Zakochałam się - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Zakochałam się

Hej kobietki założyłam tu konto ponieważ potrzebuje rady aby ktoś mi po prostu doradził a nie wyzywał czy szargał moje mienie . Mam 20 lat od 3 lat prawie 4 będą już wkrótce jestem w związku myśle ze szczęśliwym oboje się kochamy bez opamiętania . Nigdy nie patrzyłam nawet na innego mężczyznę ponieważ żaden mnie nie pociągał miałam obrzydzenie do innych aż do tej pory nie uwierzycie możecie mnie mieć za kretynke ale spojrzałam na jego tatę jak na mężczyznę w którym mogę się zakochać myśle ze już jestem nim zauroczona . On ma żonę która wgl go nie pociąga często się kłócą ponieważ pije ona po nocach pewnie myślicie ze bajkę opowiadam bo skąd bym to wiedziała . Wiem to ponieważ praktycznie u swojego chłopaka mieszkam myślimy o ślubie już wkrótce i dziecku wiec tym bardziej nie powinnam patrzeć na jego tatę w sposób taki. Czuje wstyd i nawet nie umiem spoglądać mu w oczy mimo ze tak naprawdę nie zeobilam nic złego ale już te myśli o jego ojcu mnie zawstydzają . Nie wiem co Mam robić czy odsunąć się od tego domu na jakiś czas czy jak nie chce tez jakiś podejrzeń nabrać aby ktoś się domyślił  prosZe o rady . Nie chce ponieść się kiedyś emocja i żałować ponieważ kocham swojego chłopaka a wkrótce męża nie potrafię bez niego żyć  po drugie to żonaty facet i ma 48 lat mógłby byc moim ojcem tak naprawdę a jednak taka sytuacja wstydzę się tego .

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zakochałam się
Pysia095300 napisał/a:

Hej kobietki założyłam tu konto ponieważ potrzebuje rady aby ktoś mi po prostu doradził a nie wyzywał czy szargał moje mienie . Mam 20 lat od 3 lat prawie 4 będą już wkrótce jestem w związku myśle ze szczęśliwym oboje się kochamy bez opamiętania . Nigdy nie patrzyłam nawet na innego mężczyznę ponieważ żaden mnie nie pociągał miałam obrzydzenie do innych aż do tej pory nie uwierzycie możecie mnie mieć za kretynke ale spojrzałam na jego tatę jak na mężczyznę w którym mogę się zakochać myśle ze już jestem nim zauroczona . On ma żonę która wgl go nie pociąga często się kłócą ponieważ pije ona po nocach pewnie myślicie ze bajkę opowiadam bo skąd bym to wiedziała . Wiem to ponieważ praktycznie u swojego chłopaka mieszkam myślimy o ślubie już wkrótce i dziecku wiec tym bardziej nie powinnam patrzeć na jego tatę w sposób taki. Czuje wstyd i nawet nie umiem spoglądać mu w oczy mimo ze tak naprawdę nie zeobilam nic złego ale już te myśli o jego ojcu mnie zawstydzają . Nie wiem co Mam robić czy odsunąć się od tego domu na jakiś czas czy jak nie chce tez jakiś podejrzeń nabrać aby ktoś się domyślił  prosZe o rady . Nie chce ponieść się kiedyś emocja i żałować ponieważ kocham swojego chłopaka a wkrótce męża nie potrafię bez niego żyć  po drugie to żonaty facet i ma 48 lat mógłby byc moim ojcem tak naprawdę a jednak taka sytuacja wstydzę się tego .

Moim zdaniem, powinnaś odseparować się od tej rodziny na dobre. Nie na jakiś czas tylko.
Innej rady trudno udzielić w takiej sytuacji.
Wprost o tym powiedz jego synowi, co się z Tobą dzieje.
Wówczas łatwiej będzie. I uczciwiej. Reszta, to już sprawą ojca i syna pozostanie. I tej pijaczki przy okazji...

facet po przejściach

3 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-05-19 12:25:07)

Odp: Zakochałam się

Excop, Excop..:)
czemu tak ostro? Zauroczyła się- zdarza się. A ponieważ niedaleko pada jabłko od jabłoni to może nawet dobry prognostyk na przyszłość z chłopakiem, który cech ojca jeszcze nie ma, bo młody jest.
Ewakuacja w 1 przypadku- jak niedoszły teść jakieś gesty w jej kierunku robi..a nie sądzę. Może i spojrzał na nią z sentymentem, bo ową "pijaczkę" z lat młodości mu przypomniała?
Ale autorko-  nie myślisz trzeżwo- można kochać żonę, nawet jak w tej chwili jest żle, więc nie dopowiadaj sobie.
Po drugie- Twój chłopak ma potencjał teścia- tylko potrzebuje czasu.
Trochę ochłoń smile
I więcej szacunku dla "teściowej"
Jak nie jesteś żoną, oficjalną narzeczoną, to raczej tam nie pomieszkuj..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

4 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-05-19 13:51:43)

Odp: Zakochałam się

Pysia095300 relacje Twoich przyszłych teściów i ich problemy to nie Twoja sprawa nie jesteś ratowniczką.
Zrób tak jak napisała Ela ochłoń, zdystansuj się ,wyprowadź i nie dowalaj sobie tym że zauroczyłaś się w  ojcu chłopaka
takie zauroczenia się zdarzają mają związek jednocześnie  z twoim stosunkiem do narzeczonego i porównywaniem ojca i syna.Nie ma nic dziwnego w tym że ojciec ma więcej doświadczenia życiowego od swojego syna może być nawet mądrzejszy od niego ale nie ważne co mówi ważne co zrobi a co myśli i czuje dowiesz się lub nie nie ciśnij na taką wiedzę.Jak ojciec jest w porządku nie będzie rozwijał chorych relacji z Tobą .Bardzo łatwo jest zdyskredytować i krytykować dwudziestolatka jeżeli ojciec tylko to robi i robi to przy Tobie to czerwona lampka alarm coś nie tak. Matka chłopaka nie pije przez ojca może jest chora a może nie .Sam ją sobie wybrał i żyje z nią z jakichś powodów wiadomych im.Nie jest biednym misiem nieszczęśnikiem ma wybór .
Weź pod uwagę też że teraz widzisz co chcesz widzieć nie koniecznie jest tak jak myślisz nie wykonuj żadnych ruchów w stronę ojca to Twoja odpowiedzialność i Twoja działka .Jak ojciec chłopaka zacznie wykonywać jakieś ruchy to bądź stanowcza nigdy nie wiadomo do końca co kto ma w głowie inaczej zniszczycie wszystko dla chwil które owszem wciągają są intensywne emocje mogą być uzależniające   ale  bardzo nietrwałe powierzchowne w konsekwencji krzywdzące.Zajmij się z większą uwagą swoją relacją tam coś zaczyna się dziać niepewnego i niepokojącego jak zaniedbacie to koniec będzie po związku .Odetnij się od ojca chłopaka i jego problemów nic nie pomożesz a zaszkodzisz raczej w takich sytuacjach nawet ludzie z dużo większym doświadczeniem życiowym niewiele mogą zrobić  ,jeżeli oczywiście w grę wchodzi problem z alkoholem i uzależnieniem współuzależnieniem wzajemnymi relacjami potencjalnych teściów zrobią co mogą i potrafią względem siebie wpływ tego na was to już inna kwestia najlepiej się usamodzielnić i uniezależnić od być może toksycznego układu .
Nie zgrywaj bohaterki i pocieszycielki bo zniszczysz swój związek.

5 Ostatnio edytowany przez Excop (2019-05-19 13:38:35)

Odp: Zakochałam się
Ela210 napisał/a:

Excop, Excop..:)
czemu tak ostro? Zauroczyła się- zdarza się. A ponieważ niedaleko pada jabłko od jabłoni to może nawet dobry prognostyk na przyszłość z chłopakiem, który cech ojca jeszcze nie ma, bo młody jest.
Ewakuacja w 1 przypadku- jak niedoszły teść jakieś gesty w jej kierunku robi..a nie sądzę. Może i spojrzał na nią z sentymentem, bo ową "pijaczkę" z lat młodości mu przypomniała?
Ale autorko-  nie myślisz trzeżwo- można kochać żonę, nawet jak w tej chwili jest żle, więc nie dopowiadaj sobie.
Po drugie- Twój chłopak ma potencjał teścia- tylko potrzebuje czasu.
Trochę ochłoń smile
I więcej szacunku dla "teściowej"
Jak nie jesteś żoną, oficjalną narzeczoną, to raczej tam nie pomieszkuj..

Witaj, Elu. smile
W niuanse relacji ojca chłopaka  i dziewczyny tego ostatniego nie wgłębiam się, bo choć gdybać można, wolę tego nie robić. Choć w cuda, że tatuś nie maczał palców w tym "zauroczeniu", jakoś nie wierzę, sądząc z treści postu Autorki.
Pomijając to, oczekiwanie, aż potomek nabierze potencjału tatusia trwać może jakiś czas. A do końca tego czasu, co ma się dziać między tą trójką?
I ową niedobrą "teściową". Przy okazji, że powtórzę?
Omijanie chałupy biedaczka, niczego nie załatwi, bo zrodzą się podejrzenia przecież?
Syn z rogami pozostanie i tak. Również po ochłonięciu tej pani. W jej świadomości. Nawet, gdy ów potencjał z przysłowia, syn udowodni.

facet po przejściach

6

Odp: Zakochałam się
Pysia095300 napisał/a:

Hej kobietki założyłam tu konto ponieważ potrzebuje rady aby ktoś mi po prostu doradził a nie wyzywał czy szargał moje mienie . Mam 20 lat od 3 lat prawie 4 będą już wkrótce jestem w związku myśle ze szczęśliwym oboje się kochamy bez opamiętania . Nigdy nie patrzyłam nawet na innego mężczyznę ponieważ żaden mnie nie pociągał miałam obrzydzenie do innych aż do tej pory nie uwierzycie możecie mnie mieć za kretynke ale spojrzałam na jego tatę jak na mężczyznę w którym mogę się zakochać myśle ze już jestem nim zauroczona . On ma żonę która wgl go nie pociąga często się kłócą ponieważ pije ona po nocach pewnie myślicie ze bajkę opowiadam bo skąd bym to wiedziała . Wiem to ponieważ praktycznie u swojego chłopaka mieszkam myślimy o ślubie już wkrótce i dziecku wiec tym bardziej nie powinnam patrzeć na jego tatę w sposób taki. Czuje wstyd i nawet nie umiem spoglądać mu w oczy mimo ze tak naprawdę nie zeobilam nic złego ale już te myśli o jego ojcu mnie zawstydzają . Nie wiem co Mam robić czy odsunąć się od tego domu na jakiś czas czy jak nie chce tez jakiś podejrzeń nabrać aby ktoś się domyślił  prosZe o rady . Nie chce ponieść się kiedyś emocja i żałować ponieważ kocham swojego chłopaka a wkrótce męża nie potrafię bez niego żyć  po drugie to żonaty facet i ma 48 lat mógłby byc moim ojcem tak naprawdę a jednak taka sytuacja wstydzę się tego .

Oj wyczuwam kłopoty. Już jesteś zauroczona ? A co dalej ? Nie chciałbym być w skórze twojego chłopaka gdy odkryje, że się zauroczyłaś a być może zakochałaś w jego ojcu. Byłby to szok dla niego.

"Świat jest teatrem, w którym nie grają zazwyczaj jednej sztuki naraz. Tutaj człowiek przychodzi, by obejrzeć groteskę lub komedię, by pośmiać się i odpocząć, a oto nagle komedia zamienia się w tragedię lub też komedia i tragedia toczą się jednocześnie, czasem nawet z tymi samymi bohaterami występującymi na scenie."

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018