Nie wiem już co mam zrobić ...? :'( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Nie wiem już co mam zrobić ...? :'(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Nie wiem już co mam zrobić ...? :'(

Witam,
Sama nie wiem od czego zacząć,wiec napisze od początku ,bo w głowie szczerze mówiąc mam mętlik..( temat sex )
Także jestem z moim chłopakiem od 2 lat na początku wszystko było bosko kochaliśmy było mi z nim bardzo dobrze tzn zawsze miałam gdzieś w głowie tego co mi trochę brakowało inaczej mówiąc orgazmu... Na początkach jeszcze starał się pieścić mnie ręka czy choćby z dwa czy razy językiem nie wychodziło mu to.. czułam się dobrze ,ale też wiedziałam,że to nie to.. Sama nie wiem jak to ubrać w slowach. Kilka razy kiedy go nie było sama po prostu masturbowalam się aby rozładować to "ciśnienie " Haha
Od samego początku miałam tak ,że się wstydziłam przed nim rozebrać kompleks biustu czy innych dupereli na które zwracam. Nie raz mnie przekonywał ,że mam śliczne ciało ale jakby to do mnie nie docieralo. Teraz wszystko jest kompletnie inne kiedy się kochamy sama pytam go czy dziś to robimy żadko jakiś  spontan,może nie raz się trafi ,ale widzę że jak on nie ma ochoty to nie napieram nie raz zrobi to bo widzi że ja bardzo tego pragnę ,ale to może zabrzmieć dziwnie ,ale gdy o tym myślę mam ochotę z nim to zrobić ,ale gdy przychodzi już do  tego wszystko ze mnie wyparowuje.Nie mam już wtedy wgl ochoty. Czuje ,że to moja wina ,że to ze mną coś nie tak. Aczkolwiek, także pragnę aby on mógł chociaż mnie zacząć inaczej dotykac ,całować czy choćby moc coś zmienić. Wiele razy chciałam mu to powiedziec,że chce cos innego i że nie czuje się dobrze gdy to robimy ale boje się , nie chce go zranić i sprawić mu przykrosc. Nie wiem jak mam się za to zabrać pomóżcie ..:( ostatnio to robiliśmy nie raz już tak miałam zrobiliśmy to i po prostu płakałam,że nie zrobił tego nie postarał się abym doszła ..  wiem jak to brzmi też karcilam się w głowie ,że przesadzam ale widzę że to się odbija na mnie że jestem bardziej wrażliwa i wkurzona chodze. Nie wiem co mam zrobić hmm wiem że muszę z nim o tym w końcu pogadać ale no nie mogę tak ciężko mi z tym..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie wiem już co mam zrobić ...? :'(

Jeśli nie będziesz się czuła sama ze sobą dobrze, to nie będziesz miała udanego seksu.
Dwa lata męki więc się nie dziwię, że jesteś zblokowana psychicznie. I on też.
Żeby przez dwa lata nie porozmawiać tylko mieć pretensje, że cię nie zaspokaja?
Coś czuję że on by nawet się postarał ale gdy zaczynacie to zamieniasz się w bryłę lodu więc pewnie już nawet na starcie odpuszcza.
Może po prostu zacznijcie od nowa. Gruba kreska, szczera rozmowa i małymi krokami. Pokaż co lubisz, jak byś chciała, co ci sprawia przyjemność, otwórz się przed nim. Bez żadnych wzajemnych wypominków czy wyrzutów. Tak po prostu od nowa.

3

Odp: Nie wiem już co mam zrobić ...? :'(

Dokładnie.
Pozbądź się kompleksów, pokochaj swoje ciało.
Pokaż mu, gdzie i jak ma Cię pieścić.
Masturbuj się przy nim. Nie ma się czego wstydzić.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

4

Odp: Nie wiem już co mam zrobić ...? :'(

Dzięki za odpowiedź powiem wam z próbowałam już przed nim się masturbować i próbowałam ale coś mam takiego że się wstydze. Macie rację muszę wziąć się w wgarsc i wkońcu też go zapytać ... Może on czuje to samo

5

Odp: Nie wiem już co mam zrobić ...? :'(

Czego się wstydzisz, tak konkretnie?

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

6

Odp: Nie wiem już co mam zrobić ...? :'(
Kasia88385 napisał/a:

Witam,
Sama nie wiem od czego zacząć,wiec napisze od początku ,bo w głowie szczerze mówiąc mam mętlik..( temat sex )
Także jestem z moim chłopakiem od 2 lat na początku wszystko było bosko kochaliśmy było mi z nim bardzo dobrze tzn zawsze miałam gdzieś w głowie tego co mi trochę brakowało inaczej mówiąc orgazmu... Na początkach jeszcze starał się pieścić mnie ręka czy choćby z dwa czy razy językiem nie wychodziło mu to.. czułam się dobrze ,ale też wiedziałam,że to nie to.. Sama nie wiem jak to ubrać w slowach. Kilka razy kiedy go nie było sama po prostu masturbowalam się aby rozładować to "ciśnienie " Haha
Od samego początku miałam tak ,że się wstydziłam przed nim rozebrać kompleks biustu czy innych dupereli na które zwracam. Nie raz mnie przekonywał ,że mam śliczne ciało ale jakby to do mnie nie docieralo. Teraz wszystko jest kompletnie inne kiedy się kochamy sama pytam go czy dziś to robimy żadko jakiś  spontan,może nie raz się trafi ,ale widzę że jak on nie ma ochoty to nie napieram nie raz zrobi to bo widzi że ja bardzo tego pragnę ,ale to może zabrzmieć dziwnie ,ale gdy o tym myślę mam ochotę z nim to zrobić ,ale gdy przychodzi już do  tego wszystko ze mnie wyparowuje.Nie mam już wtedy wgl ochoty. Czuje ,że to moja wina ,że to ze mną coś nie tak. Aczkolwiek, także pragnę aby on mógł chociaż mnie zacząć inaczej dotykac ,całować czy choćby moc coś zmienić. Wiele razy chciałam mu to powiedziec,że chce cos innego i że nie czuje się dobrze gdy to robimy ale boje się , nie chce go zranić i sprawić mu przykrosc. Nie wiem jak mam się za to zabrać pomóżcie ..:( ostatnio to robiliśmy nie raz już tak miałam zrobiliśmy to i po prostu płakałam,że nie zrobił tego nie postarał się abym doszła ..  wiem jak to brzmi też karcilam się w głowie ,że przesadzam ale widzę że to się odbija na mnie że jestem bardziej wrażliwa i wkurzona chodze. Nie wiem co mam zrobić hmm wiem że muszę z nim o tym w końcu pogadać ale no nie mogę tak ciężko mi z tym..


Krótko mówiąc, sytuacja nie ma szans ulec zmianie dopóty, dopóki będziesz utrzymywała swojego partnera w nieświadomości Twoich potrzeb. Ponadto to niszczy Wasz związek, a tak konkretnie niszczy go to, że nie możecie o wszystkim ze sobą porozmawiać. Twoja niechęć do uzewnętrzniania swoich potrzeb i emocji powoduje to, że nie dajesz Twojemu partnerowi żadnych szans na zmianę sytuacji. Sama zamknęłaś się w zaklętym kręgu, z którego nie możesz wyjść i tylko Ty możesz to zmienić.
Zahamowania w seksie, czyli Twój wstyd, niechęć do poruszania intymnych treści działają w seksie jak środki obniżające libido, co sama już zauważasz. Chcesz mieć super kochanka - to go sobie zrób. Nie ma lepszej metody niż mówienie, co Cię podnieca i sprawia przyjemność, jak będzie trzeba to należy pokazać, pokierować jego ręką.
Jednocześnie dobrze byłoby gdybyś wzbogcaiła także swój repertuar zachowań w sypialni. Pytaj, co mu sprawia przyjemność, żeby coś dostać warto coś dać.

Odp: Nie wiem już co mam zrobić ...? :'(

Witaj. Zarejestrowałem się na forum specjalnie aby odpowiedzieć na Twój apel bo nie nazwałbym tego pytaniem.
Twoje kompleksy i brak inicjatywy skutecznie schładzają atmosferę w łózku. Facet ewidentnie się z Tobą męczy. Jeszcze chwila a zacznie unikać mało satysfakcjonujących dla Was obojga zbliżeń.
Czy pomyślałaś przez chwilę aby "zranić" partnera i poprosić go o dokładniejsze i dłuższe zajęcie się Tobą?
Myślę, że byłby bardzo zadowolony z faktu gdybyś zaproponowała dodatkowe atrakcje.

8

Odp: Nie wiem już co mam zrobić ...? :'(

Kasiu, a w jaki sposób się masturbujesz? Może tu tkwi sedno problemu, że ciężko ci przełamać się, bo nie wygląda to "filmowo"? Mężczyźni robią to wszyscy mniej więcej tak samo. Dlatego trudno jest pokazać partnerowi jak wygląda masturbująca się kobieta. Zwłaszcza w dobie porno, która narzuca pewien nierealny obraz.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Nie wiem już co mam zrobić ...? :'(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018