moje związkowe rozterki, pytanie czy słuszne? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » moje związkowe rozterki, pytanie czy słuszne?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: moje związkowe rozterki, pytanie czy słuszne?

Cześć dziewczyny  i chłopaki smile
Postanowiłam założyć ten wątek gdyż już sama nie wiem co myśleć i proszę o radę że może Wy miałyście coś takiego w związku i wiecie jak się z tym uporać, niż od razu o krytykowanie mnie i pisanie żeby facet ze mną zerwał.
Staram się nie zadręczać faceta swoimi rozterkami, podchodze racjonalnie do swoich ;problemow; i wiem, że czasami są błahe dla drugiej osoby, ale czasami nie wiem jak sobie przemówić do rozsądku i jakich argumentów użyć.
Ja jako kobieta mam dużo kompleksów, wiadome. Jestem szczupła, 163 cm wzrostu, 50 kg wagi i biust w rozmiarze A/B. Tyłek też mam mały, ale pracuję nad nim i robi się coraz to większy. Na punkcie biustu mam najgorszą obsesje, tyłek nie spędza mi takiego snu z powiek, bo wiem, że mogę go sobie wypracować.
Mój TŻ jest przystojny, dużo dziewczyn się za nim ogląda. Wie o moim kompleksie biustu i mówi że jemu odpowiada, że mu się bardzo podoba, mam ładny biust i wcale nie jest jakiś mały. Że jego byłe miały mniejsze, a jedna w ogóle praktycznie nie miała. Mówi, że gdyby tak mu się podobały duże biusty jak to ja myślę to miałby poprzednie kobiety z dużym,a tak to żadna takowego nie miała. I że on ogólnie woli mniejsze, miał do czynienia z dużymi i powiedział że to nic specjalnego. I że on uwielbia pupy, i że to jest dla niego atrybut kobiecości a nie piersi.
Jednak wiem, że jak był z tą dziewczyną która prawie nie miała biustu, to zdarzyło mu się raz zlajkować jakiś filmik gdzie facet rzucał piłeczką w wielki biust jednej z kobiet, piłeczka zawsze wpadała pod każdym kątem. Ona podobno była o to zła, przestał. No ale po co to lajkował? Raczej gdyby mu się to nie podobało, to lajków by nie było. Teoretycznie było to przed tym jak miał ;do czynienia z wielkim biustem; ale musiało mu wtedy czegoś w niej brakować skoro to robił. No bo jak inaczej?
Przejdźmy do sedna moich problemów.
1. TŻ ogląda porno. Nigdy nie widziałam jakie konkretnie filmiki, ale w mojej głowie gdzieś roi się od myśli że może ogląda jakieś cycate kobiety bo u mnie tego nie ma i brakuje mu tych piersi. On mówi że boi się czasami mi cokolwiek pokazywać, bo jakby tam była kobieta z większym biustem ode mnie to pewnie bym posmutniała. To mi dało do myślenia, że na pewno takowe ogląda, bo po co by o tym mówił w taki sposób? On mówi że jego biust średnio podnieca, że woli pupy i miejsca intymne, i tego szuka głównie.
2. tż czasami ogląda w internetach jakieś babeczki. głównie chyba bardziej siedzi na insta, a tam się roi od kobiet które mają wszystko na wierzchu, no i tu mój kolejny strach, że może ogląda takie cycate kobiety.
3. czy wszyscy faceci w męskim gronie obgadują inne kobiety? raz jego kolega gdy był pijany pokazał mi rozmowę z moim tż, gdzie ten kolega wysłał profil jednej laski i napisał: stary ona była mega petardą, pupa, cycki, okulary, no komplet. Mój tż na to: była czyli że teraz nie jest? a on: niee, to słownik. Jest teraz w sensie. mój tż: No nieźle wygląda, ale widać że to taka zdz*ra :laska miała zdjęcia powypinane, w samym staniku itp: No i ona właśnie miała zrobione cycki, wielką pupę itp. A mój powiedział że nieźle wygląda. Czyli że mu się to podoba. To po co mówi mi inaczej? On twierdzi, że to rozmowa z kumplem i że ona nawet z twarzy mu się nie podoba i że niezbyt dobrze to pamięta, że pewnie ot tak rzucił to wszystko. Ale dziwna była jego reakcja i to: to teraz już nie jest tą petardą? To chyba jednoznaczne.
4. mój chłopak pracuje jako fizjoterapeuta, pracują razem z kumplem. do mojego tża przychodziła taka kobieta która miała biust rozmiaru co najmniej D, oczywiście jakaś ładna bielizna, wszystko, bardzo na niego leciała. pewnego razu poprosił swojego kumpla żeby mu pomógł rozbić jej jakiś mięsień, potem ten kumpel napisał mu na messengerze że ona jest dobra i że brałby, mój napisał że taka średnia, i dodał bo co, bo cycki? Czyli jemu tez się podobały te cycki, a on twierdzi że nie, że po prostu to jedyne co ona miała w sobie i co inni faceci lubią, ale to nie znaczy że jemu się to podobało. Że próbował zrozumieć co jemu się w niej spodobało, i że po prostu zwrócił na nie uwagę. I nie, nie czytam mu wiadomości, znów po pijaku ten jego mądry kumpel mi to pokazywał, on chyba na mnie leci skoro próbuje coś między nami zepsuć. Mój tż o tym nie wie, pracują razem i nie chcę rozdzielać ich biznesów. Udaję, że sama to wyczytałam bo prowadzimy wspólnie interes i mamy dostęp do swoich social mediów.

Pomocy. Nie mam z kim o tym pogadać. Chciałabym, żeby ktoś to ocenił z boku  zanim wyjdę na totalną idiotkę i przeprowadzę rozmowę ze swoim tżem być może z jakichś niewartych tego powodów

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-04-15 13:09:45)

Odp: moje związkowe rozterki, pytanie czy słuszne?
mamalyga napisał/a:

Wie o moim kompleksie biustu i mówi że jemu odpowiada, że mu się bardzo podoba, mam ładny biust i wcale nie jest jakiś mały. Że jego byłe miały mniejsze, a jedna w ogóle praktycznie nie miała. Mówi, że gdyby tak mu się podobały duże biusty jak to ja myślę to miałby poprzednie kobiety z dużym,a tak to żadna takowego nie miała. I że on ogólnie woli mniejsze, miał do czynienia z dużymi i powiedział że to nic specjalnego. I że on uwielbia pupy, i że to jest dla niego atrybut kobiecości a nie piersi.

mogę się domyślać, że to jest męczące, starać się kogoś wspierać w kompleksach i widzieć brak efektów

mamalyga napisał/a:

Jednak wiem, że jak był z tą dziewczyną która prawie nie miała biustu, to zdarzyło mu się raz zlajkować jakiś filmik gdzie facet rzucał piłeczką w wielki biust jednej z kobiet, piłeczka zawsze wpadała pod każdym kątem. Ona podobno była o to zła, przestał. No ale po co to lajkował? Raczej gdyby mu się to nie podobało, to lajków by nie było. Teoretycznie było to przed tym jak miał ;do czynienia z wielkim biustem; ale musiało mu wtedy czegoś w niej brakować skoro to robił. No bo jak inaczej?

hmm sprawdzałaś całą historię użytkowania portalu? czasami takie kliknięcie może być przypadkowe, a materiał może zainteresować z różnych powodów np. są takie animacje "slow motion" gdzie jakieś zjawisko pokazuje się w 1000 klatkach na sekundę w zwolnionym tempie

mamalyga napisał/a:

1. TŻ ogląda porno. Nigdy nie widziałam jakie konkretnie filmiki, ale w mojej głowie gdzieś roi się od myśli że może ogląda jakieś cycate kobiety bo u mnie tego nie ma i brakuje mu tych piersi. On mówi że boi się czasami mi cokolwiek pokazywać, bo jakby tam była kobieta z większym biustem ode mnie to pewnie bym posmutniała. To mi dało do myślenia, że na pewno takowe ogląda, bo po co by o tym mówił w taki sposób? On mówi że jego biust średnio podnieca, że woli pupy i miejsca intymne, i tego szuka głównie.
2. tż czasami ogląda w internetach jakieś babeczki. głównie chyba bardziej siedzi na insta, a tam się roi od kobiet które mają wszystko na wierzchu, no i tu mój kolejny strach, że może ogląda takie cycate kobiety.

może z jakiegoś powodu lubi taką zawartość, myśle że niekoniecznie musi chodzić o coś czego nie masz. Czy to nie jest dla niego sytuacja bez wyjścia - cokolwiek by Ci powiedział, i tak będziesz mieć własne przypuszczenia?

mamalyga napisał/a:

3. czy wszyscy faceci w męskim gronie obgadują inne kobiety? raz jego kolega gdy był pijany pokazał mi rozmowę z moim tż, gdzie ten kolega wysłał profil jednej laski i napisał: stary ona była mega petardą, pupa, cycki, okulary, no komplet. Mój tż na to: była czyli że teraz nie jest? a on: niee, to słownik. Jest teraz w sensie. mój tż: No nieźle wygląda, ale widać że to taka zdz*ra :laska miała zdjęcia powypinane, w samym staniku itp: No i ona właśnie miała zrobione cycki, wielką pupę itp. A mój powiedział że nieźle wygląda. Czyli że mu się to podoba. To po co mówi mi inaczej? On twierdzi, że to rozmowa z kumplem i że ona nawet z twarzy mu się nie podoba i że niezbyt dobrze to pamięta, że pewnie ot tak rzucił to wszystko. Ale dziwna była jego reakcja i to: to teraz już nie jest tą petardą? To chyba jednoznaczne.

Rozmowy z kolegami mogą tak wyglądać i nie wiązać się z prawdziwym punktem widzenia, ktoś może potwierdzić że dziewczyna ładna bo np. nie chce dyskutować, nie chce wyjść na dziwnego gdyby powiedział inaczej. "to teraz już nie jest tą petardą" hmm nie wiem o co tu chodzi bo człowiek będący petardą to raczej niemożliwe? pewnie też bym zapytał bo zdziwiło mnie to zdanie

mamalyga napisał/a:

4. mój chłopak pracuje jako fizjoterapeuta, pracują razem z kumplem. do mojego tża przychodziła taka kobieta która miała biust rozmiaru co najmniej D, oczywiście jakaś ładna bielizna, wszystko, bardzo na niego leciała. pewnego razu poprosił swojego kumpla żeby mu pomógł rozbić jej jakiś mięsień, potem ten kumpel napisał mu na messengerze że ona jest dobra i że brałby, mój napisał że taka średnia, i dodał bo co, bo cycki? Czyli jemu tez się podobały te cycki, a on twierdzi że nie, że po prostu to jedyne co ona miała w sobie i co inni faceci lubią, ale to nie znaczy że jemu się to podobało. Że próbował zrozumieć co jemu się w niej spodobało, i że po prostu zwrócił na nie uwagę. I nie, nie czytam mu wiadomości, znów po pijaku ten jego mądry kumpel mi to pokazywał, on chyba na mnie leci skoro próbuje coś między nami zepsuć. Mój tż o tym nie wie, pracują razem i nie chcę rozdzielać ich biznesów. Udaję, że sama to wyczytałam bo prowadzimy wspólnie interes i mamy dostęp do swoich social mediów.

to może być pytanie do kolegi odnoszące się do jego gustu, a nie pisanie o sobie.

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … 9&p=80 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

3

Odp: moje związkowe rozterki, pytanie czy słuszne?

Pod przykrywką kompleksów ja tu widzę jakąś totalną chęć kontroli nie tylko tego co twój facet robi ale też tego co myśli i na co patrzy. Rób mu takie jazdy niech Ci się tłumaczy z każdego kliknięcia to jest gwarancja że w końcu Cie rzuci i będziesz mogła sobie wmawiać że to przez cycki a nie charakter.
Czasem se oglądam walki bokserskie dwóch wysportowanych facetów naparza się pięściami. Mogą podziwiać ich ciała ale to nie znaczy że chciałbym mieć kogoś takiego w domu i być z nim w związku. Zafiksowała się na swoim wyglądzie i przypisujesz temu nadmierną wagę.
Jak się poznaliście to z tego co piszesz to nie miałaś ani pupy ani cycków a jednak mu się spodobałaś na tyle że z Tobą jest. I zapewniam że on pragnie jedynie abyś się nie zmieniała.

4

Odp: moje związkowe rozterki, pytanie czy słuszne?

który to już temat zakładasz?O tym biuście- masakra..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

5

Odp: moje związkowe rozterki, pytanie czy słuszne?

To mój debiut Ela smile nie wiedziałam że ktoś może mieć podobne rozterki...

6 Ostatnio edytowany przez Airuf (2019-04-22 08:15:02)

Odp: moje związkowe rozterki, pytanie czy słuszne?

Wybacz, ale jeżeli Ty poświęcasz cenne minuty swojego życia na myślenie o tym że jak Twój partner był kiedyś z inną kobietą to polubił filmik gdzie były duże cycki... to polecam jakąś terapię...
PS. Napisałem to na serio, tak się składa że świat lubi dużo rzeczy promować cyckami i to głównie tymi sporymi... więc albo sama zwariujesz albo zamęczysz partnera z takim podejściem...

7

Odp: moje związkowe rozterki, pytanie czy słuszne?

Zadręczysz tego faceta w końcu, zobaczysz. I jeszcze to kontrolowanie co on ogląda/co lajkuje. Sick. Idź na terapie, koniecznie, albo po prostu wez kredyt i powiększ biust. Innego wyjścia nie widzę.

less is more

8 Ostatnio edytowany przez madoja (2019-04-23 19:26:52)

Odp: moje związkowe rozterki, pytanie czy słuszne?

Śmiałam się czytając to co napisałaś autorko.
Nawet jeśli podobają mu się duże cycki, to co z tego? Jest z Tobą. Myślisz że jest jakimś masochistą?
Mnie nie obchodzi że mój facet na porno podnieca się zupełnie inną budową ciała niż moja, innymi włosami, innym biustem, innym tyłkiem, inną cipką. Bo wierzę i wiem, że kanony piękna są różne.
Mi też podobają się różni faceci.

To z Tobą jest problem, nie z nim. Nie zadręczaj go, tylko pojmij te proste prawdy. Że jest z Tobą bo mu się podobasz. Że facetom podobają się różne kobiety - i rasowa brunetka Monica Bellucci i dupiasta Kim Kardashian i wysportowana bezbiuściasta Gal Gadot i Daenerys z Gry o Tron ze swoją słodką buzią i cycata Christina Hendricks. Żaden zdrowy, przeciętny facet nie wyrzuciłby tych kobiet z łóżka, mimo że reprezentują one rożne typy.

Jesteś typ strasznym typem kobiety który pyta faceta na ile ją ocenia w skali 1-10 i ryczy, gdy facet powie "9".

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » moje związkowe rozterki, pytanie czy słuszne?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018