Przeszłość niszczy 2-letni związek - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Przeszłość niszczy 2-letni związek

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Przeszłość niszczy 2-letni związek

Cześć,

jesteśmy z dziewczyną ponad 2 lata razem. Jakiś czas temu opowiedziała mi, że kiedy jeszcze się ze mną spotykała na początku znajomości (to były już poważniejsze spotkania, całusy, przytulanie) to miała romans z innym chłopakiem z Tindera, niezobowiązujący seks od pierwszego spotkania. Wyciągnąłem od niej szczegóły i dowiedziałem się, że robiła to bez gumki mimo, że ze mną zaczęła kochać się bez gumki dopiero po poł rocznym związku. Ona potem zobaczyła go z inną dziewczyną i zerwała z nim kontakt.

Czas tych wydarzeń powiązałem z gorszym okresem naszej znajomości (chwilowy brak spotkań i kontaktu). Wychodzi na to, że nie chciała się ze mną spotykać bo spotykała się z nim, a potem jak zobaczyła go z inną dziewczyną to wróciła do kontynuacji znajomości ze mną.

Wiem, że ona mnie teraz kocha, ja ją również. Ale od kilku dni nie mogę poradzić sobie z tymi informacji. Czuje się jak zapasowe koło od samochodu.

Napiszcie co o tym sądzicie.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-03-13 12:40:50)

Odp: Przeszłość niszczy 2-letni związek

może nie była pewna czy woli Ciebie czy jego. jeśli nie czujesz się dobrze z powodu jej zachowania, możesz o tym powiedzieć, ewentualnie zakończyć związek.

gdyby ktoś miał pytania;) "Co do użytkownika nudny.trudny, to może pozostawię to bez komentarza. Czasem lepiej machnąć ręką":D

3

Odp: Przeszłość niszczy 2-letni związek

No właśnie, nie była pewna. Problem w tym że ja wówczas byłem zauroczony w niej po uszy i ciągle o niej myślałem kiedy ona wiadomo co robiła.

Czy zakończenie związku jest jedynym słusznym wyjściem?

4

Odp: Przeszłość niszczy 2-letni związek

Lipa, ja bym spierdzielał. Być opcją B i jeszcze dzielić kobietę w pewnym momencie z jakimś innym. No marzenie związek i przyszłość w kolorowych barwach się maluje.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

5 Ostatnio edytowany przez Mordimer (2019-03-13 15:02:50)

Odp: Przeszłość niszczy 2-letni związek
sodo97 napisał/a:

Cześć,

jesteśmy z dziewczyną ponad 2 lata razem. Jakiś czas temu opowiedziała mi, że kiedy jeszcze się ze mną spotykała na początku znajomości (to były już poważniejsze spotkania, całusy, przytulanie) to miała romans z innym chłopakiem z Tindera, niezobowiązujący seks od pierwszego spotkania. Wyciągnąłem od niej szczegóły i dowiedziałem się, że robiła to bez gumki mimo, że ze mną zaczęła kochać się bez gumki dopiero po poł rocznym związku. Ona potem zobaczyła go z inną dziewczyną i zerwała z nim kontakt.

Czas tych wydarzeń powiązałem z gorszym okresem naszej znajomości (chwilowy brak spotkań i kontaktu). Wychodzi na to, że nie chciała się ze mną spotykać bo spotykała się z nim, a potem jak zobaczyła go z inną dziewczyną to wróciła do kontynuacji znajomości ze mną.

Wiem, że ona mnie teraz kocha, ja ją również. Ale od kilku dni nie mogę poradzić sobie z tymi informacji. Czuje się jak zapasowe koło od samochodu.

Napiszcie co o tym sądzicie.

Ona cię nie kocha. Lepiej uważaj na wrobienie w niechcianą ciążę i choroby weneryczne. Skoro zrobiła to raz to może zrobić drugi. Tak jesteś kołem zapasowym. Takim plasterkiem. Gdy znajdzie kogoś innego to nawet się nie obejrzysz jak będzie skakać na innym bolcu. Z tego nic nie będzie. Teraz ciebie kocha bo nie ma innej opcji oprócz ciebie. Sam zobaczysz, że jej "miłość" szybko się ulotni gdy znajdzie nowego.

"Świat jest teatrem, w którym nie grają zazwyczaj jednej sztuki naraz. Tutaj człowiek przychodzi, by obejrzeć groteskę lub komedię, by pośmiać się i odpocząć, a oto nagle komedia zamienia się w tragedię lub też komedia i tragedia toczą się jednocześnie, czasem nawet z tymi samymi bohaterami występującymi na scenie."

6

Odp: Przeszłość niszczy 2-letni związek

Wszystko zostało powiedziane.

Miej trochę godności po usłyszeniu takich rewelacji.

7

Odp: Przeszłość niszczy 2-letni związek

Oczywiście głównie panowie mają tu coś do powiedzenia.
Zastanów się czy ją kochasz i jesteś w stanie jej wybaczyć.
I czy widzisz, że teraz ona też jest pewna uczuć do do Ciebie.
Bo skoro teraz już jest dobrze czy nie warto tego przepracować i dać sobie szanse?
To, że czuła zauroczenie do innego wcale nie znaczy, że teraz jesteś "kołem zapasowym", jej uczucia mogą się zmienić.
Ale seks bez gumki z gościem z tindera, faktycznie słaby pomysł. Poszłabym zrobić badania na Waszym miejscu.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

8 Ostatnio edytowany przez JadziaNieMadzia (2019-03-14 00:51:14)

Odp: Przeszłość niszczy 2-letni związek

Hehe Jeszcze trochę a będzie trzeba Panom tu rezerwat założyć :D Dział, gdzie będą mogli demonizować kobiety do woli.
Prawda jest taka, że autora własne ego może całkowicie zdominować w tej sprawie. Nie daj Boże, by dał szansę temu związkowi za zachętą kobiet i coś by nie pykło, to ojej. A tak, Panowie mają świetny patent na rację: samospełniająca się przepowiednia. Jak się ze związku wymiksuje to po prostu nie będzie nawet czego sprawdzać. Dobrze czy źle? Na czymś trzeba polegać. Polegam na intuicji ale czy Panowie ją jeszcze posiadają? A może to babska rzecz i dla facetow ego to jest to. A więc odnośnie ego to lepiej się wymiksować z tego dobrego związku, bo co to ma być, być drugim wyborem? Jakiś przygodny seks? Bez gumki? A Tobie w? Tinder? Jak można, co nie?

9 Ostatnio edytowany przez Burzowy (2019-03-14 01:12:07)

Odp: Przeszłość niszczy 2-letni związek

Ty Jadzia jak chcesz być z kolesiem, który bzyka też inne, a do domu przynosi Ci potencjalnego syfa to luz, ale nie dorabiaj przesadnej ideologii do tego. Z jakiegoś powodu jednak my jako faceci mamy odmienne zdanie i swoje racje też. Wiem, zajebiście mieć ogiera na boku i frajera do płacenia - związku, ale najwidoczniej autor frajerem nie jest.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

10

Odp: Przeszłość niszczy 2-letni związek
Burzowy napisał/a:

Ty Jadzia jak chcesz być z kolesiem, który bzyka też inne, a do domu przynosi Ci potencjalnego syfa to luz, ale nie dorabiaj przesadnej ideologii do tego. Z jakiegoś powodu jednak my jako faceci mamy odmienne zdanie i swoje racje też. Wiem, zajebiście mieć ogiera na boku i frajera do płacenia - związku, ale najwidoczniej autor frajerem nie jest.

A czy Pan umie czytać? Ona już zakończyła tą druga relacje i autor wyraźnie pisze, że wie, że ona go kocha. Boli go jak nazwa wątku wskazuje przeszłość. I jego zbolałe męskie ego, mimo, że przeszłość nie ma żadnego znaczenie, skoro teraźniejszość wygląda inaczej. Jedyne co jak pisałam to powinni oboje na wszelki wypadek się zbadać.

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

11

Odp: Przeszłość niszczy 2-letni związek
sodo97 napisał/a:

Czy zakończenie związku jest jedynym słusznym wyjściem?

jedno z rozwiązań. niekoniecznie jedyne słuszne

gdyby ktoś miał pytania;) "Co do użytkownika nudny.trudny, to może pozostawię to bez komentarza. Czasem lepiej machnąć ręką":D

12

Odp: Przeszłość niszczy 2-letni związek

Umiem czytać, spotykała się z autorem, przeżywali już intymne momenty, a ona była tak zaangażowana, że poszła na drugi bolec. Zdecydowanie można wierzyć w jej szczerość i wierność. Dzisiaj kocha, jutro nie. A nie, wiem, to autora wina, bo nie poprosił jej o pisemną deklarację na piśmie "jesteśmy razem i nie chodzimy się bzykać na boki". Plus ponownie pokazała swoje uczucie przenosząc potencjalnego syfa na autora. A z przeszłości konsekwencjami będzie przyszłość, której tutaj nie ma.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

13

Odp: Przeszłość niszczy 2-letni związek

Burzowy... nie mam siły na Twoje farmazony. Serio. Trzeba by odwracać sytuacje i jak zwykle byście się w tym Panowie pogubili i potem żal tyle bez sensu pisać jak to i tak grochem o ścianę. Zaraz byście sie do czegoś doczepili na zasadzie (to bez znaczenia ale bzmi groźnie). Nie chce mi się przedzierać przez te chwasty w Twojej głowie, aby dotrzeć do człowieka, który w Tobe siedzi, pewnie obolała dusza i spoko. Mam nadzieję, że pewnego dnia odzyskasz wewnętrzny spokój (o ile tego chcesz). Tymczasem dobranoc.

14

Odp: Przeszłość niszczy 2-letni związek

Ano nie spodziewałem się jakiejkolwiek sensownej wypowiedzi, która zaprzeczyłaby temu, że związek z kobietą, która zdradza i puszcza się bez zabezpieczenia to nie jest dobry pomysł. Nie chce Ci się przedzierać, bo nie jesteś w stanie po prostu. Ty i Nie_samica zrobicie kiedyś komuś krzywdę, bo każda Wasza wypowiedź dąży tylko i wyłącznie do tego, by kobietę przedstawić w dobrym świetle, a mężczyznę w złym.

Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie.
Idziesz do kobiet? Nie zapomnij bicza!

15

Odp: Przeszłość niszczy 2-letni związek
Burzowy napisał/a:

Ano nie spodziewałem się jakiejkolwiek sensownej wypowiedzi, która zaprzeczyłaby temu, że związek z kobietą, która zdradza i puszcza się bez zabezpieczenia to nie jest dobry pomysł. Nie chce Ci się przedzierać, bo nie jesteś w stanie po prostu. Ty i Nie_samica zrobicie kiedyś komuś krzywdę, bo każda Wasza wypowiedź dąży tylko i wyłącznie do tego, by kobietę przedstawić w dobrym świetle, a mężczyznę w złym.

No patrz, a Wasze dokładnie na odwrót. Wiesz kto częściej zdradza? A kto zdrady wybacza? Kto rani często 2 kobiety na raz? Kochankę, która wierzy, że któregoś dnia zostawi żonę i żonę, która mu gotuje obiadki, pierze gacie, a on się na boku puszcza?

Jak nie mógł wybaczyć to mógł ją zostawić od razu, a nie teraz, gdy ona go naprawdę kocha i jest mu wierna.
Ja rozumiem to, że jest mu ciężko. Ale powinien zrozumieć, że kobieta nie zakochuje się w byle kim po tym jak ktoś ją rzucił. Że nie jest żadnym towarem zastępczym, alę że ona kocha tylko jego. I skoro on ją też, to może warto schować to ego do kieszeni i spróbować to naprawić?

Mężczyzna dopiero jak się zestarzeje i demon seksu go opuści, dostrzega w kobiecie człowieka.
Peter Ustinov

16 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-03-14 01:45:22)

Odp: Przeszłość niszczy 2-letni związek
Nie_samica napisał/a:
Burzowy napisał/a:

Ano nie spodziewałem się jakiejkolwiek sensownej wypowiedzi, która zaprzeczyłaby temu, że związek z kobietą, która zdradza i puszcza się bez zabezpieczenia to nie jest dobry pomysł. Nie chce Ci się przedzierać, bo nie jesteś w stanie po prostu. Ty i Nie_samica zrobicie kiedyś komuś krzywdę, bo każda Wasza wypowiedź dąży tylko i wyłącznie do tego, by kobietę przedstawić w dobrym świetle, a mężczyznę w złym.

No patrz, a Wasze dokładnie na odwrót. Wiesz kto częściej zdradza? A kto zdrady wybacza? Kto rani często 2 kobiety na raz? Kochankę, która wierzy, że któregoś dnia zostawi żonę i żonę, która mu gotuje obiadki, pierze gacie, a on się na boku puszcza?

Jak nie mógł wybaczyć to mógł ją zostawić od razu, a nie teraz, gdy ona go naprawdę kocha i jest mu wierna.
Ja rozumiem to, że jest mu ciężko. Ale powinien zrozumieć, że kobieta nie zakochuje się w byle kim po tym jak ktoś ją rzucił. Że nie jest żadnym towarem zastępczym, alę że ona kocha tylko jego. I skoro on ją też, to może warto schować to ego do kieszeni i spróbować to naprawić?


ekhmmm.. mimoże póżno, to na dobranoc polecam Ci poczytanie najpierw paru długich wątków na forum, a potem zabieranie głosu w dyskusji- bo to nie zajęcia dydaktyczno- teoretyczne, tylko życie- a Ty tu przyszłaś chyba bez związkowych doświadczeń, czytane książki nie liczą się. Tu się głównie doświadczeniami dzielą ludzie- nie teoriami..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

17

Odp: Przeszłość niszczy 2-letni związek
sodo97 napisał/a:

Cześć,

jesteśmy z dziewczyną ponad 2 lata razem. Jakiś czas temu opowiedziała mi, że kiedy jeszcze się ze mną spotykała na początku znajomości (to były już poważniejsze spotkania, całusy, przytulanie) to miała romans z innym chłopakiem z Tindera, niezobowiązujący seks od pierwszego spotkania. Wyciągnąłem od niej szczegóły i dowiedziałem się, że robiła to bez gumki mimo, że ze mną zaczęła kochać się bez gumki dopiero po poł rocznym związku. Ona potem zobaczyła go z inną dziewczyną i zerwała z nim kontakt.

Czas tych wydarzeń powiązałem z gorszym okresem naszej znajomości (chwilowy brak spotkań i kontaktu). Wychodzi na to, że nie chciała się ze mną spotykać bo spotykała się z nim, a potem jak zobaczyła go z inną dziewczyną to wróciła do kontynuacji znajomości ze mną.

Wiem, że ona mnie teraz kocha, ja ją również. Ale od kilku dni nie mogę poradzić sobie z tymi informacji. Czuje się jak zapasowe koło od samochodu.

Napiszcie co o tym sądzicie.

Jedno jest pewne to co usłyszałeś, nie da się od do słyszeć. Postaw sobie pytanie będziesz umiał żyć z tym, ufać, patrzeć na nią tak jak przedtem? Jeśli tak to życzę Ci szczęścia, jeśli nie to wiesz co masz zrobić.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

18 Ostatnio edytowany przez JadziaNieMadzia (2019-03-14 10:09:17)

Odp: Przeszłość niszczy 2-letni związek

Burzowy, co Ty wiesz o moich umiejętnościach? Uważasz siebie za taki beznadziejny przypadek, że nawet ja bym nie dała rady? Hehe:) Dla mnie jesteś po prostu jak zdarta płyta. Wystarczy, że przedarłam się przez kilku(nastu) Tobie podobnym. Dla mnie wystarczy i już mi się nie chce. Brakuje mi motywacji;) Albo zrobiłam się już leniwa w tej materii i wyrażam swoje zdanie, nie tłumacząc się już wcale albo za wiele. Szkoda klawiatury. Szkoda paluchów. Mam swoje podstawy by uważać jak uważam i Tobie nic do tego. Zanim wyciągniesz kolejne pochopne wnioski, daj sobie siana, bo przerzucanie się jaka płeć jest gorsza i wyciąganie jakiś statystyk niewiadomo skąd jest bez sensu. Wszyscy jesteśmy po prostu ludźmi i każdego życie kopie czasem w dupę. I każdy z nas popełnia błędy. I każdy z nas kogoś zdenerwował albo złamał komuś serce. Kapiszi? Piszesz o puszczaniu się i to mi wystarczy, by nie traktować Cię jak mądrego człowieka. Jesteś w fazie gniewu, w negatywnej emocji i w ten sposób nie porozmawiamy, bo ja jestem spokojna i pogodzona. Możemy się ewentualnie pokłócić... gdyby mi się udzielił Twój nastrój... ale mi się nie udziela i mi się nie chce. Taka sytuacja. Gdybyś mnie jeszcze ładnie zapytał, dlaczego tak uważam, zamiast naskakiwać prowokując do wzajemnego szczekania na siebie... Eh... Ale życzę Ci wszystkiego dobrego.

Do Autora. Zrobisz co zechcesz. Twoja ukochana to nie aniołek. Jeśli chcesz ją z tego powodu zostawić to spoko. Zrób sobie badania w razie czego. Ja robiłam kilka razy, bo moi ukochani też aniołkami nie byli. Jestem czysta i mam chociaż ten problem z głowy. Polecam.

19

Odp: Przeszłość niszczy 2-letni związek

Jak można z kimś nowo poznanym kochać się bez gumy... To już daje do myślenia.

Musisz podjąć męską decyzje.Ja bym odszedł i brak odzewu. Gdy będzie Ci pisać dzwonić nie odpisuj nie odbieraj. Gdy po miesiącu nadal będzie o Ciebie walczyć to może jest Ciebie warta. Nie ma co się zadręczać. Głowa do góry!

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Przeszłość niszczy 2-letni związek

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018