Co Zrobić - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1 Ostatnio edytowany przez Morska7 (2019-03-12 12:10:45)

Temat: Co Zrobić

Z moim P. jesteśmy już ponad 7 lat, poznaliśmy się jeszcze na studiach. Jest młodszy o 3 lata. Ogólnie dogadujemy się dobrze i świetnie się ze sobą czujemy, choć na początku brakowało mu obycia w relacjach damsko-męskich. Jednak, ja już po 30stce, on kończy w tym roku, a konkretnych planów brak. Wiecie, ja już powili myśle o dziecku... Mam ustabilizowana sytuacje zawodowa, bardzo dobrze zarabiam, chociaż ciezko coś odłożyć (wspieram Mamę i Babcię)... a do tego utrzymuje siebie i P... i tu jakby narasta moja frustracja. On, mimo skończenia dwóch dość elitarnych kierunków , w zasadzie nie pracował w zawodzie. W zasadzie na dziś tez nie pracuje, rzucił prace sprzedawcy kilka dni temu. Wiadomo, ponizej kwalifikacji plus ryzyko spotkania znajomych ze studiów. Rozpoczął kurs IT.
Mieszkanie, które wynajmujemy to wydatek prawie 4 tys zł- z czego ja pokrywam 3/4. Zgodziłam się, bo obejrzeliśmy chyba 30 mieszkań i żadne P. nie pasowało.. dopiero w tym standard się zgadzał. Ja przystałam, bo byłam zmeczona - choć mi wystarczyłaby kawalerka, która pozwoliłaby nam oszczędzić na wkład własny... plus ja pokrywam koszty żywienia... A P. to typ sportowca, co drugi dzień silka, ja zaś głównie w delegacjach.
Frustruje mnie ta sytuacja, bo nie czuje stabilizacji. On ma wsparcie z domu, Mama odpala mu kieszonkowe (posiadają swietnie prosperujący biznes), ja z kolei chce dać to wsparcie swojej Mamie.
Wiem, ze byłby wspaniałym ojcem, nawet mogłabym pracować i nas utrzymywać, ale on nie do końca jest chyba gotowy. Mówi, ze szkoda, ze jestem starsza - i rozumie ze czas na dzieci - ale jeszcze nie dla niego. Chce znaleźć swoją ścieżkę kariery... ale poza rozpoczęciem kursu IT od ukończenia studiów wysłał 1 CV..
sama nie wiem, jak to ugryźć. Kocham go, lubię i wiem, ze to rodzinna osoba. Kieruje się sercem. A co powie rozum?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Co Zrobić

dziwne że ma tak wysokie oczekiwania co do standardu mieszkania, podczas gdy sam prawie za to nie płaci.

gdyby ktoś miał pytania;) "Co do użytkownika nudny.trudny, to może pozostawię to bez komentarza. Czasem lepiej machnąć ręką":D

3

Odp: Co Zrobić
nudny.trudny napisał/a:

dziwne że ma tak wysokie oczekiwania co do standardu mieszkania, podczas gdy sam prawie za to nie płaci.

On z domu bogaty, przyzwyczajony do dużych przestrzeni. W mieście, w którym mieszkamy raczej małe mieszkania w osiągalnych granicach cenowych.

4

Odp: Co Zrobić

obejrzeliście 30 mieszkań czyli rozumiem że wcześniej byliście gdzieindziej. mieszkanie wystarczające do funkcjonowania to pokój, kuchnia, łazienka - wynająłbym sobie sam w celu gromadzenia na wkład własny, a on mógłby przyłączyć się albo dalej mieszkać z rodzicami czy tam gdzie był wcześniej. Aktualnie przeznaczasz własne środki na utrzymanie dwóch osób, i nie masz pewności jaka będzie przyszłość, jedno cv to dość mało, a źródło utrzymania z rodzinnej firmy może nie być wieczne.

gdyby ktoś miał pytania;) "Co do użytkownika nudny.trudny, to może pozostawię to bez komentarza. Czasem lepiej machnąć ręką":D
Odp: Co Zrobić

Jedno dziecko już masz w sumie :D 30 lat jedno CV i praca w sklepie.... Szczerze, ja bym go nawet nie zatrudniła, chyba że na recepcje wpuszczać gości i odbierać telefony.

6 Ostatnio edytowany przez ulle (2019-03-12 13:07:32)

Odp: Co Zrobić

Przeczytaj to, co napisałaś i wyobraź sobie, że nie ty jesteś autorka, tylko że jakaś inną kobietą opisuje swoją sytuację. A potem zadaj sobie pytanie, co poradziłabys tej kobiecie?
Ja powiem krótko, jesteś po prostu ciężką frajerka. Ale ty i tak nie zrozumiesz dlaczego tak o tobie myślę. Masz po prostu duszę niewolnika.
Jedyna nadzieją jest tylko to, że najcięższe są bunty niewolników. A skoro tak, to może któregoś dnia i twoja niewolnicza natura zbuntuje się i wymierzy panu, który wyżej sra niż doope ma, porządnego kopniaka.

7

Odp: Co Zrobić

Ten facet nie rokuje na cokolwiek.
Żyje ponad stan kosztem Twoim i jego rodziców.
Po prostu jest twoim utrzymankiem.

Piękny, młody, wysportowany, prawdziwy playboy wieczny student. Tylko Ty jakaś taka za stara.

Odp: Co Zrobić

Musi być naprawdę nieziemski w łóżku, skoro jesteś gotowa bez zmrużenia oka tyle za to płacić, Autorko, gratuluję :)

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

9

Odp: Co Zrobić

Facet musi zarabiać a kobietę ,,nosić na rękach" że ma chęci do pracy i pracuje. Całe życie tak będziesz was utrzymywać.

10

Odp: Co Zrobić

Niektórzy ostro pojechali, ale ok, taki głos się przebija.
Sytuacja jak teraz nie zawsze tak wyglądała. Te studia trochę się przeciągnęły, w międzyczasie razem wyjechaliśmy za granice. Po powrocie ja się ogarnełam, a on wpadł w „niemoc twórczą”. Może terapia szokowa by mu pomogła.
Ciezko przekreślić 7-letni związek ;( Na przykładzie koleżanek widzę, ze nie jest łatwo znaleźć kogoś fajnego do związku. A P. mimo wszystko robi mi prezenty, czasem bez okazji, wiec to nie tak, że żigolak itp.

11

Odp: Co Zrobić

Żigolak nie, ale utrzymanek pełną gębą.
Fakt, że czasem robi Ci prezenty bez okazji nie zmienia niczego w Waszej sytuacji.
To Ty go utrzymujesz i pracujesz na jego wymagania.
Nie ma zupełnie równowagi w Waszym "związku".

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

12

Odp: Co Zrobić

Jego "niemoc" wynika z tego, że wie, że zawsze może liczyć na Ciebie (i rodzinę), a sam nie musi się martwić o swój byt - więc to wykorzystuje. On raczej nigdy z własnej woli się nie ustatkuje. Ja w takiej sytuacji postawiłabym sprawę jasno - udowadnia mi, że jest prawdziwym facetem (czyli znajduje dobrą, stałą pracę itd). Zerwałabym z takim i popatrzyła, jak sam sobie poradzi. Stawiam, że szybko znalazłby sobie kobietę, która będzie miała chęć go utrzymywać.... Niestety, znałam podobne przypadki.

13

Odp: Co Zrobić
Morska7 napisał/a:

Z moim P. jesteśmy już ponad 7 lat, poznaliśmy się jeszcze na studiach. Jest młodszy o 3 lata. Ogólnie dogadujemy się dobrze i świetnie się ze sobą czujemy, choć na początku brakowało mu obycia w relacjach damsko-męskich. Jednak, ja już po 30stce, on kończy w tym roku, a konkretnych planów brak. Wiecie, ja już powili myśle o dziecku... Mam ustabilizowana sytuacje zawodowa, bardzo dobrze zarabiam, chociaż ciezko coś odłożyć (wspieram Mamę i Babcię)... a do tego utrzymuje siebie i P... i tu jakby narasta moja frustracja. On, mimo skończenia dwóch dość elitarnych kierunków , w zasadzie nie pracował w zawodzie. W zasadzie na dziś tez nie pracuje, rzucił prace sprzedawcy kilka dni temu. Wiadomo, ponizej kwalifikacji plus ryzyko spotkania znajomych ze studiów. Rozpoczął kurs IT.
Mieszkanie, które wynajmujemy to wydatek prawie 4 tys zł- z czego ja pokrywam 3/4. Zgodziłam się, bo obejrzeliśmy chyba 30 mieszkań i żadne P. nie pasowało.. dopiero w tym standard się zgadzał. Ja przystałam, bo byłam zmeczona - choć mi wystarczyłaby kawalerka, która pozwoliłaby nam oszczędzić na wkład własny... plus ja pokrywam koszty żywienia... A P. to typ sportowca, co drugi dzień silka, ja zaś głównie w delegacjach.
Frustruje mnie ta sytuacja, bo nie czuje stabilizacji. On ma wsparcie z domu, Mama odpala mu kieszonkowe (posiadają swietnie prosperujący biznes), ja z kolei chce dać to wsparcie swojej Mamie.
Wiem, ze byłby wspaniałym ojcem, nawet mogłabym pracować i nas utrzymywać, ale on nie do końca jest chyba gotowy. Mówi, ze szkoda, ze jestem starsza - i rozumie ze czas na dzieci - ale jeszcze nie dla niego. Chce znaleźć swoją ścieżkę kariery... ale poza rozpoczęciem kursu IT od ukończenia studiów wysłał 1 CV..
sama nie wiem, jak to ugryźć. Kocham go, lubię i wiem, ze to rodzinna osoba. Kieruje się sercem. A co powie rozum?

Nie widzisz rozwiązania, które jest na wyciągnięcie ręki.
Popatrz wokół siebie, a dostrzeżesz wyjście z trudnej sytuacji, w jakiej się znalazłaś na własne życzenie.
To, co cię ogranicza, jest w tobie, a nie w świecie zewnętrznym.


„Zanim cokolwiek wielkiego zostanie osiągnięte, Twoja sfera komfortu musi być naruszona.” (Ray Lewis)

14

Odp: Co Zrobić
Morska7 napisał/a:

Z moim P. jesteśmy już ponad 7 lat, poznaliśmy się jeszcze na studiach. Jest młodszy o 3 lata. Ogólnie dogadujemy się dobrze i świetnie się ze sobą czujemy, choć na początku brakowało mu obycia w relacjach damsko-męskich. Jednak, ja już po 30stce, on kończy w tym roku, a konkretnych planów brak. Wiecie, ja już powili myśle o dziecku... Mam ustabilizowana sytuacje zawodowa, bardzo dobrze zarabiam, chociaż ciezko coś odłożyć (wspieram Mamę i Babcię)... a do tego utrzymuje siebie i P... i tu jakby narasta moja frustracja. On, mimo skończenia dwóch dość elitarnych kierunków , w zasadzie nie pracował w zawodzie. W zasadzie na dziś tez nie pracuje, rzucił prace sprzedawcy kilka dni temu. Wiadomo, ponizej kwalifikacji plus ryzyko spotkania znajomych ze studiów. Rozpoczął kurs IT.
Mieszkanie, które wynajmujemy to wydatek prawie 4 tys zł- z czego ja pokrywam 3/4. Zgodziłam się, bo obejrzeliśmy chyba 30 mieszkań i żadne P. nie pasowało.. dopiero w tym standard się zgadzał. Ja przystałam, bo byłam zmeczona - choć mi wystarczyłaby kawalerka, która pozwoliłaby nam oszczędzić na wkład własny... plus ja pokrywam koszty żywienia... A P. to typ sportowca, co drugi dzień silka, ja zaś głównie w delegacjach.
Frustruje mnie ta sytuacja, bo nie czuje stabilizacji. On ma wsparcie z domu, Mama odpala mu kieszonkowe (posiadają swietnie prosperujący biznes), ja z kolei chce dać to wsparcie swojej Mamie.
Wiem, ze byłby wspaniałym ojcem, nawet mogłabym pracować i nas utrzymywać, ale on nie do końca jest chyba gotowy. Mówi, ze szkoda, ze jestem starsza - i rozumie ze czas na dzieci - ale jeszcze nie dla niego. Chce znaleźć swoją ścieżkę kariery... ale poza rozpoczęciem kursu IT od ukończenia studiów wysłał 1 CV..
sama nie wiem, jak to ugryźć. Kocham go, lubię i wiem, ze to rodzinna osoba. Kieruje się sercem. A co powie rozum?

Droga Autorko, Twój chłopak (nie partner) na pewno nie jest gotowy ani do założenia rodziny ani do związku partnerskiego. Tutaj nie chodzi o wasz wiek, ale dorosłość...a Twój facet jeszcze nie dojrzał. Jak masz czas to czekaj bez gwarancji na sukces albo postaw warunki. Pomyśl w końcu o sobie i swoich potrzebach (rodzina) W pierwszej kolejności zamiana mieszkania na tańsze (nawet w stolicy można coś wynająć ) za 2 tys, a za różnicę odkładaj na wkład własny. Chłopakowi pewnie się to nie spodoba, ale to Ty decydujesz bo jesteś sponsorem. Nie przyzwyczajaj go do tego ze mu matkujesz= On jest dorosły i to nawet bardzo dorosły. Powodzenia :)

15

Odp: Co Zrobić
Morska7 napisał/a:

Mieszkanie, które wynajmujemy to wydatek prawie 4 tys zł- z czego ja pokrywam 3/4.

Morska7 napisał/a:

plus ja pokrywam koszty żywienia..

Morska7 napisał/a:

Mama odpala mu kieszonkowe

Morska7 napisał/a:

W zasadzie na dziś tez nie pracuje, rzucił prace

Morska7 napisał/a:

Chce znaleźć swoją ścieżkę kariery.


Żyć nie umierać.

Morska7 napisał/a:

Mówi, ze szkoda, ze jestem starsza

Nawet utrzymując go, tego nie zmienisz.

16

Odp: Co Zrobić

Jak dla mnie, On nie uważa że jesteś najlepszym co go w życiu spotkało, poluje na lepszą sztukę.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

17

Odp: Co Zrobić

Brzmi masakrycznie. Jak taki chłopczyk albo osoba niepełnosprawna o.O

18

Odp: Co Zrobić

Autorko, moim zdaniem jeśli zależy Ci na chłopaku, możesz określić przed nim swoje cele na przyszłość i podać to jako argument dla konieczności oszczędzania. Nie trzeba kończyć związku ale moim zdaniem warto postawić na Twoje długoterminowe cele, albo dla waszego wspólnego dobra, albo dla Twojego w przyszłości. Nie widzę żadnego uzasadnienia dla utrzymywania mieszkania za 4 tys. miesięcznie, za taką sumę podejrzewam że nawet w stolicy są luksusowe warunki. Niech ma jakąś motywację dla lepszego zadbania o swoją karierę, zrozumiałbym czasowe utrzymywanie w momencie długotrwałego bezrobocia w granicach niezbędnych do przetrwania, ale tutaj jest znaczne przekroczenie takiego poziomu, niestety Twoim kosztem.

gdyby ktoś miał pytania;) "Co do użytkownika nudny.trudny, to może pozostawię to bez komentarza. Czasem lepiej machnąć ręką":D

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018