nie wiem co robic :( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie wiem co robic :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: nie wiem co robic :(

Witam, mam 20 pare lat i czuję się bardzo zagubiona. Poznałam chłopaka na studiach i ogólnie wszystko się super układało, spotykaliśmy się codziennie, pisaliśmy, wszystko wyglądało jak w bajce, nawet mówił mi, że jest we mnie bardzo zakochany. Trwało to miesiąc i no i nagle on stwierdził, że wszystko za szybko się dzieje i nie chce się spieszyć. Nagle przestał się do mnie odzywać, mówił że czuje się przeze mnie napastowany, nie mam pojęcia czemu, gdyż nie jestem typem osoby, ktora lubi duzo pisac, a jesli o chodzi o spotkania to on zaczal prace, więc i tak sie coraz mniej spotykaliśmy, wiec nawet nie mial powodu sie tak czuc. Nie uprawiałam z nim seksu, nigdy sama niczego nie inicjowałam dlatego nie rozumiem w jakim sensie się narzucam. Pózniej postanowiłam, że sobie go odpuszczę i tak było, nie odzywałam się do niego przez dłuższy czas to on nagle znowu zaczął do mnie pisać, codziennie. Pytał jak sie czuje, co robie, z kim jestem, czy będę na studiach, czy pójdę na impreze itd. No i w końcu poszłam na tą imprezę, było super, zauważyłam, że cały czas na mnie zerkał, a kiedy tańczyliśmy razem było czuć miedzy nami taką chemię, taką jak kiedyś, a kiedy jakiś obcy chłopak poprosił mnie do tańca to on przestał tańczyć, patrzył się na nas i wyszedł w...iony, po czym później tańczył 'na złość' z moją koleżanką. Później po imprezie poszliśmy razem na miasto i ogólnie caly czas probował do mnie zagdać. No i znowu zaczęło mi na nim zależeć... Później spotkaliśmy się na uczelni to on mnie tak jakby unikał, znowu zachowywał się jakbym nic dla niego nie znaczyła, po czym znowu do mnie zaczął pisać, za każdym razem pytał się czy będe na studiach. Później nawet podszedl do mnie i znowu rozmawiał jak gdyby nic. Nie rozumiem o co mu chodzi, bo niby chce być ze mną tylko przyjaciółmi, a cały czas pisze, zaprasza na imprezy, pyta z kim sie widzialam, ewidentnie interesuje sie co robie. Ja rozumie, ze moze napisac jako kolega, ale jakiego kolege obchodzi z kim sie spotykam, czy bede na uczelni? Później znowu się spotkaliśmy na kolejnej imprezie, tym razem na domówce i pocałował mnie... ja rozumiem, że pił, ale chyba każdy ma trochę rozumu i wie co robi. Mówił mi, że on wie co robi, że lubi mnie uszczęśliwiać itd. ale co to jest za uszczęśliwianie, jak ja jestem szczesliwa tylko jeden dzien, a pozniej znowu udaje, ze mnie nie zna. Wiem, że teraz każdy mi napisze, ze powinnam sobie odpuścić, dobrze o tym wiem, ale nie rozumiem, czemu raz jest tak dobrze, a później już nie. Jeszcze teraz zaczelam się spotykać z takim dawnym kolegą, zwykłe spotkania, to ten juz od razu jest zazdrosny i mowi, ze jest słaby itd. Nie rozumiem czy on sam nie wie czego chce czy po prostu się mną bawi. Jeszcze on zawsze mi mowi, ze jestem taka super, fajna dziewczyna, ze on nie szuka przygód tylko kogoś na poważnie i mnie zawsze bral na powaznie... ale jego zachowanie co innego mówi. Czy ktoś był w podobnej sytuacji i wie o co chodzi takim facetom? Bo niby nie chca, a jak sie nie odzywa do nich to znowu chca, a jak juz widzi moje zainteresowanie nim to znowu mnie olewa... nie piszcie mi, ze mam sobie odpuscic, bo wiem, że powinnam, ale chce sie po prostu dowiedziec o co mu chodzi, bo jak sie go pytam to mi nic nie mowi... Może Wy rozumiecie takie zachowanie? :(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: nie wiem co robic :(

Są dwie opcje, albo w związku z tym, że Ty nic nie inicjujesz i jesteś odtwórcza mają Cię z prowokować do inicjacji czegoś, to pierwsza lub ma kogoś innego i waha się którą z was wybrać. Choć stawia na bramkę numer jeden.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

3

Odp: nie wiem co robic :(

Za 1 razem odsunął się, bo poznał inną, łatwiejszą do zdobycia. Jak mu z nią przeszło, wrócił do Ciebie. Ale niekoniecznie chce związku, bo tyle ryb w jeziorze.. A ma opory by grać na parę frontów, bo widzi że Ty masz inne oczekiwania. Co nie przeszkadza mu być psem ogrodnika. Tyle tytułem wyjaśnień. :)

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach
Odp: nie wiem co robic :(

A, znam takiego. No te... ryby w jeziorze ;) Szybki odsiew. Taki casting wielowymiarowy z opcją wróć ale w trybie warunkowym. Jak to w tym memie było? „Jesteś brana pod uwagę, nie spartol tego”? A spartolić przy takim wyborze to łatwo. Do tego lęk przed zobowiązaniem, bliskością itd Nie ma co sobie głowy truć. To bardzo powszechne. Jego prawo być niezdecydowanym :p Możesz jedynie wziąć go sprytem, biorąc pod uwagę jego lęki i wachlarz możliwości szybkich uciech z innymi dziewczynami. Taki ostrożny to znaczy chyba, że nie zwariował z miłości. Tak mi się wydaje.

5

Odp: nie wiem co robic :(

Być może facet ma poważniejsze problemy ze sobą. Stąd te chwiejne sytuacje. Poza tym te jego akcje w celu robienia tobie na złość dobrze nie wróżą.

Odpuść sobie go i więcej z nim nie pisz. Skoro jesteś taka super to już miał wiele szans żeny z tobą być. Ale jak widać nie zależało mu. Nie jeden facet na jego miejscu latał by za tobą jak pies. A temu nie zależy.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie wiem co robic :(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018