Krótka przygoda, bez szans na więcej? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Krótka przygoda, bez szans na więcej?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

Temat: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

Hej,

Mam 25 lat, jestem z dziewczyną jakieś 2 miesiące, dużo wspólnych wyjazdów w tym czasie, seks, całowanie itp. Panna ma 20 lat.

Wspólne plany, ciekawość świata, ale w pewnej chwili wszystko stanęło. Mieliśmy kolejny wyjazd za granicę, byłem zmęczony jazdą w nocy, na drugi dzień bez chwili przerwy
zaczęliśmy zwiedzać miasto, pogoda nam niestety nie dopisała, wiatr i deszcz, jej było zimno i trzeba było szybko znaleźć jakieś miejsce, żeby się ogrzać.

Byłem naprawdę zmęczony i to miała być nasza ostatnia atrakcja na ten dzień, walnąłem sobie parę % i pierwszy raz w zyciu zasłabłem, upadłem na ziemie. Przez chwilę mnie nie było.
Po ogarnięciu przez ludzi widziałem, że moja jest przerażona sytuacją, nie mogła się uspokoić, zamówiła taksówkę i wróciliśmy do hotelu. Na drugi dzień mieliśmy wracać, zostaliśmy jednak do końca.

Kolejne dwa dni spędziliśmy w pięknych drewnianych domkach, spaliśmy razem, ale nie mogłem dotknąć, przytulić się nic - nie chciała. Przy próbie pocałunku odsunęła się i powiedziała, że potrzebuje czasu.

Po powrocie z podróży zawiozłem ją do domu, jedynie co było to przytulenie.
Na następny dzien napisałem do niej jak się czuje, odpisała, że bardzo dobrze, spotkała się ze znajomymi i jest fajnie. Później parę dni ciszy.

Cóż, przeszkadzało mi to, bo nie widziałem na czym stoję, wczoraj zadzwoniłem z pytaniem o spotkanie na kawie i rozmowę o nas - odpowiedziała, że już raczej nic między nami nie ma, ale na kawę się umówiła.
Jadę, żeby porozmawiać i zakończyć tą małą przygodę, z jednej strony chciałbym ją jednak kontynuować.

Bardzo Was proszę o wskazówki, co mógłbym jeszcze zrobić z tą sytuacją.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

Mogę być w błędzie ale pewnie pomyślała że jesteś chory i ukrywasz to przed nią.

3

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

Hmm, może, co mogę zrobić w takiej sytuacji? Czy wg. Was jest jakiś sposób na uratowanie tego?

4

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

Jakiś sposób zawsze jest, pytanie czy zadziała, ale w Twojej sytuacji korzystałbym z każdego możliwego sposobu (jeśli dobrze wywnioskowałem z Twojego posta, że bardzo Ci zależy)

Grasz odrobinę za bardzo w otwarte karty. Sam pomyśl, jakbyś się czuł, gdyby to ona od początku Cię pytała czy będziecie razem, czy wszystko jest dobrze, jak się czujesz i zalewała Cię ciągle podobnymi pytaniami. Spotkaj się na kawie, poopowiadaj co u Ciebie, spytaj co u niej, ale przestań dopytywać co z Wami będzie itd. bo ona Ci tego raczej nie powie. Skup się na tym, abyście miło spędzili czas bez ciężkich rozmów i przekonywaniu jej do siebie. Być może coś skopałeś w związku po drodze. Psuć się zaczęło od Twojego zasłabnięcia czy wcześniej? Rozmawiała z Tobą o tym, czego jej brakuje albo czego potrzebuje?

Prowadzę darmowe konsultacje w zakresie relacji damsko - męskich, głównie budowania związków i zdobycia osoby, która Ci się podoba. Po prostu napisz mi maila z czym masz problem, a ja postaram Ci się pomóc wink

5

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

jestem z dziewczyną jakieś 2 miesiące, dużo wspólnych wyjazdów w tym czasie,

robiłeś za sponsora?
masz problemy zdrowotne?

6

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

Za sponsora nie robiłem, owszem, jeżeli zapraszałem ją na kawę lub obiad sam płaciłem. Inne koszty dzieliliśmy wspólne.
Nie mam problemów zdrowotnych.

Leonard, ok zrobię to po prostu przyjemnie, tylko też muszę wiedzieć na czym stoję.

7 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2018-11-11 12:27:38)

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

Nie spodobało jej się Twoje zasłabnięcie, pewnie pomyślała, że masz problem z alkoholem.

Jak na mój gust już Cię skreśliła.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

8

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

Czyli się upiłeś i urwał Ci się film?
Zrób jak proponuje Leonard - spotkaj się pogadaj na wesołej stopie, nie gadaj o NAS, nie naciska, nie tłumacz, nie pytaj, nie proś, nie błagaj. Chyba że ona zacznie. Spędźcie miło czas a w pewnym momencie ( gdy zacznie tracić zainteresowanie) wyjdź pod hasłem jeszcze się zdzwonimy - kiedyś.
Załóż że ona Ciebie nie chce, będzie Tobie łatwiej.

9

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

Hmm, dostałem od niej wiadomość, że dzisiaj nie może "bo źle się czuje".
W takim razie chyba już wiem na czym stoję.

10

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

tak, tylko bez 'chyba'.

11

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

Ile wypiłeś?

gdykochamy

12

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

Jakieś 150ml wódki z cannabis.

13

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

Wersja z tego forum i forum dla mężczyzn lekko się różni.
Tam szczerze napisałeś, ze piłeś energetyki i coś cpales z tego co mi się obiło... a to trochę zmienia postać rzeczy

14 Ostatnio edytowany przez DrinkSomeTea (2018-11-12 13:44:26)

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

Energetyki w związku z nocką, zapaliliśmy również razem.
Szkoda tylko, że przez to zasłabnięcie właśnie wszystko się posypało.

Nic zrobić nie mogę, tylko iść dalej, mam swoje sprawy do załatwienia, tylko szkoda, że nie mogę z nią nawet wypić kawy i normalnie pogadać.
Cóż, życzę jej jak najlepiej.

15

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

Nie przez zasłabnięcie ale kompletny brak odpowiedzialności.
Człowieku, zabierasz 5 lata młodsza dziewczynę na wycieczkę do obcego kraju, po czym zamiast funkcjonować jak dorosły człowiek, zadbać o nią, dać poczucie bezpieczeństwa itd. to ćpasz, pijesz i walisz energetyki do „zgonu”.

16

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?
wielkieoczy napisał/a:

Nie przez zasłabnięcie ale kompletny brak odpowiedzialności.
Człowieku, zabierasz 5 lata młodsza dziewczynę na wycieczkę do obcego kraju, po czym zamiast funkcjonować jak dorosły człowiek, zadbać o nią, dać poczucie bezpieczeństwa itd. to ćpasz, pijesz i walisz energetyki do „zgonu”.

Dokładnie. Kobieta chce czuć się bezpiecznie.

gdykochamy

17

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

Gabriela, rozumiem, wiesz, do tej pory wszystko było w porządku, studia, praca, pomysły na przyszłość Tylko znalazłem się w nieodpowiednim miejscu, w nieodpowiednim czasie.
Nawet mój lekarz zadał mi pytanie czy chciałem się przygotować do jakiejś jednostki specjalnej, za to co zrobiłem - wykończenie.
Nie lubię po prostu spraw niezakończonych - gryzą mnie, a w tym przypadku nawet na kawie nie mogę porozmawiać.

Wierz mi, że naprawdę żałuję, ale prosić się nie będę, przyjmę to na klatę i nauczę się na błędzie.

Zapytam więc Ciebie, Gabrielo jak i inne tutaj Kobiety, czy dałybyście szansę takiej osobie? Musiałybyście odczekać czy już w ogóle nie chciałybyście go widzieć? Wcześniejsze wyjazdy były piękne.

18

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

Jakbym była zakochana i bym wiedziała, że facet nie przesadził z alkoholem, tylko zasłabł z innych powód, to bym dała szansę. W innym przypadku nie.

gdykochamy

19

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

DrinkSomeTea coś z Tobą nie tak. Pytanie nie powinno być czy ona da Ci szansę tylko raczej czy Ty jej dasz szansę. Zasłabłeś przy niej w sumie nie ważne z jakiego powodu. Ważne jest to że ona gdy Ty zasłabłeś to odczekała chwilę i wzięła nogi za pas. Naprawdę chcesz tworzyć związek z kimś kto w trudnym czasie dla Ciebie odejdzie?
Nawet jeśli jesteś alkoholik i ćpun to raczej powinieneś się starać o kogoś kto Cie nie zostawi gdy jest źle.

Może masz chorobę o której nie wiesz i wrócicie do siebie i co dalej? Za 5 lat gdy będziecie po ślubie i choroba się ujawni to ona spakuje walizki i nara?

Gdy byłeś zdrowy silny i rokowałeś dobrze to ją kręciłeś gdy pokazałeś słabość nawet całować się już nie chciała nie dało Ci to nic do myślenia jakim ona jest człowiekiem i jaka by z niej była partnerka?

20 Ostatnio edytowany przez DrinkSomeTea (2018-11-26 16:59:17)

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

Alkoholikiem i ćpunem nie jestem, lubię wypić okazyjnie, ale bez przesady, nie lubię marnować drugiego dnia na "leczenie się". Jeżeli chodzi o używki to również rzadko, byliśmy w Holandii, ciekawość...
Chodzi o to, że ona nie wzięła nóg za pas, była zestresowana, ale była przy mnie, pytała się czy wszystko ok, dogadała się z ludźmi po numer na taksówkę i pomogła mi dotrzeć do hotelu.

Minęło trochę czasu, wcześniej powiedziała, że nic nie czuje i jej to nie obchodzi, że coś mieliśmy.
Dziwne jest to, że mieliśmy wyjechać razem pozwiedzać inne miasto - ze względu na to, co powiedziała wziąłem moją przyjaciółkę z którą dobrze żyję.
Wstawiliśmy wspólne zdjęcia, po przyjeździe chciałem się od tak zapytać czy wyskoczy na kawę bo mam wolną chwilę, na co odpowiedziała " baw się dobrze z nową dziewczyną "
Najgorsze jest to, że zamiast powiedzieć ok, jeżeli nie chcesz, ok. Tylko, że odpowiedziałem, że nie trafiła ze stwierdzeniem i to tylko moja znajoma.

Brak kontaktu od tygodnia, nic zrobić nie mogę, muszę pozałatwiać swoje sprawy i iść dalej. Tylko tak jak wcześniej wspomniałem, nie lubię niezakończonych spraw.

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

Ty to jakiś dziwny jesteś smile
Dwa tygodnie po rozstaniu jedziesz "pozwiedzać" z inną dziewczyną i jeszcze się tym chwalisz....
Kulturalna dziewczyna, bo ja to bym znacznie dosadniej odpisał.

P.S. A tak poważnie to szanuj zdrowie, bo po męczącej nieprzespanej nocy, końskiej dawce kofeiny z energetyków.... poprawiać marychą i szklanką wódki...... to można się przekręcić.

22 Ostatnio edytowany przez student.zarzz (2018-11-27 07:56:11)

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?
DrinkSomeTea napisał/a:

1. Byłem naprawdę zmęczony i to miała być nasza ostatnia atrakcja na ten dzień, walnąłem sobie parę % i pierwszy raz w zyciu zasłabłem, upadłem na ziemie.
2. Energetyki w związku z nocką, zapaliliśmy również razem.
3. Jakieś 150ml wódki z cannabis.
4. Jeżeli chodzi o używki to również rzadko, byliśmy w Holandii, ciekawość...
5. Alkoholikiem i ćpunem nie jestem, lubię wypić okazyjnie, ale bez przesady

zmęczony po całonocnej jeździe, ale może parę % chociaż jest się z młodszą dziewczyną za granicą - czemu nie? do tego jakiś energetyk, może 150 ml wódki, cannabis (dziewczynie też dać zapalić, czemu nie?), Holandia, ciekawość. Alkoholik, ćpun? nic z tych rzeczy, tylko okazjonalnie!

Gdyby to była choroba, można by się zastanawiać nad zachowaniem dziewczyny. W opisanej sytuacji tylko zacytuję:

wielkieoczy napisał/a:

Nie przez zasłabnięcie ale kompletny brak odpowiedzialności.
Człowieku, zabierasz 5 lata młodsza dziewczynę na wycieczkę do obcego kraju, po czym zamiast funkcjonować jak dorosły człowiek, zadbać o nią, dać poczucie bezpieczeństwa itd. to ćpasz, pijesz i walisz energetyki do „zgonu”.

23

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?
DrinkSomeTea napisał/a:

Brak kontaktu od tygodnia, nic zrobić nie mogę, muszę pozałatwiać swoje sprawy i iść dalej. Tylko tak jak wcześniej wspomniałem, nie lubię niezakończonych spraw.

Daj spokój z tymi formalizmami... zakończona, formularz, pieczątka, akceptacja, archiwum.
Jeszcze będziesz miał w życiu szanse aby się taką dokłądnością wykazać.
Ona nie chce się z Tobą spotykać. Idź dalej w swoją stronę.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

24

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

Gary, popieram.
Panna juz nie ma ochoty.
Czy przez zaslabniecie, czy nie- nie ma to znaczenia.
Gdyby facet mi sie podobal, mnie jakos tam oczarowal, to nawet gdyby zaslabl po THC czy alkoholu,  nie zrezygnowalabym.
Ona juz nie chce.
Zaakceptuj, popraw korone, podciagnij portki i idz w swoja strone.

25

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

Wzięcie taxi i pytania jak się czujesz to raczej nie jest wielki wysiłek, tym bardziej że mogło to wynikać z troski o własny tyłek i o to kto ją odwiezie do domu a nie o twoje samopoczucie big_smile
Bez żalu wymień na lepszy model co to się z tobą zmieni po drodze za kółkiem i wniesie trochę rozsądku w planowanie wycieczek aby nie przegiąć następnym razem.

26

Odp: Krótka przygoda, bez szans na więcej?

Dziękuję za odpowiedzi, prośba o zamknięcie tematu, święta idą smile

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Krótka przygoda, bez szans na więcej?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018