Cześć kochane i kochani. Jestem tu po raz pierwszy i w sumie nie wiem sama od czego zacząć. Hmmm mam 22 lata, fajny związek, mam gdzie mieszkać i za co żyć. Można by rzec, że prawie, że idealnie, a jednak... Zapomniałam dodać, że jestem w ciąży, dopiero co się dowiedziałam. Partner szczesliwy, jest dla mnie dużym wsparciem, ale przecież to nowy etap życia dla nas, a ja nie mam nawet umowy o prace, mój facet finansowo też bardzo kuleje. Więc w głowie rodzi się pytanie, co dalej? Jak wychowamy to maleństwo nie mając, aż tak dużego nakładu gotówki? Szczerze zarabiam 1300zł miesięcznie na umowę zlecenie i mi to wystarczało w zupełności, ale nie będę w stanie chodzić do pracy przez kolejne miesiące, ponieważ już się slabo czuje, zresztą co to jest 1300zł ... Nie mam pojęcia co robić, co myśleć. Przez to wszystko nie potrafię cieszyć się tą ciążą. Mój parter mówi, ze sobie poradzimy, ale czasem mam wrażenie, ze buja w obłokach i nie ma pojęcia co to znaczy dziecko i jego koszta..
ja nigdy dziecka nie miałam i nie wiem jakie to są koszta ale akurat jestem w wieku reprodukcyjnym i absolutnie wszystkie moje koleżanki teraz się rozmnażają i obserwuję jak to wygląda w ich przypadku.
a widzę, że rynek wtórny jest całkiem przyzwoity jeśli chodzi o malutkie dzieci: ciuszki można kupować smiało w lumpeksach, jako prezenty prosić o pieluszki (bo drogie), łożeczka, wózek - olx, przecież wózki dla dzieci to jak suknia ślubna, używa się i sprzedajde dalej, dla mnie głupotką lekką jest kupowanie nowych wózków kiedy rynek wtórny jest tak bogaty, wanienki itp to samo
tak naprawdę niemowle chyba aż tak drogie w utrzymaniu nie jest, wydatki zaczynają się gdy dziecko rośnie, ale do tego czasu będziesz miała czas żeby się zastanowić jak ogarnąć kwestie finansowe.
z droższych inwestycji to chyba fotelik do auta warto kupić certyfikowany i lepszy.
ja nigdy dziecka nie miałam i nie wiem jakie to są koszta ale akurat jestem w wieku reprodukcyjnym i absolutnie wszystkie moje koleżanki teraz się rozmnażają i obserwuję jak to wygląda w ich przypadku.
a widzę, że rynek wtórny jest całkiem przyzwoity jeśli chodzi o malutkie dzieci: ciuszki można kupować smiało w lumpeksach, jako prezenty prosić o pieluszki (bo drogie), łożeczka, wózek - olx, przecież wózki dla dzieci to jak suknia ślubna, używa się i sprzedajde dalej, dla mnie głupotką lekką jest kupowanie nowych wózków kiedy rynek wtórny jest tak bogaty, wanienki itp to samotak naprawdę niemowle chyba aż tak drogie w utrzymaniu nie jest, wydatki zaczynają się gdy dziecko rośnie, ale do tego czasu będziesz miała czas żeby się zastanowić jak ogarnąć kwestie finansowe.
z droższych inwestycji to chyba fotelik do auta warto kupić certyfikowany i lepszy.
Niby tak, można śmiało wiele rzeczy kupić używanych, ale dochodzą szczepienia, prowadzenie ciąży u lekarza prywatnego (nie mam odwagi iść do takiego z NFZ), badania, na dodatek ja bym została całkowicie bez dochodów przez dłuższy czas, ze względu na umowę zlecenie...
Ale decydując się na zajście w ciążę - miałaś chyba świadomość Waszej sytuacji finansowej ?
Ale decydując się na zajście w ciążę - miałaś chyba świadomość Waszej sytuacji finansowej ?
Ciąża nie była planowana. Wpadliśmy to co mam z tego powodu usunąć, bo mam ciężką sytuację finansową? Biorę to wszystko na barki, ale oczekuję jakiejś porady, może jest tu ktoś kto miał podobną sytuację
Ale jakiej porady oczekujesz? Skąd wziąć pieniądze? Bo skąd wziąć tanio rzeczy dla dziecka, już Ci napisano.
Ale jakiej porady oczekujesz? Skąd wziąć pieniądze? Bo skąd wziąć tanio rzeczy dla dziecka, już Ci napisano.
I po co tyle jadu? Lepiej Ci, lżej? Tyle kobiet korzysta z pomocy ze strony Państwa. Mam 22 lata i nie mam pojęcia jak to wszystko wygląda. Oczekiwałam odpowiedzi kogoś, kto ma na ten temat pojęcie i wie jak to wygląda od strony technicznej.
8 2018-09-07 12:28:38 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2018-09-07 12:31:19)
Ale decydując się na zajście w ciążę - miałaś chyba świadomość Waszej sytuacji finansowej ?
Czy takie pytanie przystoi Moderatorce?
Czy takie pytanie przystoi, jak już Autorka jest w ciąży?
Odpowiem na te zadane przeze mnie pytania.
Nie.
Moim zdaniem pytanie IsaBell77 byłoby na miejscu, gdyby Autorka będąc w trudnej sytuacji finansowej zastanawiałaby się nad zajściem w ciąże.
Jaką pomoc niesie to pytanie?
Może warto czasem nic nie pisać w danym wątku, Moderatorko?
A teraz na temat.
Zgadzam się z postem Sosenek.
Aha i proszę nie demonizuj lekarzy z NFZ.
Wystarczy popytać, poczytać informacje w Internecie na temat lekarzy z NFZ.
Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić lekarza, jakby Ci coś w nim nie pasowało.
I jeszcze jedno, zawsze możesz przejść się do MOPS-u i popytać, tam na pewno udzielą Ci odpowiedzi na wszystkie Twoje pytania.
Powodzenia. ![]()
9 2018-09-07 12:30:43 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-09-07 12:39:06)
Ciąża nie była planowana. Wpadliśmy to co mam z tego powodu usunąć, bo mam ciężką sytuację finansową? Biorę to wszystko na barki, ale oczekuję jakiejś porady, może jest tu ktoś kto miał podobną sytuację
Rozumiem.
Cóż - koleżanki wyżej dobrze Ci doradziły. Wiele rzeczy dla dziecka można zorganizować i zgromadzić tanim kosztem, a nawet za darmo.
Sporo osób oddaje (a nie sprzedaje) rzeczy po swoich dzieciach, które wystarczy od nich tylko odebrać.
Masz dużo czasu, bo jak sama napisałaś - ciąża jest wczesna. Spokojnie zdążysz się porządnie przygotować zanim maluszek przyjdzie na świat.
Jeśli chodzi o pomoc od państwa - to oczywiście, możecie się ubiegać o taką, o ile nie przekroczycie kryterium dochodowego na osobę w Waszej rodzinie i świadczenia te są dostępne i dość zróżnicowane.
Jednak jeśli liczysz na to, że państwo da Wam wszystko co potrzebne dziecku - w dodatku nowe i darmo, to niestety możesz się zwyczajnie przeliczyć.
Czy takie pytanie przystoi Moderatorce?
Czy takie pytanie przystoi, jak już Autorka jest w ciąży?Odpowiem na te zadane przeze mnie pytania.
Nie.Moim zdaniem pytanie IsaBell77 byłoby na miejscu, gdyby Autorka będąc w trudnej sytuacji finansowej zastanawiałaby się nad zajściem w ciąże.
Jaką pomoc niesie to pytanie?
Może warto czasem nic nie pisać w danym wątku, Moderatorko?
Krejzolko, zgodnie z regulaminem forum - jakiekolwiek prywatne uwagi o ile masz takie do innych forumowiczów, w tym również i do moderatorów - musisz wyjaśniać w trybie prywatnym, poprzez wiadomości mailowe.
Całkowicie zgadzam się z Tobą co do tego - że jeśli dana wypowiedź nie odnosi się do merytoryki tematu, to lepiej oszczędzić sobie pisania posta.
Wątek innej osoby zdecydowanie nie jest miejscem, w którym możesz zadawać dowolne, niezwiązane z tematem pytanie i odpowiadać sobie na nie.
Spokojnie:) To tylko ciąża:)
Nie powiedziane, że będziesz się czuła źle dlużej niż kilka wczesnych tygodni. możliwe, że będziesz mogła pracować jeszcze wiele miesięcy. Co do wyprawki dziecka, to wczesniej już dostałas rady. Popytaj koleżanek, takich które już mają dzieci. Pewnie znają twoje połozenie i chętnie ci oddadzą co nie jest im już potrzebne.
Lekarz z NFZ to też nie koniec świata. Lekarz jesli jest dobry, to jest naprawdę dobry i w prywatnym i państwowym gabinecie. Wystarczy popytać koleżanek, które już te doświadczenia mają za sobą.
Nie nastawiaj się źle do ciąży i do dziecka, bo to własnie powoduje twoje złe samopoczucie. Odpręż się i pomyśl pozytywnie. Macie jeszcze trochę czasu, aby się zorganizować i tym się teraz zajmij.
Skąd jesteś Kasia? Moja siostra ma do oddania fotelik dla niemowlaka i wózek gondolę (po jednym dziecku), więc w miarę świeże.
Dla dziecka będzie najważniejsza kochająca rodzina i opieka,która go otoczycie. Ja urodziłam niedawno, jesteśmy w lepszej sytuacji finansowej, więc kupowaliśmy wszystko nowe- poza ubrankami, które dostaliśmy. Mąż mówi do mnie, co robia ludzie, którzy nie mają dużych funduszy, na co ja mu odpowiadam- olx, allegro itp. Weszliśmy na olx i w naszej okolicy wózek używany można było kupić nawet za 100, czy 200 zł, łóżeczko drewniane za 50-60. Co do ubranek wystarczy ze 3 wszystkiego, to i tak się często pierze w sensie po 3 pajace po 3 body z rekawem i bez. wanienka nie jest konieczna, takie małe dziecko i tak sie trzyma na rękach podczas kąpieli, wystaczy większa miska, a ostatnio widziałam w stokrotce wanienki takie dmuchane, ale fajne bo z podpórka pod głowę chyba za 20-czy 30 zł.
Po porodzie będziesz otrzymywać kosiniakowe w wysokości do 1000 zł, zależne ile ci przysługuje zasiłku macierzyńskiego. Do tego będziecie się łapać na 500 +. W pierwszych miesiącach dziecko nie jest kosztowne, wiadomo często trzeba kupować pieluchy, coś do smarowania pupy i chusteczki nawilżane do wycierania na szybko przy zmianie pampersa, ale równie dobrze, a nawet lepiej dla dziecka, gdy sie je przy przewijaniu podmywa wodą z delikatnym mydłem/ płynem dostosowanym dla dzieci.
Dacie radę nie martwcie się na zapas, ludzie w różnych sytuacjach finansowych mają dzieci i naprawdę krzywda się im nie dzieje.Dla takiego dziecka najważniejsze jest bycie najedzonym, wyspanym, przewiniętym i poprzytulanym- zaopiekowanym, czyli żeby się z nim pobawić, pogadać do niego, ponosić na rękach, nie potrzeba nawet zabawek, bo go interesuje wszystko, bo wszystko jest dla niego nowe.
santapietruszka napisał/a:Ale jakiej porady oczekujesz? Skąd wziąć pieniądze? Bo skąd wziąć tanio rzeczy dla dziecka, już Ci napisano.
I po co tyle jadu? Lepiej Ci, lżej? Tyle kobiet korzysta z pomocy ze strony Państwa. Mam 22 lata i nie mam pojęcia jak to wszystko wygląda. Oczekiwałam odpowiedzi kogoś, kto ma na ten temat pojęcie i wie jak to wygląda od strony technicznej.
Nie doradzimy Ci, jaka pomoc Ci przysługuje, nie znając Twojej sytuacji prawnej, rodzinnej, finansowej. Nawet nie napisałaś, czy mieszkacie z partnerem razem, czy z rodzicami - a to akurat jest ważne, jeśli chce się uzyskać pomoc z OPS. Pracujesz na umowę zlecenie, ok, z jakimi składkami i na jak długo? Jeśli masz z umowy opłacane dobrowolne ubezpieczenie chorobowe, a umowa jest podpisana na dłużej, przysługuje Ci zasiłek z ZUS w razie niezdolności do pracy, a potem zasiłek macierzyński. Najprostszym sposobem uzyskania informacji jest wizyta w najbliższym ośrodku pomocy społecznej lub centrum pomocy rodzinie - i tam dokładnie wszystko Ci powiedzą. To nie był żaden jad, to było zwrócenie uwagi, że nawet nie zadałaś konkretnego pytania, tylko pojęczałaś sobie, że chcesz prywatnie do lekarza... Niestety, nie dostaniesz żadnej pomocy finansowej na prywatne wizyty u lekarza czy dodatkowe drogie szczepienia dla dziecka - pomocą państwa w tym zakresie jest właśnie bezpłatny dostęp do lekarza dla kobiet w ciąży i bezpłatne szczepienia dla dzieci. A resztę już Ci napisano - życzę zdrowia dla Ciebie i dziecka ![]()
IsaBella77 napisał/a:Ale decydując się na zajście w ciążę - miałaś chyba świadomość Waszej sytuacji finansowej ?
Czy takie pytanie przystoi Moderatorce?
Czy takie pytanie przystoi, jak już Autorka jest w ciąży?Odpowiem na te zadane przeze mnie pytania.
Nie.Moim zdaniem pytanie IsaBell77 byłoby na miejscu, gdyby Autorka będąc w trudnej sytuacji finansowej zastanawiałaby się nad zajściem w ciąże.
Jaką pomoc niesie to pytanie?
Może warto czasem nic nie pisać w danym wątku, Moderatorko?
A teraz na temat.
Zgadzam się z postem Sosenek.Aha i proszę nie demonizuj lekarzy z NFZ.
Wystarczy popytać, poczytać informacje w Internecie na temat lekarzy z NFZ.
Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić lekarza, jakby Ci coś w nim nie pasowało.I jeszcze jedno, zawsze możesz przejść się do MOPS-u i popytać, tam na pewno udzielą Ci odpowiedzi na wszystkie Twoje pytania.
Powodzenia.
Masz racje, na pewno jest wielu lekarzy ginekologów, którzy przyjmują Pacjentki w ramach NFZ i całą pewnością Te Pacjentki są zadowolone a ich ciąże szczęśliwie rozwiązane. Ja osobiście i wiele moich znajomych mamy bardzo przykre doświadczenia z lekarzami NFZ w moim mieście i wole być pod kontrolą lekarza prywatnego do którego będę miała 100% zaufanie, a po skierowania na badania zawsze mogę podejść do ginekologa, który ma podpisana umowę z NFZ. Dziękuję Ci ślicznie za pomoc ![]()
Skąd jesteś Kasia? Moja siostra ma do oddania fotelik dla niemowlaka i wózek gondolę (po jednym dziecku), więc w miarę świeże.
Jestem z okolic Warszawy, dziękuję za pomoc i chęć wsparcia, ale jestem dopiero w 6 tygodniu ciąży. Jestem pewna, że wśród nas jest mama, która lada moment zobaczy swoje maleństwo na świecie i jest bardziej potrzebująca. Masz wielkie serce ![]()
Dziękuję Wam wszystkim za pomoc jaką mi tu daliście. Jakoś mi lżej na serduchu. Zdałam sobie sprawę, że na pewno są osoby w dużo cięższej sytuacji niż my. Jakby nie patrzeć nasze maleństwo ma jeszcze dziadków, którzy będą go kochać razem z nami. Wierze, że damy radę. Hormony chyba mi za bardzo buzują i zadręczam się wszystkim. Dla mnie to całkowicie nowa sytuacja, ciężko jest mi się w tym wszystkim odnaleźć, dlatego jeszcze raz dziękuje za tę dawkę pozytywnej anergii ![]()
17 2018-09-07 15:51:13 Ostatnio edytowany przez imieslow (2018-09-07 15:52:13)
imieslow napisał/a:Skąd jesteś Kasia? Moja siostra ma do oddania fotelik dla niemowlaka i wózek gondolę (po jednym dziecku), więc w miarę świeże.
Jestem z okolic Warszawy, dziękuję za pomoc i chęć wsparcia, ale jestem dopiero w 6 tygodniu ciąży. Jestem pewna, że wśród nas jest mama, która lada moment zobaczy swoje maleństwo na świecie i jest bardziej potrzebująca. Masz wielkie serce
Ja jestem z Warszawy, w razie czego chęć pomocy jak najbardziej aktualna ![]()
Co do prywatnego leczenia, to możesz zawsze "podpiąć" się do czyjegoś pakietu medycznego i opłacić sobie interesującą Cię część, bo opłacenie każdej pojedynczej wizyty plus USG plus ewentualne inne badania, to będzie sporo. W medicoverze były kiedyś (nie wiem jak teraz) takie opcje, gdzie można było sobie wykupić pakiet na 3 trymestry, razem z badaniami.
Głowa do góry, nie będzie źle. To prawda, że hormony dają w kość i jest gonitwa myśli, ale trzeba zachować spokój i racjonalnie zaplanować to, co zaplanować można. Reszty się nie przewidzi. Trzymam kciuki i jakby co, to dawaj znać na maila. Pozdrawiam!