Zupy mi szkodzą - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Zupy mi szkodzą

Co prawda kobietą nie jestem, lecz liczę na Waszą pomoc. Jestem studentem - 22 lata i mieszkam z mamą.

Od jakiegoś czasu czuję się źle po zjedzeniu zupy.

Po spożyciu tego posiłku jest mi trochę ciężko na żołądku, niekiedy mnie lekko skręca i za każdym razem mi się odbija.

Rozmowa z mamą nie przyniosła pokladanego rozwiązania problemu. Twierdzi, że sobie wmawiam, albo że  to normalne.

A ja przed zjedzeniem zupy czuję się lepiej niż po niej. Wtedy oprócz wrażenia ciężkości na żołądku, mam mniej energii.

Mama gotuje 3 zupy; pomidorowa, ogórkowa i krupnik.

Każda z nich mi chyba nie leży. Mama twierdzi że przesadzam.

I dlatego pytam jak Wy uważacie, czy takie opisane objawy wskazują, że powinienem unikać zup? Dodam, że po zjedzeniu jajecznicy, gotowanych jajek, normalengo 2 dania z ziemnikami, ryżem i schabowyn, czy spożyciu pieczywa czuję się ok. Po tych zupach coś mi jedynie nie teges.

Mama mnie zmusza wręcz do jedzenia tych zup, bo mówi że: zdrowa, pożywna i wartościowa.

Czy to prawda?

I na koniec główne skladniki robionych zup:

zupa gotowana jest na szyji z indyka lub uda z indyka, wrzucane są suszone warzywa, kawałki mięsa z indyka, niekiedy kawałki pokrojonego kabanosa, ziemniaki lub kasza pęczak lub makaron durum i do tego wiadomo: przecier, albo ogórki w zależności od typu zupy

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zupy mi szkodzą

a może to np uczulenie na białko indyka? Bo z tego co piszesz to wszędzie się indyk przewija

3

Odp: Zupy mi szkodzą

Czy mama robi te zupy na zasmażce?
Czym je zagęszcza?

Może najzwyczajniej są zbyt ciężkie dla Ciebie, ew. nie tolerujesz mięsa z indyka, albo suszonych warzyw (czemu nie da świeżych?).

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

4 Ostatnio edytowany przez santapietruszka (2018-08-19 16:47:01)

Odp: Zupy mi szkodzą

W życiu nie uwierzę w 22-letniego studenta, którego mama zmusza do jedzenia zupy i nigdy nie gotuje rosołu, żeby miał na "po imprezie". Prędzej w trolla, którego w dzieciństwie kuzyn miał lepszą poduszkę i przez rodziców i narożne biurko dostał skoliozy, dlatego teraz każde zdanie zaczyna od nowego akapitu.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

5

Odp: Zupy mi szkodzą
santapietruszka napisał/a:

W życiu nie uwierzę w 22-letniego studenta, którego mama zmusza do jedzenia zupy i nigdy nie gotuje rosołu, żeby miał na "po imprezie". Prędzej w trolla, którego w dzieciństwie kuzyn miał lepszą poduszkę i przez rodziców i narożne biurko dostał skoliozy, dlatego teraz każde zdanie zaczyna od nowego akapitu.

big_smile big_smile big_smile

6

Odp: Zupy mi szkodzą

big_smile big_smile big_smile

yunara napisał/a:

Co prawda kobietą nie jestem, lecz liczę na Waszą pomoc. Jestem studentem - 22 lata i mieszkam z mamą.

„Chcąc człowieka dobrze poznać, trzeba z nim beczkę soli zjeść”


yunara napisał/a:

Od jakiegoś czasu czuję się źle po zjedzeniu zupy.
Po spożyciu tego posiłku jest mi trochę ciężko na żołądku, niekiedy mnie lekko skręca i za każdym razem mi się odbija.

„Lepiej zjeść i odchorować, niżby miało się zmarnować”


yunara napisał/a:

Rozmowa z mamą nie przyniosła pokladanego rozwiązania problemu. Twierdzi, że sobie wmawiam, albo że  to normalne.

„Nawarzyłeś sobie piwa, to go musisz teraz wypić”


yunara napisał/a:

A ja przed zjedzeniem zupy czuję się lepiej niż po niej. Wtedy oprócz wrażenia ciężkości na żołądku, mam mniej energii.

„Musztarda po obiedzie”


yunara napisał/a:

Mama gotuje 3 zupy; pomidorowa, ogórkowa i krupnik.

„Nie samym chlebem człowiek żyje”


yunara napisał/a:

Każda z nich mi chyba nie leży. Mama twierdzi że przesadzam.

„Na frasunek dobry trunek”


yunara napisał/a:

I dlatego pytam jak Wy uważacie, czy takie opisane objawy wskazują, że powinienem unikać zup?

„Na każdy garnek pasuje jakaś pokrywka”


yunara napisał/a:

Dodam, że po zjedzeniu jajecznicy, gotowanych jajek, normalengo 2 dania z ziemnikami, ryżem i schabowyn, czy spożyciu pieczywa czuję się ok. Po tych zupach coś mi jedynie nie teges.

„I w Paryżu, nie zrobią z owsa ryżu”


yunara napisał/a:

Mama mnie zmusza wręcz do jedzenia tych zup, bo mówi że: zdrowa, pożywna i wartościowa.

„Lepszy rydz, niż nic”


yunara napisał/a:

Czy to prawda?

„Wszystko jedno jak się żyje, raz się chudnie, raz się tyje”


yunara napisał/a:

I na koniec główne skladniki robionych zup:
zupa gotowana jest na szyji z indyka lub uda z indyka, wrzucane są suszone warzywa, kawałki mięsa z indyka, niekiedy kawałki pokrojonego kabanosa, ziemniaki lub kasza pęczak lub makaron durum i do tego wiadomo: przecier, albo ogórki w zależności od typu zupy

„Chleb i woda, nie ma głoda”

7

Odp: Zupy mi szkodzą

random.further big_smile lol big_smile
smakowite

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

8

Odp: Zupy mi szkodzą
Averyl napisał/a:

random.further big_smile lol big_smile
smakowite

big_smile Prawda ? big_smile No nie mogłam się powstrzymać, słowo daję - nie złośliwie, tylko mi się student z tą zupą przed oczy rzucił big_smile.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018