Brak obycia towarzyskiego. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Brak obycia towarzyskiego.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

Temat: Brak obycia towarzyskiego.

Jak sobie z tym poradzić?
Tzn. umiem się zachować w większości sytuacji. Problemy pojawiają się przy atrakcyjnych kobietach.  Takich sytuacji unikam.
Wina pewnie leży w nastawieniu - powiecie - tak, ale nawet gdy piszę z jakąś kobietą na jakimś portalu randkowym to mam podobne odczucia. Tzn. peszę się, nie wiem co mam mówić, itp.
Nie chodzę na randki bo boję się negatywnej oceny. A wiem, że taka będzie miała miejsce - nie jestem atrakcyjny z  wyglądu ani  z charakteru.
Przez okres szkolny dziewczyny wyśmiewały mnie i chyba mam uraz. Nie znam kobiet, ich potrzeb, myślenia itd.

Jednocześnie bardzo brakuje mi bliskości drugiego człowieka. Nie wiem jak sobie z tym poradzić. 
Co do znajomych to mam ich kilku-większość ma już swoje rodziny, dlatego bardziej już spotykamy się na grillu/domówce niż szalonych imprezach.

Co do mnie to jestem ogólnie małomówny, cichy. Rozkręcam się jak poznam już kogoś na wylot  wiem co lubi, co go śmieszy, znam szczegóły. Wtedy jest lepiej.
Niestety nie potrafię "zareklamować siebie" i bardziej czekam na rozwój sytuacji.

Nie lubię improwizować, czuję strach wtedy.

Powiecie, że brak mi pewności siebie. Nie jest z tym tak źle, ale w innych przypadkach. Co do kobiet to nie mam.
Dwa lata temu byłem pierwszy raz na randce i kobieta uciekła. Jestem tak nieporadny. Brakuje mi luzu - taki charakter - neurotyk.
To się zmienia, ale zajmie to wieki i nie chce mieć 1 raz dziewczyny w wieku 50 lat.

Korzystałem z portali, ale do tej pory nikt mi nie odpisał.  A trochę wiadomości już wysłałem.

Dodam, że ja nigdy w życiu nie miałem koleżanki nawet -dlatego świat kobiet to dla mnie abstrakcja. Jak dla mnie postępują one nie logicznie. smile

Na pytanie czy coś robię w tym kierunku - uczęszczam raz w tygodniu na terapię. Jest lepiej - wyzbywam się błędnych schematów.
Niestety prędzej popełnię harakiri niż podejdę do kobiety.
Proszę o pomoc.

Reklama
Zobacz podobne tematy :
Odp: Brak obycia towarzyskiego.

Witaj. Z tego co opisujesz wynika, że zabrakło czegoś ważnego w Twojej młodości, dzieciństwie i teraz te braki wychodzą. Jednak wszystko jest do naprawienia. Super, że chodzisz na terapię, właśnie na niej możesz sobie bardzo pomóc i zwiększyć swoją pewność siebie. W kontaktach z kobietami nie musisz się reklamować, to powinno wychodzić naturalnie. Najpierw po prostu z nimi zacznij rozmawiać, jak znajomi, bez napinania się, że to będzie Twoja przyszła dziewczyna. Pokaż, jaki jesteś naprawdę, co lubisz, czym się zajmujesz. Pokaż danej dziewczynie, że jesteś ciekawym facetem. Nie musisz niczego udowadniać, masz być sobą.

"Liczy się nie to, kim ktoś się urodził, ale kim wybrał, by być."

3

Odp: Brak obycia towarzyskiego.

Przydałaby Ci się terapia grupowa.

Reklama

4 Ostatnio edytowany przez Gary (2018-07-20 15:34:27)

Odp: Brak obycia towarzyskiego.

Nie chodzę na randki bo boję się negatywnej oceny.

Tchórz i bohater mają jedną cechę wspólną -- obaj boją się tak samo.
Różni ich tylko działanie. Bohater idzie, a tchórz zostaje.

nie jestem atrakcyjny z  wyglądu ani   z charakteru...

Czyli jesteś wrednym typem z wyboru... złośliwym, czepialskim, zaczepnym, nieempatycznym.

Te dwa punkty to twój wybór, z którego wynika że jesteś sam.
Możesz to zmienić. Ale musiałbyś zmienić swój wybór.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

5

Odp: Brak obycia towarzyskiego.

Portale? Sympatia?

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.
Reklama

6

Odp: Brak obycia towarzyskiego.
Gary napisał/a:

Portale? Sympatia?

Portale moim zdaniem to kiepska rada. Za dużo typowgo rakowego towarzystwa, a za mało konkretów.

Tutaj trzeba do autora podejść typowo pracą od podstaw, a przede wszystkim on musi chcieć ruszyć swoje cztery litery z fotela i wykonać pierwszy krok w zmianie swojego myślenia

Only a very few find the way, and most of them don't recognize it when they do. Delusions, too, die hard. Only the savage regard the endurance of pain as the measure of worth. Forgetting pain is convenient, remembering it... agonizing. But recovering the truth is worth the suffering.

7

Odp: Brak obycia towarzyskiego.
robert.w napisał/a:

Niestety prędzej popełnię harakiri niż podejdę do kobiety.
Proszę o pomoc.

z takim nastawieniem sam sobie stoisz w drodze.
Pozatym, nie wszystkie kobiety lubia okazale,pyszne roze, niektore wola stokrotki....
Tylko ze roza rzuca sie w oczy i z daleka wola zapachem, a do stokrotki trzeba sie nachylic, zeby ja dostrzec .

8

Odp: Brak obycia towarzyskiego.
robert.w napisał/a:

Jak sobie z tym poradzić?
Tzn. umiem się zachować w większości sytuacji. Problemy pojawiają się przy atrakcyjnych kobietach.  Takich sytuacji unikam.
Wina pewnie leży w nastawieniu - powiecie - tak, ale nawet gdy piszę z jakąś kobietą na jakimś portalu randkowym to mam podobne odczucia. Tzn. peszę się, nie wiem co mam mówić, itp.
Nie chodzę na randki bo boję się negatywnej oceny. A wiem, że taka będzie miała miejsce - nie jestem atrakcyjny z  wyglądu ani  z charakteru.
Przez okres szkolny dziewczyny wyśmiewały mnie i chyba mam uraz. Nie znam kobiet, ich potrzeb, myślenia itd.

Jednocześnie bardzo brakuje mi bliskości drugiego człowieka. Nie wiem jak sobie z tym poradzić. 
Co do znajomych to mam ich kilku-większość ma już swoje rodziny, dlatego bardziej już spotykamy się na grillu/domówce niż szalonych imprezach.

Co do mnie to jestem ogólnie małomówny, cichy. Rozkręcam się jak poznam już kogoś na wylot  wiem co lubi, co go śmieszy, znam szczegóły. Wtedy jest lepiej.
Niestety nie potrafię "zareklamować siebie" i bardziej czekam na rozwój sytuacji.

Nie lubię improwizować, czuję strach wtedy.

Powiecie, że brak mi pewności siebie. Nie jest z tym tak źle, ale w innych przypadkach. Co do kobiet to nie mam.
Dwa lata temu byłem pierwszy raz na randce i kobieta uciekła. Jestem tak nieporadny. Brakuje mi luzu - taki charakter - neurotyk.
To się zmienia, ale zajmie to wieki i nie chce mieć 1 raz dziewczyny w wieku 50 lat.

Korzystałem z portali, ale do tej pory nikt mi nie odpisał.  A trochę wiadomości już wysłałem.

Dodam, że ja nigdy w życiu nie miałem koleżanki nawet -dlatego świat kobiet to dla mnie abstrakcja. Jak dla mnie postępują one nie logicznie. smile

Na pytanie czy coś robię w tym kierunku - uczęszczam raz w tygodniu na terapię. Jest lepiej - wyzbywam się błędnych schematów.
Niestety prędzej popełnię harakiri niż podejdę do kobiety.
Proszę o pomoc.


Jeśli sam sobie nie pomożesz, to raczej nikt inny tego nie zrobi. Wiem, że żle się z tym czujesz, ale niestety takich osób nieporadnych, nieśmiałych jak Ty jest trochę więcej. Musisz to przezwyciężyć, ale oczywiście musisz się postarać, samo nic nie przyjdzie. A z drugiej strony piszesz, że kobiety postępują nielogicznie, skąd wiesz, skoro nie miałeś styczności z żadną?? Coś kręcisz mój drogi, coś kręcisz. Jeśli tak boisz się tych nielogicznie postępujących kobiet to po co Ci te Portale Randkowe? przecież tam możesz natrafić na nie wiadomo kogo, która będzie sobie z Ciebie żartowała, a przecież boisz się takich sytuacji. Ty sam musisz się otworzyć i to przed samym sobą, wychodż do ludzi, spotykaj się ze znajomymi i rozmawiaj, dużo rozmawiaj, bo temat zawsze się jakiś znajdzie. smile

Nawet mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje
- Ezop -

9

Odp: Brak obycia towarzyskiego.
natolinka napisał/a:
robert.w napisał/a:

Jak sobie z tym poradzić?
Tzn. umiem się zachować w większości sytuacji. Problemy pojawiają się przy atrakcyjnych kobietach.  Takich sytuacji unikam.
Wina pewnie leży w nastawieniu - powiecie - tak, ale nawet gdy piszę z jakąś kobietą na jakimś portalu randkowym to mam podobne odczucia. Tzn. peszę się, nie wiem co mam mówić, itp.
Nie chodzę na randki bo boję się negatywnej oceny. A wiem, że taka będzie miała miejsce - nie jestem atrakcyjny z  wyglądu ani  z charakteru.
Przez okres szkolny dziewczyny wyśmiewały mnie i chyba mam uraz. Nie znam kobiet, ich potrzeb, myślenia itd.

Jednocześnie bardzo brakuje mi bliskości drugiego człowieka. Nie wiem jak sobie z tym poradzić. 
Co do znajomych to mam ich kilku-większość ma już swoje rodziny, dlatego bardziej już spotykamy się na grillu/domówce niż szalonych imprezach.

Co do mnie to jestem ogólnie małomówny, cichy. Rozkręcam się jak poznam już kogoś na wylot  wiem co lubi, co go śmieszy, znam szczegóły. Wtedy jest lepiej.
Niestety nie potrafię "zareklamować siebie" i bardziej czekam na rozwój sytuacji.

Nie lubię improwizować, czuję strach wtedy.

Powiecie, że brak mi pewności siebie. Nie jest z tym tak źle, ale w innych przypadkach. Co do kobiet to nie mam.
Dwa lata temu byłem pierwszy raz na randce i kobieta uciekła. Jestem tak nieporadny. Brakuje mi luzu - taki charakter - neurotyk.
To się zmienia, ale zajmie to wieki i nie chce mieć 1 raz dziewczyny w wieku 50 lat.

Korzystałem z portali, ale do tej pory nikt mi nie odpisał.  A trochę wiadomości już wysłałem.

Dodam, że ja nigdy w życiu nie miałem koleżanki nawet -dlatego świat kobiet to dla mnie abstrakcja. Jak dla mnie postępują one nie logicznie. smile

Na pytanie czy coś robię w tym kierunku - uczęszczam raz w tygodniu na terapię. Jest lepiej - wyzbywam się błędnych schematów.
Niestety prędzej popełnię harakiri niż podejdę do kobiety.
Proszę o pomoc.


Jeśli sam sobie nie pomożesz, to raczej nikt inny tego nie zrobi. Wiem, że żle się z tym czujesz, ale niestety takich osób nieporadnych, nieśmiałych jak Ty jest trochę więcej. Musisz to przezwyciężyć, ale oczywiście musisz się postarać, samo nic nie przyjdzie. A z drugiej strony piszesz, że kobiety postępują nielogicznie, skąd wiesz, skoro nie miałeś styczności z żadną?? Coś kręcisz mój drogi, coś kręcisz. Jeśli tak boisz się tych nielogicznie postępujących kobiet to po co Ci te Portale Randkowe? przecież tam możesz natrafić na nie wiadomo kogo, która będzie sobie z Ciebie żartowała, a przecież boisz się takich sytuacji. Ty sam musisz się otworzyć i to przed samym sobą, wychodż do ludzi, spotykaj się ze znajomymi i rozmawiaj, dużo rozmawiaj, bo temat zawsze się jakiś znajdzie. smile

Portale randkowe - jedyna okazja by poznać kobietę. Dlatego z nich korzystałem. Odpuściłem.

Co do nielogiczności kobiet. Kobieta jest emocjonalna. Wybierze tego partnera, który zapewni jej emocje.
Mężczyźni są praktyczni.  Nie interesuje nas jakie emocje budzi kobieta, ale myślimy: Ładna, zgrabna, umie gotować, nie jest heterą = już można startować. Dobra kandydatka na żonę.
Mężczyzna musi w kobiecie rozbudzać emocje - nie mam takiej umiejętności. Dajcie mi schemat jak się to robi.
Mężczyzna bije, zdradza, itp ale mimo racjonalnej decyzji kobietą kierują emocje i nie odchodzi od takiego delikwenta. Generalizuje wiem, ale w 90% mam racje a to sporo.

Z znajomymi widzę się codziennie. Codziennie rozmawiam i nie przybliżyło mnie to nawet o milimetr. Nie mam znajomych kobiet - tak na marginesie.

Radzicie bym co robił? Pokazał jaki jestem?

Lubie historie, wystawy historyczne militaria  temat za nudny dla większości osób. Nawet moi znajomi mówią, że historia jest historią i nie trzeba się nią interesować.
Interesuje się także budowlanką i maszynami(szczególnie ciężkimi) - jeszcze bardziej nudne.
Chodzę na siłownię by nie wypaść z formy. Nudne. Gram na PS4 - nudne.

Mam polecieć na Marsa, żeby kogoś zainteresować?


Lucyfer bo Ty chyba udzielisz mi konkretne rady. Co ja mam robić?

10

Odp: Brak obycia towarzyskiego.

No to wyłóż ileś-tam tysięcy i idź na kurs do Szabelskiego.
Widziałem parę przykładów jak mężczyźni piszą do kobiet i w takich sytuacjach powinien ktoś im pomóc.

Nie wszystkie żyją z tymi, których kochają. Szczęśliwe, które kochają tych, z którymi żyją. Niektóre kochają dwóch. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie jest czasami kolorowe, ale w większości szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinniśmy odnajdować szczęście.

11 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-07-22 21:41:03)

Odp: Brak obycia towarzyskiego.

Twoje zainteresowania nie są nudne, tylko może być nudny i nieprzystępny sposób w jaki je przedstawiasz, tego musisz się nauczyć.
Np idąc z dziewczyną na spacer obok budowy big_smile możesz powiedzieć coś ciekawego, albo ją o coś zapytać, a nie np. zacząć długi nudnawy monolog patrząc gdzieś w chmury, zamiast na nią od czasu do czasu..Ona też ma jakieś zainteresowania, więc nie tylko o Twoich musicie rozmawiać. a przecież cały czas nie musicie. Jak dziewczyna jest inteligentna i ciekawa świata, to nie będzie z tym problemu. Maszyny budowlane to super temat, naprawdę i wycieczkę miejską śladami deweloperów nietrudno zaplanować.. I różę też możesz po drodze kupić, jak fajnie będzie. I naucz się patrzeć na kobietę z zainteresowaniem, a nie ze strachem- do tego potrzeba wprawy, czyli rozmawiaj z każdą kobietą z jaką będzie Ci dane. o czymkolwiek.
PS.. jakby kobiety potrzebowały cały czas emocji, to by krótko żyły.. Czasem potrzebujemy się ponudzić..:)

z woli nieba jestem tu..
Z woli nieba jestem tu
raz mu wyszedł taki cud smile wink

12

Odp: Brak obycia towarzyskiego.
Gary napisał/a:

No to wyłóż ileś-tam tysięcy i idź na kurs do Szabelskiego.
Widziałem parę przykładów jak mężczyźni piszą do kobiet i w takich sytuacjach powinien ktoś im pomóc.

To chyba najgorsza inwestycja w życiu. wink
I łatwa kasa dla niego

Only a very few find the way, and most of them don't recognize it when they do. Delusions, too, die hard. Only the savage regard the endurance of pain as the measure of worth. Forgetting pain is convenient, remembering it... agonizing. But recovering the truth is worth the suffering.

13

Odp: Brak obycia towarzyskiego.
Lucyfer666 napisał/a:
Gary napisał/a:

No to wyłóż ileś-tam tysięcy i idź na kurs do Szabelskiego.
Widziałem parę przykładów jak mężczyźni piszą do kobiet i w takich sytuacjach powinien ktoś im pomóc.

To chyba najgorsza inwestycja w życiu. wink
I łatwa kasa dla niego

Niestety też tak myślę. Dla mnie to naciągane mocno.
Miałem już z tym do czynienia.,tzn przeczytałem "Grę" Straussa. Oglądałem Szabelskiego.
Nawet odważyłem się spróbować tak, jak radzili. Kobiety uciekały. Wydaje mi się, że są to poradniki dla bardzo atrakcyjnych mężczyzn, którzy przyciągają wyglądem.
U mnie tak nie jest. Boje się wydać tyle kasy i nic nie zyskać.


Co do wypowiedzi Eli. Nie prowadzę monologu, to ja się mniej odzywam, lubię słuchać. Jak już coś mówię na temat swoich zainteresowań to staram się wybierać te najciekawsze fragmenty.
Co do zagadywania do każdej kobiety z którą mam jakiś kontakt to już tak robię.  Ale bez kontekstu ta "rozmowa" się nie klei. Kosztuje mnie to dużo stresu, ale się przełamuje. Tyle, że nie czuję by mnie to przybliżało do czegokolwiek.

Wydaje mi się, że mam taki zestaw cech fizycznych i osobowościowych, który ruguje mnie z rynku matrymonialnego. sad

14 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2018-07-23 11:27:36)

Odp: Brak obycia towarzyskiego.

Mam wrażenie, że oczekujesz ekspresowego rozwiązania, triku.. tak się nie da.
przeczytałeś książkę?
Trening czyni mistrza.. Jak uczyłam się gotować i przeczytałam książkę kucharską, to i tak na początku zakalec wychodził..
Piszesz że głównie słuchasz, a starasz się wybierać ciekawsze fragmenty jak mówisz..
Nie uważasz, że jest tu sprzeczność? smile bo ciekawsze dla kogo? dla Ciebie..
A jakbyś słuchał, to byś nie wybierał nic z swojej głowy, tylko odpowiedział na to co ją interesuje.
A jak dziewczynę nie interesują maszyny budowlane tylko narzeka na buty na spacerze, to się tymi butami zainteresuj, torebką, jak długo malowała paznokcie- czymkolwiek co ją interesuje- przyda Ci się to w życiu.
Podstaw do zagadania samo życie dostarcza- Panią w piekarni zagadujesz o bułki, Panią z psem o psa..To nie musi być przemowa. Może być krótkie zdanie i uśmiech.
Co do wyglądu nie dyskutuję, ale jak masz takie przekonanie i to poprawi Twoją pewność siebie to idź do stylisty zamiast na wystawę historyczną.

Edit- nie uważasz się za atrakcyjnego, a zwracasz uwagę tylko na super laski- duży błąd. Poza tym, jak już nie będziesz się tak stresował kobietami i spokojnie się przyjrzysz, to zobaczysz, że z wyjątkiem super piękności tak naprawdę jakoś szalenie się nie różnią. Że wiele szarych myszek ma  naprawdę ładne rysy twarzy, a spięte włosy są piękne, jak je rozpuszczą . I że uśmiechnięta osoba  wygląda inaczej niż smutna.
Każdy ma w sobie coś. zmień podejście

z woli nieba jestem tu..
Z woli nieba jestem tu
raz mu wyszedł taki cud smile wink

15

Odp: Brak obycia towarzyskiego.
robert.w napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:
Gary napisał/a:

No to wyłóż ileś-tam tysięcy i idź na kurs do Szabelskiego.
Widziałem parę przykładów jak mężczyźni piszą do kobiet i w takich sytuacjach powinien ktoś im pomóc.

To chyba najgorsza inwestycja w życiu. wink
I łatwa kasa dla niego

Niestety też tak myślę. Dla mnie to naciągane mocno.
Miałem już z tym do czynienia.,tzn przeczytałem "Grę" Straussa. Oglądałem Szabelskiego.
Nawet odważyłem się spróbować tak, jak radzili. Kobiety uciekały. Wydaje mi się, że są to poradniki dla bardzo atrakcyjnych mężczyzn, którzy przyciągają wyglądem.
U mnie tak nie jest. Boje się wydać tyle kasy i nic nie zyskać.


Co do wypowiedzi Eli. Nie prowadzę monologu, to ja się mniej odzywam, lubię słuchać. Jak już coś mówię na temat swoich zainteresowań to staram się wybierać te najciekawsze fragmenty.
Co do zagadywania do każdej kobiety z którą mam jakiś kontakt to już tak robię.  Ale bez kontekstu ta "rozmowa" się nie klei. Kosztuje mnie to dużo stresu, ale się przełamuje. Tyle, że nie czuję by mnie to przybliżało do czegokolwiek.

Wydaje mi się, że mam taki zestaw cech fizycznych i osobowościowych, który ruguje mnie z rynku matrymonialnego. sad

Musisz nauczyć się sprzedać. Jeżeli chcesz w to brnąć to nie masz co narzekać tylko wziąć się w garść big_smile
Jeżeli nie czujesz się przekonany czy pewny to może hmmm… przemyśl to wszystko

pamiętaj - Kto chce znajdzie sposób, kto nie chce znajdzie powód

Only a very few find the way, and most of them don't recognize it when they do. Delusions, too, die hard. Only the savage regard the endurance of pain as the measure of worth. Forgetting pain is convenient, remembering it... agonizing. But recovering the truth is worth the suffering.

16

Odp: Brak obycia towarzyskiego.

Poznawaj nowych ludzi, a z czasem nabierzesz wprawy.

gdykochamy

17

Odp: Brak obycia towarzyskiego.

"nie jestem atrakcyjny z  wyglądu ani   z charakteru..." - napisałeś. No to dlaczego ktokolwiek miałby ochotę na przebywanie obok osoby, która nie ma fajnego charakteru? ja uciekam od takich osób.  Do kogo masz pretensje? panowie też nie wybierają sobie najbrzydszej i najgłupszej i najwredniejszej z otoczenia... no chyba, że sami tacy są( uwaga, ironia )

Sam napisaleś,że potrafisz prowadzić ciekawe rozmowy z osobami, co do ktorych nie czujesz presji,że mogłoby z tego wyniknąc cos bliżej. może więc po prostu spuść pary z gwizdka i po prostu poznawaj ludzi- róznych ludzi- i ćwicz w ten sposób, a nie będziesz czuł takiej presji?


poza tym, wiesz co - skoro jesteś taki strasznie beznadziejny, to dlaczego jakakolwiek kobieta mialaby być z tobą? żeby  też stać się tak samo beznadziejną?  A może w ramach " działalności charytatywnej" czy co? Skoro jesteś taki okropny ( a raczej sam się dołujesz) to normalna osoba będzie uciekać od Ciebie.  Popraw swój charakter, ogól się i przestań biadolić na kobiecym forum, bo to po prostu smętne. Pipa życiowa. Ogarnij się, bo prześpisz zycie , człowieku. Gadanie o sobie samym w negatywny sposób ci nie pomoże, raczej znajdż swoje dobre strony, uśmiechnij się i bądż sympatyczny - będziesz miał większe szanse spotkać kogoś fajnego...

18

Odp: Brak obycia towarzyskiego.

Zamów sobie najpierw masażystkę, potem masażystkę erotyczną, potem idź do prostytutki (starszej od siebie), potem do młodej i ładnej, stopniuj to w zależności od poziomu bycia dzikusem. Musisz się oswoić z kobietami, z coraz atrakcyjniejszymi. Gdy już się z nimi oswoisz zyskasz luz w kontaktach z kobietami i nie będą od Ciebie uciekać. Wówczas zacznij z nimi ćwiczyć gadkę szmatkę, flirtowanie, spontaniczność. Wygląd - podnoś ciężary.

19 Ostatnio edytowany przez Summertime (2018-07-31 19:21:57)

Odp: Brak obycia towarzyskiego.

Na temat portali mam swoje osobiste zdanie, jest ono negatywne.Gdy raz je wyjawiłam pojawił się okrzyk oburzenia.Takie portale tylko wprowadzają mężczyzn w kompleksy.Tam jest tzw taśmo-ciąg.A ten ma lekko odstające ucho, ten za mały, ten za duży i ..następny..następny.Po co tkwić w czymś co nie przynosi korzyści?Nie rozumiem tego....Jeśli brak Ci ogłady z kobietami, to znaczy, że brak Ci jasności i swobody mowy.Boisz się jak wypadniesz, a ten strach zabija w Tobie naturalność.Zanim coś powiesz kalkulujesz myślisz i może, to w tym problem...Czy Ty w ogóle masz pojęcie na czym polega wzajemne zainteresowanie?Czym jest, to spowodowane?Jakie czynniki istnieją?
******
https://youtu.be/VASywEuqFd8 minuta 1:44
*******

https://youtu.be/W8EM0Cs9r1g

...z najlepszych muzyków sceny Polskiej.

20

Odp: Brak obycia towarzyskiego.

Ile dasz sobie w skali 1 do 10, jeśli chodzi o wygląd? Znasz odpowiedź? Zagaduj dziewczyny, którym dasz identyczną cyfrę w tej samej skali.

21

Odp: Brak obycia towarzyskiego.
Summertime napisał/a:

.Jeśli brak Ci ogłady z kobietami, to znaczy, że brak Ci jasności i swobody mowy.Boisz się jak wypadniesz, a ten strach zabija w Tobie naturalność.Zanim coś powiesz kalkulujesz myślisz i może, to w tym problem...Czy Ty w ogóle masz pojęcie na czym polega wzajemne zainteresowanie?Czym jest, to spowodowane?Jakie czynniki istnieją?

No, raczej nie mam pojęcia.  Mówię - jestem zielony w te klocki całkowicie. Problem w tym, że ja jestem małomówny. Wolę słuchać. Więc nie mam, za bardzo o czym mówić. Ciężko mi z tym walczyć. W domu się nie rozmawiało. Jak był problem albo sprawa to tylko wtedy. Zero rozmowy o uczuciach,pierdołach itp.

I tak masz rację, analizuje co powiedzieć, zawsze analizuje w każdej sytuacji.  Ale w kontaktach z kobietami dochodzi stres. I nie ma możliwości żeby się udało.  sad

22

Odp: Brak obycia towarzyskiego.
robert.w napisał/a:

Ale w kontaktach z kobietami dochodzi stres. I nie ma możliwości żeby się udało.  sad

Wspomniałeś, że masz kolegów i się z nimi spotykasz, jestem przekonana, że każdy z nich jest inny i z każdym łączą Cię inne sprawy, poruszacie nieco inne tematy. Rozmawiając z kobietami próbuj znaleźć analogiczny punkt zaczepienia. Jesteś słuchaczem, więc zadawaj pytania, dzięki którym Twoja rozmówczyni z jednej strony będzie czuła, że interesuje Cię jej osoba, a z drugiej będziesz mógł bliżej ją poznać, a to z kolei podsunie tematy do rozmowy.

Poza tym napisałeś, że nie znasz kobiet, nie masz nawet ani jednej koleżanki. Jest przecież mnóstwo miejsc, w których możesz poznać koleżankę, ale w ogóle najlepiej jest poznawać ludzi w tak zwanych neutralnych miejscach, a w przypadku kobiet dodatkowo bez tego nastawienia "szukam kandydatki na dziewczynę". Desperację niestety się wyczuwa, bo desperat - nawet zupełnie nieświadomie - wysyła do otoczenia sygnały, które działają na innych zniechęcająco.
Niech zgadnę - kiedy już zaczynasz rozmawiać z jakąś kobietą, to ważysz każde słowo, jesteś nadmiernie miły, uprzejmy, boisz się głośno wyrażać krytykę?

P.S.

Ela210 napisał/a:

Jak dziewczyna jest inteligentna i ciekawa świata, to nie będzie z tym problemu. Maszyny budowlane to super temat, naprawdę i wycieczkę miejską śladami deweloperów nietrudno zaplanować.. I różę też możesz po drodze kupić, jak fajnie będzie.

Z moim mężem do dziś śmiejemy się z sytuacji, kiedy to na etapie poznawania się wybraliśmy się na spacer, a on zaczął opowiadać o kablach elektrycznych i linii wysokiego napięcia, którą właśnie mijaliśmy big_smile. Temat w zasadzie zupełnie mnie nie interesował, ale on mówił o tym z takim przejęciem i miał taki błysk w oczach, że słuchałam jak zaczarowana wink.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 
Dobry zwyczaj mówi: wypowiadając się w nowym wątku jako pierwsza/y, zacytuj cały post opisujący problem.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

23

Odp: Brak obycia towarzyskiego.

Niestety nie mam jak ani gdzie poznawać kobiet  w realnym świecie. Pozostają tylko randki przez internet. Które nie wychodzą.
Nawet jeśli kobieta, sama z siebie napisze 1 wiadomość. Zaczepi mnie. To na moją odpowiedź już nie ma odzewu.
W 1 wiadomości zazwyczaj opisuje trochę siebie. Zadają pytania odnośnie jakiś informacji, szczegółu, który mnie zainteresował w jej profilu/zdjęciach.
Jeszcze nigdy żadna mi nie odpowiedziała.
Niestety.

24 Ostatnio edytowany przez puchaty34 (2018-08-10 11:23:26)

Odp: Brak obycia towarzyskiego.

Widocznie wypadasz na desperata. Pewnego razu zauważyłem, ze kobieta zamieściła dwuznacznie innuendo seksualne, na swoim profilu. Napisałem więc do niej, "Ty to musisz być bombardowana seks propozycjami, jak Drezno podczas drugiej wojny światowej" i pykło. Była fajna miesięczna przygoda z mężem w tle. Także z jajem kolego.

25

Odp: Brak obycia towarzyskiego.
puchaty34 napisał/a:

Widocznie wypadasz na desperata. Pewnego razu zauważyłem, ze kobieta zamieściła dwuznacznie innuendo seksualne, na swoim profilu. Napisałem więc do niej, "Ty to musisz być bombardowana seks propozycjami, jak Drezno podczas drugiej wojny światowej" i pykało. Była fajna miesięczna przygoda z mężem w tle. Także z jajem kolego.


Czyli według was powinienem odpuścić? Skoro nic nie wychodzi to widocznie jestem osobą, która nie interesuje nikogo. Smutne to.
A gdzie to mityczne każda "potwora znajdzie swojego amatora"?

26

Odp: Brak obycia towarzyskiego.
robert.w napisał/a:

Niestety nie mam jak ani gdzie poznawać kobiet w realnym świecie.

Mieszkasz na bezludnej wyspie czy krańcu świata, że nigdzie wokół nie ma kobiet?
Przynajmniej spróbowałeś wejść w jakieś środowisko, w którym mógłbyś je poznawać w zupełnie niezobowiązujący sposób? Randki umawiane przez Internet, to najłatwiejsza metoda na dotarcie do mnóstwa osób, które z samego założenia zainteresowane są dosyć konkretnym celem, ale skoro to w Twoim przypadku nie działa, to powinieneś pójść w innym kierunku.
Ja sama, gdybym miała taką potrzebę, to pomimo że znam trochę osób, którym to pomogło, niemal na pewno nie brałabym pod uwagę portali randkowych jako sposobu na znalezienie kandydata na poważnego partnera.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 
Dobry zwyczaj mówi: wypowiadając się w nowym wątku jako pierwsza/y, zacytuj cały post opisujący problem.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

27

Odp: Brak obycia towarzyskiego.
Olinka napisał/a:
robert.w napisał/a:

Niestety nie mam jak ani gdzie poznawać kobiet w realnym świecie.

Mieszkasz na bezludnej wyspie czy krańcu świata, że nigdzie wokół nie ma kobiet?
Przynajmniej spróbowałeś wejść w jakieś środowisko, w którym mógłbyś je poznawać w zupełnie niezobowiązujący sposób? Randki umawiane przez Internet, to najłatwiejsza metoda na dotarcie do mnóstwa osób, które z samego założenia zainteresowane są dosyć konkretnym celem, ale skoro to w Twoim przypadku nie działa, to powinieneś pójść w innym kierunku.
Ja sama, gdybym miała taką potrzebę, to pomimo że znam trochę osób, którym to pomogło, niemal na pewno nie brałabym pod uwagę portali randkowych jako sposobu na znalezienie kandydata na poważnego partnera.

Co to znaczy wejść w środowisko? Nie rozumiem tego zdania. Jakie środowisko?

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Brak obycia towarzyskiego.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018