Wolny/zajęty facet - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez hera11112 (2018-07-10 16:14:39)

Temat: Wolny/zajęty facet

Hej, opiszę wam moją śmieszną historię. Ja głupia i naiwna poznałam kogoś przez Internet. Dzieliła nas duża odległość więc poznanie na żywo nie było takie łatwe. Jednak dla chcącego nic trudnego. On twierdził, że jest wolny i szuka kogoś na poważnie,ja tak samo. Ciągle mówił, że jest zajęty i nie może przyjechać, ale obiecywał, że w wolnym czasie przyjedzie. Wiele razy dopytywałam i wiele razy twierdził, że jest singlem. Jednak za bardzo nie otwierał się przede mną. Rozmawialiśmy,pisaliśmy (aż mnie dziwi, że tak dużo o różnych porach dnia i nocy). Pewnego dnia zaproponował datę spotkania, jednak na dwa dni przed sam odmówił. Zawsze był i twierdził, że nie zrezygnuje z tej znajomości. Po jakimś czasie ponownie zaproponował spotkanie, ale wtedy ja nie mogłam się spotkać, ponieważ miałam zaplanowany wyjazd. Stwierdził, że boję się mężczyzn,że jetem zamknięta i dlatego sama. Kazał żyć swoim życiem, a kiedyś się spotkany. Któregoś dnia poprosił mnie o przysługę, czy nie kupię coś (za 70 zł) w swoim mieście, a on prześle mi pieniądze na konto. Wtedy poczułam, że to coś dla kobiety i było dziwne, że obca osoba prosi o moje osobiste dane. Nie zgodziłam się. Zaczęły się podteksty o tematyce seksualnej, jednak ja nie reagowałam. Po jakimś czasie, znów zaproponował spotkanie, jednak to był weekend majowy,który też już miałam zaplanowany. Wkurzył się. Stwierdził, że przecież trzeba działać. Tłumaczyłam mu że należę do porządnych kobiet, a on twierdził, że zawsze kogoś znajdzie, a gdy zareagowałam na ten komentarz, wyśmiał mnie, że chyba wolę kobiety. Wiedziała, ale zapytałam o co mu chodzi, chciałam usłyszeć. Powiedział, że jak nie wiem, to się nie dowiem. Wiem jacy są mężczyźni, że zależy im na jednym, jednak młody facet, prawdopodobnie ma żonę i może dzieci i tego nie pojmuję. Tego już się nie dowiem, ale musi być w długim związku, że potrzebuje wrażeń. Na koniec obraził i poniżył mnie. Nauka dla mnie, ufać sobie i swojej intuicji.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wolny/zajęty facet

Bardzo dobrze, że jesteś mądrą kobietą i wyciągnęłaś z tej historii wniosek, dzięki któremu przyszłość będzie lżejsza i bardziej świadoma smile

3

Odp: Wolny/zajęty facet

Czyli jednym zdaniem: facet chciał Cię wyciulać na kasę i jeszcze się zabawić w łóżku??? Ma tupet. Mam nadzieję, że ktoś go poda za to do sądu, bo wyłudzanie pieniędzy jest karalne.

Widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
Reklama

4 Ostatnio edytowany przez hera11112 (2018-07-12 07:05:20)

Odp: Wolny/zajęty facet

Facet manipulowal,przekonywal,jednak wiedzialam o nim bardzo malo.Tym bardziej bylo dla mnie szokiem gdy poprosil o ta przysluge.Juz nawet nie chodzilo o te pieniadze,ale ukrywal sie,wiec pewnie swoich danych tez by nie podal,a takie sa widoczne w przelewie.Chcial zebym zadzwonila do faceta ktory cos sprzedaje taniej o 30zl.I to bylo dla mnie nie pojete.Zeby prosic obca osobe,robic problemy i zamieszanie dla 30zl.Wczesniej wspominal o jakiejs karcie podarunkowej za 2tys,ale temat zniknal.Mowil ze mamy swoje zycie i jeszcze nie jestesmy razem.Jak mozna miec kogos,a drugiej cos tam obiecywac?I on to uwazal za calkiem ok.Zastanawia mnie tylko jedno,czy byl tylko taki mocny w gebie,czy naprawde do czegos by doprowadzil.Oczywiscie wytknelam mu ze ma kogos,ze lgal i klamal.Stwierdzil ze mam wyluzowac.Potem jeszcze pytal czy "chce" i ze mam to udowodnic.Na koniec powiedzial ze ja, tak jak i moja jestesmy zamkniete,ze nie korzystam i ze zawsze bede sama,ze mam zyc swoim monotonnym,pustym i nudnym zycie i kto by mnie chcial,ze potrzebuje porzadnego r... ze chcial sie wykazac ale jestem niedojrzala i sie boje,ze gdyby wiedzial,to inaczej by dzialal.

5

Odp: Wolny/zajęty facet
hera11112 napisał/a:

Facet manipulowal,przekonywal,jednak wiedzialam o nim bardzo malo.Tym bardziej bylo dla mnie szokiem gdy poprosil o ta przysluge.Juz nawet nie chodzilo o te pieniadze,ale ukrywal sie,wiec pewnie swoich danych tez by nie podal,a takie sa widoczne w przelewie.Chcial zebym zadzwonila do faceta ktory cos sprzedaje taniej o 30zl.I to bylo dla mnie nie pojete.Zeby prosic obca osobe,robic problemy i zamieszanie dla 30zl.Wczesniej wspominal o jakiejs karcie podarunkowej za 2tys,ale temat zniknal.Mowil ze mamy swoje zycie i jeszcze nie jestesmy razem.Jak mozna miec kogos,a drugiej cos tam obiecywac?I on to uwazal za calkiem ok.Zastanawia mnie tylko jedno,czy byl tylko taki mocny w gebie,czy naprawde do czegos by doprowadzil.Oczywiscie wytknelam mu ze ma kogos,ze lgal i klamal.Stwierdzil ze mam wyluzowac.Potem jeszcze pytal czy "chce" i ze mam to udowodnic.Na koniec powiedzial ze ja, tak jak i moja jestesmy zamkniete,ze nie korzystam i ze zawsze bede sama,ze mam zyc swoim monotonnym,pustym i nudnym zycie i kto by mnie chcial,ze potrzebuje porzadnego r... ze chcial sie wykazac ale jestem niedojrzala i sie boje,ze gdyby wiedzial,to inaczej by dzialal.

Nie słuchaj drania. Chce być takim fajnym władcą, który potrafi skomentować kulturalnie, a coś mu nie wychodzi.

Reklama

6

Odp: Wolny/zajęty facet
shqiptare napisał/a:
hera11112 napisał/a:

Facet manipulowal,przekonywal,jednak wiedzialam o nim bardzo malo.Tym bardziej bylo dla mnie szokiem gdy poprosil o ta przysluge.Juz nawet nie chodzilo o te pieniadze,ale ukrywal sie,wiec pewnie swoich danych tez by nie podal,a takie sa widoczne w przelewie.Chcial zebym zadzwonila do faceta ktory cos sprzedaje taniej o 30zl.I to bylo dla mnie nie pojete.Zeby prosic obca osobe,robic problemy i zamieszanie dla 30zl.Wczesniej wspominal o jakiejs karcie podarunkowej za 2tys,ale temat zniknal.Mowil ze mamy swoje zycie i jeszcze nie jestesmy razem.Jak mozna miec kogos,a drugiej cos tam obiecywac?I on to uwazal za calkiem ok.Zastanawia mnie tylko jedno,czy byl tylko taki mocny w gebie,czy naprawde do czegos by doprowadzil.Oczywiscie wytknelam mu ze ma kogos,ze lgal i klamal.Stwierdzil ze mam wyluzowac.Potem jeszcze pytal czy "chce" i ze mam to udowodnic.Na koniec powiedzial ze ja, tak jak i moja jestesmy zamkniete,ze nie korzystam i ze zawsze bede sama,ze mam zyc swoim monotonnym,pustym i nudnym zycie i kto by mnie chcial,ze potrzebuje porzadnego r... ze chcial sie wykazac ale jestem niedojrzala i sie boje,ze gdyby wiedzial,to inaczej by dzialal.

Nie słuchaj drania. Chce być takim fajnym władcą, który potrafi skomentować kulturalnie, a coś mu nie wychodzi.


To raczej kawał chama. Ja rozumiem, że nie byliśmy jakoś blisko, ale wydaje mi się, że jeżeli ktoś jest kulturalny, to raczej dla wszystkich a nie tylko dla swoich. Twierdził, że jetem niedojrzała i że nie mam dystansu do siebie.

7

Odp: Wolny/zajęty facet
hera11112 napisał/a:

Wiem jacy są mężczyźni, że zależy im na jednym,.

Jacy są? Na czym im tak zależy?

8

Odp: Wolny/zajęty facet
Miłycham napisał/a:

Jacy są? Na czym im tak zależy?

W zaleznosci od wieku, przesuwaja sie u facetow priorytety wink
I jedno ustepuje miejsca drugiemu.

9 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2018-07-23 01:27:59)

Odp: Wolny/zajęty facet

To było pytanie retoryczne, które potwierdza krążące debilizmy.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018