Co dalej? szybkie zmiany - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co dalej? szybkie zmiany

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1 Ostatnio edytowany przez castiell (2018-06-20 07:45:08)

Temat: Co dalej? szybkie zmiany

Hej, spotykam się z moja partnerka już pół roku, mamy po 29 lat. Mieszkamy sami.
Dobrze się uzupełniamy i dogadujemy ale ostatnio wkradło się w nasz związek trochę niedomówień i nieporozumień, dodatkowo też to przełożyło się na sprawy w łóżku.
Nie mieszkamy razem ale zazwyczaj z 3-4 dni w tygodniu spędzaliśmy ze sobą, spaliśmy razem itp.
Pierwsze moje zaniepokojenie wywołało nagłe odcięcie od sexu, brak po pewnym czasie przełożył się na rozmowę na ten temat.
Jedyne co usłyszałem to że straciła ochotę i jej nie ma. Wcześniej wszystko grało - sama sobie chwaliła że bardzo dobrze się rozumiemy w łóżku i jest bardzo zadowolona. Trwa to już ok. miesiąc, ostatnio odpuściłem rozmowy na ten temat bo też nie chcę żeby czuła się przytłoczona jednym tematem.
Jednak mam wrażenie że ostatnio podupadły nawet nasze rozmowy.
Jednego dnia gdzie poszła ze znajomą na piwo, wróciła do domu i 0 odezwu. Zwróciłem jej uwagę że miło by było powiedzieć że chociaż wróciła do domu i jest wszystko ok. Jedyne co w zamian usłyszałem to że się czepiam jak jakaś kobieta faceta...
Kolejna sprawa wydarzyła się ostatnio, siedzieliśmy ze znajomymi, akurat na meczu piłki nożnej. I nagle bez żadnej wymiany zdań powiedziała że idzie i poszła sobie na piwo. Wydaje mi się trochę dziwne takie zachowanie, miło by było chociaż usłyszeć "umówiłam się ze znajomą idę na piwo" A tutaj nic, potem się dowiedziałem gdy do mnie napisała, i gdy zapytałem. Z jej strony odczucia mam jakby wszystko grało.
Niedługo jedziemy na wspólne wakacje (z moimi znajomymi). I mam trochę obawy, próbowałem zareagować porozmawiać ale to nic nie dało.
A z takim podejściem, gdzie czuje się czasami tak jakby mnie nie było to odechciewa mi się wspólnie na nie jechać.
Ostatnio padła propozycja wspólnego wyjścia ze znajomą, w zamian usłyszałem, że nie potrzebuje jej zgody. I jak mam ochotę to możemy sobie iść, a ona może dojdzie po pracy. Akurat to osoba dzięki, której ją poznałem i się czasami razem spotykamy.
Myśli o tym co możemy zrobić za 2-3 miesiące, niby nie powinno to być martwiące, ale mam wrażenie że nasz związek mocno zmienił się po kilku miesiącach.
Wszystkie emocje które byly na początku tak jakby nagle opadły z jej strony.
Nie chce rozpoczynać kłótni, być może to jakieś chwilowe nieporozumienie, rozmawiałem ze znajomymi ale sami nie wiedzą co doradzić.
Chce jeszcze przyglądnąć się spokojnie z boku a potem jeszcze zareagować, wydaje mi się że to póki co jedyne rozwiązanie.
Może z innej perspektywy dacie jakąś podpowiedź

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Co dalej? szybkie zmiany

Byłem w podobnym związku. Bóg wie co wymyślałem, na koniec okazało się, że mnie nie kocha. Tak po prostu. Ja to przeczuwałem już wcześniej, ale okłamywałem się, że jest inaczej. Sam sobie odpowiedz na pytanie, czy Ty czujesz się przez nią kochany? A jeśli nie, to co masz zamiar z tym faktem zrobić!

3

Odp: Co dalej? szybkie zmiany

chcesz się kłócić o to, że laska daje ci za dużo wolności w związku ?:) niebywałe

Reklama

4

Odp: Co dalej? szybkie zmiany
sosenek napisał/a:

chcesz się kłócić o to, że laska daje ci za dużo wolności w związku ?:) niebywałe

Niebywałe jest to, że spłycasz, treść wypowiedzi autora postu. Naturalne, że jak się z kimś jest, to decyzje się konsultuje. Kobieta zachowuje się jakby jej nie zależało, nie chce się kochać. Jest wielce prawdopodobne, że nic do niego nie czuje. Proste.

5

Odp: Co dalej? szybkie zmiany

Dokładnie tak jak napisał puchaty34, nienaturalne jest po prostu wyjście bez słowa i jakiejkolwiek konsultacji.
Oczywiście, że swoboda musi być i na pewno jest, ale wszystko w odpowiednich granicach.

Reklama

6

Odp: Co dalej? szybkie zmiany
puchaty34 napisał/a:
sosenek napisał/a:

chcesz się kłócić o to, że laska daje ci za dużo wolności w związku ?:) niebywałe

Niebywałe jest to, że spłycasz, treść wypowiedzi autora postu. Naturalne, że jak się z kimś jest, to decyzje się konsultuje. Kobieta zachowuje się jakby jej nie zależało, nie chce się kochać. Jest wielce prawdopodobne, że nic do niego nie czuje. Proste.


ja nie konsultuję wielu spraw będąc w związku. skąd wiesz, że ona nie chce się kochać?

7

Odp: Co dalej? szybkie zmiany

Może nie tyle co nie chce tylko straciła ochotę, przy każdej próbie czegokolwiek ostatnio cały czas jest na nie.
Nie mówię o konsultowaniu wszystkiego bo to by było chore. Dziwi mnie też że nagle rozmowy podupadły, gdzie normalnie potrafiliśmy się odezwać w ciągu dnia od rana to teraz praktycznie nic

8

Odp: Co dalej? szybkie zmiany

pogadaj z nią skąd taka zmiana

9

Odp: Co dalej? szybkie zmiany

Dla mnie ta sytuacja jest jasna..

po prostu się jej znudziłeś i raczej długo nie pociągniecie razem

10

Odp: Co dalej? szybkie zmiany

Mi też się tak wydaje..

Byłem w bardzo podobnej sytuacji i niestety skoczyło się to rozstaniem po 5 latach związku.
Systematycznie nasz kontakt zanikał, coraz mniej zainteresowania z jej strony spotkaniami ze mną. Za każdym razem próba bliższego kontaktu wiązała się z jej odmową lub unikami.

Gdy poruszyłem temat "Czy nadal mnie kochasz  i co z nami?" usłyszałem że już do mnie nie czuje tego czegoś.

Nie mówię że u Ciebie może być tak samo ale usiądź z nią i porozmawiaj co do siebie czujecie i czego oczekujecie od związku.
Ja ten czas przespałem i było już za późno. Ale w tym czasie źle się czułem z poczuciem odrzucenia od osoby którą darzyłem ogromnym uczuciem.

11 Ostatnio edytowany przez piekniej (2018-06-22 22:51:06)

Odp: Co dalej? szybkie zmiany

"Hej, spotykam się z moja partnerka już pół roku, mamy po 29 lat."
Chcesz powiedzieć dopiero pół roku.

"...to przełożyło się na sprawy w łóżku."
Spotykacie się pół roku i już ze sobą sypiacie. Ok, każdy ma swój sposób na życie.
Jeśli jesz węglowodany złożone, będą uwalniane do organizmu powoli, stabilnie i długo. Jak zjesz cukry proste, wsiąkną do krwioobiegu w mgnieniu oka, poziom cukru podskoczy i będzie to na pewno przyjemniejsze ale bardziej destrukcyjne dla ciała.

Jeśli w związek dwojga ludzi którzy jeszcze się nie znają wprowadza się seksualność, wówczas całkowicie utopione zostaje pragnienie i potrzeba odkrywania charakteru drugiej osoby, jej osobowości, potrzeb, światopoglądu i wszystkiego co konstytuuje istotę ludzką. Taki związek czy to w przeciągu kilku miesięcy czy kilku lat z dużym prawdopodobieństwem zostanie zakończony.
Zbliżenia intymne w dojrzałych relacjach są jak lukier na torcie który dodaje mu ostatecznego blasku i piękna. Zbliżenie jest dla kochanków najwyższym zjednoczeniem w pełnej akceptacji własnych istot, wtuleniem się w siebie w atmosferze niezgłębionego zaufania i poczucia bezpieczeństwa. Zmysłowość taka nie tylko jest ostatecznym szlifem ale przede wszystkim całunem okrywającym i dotykającym każdy najmniejszy aspekt relacji, jej światło przenika wszystkie komórki wspólnego życia i nasyca je Siłą Witalną, Żywotnością, Ikrą, Ogniem i Wewnętrznym Błyskiem i Dynamizmem.

W dzisiejszych czasach nie ma tortów. Ludzie nie mają czasu i cierpliwości ich przygotować, upiec, poukładać i przyozdobić.
Pozostaje im tylko łykać czysty lukier. To łatwe i przyjemne. To nie ich wina, niewielu miało skąd czerpać dobry przykład.
I nawet ich seks jest prosty i tandetny, przypomina to co obejrzeć można na każdej stronie erotycznej czy pornograficznej.

A gdzie gra wstępna trwająca 2-3 godziny? Gdzie delikatne pieszczoty, uśmiech i przyjemność z bycia ze sobą. Gdzie wspólne masaże i szepty, rozmowy przy lampce szampana w kąpieli w przerwach pomiędzy godzinnymi pieszczotami.

Dziś nie ma już zmysłowych zbliżeń, jest tylko seks.
Nie ma szacunku do kobiet i ich ciał bo i one go do siebie nie mają.
Niech dziewczyna zejdzie na dół i zrobi loda a jak jeszcze połknie to szczyt rozkoszy.
20 min i po seksie, można by teraz coś zjeść...

Powiem Ci kolego że to w czym żyjesz to nie jest związek.
Związek buduje się powoli i trwa to lata.
Wy tylko spiliście lukier i jedno z Was dwojga jest już przesłodzone. To całkowicie normalne i będzie się to powtarzać za każdym razem jeśli nie będziesz mieć Wytrwałości i Siły Woli by zbudować coś Prawdziwego, opartego na Wartościach Moralnych a nie żądzach i przyziemnych pragnieniach.

Potem dziewczyny mówią nam że dziś nie ma prawdziwych mężczyzn. Ale za to są faceci. Faceci chodzący w rurkach których od tyłu nie da się odróżnić od kobiet. Faceci bez ideałów, bez wyobraźni, kompletnie sztampowi zlewający się w jedną papkę z motłochem. I dlatego nie ma też  prawdziwych kobiet, bo kompletnie się w tym pogubiły i starają się brać za męskie obowiązki bo faceci już nie potrafią i nie wiedzą jak.

Chcesz zobaczyć i posłuchać co do powiedzenia ma Prawdziwy Mężczyzna?
Znajdź filmik "Johnny Cash sings "Man In Black" for the first time (with intro)"

Powodzenia

Get In Strap Down Shup Up and Hang On

12

Odp: Co dalej? szybkie zmiany
castiell napisał/a:

Hej, spotykam się z moja partnerka już pół roku, mamy po 29 lat. Mieszkamy sami.
Dobrze się uzupełniamy i dogadujemy ale ostatnio wkradło się w nasz związek trochę niedomówień i nieporozumień, dodatkowo też to przełożyło się na sprawy w łóżku.
Nie mieszkamy razem ale zazwyczaj z 3-4 dni w tygodniu spędzaliśmy ze sobą, spaliśmy razem itp.
Pierwsze moje zaniepokojenie wywołało nagłe odcięcie od sexu, brak po pewnym czasie przełożył się na rozmowę na ten temat.
Jedyne co usłyszałem to że straciła ochotę i jej nie ma. Wcześniej wszystko grało - sama sobie chwaliła że bardzo dobrze się rozumiemy w łóżku i jest bardzo zadowolona. Trwa to już ok. miesiąc, ostatnio odpuściłem rozmowy na ten temat bo też nie chcę żeby czuła się przytłoczona jednym tematem.
Jednak mam wrażenie że ostatnio podupadły nawet nasze rozmowy.
Jednego dnia gdzie poszła ze znajomą na piwo, wróciła do domu i 0 odezwu. Zwróciłem jej uwagę że miło by było powiedzieć że chociaż wróciła do domu i jest wszystko ok. Jedyne co w zamian usłyszałem to że się czepiam jak jakaś kobieta faceta...
Kolejna sprawa wydarzyła się ostatnio, siedzieliśmy ze znajomymi, akurat na meczu piłki nożnej. I nagle bez żadnej wymiany zdań powiedziała że idzie i poszła sobie na piwo. Wydaje mi się trochę dziwne takie zachowanie, miło by było chociaż usłyszeć "umówiłam się ze znajomą idę na piwo" A tutaj nic, potem się dowiedziałem gdy do mnie napisała, i gdy zapytałem. Z jej strony odczucia mam jakby wszystko grało.
Niedługo jedziemy na wspólne wakacje (z moimi znajomymi). I mam trochę obawy, próbowałem zareagować porozmawiać ale to nic nie dało.
A z takim podejściem, gdzie czuje się czasami tak jakby mnie nie było to odechciewa mi się wspólnie na nie jechać.
Ostatnio padła propozycja wspólnego wyjścia ze znajomą, w zamian usłyszałem, że nie potrzebuje jej zgody. I jak mam ochotę to możemy sobie iść, a ona może dojdzie po pracy. Akurat to osoba dzięki, której ją poznałem i się czasami razem spotykamy.
Myśli o tym co możemy zrobić za 2-3 miesiące, niby nie powinno to być martwiące, ale mam wrażenie że nasz związek mocno zmienił się po kilku miesiącach.
Wszystkie emocje które byly na początku tak jakby nagle opadły z jej strony.
Nie chce rozpoczynać kłótni, być może to jakieś chwilowe nieporozumienie, rozmawiałem ze znajomymi ale sami nie wiedzą co doradzić.
Chce jeszcze przyglądnąć się spokojnie z boku a potem jeszcze zareagować, wydaje mi się że to póki co jedyne rozwiązanie.
Może z innej perspektywy dacie jakąś podpowiedź


A rozmawiałeś  z nią na ten temat? pytałeś co się dzieje? dlaczego tak się zmieniła? Jeśli z nią szczerze i na spokojnie nie porozmawiasz nigdy nie dowiesz się dlaczego u niej nastąpiła aż taka zmiana.Ewidentnie coś się dzieje,a Ty nawet nie pytasz o co chodzi. Macie niby po te 29 lat,a niestety zachowujecie się jak małe dzieci.To Ty ją znasz,nie forumowicze,którzy co najwyżej mogą coś podpowiedzieć,ale nie jest powiedziane,że to będzie dobra podpowiedż,sam musisz to załatwić i im szybciej to zrobisz,tym lepiej dla Ciebie,nie będziesz sie niepotrzebnie wkurzał.

Nawet mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje
- Ezop -

13

Odp: Co dalej? szybkie zmiany

A tam rozmowy. Rozmowy mało dają w takich sytuacjach. Bo albo facet mało z nich rozumie, bo jedyne na czym się skupia, to na bólu z powodu jej oddalenia, albo baba tłumaczy tak na okrędke, bo boi się zranić faceta słowami, że nic z tego zrozumieć nie można.

Najlepiej jest w takiej sytuacji działać. Jeśli jest tak mało seksu, to w ogóle o niego nie proś. Serio. Każda Twoja próba zbliżenia się, zostanie w przeciwny sposób odebrana. Kobiety jak nie mają ochoty na seks, tzn, że coś całkowicie poza seksem je od faceta odpycha. Próby zbliżenia skutkują tylko jeszcze większym oddaleniem, bo kobieta ma żal, że facet wszystko chce łóżkiem załatwić i w ogóle nie zauważa, że ona na to nie ma ochoty.

Napraw waszą relacje poza związkiem, spróbuj rozmawiać, ale podkreślaj by waliła prosto z mostu o co jej chodzi, chwal ją, gdy tak będzie jasno tłumaczyć co jej nie pasuje, nie skupiaj się na bólu spowodowanego jej słowami, słuchaj uważnie to co do Ciebie mówi, a da się to wszystko naprawić.

Widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.

14

Odp: Co dalej? szybkie zmiany

Jeśli w związku są problemy nie należy ich zamiatać pod dywan,tylko trzeba je od ręki rozwiązywać,ponieważ z czasem narosną do góry lodowej i nawet  lodołamacz tego nie skrószy.

Nawet mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje
- Ezop -

15 Ostatnio edytowany przez castiell (2018-06-24 14:39:38)

Odp: Co dalej? szybkie zmiany

dziekuje za odpowiedzi.
Jedyne co usłyszałem to że nie wie dlaczego straciła ochotę.
Że brak jej takiego napięcia między nami jak było na początku.
Powiedziała jeszcze, że może zbyt szybko zaczęliśmy i za dużo czasu razem spędzamy.
Po tym co usłyszałem to raczej powoli się wycofam i będę patrzeć na rozwój sytuacji.
Nie chcę stracić zbyt łatwo naszych relacji i tego co do tej chwili mieliśmy, ale na tą chwilę to chyba jedyne rozwiązanie.
Za niecały miesiąc jedziemy ze znajomymi na wakacje, zobaczę jak wtedy będzie wyglądała między nami sytuacja.
Nie będę jej naciskać i zachęcać do spotkań do czasu wyjazdu.
Odnośnie rozmów usłyszałem tylko że bez sensu jest pisanie sobie ciepłych słów na dobranoc itp bo ona taka nie jest (pytanie po co wcześniej tak pisała).
Być może za szybko przeszliśmy w jakiś dalszy etap związku, jakiś czas temu dostała klucze do mojego mieszkania, żeby nie wychodzić z samego rana ze mną jak do pracy jadę. może to wszystko ją trochę przerosło, ciężko mi powiedzieć. Ale chyba teraz jedyne rozwiązanie to chwile poczekać i zobaczyć jak rozwinie się sytuacja. Pewnie to brzmi głupio ale może zbyt mocno się starałem, nie ukrywam, że chciałbym stworzyć stały związek. A widocznie tak szybki rozwój jej nie odpowiada albo ją przestraszył.
Osobiscie jestem ok. 2 lata po związku gdzie były już plany na przyszłość, wspólne mieszkanie itp. i to jest mój pierwszy związek od tamtego czasu.

16

Odp: Co dalej? szybkie zmiany

No pewnie miała dość tego, że mimo tego, że ona się oddala, Ty dalej słodkie słówka. No nieodzywanie się jest jakimś pomysłem, ale różnie to bywa. Może ona odetchnie z ulgą jak się przestaniesz odzywać. No ciężko powiedzieć.

Widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.

17 Ostatnio edytowany przez castiell (2018-06-25 12:02:17)

Odp: Co dalej? szybkie zmiany

tzn. też nie do końca dobrze to opisałem, ale to nie było tak że niewiadomo jakie słodkie miały padać/padały.
Raczej spokojnie, bez jakiegoś przesadnego słodzenia bo sam za tym nie przepadam.
Miałem na myśli tylko raczej napisanie chociażby "dzień dobry :*" "dobranoc :*" itp.
wcześniej nie raz tak było, że proponowała żeby cały weekend spędzić razem.

18

Odp: Co dalej? szybkie zmiany

kontynuuję jeszcze temat, tak jak wcześniej nic się nie zmieniło jednak jeszcze trochę porozmawialiśmy.
Sexu nie ma dlatego że wyglądało to dla niej schematycznie, zazwyczaj jak kładliśmy się spać to wtedy próbowałem coś ugrać.
Ogólnie padło jeszcze kilka słów że wszystko zaczęło się psuć od takiego podejścia, gdy ona chciała spać ja próbowałem ją zaczepiać itp.
Jednego dnia mówi że się bardzo źle z tym czuła bo nie miałą ochoty a ja nalegałem, nie powiedziała stanowczego nie, źle to odczytałem i doszło do stosunku po którym mówiła, że się bardzo zraziła i źle się do dzisiaj po nim czuje i cały czas o tym pamięta.
To przyczyniło się do ogólnego oddalenia i braku chęci. (tak przypuszczam)
Rozstanie w sumie wisiało na krawędzi powiedziała jednak że jeżeli jest szansa to da nam szanse. Ja jestem na tak i chciałbym nad tym popracować.
Może się uda i będzie tak jak na początku a potem nie popełni się takich błędów jak teraz.
Na wakacje jedziemy razem - ciekaw jestem jak będzie, sam zastanawiam się jak mam się zachowywać.
Raczej normalnie bez narzucania, rozmów póki co dużo nie ma. Sam chciałbym żeby wróciło to co wcześniej, może uda się w niej jeszcze rozbudzić jakieś uczucie.
Ja jakiś mały cień nadziei widzę, myślicie że może to jeszcze wypalić ?

19

Odp: Co dalej? szybkie zmiany

w dużym skrócie, zarówno emocjonalnie jak i pod kątem seksu - PRZYTŁOCZYŁEŚ JĄ. Daj jej od siebie trochę odpocząć, ale nie tak, że czekasz biernie aż ona odpocznie a ty znowu się na nią rzucisz, tylko faktycznie zajmij się sobą, ale porządnie - jedź gdzieś z kumplami, zacznij uprawiać jakiś sport, pielegnuj pasje.
to jedyne co mozesz zrobic, z drugiej strony pół roku to okres w którym się poznajecie i odkrywacie swoje prawdziwe oblicza i potrzeby oraz wizję związku.
może się okazać właśnie teraz, że jesteście po prostu niedopasowani. nie ma nic złego w tym, że po takim okresie każdy będzie wolał iść w swoją stronę.

20 Ostatnio edytowany przez castiell (2018-07-02 12:34:41)

Odp: Co dalej? szybkie zmiany
sosenek napisał/a:

w dużym skrócie, zarówno emocjonalnie jak i pod kątem seksu - PRZYTŁOCZYŁEŚ JĄ. Daj jej od siebie trochę odpocząć, ale nie tak, że czekasz biernie aż ona odpocznie a ty znowu się na nią rzucisz,

Zgadzam się, jedyne co to będę się starał prowadzić póki co luźną rozmowę, nie będę nawet wymuszał spotkań. Fajnie się dogadywaliśmy w wielu kwestiach. Poczekam zobaczę, myślę że warto nawet jakby mialo nie wyjść. Każdy w obecnej sytuacji jest uczciwy i szczery i chyba warto dać trochę czasu.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co dalej? szybkie zmiany

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018