Witam,
Byłem z dzieczyną ponad 3 lata. Związek jak kazdy inny, było lepiej i gorzej.
Ostatnie kilka miesiecy zwiazku było coraz gorsze, ona mówiła że jesli nic nie zmienie to odejdzie. No i odeszła, całe 2 miesiace po rozstaniu latałem za nią. Ona w tym czasie poznała kogoś, pocałowała ( po alkoholu) ale ta znajomość się zakończyła. Teraz się spotyka z innym - jej przyjaciólka twierdzi że tak samo jak ja .. spotyka sie z kolegą dla zabicia czasu. Ja, natomiast zeby nie mysleć o tej sytuacji także spotykam się ze znajomymi dziewczynami.
Ostatnie kilka dni, próbowałem coś wskórać, pomimo oporów ze strony mojej ex - odnośnie spotkać. Dążę do tego by się spotykać.
Dwa dni temu, po imprezie wysłała kilka zdjęc na aplikacji snapczat, napisałem czy ją odebrać z imprezy.. Odparła zę ma juz transport. Ja jednak nie odpusciłem i gdy wysłała zdjęcie ze swojego domu. Pojechałem do niej, co ją bardzo zdziwiło... Na początku luźna rozmowa, śmieszki itp. Koniec końców, uprawailiśmy razem sex ... tak, wiem (pojeb**a sytuacja), po czym ona przytuliała się i zasneła. Rano wstałem i pojechałem do domu, spytałem czy nastepnego dnia się widzimy odparła że nie.
Dziś także pytałem o spotkanie, oczywiście jest nastawiona na "NIE", uważa że dosyć nameczyła się w związku ze mną, czasami jej brakuje mnie lecz nauczył się sama żyć i nie jestem jej już potrzebny.
Stosowałem już przez te 3 miesiące jak nie jesteśmy razem, taktyki typu nie odzywanie sie przez 2 tygodnie itp, nic to nie pomogło.
Kobiety są emocjonalne, tak więc może ktoś pomoże jak wpłynąć wlaśnie na emocje by z powrotem ją rozkochać w sobie ?
Proszę nie pisać komentarzy typu: Odpuść sobie, daj jej świety spokój, ona Cie nie kocha, zyj swoim życiem. Decyzje podejmę ja sam.
Może jest tu kobieta która przeszła podobne rozstanie, a jej facet wpłynął na nią w jakiś sposób że znów stał się dla niej atrakcyjny
Teoretycznie, zabitego zainteresowania nie da się odbudować, lecz czy jest tak na prawdę ?
Dzieki za pomoc
Wiem, że powinienem odpuścić i dać sobie spokój. Tylko z dnia na dzien coraz bardziej mi jej brakuje. Nawet dy spotykam się z innymi dziewczynami to o niej myślę. Powiadają, że jeśli ma wrócić to wróci ...
Problem w tym że przez ostatnie kilka miesiecy (praktycznie przez ostatni rok) mało się starałem, i nie uważam tak tylko dlatego że ona mi to powiedziała, lecz dlatego że na prawde nie zbyt wiele wprowadzałem nowego do naszego zwiazku.