Desperacja czy miłość? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Desperacja czy miłość?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez GabrielaKlym (2018-06-02 20:03:16)

Temat: Desperacja czy miłość?

Moja młodsza kuzynka, która jest dla mnie jak siostra, jest pierwszy raz w związku.

Chłopak jest 5 lat starszy. Okazało się, że miesiąc przed tym jak ją znalazł na Tinderze, zostawiła go dziewczyna po 3 latach. Pisali kilka godzin dziennie przez 2 tygodnie, po czym się spotkali. Już 2 spotkanie było już w jego mieszkaniu, co mnie trochę zdziwiło, bo kuzynka nawet się nie całowała wcześniej. Po 2 tygodniach usłyszała kocham. Po miesiącu kochali się bez zabezpieczenia. Ona była przerażona, a on stwierdził, że nic by się nie stało, bo on już by chciał mieć dziecko i nawet jutro może jej się oświadczyć. Znają się 3 miesiące.

Ona jest przekonana, że to jest to. Twierdzi, że już się znają na wylot, bo widzą się codziennie. Ciągle się z nim spotyka, miała już 2 poprawki na studiach, mimo że zawsze miała same 5 i angażowała się w życie uczelni, konferencje itp., była towarzyska. Nagle zaczęła się nosić sukienki na jego prośbę. Przestała się spotykać ze znajomymi, bo on woli siedzieć w domu, bo on nie lubi wychodzić, nawet do kina nie wyjdą, mimo że kiedyś chodziła co 2 tygodnie. I jest jeszcze jedna rzecz, która mi nie daje spokoju. On ją ciągle porównuje do ex. Ciągle słyszy "ale fajnie, że nie robisz tego jak ex, ona była taka i taka...".

Nie wiem, czy ja już przesadzam, że się matwię? Staram się tego nie komentować, bo wiem, że się na mnie obrazi jak powiem co myślę. Boję się, że ją zamknie w domu i wpakuje w pieluchy, a ona jest dopiero na 2 roku studiów. Ale to jej życie w końcu...

Czy w takiej sytuacji mam milczeć? Czy jakoś zasugerować, że coś tu nie gra? A może mi się wydaje, że nie gra? Na razie tylko mówię, żeby się lepiej poznali i nie spieszyli, na co oczywiście od razu słyszę, że nikt nie zna jej lepiej niż on... A ja mam wrażenie, że ona udaje przed nim inną osobę. Żywiołowa dziewczyna, której wszędzie było pełno, nagle wieczorami siedzi w domu. A może martwię się na zapas i mimo tego, że ona była pocieszeniem po ex, to może być prawdziwa miłość?

gdykochamy
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Desperacja czy miłość?

Czy można nazwać to miłością porównanie kogoś do swojego eks? wink

3

Odp: Desperacja czy miłość?

GabrielaKlym,

Na moje, to niektóre sprawy nie są ok: porównywania z byłą; słowa że "on stwierdził, że nic by się nie stało, bo on już by chciał mieć dziecko" - znaczy, on ma w nosie jej życie, jej plany i liczy się tylko to, co on by sobie chciał, czy po prostu zostało to niezręcznie powiedziane? Ale brak gumki w jego kieszeni - też średnie z jego strony.
Natomiast w początkowej fazie zakochania czymś najnormalniejszym jest chęć spędzania ze sobą jak największej ilości czasu. Nawet bardzo szybkie konkretne deklaracje i oświadczyny nie są dziwne, gdy rzeczywiście dwoje właściwych na siebie trafi. 

Jeśli jesteście jak siostry, to owszem, pogadać z nią możesz - że może nie spieszyłaby się tak; poobserwowała tego faceta itd.
Piszesz,że ona jest imprezowa, kontaktowa, a on nie , więc dać jej pod rozwagę, czy wyobraża sobie życie z nim za ileś lat, życie z takim totalnym domatorem.

O, powiedziałabym jej jeszcze, ze jeśli zamieszkają razem i ich wspólne życie będzie się sprowadzało tylko do gotowania obiadków i prania jego gaci, to niech zwiewa i nie da się nabrać.

4

Odp: Desperacja czy miłość?

Ja bym się nie wtrącała poza jednym: zabrałabym kuzynkę do gina po tabletki. Młoda jest, niech się uczy na swoich błędach, ale trzeba przypilnować żeby nie zaciążyła.

5

Odp: Desperacja czy miłość?

Przede wszystkim to może być najwyżej wielkie zauroczenie, bo na miłość w moim odczuciu jest za wcześnie, a zauroczenia mają to do siebie, że po pewnym czasie mijają, ustępując miejsca rozczarowaniu lub czemuś, czemu już znacznie bliżej do miłości. 

Czy znasz powód, dla którego on rozstał się ze swoją poprzednią dziewczyną? Bo może on rzeczywiście kuzynkę do niej porównuje, ale wcale nie dlatego, że tamta była ideałem, do którego wciąż wzdycha, ale by mieć pewność, że w końcu trafił na właściwą osobę. To może, ale nie musi, świadczyć o niczym niepokojącym.

Podobnie jak nie musi być niepokojąca zmiana zachowania kuzynki, która właśnie przeżywa najbardziej euforyczną fazę zauroczenia i być może dlatego stara się robić wszystko, aby być jak najbliżej obiektu swoich wciąż świeżych, ale bardzo silnych uczuć, nawet jeśli odbywa się to kosztem jej dotychczasowych priorytetów. Rzecz w tym, że ta faza powinna w pewnym momencie minąć, a jeśli nie minie, a ona zacznie być zgaszona i wyraźnie nieszczęśliwa, to będzie znaczyć, że ulegała presji, która stała się jej nową rzeczywistością.

Reasumując - na tym etapie jeszcze bym w to nie ingerowała, zwłaszcza, że możesz zostać posądzona o złe intencje, ewentualnie dyskretnie z boku obserwowała rozwój sytuacji.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

6

Odp: Desperacja czy miłość?

Również zapaliło by mi się mnóstwo czerwonych lampek. Niby, czasem, lepiej się nie wtrącać, bo rzadko kto posłucha dobrych rad, kiedy hormony szaleją. Czasem trzeba dostać po tyłku, tak w ramach życiowej lekcji, ale...
Seks bez zabezpieczenia? Bo facetowi w tym momencie niby dzieci nie przeszkadzają, a nawet chce je mieć? Tą kwestię można by jakoś delikatnie poruszyć z kuzynką.

Na tym właśnie polega problem z rajem. Nic tak nie przyciąga złego.
,,Na końcu tęczy''

7

Odp: Desperacja czy miłość?

Chyba rzeczywiście tylko pogadam o zabezpieczaniu się i żeby plany dotyczące zakładania rodziny odłożyli na potem. Chociaż nawet takie rozmowy są ciężkie, bo mówi, że zauroczenie już minęło, a teraz jest już miłość... Jak powiedziałam, że średnio po 2 latach zauroczenie mija, to się oburzyła, bo przecież oni po 3 miesiącach już się tak znają, że o zauroczeniu już nie ma mowy...

Co do byłej to mieli poważne plany, ale ona nagle stwierdziła, że już nic do niego nie czuje. On myślał, że wezmą ślub. Twierdzi, że jednak dobrze, że sę rozstali, bo z moją kuzynką jest mu lepiej, ale po co takie porównania?

gdykochamy

8

Odp: Desperacja czy miłość?

W najgorszym wypadku ona zostanie z brzuchem i hivem albo innymi chorobami.
W najlepszym będą razem do końca swoich dni.
Jednak twoja kuzynka musi być wybitnie głupią osobą żeby pozwalać mu na seks bez zabezpieczenia.

9

Odp: Desperacja czy miłość?
GabrielaKlym napisał/a:

Co do byłej to mieli poważne plany, ale ona nagle stwierdziła, że już nic do niego nie czuje. On myślał, że wezmą ślub. Twierdzi, że jednak dobrze, że sę rozstali, bo z moją kuzynką jest mu lepiej, ale po co takie porównania?

W świetle tej informacji wszystko stało się jasne i wygląda zupełnie inaczej niż do tej pory mogłam przypuszczać. Moim zdaniem on sam siebie głośno przekonuje, że to co się stało, tylko wyjdzie mu na dobre, choć jeszcze niekoniecznie sam w to wierzy. On tego rozdziału wyraźnie za sobą nie zamknął, a skoro tak, to wchodzenie w kolejny związek jest względem nowej partnerki zwyczajnie nieuczciwe i dziewczyna może jeszcze przez niego płakać.
Dziecko? Czy przypadkiem nie znalazł sobie 'cudownego' sposobu, aby kuzynkę w ten sposób do siebie przywiązać?

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

10

Odp: Desperacja czy miłość?

Nie wtrącaj się bo to jej życie i kazdy uczy sie na swoich błędach smile
Jak spróbuje to lepiej dla niej, w najlepszym wypadku będzie szcześliwa a w najgorszym zostanie na lodzie wink

ale pogadaj z nią o wizycie u gina bo sądze, ze na dzieci to ewidentnie za wczesnie tongue

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Desperacja czy miłość?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018