Hej :-) szukałam podobnego tematu, ale nic nie znalazłam. Może znajdzie się tutaj osoba, która lepiej ogarnia messengera niż ja
temat nie jest tematem życia i śmierci, raczej mnie nurtuje. Jestem (byłam) w kontakcie z osobą, która jest dla mnie po prostu ważna. Mamy kontakt właśnie głównie przez messengera. W poniedziałek była jeszcze normalna rozmowa. We wtorek rano wysłałam krótka odpowiedź na zapytanie z dnia poprzedniego - wiadomość dostarczona, nie odczytana. Napisałam w środę i taka sama sytuacja, obie wiadomości są dostarczone, lecz teoretycznie nieodczytane. Widzę, że osoba ta pojawia się na czacie. Nie poklocilismy się i nie było tak naprawdę powodu, aby tak się zachowywać. Osoba ta zawsze chętnie odpisywala, także zanim napisze kolejna wiadomość, aby się upewnić, to chciałam poznać opinie osób, które być może mają większe doświadczenie z działaniem messengera, włączonego internetu w tel itd.
2 2018-05-25 15:17:01 Ostatnio edytowany przez puchaty34 (2018-05-25 15:19:13)
Dostała powiadomienie, ale nie odczytała. Zapytaj tą osobę dlaczego nie odczytuje/odpisuje na twoje wiadomości.
Dostała powiadomienie, ale nie odczytała. Zapytaj tą osobę dlaczego nie odczytuje/odpisuje na twoje wiadomości.
No tak, niby to najprostsze rozwiązanie
po prostu nie chce się narzucać. Choć 1 raz jest taka sytuacja. Nic negatywnego się nie wydarzyło też, w poniedziałek rozmawialiśmy jak zawsze.
Może wyłączyła powiadomienia, a później zapomniała o wiadomościach. Ale też polecam rozmowę.
jeszcze ewentualnie mogła od razu skasować wtedy też jest doręczone.
Dziękuję za odpowiedzi
z tym że kasować itd... raczej nie miałaby powodu, żeby tak robić. Napisalabym, ale czuję się głupio. Nie chcę robić wyrzutów i pretensji, że jest nieodczytane
powód niestety zapewne jest prozaiczny. Osoba ta (o ile to mężczyzna) zapewne poznała kogoś innego albo Poprostu zastanawia się nad Waszą potencjalna relacją i zwyczajnie nie ma odwagi/ nie chce jej się odpisać. Sama miałam tak parę razy, ktoś znajomy powiedzmy do mnie pisał, rozmawiałam z tą osobą powiedzmy bo mnie jakoś interesowała albo trochę się nudziłam ale po jakimś czasie gdy ta osoba dawała mi do zrozumienia, że jest mną zainteresowana w sposób nie tylko koleżeński albo pisała zbyt często też nie odczytywałam tych wiadomości celowo albo odczytywałam po dłuższym czasie i wtedy odpisywałam cos od niechcenia żeby w sposób pośredni dać jej do zrozumienia, że nie jestem zainteresowana bo nie miałam odwagi napisać tego wprost. Zresztą pytania wprost o relacje nie padały ale dało się wyczuć zaangażowanie drugiej strony dlatego spłacałam takie kontakty żeby docelowo dany osobnik już się odemnie odczepił ![]()
Ta opcja raczej na pewno odpada. Poczekam do jutra i chyba faktycznie napisze raz jeszcze. Mam nadzieję, że nie wyjdzie narzucajaco się ![]()
wiadomość została olana.
wiadomość została olana.
Na messengerze przydałby się taki komunikat ![]()
sosenek napisał/a:wiadomość została olana.
Na messengerze przydałby się taki komunikat
To fakt ![]()
Ja kiedyś próbowałam "wyłączyć" meesengera, coś namotałam i teraz jak dostaję wiadomość, to widzę w powiadomieniach, ale nie mogę odczytać, bo każą mi na nowo zainstalować meesengera. Co ciekawe w żaden sposób nie daje się tego zrobić.
A nie można zadzwonić i porozmawiać?
A nie można zadzwonić i porozmawiać?
Tez nie rozumiem tego fenomenu. Kiedys ludzie ze soba zwyczajnie rozmawiali lub sie wrecz (o zgrozo) spotykali ![]()
Teraz panuje jakas gimbaziarska mentalnosc jedynie pisania, wysylania snapow itp i cala otoczka do tego zwiazana z analizami czy odczytal, nie odczytal wyswietlil, usunal, skasowal itp. Wstydem jest wprost zapytac o co chodzi ale juz nie jest wstydem siedzenie i analizowanie takich pierdow zamiast zalatwic sprawe jak dorosly czlowiek.
15 2018-05-26 08:16:55 Ostatnio edytowany przez marta.00 (2018-05-26 08:22:14)
santapietruszka napisał/a:A nie można zadzwonić i porozmawiać?
Tez nie rozumiem tego fenomenu. Kiedys ludzie ze soba zwyczajnie rozmawiali lub sie wrecz (o zgrozo) spotykali
Teraz panuje jakas gimbaziarska mentalnosc jedynie pisania, wysylania snapow itp i cala otoczka do tego zwiazana z analizami czy odczytal, nie odczytal wyswietlil, usunal, skasowal itp. Wstydem jest wprost zapytac o co chodzi ale juz nie jest wstydem siedzenie i analizowanie takich pierdow zamiast zalatwic sprawe jak dorosly czlowiek.
santapietruszka napisał/a:A nie można zadzwonić i porozmawiać?
Tez nie rozumiem tego fenomenu. Kiedys ludzie ze soba zwyczajnie rozmawiali lub sie wrecz (o zgrozo) spotykali
Teraz panuje jakas gimbaziarska mentalnosc jedynie pisania, wysylania snapow itp i cala otoczka do tego zwiazana z analizami czy odczytal, nie odczytal wyswietlil, usunal, skasowal itp. Wstydem jest wprost zapytac o co chodzi ale juz nie jest wstydem siedzenie i analizowanie takich pierdow zamiast zalatwic sprawe jak dorosly czlowiek.
Tak, masz całkowita rację. Nawet zrobiło mi się wstyd po przeczytaniu Twojej odpowiedzi
Coś mi się wiadomość nie wysyła w całości. Sprobuje jeszcze raz bez cytowanie. My jesteśmy po 30,a jak widać problem nieodczytania wiadomości dopadł i mnie. Nie chcę się narzucać po prostu, a jednak piszecie, że pewnie wiadomość olana itd. Pewnie dziś napisze jeszcze raz, aby się upewnić, bo nie daje mi to spokoju.
Coś mi się wiadomość nie wysyła w całości. Sprobuje jeszcze raz bez cytowanie. My jesteśmy po 30,a jak widać problem nieodczytania wiadomości dopadł i mnie. Nie chcę się narzucać po prostu, a jednak piszecie, że pewnie wiadomość olana itd. Pewnie dziś napisze jeszcze raz, aby się upewnić, bo nie daje mi to spokoju.
Niby mam racje niby wstyd Ci sie zrobilo ale ...napiszesz do niego znowu
Zamiast zadzwonic i zwyczajnie zapytac co tam? czemu sie nie odzywasz? Jesli facet ma Cie gdzie to przynajmniej zmusisz go do konfrontacji i powiedzenia wprost ze olewa wasza znajomosc. Jesli nie odbierze to to tez bedzie wyrazna odpowiedz. Ty natomiast wybierasz po raz kolejny opcje "upewnie sie pisemnie". To moze byc tak samo odbierane jako narzucanie sie a przy tym nic nie wyjasnia. Facet znowu moze nie odpisac a Ty znowu sie bedziesz zastanawiac czy nie chcial /nie mogl/ mial wypadek / messanger nie dziala.
Może po prostu trzeba założyć, że ta osoba nie chce Ci odpisywać?
Sama tak robię jak nie chcę na jakiś temat rozmawiać. Mam koleżankę, która wiecznie mnie pyta, kiedy się spotkamy, chociaż doskonale wie, że się nie spotkamy, więc jak coś pisze to odpisuję z grzeczności, a jak schodzi na ten temat to po prostu nie odczytuję jej wiadomości aż "zapomni" albo aż zacznie mnie wkurzać to, że wisi mi nieodczytana.
Sprawa wyjaśniona. Dziękuję za odpowiedzi
tzn?:)