Aż tak niezdecydowana Kobieta? Prosze o rade - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Aż tak niezdecydowana Kobieta? Prosze o rade

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1 Ostatnio edytowany przez dan513 (2018-04-03 11:26:12)

Temat: Aż tak niezdecydowana Kobieta? Prosze o rade

Witam . Spotykam sie od jakiegoś czasu z Kobieta a poznaliśmy się w pracy. Ja 29l ona 32l lata, jej córka 10l. Początkowe spotkania były czysto przyjacielskie z mojej strony ot tak miło spędzony czas. Parę razy mówiła że już nikogo sobie nie znajdzie i będzie sama do końca życia, ignorowałem to co mówiła bo życia nie da sie przewidzieć. Piszemy sporo sms i nie raz pisała mi jaki to cudowny facet jest ze mnie, nie zasluguję na takiego jak ja że zazdrości mojej przyszłej partnerce itd. Ok w tym czasie nic sie nie ruszyło z uczuciami u mnie to nie wypisywałem jej ze ja jestem tym idealnym partnerem dla niej a w sumie teraz tez bym tak nie napisał.

Powiem że zaczęło mi na niej zależeć pomio tego co mówiła.Po ostatnim spotkaniu się pogubiłem opisze spotkanie...
Na początku znowu zaczeła mówić ze już nie chce się wiązać, zaczynać wszystkiego od nowa, nie ma już sił ok. W połowie spotkania sie sama przytuliła do mnie i szeptała pod nosem dlaczego taki dobry jestem dla niej, nic nie odpowiedziałem tylko obiołem ja mocno i tak staliśmy chwile. Pomyślałem sobie że od t tak chciała się przytulic tak mi się wydaję ...  I teraz końcówka spotkania pierwszy raz ja pocałowałem w policzek bo chciałem sprawdzić czy sie odsunie, nie zrobiła tego i jak już odchodziła powiedziała takie coś: ,,muszę pewne sprawy pozamykać''

Teraz proszę rade bo te mieszane sygnały od niej mnie dobijają, raz mówi że nie chce sie wiązać itd. nagle się przytula i daję się pocałować, jakieś sprawy musi zamknąć. Próbować coś wiecej czy odpuścić ?

Z góry dziękuje za pomoc. Pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Aż tak niezdecydowana Kobieta? Prosze o rade

Kolego ma kogoś. smile

3

Odp: Aż tak niezdecydowana Kobieta? Prosze o rade
balin napisał/a:

Kolego ma kogoś. smile

Tak myślisz ? O kurde teraz sobie przypomniałem ostatnio coś mówiła że były do niej wydzwania bo nie może zrozumieć że nie są już razem .... Czyżby jeszcze się spotykają a mną się zaczyna bawić ?

Jak pamiętam to zerwali z sobą na początku tego roku .

4 Ostatnio edytowany przez puchaty34 (2018-04-03 11:57:20)

Odp: Aż tak niezdecydowana Kobieta? Prosze o rade

Jak czytam wątki na forum, nachodzi mnie taka myśl. Dlaczego dorośli ludzie, tak bardzo czają się z przytulaniem, całowaniem? Widzę, że się podobam, to atakuje, proste.

Edit: Pocałuj ją!

5

Odp: Aż tak niezdecydowana Kobieta? Prosze o rade
puchaty34 napisał/a:

Jak czytam wątki na forum, nachodzi mnie taka myśl. Dlaczego dorośli ludzie, tak bardzo czają się z przytulaniem, całowaniem? Widzę, że się podobam, to atakuje, proste.

Edit: Pocałuj ją!

Oczywiście że pocałuję ja przy następnym spotkaniu, tylko zastanawiam się nad tym co mówiła że nie chce się wiazac, z tym byłym nie wiem jak się sprawy mają. Nie chce być plasterkiem na ranę.

6 Ostatnio edytowany przez puchaty34 (2018-04-03 12:23:53)

Odp: Aż tak niezdecydowana Kobieta? Prosze o rade

Jak ją spytasz, to się dowiesz. Tylko ją pocałuj wcześniej, zanim spytasz.

7

Odp: Aż tak niezdecydowana Kobieta? Prosze o rade
puchaty34 napisał/a:

Jak ją spytasz, to się dowiesz.

Oczywiście. smile Zwłaszcza, że jak do tej pory, była ostrożna z mówieniem prawdy.

8

Odp: Aż tak niezdecydowana Kobieta? Prosze o rade

A jaki inaczej się dowie? Chyba, że ma kontakt z bazą. Zresztą, dowie się jak spróbuje ją pocałować.

9

Odp: Aż tak niezdecydowana Kobieta? Prosze o rade
puchaty34 napisał/a:

Jak ją spytasz, to się dowiesz. Tylko ją pocałuj wcześniej, zanim spytasz.

Powiedziała że musi pewne sprawy zakończyć nie chce zbytnio się dopytywać o jakie jej chodzi, może chodzi o tego byłego. Głupio mi tak pytać się tak : jak tam z byłym zakończyłaś to bo mam plany wobec Ciebie. Po rozstaniu potrzeba czasu żeby zrobić miejsce dla nowego partnera...

10 Ostatnio edytowany przez puchaty34 (2018-04-03 12:41:09)

Odp: Aż tak niezdecydowana Kobieta? Prosze o rade

Powiedziałeś, że rozstała się rok temu! Jak Ci się podoba to ją atakuj, mów wprost, zachowuj się jak mężczyzna. Jakiś bardziej zdecydowany, Cię ubiegnie i tak się skończy.

Edit: A nie, krzywo przeczyłem. Tak czy inaczej to już 3 miesiące. Więcej jak dość czasu, by zacząć szukać kogoś do kochania.

11

Odp: Aż tak niezdecydowana Kobieta? Prosze o rade
puchaty34 napisał/a:

Powiedziałeś, że rozstała się rok temu! Jak Ci się podoba to ją atakuj, mów wprost, zachowuj się jak mężczyzna. Jakiś bardziej zdecydowany, Cię ubiegnie i tak się skończy.

Napisałem że zerwali na początku tego roku a nie rok temu! A to jest różnica i nie wiem ile byli z sobą...

12 Ostatnio edytowany przez puchaty34 (2018-04-03 12:57:17)

Odp: Aż tak niezdecydowana Kobieta? Prosze o rade

Możliwe, że zaraz włącza się forumowi wyjadacze, do tej wymiany zdań. Przeczytasz, jak dzielą włos na czworo. Rozkładają to co napisałeś, na czynniki pierwsze. Możliwe, że dostaniesz po głowie teoriami o tym, że jesteś "plastem" itp. Jak Ci się dziewczyna podoba to okaż to wprost, zrób pierwszy ruch i bądź konsekwentny. Szkoda życia, na czajenie się.

13

Odp: Aż tak niezdecydowana Kobieta? Prosze o rade
dan513 napisał/a:
puchaty34 napisał/a:

Powiedziałeś, że rozstała się rok temu! Jak Ci się podoba to ją atakuj, mów wprost, zachowuj się jak mężczyzna. Jakiś bardziej zdecydowany, Cię ubiegnie i tak się skończy.

Napisałem że zerwali na początku tego roku a nie rok temu! A to jest różnica i nie wiem ile byli z sobą...



Na bank jest ktoś trzeci i zapewne to jej ex( a ,że byli partnerzy często są jak bumerangi, to co jakiś czas dają o sobie przypomnieć). Ty jej nie pocałowałeś a dałeś buziaka jak babci, a to słabe. Więcej emocji zapewne daje jej ex, z którym na pewno pisze  i możliwe, że się widują. Bliżej jej do ex niż do Ciebie, może chce wzbudzić w nim zazdrość dlatego się z Tobą spotyka. Postaw sprawę jasno, i trzymaj się swojego zdania w tym temacie. Nawet jeżeli nie wejdziesz z nią w ziązek to chociaż będzie miała do Ciebie szacunek, że umiesz jak chłop się zachować a nie dziecinne podchody robić.

14

Odp: Aż tak niezdecydowana Kobieta? Prosze o rade
Markuss88 napisał/a:
dan513 napisał/a:
puchaty34 napisał/a:

Powiedziałeś, że rozstała się rok temu! Jak Ci się podoba to ją atakuj, mów wprost, zachowuj się jak mężczyzna. Jakiś bardziej zdecydowany, Cię ubiegnie i tak się skończy.

Napisałem że zerwali na początku tego roku a nie rok temu! A to jest różnica i nie wiem ile byli z sobą...



Na bank jest ktoś trzeci i zapewne to jej ex( a ,że byli partnerzy często są jak bumerangi, to co jakiś czas dają o sobie przypomnieć). Ty jej nie pocałowałeś a dałeś buziaka jak babci, a to słabe. Więcej emocji zapewne daje jej ex, z którym na pewno pisze  i możliwe, że się widują. Bliżej jej do ex niż do Ciebie, może chce wzbudzić w nim zazdrość dlatego się z Tobą spotyka. Postaw sprawę jasno, i trzymaj się swojego zdania w tym temacie. Nawet jeżeli nie wejdziesz z nią w ziązek to chociaż będzie miała do Ciebie szacunek, że umiesz jak chłop się zachować a nie dziecinne podchody robić.

Jestem po rozmowie z nią, miałeś racje Markuss88 cały czas był ex koło niej, od początku rozmowy postawiłem sprawe jasno o co mi chodzi w tej relacji i wyszło to co napisał Markuss88.

Dziękuje pozostałym za posty.

Temat do zamknięcia.

15

Odp: Aż tak niezdecydowana Kobieta? Prosze o rade
dan513 napisał/a:

Witam . Spotykam sie od jakiegoś czasu z Kobieta a poznaliśmy się w pracy. Ja 29l ona 32l lata, jej córka 10l. Początkowe spotkania były czysto przyjacielskie z mojej strony ot tak miło spędzony czas. Parę razy mówiła że już nikogo sobie nie znajdzie i będzie sama do końca życia, ignorowałem to co mówiła bo życia nie da sie przewidzieć. Piszemy sporo sms i nie raz pisała mi jaki to cudowny facet jest ze mnie, nie zasluguję na takiego jak ja że zazdrości mojej przyszłej partnerce itd. Ok w tym czasie nic sie nie ruszyło z uczuciami u mnie to nie wypisywałem jej ze ja jestem tym idealnym partnerem dla niej a w sumie teraz tez bym tak nie napisał.

Powiem że zaczęło mi na niej zależeć pomio tego co mówiła.Po ostatnim spotkaniu się pogubiłem opisze spotkanie...
Na początku znowu zaczeła mówić ze już nie chce się wiązać, zaczynać wszystkiego od nowa, nie ma już sił ok. W połowie spotkania sie sama przytuliła do mnie i szeptała pod nosem dlaczego taki dobry jestem dla niej, nic nie odpowiedziałem tylko obiołem ja mocno i tak staliśmy chwile. Pomyślałem sobie że od t tak chciała się przytulic tak mi się wydaję ...  I teraz końcówka spotkania pierwszy raz ja pocałowałem w policzek bo chciałem sprawdzić czy sie odsunie, nie zrobiła tego i jak już odchodziła powiedziała takie coś: ,,muszę pewne sprawy pozamykać''

Teraz proszę rade bo te mieszane sygnały od niej mnie dobijają, raz mówi że nie chce sie wiązać itd. nagle się przytula i daję się pocałować, jakieś sprawy musi zamknąć. Próbować coś wiecej czy odpuścić ?

Z góry dziękuje za pomoc. Pozdrawiam

Skoro ona mówi,że nie chce się wiązać,że musi najpierw pozamykać pewne sprawy - to coś jest na rzeczy,tylko dziwi mnie jedno , dlaczego w tym właśnie momencie nie usiadłeś i nie porozmawiałeś z nią szczerze? należało zapytać co ma za problemy, że Tobie na niej bardzo zależy,że chciałbyś jej jakoś pomóc w miarę możliwości, aby nie była sama ze swoim zmartwieniami,a Ty co, nic nie powiedziałeś,nic nie zrobiłeś,nie zareagowałeś odpowiednio i myślisz, że dobrze zrobiłeś? a może ona właśnie oczekiwała od Ciebie jakiejś w tym momencie reakcji? Ej chłopie....

16

Odp: Aż tak niezdecydowana Kobieta? Prosze o rade
natolinka napisał/a:
dan513 napisał/a:

Witam . Spotykam sie od jakiegoś czasu z Kobieta a poznaliśmy się w pracy. Ja 29l ona 32l lata, jej córka 10l. Początkowe spotkania były czysto przyjacielskie z mojej strony ot tak miło spędzony czas. Parę razy mówiła że już nikogo sobie nie znajdzie i będzie sama do końca życia, ignorowałem to co mówiła bo życia nie da sie przewidzieć. Piszemy sporo sms i nie raz pisała mi jaki to cudowny facet jest ze mnie, nie zasluguję na takiego jak ja że zazdrości mojej przyszłej partnerce itd. Ok w tym czasie nic sie nie ruszyło z uczuciami u mnie to nie wypisywałem jej ze ja jestem tym idealnym partnerem dla niej a w sumie teraz tez bym tak nie napisał.

Powiem że zaczęło mi na niej zależeć pomio tego co mówiła.Po ostatnim spotkaniu się pogubiłem opisze spotkanie...
Na początku znowu zaczeła mówić ze już nie chce się wiązać, zaczynać wszystkiego od nowa, nie ma już sił ok. W połowie spotkania sie sama przytuliła do mnie i szeptała pod nosem dlaczego taki dobry jestem dla niej, nic nie odpowiedziałem tylko obiołem ja mocno i tak staliśmy chwile. Pomyślałem sobie że od t tak chciała się przytulic tak mi się wydaję ...  I teraz końcówka spotkania pierwszy raz ja pocałowałem w policzek bo chciałem sprawdzić czy sie odsunie, nie zrobiła tego i jak już odchodziła powiedziała takie coś: ,,muszę pewne sprawy pozamykać''

Teraz proszę rade bo te mieszane sygnały od niej mnie dobijają, raz mówi że nie chce sie wiązać itd. nagle się przytula i daję się pocałować, jakieś sprawy musi zamknąć. Próbować coś wiecej czy odpuścić ?

Z góry dziękuje za pomoc. Pozdrawiam

Skoro ona mówi,że nie chce się wiązać,że musi najpierw pozamykać pewne sprawy - to coś jest na rzeczy,tylko dziwi mnie jedno , dlaczego w tym właśnie momencie nie usiadłeś i nie porozmawiałeś z nią szczerze? należało zapytać co ma za problemy, że Tobie na niej bardzo zależy,że chciałbyś jej jakoś pomóc w miarę możliwości, aby nie była sama ze swoim zmartwieniami,a Ty co, nic nie powiedziałeś,nic nie zrobiłeś,nie zareagowałeś odpowiednio i myślisz, że dobrze zrobiłeś? a może ona właśnie oczekiwała od Ciebie jakiejś w tym momencie reakcji? Ej chłopie....

Rozmawialiśmy wczoraj jeszcze raz i powiedziała że nie chce wchodzić w nowy związek gdzie w starym jeszcze tkwi. Ma jakiś problem z byłym i nie potrafi tej relacji zakończyć,ja nie mam zamiaru tego za nią robić, coś jeszcze mówiła że jak zakończy ta relacje to chce być sama. Spytałem się jej, jak uda się jej zakończyć ta relacje czy będziemy razem to odpowiedziała że chciała by być ze mną ale nie wie kiedy pozamyka swoje sprawy. Ja szczerze nie mam czasu czekać niewiadomo ile a coś tam jest jeszcze na rzeczy z tym byłym...

Chciałem jej dać szczęście i normalność w zwiazku, parę razy mówiła że chciała by takiej relacji. Życie toczy się dalej jak to mówią czas leczy rany.

17

Odp: Aż tak niezdecydowana Kobieta? Prosze o rade
dan513 napisał/a:

Witam wszystkich, mam problem z moją pierwszą dziewczyna o której pisałem w poprzednim temacie. Jezeli w jakiś  sposób łamie regulamin forum to proszę o scalenie tych dwóch tematów.

Mam 28 i swój pierwszy raz przeżyłem z obecną albo już nie dziewczyna . Po pierwszym razie wyszło tak że na tydzień zamieszkałem u niej bo razem pracujemy i mieliśmy te same zmiany a ona ma problem z dojazdami do pracy . Zachowywaliśmy się jak para śniadanie obiady wszystko razem, kolejne zbliżenia itd. Pod koniec tygodnia wyszła taka sytuacja że jej córka miała problemy z spaniem w nocy, płakała, jakieś problemy w szkole. Wyszla wtedy poważna rozmowa , że za szybko to się między nami dzieje bo jak by nie było po 4 miesiącach spotykania jedną nogą już mieszkałem u niej. Z rozmowy wyszło że ona nie jest jeszcze  gotowa na związek i potrzebuje czasu nas to wszystko a niedawno zakończyła 3 letni związek. Powiedziałem że poczekam na nią, żeby sobie wszystko poukładała , trochę czasu z córką spędziła . Jak mówiła zależy jej na mnie i mi na nich też .

I teraz jest tak że mijamy się zmianami , pisanie smsów nie klei się jak na początku, czuje że się odsunęła odemnie. Nie wiem ile czasu zajmie jej ułożenie sobie tego wszystkiego a ja zaczynam wariować czy coś będzie wiecej. Zrozumcie mnie w tydzień przeżyłem to co mi brakowało to tej pory , sex , pocałunki , przytulnie , wspólne spanie , i brakuje mi tego jak diabli .

Nie wiem ile czasu mam czekać na nią i nie wiem co już mam robić . Proszę i jakieś rady.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Aż tak niezdecydowana Kobieta? Prosze o rade

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024