Witam, jestem Paweł mam 32 lata mieszkam w mieście górniczym Lubinie... nie będę się rozpisywał napisze bardziej w skrócie.
Od 15 lat próbuje poznać jakąś kobietę, oczywiście do wspólnego życia, mieszkania itd. Mam wszystko, własne mieszkanie, stałą prace, jestem szczupły wysoki, zdrowo się odżywiam, nie pije alkoholu, bez żadnych kompleksów no i wogóle wydaje mi się że jestem normalnym facetem. Poznaje kobiety w realu jak i w internecie, spotykam się, rozmawiam. Ostatnio związałem się o 5 lat starszą ode mnie kobietą, bez dzieci, mieszkała z rodzicami itd, zaproponowałem jej żeby zamieszkała ze mna, dałem jej klucze, nie dokładała się do rachunków, zaufałem jej... no ale niestety znowu się zawiodłem, znowu kobieta która nie nadaje się do życia z facetem, musiałem ją pogonić z domu :-)
I takie moje pytanie, czy ja już nigdy nie poznam normalnej kobiety na tym świecie, czy ja mam takiego pecha, czy jestem skazany na samotność, czy musze czekać tak do 70tki :-)