przechodzony związek? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » przechodzony związek?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: przechodzony związek?

witam . Mam 25 lat od ponad 5 lat jestem z chłopakiem  wydawać by się mogło ze jest wszystko wporzadku kochamy się spędzamy wspólnie czas a on był zawsze gdy tego potrzebowałam.  nigdy mnie nie zawiódł zawsze mogłam na niego liczyć. od dłuższego czasu chciałabym czegoś więcej tzn zaręczyn kolejnego etapu w naszym zyciu..nigdy nie byłam osobą zdesperowana nie naciskalam ani nie gadałam  w kółko o tym. dla.mnie narzeczenstwo nie oznacza odrazu małżeństwa wychodzę z założenia że wszystko powinno iść spokojnym torem, jednak on podchodzi do tego ,,obojetnie" mówi że mnie kocha ze mu zależy Ale nie mówi mi że widział by mnie jako swoją narzeczona albo żonę; ( nie mówi o wspólnych planach . ostatnio na spotkaniu ze znajomymi którzy opowiadali o swoim ślubie i pytali kiedy u nas zaczęłam sie śmiać i powiedziałam że prędzej posiwieje niż się doczekam wyszłam do łazienki i się poplakalam bo już nie wytrzymałam. później od usiadł koło mnie i powiedział tylko;doczekasz się. myślałam że zemndleje. chciałabym żeby to było z.milosci a nie wymuszone. zaznaczam że on ma 25 lat to już nie jest taki chłopczyk i ze obydwoje pracujemy  więc jesteśmy wstanie się utrzymać. nie wiem co robić czy go zostawić czy ciągnąć to dalej... rodzice radzą ze jak mi zależy to żebym co nie naciskala.. próbowałam starałam się mu powiedzieć o swoich pragnieniach Ale on nic nie mówi albo zmienia temat nie wiem czy jest sens to ciągnąć dalej...

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: przechodzony związek?

Jeśli go kochasz to powiedz mu, że chcesz kolejny etap. W związku liczy się szczerość i otwartość więc po co masz to ukrywać i liczyć na to że on się domyśli? Mężczyźni są takim typem osób którzy muszą po prostu usłyszeć czego oczekuje ich partnerka, niestety rzadko się domyślają. Szczera rozmowa i sądzę że jeśli Cię kocha to na pewno zacznie planować zaręczyny.

3

Odp: przechodzony związek?

mówiłam mu o tym nie raz Ale jak grochem o sciane. napisałam mu co o tym myślę i przestałam się odzywać  nie pisze nie dzwonię  i zobaczę co będzie już raz tak zrobilam 5 dni nie mieliśmy kontaktu to sam pierwszy się odezwał że tęskni. teraz nie zamierzam odzywać się wogole niech ma czas zaresknic

Reklama

4

Odp: przechodzony związek?

No to poczekaj.
Kochasz go? Chcesz z nim spędzić życie?
No i ok. On to wie. A teraz czekaj, wywal z głowy gierki. Masz faceta, który chce z Tobą spędzić życie, trzymaj się tego. Będzie gotowy to się zaręczy. Lepiej żeby zrobił to z własnej woli niż przymuszony, a potem stwierdził, że odchodzi, bo go to przerasta.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

5 Ostatnio edytowany przez adiaphora (2018-03-12 14:13:05)

Odp: przechodzony związek?

pewnie, ze nie mozna w nieskonczonosc "chodzic ze soba" ale z drugiej strony, zaczeliscie bardzo mlodo a facet lat 25 to taki trochę wyrosniety chłopak, wiec ja się nie dziwie, ze nie pali się do małżeństwa. To raczej dziewczynom się spieszy, żeby mieć męża, dzieci itp.
Czyzbys miała obawy, ze może Cie zostawić i te 5 lat pójdzie na marne?

Reklama

6

Odp: przechodzony związek?

nie chce zostać na lodzie. 5 lat to nie tak malo. nie chce jeszcze wychodzić za mąż Ale mógłby chociaż się określić dosadnie. moja kuzynka tak 8 lat czekała gdy przyparla go do ściany to powiedział że nie da rady utrzymać rodziny. prawda byla taka ze byl mami synkiem. nikogo nie znalazła sobie do tej pory. nie chce tak skończyć. wolala bym żeby powiedział nie jestem pewny dajmy sobie spokój nie ma sensu tego ciagnac

7

Odp: przechodzony związek?

Skoro powiedział,że się doczekasz to....się doczekasz:)
Twierdzisz,że nie naciskasz i nie jesteś zdesperowana? To co niby ma znaczyć to,że się do niego nie odzywasz,bo nie daje pierścionka? Jak nie desperacja to co to? dziecinada? Przepraszam,bo pisząc to nie chcę cie urazić,ale Lady Loka ma racje...fajny facet to się go trzymaj:)
Daj mu złapać oddech a się doczekasz...jak tego wcześniej nie zawalisz.
Powodzenia i szczęścia:)

8

Odp: przechodzony związek?
marti1993 napisał/a:

nie chce zostać na lodzie. (...)
nie chce tak skończyć.

Czyżbyś wyjście za mąż traktowała jak najważniejszy życiowy cel?
On ma tylko (nie aż) 25 lat, jeśli za jakiś czas podejmie decyzję, że chce się z Tobą ożenić, to będzie ona bardziej świadoma niż gdyby zrobił to dzisiaj. Ponadto jeśli będziesz naciskać, a on tym naciskom ulegnie, to uwierz, że to się kiedyś na Tobie zemści. Presja otoczenia też nie jest najlepszym argumentem na "tak", a Ty już zaczynasz się nakręcać, bo koleżanki, bo pytania, bo coś tam jeszcze.

Mój mąż był nieco starszy od Twojego chłopaka, kiedy mi się oświadczył, a mimo to z perspektywy czasu uważam, że to było dla niego za wcześnie, choć był odpowiedzialny, miał skończone studia, stabilną pracę, kochaliśmy się.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj, a będzie Ci z nami łatwiej smile 

Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz.

9

Odp: przechodzony związek?

a może on już ma plan, jak się oświadczy, ale wiesz jak to facet, Ty płaczesz, że chcesz już, a on ma w głowie super plan na za 3 miesiące i nie ma pojęcia, że Ciebie to tak stresuje, że te 3 miesiące będziesz rozmyślać. Poza tym powiedział Ci, że się doczekasz.

10 Ostatnio edytowany przez Kijan457 (2018-03-29 16:06:25)

Odp: przechodzony związek?

Kochasz go? Wiesz, że z nim chcesz spędzić życie? Porozmawiaj z nim otwarcie. Facetowi czasem trzeba powiedzieć prosto z mostu, bo sam się nie domyśli. Powodzenia.

Szukam kursu bezpiecznej jazdy dla firm, podono do [nieregulaminowy link, usunięte przez moderatora]

11

Odp: przechodzony związek?

Ale widzicie, oni ze sobą rozmawiają, tylko że mają odmienne podejście.
Mam podobny problem ale wiem, że naciskiem i brakiem zaufania nic nie zdziałam. Czasami nasze postrzeganeie rzeczywistości się rózni. Spróbuj odetchnąc, daj mu czas i za jakiś meisiąc porozmawiaj DLACZEGO właściwie tego chcesz, po co ci narzeczeństwo, o co w tym wszystkim chodzi wink

12

Odp: przechodzony związek?

czuje że nie ma z nim sensu tego ciągnąć?czemu mam się uszczęśliwić na siłę?  i godzic na cos co mi nie pasuje kochający facet inaczej postępuje. Nie odbieram od niego telefonów, planuje go zostawić.

13

Odp: przechodzony związek?

3 lata nie zdecydował się 4 też nie 5 też nie . jutro mija mam 5 lat i 2 miesiące i mam dość tej sytuacji.. chodzę zdenerwowana, płacze nie czuje się szczęśliwa... . bo ile można się zastanawiać?? nie mówi mi że widzi mnie jako swoją żonę,  matkę jego dzieci nic a nic. ;(  ja nie.mowie ze tu i teraz Ale.czas najwyższy przejść na inny etap

14

Odp: przechodzony związek?

3 lata nie zdecydował się 4 też nie 5 też nie . jutro mija mam 5 lat i 2 miesiące i mam dość tej sytuacji.. chodzę zdenerwowana, płacze nie czuje się szczęśliwa... . bo ile można się zastanawiać?? nie mówi mi że widzi mnie jako swoją żonę,  matkę jego dzieci nic a nic. ;(  ja nie.mowie ze tu i teraz Ale.czas najwyższy przejść na inny etap

15

Odp: przechodzony związek?

I jaką decyzję podjęłaś?

16

Odp: przechodzony związek?

Musisz zdecydować, chyba, że już to zrobiłaś? Jaką decyzję podjęłaś?

1. Zasada: czas i tak upłynie, więc działaj

17

Odp: przechodzony związek?
marti1993 napisał/a:

3 lata nie zdecydował się 4 też nie 5 też nie . jutro mija mam 5 lat i 2 miesiące i mam dość tej sytuacji.. chodzę zdenerwowana, płacze nie czuje się szczęśliwa... . bo ile można się zastanawiać?? nie mówi mi że widzi mnie jako swoją żonę,  matkę jego dzieci nic a nic. ;(  ja nie.mowie ze tu i teraz Ale.czas najwyższy przejść na inny etap


marti1993 - i właśnie takim postępowaniem naciskasz na niego i oczekujesz jego  szybkiej deklaracji.Przez tyle czasu było ok,a teraz nagle chcesz go zostawić? bo co,bo jeszcze nic konkretnego nie powiedział?  A wiesz,że zrobienie czegoś z przymusu nie będzie nikomu smakowało?  i nikomu to na dobre nie wyjdzie? Jeśli teraz go zostawisz,a może już to zrobiłaś to będzie oznaczało,że wywierasz na nim presję.Powinnaś  być cierpliwa, czekałaś 5 lat,poczekaj jeszcze trochę, bo skoro sam powiedział,że się doczekasz to się doczekasz,faceci inaczej podchodzą do instytucji jaką jest małżeństwo. smile

Nawet mały gest życzliwości nigdy się nie marnuje
- Ezop -

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » przechodzony związek?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018