Cześć,
coraz częściej myślę o kredycie na własne m. Stać mnie na spłatę raty kredytu - problemem jest wkład własny. Czytałam, że niektórzy deweloperzy oferują pożyczkę na poczet wkładu własnego. Niestety na stronach internetowych deweloperów na ogół nie ma takich informacji. Czy wiecie może, które firmy oferują taką pożyczkę?
Będę wdzięczna za podpowiedzi.
Pozdrawiam!
2 2018-02-26 18:02:28 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2018-02-27 10:53:25)
tylko to tu zostawię
wklejanie linków na forum jest zabronione
ok przepraszam to był link z filmem plac zbawiciela, ku przestrodze
Stać mnie na spłatę raty kredytu - problemem jest wkład własny.
Myślisz, że stopy procentowe zawsze będą tak niskie? Co w sytuacji, kiedy rata będzie wyższa o 30 - 40%? Wkład własny to bardzo sensowne rozwiązanie, a do tego trzeba doliczyć opłaty notarialne.
EB napisał/a:Stać mnie na spłatę raty kredytu - problemem jest wkład własny.
Myślisz, że stopy procentowe zawsze będą tak niskie? Co w sytuacji, kiedy rata będzie wyższa o 30 - 40%? Wkład własny to bardzo sensowne rozwiązanie, a do tego trzeba doliczyć opłaty notarialne.
Stopy wpływają tylko na odsetki, a nie na kwotę kapitału. Odsetki są coraz mniejsze z każdą ratą.
Mam kredyt kilka lat i raty mało się od siebie różnią, natomiast w ciągu 6 lat wynajmowania mieszkania czynsz podniesiono mi o 90%
Co do wkładu własnego to przecież bank Ci może udzielić kredytu na wkład własny, idź do banku albo do doradcy finansowego to Ci wszystko wyjaśni.
6 2018-02-27 20:43:38 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2018-02-27 20:44:52)
Stopy wpływają tylko na odsetki, a nie na kwotę kapitału. Odsetki są coraz mniejsze z każdą ratą.
Jasne, że są mniejsze z każdą ratą, ale i tak spłaca się je wiele lat. Mam wrażenie, że autorka bierze kredyt na zakładkę. Stąd uznałem za stosowne uprzedzić, że rata może odczuwalnie wzrosnąć.
Mam kredyt kilka lat i raty mało się od siebie różnią, natomiast w ciągu 6 lat wynajmowania mieszkania czynsz podniesiono mi o 90%
Mało się od siebie różnią, bo od trzech lat stopy procentowe się nie zmieniają, a wcześniej były wyższe, więc Twoja rata mogła nawet spaść. Rzecz w tym, że kredyt hipoteczny zazwyczaj bierze się na 30 lat. Z wynajmem też masz rację. Skoro jest koniunktura, zarobki rosną, ludzie dużo konsumują, mamy napływ Ukraińców to czynsze rosną, ale jak będzie tąpnięcie to spadną, a rata kredytu nie. Przy spadku wartości nieruchomości też nie spadnie. Nie chcę dalej iść w tym kierunku, bo to poboczny temat. Jedno i drugie rozwiązanie ma swoje wady i zalety. Każdy musi sam ocenić. Do tego dochodzi program Mieszkanie+, który też wpłynie na rynek.
Co do wkładu własnego to przecież bank Ci może udzielić kredytu na wkład własny, idź do banku albo do doradcy finansowego to Ci wszystko wyjaśni.
Z tego co mi wiadomo to wkład własny raczej się ubezpiecza. Praktyczna rada to rejestracja w programie partnerskim przed wizytą u dorady albo w banku. Można dostać kilka tysięcy złotych prowizji za polecenie sobie kredytu ![]()
Z tego co mi wiadomo to wkład własny raczej się ubezpiecza. Praktyczna rada to rejestracja w programie partnerskim przed wizytą u dorady albo w banku. Można dostać kilka tysięcy złotych prowizji za polecenie sobie kredytu
Szczerze mówiac jestem kompletnie zielona jeżeli chodzi o kredyty i rynek nieruchomości i próbuję wybadać jak się do tego zabrać. Co to za rejestracja w programie partnerskim? Jak to działa?
@EB, rejestrujesz się np.: w programie partnerskim Bankiera albo podobnym, wypełniasz wniosek o kredyt (w banku albo u pośrednika) korzystając ze swojego linka, jeżeli dostaniesz kredyt to za jakiś czas wypłacą Ci prowizję od tego kredytu. Możesz też poprosił znajomych, żeby się zarejestrowali. Tam są też inne produkty, ale prowizje rzędu kilku tysięcy złotych to tylko za kredyty hipoteczne.
Poczytaj, bo ja korzystałem kilka lat temu i nie śledzę tego.
Warto, bo przy dużym kredycie to mogą być konkretne pieniądze.
9 2018-02-28 20:03:27 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2018-02-28 20:16:13)
Jak nie ma wkładu własnego ,to nie ma pewnie też odłożonego "zabezpieczania", na wypadek utraty dochodów.
Różnie to się w życiu układa , najlepiej poczekać niż brać kredyt tylko dlatego że "można".
Tak myślę, że kredyty są dla osób gotowych dać zarobić bankowi, tylko dlatego że oni muszą mieć już :]
Jak dla mnie branie teraz kredytu na zakładkę jest bardzo ryzykowne. Mamy rekordowo niskie stopy procentowe, prawdopodobnie końcówkę hossy i rządowy program budowy mieszkań. Nie trudno sobie wyobrazić w ciągu 5 - 10 lat znaczny wzrost raty przy jednoczesnym spadku wartości nieruchomości. Wkład własny to jeden z lepszych wynalazków. Mi znajomy doradca finansowy sugerował, żeby odłożył pieniądze na 2 lata życia jeżeli chcę wziąć kredyt hipoteczny, a to było w czasach, kiedy dawali na 110% wartości nieruchomości, we frankach i nikt nie wymagał wkładu własnego. Przez 2 lata można się przekwalifikować, na spokojnie poszukać pracy, zmienić branżę w biznesie, wyjechać za granicę zarobić, sprzedać mieszkanie po cenie rynkowej itp. Nie trzeba się wypalać szukając krótkoterminowych rozwiązań długoterminowych problemów np.: skąd wezmę 5 000 PLN na zaległe raty, żeby mnie nie zlicytowali.
Z tego co mi wiadomo to wkład własny raczej się ubezpiecza.
Dobrze Ci wiadomo
, bo trzeba go albo posiadać, albo ubezpieczyć, choć to drugie zależne jest od banku, który udziela kredytu, bo nie zawsze ta opcja w ogóle wchodzi w grę.
EB, moim zdaniem powinnaś poszukać banku, który nie wymaga wkładu własnego i tam postarać się o skredytowanie całości zakupu nieruchomości. Wtedy prawdopodobnie obligatoryjne będzie wspomniane ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, ale za to będziesz mieć jeden kredyt, a nie kredyt i pożyczkę, z czego te drugie standardowo są sporo droższe niż kredyty hipoteczne.
I jeszcze taka moja uwaga, bo wspomniałaś o deweloperze - nie korzystaj z kredytów/pożyczek zaciąganych u pośredników, bo one zawsze są droższe niż u źródła (bezpośrednio w banku), bez względu na to co usłyszysz i przeczytasz w umowie kredytowej.
Dzięki za odpowiedzi i podpowiedzi ![]()