Stalking? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Stalking?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1

Temat: Stalking?

Piszę tutaj, bo chcę zasięgnąć u Was porady.
Otoż jakiś czas temu poznałam na portalu randkowym faceta 10 lat starszego ode mnie. Niestety dosyć szybko dał się poznać jako psychopata więc czym prędzej zakończyłam znajomość włącznie ze zmianą nr telefonu (mieszkamy 100km od siebie).
Kiedy on się zorientował, że już nie może do mnie się dodzwonic, napisał mi maila z prośbą o mój nowy nr (był to luty 2016r). Odpowiedziałam grzecznie, że nie ma takiej opcji i dodałam, że znajomość zakończona.
Nie odzywał się miesiąc aż pewnego dnia znow była wiadomość - tyle tylko, że tym razem pusta. Ani tematu, ani treści. Nic.
Nie zareagowałam a wiadomość usunęłam.
Po kolejnym miesiącu kolejna wiadomośc "Jadę do ciebie". Po następnym miesiącu znowu wiadomość "Pozdrawiam". Znowu nie reagowałam i wiadomości usuwałam.
Potem pojawiła się wiadomość bardziej obszerna, ponieważ osobnik wpadł na pomysł wspólnych wakacji nad morzem, które on całkowicie sfinansuje i żebym o nic się nie martwiła, tylko z nim pojechała.
Zdenerwowałam się wtedy i napisałam, żeby się wreszcie ode mnie odprdlił (dosłownie), poleciłam mu wizytę u psychiatry i oznajmiłam, że więcej nie mam mu już nic do powiedzenia. Odpisał mi tylko "Widać kto tu chory".
Olałam to.
Jednak okazało się, że po tej wiadomości zastąpiła cisza. Bo minął miesiąc i nic. Minęło półtora i nic, więc już się ucieszyłam, że wreszcie odpuścił, ale... Chyba nic z tego. Bo po 2 miesiącach znowu tekst "Jadę do ciebie", albo pusty mail.
Aha i na fb mnie również ostatnio znalazł (nigdy nie byliśmy tam znajomymi i nigdy go nie interesował mój profil) i przysłał "Pozdrowienia". Ale tam od razu zablokowałam, zniknęłam mu z pola widzenia i sprawa załatwiona. Gorzej z mailami...
Na tę chwilę wychodzi, że jedyne, co zmienił to termin - z 1 na 2 miesiące. Ostatnia jego wiadomość jest ze stycznia no i niestety łapię się na tym, że zaczyna mnie już "trzepać" na samą myśl o nim i już się boję, że w marcu znowu przyatakuje.
Ja nie wiem, może przesadzam, ale nic nie poradzę na to, że mam go dość. Bo ktoś może nawet powiedzieć, że on w sumie nic złego mi nie robi, przecież nie grozi, nie ubliża itp. Ale dla mnie to wygląda inaczej i dlatego chciałabym z tym coś zrobić, ale nie wiem właśnie jakie jest np. podejście policji do takich spraw. No i tym bardziej, że ja te wszystkie wiadomości usuwałam na bieżąco, bo nie mogłam na nie patrzeć, więc sama siebie pozbawiłam jakichkolwiek dowodów. Ale z początku nie miałam zamiaru nic z tym robić, tylko po prostu olewać z nadzieją, że mu się znudzi.
Teraz jednak żałuję, że wyrzuciłam to wszystko, bo coraz bardziej zaczyna mi się wydawać, że to nigdy się nie skończy. Przecież to trwa regularnie od 2 lat! W dodatku tak naprawdę to przecież nie wiem, co może jeszcze strzeli mu do głowy i wpadnie na jakąś inną "taktykę"?
Co o tym myślicie?

"Tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzono" /W. Szymborska/
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Stalking?
Annax napisał/a:

Piszę tutaj, bo chcę zasięgnąć u Was porady.
Otoż jakiś czas temu poznałam na portalu randkowym faceta 10 lat starszego ode mnie. Niestety dosyć szybko dał się poznać jako psychopata więc czym prędzej zakończyłam znajomość włącznie ze zmianą nr telefonu (mieszkamy 100km od siebie).
Kiedy on się zorientował, że już nie może do mnie się dodzwonic, napisał mi maila z prośbą o mój nowy nr (był to luty 2016r). Odpowiedziałam grzecznie, że nie

Teraz jednak żałuję, że wyrzuciłam to wszystko, bo coraz bardziej zaczyna mi się wydawać, że to nigdy się nie skończy. Przecież to trwa regularnie od 2 lat! W dodatku tak naprawdę to przecież nie wiem, co może jeszcze strzeli mu do głowy i wpadnie na jakąś inną "taktykę"?
Co o tym myślicie?

A nie możesz zablokować adresu e-mail? Jeśli to psychopata, to twoje odpowiedzi tylko go nakręcają. Wie, gdzie mieszkasz?

3

Odp: Stalking?

Takie osoby z reguły szybko nie odpuszczają.W dobie internetu można ich niestety spotkać coraz więcej.


Rady:Potrzebujesz kilku dobrych znajomych.Informatyka, który jakoś tak zamota w sieci,że tamten Cię nie znajdzie, szczególnie na FB.
-Możesz zebrać na wszelki wypadek jego dane i adres-może Ci się to przydać,

2 lub więcej wyrośniętych Bolo z siłowni, ale takich "Dzików"(jeśli trenują jeszcze MMA tym lepiej dla Ciebie,gorzej dla niego).I Zaaranżować spotkanie o ile chcesz.Na pewno przyjedzie, oczywiście po pewnym czasie Twoi Koledzy z nim rozmawiają, oczywiście subtelnie i bez rażącego naruszania KK.

-sama zmienić numer na zarejestrowany  na kogoś innego,
-nie musisz się spotykać,Ci koledzy mogą zadzwonić i go nastraszyć,przeważnie skutkuje wink


Z Policją będzie ciężko,z reguły umażają takie sprawy.Nie wiem,czy to Cię pocieszy,ale dzisiaj dużo osób ma swoich "psychofanów".
Przez takich debili często normalni ludzie tracą na znajomościach,bo sami mogą być odczytani jako ta kategoria.

Po jakimś czasie odpuści,bo się znudzi, lub znajdzie inny obiekt zainteresowania,ale trochę to jeszcze potrwa.Wytrwałości i powodzenia. smile

Reklama

4

Odp: Stalking?

dokładnie zablokuj, albo nawet i usuń maila. Jeżeli nie wie gdzie mieszkasz nie powinno do niczego dojść, gorzej, jak jest możliwość, żeby się dowiedział. Jakby jednak znowu Cię znalazł to zbieraj dowody.

Odrodziłam się na nowo, miałam duszę kryształową
Lecz znów, i znów i znów kolorów szukam

5

Odp: Stalking?

Otóż to, ja bym zbierała dowody. Gdyby dalej pisał to rób screena każdego maila i gdzieś zapisuj. Na wszelki wypadek.

Reklama

6

Odp: Stalking?

Zbieraj te wszystkie wiadomości. Dokumentuj, aby mieć w razie zgłoszenia sprawy na policję mocne argumenty.
Teraz powoli się to zaczyna zmienić, ale wcześniej policja bardzo często "zlewała" takie sprawy. Obecnie jest ponoć zdecydowanie więcej reakcji na tego typu sprawy, ponieważ problem stalkingu został nagłośniony.
Pamiętaj, że przy każdej tego typu sprawie ważne jest, aby mieć mocne dowody. Bo na słowo nikt Ci nie uwierzy. Dokumentuj wszystko.
Druga sprawa: nie odzywaj się do niego pod żadnym pozorem. Pamiętaj, że wszelki kontakt z taką osobą może być odebrany jako zachęta do dalszych relacji, a w sądzie (gdyby sprawa poszła dalej) ta osoba może podnieść, że chciałaś się z nim kontaktować, więc to robił.
Najlepiej poproś jakiego informatyka, aby ukrył Cię w sieci (zwłaszcza adres IP, jeżeli masz stały), poproś znajomym, albo rodzinę, aby nie podawały żadnych danych na Twój temat, nikomu obcemu, kto o to prosił. W sumie na razie tyle.

7

Odp: Stalking?

Ale to nie jest żadne uporczywe nękanie, przykro mi. Facet wysyła kilka mailów co 2 miesiące - to za mało, żeby iść na policję.

Wrzuć jego adres do spamu i miej go głęboko w dupie. Ew. zmień adres mailowy.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

8

Odp: Stalking?

Cyngli, ja bym zbierała na w razie co. Miejmy nadzieję, że na kilku mailach co 2 miesiące się skończy, tego autorce życzę.
Ale skoro facetowi chce się w to bawić 2 lata to lepiej zachować dowody, na wypadek gdyby chciał się rozkręcić.

9

Odp: Stalking?
Cyngli napisał/a:

Ale to nie jest żadne uporczywe nękanie, przykro mi. Facet wysyła kilka mailów co 2 miesiące - to za mało, żeby iść na policję.

Niektórzy stalkerzy od tego zaczynają. Testują ofiarę. Nie zawsze od razu bombardują swoją ofiarę tonami smsów czy telefonów. Obsesja na punkcie tej osoby też wzmacnia się wraz z upływem czasu.
Dokumentować całą sytuację nie zaszkodzi, bo gdyby zjawisko się nasiliło kobieta będzie miała mocne dowody na potwierdzenie zarzutów. Na policję też bym się udała w momencie, w którym sprawa przybierze na sile i będą mocniejsze dowody.
W innym przypadku policja zapewne uzna, że kobieta histeryzuje. Poza tym gdyby sądy miały się zajmować różnego rodzaju porachunkami pomiędzy ludźmi (bo ktoś coś komuś coś i ten ktoś jest teraz smutny), to jedna trzecia Polaków siedziałaby za kratkami albo miała wyroki.
Zbierać dowody i nie podejmować żadnej próby kontaktu z tym gościem. Tyle póki co. O policji można pomyśleć, kiedy sytuacja się zaostrzy, teraz jeszcze za wcześnie.

Może być, że gość sobie zwykłe żarty stroi i dobrze się bawi. Nudzi mu się po pracy, albo coś w tym stylu.

Zresztą stalkerzy to nie zawsze osoby z zaburzeniami psychotycznymi (schizofrenia, psychoza, albo coś pokrewnego), często to osobowy z zaburzeniami osobowościowymi (jednostki narcystyczne, bordeline, czasami, chociaż rzadziej histrionicy).

Poza tym trochę dziwne, że facetowi chce się bawić w takie coś dwa lata. Rozumiem gdyby to trwało 2-3 miesiące, ale 2 lata?
Mam pytanie do autorki: co to znaczy, że dał się poznać jako psychopata? Co dokładnie robił, jak się zachowywał? Bo to określenie dość ogólnikowe.

10

Odp: Stalking?

Może to zbierać, ale jeśli koleś nagle nie zacznie wydzwaniać do niej lub sterczeć pod jej oknem, to nie ma czego zgłaszać.

Wcale się nie boję, że mnie podepczą. Podeptana trawa staje się ścieżką. Błaga Dimitrowa

11

Odp: Stalking?
Cyngli napisał/a:

Może to zbierać, ale jeśli koleś nagle nie zacznie wydzwaniać do niej lub sterczeć pod jej oknem, to nie ma czego zgłaszać.

Właśnie o to mi chodzi. Z zażaleniem, że gość raz na miesiąc od dwóch lat wysyła mi maile albo smsy, nikt nie potraktuje autorki poważnie i zostanie odesłana z kwitkiem.
Ale zbierać trzeba, w razie gdyby sprawa się nasiliła i gość by zaczął powiedzmy przyłazić pod dom. Dobrze, żeby autorka miała w miarę udokumentowany przebieg nękania. A tak to szkoda kobitki, ale z drugiej strony można mieć nadzieję, że facet sobie jedynie robi z nudów przysłowiowe jaja, tylko szkoda, że kosztem nerwów innej osoby.

12

Odp: Stalking?
Annax napisał/a:

Na tę chwilę wychodzi, że jedyne, co zmienił to termin - z 1 na 2 miesiące. Ostatnia jego wiadomość jest ze stycznia no i niestety łapię się na tym, że zaczyna mnie już "trzepać" na samą myśl o nim i już się boję, że w marcu znowu przyatakuje.

j.w. raczej formalnie nic nie zdziałasz, bo wiadomość raz na 1-2 miesiące to nie nękanie, każdy może wytłumaczyć się, że pomylił adresy i przypadkiem wysłał.
Natomiast na ciebie to działa, ty zaczynasz się bać, że wkrótce przyjdzie, zaczynasz reagować mimo iż nic się jeszcze nie zdarzyło. Na twoim miejscu pogadałabym z kimś (psychologiem), kto zna się na takich problemach, zanim to się rozwinie w jakąś fobię, musisz nauczyć się ignorować te mail (chociaż dobrze zgadzam się, że lepiej byłoby gdybyś zachowała maile na wypadek, gdyby gość zwiększył upierdliwość).

Pomyśl sobie, że każdego dnia zdarzają się rzeczy miłe i niemiłe, jeśli ucieknie ci autobus z przed nosa, to nie wpadasz w czarną rozpacz i nie zamartwiasz się na przyszłość - gdyby znowu miało się to powtórzyć. Podobnie z emailami - wpisz go na listę spamerów, tak by skrzynka pocztowa blokowała jego wiadomości i przestań myśleć o nim.

"Myślę, że każdy inteligentny człowiek jeśli mówi, że nie jest feministą, to się kompromituje, bo feminizm jest za równouprawnieniem. Prawa kobiet to prawa człowieka, po prostu" Maja Ostaszewska

13

Odp: Stalking?
Morgana de Fay napisał/a:

Mam pytanie do autorki: co to znaczy, że dał się poznać jako psychopata? Co dokładnie robił, jak się zachowywał? Bo to określenie dość ogólnikowe.

Przyłączę się do pytania .
Długo próbowano ze mnie robić psychopatę .Aż się bałem zadzwonić lub odwiedzić w pracy. I to własną partnerkę,ponieważ miała wcześniej psychola za faceta.
Potem dostawałem zarzut że się nie odzywam.
Tak samo na randkach dostawałem serię pytań z onetu,pani domu ,wysokich obcasów itp. :-)
Stąd moja ciekawość teraz.

14 Ostatnio edytowany przez Morgana de Fay (2018-02-13 17:17:53)

Odp: Stalking?
Pirx napisał/a:
Morgana de Fay napisał/a:

Mam pytanie do autorki: co to znaczy, że dał się poznać jako psychopata? Co dokładnie robił, jak się zachowywał? Bo to określenie dość ogólnikowe.

Przyłączę się do pytania .
Długo próbowano ze mnie robić psychopatę .Aż się bałem zadzwonić lub odwiedzić w pracy. I to własną partnerkę,ponieważ miała wcześniej psychola za faceta.
Potem dostawałem zarzut że się nie odzywam.
Tak samo na randkach dostawałem serię pytań z onetu,pani domu ,wysokich obcasów itp. :-)
Stąd moja ciekawość teraz.

Ze mnie w ramach zemsty za zerwaną przyjaźń moja eksprzyjaciółka robi stalkerkę, a raczej zrobiła wśród znajomych i do kogo mogła trafić. Nawet przeinaczyła fakt, że to ja zerwałam przyjaźń i kontakty, a wedle jej historii to ona zrobiła, bo ją nękałam i dostałam ataku agresji i histerii o.O. Cały wątek o tej sprawie założyłam.
No, ale cóż, stało się.

Nie chcę atakować autorki wątku, ani oskarżać o coś, ale określenie kogoś mianem psychopaty jest po pierwsze zbyt ogólnikowe, a po drugie zawsze uderzające w taką osobę. Żeby była jasność: uważam, że jego zachowanie jest stosunkowo dziwne, autorka odczuwa dyskomfort psychiczny, zaczyna się bać - ja się jej nie dziwię, ma ku temu wyraźne powody. Ale określenie "psychopata" bez przytoczenia konkretnych zachowań jest zbyt ogólnikowe i niewiele wyjaśniające, wiemy jedynie o wiadomościach.
Równie dobrze tym gościem może być człowiek, który nie umie się pogodzić z odrzuceniem i się złośliwie mści, albo odreagowuje stres w życiu w uprzykrzając komuś innemu życie, więc w gruncie rzeczy poza pewien schemat działania zapewne nie wyjdzie, choćby z powodu zdrowego rozsądku, wie, że jak przegnie, może mieć problemy z prawem.

15 Ostatnio edytowany przez Koczek (2018-02-13 20:52:50)

Odp: Stalking?

W większości skrzynek pocztowych masz do dyspozycji kilka folderów, nie tylko Odebrane i Spam. Nawet w niektórych można sobie stworzyć foldery ze swoją nazwą. A zwykle to masz jakieś już wbudowane np. folder Oferty . W ustawieniach możesz sobie zrobić, że maile z tego adresu od faceta idą do jakiegoś innego folderu niż Odebrane, własnie w Oferty czy jakis tam inny folder, co sobie ustawisz. Wtedy nie bedziesz sie na nie natykała, jak nie bedziesz chciała, ale też beda sie gromadzić one jako dowody jakby coś (ze Spamu są po 30 dniach zwykle usuwane, z kolei print screen to nie wiem czy to jest dowód na policję/do sadu, w końcu to tylko taki obrazek, który można sobie w Photoshopie na przykład pozmieniac. A mail jak siedzi normalnie w skrzynce, to już zawsze coś trochę lepszego).
On może odzywa się, bo jest zdesperowany i tak z nudy, z samotności, zaczepia. Niekoniecznie ma jakieś złe zamiary.
Jest też możliwość, że on z tyloma kobietami pisał, że mu się też coś pomieszało, która była która, tj. która mu dawała jakieś nadzieje, a która kazała spier*** wink Więc może wali mailami po całej liście adresowej, a kto wie, ile ta lista liczy pozycji... Może kilkadziesiąt na przyklad? On za jednym klikiem może rozsyła spam po wielu kobietach, licząc, że któras jest tak zdesperowana, jak on sam wink I że sie któraś w końcu odezwie do niego. Jeszcze te durne porady z netu czasem typu "kobiety lubią udawac niedostepne" albo "kobiety pragną byc zdobywane" wink Tak że też ja bym sie tu nie nakręcala na coś takiego bardzo negatywnego, bo nawet ta częstotliwośc pisania nie wskazuje, żeby to był jakis ostry przypadek świra. Choć z tym pisaniem na facebooku, to rzeczywiście trochę niepokojące, bo to znaczy, że szukał trochę za Tobą. Ale skoro zablokowałaś, no to raczej tam już spokój masz. I on też powinien w końcu zrozumieć, ze jego zaczepki nic nie dadzą i pewnie za jakiś czas odpuści. Albo znajdzie kolejną ofiarę, do której sie przyczepi. Tak że nie panikuj póki co.

edit
Jeszcze sobie tak myślę, że takie krótkie maile (nie spersonalizowane jakby) lub puste, to też może świadczyć, że wysyła to do wielu.

16 Ostatnio edytowany przez Annax (2018-02-13 21:07:01)

Odp: Stalking?

Nareszcie mam chwilę czasu, żeby usiąść przed kompem smile
Bardzo dziękuję Wam za odzew i za ważne informacje.
I teraz tak...
Doszłam do wniosku, że na razie nic się z tym zrobić nie da, bo nie dość, że nie mam tamtych maili to w dodatku ja też uważam, że to byłoby i tak za mało w takiej sprawie i rzeczywiście bym się pewnie na ten moment tylko ośmieszyła.
Ale postanowiłam jednak nie blokować go, tylko zbierać kolejne maile, jeśli oczywiście będą. Bo tak jak wcześniej pisałam - ja już przestałam wierzyć, że to się kiedykolwiek skończy i jednak wolę to mieć na wszelki wypadek. Zawsze lepsze coś, niż nic.
Ktoś tutaj wspomniał coś o psychologu i faktycznie to bardzo dobry pomysł i będę musiała tę sprawę załatwić jak najprędzej. Bo na mnie ta sprawa naprawdę zaczyna źle działać i może psycholog jakoś tak od strony emocjonalnej mi doradzi. No nie wiem, zobaczymy.
I następna sprawa...
Ten konkretny facet, o którym piszę w swoim wątku JEST PSYCHOPATĄ. I z tego właśnie powodu zwiałam od niego włącznie ze zmianą nr telefonu (ja nigdy w życiu przez nikogo nie zmieniałam numeru, a trochę już żyję na tym świecie).
Ale nie będę o tym pisała podając przykłady jego zachowań, bo to wiązałoby się z rozkładaniem tego "związku" na czynniki pierwsze (dużo tego), a ja nie po to tu weszłam.

Edit:
Koczek, również dziękuję za Twoją wypowiedź. Pisałyśmy w jednym czasie ;-)

"Tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzono" /W. Szymborska/

17

Odp: Stalking?

Cóż, czyli muszę uwierzyć Ci na słowo.

Mogę Ci polecić dwie książki: jedna o stalkingu m.in. Sylwester Bębas, "Patologie społeczne w sieci", Toruń (chyba) 2013;
a na temat radzenia sobie z osobami zaburzonymi: Lillian Glass, "Toksyczni ludzie", Poznań coś tam, Wydawnictwo Rebis w każdym razie;
może coś pomoże. smile

18

Odp: Stalking?

Morgana de Fay ja Cię przepraszam, ale dopiero teraz zobaczyłam Twój post. Cóż, powiadają, że "lepiej późno niż wcale" wink
Dzięki za polecenie książek, ale na razie o tym nie myślę, bo po prostu myśleć nie chcę. Brrrrr...!
On milczy. Marzec się niedługo kończy, a on ciągle milczy i dlatego mam nadzieję, że już może się nie odezwie, może będzie odpuszczać i tak dalej, dlatego nie ma się co teraz nawet rozpisywać. Trzymajcie kciuki w każdym razie wink

"Tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzono" /W. Szymborska/
Odp: Stalking?

Akurat jestem w temacie stalkingu... Przeczytaj sobie książkę "Cichy wielbiciel" Olgi Rudnickiej. To co prawda jest tylko powieść, ale znajdziesz tam sporo wskazówek i przydatne linki.

20

Odp: Stalking?

Miałam raz taka dziwna sytuacje. Nawet dwa razy.
Raz to był klient. Chciał się umówić. Wypisywal maile.  Ja do niego tylko sluzbowo.  On zapraszał do jackuzzi z winem. Pisał długo. Przychodził. Gdy odmawialam, było takie wrażenie jakby się denerwowal tym. W dodatku miał zone. Swir totalny. Na szczęście odpuścił.

Drugi gość- sytuacja sprzed roku. Napisał na portalu. Najpierw mnóstwo pytań jakby casting robił. Potem pisał w taki sposób że mu już ostatecznie odmowilam. Wsciekl się. Odpisał: " Dobrze, i tak bym Cię nie chciał ". A potem się zaczęło.
Wiadomosci po kilkanascie dziennie. Non stop nagabywania żeby się spotkać. Prowokacje. Prośby. Komplementy. W końcu złość. Trwało to długo pomimo tego że przestalam reagować. Ale czulam że mam do czynienia ze świrem. 
Czulam się nieswojo.  Doskonale Cię rozumiem.

Myślę że pozywka takich osób jest kontakt. Musisz się odciac.  Za jakiś czas mu się znudzi. Poszuka innej ofiary.

21

Odp: Stalking?

@Annax, jeżeli nadal jest na tym portalu randkowym to można utworzyć kilka kont i z nim popisać, żeby przekierować uwagę, a na FB zasymulować przeprowadzkę gdzieś daleko. Na zaczepki bym w ogóle nie reagował. To może go nakręcać.

Nobody Is Born Gay - GOD

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Stalking?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018