Czy zakończyć tokstyczny związek? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Czy zakończyć tokstyczny związek?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Czy zakończyć tokstyczny związek?

Z Kamilem byłam przez 3 lata, od początku liceum. Wcześniej byliśmy przyjaciółmi, mieliśmy wspólne pasje i wydawało mi się, że znam go doskonale. Na początku było ok, ale po jakimś roku atmosfera zaczęła się psuć. Kamil miał problemy, nie chciał pomocy ode mnie ani od nikogo z zewnątrz. Jako, że go kochałam i jako jedyna wiedziałam o wszystkim próbowałam mu pomóc. Poświęciłam mu cały swój czas i uwagę, rozmawiałam z nim o każdej porze dnia i nocy, jeśi mnie potrzebował, wielokrotnie zmieniałąm dla niego plany. Byłam przekonana, że to ten jedyny i że jeśi ja będę mieć problem on będzie przy mnie.
Wtedy wszystko zaczęło się psuć. Kamil wytykał mi wszystkie błędy i krytykował mój wygląd. Wiedział, co chciałabym zmienić i na jakim punkcie mam kompleksy i kpił z tego. Tłumaczył, że to dla mojego dobra i że robi to, żebym pracowała nad sobą i była lepsza.
Powoli traciłam wszystkich przyjaciół. Nie winię ich, bo strasznie ich zaniedbywałam w tamtym czasie. Byo mi z tego powodu smutno, a Kamil próbował mnie pocieszać mówiąc, że on i tak nie lubił moich znajomych, starając się pokazać mi ich wady i ciesząc się, że teraz będziemy mieć więcej czasu dla siebie.
Najbardziej dziwiło mnie to, że nasze otoczenie uważało, że jestem za niego odpowiedzialna. Musiałam pilnować, żeby płacił skłądki, miał bilet miesięczny. Jego wychowawczyni mówiła mi o każdej jego jedynce którą musi poprawić. Znajomi donosili mi o jego zachowaniu jak wychodził na imprezy i upijał sie. Czułam się za niego odpowiedzialna.
Wtedy zauważyłam, że ten związek nie jest normalny. Nigdzie razem nie wychodziliśmy, nie byliśmy na żadnej randce, Kamil w żaden sposób nie okazywał, że jest mną zainteresowany. No, może poza zazdrością. Wściekał się za każdym razem, kiedy rozmawiałam z jakimkolwiek facetem.
Próbowałam z nim rozmawiać, wytłumaczyć mu, że jestem zmęczona i że musimy popracować nad naszą relacją, albo go zostawię. Przy następnym spotkaniu zauważyłam, że Kamil ma na rękach ślady po cięciu się. Twierdził, że ból fizyczny mu pomaga, a winą za cięcie się obarczył mnie. Mówił, że nie wytrzyma jeśli go zostawię I zrobi sobie krzywdę. Zdarzało mu się również szarpać mnie, kiedy nie chciałam z nim iść albo kiedy nie chciałam z nim rozmawiać.
Później było tylko gorzej.
Parę razy zdarzało mu się iść na imprezę i nie dawać znaku życia. Potem tylko koleżanki mi mówiły, że Kamil na imprezie mnie zdradził. Samm zainteresowany czasem się przyznawał, by później zaprzeczyć, czasami mówił, że nic się nie stało, a czasami próbował odwrócić kota ogonem, oskarżać mnie o niewierność albo obarczać winą za to, że on musiał się upić, żeby zapomnieć o problemach.
Po każdej poważniejszej kłótni chodził z liną do lasu i mówił mi, że się powiesi. Kończyło się na tym, że musiałam iść, przepraszać go, zabierać mu line i odprowadzać do domu.
Wszystko to odbiło się na mojej psychice. Przestałam jeść, wychodziłam z domu tylko do szkoły, często chorowałam, albo nie byłam w stanie wstać z łóżka po nieprzespanej nocy.
W końcu powiedziałam o wszystkim rodzicom. Wysłali mnie do psychiatry, który zdiagnozował u mnie ciężką depresję i anoreksję. Zerwałam kontakt z Kamilem i powoli zaczynałam wracać do zdrowia. Nie było to łatwe, szczególnie, że chodziliśmy do tej samej szkoły i mieiśmy wspólnych znajomych. Zmieniłam numer telefonu i podałąm go tylko kilku osobom.
Pomimo tego wszystkiego udało mi się dobrze zdać mature i dostać się na wymarzone, dość ciężkie studia. Mam tu znajomych, jestem jednym z najlepszych studentów z mojego rocznika i studiuję to, co mnie interesuje. Wydawać by się mogło, że wszystko jest wspaniale.
Czasami tęskniłam za Kamilem, za takim jaki był, kiedy jeszcze się przyjaźniliśmy.
A ostatnio Kamil nawiązał ze mną kontakt. Dostał numer od mojej koleżanki, której powiedział, że zmienił się i chciał mnie przeprosić.
Mnie również mówił, że się zmienił. Pomyślałam, że mogę z nim porozmawiać, ze względu na naszą dawną przyjaźń i jeśli coś będzie nie tak, to mogę go zablokować.
Wydawało mi się, że naprawdę się zmienił. Poprosił mnie o kolejną szansę, żebyśmy wrócili do siebie, ale nie mogłam się na to zgodzić. Jedyne, na co mogłam pozwolić to żeby miał ze mną kontakt jako znajomy. Kamil stwierdził, że dalej mnie kocha i będzie o mnie walczył.
Któregoś dnia umówiliśmy się na rozmowę na skype. Chwilę przed ustaloną godziną Kamil wysłał mi wiadomość, że musi iść na chwilę do sklepu i zaraz wróci. Tamtego dnia już nie napisał ani nie pojawił się online. Następnego dnia próbował ze mną rozmawiać. Tłumaczył, że wyszedł na piwo z kolegami, ale do nieczego nie doszło. Na dowód wysłał zdjęcie, które sobie wtedy zrobił, a które ma dowodzić jego niewinności. Na zdjęciu Kamil stoi z kolegami przy stoliku i obejmuje od tyłu dziewczynę. Nie miałam już nawet siły się z nim kłócić. Powiedziałam mu, że nie chcę mieć z nim kontaktu. Zanim go zablokowałam zdążył mi napisać, że musiał iść odreagować, bo boli go, że jestem taka zimna i że powinnam kochać go bezwarunkowo i mu tę miłość okazywać.

Tearz wszystko wróciło. Znów czuję się najgorsza, jakbym była odpowiedzialna za całe zło na tym świecie. Kiedy myślę o tym na spokojnie to chcę po prostu o nim zapomnieć i żyć dalej. Ale jakaś część mnie chciałaby dać mu jeszcze jedną szansę, bo chyba wciąż go kocham (albo to syndrome Sztokholmski). Co robić i do kogo zwrócić się o pomoc?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy zakończyć tokstyczny związek?

Ile masz lat kobietko droga? Ja tez mam ogromne problemy z facetem ale u nas całkiem inna historia. Wdlug mnie musisz byc pod stala opieka psychologa. Chłopak w ktorym jestes zakochana rowniez. Z nim dzieje sie cos dziwnego. Jezeli cie zdradził, a chociazby imprezuje z innymi dziewczynami to nie licz na to ze on sie zmieni. Będzie cie zdradzal zawsze. A chyba nie chcesz sie dzielic facetem? Ale jezeli chcecie byc razem to idzcie na wspolna terapie opowiedzcie o waszym problemie. Tylko nie rozumiem, jak może twoj wyglad komentowac zle? Przeciez jak sie kogos kocha to takim jakim wstanie z lozka a nie po wyjściu z salonu kosmetycznego. Nie, mi sie to nie widzi. Daj sobie z nim spokoj. Nie uwazam zdrady.

Odp: Czy zakończyć tokstyczny związek?

Toksyczny człowiek. Miałam podobne doświadczenia i gdy się uwolniłam od takiej osoby, świat stał się dużo lepszy.  Jesteś młoda, jeszcze sobie znajdziesz kogoś fajniejszego. Szkoda energii dla osób, które nie mają dla Ciebie dobrego słowa, odstraszają Twoich znajomych, a odpowiedzialność za swoje błędy cedują na drugą osobę. Minął już prawie rok. Powiedz - dałaś radę?

4

Odp: Czy zakończyć tokstyczny związek?

Mam nadzieję, że coś tutaj napiszesz. Myslę, że przede wszytskim teraz jemu jest potrzebna pomoc specjalisty ;/ Bo ty z tego wyjdziesz, tak jak już wyszłś za 1 razem, bo to ewidentnie on jest przyczyną twojego zlego stanu samopoczucia. On ma bardzo złuy wpływ, ale to dlatego, że sam potrzebuje uspokojenia i zmieny w sobie. Bo nie zachowuje się "zdrowo". Daj znać, jak poszło.
Miałam kiedyś podobnie. To znaczy - moze nie az tak do konca podobnie, bo mnie hcłopak nie zdradzal, al emial mega problemy ze soba a mnie o wszytsko obwinial i o malo nie skonczylam tez na lekach.

"Dog days are over!"
smile

5

Odp: Czy zakończyć tokstyczny związek?

Tak.

Toskyczne związki mają to do siebie, że NALEŻY je kończyć.

6

Odp: Czy zakończyć tokstyczny związek?

Co Ci przyjdzie z tego, że z nim będziesz w związku? Jaką masz z tego korzyść, radość, pożytek, co Ci to daje? Myślę, że musisz coś z tego mieć, skoro tak się katujesz, skoro tak dałaś się zmiażdżyć, a po podniesieniu się do pionu, ponownie chcesz do tego wrócić. Serio, zastanów się - co otrzymujesz w zamian za to, że z nim jesteś? Co tam na pewno jest, nie jesteś Matką Teresą, żeby bez żadnych korzyści poświęcić się dla kogoś, kto ma cię za nic.
Nie musisz tu pisać, jakie masz zyski, po prostu o tym pomyśl, a potem zastanów się, czy dla Ciebie to jest warte i czy to jest jedyna droga osiągnięcia tych korzyści... Bo jeśli chcesz się dla kogoś poświęcać całkowicie i to dla Ciebie jest cel, to jest mnóstwo wolontariatów i jeszcze uzyskasz ogromną wdzięczność, a nie wieczne wyrzuty i mieszanie z błotem.

people make mistakes
fathers mothers
people make mistakes
you are not alone
Odp: Czy zakończyć tokstyczny związek?

Mi się wydaje że jest to manipulacja z jego strony. Ja też byłam tak bezgranicznie zakochana, dla niego zrobiłabym wszystko, kiedy kolejny raz znalazł wymówka i mnie wystawił nie wytrzymałam i powiedziałam koniec.. I jak się to skończyło tak, że poznałam innego mężczyznę który mi pokazał na czym miłość polega, że nie zawsze jest różowo ale ze sobą rozmawiamy i nie ma oszukiwania, ani wymowek.

Zaw­sze trze­ba po­dej­mo­wać ry­zyko. Tyl­ko wte­dy uda nam się pojąć, jak wiel­kim cu­dem jest życie,
gdy będziemy gotowi przyjąć nies­podzian­ki, ja­kie niesie nam los.

8

Odp: Czy zakończyć tokstyczny związek?

Może nie powinnam dawać dobrych rad, bo sama byłam w toksycznym związku i do tej pory jestem w tym bagnie, choć próbuje się wydostać ... Ale chcę Ci powiedzieć z tego, co zaobserwowałam u siebie: mój ex też obiecywał, że się zmienił... Mówił piękne rzeczy, że dużo sobie przemyślał i to sprawiło, że stał się inny. Ja mu uwierzyłam, ale jak tylko doszło do spotkania, w rozmowie wyszło, że nie zmieniło się NIC. On mną manipulował, bo wiedział, że go cały czas ślepo kocham. Tacy ludzie są chorzy i powinni spalić się w piekle, bo niszczą inne osoby, w tym nas, ludzi, którzy chcą po prostu kochać i spokojnie żyć...

9

Odp: Czy zakończyć tokstyczny związek?

Nie dawaj mu już żadnej szansy bo to chory człowiek wymagający pomocy psychiatrycznej On cię osaczy właściwie już to zrobił i jak widać nadal ma nad tobą władzę Te jego psychopatyczne szantaże że popełni samobójstwo to jedna wielka manipulacja Nie chcesz chyba żyć z ciągłym poczuciem strachu i niepewności To toksyczna miłość

10

Odp: Czy zakończyć tokstyczny związek?

Mega toksyczny czlowiek, ktory pewnie nie ogarnalby sie tak dlugo jak nie dostalby solidnego kopa w tyłek i zostal odciety od rozczulajacymi sie nad nim ludzmi. Typowe dorosle dziecko z problemami emocjonalnymi.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Czy zakończyć tokstyczny związek?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018