Umawialem się z pewną dziewczyną przez jakiś czas, ogólnie dobrze się dogadywalismy na spotkaniach, fajnie się pisało, było widać bardzo duże zainteresowanie z jej strony tyle tylko ze ona uważa że kobieta nie może napisać nigdy pierwsza. dodatkowo gdy zwrocilem jej uwagę ze mogla by czasem napisac jako pierwsza zaczęła odpisywac po dłuższym czasie niz zwykle i na odczepnego.Teraz od 2 tygodni do niej nie napisałem a ona się nie odzywa nic;) Zastanawiam się czy ona się naczytala jakiś gazet czy dlaczego się tak zachowuje bo ja czuję się jak jakiś natret i frajer jak muszę za każdym razem zaczynać rozmowę i proponować spotkania. Rozumiem pierwsze kilka razy ale później to powinna być już inicjatywa z dwóch stron. I nie wiem czy pisać teraz po dłuższym czasie czy już ja olac i nie robić z siebie desperata
co byście doradzili ?
Korona by jej z głowy nie spadła, gdyby czasem się odezwała. Jak dla mnie to brak zainteresowania.
Dwa tygodnie bez obustronnego dawania znaku życia? Łał, dobre.
Może ona ma osobowość bierną? Takie osoby raczej nic nie inicjują za to chętnie odpowiadają. Albo jest bardzo nieśmiała, być może nie chce abyś pomyślał, że jej zależy.
Dziewczyna nie zachowuje się w porządku, nawet jeśli straciła zainteresowanie, to mogłaby o tym powiedzieć. Myślę, że jeśli zależy Tobie na tej znajomości, to nie ma sensu już teraz unosić się honorem, możesz jeszcze raz podjąć próbę rozmowy - zapytać, z czego wynika jej zachowanie, powiedzieć o swoich oczekiwaniach. Być może coś z jej poprzednich relacji wpływa na jej zachowanie, być może rzeczywiście utknęła w jakimś przestarzałym myśleniu (choć dzisiaj powszechnie uznaje się, że to obie strony powinny wykazywać inicjatywę). Jeśli kolejna rozmowa nie poskutkuje, to trzeba będzie odpuścić tę znajomość.
możesz jeszcze raz podjąć próbę rozmowy - zapytać, z czego wynika jej zachowanie, powiedzieć o swoich oczekiwaniach
Dwa tygodnie ciszy i nagle on miałby zacząć pytać o takie rzeczy, w dodatku zapewne zrobiłby to przez internet lub smsowo. Tak trochę dziwnie.
malydemon napisał/a:możesz jeszcze raz podjąć próbę rozmowy - zapytać, z czego wynika jej zachowanie, powiedzieć o swoich oczekiwaniach
Dwa tygodnie ciszy i nagle on miałby zacząć pytać o takie rzeczy, w dodatku zapewne zrobiłby to przez internet lub smsowo. Tak trochę dziwnie.
Dziwne to jest milczenie i dziecinada, a nie rozmowa! Rozmowa pozwoli się upewnić, czy dziewczyna księżniczkuje, czy po prostu nie jest zainteresowana.