Cześć. Mój problem polega na tym, ze od kwietnia spotykam się z chłopakiem. Traktuje on mnie poważnie, mamy wobec siebie plany. Jednak jest coś, co mnie zastanawia. Na początku znajomosci, facet mówił ze ma bardzo dużo kolegów, znajomych. Natomiast teraz okazało się ze to są tylko osoby do zwykłego „cześć”. Nie utrzymuje z nikim bliższego kontaktu. Miałam poznać jego rodziców i siostrę i na tym sie zakończyło. Ostatnio przypadkowo rozpoczęłam rozmowę z jego bratem ciotecznym, ale okazało się ze on pierwszy raz słyszy aby Tomek (imię zmienione) miał dziewczynę, był dziwiony. Mówił, ze spotykają się czego ale nie miał pojęcia ze jestem jego dziewczyna. Może to nie jest sprawa tak poważna, abym się martwiła ale jesteśmy dorosłymi ludźmi i jednak jest to dziwne. Czy on mnie ukrywa?
1 2017-12-28 18:51:11 Ostatnio edytowany przez Bajeczna11 (2017-12-28 18:51:48)
Pytanie na ile bliską rodziną jest ten brat cioteczny. Mam na myśli ich zażyłość. Ja mam brata ciotecznego, z którym widzę się trzy razy w roku (a mieszka 8km ode mnie) i na pewno bym mu się nie zwierzał z tego czy mam dziewczynę czy nie. Krótko mówiąc - to niekoniecznie musi cokolwiek znaczyć.
Może się Ciebie wstydzi. Zapytaj.
Po ile macie lat? Bo to już chyba nie podstawówka. Kiedy trzeba całemu światu ogłaszać.
Ja też nie ogłaszałam. Jak ktoś nas spotyka, albo my do kogoś idziemy to mówię. Ale nie biegałam po całej rodzinie z tekstem, że mam chłopaka.
Po ile macie lat? Bo to już chyba nie podstawówka. Kiedy trzeba całemu światu ogłaszać.
Ja też nie ogłaszałam. Jak ktoś nas spotyka, albo my do kogoś idziemy to mówię. Ale nie biegałam po całej rodzinie z tekstem, że mam chłopaka.
Mamy po 25 lat
No to masz takie małe poczucie własnej wartosci, żeby oczekiwać, że on bedzie całej rodzinie o Tobie mówił?
Dorośli jesteście, zajmij się rozwijaniem związku, nie tym, komu on powiedział, komu nie. Związak często nie jest tematem nr 1 we wszystkich rozmowach w rodzinie i wśród znajomych.