Czy to musi być koniec? :'( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy to musi być koniec? :'(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Czy to musi być koniec? :'(

Witam, mam kryzys z dziewczyną. Jesteśmy 1,5 roku razem, wróciliśmy z UK do Polski na święta. Ona chce wrócić z powrotem a ja nie bardzo...)(jesteśmy po studiach i chciałbym zacząć pracować w zawodzie)
Twierdzi że jak ja nie wrócę to ona sama pojedzie i że to będzie koniec między nami i znajdzie sobie kogoś nowego....
Najgorsze jest to że ja nie wiem czy mi dalej zależy bo podczas pobytu odkryłem sporo różnic między nami, przykładem jest utrzymanie porządku i czystości w domu bo ja lubię porządek a ona już nie.... Takich różnic jest sporo...
Boję się że po rozstaniu będę żałował tego, zostanę sam a ona znajdzie sobie kogoś nowego za granicą sad

Teraz coś o planach na przyszłość: plan był taki żeby pracować z dwa lata i zbierać pieniądze na własne mieszkanie a potem wrócić do Pl
Mam depresję, nic mi się nie chce, ciągle boli mnie brzuch, nie mam ochoty na jedzenie, ciągle siedzę i myślę o tym, o płaczu już nie wspomnę...
Proszę o rady...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy to musi być koniec? :'(
bes92 napisał/a:

Witam, mam kryzys z dziewczyną. Jesteśmy 1,5 roku razem, wróciliśmy z UK do Polski na święta. Ona chce wrócić z powrotem a ja nie bardzo...)(jesteśmy po studiach i chciałbym zacząć pracować w zawodzie)
Twierdzi że jak ja nie wrócę to ona sama pojedzie i że to będzie koniec między nami i znajdzie sobie kogoś nowego....
Najgorsze jest to że ja nie wiem czy mi dalej zależy bo podczas pobytu odkryłem sporo różnic między nami, przykładem jest utrzymanie porządku i czystości w domu bo ja lubię porządek a ona już nie.... Takich różnic jest sporo...
Boję się że po rozstaniu będę żałował tego, zostanę sam a ona znajdzie sobie kogoś nowego za granicą sad

Teraz coś o planach na przyszłość: plan był taki żeby pracować z dwa lata i zbierać pieniądze na własne mieszkanie a potem wrócić do Pl
Mam depresję, nic mi się nie chce, ciągle boli mnie brzuch, nie mam ochoty na jedzenie, ciągle siedzę i myślę o tym, o płaczu już nie wspomnę...
Proszę o rady...

Po pierwsze, czy masz realne szanse na znalezienie czegoś w zawodzie? Chodzi mi o dobrą pracę a nie o polskie 1200.

Macie już coś odłożone?

Przypomnij dziewczynie, jaki był plan - mieliscie wrócić. Czy ona ma tam dobrą pracę? Jeśli tak, to zrozumiałe, że może nie chcieć wracać do polskich realiów.

Dlaczego miałbyś po rozstaniu zostać sam? Też możesz sobie znaleźć kogoś nowego.

3 Ostatnio edytowany przez bes92 (2017-12-16 15:03:42)

Odp: Czy to musi być koniec? :'(

Wysłałem CV wczoraj czekam na odpowiedź. Kolega  roku i w mojej okolicy znalazł pracę jako inżynier i z delegacja ma prawie 3tys.Dziewczyna ma dołożenie sporo, ja dużo mniej ale mam działkę budowlaną.... Dziewczyna i tak nie chce tam mieszkać, mi drugiej strony się tam podoba bardzo bo spokojna okolica ale ze względu na nią musiałbym ja sprzedać. A co myślicie o tych różnicach? Ja lubię porządek ona bałagan, ja chce się spotkać z kolegą raz na jakiś czas i zrobić %% a ona mi tego zabrania, tak samo w święta nie mogę np z wujkami nie mogę nic wypić, podobnie na imprezie czy weselu...

4

Odp: Czy to musi być koniec? :'(

wracaj i pracuj w zawodzie, a nie na zmywaku w UK.
wielu osobom takie życie odpowiada tylko na chwilę, żeby się dorobić i rozkręcić w PL, a nie na lata.
jeśli twoim marzeniem jest życie na uboczu w czystym domu, a ona tego nie chce to nie rezygnuj ze swoich marzen i planów.
tym bardziej, że jak widać dla niej związek nie jest priorytetem skoro jest gotowa z tobą zerwać i wracać do UK mimo, że plan był inny.
zabrania picia alkoholu? a co to twoja matka, a ty masz 12 lat? ogarnij się, dałeś sobie wejść na głowe.

5

Odp: Czy to musi być koniec? :'(

Jeśli dziewczyna rzuca tekstem "jak ze mną nie pojedziesz to Cię zostawię i znajdę sobie innego" to musi być z jej strony prawdziwa miłość. Nie ma co.

6 Ostatnio edytowany przez bes92 (2017-12-16 15:56:29)

Odp: Czy to musi być koniec? :'(

Dziwne mi się to wydaje jednak... Mówi że kupiła już bilet.
Ona jest zdeterminowana do tego żeby być tam rok czy dwa o odłożyć kasę na dom i mieć spokój już. Ale aż takim  kosztem?
Ja muszę zażywać coś na nerwy bo ciągle boli mnie brzuch, nie mam smaku do jedzenia, o niczym innym nie myślę... Ciekawe czym to jest spowodowane? Czuję taki wewnętrzny lęk...człowiek jednak się przywiązal do niej, mieszkałem z nia prawie pół roku

7 Ostatnio edytowany przez CatLady (2017-12-16 16:08:01)

Odp: Czy to musi być koniec? :'(
bes92 napisał/a:

Dziwne mi się to wydaje jednak... Mówi że kupiła już bilet.
Ona jest zdeterminowana do tego żeby być tam rok czy dwa o odłożyć kasę na dom i mieć spokój już. Ale aż takim  kosztem?
Ja muszę zażywać coś na nerwy bo ciągle boli mnie brzuch, nie mam smaku do jedzenia, o niczym innym nie myślę... Ciekawe czym to jest spowodowane? Czuję taki wewnętrzny lęk...człowiek jednak się przywiązal do niej, mieszkałem z nia prawie pół roku

Czyli ona jednak chce wrócić do Pl tylko jeszcze nie teraz? Teoretycznie można sie dogadać.

Jeden problem - to, co napisał wyżej zmartwiony. Niby Cię kocha, ale dość łatwo jej przychodzi zerwanie i szukanie innego.

sosenek napisał/a:

wracaj i pracuj w zawodzie, a nie na zmywaku w UK

Skad wiesz, że na zmywaku? Wielu Polaków już dawno na zmywaku nie pracuje, ale w Polsce ciągle panuje durne przekonanie, że my tu tylko na zmywaku możemy. hmm

Jak zna angielski, to może pracować w UK w zawodzie, za lepsze pieniądze.

8

Odp: Czy to musi być koniec? :'(
zmartwiony86 napisał/a:

Jeśli dziewczyna rzuca tekstem "jak ze mną nie pojedziesz to Cię zostawię i znajdę sobie innego" to musi być z jej strony prawdziwa miłość. Nie ma co.

Tak to wygląda z jednej strony, ale patrząc z drugiej strony to nie wygląda to tak że jak ja kocham to pojadę za nią do UK?

9 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2017-12-16 16:45:30)

Odp: Czy to musi być koniec? :'(
bes92 napisał/a:

Twierdzi że jak ja nie wrócę to ona sama pojedzie i że to będzie koniec między nami i znajdzie sobie kogoś nowego....

Możesz już ją pożegnać.

bes92 napisał/a:

Wysłałem CV wczoraj czekam na odpowiedź. Kolega  roku i w mojej okolicy znalazł pracę jako inżynier i z delegacja ma prawie 3tys.

Jak na Polskę to nie są złe pieniądze. Tym bardzie, że pewnie możesz w przyszłości awansować. Zaczynając zbyt późno, możesz nieco sobie to utrudnić.
Ale ważniejsze jest coś innego. Nie chcesz już lecieć do UK, tylko osiąść w kraju, na stabilnym stanowisku. Zrób to. Porzucanie własnych planów można wypominać do końca życia. Jeśli wam nie wyjdzie, będziesz miał kiedyś wielki żal do siebie. Nie jestem wróżbitą, ale nie wróże tutaj niczego specjalnego. Nie po jej wypowiedzi cytowanej powyżej.

10 Ostatnio edytowany przez sosenek (2017-12-16 16:55:39)

Odp: Czy to musi być koniec? :'(

CatLady, masz racje, brzydko napisałam, sama pracowałam niecałe 10 lat temu w UK, też nie na zmywaku, ale wykonywałam typowe prace agencyjne.  Wiem, że są polacy układający sobie tam życie i wykonujący normalne zawody ale tu akurat odebrałam to jako wyjazd na dorobek, choć faktycznie określenie "zmywak" jest pejoratywne.

11

Odp: Czy to musi być koniec? :'(

Boję się tego rozstania bardzo... Nie wiem dlaczego mam takie odczucie że będę żałował i sobie nie poradzę

12 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2017-12-16 17:17:56)

Odp: Czy to musi być koniec? :'(

Ponieważ biologia człowieka tak działa. Uzależniasz się od drugiej osoby, jak od dobrego ćpania. Myślisz, że sobie nie poradzisz, że już tak jak po tym ćpaniu przyjemnie nie będzie. A po odstawieniu tego ćpania brakuje. Umysł kieruje Twoje myśli wokół ćpania, byś wrócił emocjonalnie do równowagi. Najgorsze w takim wypadku wrócić po czasie. Eksplozja emocji i myśli typu "Boże jak mi ciebie brakowało". To jak z byciem głodnym. Można nie jeść długo, ale w końcu burczy w brzuchu, narasta frustracja. Po tym jedzenie smakuje znacznie bardziej. I uzależniasz się jeszcze silniej od swojego źródła emocji.
Ale biologia działa też tak, że w końcu przestajesz przeżywać, racjonalizujesz. Z czasem wszystko nie budzi większych emocji, niż oglądanie przeciętego filmu. Wracając do tematu pomyślisz, ale głupi byłem. I w końcu zapomnisz. W końcu możesz zmienić swojego nawyki żywieniowe. Na zdrowsze, które Ci służą i smakują nie mniej, niż poprzednie. Co więcej, zaczynasz czuć się wypoczęty, pełen wigoru i chęci do życia.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy to musi być koniec? :'(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024