netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Nieszczęścia chodzą parami ?

10 odpowiedzi5 440 wyświetleńzałożony przez maroczanka, 03.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Nieszczęścia chodzą parami ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Nieszczęścia chodzą parami ?

Nie mam pojęcia czy był już taki wątek, jednak postanowiłam zaryzykować. Nie macie czasem przeświadczenia, że nieszczęścia rzeczywiście chodzą parami ?? Ja ostatnio właśnie tak się czuję. Jakiś czas temu zerwał ze mną facet - moja pierwsza miłość. Byliśmy razem 2,5 roku. Ostatnie pół roku związku było dosyć uciążliwe. Po zerwaniu, wcale nie było lepiej. Wiem, że nie ma na to reguły, ale miałam nadzieję, że los nie dołoży mi więcej cierpienia. Wystarczająco przeżywałam zerwanie. Zaraz po zerwaniu zaczęły się moje problemy na studiach. Relacje towarzyskie też nie są takie dobre jak kiedyś. Moje życie zrobiło się szare i czuję się okropnie. Tak jakby nic dobrego na mnie nie czekało. Zawsze starałam się być optymistką, ale teraz zwyczajnie nie potrafię. Czuję się zagubiona. Dookoła widzę same zakochane pary i serce mi się kraje. Wystarczy, że usłyszę "naszą" piosenkę, poczuję zapach jego perfum ( popularny model) i już łzy napływają mi do oczu. Myślałam, że mi przeszło. Było parę miesięcy spokoju, ale ta tęsknota zaczyna wracać.  Nie mam pojęcia dlaczego? Czy ktoś z was czuje bądź czuł się podobnie i może mi coś doradzić ??


Może powiem jeszcze, że rozstanie z moim facetem było dosyć burzliwe. On niefajnie mnie potraktował, przed i po zerwaniu. A więc dlaczego zaczynam odczuwać coś w rodzaju tęsknoty ? Przecież on był okropnym facetem. Szczególnie, że miałam dłuższy czas spokoju.

Dziękuję za wszystkie rady smile

2

Odp: Nieszczęścia chodzą parami ?

człowiek którego dotknie nieszczęście jest "osłabiony" i łatwiej mu się wplątać w kolejną smutną sytuacje.

jeśli przyszła by chwila że znów zaczniesz za nim tęsknić - przypomnij sobie te najgorsze momenty, albo spisz na kartce wszystkie jego wady i wydarzenia w których zachował sie nie tak jak powinien.

taka tęsknota będzie wracać jeszcze przez jakiś czas- ale jesli nie dasz się jej ponieść- za każdym razem będzie coraz słabsza.

przebywaj w grupie i zróbcie razem coś fajnego- co Wam sprawia przyjemność.

3

Odp: Nieszczęścia chodzą parami ?

Głowa do góry jeszcze spotkasz fajnego faceta, a jakbyscie byli razem i często by cię tak niefajnie traktował.

4

Odp: Nieszczęścia chodzą parami ?

Maroczanka,  tak czasem jest , ze trzeba odbić się od dna aby podskoczyć naprawdę wysoko.

To, czas wartosciowy dla ciebie, zrob bilans co masz, za co mozesz byc wdzieczna, poszukaj malych przyjemnosci, gwiazdek radości i zacznij pomagać innym - to działa.
Złe fatum nie cierpi pozytywnych myśli - przydzi się nimi, ono szuka smutasków i im siada na głowie, przyklejając się jak nie powiem co:)))
Wiesz, co nie wiem czy zauważylas , ze idzie Wiosna, to czas na dobre duszki i uśmiechnij sie do tego smutnego kumpla z ostatniej ławki:)))

5

Odp: Nieszczęścia chodzą parami ?

Dziękuję za wszystkie dobre rady smile Szczególnie te o wiośnie i uśmiechniętych duszkach. Samo czytanie takich miłych słów poprawia mi nastrój smile

6

Odp: Nieszczęścia chodzą parami ?

Uważam, że w każdej sytuacji należy szukać tej dobrej strony. Owszem nieszczęścia chodzą parami, ale to oznacza, że nigdy nie spotka Cię to najgorsze smile

7

Odp: Nieszczęścia chodzą parami ?

Myślę że to MY sami przyciągamy te nieszczęścia. Oczywiście nie mam na myśli sytuacji całkiem niezależnych od nas.  Tak to już jest, jeśli doznamy jakiegoś nieszczęścia, nasze nastawienie do całego świata zmienia się. Jesteśmy rozżaleni, jest nam smutno, czujemy się źle. To nasze nastawienie potrafi bardzo skutecznie pogorszyć relacje towarzyskie, nikt przecież nie chce wysluchiwać pretensji i żalu do całego świata, wiecznego niezadowolenia i ciąglego narzekania....raczej unikamy takich osób. Napewno jest Ci bardzo trudno i ciężko, spróbuj jednak w tym wszystkim dopatrzeć się pozytywnych cech ..... nic nie dzieje się bez przyczyny ..... nawet jeśli to dla nas bolesne i pamiętaj że po każdej nocy nadchodzi dzień!!!
Pozdrawiam Cię serdecznie :-)

8

Odp: Nieszczęścia chodzą parami ?

Serdecznie dziękuję wam wszystkim za te słowa otuchy:) to bardzo miłe z waszej strony smile :*

9

Odp: Nieszczęścia chodzą parami ?

Maroczanko, wydaje mi się, że w tym wypadku jedno wydarzenie pociąga za sobą po prostu konsekwencję... Zerwałaś z chłopakiem, więc zmieniła się trochę Twoja pogoda ducha na nieco gorszą, zaczęły się więc problemy ze studiami, a to z pewnością Cię rozdrażniło... I tak dalej. Nietrudno wykonać, a łatwo napisać, ALE głowa do góry smile! Całe życie przed Tobą smile! A teraz wiosna przyszła, słonko świeci, może warto się trochę poruszać? Mi to zawsze poprawia nastrój.
Nieszczęścia chodzą parami i to nie tylko jeśli chodzi o poważne wydarzenia. Zauważ, że jeśli w kuchni zepsuje się mikrofalówka, to zmywarka sprytnie bierze od niej przykład i również w niej coś siada. Lodówka stwierdza, że nie będzie gorsza, a co! Też się zepsuje! A potem toster, a od tostera odkurzacz w schowku usłyszał, że trzeba się psuć... wink

10

Odp: Nieszczęścia chodzą parami ?

Ja uważam, że NIESZCZĘŚCIA CHODZĄ GRUPAMI.
   
   Ostatnie miesiące mojego zycia byly przecudne, ale za to mi przyszlo zaplacic...
  1. Najpierw moja milosc trafila do aresztu, zbyt szybko nie wyjdzie...
  2. Parę dni później dostałam rachunek za ogrzewanie: 1200pln...
  3. Przedwczoraj zepsuł mi się piec ogrzewający mieszkanie i wodę... 1000pln-naprawa...
  4. W międzyczasie dostałam list, że ojciec moich Dzieci namieszał mi w Sądzie i zabrali mi 670pln miesięcznie-do odwołania...
  5. Czekam na fakturę za prąd - tylko się modlę żebym nie musiała dopłacać w rozliczeniu...
  6. Chyba jestem w ciąży...

   I jak tu się nie załamać?
      Otóż trzeba myśleć pozytywnie. Jakoś to będzie, wszystko MUSI się w końcu ułożyć.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Nieszczęścia chodzą parami ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026