Witam, spotykam się ostatnio z 3 lata starszą dziewczyną... Bardzo dobrze nam idzie i chyba sie we mnie zauroczyła bo widać to po niej, ale ona nie chce się dalej angażować, bo po pierwsze jak mówi to facet musi być starszy w związku, i że ona się boi że się zaangazuje a ja ją kiedyś zostawię dla młodszej, ale gdy jesteśmy razem to tuli się niesamowicie, nadajemy ewidentnie na wspólnych falach, dobrze nam się rozmawia i bawi razem, gdy wracalismy autem i siedzieliśmy z tyłu ona cały czas trzymała mnie za rękę i masowaliśmy się palcami lekko non stop przez godzinę, no, jak ktoś popatrzy na nas to tak jakbyśmy byli parą... Ale, często powtarza, że ona jest dla mnie za stara, że zaraz b ędzie brzydka, mimo zapewnień że mnie to nie obchodzi ona wciąż to powtarza, gdy jej się pytam czy ona celowo chce mnie zniechęcić mówi że mnie tylko uświadamia, co mnie czeka ale na początku znajomości zaznaczyła że nie szuka związku, chwile potem powiedziała że jestem za młody, ale potem wszystko się zmieniło zaczęła wydzwaniać do mnie co chwile, na wspólnej imprezie na której spędziliśmy 10 godzin przez 4 tuliliśmy się do siebie gdzieś z boku i gadaliśmy, lecz na drugi dzień napisała, że mogła się nie tulić bo jej się spodobało a nie spodziewała się że sie spodoba, i że będzie jej tego brakować, bo jak znajde sobie młodszą to jej powiem nara, beznadzieja, czy jestem tylko zapychaczem dziury? wczoraj mi powiedziała stanowczo że to facet musi być starszy w związku i ona tak uważa a jak ją znam ona zdania nigdy nie zmienia, czy brnąć w to dalej? Jak myślicie? Czy czekać na rozwój sytuacji, a może ona jednak się boi że ją kiedyś zostawie i dlatego tak mówi?
Olej ja, powiedz jej to co sama powtarza. Okresli sie w trymiga.
Chce sie dowartosciowac zwyczajnie. Dobrze wam razem to nie gadaj na forum tylko sie nia zajmij.
Moja mama jest starsza od taty 4 lata i wcale to nikomu nie przeszkadza. Twoja dziewczyna naprawdę przesadza!
Jestem teraz w takiej sytuacji, ze stara się o mnie chlopak DUŻO młodszy i to ja mam problem, nie ona.
Powiedzenie jej, zeby się określiła może byc skuteczne, ale z zaznaczeniem, ze albo koniec wymyślania, albo koniec Was...
Po prostu się tym nie przejmuj. Jeśli nie przejdzie, porozmawiaj z nią o tym otwarcie. Jeśli szukasz stałego związku i tak będziesz to tej rozmowy musiał wrócić.
Ja bym jej powiedział: "Nie przeszkadza mi to, że jesteś starsza. Życie pisze różne scenariusze, więc nie wiem co będzie za 20 lat, więc trudno mi mówić o przyszłości. Teraz jestem Tobą zauroczony i chciałbym się z Tobą spotykać. Nie mogę jednak Ciebie do tego zmusić, więc się zastanów czego chcesz, co dla Ciebie dobre. Ja bym chciał Cię widywać, ale o Tobie Ty decydujesz... "
7 2017-09-07 17:40:29 Ostatnio edytowany przez kromek10 (2017-09-07 17:41:23)
Mówiłem jej, że mi to nie przeszkadza już dużo dużo razy, mówiłem też że nie będę jej zmuszał i przekonywał, zostawiała to bez odpowiedzi, teraz dzisiaj gadaliśmy o tym znowu, spytałem czy ona chce z tym skończyć (chodziło o wspólny bliższy kontakt, tulenie itp.) odpowiedziała nie bo mi się podoba, ale boje się... powiedziałem że jak dla mnie to nie ma czego, i obróciła to wszystko w żart po tym, ogólnie byliśmy umówieni na spacer, już od tygodnia, mówiła że będzie, ale nie powiedziała kiedy, ona wieczorami jest zajęta, wiem że nie ściemnia i rzeczywiście jest zajęta, ale w ogóle mówi jakby tej propozycji nigdy nie było, jak wspomne o spacerze to ignoruje albo zmienia temat, tak samo byliśmy umówieni na imprezę, to stwierdziła że pójdzie dzień wcześniej zamiast wtedy i szybciutko zmieniła temat i teraz nawet nie wiem stwierdziłem że ucieka ode mnie więc zdecydowałem że nie pójdę, chyba że mnie sama spyta
Mówiłem jej, że mi to nie przeszkadza już dużo dużo razy, mówiłem też że nie będę jej zmuszał i przekonywał, zostawiała to bez odpowiedzi, teraz dzisiaj gadaliśmy o tym znowu, spytałem czy ona chce z tym skończyć (chodziło o wspólny bliższy kontakt, tulenie itp.) odpowiedziała nie bo mi się podoba, ale boje się... powiedziałem że jak dla mnie to nie ma czego, i obróciła to wszystko w żart po tym, ogólnie byliśmy umówieni na spacer, już od tygodnia, mówiła że będzie, ale nie powiedziała kiedy, ona wieczorami jest zajęta, wiem że nie ściemnia i rzeczywiście jest zajęta, ale w ogóle mówi jakby tej propozycji nigdy nie było, jak wspomne o spacerze to ignoruje albo zmienia temat, tak samo byliśmy umówieni na imprezę, to stwierdziła że pójdzie dzień wcześniej zamiast wtedy i szybciutko zmieniła temat i teraz nawet nie wiem stwierdziłem że ucieka ode mnie więc zdecydowałem że nie pójdę, chyba że mnie sama spyta
Wybacz, ale ona jest jakaś kompletnie niedojrzala. Co za głupoty. Co to jest 3 lata? Po 30stce takie różnice się zacierają.
Młody chłopcze, taka rada, nie ważne co laska mówi, ważne co robi.
Twierdzisz że wszystko idzie w dobrym kierunku, zatem jej gadanina jest bez pokrycia.
Pamiętaj nie ważne co mówi, ważne co robi.
Laski lubią robić różne teściki facetom, Twój przykład to wręcz klasyka gatunku.
Często gadają głupoty, albo zadają dziwne pytania, obserwują reakcje, wyciągają sobie jakieś wnioski.
Kolejna sprawa, kobiety to emocjonalne istoty a do tego lubią czasami wymyślać różne problemy tam gdzie ich nie ma.
Dla tego musisz być ostrożny, bo ona lamentuje że za stara, co by trochę komplementów posłuchać i zobaczyć jak się ustosunkujesz, a za którymś razem, celebracja jej starości doprowadzi do tego, że faktycznie uzna to za problem.
Przy kolejnych takich zaczepkach, powinieneś ucinać temat, powiedz że już jej powiedziałeś wcześniej co myślisz.
W końcu chcesz się z nią spotykać żeby było fajnie, a nie po to żeby umartwiać się nad jakimś z dupy wymyślonym problemem.
Staraj się zmieniać temat, omijać.
A najlepiej to postaraj się czymś ją zająć jak się spotykacie, to że wywleka ten temat co i rusz, to dla tego że nie potrafisz odbić testu, a czemu? Bo widocznie za bardzo się spuszczasz nad udowadnianiem że się myli. Jak pisałem wcześniej celebracja tego tematu, sprawi że wymyślony problem zacznie żyć swoim życiem i stanie się realny.
I jeszcze jedno, zacznij się w końcu do niej dobierać, okazywania zainteresowania w tym kierunku to najlepsze lekarstwo dla kobiet, które marudzą że są stare albo brzydkie, czy inne takie. Serio.
Powodzenia
Pozdrawiam
Olej to co gada, chce sie ruchac.
Olej to co gada, chce sie ruchac.
Streszczenie :]
12 2017-09-09 10:05:55 Ostatnio edytowany przez namazu (2017-09-09 10:14:09)
namazu napisał/a:Olej to co gada, chce sie ruchac.
Streszczenie :]
Jak przeczyta, zaliczy za pierwszym razem
Chociaz jak poprawka bedzie to tez dobrze
Moze byc ustna.
Ps. Autorze, nie uzywaj slowa ruchanie ani zaliczenie. Moze niekorzystnie wplynac na poziom konsumpcji albo na fakt jej zaistnienia.
Mówiłem jej, że mi to nie przeszkadza już dużo dużo razy, mówiłem też że nie będę jej zmuszał i przekonywał, zostawiała to bez odpowiedzi,
teraz dzisiaj gadaliśmy o tym znowu, spytałem czy ona chce z tym skończyć (chodziło o wspólny bliższy kontakt, tulenie itp.) odpowiedziała nie bo mi się podoba, ale boje się...
Ucinaj te rozkminy babskie. Chce to jesteście razem, nie chce to niech się dystansuje. Zamiataj problemy pod dywan, dyskusje kieruj na inne tory, potwierdzaj że wiesz i rozumiesz. Problem możę być w jej głowie -- niskie poczucie wartości, małe doświadczenia z mężczyznami.
ogólnie byliśmy umówieni na spacer, już od tygodnia, mówiła że będzie, ale nie powiedziała kiedy, ona wieczorami jest zajęta, wiem że nie ściemnia i rzeczywiście jest zajęta, ale w ogóle mówi jakby tej propozycji nigdy nie było, jak wspomne o spacerze to ignoruje albo zmienia temat,
No to powiedz "Skoro ignorujesz, to pamiętaj, że jak się bedziesz chciała spotkać to daj znać. Ja jestem cały czas chętny, myślę o Tobie, chcę się spotykać, ale też nie chcę być napastliwy -- ty rób co dla Ciebie dobre".
Na tym zakończ zabieganie o panią. Niech się orientuje, albo niech będzie starą panną. Jej sprawa.
tak samo byliśmy umówieni na imprezę, to stwierdziła że pójdzie dzień wcześniej zamiast wtedy i szybciutko zmieniła temat i teraz nawet nie wiem stwierdziłem że ucieka ode mnie więc zdecydowałem że nie pójdę, chyba że mnie sama spyta
A może ona chce Cię od siebie odsunąć? "Zauroczył się chłopak, więc nie chcę go krzywdzić, więc to nieco wychłodzę, aby dla niego było łagodnie." .
14 2017-09-10 15:57:19 Ostatnio edytowany przez kromek10 (2017-09-10 16:21:57)
kromek10 napisał/a:Mówiłem jej, że mi to nie przeszkadza już dużo dużo razy, mówiłem też że nie będę jej zmuszał i przekonywał, zostawiała to bez odpowiedzi,
teraz dzisiaj gadaliśmy o tym znowu, spytałem czy ona chce z tym skończyć (chodziło o wspólny bliższy kontakt, tulenie itp.) odpowiedziała nie bo mi się podoba, ale boje się...
Ucinaj te rozkminy babskie. Chce to jesteście razem, nie chce to niech się dystansuje. Zamiataj problemy pod dywan, dyskusje kieruj na inne tory, potwierdzaj że wiesz i rozumiesz. Problem możę być w jej głowie -- niskie poczucie wartości, małe doświadczenia z mężczyznami.
ogólnie byliśmy umówieni na spacer, już od tygodnia, mówiła że będzie, ale nie powiedziała kiedy, ona wieczorami jest zajęta, wiem że nie ściemnia i rzeczywiście jest zajęta, ale w ogóle mówi jakby tej propozycji nigdy nie było, jak wspomne o spacerze to ignoruje albo zmienia temat,
No to powiedz "Skoro ignorujesz, to pamiętaj, że jak się bedziesz chciała spotkać to daj znać. Ja jestem cały czas chętny, myślę o Tobie, chcę się spotykać, ale też nie chcę być napastliwy -- ty rób co dla Ciebie dobre".
Na tym zakończ zabieganie o panią. Niech się orientuje, albo niech będzie starą panną. Jej sprawa.tak samo byliśmy umówieni na imprezę, to stwierdziła że pójdzie dzień wcześniej zamiast wtedy i szybciutko zmieniła temat i teraz nawet nie wiem stwierdziłem że ucieka ode mnie więc zdecydowałem że nie pójdę, chyba że mnie sama spyta
A może ona chce Cię od siebie odsunąć? "Zauroczył się chłopak, więc nie chcę go krzywdzić, więc to nieco wychłodzę, aby dla niego było łagodnie." .
Niskiego poczucia wartości to ona na pewno nie ma właściwie to ona jest bardzo ładna i wie o tym a dużo facetów ją cały czas zaczepia tylko ona ich olewa, mnie za to nie, spacer doszedł do skutku a na imprezę koniec końców sama nie poszła, bo koleżanka nie dała rady z nią jechać, więc teraz w piątek się spotkaliśmy, na drugi dzień sama zaproponowała drugie spotkanie ale myła włosy odżywkami i jej do 12 zeszło, i tak miała ochotę ale ostatecznie stwierdziła że idzie spać, właśnie tak cały czas myślę że chce mnie delikatnie olać i głównie to chce u niej wybadać, ale wydaje mi się że ona jednak na prawdę chce się spotykać, a to, że ona chce się ruchać to ja wiem widać to po niej, można powiedzieć że mało brakowało ale za cyca złapałem, tylko ja nie chce jej poprostu wyruchać jakby tylko o to chodziło to już bym to zrobił kurde nigdy nie miałem takich rozkmin z dziewczynami