Witam pierwszy raz tu jestem i chciałam prosić o pomoc . Byłam z chłopakiem 3 lata jednak rozstalismy się zaraz po urodzeniu syna od naszego rozstania minęło 5 miesięcy zacznę trochę od początku na początku było cudownie ale zaraz po urodzeniu syna wyzywal mnie ze go zdradziłam bo syn nie ma jego koloru włosów miał moje. Puzniej się pogodzilismy było super ale po powrocie ze szpitala w tym samym dniu chciał seksu ja miałam zakaz bo niedawno urodziłam zaczął mnie szarpać porwał bluske. Nikomu nie mówiłam i mimo iż go kochałam postanowiłam z nim się rozstać i z tego powodu i z tego też że oglądał się za innymi kobietami nie wiem co robić bardzo tęsknię za nim. Dał dla syna swoje nazwisko. Myślę że błąd popełniłam rozstajac się z nim. Nie mówcie że dobrze zrobiłam bo czuje się z tym źle kocham go nic nie poradzę. Chciałabym znowu z nim być bo nadal go bardzo kocham i nie mogę o nim zapomnąc. Mówił że ma inną że nie kocha mnie już od pół roku. To bardzo mnie zabolało ja wiem ze on mnie kocha i nie ma innej. Nie tak łatwo mi o nim zapomnąc skoro odwiedza syna. Nie wiem co mam z tym zrobić pisałam do niego ze nadal go kocham czy on mnie jeszcze kocha mówił że nie odpowie. Raz mówi że nie a raz mówi że nie odpowie. Nie chce innego chłopaka i nie wiem jak o nim zapomnąc . Piszę ciągle esemesy że ma dziewczynę że jest szczęśliwy.. To mnie bardzo boli. Gdyby nie nasz synek dawno bym odebrała sobie życie bo ja zakochałam się raz i na zawsze pomóżcie co mam zrobić w tej sytuacji
1 2017-06-16 12:26:19 Ostatnio edytowany przez edzia97 (2017-06-16 12:50:15)
Podobne tematy
2 2017-06-16 13:04:24 Ostatnio edytowany przez jjbp (2017-06-16 13:05:07)
Chłopak robi Ci awanturę o zdradę której (zakładając z treści postu) się nie dopuściłaś. Wymaga seksu w chwilach gdy z przyczyn oczywistych nie możesz go uprawiać, ucieka się do przemocy. Ogląda się regularnie za innymi. Po zerwaniu mówi de facto że ma Cię w d**** i ma już inną kobietę.
Miałyśmy nie mówić, że dobrze zrobiłaś rozstając się z nim ale to jedyne co się tu da powiedzieć - DOBRZE ZROBIŁAŚ!
Ponadto wprost mówi Ci, że jest szczęśliwy z kimś innym, że Cię nie kocha. Takiej osobie trzeba dać odejść i żyć swoim życiem. Rozumiem, że go kochasz ale czas leczy rany, skup się na synu i innych rzeczach, które dają Ci radość i zapomnienie od tego związku. Nie ma sensu tęsknienie za kimś kto Cię nie szanuje a co więcej nie kocha i układa sobie jak mówi szczęśliwie życie z kimś innym.
+ pozwól że skoryguję - nikt nie zakochuje się raz i na zawsze. Zakochać się można wielokrotnie.
Zapomnieć? Jak niby zapomnieć jak on przyjeżdża do syna? Ja go widzę tego nie da się zapomnieć
dziewczyno, no przecież nikt Ci nie zabrania powrotu do niego, chyba Cie nikt nie przypial kajdankami do kaloryfera?
chcesz to wracaj
trzeba do tego zaraz na forum pisac?
5 2017-06-16 13:17:10 Ostatnio edytowany przez jjbp (2017-06-16 13:18:56)
Zapomnieć? Jak niby zapomnieć jak on przyjeżdża do syna? Ja go widzę tego nie da się zapomnieć
Nie rozpamiętywać tego non stop nawet jak się nie widzicie.
Nie wdawać się z nim w rozmowy wykraczające poza temat wspólnego wychowania syna.
Znaleźć coś, czym w czasie wolnym można by wypełnić myśli (syn, hobby, sport, plany na przyszłość, praca, czytanie, - cokolwiek co lubisz i na co możesz sobie pozwolić czasowo i finansowo) zamiast rozpamiętywać przeszłość.
W chwilach słabości starać się sobie tłumaczyć że powoli należy ruszać naprzód zamiast wmawiać sobie że facet Cie kocha mimo że wyraźnie otrzymujesz komunikat jestem szczęśliwy z kim innym.
Generalnie jak najmniej myśli poświęcać jemu i Waszemu rozstaniu.
Jeśli już wspominasz to bądź przynajmniej konsekwentna - skoro był agresywny, traktował Cię tak a nie inaczej to wielkie true love story to nie było.
Otaczać się ludźmi, rodziną, przyjaciółmi, gdy tylko możesz wychodź z domu.
To takie parę przykładów na początek.
Odnośnie chęci samobójstwa Autorki. Przypomniała mi się anegdota.
Opozycyjni działacze polityczni siedzą internowani. Jeden z nich mówi:
- musimy zaostrzyć nasz protest i podjąć głodówkę.
Na co inni z entuzjazmem mówią:
- ok no to skoro wymyśliłeś to zacznij jako pierwszy.
Na co on odpowiada:
- ja nie mogę bo mam wrzody na żołądku. ![]()
7 2017-06-16 21:06:45 Ostatnio edytowany przez rozowa_mandarynka (2017-06-16 21:07:48)
to nie milosc to glupota. serio chcesz takiego traktowania?
bylas z nim 3 lata jestes przyzwyczajona/uzalezniona. przejdzie samo z czasem.
tez zostawilam bylego niedlugo po urodzeniu naszego dziecka i wiem, ze to najlepsza decyzja jaka podjelam w zyciu. minely 4 lata, oczywiscie przeszlo szybciej .