Bardzo dawno nie oglądałem tak poruszającego i pięknego filmu. Łzy stają w oczach :-) Bardzo polecam.
1 2017-04-08 18:42:39 Ostatnio edytowany przez vilkolakis (2017-04-08 18:43:33)
Wprawdzie nie przepadam za tego rodzaju tematyką ale wybrałam się do kina na ten film ze względu na Fassbendera. Kogo by chłopak nie grał, zawsze zrobi to świetnie. Sam film niestety raczej z tych niezbyt skomplikowanych
ale dla Michaela i ładnych zdjęć na pewno warto go obejrzeć. Zdecydowanie idealna historia dla amatorów pochlipania w chusteczkę. O tym, jak czasami w chwili słabości dobrzy ludzie dokonują złych wyborów... i jak trudno im potem żyć z poczuciem winy.
Wprawdzie nie przepadam za tego rodzaju tematyką ale wybrałam się do kina na ten film ze względu na Fassbendera. Kogo by chłopak nie grał, zawsze zrobi to świetnie. Sam film niestety raczej z tych niezbyt skomplikowanych
ale dla Michaela i ładnych zdjęć na pewno warto go obejrzeć. Zdecydowanie idealna historia dla amatorów pochlipania w chusteczkę. O tym, jak czasami w chwili słabości dobrzy ludzie dokonują złych wyborów... i jak trudno im potem żyć z poczuciem winy.
Też obejrzałem ten film tylko dla Fassbendera i Vikander. Fassbender z każdej roli potrafi zrobić perełkę. Spodobał mi się już w "Bękartach wojny", choć rolę tam miał niewielką. A Vikander po "Ex-Machinie" też bardzo lubię. Nie jestem jakimś wielkim fanem takich dramatów, ale ten film zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Zdjęcia są piękne. Uwielbiam takie klimaty
Morze, latarnia morska
Mógłbym być takim latarnikiem
No i historia, która daje do myślenia z trudnymi wyborami bohaterów. Scenarzystom udało się nie spieprzyć zakończenia.