Czy zwierzanie się jest złe? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy zwierzanie się jest złe?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

Temat: Czy zwierzanie się jest złe?

Hej,

Jest to mój pierwszy post więc chciałbym na wstępie się przywitać. Mam na imię Artur i jestem tu aby poprosić Was o opinię w pewnej damsko-męskiej kwestii. Od jakiegoś czasu relację z moją partnerką ogarnia głęboki kryzys i chyba jesteśmy w sytuacji patowej. Otóż kilka dni temu Ona dowiedziała się przypadkiem, że rozmawiam o naszym kryzysie ze swoją przyjaciółką (dobra kumpela z dzieciństwa) przy okazji przedstawiając Ją w złym świetle. I tak faktycznie było, potrzebowałem z kimś pogadać, chciałem poznać opinię osoby umiarkowanie obiektywnej na temat pewnych elementów naszego konfliktu, itd. Okazało się, że fakt ten jest nie do zaakceptowania dla mojej dziewczyny. Według niej KAŻDA krytykująca ją rozmowa bez jej obecności to obgadywanie czyli jeden z najgorszych przejawów nielojalności, mogących skutkować jedynie zakończeniem naszej relacji (jesteśmy razem około ośmiu lat). I tu pytanie do Was, czy uważacie, że narzekanie na swojego partnera do przyjaciółki/przyjaciela w czasie kryzysu w związku to coś co zasługuje na takie potępienie i nazwać to można jedynie obgadywaniem, obrabianiem tyłka itp., czy jest to dla Was coś normalnego i nazwalibyście to zwierzaniem się?

Pozdrawiam i z góry dziękuje za odzew.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?

Istotnym jest cel owego zwierzania się/obgadywania/obrabiania tyłka oraz to, co stało się w jego wyniku (nie, nie chodzi mi o zarzuty partnerki).

3

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?

Jak byś się czuł, gdyby Twoja dziewczyna opowiadała swojemu przyjacielowi o waszych problemach i przedstawiała Cię w złym świetle?

4

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?

Ona ma rację w tej kwestii, nie wiem jak w innych bo nie wiem czemu się kłócicie, ale Ty ją obgadujesz i jesteś nielojalny... Jeszcze wypadałoby się zastanowić czy Twoja przyjaciółka faktycznie jest obiektywna...

5

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?

Ja podobnie jak Wielokropek. O tym czy była to nielojalność, czy zwykłe poszukiwanie porad i odpowiedzi u bliskich zależy co nastąpiło po.

6 Ostatnio edytowany przez Iceni (2016-11-26 12:48:44)

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?

Po osmiu latach zwiazku to jest calkiem naturalne, że sie o problemach rozmawia z bliskimi.

No ale rzeczywiscie podstawą jest w jakim celu to sie dzieje, czasem nawet samo ponarzekanie na kogos pomaga oczyscic glowe.

Tyle ze kiedy partner sie dowie, to zawsze konczy sie to fochem, bo z pewnoscia nie jest to mile dowiedziec sie o czyms takim...

7

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?

Nie, zwierzanie sie nie jest zle.
Przez osiem lat mogles wpasc w rutyne, mozesz nie rozumiec dlaczego macie trudnosci w zwiazku, potrzebujesz porady i trzezwego spojrzenia na sprawe.
Mozesz powiedziec nawet zle o partnerce, a ta druga osoba, ktorej sie zwierzasz, powinna Ci udzielic porady, powiedziec, jak ona to widzi.To moze pomoc naprawic Wasz zwiazek, albo moze pomoc go zakonczyc, jesli jest on toksyczny albo nie daje Wam zadowolenia.
Ale powinienes sie zwierzyc komus madremu, a nie komus, kto nie dosc, ze nie pomoze, to jeszcze wypapla Twoje problemy wszystkim wokol.
Skad Twoja dziewczyna sie o tym dowiedziala ?

8

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?

Dziękuję za odpowiedzi.

Drogie Panie, zwracam się tu do grenade i Małpa69, na prawdę nie zdarzyło się Wam narzekać do swojej przyjaciółki bądź przyjaciela na swojego faceta? Wyobraźcie sobie sytuacje, on ciągle rozrzuca swoje skarpetki, Wy ciągle prosicie go żeby tego nie robił, po wielu miesiącach i rozmowach na ten temat w końcu dochodzi do poważnej kłótni. Spotykacie się w tym czasie z przyjaciółką, nie powiecie wtedy nic złego na swojego faceta? A jeśli coś powiecie czy to będzie obgadywanie? Nielojalność? Oczywiście dla faceta to nic przyjemnego tak samo jak dla kobiety zostać "obgadanym" w takiej sytuacji ale czy na prawdę jest to przejaw nielojalności? Czy to może być powód rozstania?

Jeśli chodzi o cel takiego narzekania to tak jak pisałem, czasem jest to chęć wygadania się a czasem jest to potrzeba zweryfikowania, może jednak to ja źle myślę, może faktycznie nie ma nic złego w porozrzucanych skarpetkach...
My kłócimy się przeważnie o takie "pierdoły", Ona się wścieka jak wejdę w butach do mieszkania, mnie szlag trafia jak pomimo dziesiątek próśb rano muszę sobie umyć nóż żeby zrobić śniadanie bo moja Pani nie ma zwyczaju wycierać go po użyciu itd. Ostatnia mega awantura była bo zwróciłem Jej uwagę, że źle układa sztućce w zmywarce, przez co albo się nie mieszczą albo zostaje w nich woda. Stwierdziła, że układa tak jak jej wygodnie a moja próba przekonania jej, że układanie prawidłowe ma same zalety i zajmuje tyle samo czasu skończyła się właśnie awanturą, której najczęściej pojawiały się zwroty typu "czemu zawsze musi być po twojemu", "chce mieć prawo do robienia po swojemu nawet jeśli robię coś źle" itp. Mówiąc w skrócie odebrała to jak atak na swoją wolność i stanowczo zaprotestowała.
To właśnie o takich problemach rozmawiam ze swoją przyjaciółką. Czasem słyszę, że robię coś źle i według niej moja dziewczyna ma prawo zachować się tak czy inaczej a czasem przyznaje mi racje. Ogólnie zdecydowanie częściej przyznaje mi rację, nie wiem czy to z powodu braku obiektywizmu czy po prostu mamy podobny światopogląd natomiast nie mam powodu przypuszczać żeby kierowały nią złe intencje. Dodam tylko, że jest to osoba mądra i godna zaufania.

Verdad, niestety dowiedziała się o tym przeglądając moje smsy.

9

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?

Z opisanych przez Ciebie sytuacji wynika, że co jakiś czas zmieniacie się z partnera/partnerki w strofującego niesforne dziecko rodzica. I w przypadku relacji rodzic-dziecko, i w przypadku relacji partner-partner (choć przy takim zachowaniu o partnerstwie mowy nie ma) takie połajanki są niestrawne.

10

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?

To prawda, nasza relacja jest trudna, choć według mnie wciąż ma potencjał. Natomiast nie chciałbym roztrząsać wszystkich aspektów naszych problemów, chciałbym tutaj skupić się na kwestii tematu wątku. Ale dziękuje za Twoją opinię.

11

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?
Arczi.pl napisał/a:

(...) Czasem słyszę, że robię coś źle i według niej moja dziewczyna ma prawo zachować się tak czy inaczej a czasem przyznaje mi racje. Ogólnie zdecydowanie częściej przyznaje mi rację, nie wiem czy to z powodu braku obiektywizmu czy po prostu mamy podobny światopogląd natomiast nie mam powodu przypuszczać żeby kierowały nią złe intencje. Dodam tylko, że jest to osoba mądra i godna zaufania. (...)

A co jest efektem przyznania Ci bądź nieprzyznania Ci racji.

12 Ostatnio edytowany przez Klio (2016-11-26 14:05:35)

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?

Kłótnie o pierdoły to w rzeczywistości najczęściej kłótnie o coś znacznie większego i ważniejszego, czego się nie nazywa wprost. Nie chodzi o samą pierdołę, a o to co się za nią kryje, o to jak interpretowane są zachowania, które są przyczyną kłótni i o to jak odnoszone są do większego problemu wartości i potrzeb.
Skoro Ty ją prosisz o coś, a ona tego nie robi, to zaczynasz rysować większy obraz sytuacji - tzn. że mnie nie słucha, ergo nie szanuje, ergo nie kocha... Ona z kolei walczy o niepodległość w związku i możliwość podejmowania własnych decyzji. To wszystko kryje się za nożem do chleba, butami itp. Zmieniacie się tylko rolami w tym tańcu i raz Ty jesteś nie słuchany/nie kochany, a raz walczysz o niepodległość. Innym razem ona.
Kłótnie o pierdoły będą wracać dopóki nie dostrzeżecie co się za pierdołą kryje, nie wyjaśnicie sobie samym i nawzajem jak interpretujecie takie sytuacje i przedstawicie je bez atakowania siebie nawzajem. Potrzebne do tego jest założenie wspólnego celu, którym w końcu jest życie razem i przeświadczenie, że wspieracie się. To ostatnie mocno skomplikowały Twoje rozmowy z przyjaciółką i jak zostały one odkryte... Trudno będzie bo doszły kolejne problemy.

13

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?
Arczi.pl napisał/a:

Verdad, niestety dowiedziała się o tym przeglądając moje smsy.


   
Ty tez przegladasz jej esemesy ?
Cos mi sie wydaje, ze tu bedzie pasowala przyslowie - uderz w stol. a odezwa sie nozyce...-
Macie chyba wiekszy problem, a nie ten, dla ktorego zalozyles watek.

14

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?
Wielokropek napisał/a:

A co jest efektem przyznania Ci bądź nieprzyznania Ci racji.

Wiesz, ciężko mówić o jakichś wyraźnych efektach, natomiast dla mnie jest to albo potwierdzenie, że moje stanowisko jest właściwe co trochę mnie uspokaja wewnętrznie bo często na prawdę nie wiem co myśleć, albo jest to powód do weryfikacji swojego podejścia i argument do starań o zmianę postrzegania pewnych zjawisk

verdad napisał/a:

   
Ty tez przegladasz jej esemesy ?
Cos mi sie wydaje, ze tu bedzie pasowala przyslowie - uderz w stol. a odezwa sie nozyce...-
Macie chyba wiekszy problem, a nie ten, dla ktorego zalozyles watek.

Nie, nie przeglądam Jej smsów. Kiedyś, z różnych powodów ustaliliśmy między sobą pewną "transparentność" i przyzwolenie na to, wtedy faktycznie mi się zdarzało. Jednak, jako że było z tego powodu więcej problemów niż korzyści umówiliśmy się, że nie będziemy tego robić. Niestety Ona robi to wciąż i zawsze znajdzie na to jakieś wytłumaczenie. Najczęściej jest to "przeczucie".
Owszem, zdaje sobie sprawę, że mamy dużo więcej i dużo poważniejsze problemy, natomiast wiem tez, że musimy rozwiązać je jakoś sami dla tego powtarzam, że chciałbym się skupić na kwestii "obgadywania".
Na razie jest chyba mniej więcej remis w opiniach. Szczerze mówiąc ku mojemu zaskoczeniu, wydawało mi się, że to zupełnie normalne i każdy kto ma problemy w związku i przyjaciela to robi... ale może się myliłem.

15

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?
Arczi.pl napisał/a:

Verdad, niestety dowiedziała się o tym przeglądając moje smsy.

No i wyszlo szydlo z worka... nie ma to jak podwojna moralnosc - jak ty rozmawiasz z przyjaciolka o niej to jest "brak lojalnosci" a jak ona ci szpera w telefonie to juz jest ok?

Czlowieku... czuj sie rozgrzeszony

16

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?

Z tego, co napisałeś wynika dla mnie jedno: walczycie ze sobą. Nie dziwi mnie więc to, że dziewczyna tak negatywnie ocenia Twe 'zwierzenia'.



(...) ku mojemu zaskoczeniu, wydawało mi się, że to zupełnie normalne i każdy kto ma problemy w związku i przyjaciela to robi... ale może się myliłem.

Faktycznie, świetnie jest mieć przyjaciela i przy jego pomocy odzyskać rozum. Ty jednak poszedłeś dalej: ujawniłeś dziewczynie treść swych rozmów.

17

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?

Nie myliles sie.
A przypuscmy, ze swoimi problemami, idziecie po porade do psychologa.Musicie mowic prawde, o ile oczekujecie pomocy.
Czy wedlug Twojej dziewczyny to tez bedzie obgadywanie jej ?
W ogole jakie ona ma o Tobie zdanie ? Wytlumacz jej, ze to nie jest obgadywanie, tylko chec wygadania sie i uzyskania porady.
A  moze ona jest zazdrosna o te kolezanke ?

18

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?
Wielokropek napisał/a:

Ty jednak poszedłeś dalej: ujawniłeś dziewczynie treść swych rozmów.

Hmmm... w sensie, że powinienem lepiej zadbać o to, żeby się nie dowiedziała? No bo przecież nie ujawniłem tego dobrowolnie. Ale skoro dobrze jest mieć przyjaciela, który czasem cię postawi do pionu to po co się z tym kryć?

19

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?
Arczi.pl napisał/a:

Ale skoro dobrze jest mieć przyjaciela, który czasem cię postawi do pionu to po co się z tym kryć?

Bo rozmawiasz z kobieta o kobiecie... to mniej wiecej tak jakbys probowal ugasic pozar benzyna... badz madrzejszy na drugi raz...

20

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?

Problem, który tu zgłosiłeś jest objawem tego, co dzieje się między wami. Nie da się wyleczyć żadnej choroby, zajmując się tylko jej objawami i tylko je likwidując.


Powtórzę. Nie widzę niczego złego w zwierzaniu się przyjacielowi i odzyskiwaniu przy jego pomocy rozumu. Jednak, tu truizm, ponieważ słowa ranią, warto zadbać, by treść tych zwierzeń (nie sam fakt szukania pomocy w rozwiązaniu problemu) pozostała znaną tylko dwóm osobom: szukającego pomocy i jego przyjaciela.

21

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?
verdad napisał/a:

Nie myliles sie.
A przypuscmy, ze swoimi problemami, idziecie po porade do psychologa.Musicie mowic prawde, o ile oczekujecie pomocy.
Czy wedlug Twojej dziewczyny to tez bedzie obgadywanie jej ?
W ogole jakie ona ma o Tobie zdanie ? Wytlumacz jej, ze to nie jest obgadywanie, tylko chec wygadania sie i uzyskania porady.
A  moze ona jest zazdrosna o te kolezanke ?

Myślę, że z psychologiem byłoby inaczej... nawet kiedyś wspomniała o tym więc pewnie terapii nie potraktowałaby jak obgadywanie.

Próbowałem jej to wytłumaczyć... usłyszałem jednak, że zwierzać i wygadywać to się mogę o problemach w pracy, o problemach w naszej relacji nie powinienem mówić nikomu.
No właśnie nie ma o mnie zbyt dobrego zdania, jeśli można tak powiedzieć. Jestem według nielojalny, nieszczery (no bo przecież ukrywałem te smsy) itd. Ale ona jest dość specyficzna, potrafi mieć do mnie pretensje na przykład w sytuacji kiedy kolega wieczorem dzwoni i prosi żebym po niego przyjechał bo wypił za dużo i nie chce prowadzić albo kiedy sąsiadka prosi o pomoc z niesieniem wózka na piętro często słyszę "ale dla czego ty masz to robić, nie mogłeś odmówić?" Oczywiście wiem też, że takie jej zachowania są skutkiem większego problemu ale to temat na osobny wątek.
Tak, z pewnością jest zazdrosna... choć zna ją, czasem się spotykaliśmy wspólnie, nie daje sobie wytłumaczyć, że nie ma powodów do zazdrości.

22

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?
Wielokropek napisał/a:

Problem, który tu zgłosiłeś jest objawem tego, co dzieje się między wami. Nie da się wyleczyć żadnej choroby, zajmując się tylko jej objawami i tylko je likwidując.

Tylko wydaje mi się, że nasza "choroba główna" wzięła się właśnie z tych objawów... trochę to mało logiczne ale mam nadzieję zrozumiałe.

Wielokropek napisał/a:

Powtórzę. Nie widzę niczego złego w zwierzaniu się przyjacielowi i odzyskiwaniu przy jego pomocy rozumu. Jednak, tu truizm, ponieważ słowa ranią, warto zadbać, by treść tych zwierzeń (nie sam fakt szukania pomocy w rozwiązaniu problemu) pozostała znaną tylko dwóm osobom: szukającego pomocy i jego przyjaciela.

Ok, rozumiem, powinienem się lepiej kryć. Nie podoba mi się to ale masz rację. Niestety ja mam większe wyrzuty sumienia z powodu kasowania smsów do swojej przyjaciółki niż z powodu pisania jej o naszych problemach. Właśnie jak kasuje smsy to czuje się jakbym robił coś złego.

23

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?

A tak w ogóle to fajne to Wasze forum :-)

24

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?

Ty szukasz pomocy, chociazby tu, na forum.Chcesz naprawiac, czy tam ratowac Wasz zwiazek.
A ona ? Zamiesc pod dywan ? Tak daleko nie zajedziecie.

25

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?
Arczi.pl napisał/a:

A tak w ogóle to fajne to Wasze forum :-)

   


  Teraz to juz nasze.Hhahaha.
Moze polecisz je swojej dziewczynie ? Na pewno by skorzystala.
Oj, lepiej nie, bo moze przeczyta ten watek i rozpozna siebie.I bedzie, ze cala Polska juz wie o Waszych problemach, nie tylko jedna kolezanka.

26

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?
verdad napisał/a:

Moze polecisz je swojej dziewczynie ? Na pewno by skorzystala.
Oj, lepiej nie, bo moze przeczyta ten watek i rozpozna siebie.I bedzie, ze cala Polska juz wie o Waszych problemach, nie tylko jedna kolezanka.

Lepiej nie wywoływać wilka z lasu :-)
Choć faktycznie, mogłaby czy nawet moglibyśmy skorzystać gdyby dała się przekonać, że to co zrobiłem jest normalniejsze niż niektórej jej zachowania. Ech... <westch>

27

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?
Arczi.pl napisał/a:

Tylko wydaje mi się, że nasza "choroba główna" wzięła się właśnie z tych objawów... trochę to mało logiczne ale mam nadzieję zrozumiałe. (...)

Nie. Choroba nie rodzi się z objawów. Mylisz (albo jest to Twe marzenie) przyczynę ze skutkiem.


(...) Ok, rozumiem, powinienem się lepiej kryć. Nie podoba mi się to ale masz rację. Niestety ja mam większe wyrzuty sumienia z powodu kasowania smsów do swojej przyjaciółki niż z powodu pisania jej o naszych problemach. Właśnie jak kasuje smsy to czuje się jakbym robił coś złego.

Nie. Nie rozumiesz. Nie o ukrywanie faktu wymiany sms-ów chodzi.
Diabeł tkwi w szczególe. Na pewno chciałbyś przeczytać to, co Twoja dziewczyna napisała w złości do swego przyjaciela na temat Ciebie i Twego zachowania? Ja - nie.

28

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?

To zależy czy chcesz tylko obrobić jej dupę czy szukasz rozwiązania problemu.

29

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?
Wielokropek napisał/a:

Nie. Choroba nie rodzi się z objawów.

Wiem, dla tego zaznaczyłem, że jest to nielogiczne.

Wielokropek napisał/a:

Nie. Nie rozumiesz. Nie o ukrywanie faktu wymiany sms-ów chodzi.
Diabeł tkwi w szczególe. Na pewno chciałbyś przeczytać to, co Twoja dziewczyna napisała w złości do swego przyjaciela na temat Ciebie i Twego zachowania? Ja - nie.

Szczerze? Tak, chciałbym wiedzieć. Chociażby po to, żeby poznać jej opinię, być może inną od tej, którą ja znam. Czy byłoby to dla mnie przyjemne? Z pewnością nie ale na pewno nie zarzuciłbym jej nielojalności. No chyba, że wypisywałaby tam bzdury, które nie miały miejsca ale o takiej sytuacji nie mówimy. A już z całą pewnością nie rozpatrywałbym tego jako przewinienie z kategorii tych przy których można myśleć czy mówić o rozstaniu.
Mówisz, że nie rozumiem, ze nie o ukrywanie tu chodzi. Jak rozumieć Twoje słowa "warto zadbać, by treść tych zwierzeń (...) pozostała znaną tylko dwóm osobom"?

30

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?
kareninka napisał/a:

To zależy czy chcesz tylko obrobić jej dupę czy szukasz rozwiązania problemu.

A jak dowieść, że szukanie rozwiązania problemu nie jest obrabianiem dupy, komuś dla kogo wszystko jest obrabianiem dupy?
Powiedz, czy Ty nigdy nie powiedziałaś przyjaciółce/przyjacielowi słowa krytyki o swoim facecie?

31

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?

Czym innym jest poznanie opinii na temat sytuacji was dotyczącej, czym innym poznanie słowo w słowo tego, co druga osoba na temat sytuacji i Twój napisała. I tak, jak opinię chciałabym usłyszeć od partnera, to nie chciałaby jednak przeczytać jego zwierzeń, których adresatem byłaby inna osoba. Być może różnie rozumiemy 'chęć odzyskania rozumu", dla mnie to także podzielenie się emocjami i ich odreagowanie.

Chciałbyś, by ona na różne sprawy reagowała identycznie jak Ty. To utopia, nie stałoby się tak nawet wtedy, gdybyście wychowywali się pod jednym dachem, mając tych samych rodziców.

32

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?
Arczi.pl napisał/a:

Myślę, że z psychologiem byłoby inaczej... nawet kiedyś wspomniała o tym więc pewnie terapii nie potraktowałaby jak obgadywanie.

Próbowałem jej to wytłumaczyć... usłyszałem jednak, że zwierzać i wygadywać to się mogę o problemach w pracy, o problemach w naszej relacji nie powinienem mówić nikomu.

Czy ta Twoja dziewczyna ma w ogóle przyjaciół? Choćby jedną przyjaciółkę? Z tego co tutaj napisałeś mogłabym wnioskować, że nie ma żadnego, bo i nie ma żadnego pojęcia o relacji jaką jest przyjaźń. O pracy i pierdołach rozmawia się ze znajomymi, z przyjacielem od czasu do czasu, rozmawia się o wszystkim, również o problemach w związku. Ja się jeden jedyny raz spotkałam z facetem, któremu przeszkadzały moje zwierzenia przyjaciółce - był zaburzony i to całkiem mocno.

Arczi.pl napisał/a:

No właśnie nie ma o mnie zbyt dobrego zdania, jeśli można tak powiedzieć. Jestem według nielojalny, nieszczery (no bo przecież ukrywałem te smsy) itd. Ale ona jest dość specyficzna, potrafi mieć do mnie pretensje na przykład w sytuacji kiedy kolega wieczorem dzwoni i prosi żebym po niego przyjechał bo wypił za dużo i nie chce prowadzić albo kiedy sąsiadka prosi o pomoc z niesieniem wózka na piętro często słyszę "ale dla czego ty masz to robić, nie mogłeś odmówić?" Oczywiście wiem też, że takie jej zachowania są skutkiem większego problemu ale to temat na osobny wątek.

Możliwe, że jest to temat na osobny wątek, ale ta Twoja sytuacja z przyjaciółką jest nierozerwalnie połączona z każdą jedną tutaj przytoczoną sytuacją. Jak na moje pobieżne spostrzeżenie ona jest zazdrosna za każdym razem jak Twoja uwaga odwraca się od niej w jakąkolwiek inną stronę. Zamiast się cieszyć, że nie jesteś burakiem, który kobiecie nie pomoże wnieść wózka, to ona się boczy, to jest niepoważne.

Arczi.pl napisał/a:

Tak, z pewnością jest zazdrosna... choć zna ją, czasem się spotykaliśmy wspólnie, nie daje sobie wytłumaczyć, że nie ma powodów do zazdrości.

Pomijając przyjaciółkę czy ona Ci ufa?

33

Odp: Czy zwierzanie się jest złe?
Arczi.pl napisał/a:

Nie, nie przeglądam Jej smsów. Kiedyś, z różnych powodów ustaliliśmy między sobą pewną "transparentność" i przyzwolenie na to, wtedy faktycznie mi się zdarzało. Jednak, jako że było z tego powodu więcej problemów niż korzyści umówiliśmy się, że nie będziemy tego robić. Niestety Ona robi to wciąż i zawsze znajdzie na to jakieś wytłumaczenie. Najczęściej jest to "przeczucie".

Nie ufa Ci i nie czuje się pewnie w związku z Tobą, dlatego rozmowa z przyjaciółką urosła do zdrady emocjonalnej, której konsekwencją jest wg niej rozstanie. Obecność przyjaciółki zaognia brak zaufania i zazdrość. Coś mi się wydaje, że "okupem" za możliwość zmiany decyzji w kwestii rozstania będzie zerwanie kontaktów z przyjaciółką... Ma spore zapędy do kontroli, bo jest niepewna siebie w waszym związku.

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy zwierzanie się jest złe?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024