Witajcie.Chciałabym napisać powieść, ale nie jestem pisarką:) Zapewne to dziwny pomysł, ale juz od dawna do tego się przymierzam. Moje życie począwszy od wczesnego dzieciństwa było dość trudne, nieraz dziwne, smutne albo po prostu inne niż być powinno. Są sprawy, o których nigdy nikomu nie mówiłam, bo mówić o nich trudno. Wplecione w powieśc mogłyby uchodzić za fikcję literacką. Piszę (obecnie mniej) wiersze, wydałam nawet tomik, a na blogu zaczęłam nawet "tworzyć' prozę, ale jakoś nie mam serca do takiego pisania, to zbyt trudne i szybko się zniechęcam. Czy jest możliwość aby zrobił to ktos za mnie, na podstawie moich opowiadań?
2 2011-07-23 17:07:07 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2011-07-23 17:07:58)
Witaj.
Młoda, początkująca pisarka zajmująca się narratologią - to jest zbieraniem ludzkich historii, poszukuje chętnych , którzy opowiedzą jej jakąś swoją historię. Swój anons zamieściła na forum w wątku:
http://www.netkobiety.pl/t27771.html
Myślę, że wiadomość dla Ciebie na czasie. ![]()
Pozdrawiam.
Dziękuję, żyworódko
, zajrzałam, ale nie o to mi chodzi. Pozdrawiam.
danutka Proszę, nie zniechęcaj się. Jeśli masz ciekawą historię do opowiedzenia, spróbuj sama
A może ktoś niech Ci pomoże "przetrawić" tekst na "książkowe"
Niestety w tym nie mogłabym chyba Ci pomóc, czuję się za mało kompetentna. A również marzę o napisaniu książki, piszę też wiersze... Spróbuj ![]()
Od wielu lat próbujemy namówić naszą babcię na spisanie swoich wspomnień. Bardzo lubi opowiadać o swojej młodości z czasów wojennych, ale książki nie chce napisać. Bo jest "za stara", "kto to będzie czytał", "nie dam rady". A szkoda, wielka szkoda. Ale babcia się uparła i już. Chyba niewiele możemy poradzić.
A wracając do tematu, jeszcze raz: nie zniechęcaj się i spróbuj
Pozdrawiam ![]()
Witajcie.Chciałabym napisać powieść, ale nie jestem pisarką:) Zapewne to dziwny pomysł, ale juz od dawna do tego się przymierzam. Moje życie począwszy od wczesnego dzieciństwa było dość trudne, nieraz dziwne, smutne albo po prostu inne niż być powinno. Są sprawy, o których nigdy nikomu nie mówiłam, bo mówić o nich trudno. Wplecione w powieśc mogłyby uchodzić za fikcję literacką. Piszę (obecnie mniej) wiersze, wydałam nawet tomik, a na blogu zaczęłam nawet "tworzyć' prozę, ale jakoś nie mam serca do takiego pisania, to zbyt trudne i szybko się zniechęcam. Czy jest możliwość aby zrobił to ktos za mnie, na podstawie moich opowiadań?
Nie mogę pomóc, niestety, ale życzę powodzenia i nie zniechęcaj się. Sama pisze, głównie wiersze od 13 roku życia, nazbierałam ich około 3 tys., także rozumiem, z tą różnicą, że ja nie jestem gotowa się nimi podzielić. Chociaż swoimi obrazami też nie byłam, a mama wyniosła i znalazły się na wystawie;) I właśnie, takie dziwne przypadki- kierują nas niekiedy na dobre tory- życzę Ci takich jak najwięcej. Pozdrawiam!
Witaj Werciu,
chcialabys napisac powiesc, ale kilka zdan pozniej piszesz, ze nie masz serca do takiego pisania.
Pytasz, czy moze zrobic to ktos inny...na podstawie Twoich opowiadan?
A te opowiadania sa w formie pisemnej czy ustnej...?
Jesli napisalas te opowiadania, to kwestia " rozpracowania" formy literackiej jest napisanie powiesci.
Mam do Ciebie zasadnicze pytanie:
Czy chcesz napisac powiesc w celu upamietnienia swojego zycia, czy chcesz ciekawe wydarzenia ze swojego zycia wykorzystac w fabule powiesci, o napisaniu ktorej marzysz?
Tak jak Twoje uczucia, emocje sa tematem Twoich wierszy, tak i w prozie Twoje stany emocjonalne, przezycia i marzenia znajda swoje odbicie. To naturalna kolej rzeczy.
Jesli chodzi Ci o upamietnienie jakis wydarzen z wlasnego zycia, pomysl, czy musisz w tym celu pisac powiesc?
Jest forma dziennika...pamietnika...krotkich, samodzielnych opowiadan, ktore maja swoj poczatek i koniec, a ktore razem stanowic beda " zwierciadlo twego zycia".
Absolutnie nie powinnas sie zniechecac, musisz tylko wziac pod uwage fakt, ze pisanie wiersza i pisanie prozy zasadniczo rozni sie od siebie. Trzymam kciuki i zycze wytrwalosci w dazeniu do celu.