moje cudowne życie po rozwodzie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Strony Poprzednia 1 84 85 86 87 88 232 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5,526 do 5,590 z 15,029 ]

5,526

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Od zawsze wiadomo, że dieta ma wpływ na kondycję naszego organizmu. Jakiś czas temu trochę zmieniłam nawyki żywieniowe - wcale nie idąc za jakąś modą, ale intuicyjnie, wsłuchując się w to, na co mój organizm po prostu ma ochotę.

Dieta wpływa też na nasze samopoczucie, nastrój, kondycję psychiczną. Nie jestem ani technologiem żywności ani nie mam fiksacji na punkcie jedzenia tylko i wyłącznie określonych produktów, nigdy też nie byłam na żadnej diecie - nie ufam im. U mnie ma być smacznie, szybko i na ile się da - z naturalnych składników. Tyle jeśli chodzi o moją kuchnię. smile

Miałam ostatnio okazję wziąć udział w takiej prelekcji na temat nowej piramidy żywienia, która opracowana została w tym roku. Temat zupełnie nie z mojej branży, ale zostałam oddelegowana przez szefostwo i ... wykład mnie zaciekawił. Tym bardziej, że jej zasady ... stosuję w praktyce, wcale nie wiedząc, że to nowa piramida.

1. Pij wodę, co najmniej 1,5 l na dzień.
2. Ogranicz solenie. Użyj przypraw.
3. Regularnie spożywaj różnorodne posiłki (4-5 posiłków co 3-4 godziny).
4. Spożywaj produkty zbożowe - pełnoziarniste.
5. Jedz warzywa i owoce jak najczęściej (1/4 owoców i 3/4 warzyw).
6. Dwie szklanki mleka dziennie zapewniają odpowiednią ilość wapnia (można je zastąpić jogurtem, kefirem, częściowo serem).
7. Ogranicz czerwone mięso. Jedz ryby, jajka, nasiona roślin.
8. Ogranicz spożycie tłuszczów zwierzęcych, zastąp je olejami roślinnymi.
9. Unikaj cukru, słodyczy. Jedz owoce i orzechy.
10. Ćwicz! Ruszaj się! Bądź aktywny!
11. Nie pij alkoholu.

Przy tym ostatnim punkcie cała sala wykładowa znacząco się uśmiechnęła.

Rzucam luźno temat, co robicie, aby poprawić sobie nastrój, jak ewentualnie dbacie o dobór diety w tym zakresie.

Co ciekawe, na samym dole nowej piramidy znalazła się ... aktywność fizyczna. Z tym u mnie najgorzej. Nie mam czasu i nie lubię się męczyć. wink O tej porze roku najprzyjemniejszy jest chyba spacer po parku, nacieszenie oka barwami kolorowych liści.

Jak jest z tym u Was jesienią? Pamiętam, że m.in. Piotr Introwertyk wspominał o basenie, Kaja też lubi wodę - i to wyczynowo! smile


Jeśli ktoś ma czas, może mi tu coś napisać. Wiem, że Dziewczyny* macie tutaj sporą wiedzę na ten temat. Ja się chętnie czegoś nowego dowiem.


* Oczywiście nie wykluczam z dyskusji żadnego net-faceta. wink Pamiętam tylko, że Kaja, Lilka i AiR pisały ciekawie o żywieniu, mając za podstawę rzetelną wiedzę. Pojawiło się tu też wiele fajnych ciekawych przepisów. Jeśli macie pod ręką coś szybkiego i prostego do przygotowania na obiad, to poproszę o inspirację.

Zobacz podobne tematy :

5,527

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Alika super smile i dzięki smile

ale ja też coś mam wink

http://z1.demoty.pl/26888bb0d29f00cf20fc84f1fa665d50

5,528 Ostatnio edytowany przez AiR7 (2016-10-26 15:00:35)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

tak na szybko to mam smile

Ugotować makaron spaghetti al dente smile Krewetki (te większe) na oliwię, trochę masła, czosnek i skórka z cytrynu i podsmażyć smile sól, pieprz. Na koniec wlać tam trochę wody z makaronu nie dużo i wycisnąć sok z cytryny. Wymieszać makaron z krewetkami i posypać sporą ilością natki, polać oliwą na koniec i jeszcze skropić cytryną.
Czasem posypuję jeszcze jakimś fajnym serem smile  i do tego białe schłodzone, wytrawne wino.

Bardzo lubię smile

5,529

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Mysti a na czym polega "wypasienie" szczotki do włosów wink

Okrągła szczotka termiczna do stylizacji pozwoli stworzyć pełne objętości fale lub seksowne, lśniące loki.
Niezwykle delikatna dla włosów.
45-milimetrowy korpus pokryty powłoką Advanced Ceramic nasycony mikroodżywką z keratyną, która wnika we włosy podczas stylizacji. Włosie o różnej długości zapewnia doskonałe ich przeczesywanie.

No i nie mogłam obojętnie przejść koło perfumerii....

5,530 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-26 15:51:20)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mysti
"...nasycony mikroodżywką z keratyną, która wnika we włosy podczas stylizacji"
hm, nie dziwię się wink
i robi loki na gorąco...?
kusisz smile
ja mam taką obrotową lokówko-szczotę do prostowania i wygładzania,
a miałam ochotę na taką lokówkę, co się sama kręci (nie taką co wkręca pasmo), bo termoloki to jakoś mi słaby skręt robią,
ale to wygląda ciekawie, daj znać jak się sprawdzi w praktyce smile

Oj Mag, w poprzednim życiu to minimum 3 razy w tygodniu sport obowiązkowo: na zmianę basen (nie tak wyczynowo wink ), pilates, sztangi i zumba (aby wszystko rozwijać) miałam same mięśnie, które po rozstaniu momentalnie spaliłam sad
a teraz jak się za bardzo schudło i siły nie mam to ehh,
fakt, że całą zimę przepłakałam pod kocem, ale w lato zasuwałam sama na działce, to i mięśnie trochę w kość dostały,
zbieram się znów do regularnego sportowania się, ale jakoś tak nie po drodze mi po karnet,
lecz przede mną wyjazdowy weekend zumbowy, może znów połknę bakcyla smile
ale przypomniałaś mi o spacerach, muszę się wybrać na jakiś, tyle pięknych parków tam, gdzie ja mieszkam (byleby go tylko nie spotkać i te pary przytulone wokoło ehh....)

edit:
tylko z tą wodą to podobno nie do końca tak jest
podobno te zalecane 1,5 l to nie sama woda, ale wszystkie spożywane płyny oprócz kawy i herbaty czyli zupy i owocowe i ziołowe harbatki też (nadmiar wody zwłaszcza mineralnej obciąż nerki)
podobno to jest błąd powielany od dawna jak z tym szpinakiem i zawartością w nim żelaza wink

5,531 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-26 16:13:03)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dziewczyny,

tak na szybko, dopóki mam chwilę przed zejściem "do podziemia". wink Które czasem kojarzy mi się z lochem i karą tam odbywaną. big_smile



Alika, bardzo Ci dziękuję za dawkę pozytywnej energii. smile

AiR, bardzo Ci dziękuję za przepis. smile Podjadę jutro do "biedry" po krewetki. Natkę pietruszki bardzo lubię w różnych potrawach. Nie wiem, nie jestem pewna, ale czy ona nie jest przypadkiem najbogatsza w witaminę C? Zrobię sobie tę potrawę w piątek. Wszystkie pozostałe składniki zawsze mam w domu.

Mystique71 napisał/a:

No i nie mogłam obojętnie przejść koło perfumerii....

Ja czuję ten piękny zapach aż tutaj ...

Szukam teraz jakiegoś fajnego zapachu dla siebie. Mam w tej chwili takie "perfumy" u siebie z dolnej półki, rzeczywiście, szybko przestaje się je czuć. Jak Ci się coś ciekawego rzuci w oczy, Mysti, lub skojarzy ze mną, wink to daj znać. Przyjrzę się temu. *

kaja77 napisał/a:

ale przypomniałaś mi o spacerach, muszę się wybrać na jakiś, tyle pięknych parków tam, gdzie ja mieszkam

Lubicie tak spacerować jesienią? Ja uwielbiam ten szelest pod stopami!

http://i.giphy.com/kUzrAApASrWwg.gif

kaja77 napisał/a:

tylko z tą wodą to podobno nie do końca tak jest
podobno te zalecane 1,5 l to nie sama woda, ale wszystkie spożywane płyny oprócz kawy i herbaty czyli zupy i owocowe i ziołowe harbatki też (nadmiar wody zwłaszcza mineralnej obciąż nerki)
podobno to jest błąd powielany od dawna jak z tym szpinakiem i zawartością w nim żelaza wink

Właśnie mnie to też zawsze zastanawiało. Podczas upałów to nie ma problemu z wypiciem hektolitrów wody mineralnej. Ale w zimie? wink  Masz 100% racji w tym co piszesz powyżej.


OK. To ja idę teraz odbyć moją karę. Na szczęście nie jest ona dożywotnia. wink




* Tak mówi o zapachu ... wzrokowiec. big_smile



EDIT

Jeszcze 6 postów i ...

5,532

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry wszystkim :-)
Heh, Maggie właśnie przed chwilą komuś pisałem jaki mamy tutaj w UK piękny,  słoneczny dzień. No i wspomniałem o szelescie liści pod butami. Tesknilem za tym. Zwykle w UK dużo pada i wszystko po prostu gnije.
Mistiq - a podasz dokładną nazwę tego urządzenia?  Chętnie się temu czemuś przyjrzę.
Bardzo lubię czytać o żywieniu,  produktach. Zmieniłem nawyki żywieniowe gdzieś 3 lata temu i trzymam tkankę tłuszczową na odpowiednim poziomie. Właśnie to - produkty pelnoziarniste (ryż brązowy, pelnoziarnisty,  makarony pelnoziarniste,  chleb także).
Białe pieczywo out. Zwykłe oleje out.
Jak olej to kokosowy,  ale tylko organic,  ten tańszy to na skórę i włosy jest dobry, 0 wartości odżywczych. Dobry też jest olej ryżowy. No i oliwka z oliwek do sałatek np.
Cukier zastąpiłem Xylitol'em. Świetny, naturalny slodzik. Maniako - czubem dietetycznym nie jestem,  np. w pracy piję kawkę z białym, chamskim cukrem. No i alko w piramidzie także się znajduje ;-)
Pozdrawiam

5,533

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam smile

Mag proszę bardzo  smile
Napiszę Wam tak w sekrecie,że ja sama potrzebuję pozytywnej energii,zawsze tak mam przed wyjazdem sad
Smętna się robię,smutna itp ......

Kaju ten misiu fajniusi, ale szczur, jakoś tak niekoniecznie hmm  -  Dziękuję smile

Co do nawyków żywieniowych mam tak,nie jadam białego pieczywa,chipsów,nie piję gazowanych napojów i kupnych soków,bo nie lubię.
Nie słodzę kawy i herbaty od wieluuuuu lat wink
Ale za to dogadzam sobie słodyczami jak mam ochotę big_smile
Mleka nie pijam, ale za to lubię jogurt naturalny dodaje musli i wcinam tongue
Jak mam ochotę to sobie gotuję, proste dania, bo nie lubię gotować hmm
Warzywa i owoce( oprócz zielonego winogronu) jadam wszystkie nie mam ulubionych.
I tak sobie żyję i mam się dobrze big_smile

5,534

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
krych23 napisał/a:

Mistiq - a podasz dokładną nazwę tego urządzenia?  Chętnie się temu czemuś przyjrzę.

Remington CB65A45 Keratin Therapy.

Kaju-- obrotową lokówko- suszarkę do wygładzenia włosów ez mam. Świetnie się sprawdzała, gdy byłam po keratynie.
Teraz już muszę wspomóc się jeszcze prostownicą, a dla moich włosów to niezbyt korzystne.

Mag-- a próbowałaś na sobie Air di Gioia Armaniego? On jest owocowo-kwiatowy a zarazem świeży.
Elisabeth Arden 5th Avenue z kolei to taka "pani w kostiumie"- też pasowałby wink

Muszę zmykać...

5,535 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-26 18:12:14)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Alika
nie lubisz szczurków sad nie wiedziałam, przepraszam, ja tam tak symbolicznie bo z chińskiego spod znaku szczura jestem wink może dlatego znajome szczurki takie domowe to do mnie zawsze leciały i siadały na ramieniu.

Ja też śmieciowego żywienia nie uznaję smile
Nie mogę się natomiast oduczyć słodzenia sad
Ale pełnoziarniste makarony, ryż tu wszelaki zależy do czego bo do risotto musi być ten szczególny, kasze szczególnie jaglana, wszelkie owsianki i orkiszanki, pełnoziarniste pieczywo lub gryczane, jaglane, ryby, zioła do picia i jedzenia smile chociaż domowy makaron śląskie leniwe i kopytka kocham a także
wszelkie sery i ciasta oraz czekoladę smile no i mięsko czasami szczególnie kaczuchy i gąski.

Krych
a nie szkoda organicznego oleju kokosowego do smażenia? Ja tam upieram się że rafinacja każdego oleju podnosi jego temperaturę dymienia czyli spalania.
Natomiast do xylitolu nie mogę się przekonać, w kawie mi nie smakuje, wolę brązowy cukier, ale trzcinowy a nie farbowany biały bo takie cudo też można kupić.

Ja kupuję FF fajnie czasopismo o zasadach zdrowego żywienia smile

Edit:
Mysti a jaki zapach dla mnie byś wybrała?

Ja też mam wysokoporowate i puszące się włosy ale ujarzmiam je lipidami matrixa oraz olejowaniem elixirem loreal, upierdliwe ale że sama jestem to moge sobie na to pozwolić wink polecam, dzisiaj po nim wszystkie się pytały czy użyłam prostownicy smile

Air dodaję twój przepis do aktówki, uwielbiam krewetki z czosnkiem i piętruchą smile a ja smażę krewetki na klarowanym maśle dopiero pod koniec dodaję zwykle dla smaku i sosiku zwykłego masła oraz czosnek, dużo zielonej pietruszki i trochę chili i tu - odstępstwo - zajadam z białą bagietką mniam smile ale to najbanalniejsze z nimi danie smile twoje muszę wypróbować smile będzie też pasować czarny makaron smile

Mag zielone pietruchy ma najwięcej Wit C smile
Właśnie cały kubełek tego zerka na mnie z kąta do posiekania do zamrażarki na zimę - własnoręcznie wychodowane smile

5,536

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Kaju, mnie szczurki nie przeszkadzają niech sobie żyją, ale w domu bym nie trzymała hmm
Był taki czas,że w domu miałam rozne dziwne osobniki między innymi,:
para żółwi, rybki,jaszczurkę ,psa,pająki,królika miniaturkę, chomiki.
A teraz mam tylko parę kwiatów wink  oooooooooooooo!!!!!!!!!

5,537

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Alika smile
Szczurki były znajomych smile
Ja teraz nawet kwiatów nie mam sad miałam jeden ale usechł tamtej zimy razem ze mną sad
Zresztą strasznie ascetyczne i takie męskie mieszkanie mam, zadroszczę koleżankom takiego kobiecego oka, powinnam jakoś je zmiękczyć, aby widać było że to kobieta tu mieszka smile

5,538

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
alika40+ napisał/a:

Napiszę Wam tak w sekrecie,że ja sama potrzebuję pozytywnej energii,zawsze tak mam przed wyjazdem sad

Alika, obiecałam coś na wieczór. Tematem przewodnim jest dziś dieta w poprawianiu nastroju. Jednym z moich ulubionych filmów jest przepiękny, wzruszający i głęboki film, który z pewnością doskonale znacie: Forrest Gump. Przypomnę mój ukochany i znany Wam zapewne cytat:

Życie jest jak pudełko czekoladek- nigdy nie wiesz, co Ci się trafi.

I ja sobie te słowa bardzo często powtarzam. Mają moc. smile


Jeśli można mówić o "zwierzaku-patronie" tego tematu, to chyba będzie to jednak ... kot. big_smile On ma dziś dla Was w tym szczególnym dniu tworzenia dobrego nastroju odpowiednią ilość ... niespodzianek.

http://img.hopaj.pl/images/9/c/9c1c2710f9f9a2b7c8c57190a53055b3.jpg

Jak ktoś lubi czekoladę, to oczywiście polecam też ciepły film, który oglądałam chyba z milion razy "Czekolada". Idealny na poprawę nastroju.

Jeśli ktoś jest zainteresowany, smaczna jest też "Kinder niespodzianka". Dzieciom przypasuje na pewno. wink

5,539 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-26 19:49:52)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Mystique71 napisał/a:

Mag-- a próbowałaś na sobie Air di Gioia Armaniego? On jest owocowo-kwiatowy a zarazem świeży.

Będę jutro w BIG CITY to sobie podejdę do Sephory lub Douglas'a sprawdzić ten zapach. Jeśli mi się spodoba, to zamówię sobie je tej internetowej perfumerii, którą polecałaś.


Mystique71 napisał/a:

Elisabeth Arden 5th Avenue z kolei to taka "pani w kostiumie"- też pasowałby wink

He he wink Dobre. Znam ten zapach, mnie się podoba. To ja zaprezentuję styl moich preferowanych codziennych "kostiumów":

http://www.widoczki.com/widoczki/2/kobieta-sukienka-blondynka-pole.jpeg


Jednak jeśli okazja tego wymaga - coś chic też zakładam. Jednak rzadko. W mojej pracy nie jest to wymóg, mogę sobie pozwolić na pewną dozę free stylu, co też ochoczo czynię. Jednak ... w granicach przyzwoitości. Gdyż też pracuję z ludźmi. Różnymi.

5,540 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2016-10-26 19:28:48)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Mysti a jaki zapach dla mnie byś wybrała?

Hmmm...ciężko tak, nie widząc Cię wink
Może Code  Armaniego- taki słodko-gorzki, trochę ciężkawy...
Albo wręcz przeciwnie świeży Bright Crystal Versace.

Poruszam się tylko wśród zapachów, które znam .

Edit-- Ja sobie dziś kupiłam Wish Choparda, bardzo inny niz te, które używam, a jednak mi się spodobał od razu. Zobaczymy, jak nam razem wink

kaja77 napisał/a:

Ja też mam wysokoporowate i puszące się włosy ale ujarzmiam je lipidami matrixa oraz olejowaniem elixirem loreal, upierdliwe ale że sama jestem to moge sobie na to pozwolić wink polecam, dzisiaj po nim wszystkie się pytały czy użyłam prostownicy smile

O olejowaniu słyszałam tylko. Trochę się obawiam, czy nie obciąży mi to włosów za bardzo...

5,541 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-26 19:51:36)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mysti
po noszeniu olejku 2 h - bo ten loreal to taki eliksir a nie olej jadalny - przy porowatych nigdy kokosowy - myję włosy 3-4 razy na to lipidy i odżywka i włosy się błyszczą jak marzenie smile
Olej jest masakryczny do zmycia ale da się jakimś ziołowym szamponem smile

Mój ukochany zapach to Armani Mania nie do zdobycia oprócz All sad a teraz mam Chloe klasyk smile podoba mi się tez Lancome la bella coś tam ale drogi sad
Crystal ciut za świeży ale zobaczę Code bo nie za bardzo pamiętam jak pachnie konkretnie ale ten Wish hm.... nie znam, dziękuję za podpowiedzi smile

Mag to ja zadroszczę takiego free stylu bo ja muszę być "umundurowana" stąd 21 (Ło matko nie wiedziałam że mam tyle,  ale policzyłam) koszul w mojej szafie do prasowania co miesiac  sad

5,542 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-26 20:15:34)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mysti a jak będziesz używać tej nowej lokówki, kręcić loki czy tylko unosić u nasady, po wysuszeniu włosów suszarką, czy lokówko-suszarką ?

A w temacie poprawiania nastroju i zdrowej diety to właśnie zjadłam prawie całe opakowanie takich słodkich wafli jak lody podają sad te co były w biedronce w tygodniu portugalskim smile

5,543

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

La Vie Est Belle ?
Słyszałam pochwalne opinie, spróbowałam w Douglasie- dla mnie za słodki.
Mnie cena trochę hamuje przed zakupem Mademoiselle Chanel...Póki co, chodzę do Douglasa i się nim psikam tongue

Ta nowa szczotka podobno świetnie wygładza takie włosy, jak moje. Nie używam suszarki, włosy schną mi naturalnie.


P.S. Podjadam Haribo...tak w temacie zdrowego jedzenia.

5,544 Ostatnio edytowany przez alika40+ (2016-10-26 20:45:45)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Kaju a ja Tobie polecę np tę wodę perfumowaną smile , kupiłam w De, parę dni testowałam,
pozniej kupiłam  sobie inne, ale wrocilam do niej, sa rozne pojemnsci i w dobrej cenie smile
http://static.wizaz.pl/resize/kwc/image/product/987/051/51987/51987.jpg?type=thumbnail&filter%5B%5D=fill%2Ccenter%2Cffffff&width=500&height=500&fallback=%2Fkwc%2Fimages%2Fno_product.png&t=1475487935

Myślę,że do tych koszul trzeba dodać troszkę seksapilu   tongue  wink


ps  Truth or Dare    ,,Madonna ''

5,545

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Chciałem zagadać, ale widzę że jesteście zajęte damskimi pogaduchami smile

5,546

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ale możecie polecić jakiś krem dla mnie, bo mam strasznie przesuszoną skórę. No i łupież tongue

5,547 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-26 21:14:54)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Alika hm seksapil brzmi kusząco smile w Superpharm będzie?

Edit:
Prawda lub wyzwanie?

Syzyf
Z łupieżu to moich i niemoich chłopaków wyprowadziłam rosyjskimi szamponami ziołowymi Babuszki Agafii tymi na tzw zmrożonej wodzie konkretnie Czarny Szampon z dziegciem, ale nie bój się tego dziegciu w składzie, brzmi tylko tak groźnie, bo apteczne działały tylko doraźnie.
Natomiast na mordkę to polecam dla faceta bezzapachowy i w higienicznej tubce krem nawilżający Physiogel ale ten 100 ml, nie inny.

Edit:
Ale przecież w kwestii jakiegoś fajnego damskiego zapachu możesz się wypowiedzieć smile

5,548

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Syzyf napisał/a:

Chciałem zagadać, ale widzę że jesteście zajęte damskimi pogaduchami smile

Spoko, Syzyf. Możesz tu "wrzucić" jakiś temat - od zagwozdki po ciężki klimat egzystencjalny. Akceptujemy tu pełny "ogólnożyciowy" zakres tematyczny. Ja nie zawsze gwarantuję odpowiedzi natychmiast po zadaniu pytania, tak jak dziś, choćby z takiego powodu, iż za chwilę pewien męski osobnik weźmie mnie w swe ramiona. wink Wszyscy znacie jego imię. wink


Temat zawsze możesz zostawić. Zaglądam na wątek, kiedy jestem w pełni sił. W tym umysłowych. wink

5,549

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Edit:
Ale przecież w kwestii jakiegoś fajnego damskiego zapachu możesz się wypowiedzieć smile

Kaja, dziękuję smile

A jaki zapach męski Wam się podoba?

Ostatnio dostałem w prezencie Hermes i muszę przyznać, ze go polubiłem.

5,550

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Syzyf napisał/a:

A jaki zapach męski Wam się podoba?

Ja już się wypowiadałam w tej kwestii.

Ostatnio podoba mi się Chanel Egoiste.

5,551

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Kaju, mozesz polukać , ale pewna nie jestem, tak jak pisałam ja kupiłam w De w Rossmannie w promocji wink
Sprawdź sama tongue 

Syzyf, moi mężczyzni używają szamponu Head & Shoulders, od zawsze smile

A do twarzy spróbuj to co Kaja podpowiedziała smile

5,552

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dobranoc smile

5,553

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam.
A ja sobie zakupiłem, korzystając z sugestii Mysti, Drakkar Noir i muszę przyznać - jest fajny smile Dzięki.

Heh, to może tak o kosmetykach do pielęgnacji brody...  wink

5,554 Ostatnio edytowany przez Syzyf (2016-10-26 21:41:58)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Facet_z_wąsem napisał/a:

Heh, to może tak o kosmetykach do pielęgnacji brody...  wink

Ale Ty masz wąsa, nie brodę smile

Temat mnie też interesuje, bo mam tygodniowy zarost.

5,555 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-26 21:51:34)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

No nie chłopaki wy też zarost na taliba promujecie hmm

Pewnie jak do włosów wszelkie olejki tylko jak wy będziecie wyglądać tacy z tłustą brodą hmm
A i jeszcze owinięci folią spożywczą wink
No nie, chciałabym to zobaczyć big_smile

5,556 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-26 21:56:02)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mam smile złapałam trzymam i nie puszczam na szczęście big_smile 5555

5,557

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

No nie chłopaki wy też zarost na taliba promujecie hmm

Pewnie jak do włosów wszelkie olejki tylko jak wy będziecie wyglądać tacy z tłustą brodą hmm

No przecież kujawskiego nie używam wink

Kaja, nie lubisz "na taliba"?  A "na drwala" ?  wink

5,558 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-26 21:59:56)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Drwale ostatnio w modzie  wink

Edit:
Słyszałam, że męska brodę warto szczotkować szczotką z włosia z dzika smile

5,559

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Kaja, co ja mam sobie w tę folię owijać yikes i w jakim celu bo nie kumam. wink

5,560 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-26 22:04:31)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Chris no jak to co, mordeczkę smile
Wcierasz jakiś olejek np sezamowy albo ze słodkich migdałów a może być też fajny do tego lniany i owijasz się folią tzn nie cały się owijasz bo to byłoby trudno tak samemu tylko nasmarowaną brodę i tak ze 3 godzinki trzymasz potem zmywasz i piękny jesteś taki błyszczący tzn twoja broda big_smile

5,561

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Słyszałam, że męska brodę warto szczotkować szczotką z włosia z dzika smile

Że niby po tym taki dziki będę? Tylko gdzie tu teraz dzika znaleźć?

To damskie brody też bywają? wink

5,562

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Kaja,  olejek to mam, taki specjalny, profesjonalny i jeszcze lekko zapachowy wink ale z tą folią to jakoś się nie widzę.

5,563 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-26 22:21:28)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

No nie, brody bywają tylko męskie smile
Chris nie dziki tylko raczej taki ugłaskany wink
Włosie z dzika poprzez szczotkowanie zamyka łuski włosa i nabłyszcza włos smile
Ja sama mam właśnie taką szczotkę i koledzy brodacze też takie szczotki chwalą tylko mają w innym kształcie.

Edit:
Tzn ja mam taką szczotkę z włosia dzika do włosów na głowie smile

5,564 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-26 22:22:13)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

O olejek masz? Jaki?

5,565

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Tak, zaraz się okaże, że potrzebuję jeszcze lokówki, prostownicy, trzech różnych odżywek i czegoś tam. wink
A ja głupi myślałem, że wystarczy się po prostu nie golić.  hmm

5,566 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-26 22:27:12)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Nie nie wink ale szczotka się przyda smile olejek faktycznie upierdliwa sprawa wink

A żeby było śmieszniej to szczotki są dobre firmy.... KAJA

5,567

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

O olejek masz? Jaki?

A no jakiś taki Beard oil - migdałowy, arganowy i coś tam jeszcze. Nie wiem, nie znam się na tym. wink

5,568 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-26 22:38:28)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ooo i tak tym olejkiem to często? Pytam bo wiesz zabłysnę jutro przy kawie wink

Dobranoc smile
Bo ja muszę te przepisowe 8 h przespać bo inaczej i ogolenie się nie pomoże wink

5,569

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Syzyf napisał/a:

A jaki zapach męski Wam się podoba?

Nie mam preferencji co do konkretnego zapachu. Podobał mi się kiedyś Jean Paul Gaultier Le Mal. Ale to już czas przeszły. wink


Kaja, ja się już nie mieszczę w tych 8 h. A mam mieć świeżą cerę i błyszczące oczy!... O ostrości umysłu już nie wspomnę.


Zatem dobranoc wszystkim. smile



Jutro się wczytam w tematykę fryzjersko-kosmetyczną. See you!

5,570 Ostatnio edytowany przez AiR7 (2016-10-26 22:49:17)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Facet_z_wąsem napisał/a:

Heh, to może tak o kosmetykach do pielęgnacji brody...  wink

Mmm...ja jestem ulubienicą "męskich bród" patrz: brodatych mężczyzn smile Chris, zwykła pielęgnacja wystarczy, bez szaleństw smile

5,571

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Czekalem z tym na dobry moment ktory chyba nadszedł~ w kwestii zapachow taka piosenka~ odnajdziecie na yt.
"Pani pachnie jak tuberozy, to nastraja i to podnieca,
A ja lubie zapach narkozy, a najbardziej gdy jest kobieca...a ja lubie zapach narkozy , a najbardziej gdy jest kobieca...."

5,572

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

No to sobie pogadliśmy o kosmetykach, jak prawdziwy facet z prawdziwymi kobietami. big_smile

To ja teraz idę nałożyć... no, co tam trzeba, gdzie trzeba i udaję się na spoczynek.  wink
Dobrej nocy.

5,573

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

To co? dziś po raz pierwszy ja zgaszę światło?

Dobranoc smile

5,574 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-27 01:30:29)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Poddałam się i wstałam, przewalam się po łóżku już od 2 godzin, no nie mogę już sad
Dzisiaj musiałam wziąć robotę do domu, bo na oczy w pracy nie widziałam prawie, a terminy gonią, ludzie się już dziwnie na mnie patrzą.
Co się dzieje, czemu ja nie śpię sad
Kapituluję sad jutro kupuję melatoninę, no bo ile już nocy z rzędu nie spać można?

5,575

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry

http://estetyka.net/wp-content/uploads/2015/10/kawa.jpg

5,576 Ostatnio edytowany przez Syzyf (2016-10-27 08:34:40)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry wszystkim.

Dziś krótki film o tym jak ulegamy wpływom społecznym.
Jaką decyzję podejmiesz dziś Ty?

Miłego dnia.

5,577

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry smile
Przysiadam do kawy wink

Ps.Kaju, polecam inne tabletki bez recepty,,Sen'' Apteo Plus 30 tabletek

Miłego dnia  !!!!

5,578

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry smile
A ja się dziś wyspałem. Wstałem w dobrym nastroju. Popijam kawę (już w biurze) i zastanawiam się jak ogarnąć wszystko. Ufff. wink

5,579

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam smile
Alika dziękuję smile

5,580

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

No tak kto się wyspał ten się wyspał smile

A jak ja się w temat tych bród (brodaczy) zagłębiłam to i spać nie mogłam no bo i jak wink

http://nieidealnaanna.com/wp-content/uploads/2015/11/1152_QX_orig.jpg

nie dziwne no nie Dziewczyny wink

5,581 Ostatnio edytowany przez Syzyf (2016-10-27 09:01:57)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

EEEE, tam... drwale są teraz w modzie.

http://cdn77.sadanduseless.com/wp-content/uploads/2016/06/woodsman13.jpg
http://cdn77.sadanduseless.com/wp-content/uploads/2016/06/woodsman9.jpg
http://cdn77.sadanduseless.com/wp-content/uploads/2016/06/woodsman2.jpg

5,582

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Syzyf facet ma potencjał wink
trochę diety, trochę ćwiczeń, trochę trymera i drwal jak ta lala wink

5,583 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-27 09:17:40)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piotr Introwertyk napisał/a:

"Pani pachnie jak tuberozy, to nastraja i to podnieca,
A ja lubie zapach narkozy, a najbardziej gdy jest kobieca...a ja lubie zapach narkozy , a najbardziej gdy jest kobieca...."

Alika ten zapach Madonny właśnie pachnie min. tuberozą big_smile

nuty ma ciekawe smile

Nuty zapachowe:
nuta głowy: intensywna gardenia, kremowa tuberoza
nuta serca: zmysłowy jaśmin, płatki białej lilii
nuta bazy: wanilia, ambra, zmysłowa aura piżma

5,584

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
AiR7 napisał/a:

Dzięki za przypomnienie tego kawałka. Polecam film Wszystko za życie/Into the wild, z którego ścieżki dźwiękowej pochodzi.
Ach, czasem chciałoby się tak wszystko rzucić w cholerę i powędrować przed siebie wink

5,585 Ostatnio edytowany przez Syzyf (2016-10-27 09:24:18)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Tak właśnie myślą kobiety (nie wszystkie) dobierając partnera... facet ma potencjał smile

A misiu się nie zmienił...oponkę wyhodował...brodę zapuścił...skarpetki porzucił.

Dla jasności, ja jestem z tych, którzy o swoje zdrowie dbają...dla siebie.

Chciałem pokazać śmieszną sesję, a wyszedł ciekawy temat.

5,586

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Excop napisał/a:
Astral Shadow napisał/a:

Witam zostałem zmotywowany by założyć ten wątek przez wspaniałych ludzi, jest to " Kontynuacja" zakończonego wątku. Więc postanowiłem sam sobie nie odmawiać niczego życie na nowo jest piękne . Chcę w góry to jadę w góry , cheć na motockl w siadam i jadę w sina dal , jak jestem sam w domu bo dzieciaki są na weekendzie u byłej i mam ochotę poimprezować imprezuję. Zacząłem żyć pełnią życia smile Zostały 2 punktu do odhaczenia znaleść kobietę która mnie pokocha i ukończyć remont domu . tyle na wstępie moi kochani

Witaj w nowym miejscu, Astral.
Wierzę, że wszystko się ułoży.  Nowa kobieta gdzieś czeka, by ją poderwać na poważnie.
Dom nie zając. Nie ucieknie. Powoli, ale do przodu. smile

☺☺pozazdrościć podejscia

5,587 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-27 09:52:56)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Syzyf każdy w sobie ma potencjał, i nie piszę o tym fizycznym, każdy człowiek ma swą wartość (dla każdego inną), tylko czasami się zagubi.....

edith:
oczywiście nie piszę o takich sytuacjach, że wiążemy się z człowiekiem wiedząc dobrze, że jest np alkoholik, a my go swoja miłością na pewno zmienimy, bądźmy realistami, ale to już inny temat....
chodzi mi o to, że czasami jeden człowiek może wydobyć to coś z drugiego, i może być to..... i dobro i najgorsze zło.......zależy jak kto i co spostrzega......

tu zacytuję tekst z definicji projekcji wink

"Jung twierdził, że rodzimy się jako psychiczna zintegrowana całość. Dziecko nie odróżnia poszczególnych części swojej psychiki, ba, nie odróżnia nawet tego co jest „ja” a co „nie-ja”. Z czasem człowiek nabiera poczucia odrębności od świata zewnętrznego, zdobywa różne doświadczenia i oczywiście, przechodzi socjalizację (czyli to wszystko, co ma z nas zrobić mniej lub bardziej porządnych ludzi). W toku tych procesów, co jakiś czas, pewne zachowania są oceniane jako dobre, a inne jako niedobre, czy wręcz zdecydowanie złe. I uwaga, nie można tutaj przykładać żadnych uniwersalnych miar dobra/zła, dobrego/złego zachowania, itd. To, co w jednym indywidualnym doświadczeniu zostanie uznane (przez rodziców, społeczeństwo, czy wreszcie superego, naszego wewnętrznego strażnika moralności) za dobre, w innym indywidualnym doświadczeniu zostanie uznane za karygodne. Podkreślam to tak mocno dlatego, że musimy zdać sobie sprawę z tego, że w Cieniu nie muszą się znajdować tylko takie „złe” cechy jak agresja, złość, czy bycie nieporządnym, ale także np. dbanie o siebie, stawianie granic, twórczość czy chęć bycia niezależnym."       

Jak różnie możemy być odbierani przez różnych ludzi.....

a odnośnie misia... jak tego misia kochamy to dbamy, aby był i zdrowy i piękny (bo jeżeli chodzi o jego rozumek to już tu mamy mniejsze pole do nacisku wink )

5,588

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

a odnośnie misia... jak tego misia kochamy to dbamy, aby był i zdrowy i piękny (bo jeżeli chodzi o jego rozumek to już tu mamy mniejsze pole do nacisku wink )

A ja sobie przypomniałem ciekawy fragment z Małego Księcia:

[...]
- Dzień dobry - powiedział lis.
- Dzień dobry - odpowiedział grzecznie Mały Książę i obejrzał się, ale nic nie dostrzegł. [...]
- Ktoś ty? - spytał Mały Książę. - Jesteś bardzo ładny...
- Jestem lisem - odpowiedział lis.
- Chodź pobawić się ze mną - zaproponował Mały Książę. - Jestem taki smutny...
- Nie mogę bawić się z tobą - odparł lis. - Nie jestem oswojony.
- Ach, przepraszam - powiedział Mały Książę. Lecz po namyśle dorzucił: - Co znaczy "oswojony"?
- Nie jesteś tutejszy - powiedział lis. - Czego szukasz? [...]
- Szukam przyjaciół. Co znaczy "oswoić"?
- Jest to pojęcie zupełnie zapomniane - powiedział lis. - "Oswoić" znaczy "stworzyć więzy".
- Stworzyć więzy?
- Oczywiście - powiedział lis. - Teraz jesteś dla mnie tylko małym chłopcem, podobnym do stu tysięcy małych chłopców. Nie potrzebuję ciebie. I ty mnie nie potrzebujesz. Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeżeli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla ciebie jedyny na świecie.

[...]

Jeśli kogoś poznajemy bierzemy wspólnie całą odpowiedzialność za relację.

5,589 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-27 10:34:26)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry Wszystkim, smile


Syzyf napisał/a:

Tak właśnie myślą kobiety (nie wszystkie) dobierając partnera... facet ma potencjał smile

Masz rację, Syzyf. Literatura podaje, iż kobiety się zakochują w potencjale mężczyzny. A potem zakładają wątki na forum o syndromie KKZB. Smutne, ale prawdziwe. Takie są fakty.

W temacie YouTube'a - 90% decyzji podejmujemy pod wpływem innych. Decyzje podejmuję sama, ale nie ma opcji, żeby ktoś lub coś nie miał na to wpływu w 100 %. W kwestiach decyzyjności przyjęłam proste myślenie: jeśli ja podejmuję decyzję, ja ponoszę konsekwencje tych wyborów.

Zauważyłam, że Ci cały czas moderacja usuwa te namiary na Twojego bloga. Nie jest to strona komercyjna, prawda? Nie wiem, dlaczego. Pisałeś w tej sprawie do admina?

wiksob90, zastanawiam się, dlaczego zazdrościsz podejścia do życia Astralowi i Excopowi. smile Zrobiłabym tu chętnie psychoanalizę, ale jak? ... podczas zbyt krótkiej przerwy w pracy ... wink

EDIT

kaja77 napisał/a:

czasami jeden człowiek może wydobyć to coś z drugiego, i może być to..... i dobro i najgorsze zło

Z tym też się zgodzę, forumowa koleżanko. smile


EDIT

Jeszcze jeden i ... 2, 000.

5,590 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-27 10:37:54)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

A w temacie oswajania:

http://www.bloblo.pl/image/447236/default/20140926190622uid.jpg

Posty [ 5,526 do 5,590 z 15,029 ]

Strony Poprzednia 1 84 85 86 87 88 232 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024