Od zawsze wiadomo, że dieta ma wpływ na kondycję naszego organizmu. Jakiś czas temu trochę zmieniłam nawyki żywieniowe - wcale nie idąc za jakąś modą, ale intuicyjnie, wsłuchując się w to, na co mój organizm po prostu ma ochotę.
Dieta wpływa też na nasze samopoczucie, nastrój, kondycję psychiczną. Nie jestem ani technologiem żywności ani nie mam fiksacji na punkcie jedzenia tylko i wyłącznie określonych produktów, nigdy też nie byłam na żadnej diecie - nie ufam im. U mnie ma być smacznie, szybko i na ile się da - z naturalnych składników. Tyle jeśli chodzi o moją kuchnię. ![]()
Miałam ostatnio okazję wziąć udział w takiej prelekcji na temat nowej piramidy żywienia, która opracowana została w tym roku. Temat zupełnie nie z mojej branży, ale zostałam oddelegowana przez szefostwo i ... wykład mnie zaciekawił. Tym bardziej, że jej zasady ... stosuję w praktyce, wcale nie wiedząc, że to nowa piramida.
1. Pij wodę, co najmniej 1,5 l na dzień.
2. Ogranicz solenie. Użyj przypraw.
3. Regularnie spożywaj różnorodne posiłki (4-5 posiłków co 3-4 godziny).
4. Spożywaj produkty zbożowe - pełnoziarniste.
5. Jedz warzywa i owoce jak najczęściej (1/4 owoców i 3/4 warzyw).
6. Dwie szklanki mleka dziennie zapewniają odpowiednią ilość wapnia (można je zastąpić jogurtem, kefirem, częściowo serem).
7. Ogranicz czerwone mięso. Jedz ryby, jajka, nasiona roślin.
8. Ogranicz spożycie tłuszczów zwierzęcych, zastąp je olejami roślinnymi.
9. Unikaj cukru, słodyczy. Jedz owoce i orzechy.
10. Ćwicz! Ruszaj się! Bądź aktywny!
11. Nie pij alkoholu.
Przy tym ostatnim punkcie cała sala wykładowa znacząco się uśmiechnęła.
Rzucam luźno temat, co robicie, aby poprawić sobie nastrój, jak ewentualnie dbacie o dobór diety w tym zakresie.
Co ciekawe, na samym dole nowej piramidy znalazła się ... aktywność fizyczna. Z tym u mnie najgorzej. Nie mam czasu i nie lubię się męczyć.
O tej porze roku najprzyjemniejszy jest chyba spacer po parku, nacieszenie oka barwami kolorowych liści.
Jak jest z tym u Was jesienią? Pamiętam, że m.in. Piotr Introwertyk wspominał o basenie, Kaja też lubi wodę - i to wyczynowo! ![]()
Jeśli ktoś ma czas, może mi tu coś napisać. Wiem, że Dziewczyny* macie tutaj sporą wiedzę na ten temat. Ja się chętnie czegoś nowego dowiem.
* Oczywiście nie wykluczam z dyskusji żadnego net-faceta.
Pamiętam tylko, że Kaja, Lilka i AiR pisały ciekawie o żywieniu, mając za podstawę rzetelną wiedzę. Pojawiło się tu też wiele fajnych ciekawych przepisów. Jeśli macie pod ręką coś szybkiego i prostego do przygotowania na obiad, to poproszę o inspirację.








