Od rana to już lekka przesada
a kiedy miałybyśmy ten cały bajzel ogarnąć ?
A mi jako feministce ten tekst w piosence ....
ale zmykam do roboty bo zapałki mi przyjdzie sprzedawać ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie
Strony Poprzednia 1 … 82 83 84 85 86 … 232 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Od rana to już lekka przesada
a kiedy miałybyśmy ten cały bajzel ogarnąć ?
A mi jako feministce ten tekst w piosence ....
ale zmykam do roboty bo zapałki mi przyjdzie sprzedawać ![]()
Ale ale nie było dzisiaj kawki
to ja się już biorę za jej Wam podanie
i sobie też zrobię ![]()
Syzyf no to piąteczka
p.s. nie mogę wgrać sobie tego awatara
Zdjęcie musisz przyciąć do kwadrata 80x80 pikseli.
Nawet najprostszym programem graficznym. Może być paint.
Największy problem może być z kompresją, bo nie może przekroczyć 10 KB
Ale tu polecam stronę:
pomniejszacz pl
Syzyf dzięki ![]()
Jak mi jeszcze powiesz jak mam spuścić wodę i odpowietrzyć HYDROFOR na zimę
to spełnię Twoje wirtualne trzy życzenia ![]()
Facet się stara, błyska intelektem, uwodzi kobietę, a ona jak tylko zobaczy jakieś lepsze ciasteczko w swoim polu widzenia od razu emocje buzują i następuje przełączenie uwagi na inny obiekt. Tu nie ma racjonalnego myślenia. A mówią, że mężczyźni są tylko wzrokowcami
Skąd Syzyf- ona leci na piosenkę czyli jest "słuchowcem" . Nie wiedziałeś że na gadkę mozna z kobietami wszystko załatwić ? To dla przypomnienia: ![]()
Hydrofor - proste - wołasz hydraulika:
Analogicznie faceci wołają hydrauliczkę:
ehh - że też ja sam wszystko naprawiam ![]()
Piotr wezwać hydraulika na moje zadupie taaa proste, ale ja nie chcę cięgle kogoś wołać, chcę sama potrafić...
Mnie gadka nie bierze
ja jestem wzrokowcem
i co nietrafione i niezatopione ![]()
spadam na kawę bo zaczynam mieś DEJA VU ![]()
Tego nie umiem póki co. To może znajdź instrukcję obsługi gdzieś w szpargałach lub w necie albo pytaj najbliższego sąsiada - skoro w bloku jesteś to inni też toto bedą mie
li
Hydrofor na działce pod lasem wokoło tylko wilki
okoliczni pomagierzy masakra ![]()
oglądam filmiki
jak bym inaczej sobie radziła, także np. z wertykulatorem, kosiarką i wiertarką mam opanowane, ale ten hydrofor nie dosyć, że głęboko w ziemi to jeszcze te filmiki o nim jakieś takie ....
edit* w bloku mam pełną cywilizację ![]()
Jak mi jeszcze powiesz jak mam spuścić wodę i odpowietrzyć HYDROFOR na zimę
to spełnię Twoje wirtualne trzy życzenia
Hydrofor w mieszkaniu w bloku? Eeee, chyba coś pomyliłaś ![]()
Edit:
A no chyba że na działce ![]()
Chris mieszkam w bloku w mieście, ale mam też działkę na wypady na wsi pod lasem
edit* no właśnie ![]()
Ja już nie mogę ![]()
edit:

A ja mam prace ktora konczy sie o 15 i baj baj do jutra
. Tak stanowczo za malo doceniam ten fakt ~wy pracowite dziewczyny przypominacie mi o tym. Zycze zlapania oddechu.
Witam Wszystkich popołudniowo. ![]()
Na wątku się "ociepliło", jest muzyka, żarty i foty. To znak rozpoznawczy naszego tematu przecież. ![]()
Mam zamiar troszkę pobyć dziś "w realu", zobaczymy jednak, jak się dzień potoczy i być może wieczorem zajrzę do Was jeszcze.
Przeczytałam sobie na spokojnie to, co tutaj dziś napisaliście. Piotr ponowił swoje pytanie do nas wszystkich, dziewczyn, Alika już zapowiedziała, że się odniesie do niego - a ja? Nigdy nie zostawiam pytań bez odpowiedzi.
Jednak zabiorę głos dopiero wieczorem.
Dzisiejszy wieczór na naszym wątku moim zdaniem powinien należeć do Kaji. Zauważyłam nowy awatar, łuczniczko.
Kaju, wiesz dlaczego ma to być Twój wieczór? Dlatego, że ... masz dzisiaj dużo zadane.
Ja jestem jeszcze tzw. old school, kiedy do szkoły chodziło się przygotowanym, bo się szanowało profesores. Tempo naszego wątku bywa zawrotne. Szczególnie kiedy imprezujemy. ![]()
Jednak tak jak napisałam dziś rano - forum jest szansą na spojrzenie w głąb siebie. Jednak aby taka introspekcja miała sens, potrzebny jest czas na refleksję. Kaju, jesteś żywiołowa, a teraz mam prośbę, abyś zwolniła i zastanowiła się nad pytaniami, które postawił Ci Syzyf i które ja Tobie postawię. Tylko szczerość samej ze sobą może przynieść efekty, a więc pożądaną zmianę.
Myślę, że też tak wygląda terapia - prowadzący stawia pytania, ale to pacjent na nie odpowiada i wewnątrz siebie znajduje odpowiedzi. Czasem terapeuta się wtrąci, nazwie coś i wytłumaczy, zwróci uwagę na coś istotnego. Potraktuj nasze posty kierowane do Ciebie w ten sposób właśnie, trochę jak trening przed terapią właściwą.
Tak więc przeczytaj jeszcze raz skierowane do Ciebie pytania z dzisiejszego dnia i odpowiedz na nie.
Ja bym tu zwróciła uwagę na kilka rzeczy, myślę, że poznaliście mnie już na tyle, iż wiecie, że jeśli zadaję tzw. niewygodne pytanie lub wskazuję na coś, co komuś się nie podoba (zawsze mówię i piszę, co myślę), nie robię tego, aby komuś "dogryźć", ale aby (być może) stworzyć warunki do przyjrzenia się czemuś z innej perspektywy. Zwracam też uwagę na to, co mnie niepokoi. Zawsze można się do tego odnieść, wyjaśnić lub nie zgodzić ze mną - piszecie na tym forum nie dla mnie, a dla siebie, pamiętajcie. ![]()
można po mnie deptać ale do czasu bo jak się się czara przeleje to potem to ja nie wybaczam ani nie zapominam
przyczajam się o uderzam w najmniej nieoczekiwanym momencie
wiem okropne ale mam zamiar nad tym popracować
To się nazywa ... bierna agresja.
Dobrze, że masz świadomość pewnych rzeczy i wiesz, co chcesz z tym zrobić. Zapominanie i wybaczanie krzywd jest trudne, ale niezbędne do życia.
to mi się tak wydaje może okaże się że jestem całkiem inna tam głęboko w środku schowana nawet sama przed sobą pamiętasz Mag o moim pancerzu może jak to przepracuję to będę zupelnie kimś innym jak pisała Lily
Pamiętam, Kaja. To jest moim zdaniem postawa osoby, która została głęboko zraniona i pancerz ma po to, aby uchronić się przed ponownym ciosem. Pracować nad sobą zawsze warto. Masz chęć do zmiany - działaj!
Do przemyślenia jeszcze:
Mag ja w mieszkaniu nie mam za dużo możliwości
Masz, masz. Jesteś kobietą, Kaja. Teraz ja enigmatycznie napisałam. A domyśl się, o co mi chodzi. ![]()
Odpowiedz mi koleżanko, dlaczego Ty wczoraj prasowałaś koszule swojej dorosłej latorośli, a nie on sam?
Wreszcie dorwałem się do neta
Znam to uczucie ... ulgi.
I dla mnie jest to sygnał, że muszę jednak spędzić trochę więcej czasu "w realu". Dziś miałam sytuację, gdzie nie miałam dostępu do forum od dwóch różnych dostawców w tym samym czasie. I nie mogłam wejść na nasz wątek. Wyobrażacie sobie moją frustrację? ![]()
Ja jeszcze spałam tylko 3 godziny ![]()
To ja się troszkę prześpię przed tą tablicą uff będę stała pod nią przed całą tu klasą ![]()
Tylko poproszę pytania na karteczce wcześniej bo i bez tego mam tremę ![]()
Kurczę, obiecałem sobie, że będę dziś pracował aż skończę pewien projekt. Wyszło jak zawsze. Ach ta moja prokrastynacja ![]()
To chyba cechy temperamentu, które są ode mnie silniejsze.
Och Kaja! Jak to dobrze ze to na ciebie trafilo ! My spokojnie siedzimy w lawkach. A swoja droga to potrafi przycisnąć ta Beyondka ! Skad ona ma tyle werwy ? Ajsii ~ty nie Byk czasem ?
Właśnie obudził mnie telefon, że mam piłowane kolejne kłódki
zajebiście, niedługo zażąda moich majtek, no bo takie ładne i zawsze mu się podobały ![]()
Za ciekawej prezentacji to wam nie zrobię.
A swoją drogą co jest ze mną, że każdy chce mnie studiować i rozkładać na części pierwsze?
Ekhm Kaja ..jakby tu powiedziec ..Aniston, majtki .. kazdy chce Cie studiowac i rozkladac powiadasz ? No to uznaj to za komplement moze ? ![]()
Taaa tylko że to Mag mnie będzie rozbierać na czynniki pierwsze ![]()
Jeden plus sprawa hydroforu z głowy i tak nie będę sama tam jeździć bo za pustkowie
Aniston tylko przypominam a to duża różnica a i jestem od niej młodsza ![]()
P.S. ile mam pod tą tablicą stać bo mi nogi już w tylek wchodzą ![]()
Edit:
Miałam już być poważna
przepraszam ![]()
Kaja, my czekamy aż zaczniesz.
Widzimy, że stoisz i ładnie się dziś prezentujesz ![]()
A moje pytanie brzmiało... jak żyć?
O kurczę, to chyba nie ta karteczka ![]()
Proszę mnie zainspirować bo nie wiem od czego zacząć
A i piszę z telefonu także proszę o wyrozumiałość jak będę w kółko poprawiać literówki i nadpisywanie
Jak żyć?
Na maksa ale tak aby potem tego nie żałować i nikogo przy tym nie krzywdzić
Aby podkreślić wagę tej lekcji założyłam czarną Princeskę i białą koszulę ![]()
A tak odbiegajac od Kaji to donosze ze slucham sobie pewnej plyty vollenweidera ~down to the moon ~tak jak to zwyklem robic kiedyś czyli cala plyta naraz. Moj zwiazek z nia jest dluzszy niz małżeński. Robie glosno lub cicho, przezywam lub gram na blacie i ...mam wrazenie ze dzieki tej muzyce staje sie lepszym człowiekiem. I nikt mi nie przerywa mowiac ze to nudne i ze jestem smieszny. Jeszcze przeszkadza mi to ze w ogole takie mysli sie w mej glowie lgną ale kierunek mam sluszny tylko predkosc mala ale ja zawsze taki mulowaty bylem wiec ide powoli.
Kolejne pytanie?
slucham sobie pewnej plyty vollenweidera ~down to the moon ~
Tą płytę usłyszałam pierwszy raz na luźnej lekcji muzyki w liceum.
Pamiętam zaraz kupiłam kasetę magnetofonową i zdzierałam ją na okrągło.
Dobry wieczór.
Ciężki dzień dziś miałam, pobudka o 6.00 (nienawidzę tego) a powrót do domu 19.10.
Poczytam teraz co napisaliście.
Ludzie kiedy ja się przez to wszystko "przeczytam" i jeszcze wczytam.
Kaja wstawiłaś awatar, teraz jestem już pewna żeś moja bliźniaczka. ![]()
Witał Lily
wstaw mi Kochanie Shania Twain - don't be stupid bo mi się pod tą tablicą już nudzi
a z telefonu jestem z Wami na łączach ![]()
Lilka787 napisał/a:Moim zdaniem te tekty o odchodzeniu zdradzaczy do atrakcyjniejszych kobiet były nie na miejscu, a poza tym kompletnie nie mają pokrycia w rzeczywistości.
Lilka ! Moje zdziwienie rosnie. Gdzie ja tak powiedzialem ?? O ile pamietam Kaja zadala pytanie dlaczego byla z facetem ktory okazal dupkiem a ja powiedzialem ze pewnie dlatego ze byl on dla niej atrakcyjny. Czyz nie tak bylo ?
Czy mi się zdaje czy ktoś tu na mnie krzyczy?
Piotrze, będziesz musiał jeszcze zaczekać aż odpowiem na Twoje pytania, bo do tego potrzebuję jeszcze raz przeczytać Twoje wpisy, skopiować i odnieść się.
Zrobię to, bo może rzeczywiście Ci na tym zależy?
Choć już tu dużo zostało powiedziane.
Proszę Kaja, chętnie z Tobą posłucham
Kaja, ja Ci zadałem już kilka pytań wcześniej i nie otrzymałem odpowiedzi.
Jak chcesz, to mogę Ci je tutaj przywołać.
Jak często powtarzał Ci to Twój mąż, że jesteś feministką i czym to uzasadniał?
Piotr, dziękuję za przywrócenie dobrych wspomnień.
Vollenweider zawita od dziś na moim Tidalu. ![]()
Syzyf często coraz częściej używał jako broni jak nie miał żadnych argumentów a chciał mnie zranić i niczym to konkretnie nie uzasadniał
Lilka ~umowmy sie ze duze litery oznaczaja krzyk a znaki zapytania ~pytanie , zatem nikt nie krzyczy. Take your time cierpliwy jestem.
Syzyf często coraz częściej używał jako broni jak nie miał żadnych argumentów a chciał mnie zranić i niczym to konkretnie nie uzasadniał
Używał jako broni? O co Ty z nim walczyłaś? Skąd wiedziałaś, że chciał Cię zranić?
Pytanie do wszystkich. Jestem tu nowy i chciałem najpierw Was zapytać o tę kwestię. Czy ja mogę zapraszać inne osoby z forum do naszego wątku?
Lilka ~umowmy sie ze duze litery oznaczaja krzyk a znaki zapytania ~pytanie , zatem nikt nie krzyczy. Take your time cierpliwy jestem.
OK miałam na myśli ten wykrzyknik, dlatego dopytałam i dzięki za odpowiedź.
Syzyf
Jeśli o mnie chodzi to zważywszy na klimat tego miejsca - zależy kto to będzie.
To miejsce jest dla mnie ważne, ja przywiązuję się do osób, darzę uczuciem i traktuję jak Przyjaciół.
Mnie się tu podobało tak jak było, to znaczy że Panowie traktują Panie z taktem i szacunkiem, a nie jak dziewczyny na portalu randkowym.
Ja czułam się tu bezpiecznie i dobrze, tak jak pisałam wcześniej dobro którego tu zaznaję sprawia, że w trudnych chwilach lepiej się czuję, że na nowo powstaję.
Dziś już mówię dobranoc.
Mnie się tu podobało tak jak było, to znaczy że Panowie traktują Panie z taktem i szacunkiem, a nie jak dziewczyny na portalu randkowym.
Ja czułam się tu bezpiecznie i dobrze
No tą wypowiedz jakos wzialem do siebie ~nieslusznie ? Nie pcham sie z butami gdzie mnie nie chcą ale chciabym uslyszec od tych Pan a nie od Ciebie Lilka ze poczuly sie urazone lub ze poczuly sie tak potraktowane. Wtedy nie ma sprawy ~zmienie sie lub wyjde stad.
Edit
Syzyf ~o ile mi wiadomo jestesmy w miejscu publicznym i nie trzeba pytac o pozwolenie.
Ja jeszcze spałam tylko 3 godziny
To ja się troszkę prześpię przed tą tablicą uff będę stała pod nią przed całą tu klasą
Tylko poproszę pytania na karteczce wcześniej bo i bez tego mam tremę
Kaju, podobnie jak Syzyf zadałam Ci już swoje pytania.
Przypominam, że forum jest anonimowe.
PS Piotr, nie jestem Bykiem. Mam wprawdzie rogi, ale to nie ten znak zodiaku.
Ja nie walczyłam bo nie musiałam to on walczył pewnie wg niego o dominację w związku, wkurzalo go że ja mam przyjaciół i znajomych i zdobywam nowych, był o nich zazdrosny, ja jestem jak to mówią kolorowa umiem się bawić i rozmawiać kiedy trzeba, on był moim tłem jak to mówią znajomi, miałam wiele zainteresowań a dzięki fenomenalnej pamieci i wiedzę w wielu dziedzinach, on rzadko miał coś do powiedzenia, gardził feministkami dlatego też w jego pojęciu było to obraźliwe, dla mnie za to obraźliwe było nie słowo ale sposób w jaki to mówił, dodaje że go kochałam i szanowałam i nigdy świadomie go nie poniżalam
Mag przypomnij mi bo ja nadaje z telefonu
Och Kaja! Jak to dobrze ze to na ciebie trafilo ! My spokojnie siedzimy w lawkach. A swoja droga to potrafi przycisnąć ta Beyondka ! Skad ona ma tyle werwy ? Ajsii ~ty nie Byk czasem ?
Przyciskam tylko godnych graczy. ![]()
Wpadnę później. Bye!
O żesz Mag to dla mnie wielki komplement
bo z Twojej klawiatury ![]()
Syzyf czy ja nie zaczynam być Twą muzą w eposie pt. co kobieta może spiep...... w związku ?
Piotr zarzucileś że my tworzymy kółko wzajemnej adoracji osób zdradzonych i się nawzajem posieszamy a wiesz czemu bo miejsce zranione ojojane mniej boli
jest do tego nawet fajny obrazek ![]()
Lilka787 napisał/a:Mnie się tu podobało tak jak było, to znaczy że Panowie traktują Panie z taktem i szacunkiem, a nie jak dziewczyny na portalu randkowym.
Ja czułam się tu bezpiecznie i dobrzeNo tą wypowiedz jakos wzialem do siebie ~nieslusznie ? Nie pcham sie z butami gdzie mnie nie chcą ale chciabym uslyszec od tych Pan a nie od Ciebie Lilka ze poczuly sie urazone lub ze poczuly sie tak potraktowane. Wtedy nie ma sprawy ~zmienie sie lub wyjde stad.
Edit
Syzyf ~o ile mi wiadomo jestesmy w miejscu publicznym i nie trzeba pytac o pozwolenie.
Czyli, że co ja nie mogę już pisać co czuję, bo co by Ty mi zabronisz. JA nie poczułam się urażona, ale nie podoba mi się sposób w jaki traktujesz moje koleżanki, które już Ci delikatnie zasugerowały, że nie jesteś taktowny. Ja mówię za SIEBIE. I jak mi się coś nie podoba to będę to mówić ile zechcę. Skoro Ty masz do tego prawo to ja też.
Ja odniosłam się do wypowiedzi Syzyfa o NOWE osoby. I wyraźnie napisałam co o tym myślę i jak się czuję, a Tobie nie pozwolę unieważniać moich uczuć.
Skończyłam.
Syzyf czy ja nie zaczynam być Twą muzą w eposie pt. co kobieta może spiep...... w związku ?
Kaju, widzę, żeś mojego bloga czytała ![]()
Proszę Cię, nie projektuj na mnie.
Ja zadaję pytania, bo jestem ciekawy ludzi, ot takie moje zboczenie.
Ech faceci
Ale i na nich znajdzie się bat...
Jak ktoś nie oglądał, to polecam:
Zajawka
Taniec ![]()
aż mnie sentyment wziął do klasyki...
Lilka, ISB,
chciałem zaprosić do dyskusji inne osoby z tego forum nie znając ich osobiście.
Wiem, że mógłbym, ale zapytałem z grzeczności, bo chciałem uzyskać Waszą aprobatę.
Ja tylko tak zapobiegawczo bo jako króliczek doświadczalny to bym się czuła niekomfortowo
mam wrażenie jakbyś był moim męskim odbiciem
a może zeńskim mojej męskiej czesci mózgu, nic wspólnego z tzw drugą połówką jabłka i to nie jest żaden podryw, to dziwne wrażenie ![]()
Przeleciałam też bloga 40cztery i komentarz zostawię dla siebie ale chciałabym temu kolesiowi spojrzeć w oczy ja "feministka" ![]()
Wiem Syzyf, i dla mnie to jest OK, to jest okazywanie szacunku.
Zresztą sam wiesz, że jak ludzie tu zaglądają to się z GRZECZNOŚCI pytają. I nikt im nie odmawia.
Edit:
Mało tego ja sama często jestem zapraszającą, ale ja znam te osoby które zapraszam (z forum oczywiście). I raz sama się wprosiłam do netkafejki, nieumiejętnie zresztą.
Ja też lubię jak do nas ludzie sami przychodzą, bo to znaczy że nas znają i im się u nas podoba, a ja chętnie poznaję nowe osoby i to co mają do powiedzenia.
Mag wyprasowałam bo pewnie gdzieś tam w środku czuję się winna tej całej sytuacji po a kocham go i lubię mieć porządek w szafie a po tylu latach nieprasowania nic mi się nie stanie i czasu mam dużo
Kaju, to Ty tak lwica jesteś. Coś czuję, że lubisz błyszczeć ![]()
A krytyki na forum się nie boisz?
Witam. Dokupiłem trochę neta do telefonu i od razu lepiej.
Oj widzę, że dyskusja zaczyna nabierać rumieńców.
Piosenka z dedykacją, którą dzisiaj wstawiłem dla naszych kolegów, miała być lekką prowokacją, może zwróceniem na coś uwagi.
Myślę, że aby dyskusja na tym wątku pozostała ciekawa ale jednocześnie kulturalna i miła powinniśmy szanować swoje odmienne poglądy ale i siebie nawzajem. Takie jest moje zdanie, z którym na dodatek zupełnie się zgadzam. ;
Jestem lwicą
pisałam wcześniej ![]()
Oczywiście, że jako lew niczego się nie boję, ale potem bardzo każdą krytykę przeżywam wszystko biorę do siebie, lecz nie daję tego po sobie poznać, aby potem się rozkleić, lecz też ją przemyśleć i zebrać do kupy i znowu leżeć i mruczeć zadowolona z życia ![]()
Czy lubię błyszczeć? nie staram się a jeśli tak wychodzi to tak już jest ![]()
Po przeczytaniu pozwu i rozprawach w sądzie mam grubsza skórę ![]()
Witaj Chris
i pilnuj tego Ty nasz gentelmenie
Panowie od Chrisa uczcie się taktu i delikatności ![]()
Chris proszę o Twoje pytanie bo dziś stoję pod tablicą ![]()
No i znowu wyjdzie na to, że My tu takie Towarzystwo Wzajemnej Adoracji
Tylko sobie słodzimy i głaszemy po główkach.
Jak trzeba kogoś kopnąć w tyłek, żeby mu trochę pomóc, to trzeba i już, ale z życzliwością. ![]()
OK, mam chwilę. Wczytam się teraz w to, co napisaliście i postaram się odnieść po kolei do niektórych spraw - wiadomo jak działa forum. Nie będę cytować wszystkiego - wyszłoby następnych 100 stron wątku.
To trochę może potrwać, bo jednocześnie czytam inny wątek, słucham muzyki i piszę. Mogę sobie na to pozwolić, bo to forum, nie chat.
Albo będę edytować post, albo pisać następne.
Po pierwsze:
Ja zadaję pytania, bo jestem ciekawy ludzi.
Ja zadaję pytania z tego samego powodu. Poza tym - poprzez moje pytania ludzie sami sobie odpowiadają na nie. Ja lubię, jak samodzielnie ktoś dochodzi do pewnych wniosków - nie jestem zawodowym terapeutą, nie wzięłabym takiej odpowiedzialności za kogoś nie mając kwalifikacji. Mam dobre oko do pewnych spraw. Jeśli ktoś nie jest przewrażliwiony na swoim punkcie, nie wystraszy się moich pytań a dostrzeże korzyść płynącą ze szczerego udzielenia odpowiedzi samemu sobie, to ... tylko się cieszyć. ![]()
Syzyf, forum jest przestrzenią publiczną. Ja sama czasem zostawiałam "zaproszenia" dla kogoś, z kim mi się dobrze rozmawiało przy okazji jakichś tam innych tematów. Jak widzisz, ludzie sami tutaj też wpadają - jak do prawdziwej kafejki.
Jedni to stali bywalcy, inni wpadają na okazjonalną kawę i pogawędkę. Miło, że zapytałeś.
EDIT
No i znowu wyjdzie na to, że My tu takie Towarzystwo Wzajemnej Adoracji
Tylko sobie słodzimy i głaszczemy po główkach.
Jak trzeba kogoś kopnąć w tyłek, żeby mu trochę pomóc, to trzeba i już, ale z życzliwością.
Rozpatrzyłam skargę no i jest odpowiedź. hi hi ![]()
Cześć, Chris, teraz zauważyłam, że do nas zawitałeś. ![]()
Chris proszę o Twoje pytanie bo dziś stoję pod tablicą
Kaja, co byś pomyślała o takiej sytuacji?
Ty sobie tak stoisz i błyszczysz, a za Tobą stoi facet, trzymając rękę na Twoim ramieniu, z dumną miną, która może mówić "widzicie wszyscy, to jest moja kobieta, zazdoście mi bo to ja ją upolowałem"? ![]()
W kwestii muzyki - łagodzi obyczaje.
Piotrze, dobry ten "Down to the moon".
BTW, Snake, miło Cię widzieć po przerwie.
Wzięło Cię na wspomnienia z PULP FICTION?
A ja sobie zapodam to w tej chwili:
... i czytam dalej!
EDIT
Death proof wygląda zachęcająco. ![]()
Strony Poprzednia 1 … 82 83 84 85 86 … 232 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024