moje cudowne życie po rozwodzie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Strony Poprzednia 1 81 82 83 84 85 232 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5,331 do 5,395 z 15,029 ]

5,331

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Lilka787 napisał/a:

Jutro dokończymy dyskusję.

To też zaleta forum, że nie goni nas czas, można wrócić w wolnej chwili i dokończyć rozmowę później.

Jakby komuś tutaj przyszło przez myśl zostawić coś dla mnie do przedyskutowania, to śmiało, proszę bardzo. Ja jestem otwarta na dyskusję. Nawet RADYKALNĄ. smile

Jak się okazuje Syzyf jest poszukiwany. W trybie pilnym.

Zobacz podobne tematy :

5,332

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Pojecia nie mam kogo przypominam ! Jakis przebrzydly chyba nie jestem. Widzialas zdjecie z malpa . Oryginal byl. Troche tylko dojrzalem smile

5,333

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Piotr ja zrozumiałam, że to że on był atrakcyjny to zdradzał bo miał z kim sad a to ja w tym związku byłam na smyczy sad jeździł za mną wszędzie sad wszystkich podejrzewał że ze mną spali lub ja na pewno na nich mam ochotę sad taki trochę psychol sad

5,334

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Widziałam ale dzieci się tak zmieniają wink
No wysil się kogo Brada Pita czy Woody Alena?

5,335 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-23 22:23:31)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

big_smile

5,336

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

Nawet RADYKALNĄ. smile

No ta zapodam skoro juz jestem ten zly. Ja odnosze wrazenie ze macie tu takie kolko wzajemnej adoracji osob pokrzywdzonych przez zdradzaczy. Wydaje sie nawet mi ze latwiej zaakceptowalibyscie osobę ktora zostala zdradzona mimo ze to z jej powodu malzenstwo rozpadlo sie. Zdradzacz =ten glowny winowajca. Reszta jego zycia na drugim planie ~nieistotna.

5,337 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-23 22:26:41)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Pojęcie przebrzydły jest dość subiektywne Maria Czubaszek twierdziła, że facet winien być ciut ładniejszy od diabła, a np dla mnie diabeł jawi się jako wysoki i szczupły piękny blondyn o niebieskich oczach wink

5,338

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Taaa mnie zdradzał bo się inni za mna oglądali taka przebrzydła jestem wink

5,339 Ostatnio edytowany przez Piotr Introwertyk (2016-10-23 22:25:03)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

No wysil się kogo Brada Pitta czy Woody Allena?

Kaja ~odpowiadam pod przymusem ~Clive Owen z dużą wyobraźnią.
A ja z kolei zazdrosny nigdy nie bylem i tez bylo ex źle.

5,340

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

O żesz ...... przyjeżdżasz mi te sufity gipsować i to bez dyskusji wink kota też biorę wink trudno

5,341

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ale musisz byc tak kaprawa na choc jedno oko zeby nie zobaczyc kilku drobnych różnic big_smile

5,342

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

O żesz ...... przyjeżdżasz mi te sufity gipsować i to bez dyskusji wink kota też biorę wink trudno

Kaju ale pamietaj o dodaniu duzej wyobraźni  tongue


CZeść  Piotr smile

5,343 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-23 22:34:00)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piotr Introwertyk napisał/a:
I_see_beyond napisał/a:

Nawet RADYKALNĄ. smile

No ta zapodam skoro juz jestem ten zly. Ja odnosze wrazenie ze macie tu takie kolko wzajemnej adoracji osob pokrzywdzonych przez zdradzaczy. Wydaje sie nawet mi ze latwiej zaakceptowalibyscie osobę ktora zostala zdradzona mimo ze to z jej powodu malzenstwo rozpadlo sie. Zdradzacz =ten glowny winowajca. Reszta jego zycia na drugim planie ~nieistotna.

Piotrze, faktem jest, że część z nas została zdradzona. To paskudne doznanie, nie życzę tego najgorszemu wrogowi. Ja zostałam skrzywdzona, bardzo. Z tego, Piotrze, nie wychodzi się z dnia na dzień.

Nie epatuje swoją krzywdą, czasem coś tu wspomnę w ramach dalekiej reminiscencji, myślę, że sporo z przymrużeniem oka jednak jeśli ktoś wykaże się empatią i zechce mi coś miłego powiedzieć - co w tym złego, Twoim zdaniem?

Drugi fakt jest taki, że to netkafejka, a więc miejsce na swobodne i luźne pogaduszki, tematyka nie jest z góry narzucona. Jest też pełna dobrowolność dołączania do wybranych tematów.

Czujesz się przez nas niezaakceptowany? Jak to się objawia? Dlaczego piszesz o sobie "jestem ten zły"? W zasadzie to ja niewiele wiem o Tobie i przyczynach rozpadu Twojego małżeństwa. Wstawiasz nam tu pojedyncze zdania na bardzo różne tematy. Opowiedz coś więcej o sobie, to może dyskusja pójdzie innym torem.

Kwestie winy za rozpad małżeństwa a decyzję o zdradzie szeroko już omówiłam w dziale ZDRADA - ROZWÓD - ROZSTANIE. Nie mam w zwyczaju powielać swoich postów ani się powtarzać. Jeśli Cię interesują moje poglądy w tej sprawie, zajrzyj na mój profil. Sporo tam tego.

5,344 Ostatnio edytowany przez alika40+ (2016-10-23 22:36:14)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Kaju , juz nie podrywaj  Piotra, tylko lepiej mi poradź jak ja mam koszulę bawelniana uprasować na listek ??  wink


*  męską koszulę sad

5,345

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Oczy mam jeszcze zdrowe wink mam poprostu duże poczucie humoru big_smile
Mi wszyscy tę Aniston wmawiają a ja tego nie widzę za dobry mam wzrok smile

5,346

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Alika !!!! Ło matko to tak wygląda wink broń boże wink to ja muszę na te terapię koniecznie wink to ja tu im terapię zapodaję wink aby po takim pitu pitu jak Piotr mówi lepiej spali wink albo i nie lepiej big_smile

5,347

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Alika najpierw kołnierzyk potem mankiety potem rękawy potem karczek z lewej z prawej i środek potem tył i potem przód
Męskie się lepiej prasuje bo biustu nie mają big_smile

5,348

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Na dzis starczy. Dobrej nocy.

5,349

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piotr Introwertyk napisał/a:

Na dzis starczy. Dobrej nocy.

Dobrej nocy. smile

5,350 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-23 22:43:21)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Alika ale ja właśnie uruchomiłam swą wyobraźnię wink dodałam mu ogon i skrzydła i taki boski wyszedł że aż się zachłysnełam big_smile

5,351

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Alika ale ja właśnie uruchomiłam swą wyobraźnię wink dodałam mu ogon i skrzydła i taki boski wyszedł że aż się zachłysnełam big_smile



dobra dobra   wink, a koszula ????


ps Dobranoc Piotrze  smile

5,352

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Alika najpierw kołnierzyk potem mankiety potem rękawy potem karczek z lewej z prawej i środek potem tył i potem przód
Męskie się lepiej prasuje bo biustu nie mają big_smile

dopiero dopatrzyłam big_smile

taaa lepiej, ale to koszula slim sad

5,353

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Alika !!!! Ło matko to tak wygląda wink broń boże wink to ja muszę na te terapię koniecznie wink to ja tu im terapię zapodaję wink aby po takim pitu pitu jak Piotr mówi lepiej spali wink albo i nie lepiej big_smile

Zartowałam , żeby Ciebie koszulą zainteresować big_smile  big_smile

5,354 Ostatnio edytowany przez alika40+ (2016-10-23 22:55:04)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dobra zmykam , Hobbita ogladam wink

Dobranoc , miłych snów zyczę  smile

ps dzieki Kaju za instrukcję jutro zastosuję smile

5,355 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-23 22:55:28)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

"Hobbita" czytałam, za to uwielbiam oglądać "Władcę Pierścieni". smile

Dobrej nocy! smile

5,356

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Alika ile ty tych hobbitów oglądasz ?

Dobranoc Dziewczyny smile

5,357

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dobranoc, Kaja! smile

5,358

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

A Piotrowi żadne tam dobranoc wink niech mu się przyśni piękna wysoka i chuda i zrobi mu tylko paluszkiem przed noskiem niu niu big_smile

5,359

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

"Hobbita" czytałam, za to uwielbiam oglądać "Władcę Pierścieni". smile

Dobrej nocy! smile


Ja tez, ,,Władcę pierscieni '' lubię jak Harrego i Hobbita wink 

Kaju dzisiaj druga część  big_smile

Paa Dziewczyny smile

5,360 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-23 23:04:02)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Nie może być wieczoru bez piosenki na dobranoc. Tytuł w wolnym tłumaczeniu to Idealna, Wymarzona Ukochana.

5,361 Ostatnio edytowany przez Syzyf (2016-10-23 23:13:39)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dobry wieczór.
Widzę, że za późno wpadłem.
Rozmawiałem wczoraj i dziś z pewną nieznajomą poznaną w necie i tak się przeciągnęło.

Tak czytam, co piszecie i nie mogę zrozumieć dlaczego męczycie Piotra.
Dlaczego nie podoba Wam się to, że mężczyzna ocenia atrakcyjność?
Wy nie oceniacie? Czyżby? smile

Dlaczego Was to tak poruszyło?
Dla mnie kobieta musi być kobieca, a jest wtedy kiedy ma wiarę we własną atrakcyjność. Wtedy odzywa się męskie pożądanie. wink

Zaczepnie co?

5,362 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-23 23:21:53)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witaj, Syzyf.

Jeśli chodzi o mnie, już pisałam o kwestii wzajemnej atrakcyjności. Nie lubię się powtarzać, chyba że ktoś do mnie ekstra kieruje pytanie, to wtedy odpowiadam. Liczę po prostu na to, że się czyta moje posty. I pamięta, co się czyta. Ja tak mam. smile


Syzyf napisał/a:

Dla mnie kobieta musi być kobieca, a jest wtedy kiedy ma wiarę we własną atrakcyjność. Wtedy odzywa się męskie pożądanie. wink

Zaczepienie co?

Absolutnie, żadne zaczepienie. To również mój pogląd. smile


EDIT

Nie nazywajmy różnicy poglądów zaczepianiem. smile Dla mnie osobiście dyskusja, gdzie pojawiają się różne punkty widzenia ma największy sens.
Uczę się z niej wtedy najwięcej. smile

EDIT 2

Nie wydaje mi się, żebym tutaj dręczyła kogokolwiek. "Poważne" posty staram się pisać w sposób jak najbardziej wyważony, wyjaśniać, co myślę i tyle.

Jeśli ktoś się czuje przeze mnie zaatakowany na tym wątku, to proszę o informację zwrotną.

5,363

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witaj Syzyf smile
Nie dręczymy wink głaszczemy wink
Ja się przyznałam że liczy się dla mnie atrakcyjność w moim odbiorze oczywiście smile
Hm Twój sposób wyrażania poglądów jest dla mnie intrygujący .... bo kobiecy wink

5,364

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Teraz będę miała stres. wink

Nie zasnę w nocy. Będzie mi się śnić, że ... występuję w roli atakującej.


Kaja, dlaczego jeszcze nie śpisz? big_smile

5,365

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Kaja, co to znaczy kobiecy styl wyrażania poglądów?

5,366

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mag bo nie mogę sad  znowu ten dupek zaczął mi się śnić sad

5,367 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-23 23:39:01)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Mag bo nie mogę sad  znowu ten dupek zaczął mi się śnić sad

Słuchaj, a masz coś pod ręką na sen? Tak doraźnie?

Z czasem będzie coraz lepiej, zobaczysz, tylko takie bezsenne noce są męczące, wiem. Szczególnie kilka pod rząd.

5,368 Ostatnio edytowany przez Syzyf (2016-10-23 23:39:26)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ponoć najlepszą metodą jest odpuszczenie poprzez wybaczenie.
Skuteczna do końca życia.
Problemy ze snem powinny ustąpić.

5,369

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Hm jakby to powiedzieć..... piszesz to co ja czasami myślę ..... przeglądałam twoj mini pamiętnik i bloga .... tylko mi łatwiej przychodzi mówienie niż pisanie......więc. .... Ty piszesz to co ja bym chciała powiedzieć ... może to ja mam męski punkt widzenia .... mówią że mam mocną osobowość że tamtego przygniatalam a to nie jest typowo kobiece.... I
I żeby nie było..... to nie jest żaden tam podryw czy tam podliz.... chociaż mam duże poczucie humoru i już Mag chciałam napisać że Cię tu nie ma bo latasz po portalach randkowych .....tylko z gołym tyłkiem ...bo twoja skóra leży pod moim kominkiem...chociaż zastanawiałam się czy Cię nie wypchać bo nietypowy okaz jesteś. ...

5,370

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Syzyf napisał/a:

Ponoć najlepszą metodą jest odpuszczenie poprzez wybaczenie.
Skuteczna do końca życia.

Nie inaczej, Syzyf.

Tu też się z Tobą zgadzam. Niewybaczenie to innymi słowy nieustanne zadręczanie siebie tym, co się stało. Tak to rozumiem.

5,371

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mag nic nie mam sad bo ja nie lubię być od kogoś ani czegokolwiek zależna smile oprócz tego dupka sad ale sama jestem sobie winna sad
I budzę się z nim po powiekami o tej samej cholernej porze brrrrrr
A zaczyna mi się śnić jak tylko mówię sobie dość żałoby idę zapolować sad od razu albo dzwoni albo pisze albo mi się śni ... o co do licha chodzi ?

5,372 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-23 23:52:25)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

No to ja mam problem sad można po mnie deptać ale do czasu bo jak się się czara przeleje to potem to ja nie wybaczam ani nie zapominam sad przyczajam się o uderzam w najmniej nieoczekiwanym momencie sad wiem okropne ale mam zamiar nad tym popracować smile

P.S. ale to mi się tak wydaje może okaże się że jestem całkiem inna tam głęboko w środku schowana nawet sama przed sobą pamiętasz Mag o moim pancerzu smile może jak to przepracuję to będę zupelnie kimś innym jak pisała Lily smile

5,373

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ekspertem w dziedzinie analizy snów nie jestem. smile

Moim zdaniem śnisz o byłym mężu, bo po prostu jeszcze dużo o nim myślisz.


Zostawiam obiecany pomysł nr 12 zainteresowanym:

Przestać myśleć, że się nie jest gotowym. Nikt nie jest w 100% gotowy na nadchodzącą okazję. Większość szans, które nadarzają się w życiu, wymagają wyjścia ze strefy komfortu, co oznacza, że nie będziemy czuli się na początku całkowicie komfortowo.


Dobrej nocy Wszystkim. smile

5,374

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Kaja,

To nie kobiecy punkt widzenia, tylko Twój smile
Teraz rozumiem.

Tak na marginesie, jak czytam o tej skórze i kominku, to skojarzyłaś mi się z taką kobietą bluszcz. smile chyba bym długo z Tobą nie wytrzymał.
Bez urazy , to tylko takie wolne skojarzenie po jednym tekście, a jak wiadomo to za mało, by poznać bliżej człowieka.

PS.

Podnoszę poprzeczkę wieku mojej kandydatki. Może być w moim wieku pod warunkiem, że wygląda o 10 lat mniej wink

5,375 Ostatnio edytowany przez Syzyf (2016-10-23 23:56:04)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ja również odpływam w ramiona Morfeusza wink

Spokojnej nocy życzę.
Dobranoc.

5,376 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-23 23:59:32)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Syzyf nigdy nie byłam bluszczem to jest zdanie moich przyjaciół i nie chcę nim być a co to wg ciebie w ogóle znaczy????  teraz jestem kłębowiskiem różnych emocji Ty się oddaliłeś w związku ja nie
dlaczego tak sądzisz ?????
to był żart ta skóra  wink

5,377 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-24 00:36:38)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ja nie mogę spać i smutno mi bez młodego ale tak musi widać być może mam być samą ale nie samotną samodzielną kobietą.

A nie żadnym tam bluszczem kurde....
Jeśli już to feministka i to piep...... feministka jak mawiał ten dupek
Bluszcz co ma pod sobą facetów... hmm  chimera raczej.....

No nie ... przypomniałam sobie definicję bluszcza to kompletnie mi tu nic nie pasuje, mieszkam sama od 18 roku życia, sama podejmuję decyzję, w pracy rzucają mi na pożarcie trudne przypadki, w związku to ode mnie on oczekiwał podejmowania decyzji .... co mnie męczyło czasami ..... dlatego też napisałam o tym polowaniu dla mnie, tak w przenośni, fakt rozp... się ostatnio na kawałki, ale nie znasz całej historii, sposobu rozstania i mechanizmu działania.....

Mag zrób coś bo go wypcham jednak wink no i masz dyskusję wink

5,378

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Jeszcze nie śpię sad

5,379

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Syzyf napisał/a:

wolne skojarzenie po jednym tekście, a jak wiadomo to za mało, by poznać bliżej człowieka.

To bardzo słuszna uwaga. Warto o niej pamiętać wchodząc na fora takie jak to.


Syzyf napisał/a:

Podnoszę poprzeczkę wieku mojej kandydatki. Może być w moim wieku pod warunkiem, że wygląda o 10 lat mniej wink

Pamiętaj tylko, że rocznik nie jest wyznacznikiem dojrzałości emocjonalnej, która jest jednym z Twoich kryteriów. smile To w kontekście paradygmatów. smile

Mamy dość dobrze opisane zjawisko "wiecznych dziewczynek" i "syndromu Piotrusia Pana".

Piotrze Introwertyku, nie ma w tym przytyku do Ciebie, wolę to dziś napisać. smile



Życzę Wam miłego dnia, miejcie oczy szeroko otwarte na to, co dobre i piękne dzisiaj.

Kaju, Ciebie dziś przepytam z powyższego zadania. Przygotuj się. Podyskutujemy sobie wieczorem. wink

5,380 Ostatnio edytowany przez Piotr Introwertyk (2016-10-24 07:59:48)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

Piotrze Introwertyku, nie ma w tym przytyku do Ciebie, wolę to dziś napisać. smile

Spokojnie Ajsii - dopóki nie skierujesz wypowiedzi do mnie to jej za takową nie biorę.
Nie czuję sie też wcale atakowany choć te nieporozumienia słowne (gdzie nadal twierdzę że mam rację ale już nie będę udowadniał skoro Alika odcięła sie od dalszej rozmowy a Lilka - zobaczę - czekam na ostatnie odpowiedzi) są nieco wygaszające mój zapał.
Nie będę też opisywał mojego związku bo już nie będę się w tym babrał - nie mam potrzeby.  Mam potrzebę mieć szczęśliwe życie po rozwodzie - stąd sie tu znalazłem smile. Może zdradzaczom też się to należy ?
 
Ajsii - Próbowałem Cie trochę poczytać ale w związku z mnogością wypowiedzi smile i problemami z netem  całości nie ogarnąłem, ale skomentuję napotkany poniższy cytat

I_see_beyond napisał/a:

Natomiast rzuciło mi się w oczy na forum, iż to ta ZDRADZONA STRONA zawsze bierze na swoje barki więcej. Ta ZDRADZONA STRONA proponuje rozwiązania, w tym chodzenie do psychologa, terapie... Wiele innych. Zawsze jest podwójnie obciążona.

- tak nie jest ZAWSZE. Znam jeden przypadek gdzie było dokładnie na odwrót i to na długo przed i po zdradzie też.

edit

Lilka787 napisał/a:

ale Ty byłeś kilka razy powiedzmy co najmniej mało delikatny dla dziewczyn

No tu też poza omawiamymi dwoma razami  chciałbym wiedzieć co masz na mysli bo nie kapuję. A może dziewczyny same powiedzą - naprawdę jestem ciekaw ze względu na chęć pracy nad swoją komunikacją ale też żebym mógł przeprosić/wyjasnić jesli ktoś jest urażony.

5,381

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

W porządku, Piotr. Rozumiem i przyjmuję do wiadomości to, co napisałeś. Przychodzi taki moment, że słusznie należy przestać babrać się w przeszłości. Ty jesteś już jakiś czas po rozwodzie, ja jeszcze w trakcie, mam nadzieję osiągnąć taki stan, że to, co mnie jeszcze pobolewa zupełnie przestanie mieć znaczenie. Moja sprawa jest dość złożona i relatywnie świeża.

Widzę, że się przygotowaleś do odpowiedzi. wink Tak, taką mam refleksję po lekturze wielu historii opisanych tutaj, to jedna z wielu moich wypowiedzi w kontekście jakiegoś konkretnego wątku. Oczywiście zgodzę się, że każda historia jest inna. Tak jak pisałam, nie znam Twojej historii, Piotrze i nie znam wszystkich historii tego świata i nie osmielilabym się wrzucać kogokolwiek do jednego worka nie zapoznawszy się wcześniej z tematem.

Z Twojego posta wyciągnęłam wniosek- ostrożnie ze słowami "zawsze" i "nigdy". wink

Cieszę się, że udało nam się pokonać ewentualne zakłócenia komunikacyjne i spokojnie dokończyć rozmowę.



PS Kaja, Piotr ponowił swoją wirtualną propozycję pomocy przy malowaniu. Przygotuj się gruntownie do tematu.;)

5,382 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-24 09:30:41)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzieńdobry smile

Mag ja poproszę coś na sen bo naprawdę spać nie mogę sad czasami łózko mnie po prostu parzy (pisałam już kiedyś że po rozstaniu trzeba wymienić przede wszystkim sypialnię, bo tam jest najwięcej przeszłości - u kogoś śpię jak zabita smile ) i przyjęłabym pozycję nietoperza smile

Stawiam się więc wieczorem do tablicy wink

Ale mam nadzieję, że ja nie jestem tą "małą dziewczynką" bo ja właśnie byłam z takim Piotrusiem Panem sad a może cholercia w środku jestem, bo zawsze MUSIAŁAM NIĄ NIE BYĆ odkąd pamiętam sad

Nie traktuję tego forum jako portalu randkowego, lecz raczej jako miejsce, gdzie mogę się coś nauczyć nie tylko o sobie ale i o innych smile

Jeśli wychodzi, że jestem "flirciarą" to .... to nie wiem co tam...... może nią faktycznie jestem... bo to zdrowe i bezpieczne dla obu stron (dopóki oczywiście nie przekroczy się pewnych granic)

Piotr - popracuj nad tzw. TAKTEM - odpowiednią dla KOBIET formą przekazu wink lubicie jak jesteśmy "delikatne" więc delikatnie do nas należy się zwracać wink

A propos mojego poczucia humoru:

http://www.wiatrak.nl/sites/default/files/pictures/kobieta-ze-sztucerem-1.jpg

nie wiem czy na ścianę czy przed kominek?

I co ma własnoręcznie upolowana skóra przed kominkiem do bluszcza?

bo ja widzę związek tak:

http://i.iplsc.com/-/0005C2PKII2RPA9E-C122.jpg

a nie tak:

https://2.bp.blogspot.com/-u2q8kKW0stY/VzBIwyWN-1I/AAAAAAAAAcM/IJ8lE9tADyIVmcEHkc9DJe6qaG5ABmV_QCLcB/s1600/Peter-Pan-1924.jpg

5,383

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam towarzystwo.

Wreszcie dorwałem się do neta, tak na chwilę.

Trochę Was poczytałem i mam taki oto utwór z dedykacją... tym razem dla Piotra i Syzyfa. wink
Tylko proszę potraktować go z dużym przymrużeniem oka. wink

5,384

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Kaju, ja mieszkam w domku jednorodzinnym. Pierwszą rzeczą, jaką zrobiłam, to przemeblowanie. Oczywiście, że nie śpię w dawnej sypialni. Przeniosłam się do innej po prostu.

Zadbałam o wygodę snu- wygodny materac, miękkie poduszki... Rzadko już nie sypiam z powodu iż, raczej nie śpię przez forum. smile

Śpię też przy otwartym oknie, kiedy jest pogoda. Jak jest zimno, wietrzę sypialnię. Mnie to w tej chwili pomaga.

5,385

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

W kwestii forum- jeśli ktoś dostrzeże możliwości, jakie ono daje w poznaniu siebie, może zyskać bardzo wiele.

Najbardziej z postów, które bolą i uwierają. Nie należy się tego bać. Trzeba się z tym zmierzyć.

Piszę z autopsji.




I na tablecie podczas szkolenia, więc teraz zmykam. wink

5,386

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Kaja, masz prawo widzieć swój związek jak chcesz, bo to jest TWÓJ związek.

Oceny się pojawią zawsze, ale ważne jest to, czego Ty chcesz i co Ciebie w tej relacji satysfakcjonuje.



Dobra, teraz to bez odbioru. wink

5,387

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witaj Chris smile

No to ja podam to wink bez przymrużenia oka wink tym razem z akcentem ludzkim wink

5,388

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mag ja w mieszkaniu nie mam za dużo możliwości sad

Odbiór jest :*

5,389 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-24 09:37:56)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

A to do kolejnej wieczornej dyskusji wink

cyt.:

"Natura stworzyła mężczyzn i kobiety dla spełniania pewnych ról społecznych. Zostali wyposażeni w odmienne mięśnie, odmienne mózgi i odmienne emocje. Oczywiście zdarzają się męskie kobiety i kobiecy mężczyźni.

Teraz wkracza w to poprawność polityczna, która nakazuje traktować wszystkich równo we wszystkich sytuacjach. Czym to się kończy sami widzimy, w nienaturalnych rolach każdy się czuje źle. Kobieta będzie najczęściej słabsza jako kierowca ciężarówki a facet będzie miał problemy jako nauczyciel w szkole podstawowej. Dlaczego?
Bo cechy charakterystyczne i dominujące dla danej płci jednym przypadku pomagają a innym wręcz przeciwnie.

Kobiety dziś walczą o swoje miejsce w polityce, w kadrach menedżerskich, wśród inżynierów. Nie mówię, że kobiety się do tego nie nadają, bo to jest ewidentna nieprawda, ale mówię, że większość kobiet w takich miejscach będzie się czuć źle. Bo mają inne przystosowanie ewolucyjne! Wśród kobiet zdarzają się przykłady z dominującą osobowością, zdolnościami przywódczymi – na przykład Margaret Thatcher - żelazna lady. Ale więcej facetów będzie miało takie talenty, bo przez miliony lat samce przewodziły grupom hominidów.

Ludzie tak obdarzeni trafiają w cywilizację, gdzie zacierane są naturalne role:
kobietom nie opłaca się mieć dzieci,
mężczyźni muszą wyzbyć się naturalnej agresywności,
GPS zabija potrzebę trenowania naturalnych mechanizmów orientacji..."

5,390

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry smile

Ciekawa dyskusja się rozkręciła  smile 
Teraz nie jestem czasowa, ale poźnym wieczorem chętnie się przyłączę.

Ps Piotrze, podejmuję wyzwanie smile
Miłego  dnia !!!!

5,391

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

kaja, daj już spokój z tym bluszczem... pisałem przecież, że to luźne skojarzenie i to w dodatku tylko moje. Może dlatego, że poczułem przez moment lekką desperację w moim kierunku i spłoszyłem się...
Ale co ja tam wiem, faceci nie mają intuicji wink

Ale z tą feministką, to ciekawy temat, wątek poruszyłaś. Jak często powtarzał Ci to Twój mąż i czym to uzasadniał?

5,392 Ostatnio edytowany przez Piotr Introwertyk (2016-10-24 10:36:58)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Facet_z_wąsem napisał/a:

Trochę Was poczytałem i mam taki oto utwór z dedykacją... tym razem dla Piotra i Syzyfa. wink

Hahaha - anegdotę wam opowiem zatem ws biustu. Otóż wywiązała sie raz z chłopakami dyskusja  że A.Jolie jest wolna po rozwodzie z Pitem na co ja że czemu nie- może być - chuda jest. A oni że przecież nie ma piersi a ja na to że i tak lubię małe cycki big_smile ....śmiechom i żartom nie było końca.

Alika! Budzisz moją nadzieję w ludzi! Tylko muszę sobie przypomnieć - o co kurna między nami chodziło ? smile Młodsza jesteś - przypomnij - i od razu z cytatami prosze dla jasności

5,393 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-24 10:56:24)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Syzyf no to piąteczka smile

desperację? kiedy jak i gdzie? nie może być - a czym to uzasadniasz?
ja po prostu niepoprawną flirciarą jestem wink z naciskiem na niepoprawną wink

a i uwielbiam polowania wink tak dla sportu i kondycji wink tu z przymrużeniem oka i dla rozluźnienia atmosfery wink

http://www.chip.pl/blobimgs/2013/03/full/0792ef0e59cb715a8af59df3454e06a1.jpeg

czemu feministką? no nie wiem... to już za bardzo osobiste....
ale zaproponowałam temat do dyskusji o właśnie odwróconych rolach w związku wink


p.s. nie mogę wgrać sobie tego awatara sad

5,394

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

A ja Piotr inaczej odebrałem ten teledysk smile

Facet się stara, błyska intelektem, uwodzi kobietę, a ona jak tylko zobaczy jakieś lepsze ciasteczko w swoim polu widzenia od razu emocje buzują i następuje przełączenie uwagi na inny obiekt. Tu nie ma racjonalnego myślenia.  A mówią, że mężczyźni są tylko wzrokowcami smile

Mówi się (oczywiście to są słowa innych kobiet), że kobieta zanim wskoczy z facetem do łóżka musi być od rana rozgrzewana. Trzeba się starać i pobudzać jej zmysły. Jeśli tego nie ma, to można nadrobić i użyć innego sposobu...czerwone wino i dobra muzyka smile


5,395 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-24 11:06:57)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Małe sprostowanie: Angelina ma teraz duże sztuczne piersi smile

tu ich ewolucja wink

http://i.wp.pl/a/f/film/033/50/83/0348350.jpg

Posty [ 5,331 do 5,395 z 15,029 ]

Strony Poprzednia 1 81 82 83 84 85 232 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024