Lilka787 napisał/a:Syzyfie napisz jeszcze o potrzebach emocjonalnych w związku, co rozumiesz pod tym pojęciem. To ciekawy, ale i trudny temat.
Właśnie zainspirowałaś mnie do napisania posta na bloga 
O jakich potrzebach mowa? Napiszę z perspektywy mężczyzny:
1. Potrzeba bycia potrzebnym
Coraz więcej kobiet, załatwia wiele spraw nie prosząc swoich mężczyzn o pomoc. Np. uważają, że są w czymś lepsze, choć nie koniecznie jest to prawda. Takie Zosie Samosie. Każdy mężczyzna ma potrzebę wykazania się wielu aspektach, no choćby zwykłe czynności męskie, które kobieta rzadko się tyka. Wymiana koła, zmiana żarówki, pomalowani pokoju, wbicie gwoździa itp. Kiedy mężczyzna wykonuje te czynności, im dłużej trwa związek, tym rzadziej słyszy z ust swojej kobiety, słowa pochwały. „misiu, jaki Ty jesteś cudowny, co ja bym bez Ciebie zrobiła”. 
EDIT:
Teraz mi się przypomniała historia z terapii. Mężczyzna ma potrzebę dawania kobiecie wsparcia, tylko niektóre z nich, wolą iść do przyjaciółki, by się wygadać. A to jest moim zdaniem "gwóźdź do trumny". Zaprzepaszczamy sobie szansę na zbudowanie bliskości. Opowiadają później, o swoim mężu, że czują od nich chłód emocjonalny. My mężczyźni wbrew pozorom, czujemy, że coś przed nami ukrywacie, a wtedy to uciekamy do swojej jaskini, zamykamy się.
2. Potrzeba spokoju
Są kobiety, które reagują alergicznie na każde wyjście z kumplami. „Jak on mógł mnie zostawić samą, zdradza mnie ze swoimi kumplami”. Niektórzy faceci biorą konsolę i zaczynają grać przez kilka godzin. Inni spędzają każdy weekend przed telewizorem kibicując swojej ulubionej drużynie. W tygodniu tez, bo przecież jest Liga Mistrzów i gra Robert Lewandowski. Warto to docenić, to jest jego przestrzeń i oaza spokoju.
3. Potrzeba wyrażania uczuć.
Mężczyźni, to z reguły zdobywcy. Jak już upolują jakąś zwierzynę szybko spoczywają na laurach. Nie oczekuj od niego, że wyrazi swoje uczucia częściej niż Ty jemu. Doceń jego kwiatki raz na dwa lata, albo przytulenie podczas mycia naczyń. Poza tym większość mężczyzn nie została nauczona wyrażania uczuć.
4. Potrzeba wsparcia
Większość Panów również go potrzebuje, choć mało który się do tego przyzna. Mamy czasami ciężkie dni, więcej pracy, trudnych szefów, klientów itp. Zamiast mówić mu „Kochanie, może w końcu odłożyłbyś tę pracę i zajął się swoimi dziećmi”. Podejdź i okaż mu swoje ciepło mówią: „martwię się o Ciebie, widząc jak dużo ostatnio pracujesz. Co powiesz na to , kiedy skończysz ten projekt, aby zrobić sobie wspólny wyjazd w weekend albo SPA?”
5. Potrzeba zrozumienia
Mężczyzna nastawiony jest na szukanie rozwiązania. Kiedy płaczesz, albo chodzisz naburmuszona nie domyśla się, o co chodzi. Nie każ mu się domyślać, tylko powiedz wprost, o co chodzi. Powiedz mu z czym masz problem, albo poproś go, aby Ci nie doradzał, tylko wysłuchał.