A co, co? Co się kroi? Bo już się pogubiłem.
Organizujemy sylwestra
Ty namawisz Mag bo masz na nią przełożenie
My z Alika resztę ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie
Strony Poprzednia 1 … 63 64 65 66 67 … 232 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
A co, co? Co się kroi? Bo już się pogubiłem.
Organizujemy sylwestra
Ty namawisz Mag bo masz na nią przełożenie
My z Alika resztę ![]()
Alika no właśnie jest układ a mój ciągle łamie ustalone zasady i pracy się brzydzi a mógłby dorobić ma pewne uprawnienia
Np ustaliliśmy że ona nie może u mnie nocować codziennie już pomijając że o to nocowaniem jestem atakowana prze bylego a on przemyca ja ja ja już śpię i jak wychodzę do pracy i widzę jej adidasy to mnie szlag trafia
Wiesz byłam pewien czas rozłożona na łopatki i to wykorzystuje te lukę
Kaju, nie chce się wtracać.
Jedyne wyjscie odciecie od kasy i lodówki , ja bym na to co Ty nie pozwoliła, jednak w tym jestem konsekwentna.
Jak dorosły to niech będzie odpowiedzialny i pracuje a nie na matke liczy.
kaja77 napisał/a:Alika a dlaczego była masakra?
Bo ja się nie lubie do niczego/nikogo zmuszać
To była próba, wypadla niepomyślnie , od tego czasu jak juz to wole swoje towarzystwo a nie wymuszone
A że jak wymuszone reszta znajomych zorganizowała Ci parę ? To rzeczywiście masakra ![]()
My to co innego
wolni bez oczekiwań i zobowiązań ![]()
Alika problem z tym ze eks przelewa młodemu alimenty na konto i to nawet spore a młody mi cześć
wiec w tym zakresie władzy nie mam ![]()
Alika a Ty z dziewczynami stąd już się spotkałaś w realu?
Własnie Kaju o to mi chodzi ![]()
ps Mysti gdzie sie podziałas ???? ![]()
Alika a Ty z dziewczynami stąd już się spotkałaś w realu?
Kaju , wybacz nie mogę Tobie jednoznacznie odpowiedziec na to pytanie, bo szanuje ludzi ![]()
Oj dziewczyny Wy się cieszcie, że nie jesteście ojcami nastoletnich córek do których przychodzi chłopak i tak sobie siedzą i siedzą, przy zamkniętych drzwiach, przy zgaszonym świetle, czasem do północy. I nie wiadomo co z takim zrobić - poczęstować kolacją i piwem czy wyrzucić przez balkon
Mówię Wam, ojcowie córek mają gorzej.
Cześć Ekipa!
Kaja a mnie nauczysz salsy?
A tak poza tym to nie obraź się na mnie, ale ja Twoją sytuację odbieram tak, że przedtem to mąż Cię wykorzystywał, a teraz syn. A dlaczego to u tatusia z dziewczyna nie zamieszka? Jest taki cool przecież.
Czy przypadkiem On nie za dobrze ma? Obiadki, pranko, sprzątanko? Zakupy tez Ty dźwigasz. Zasad nie respektuje, ani się obejrzysz a będziesz harować nie tylko dla niego ale jeszcze i dla jego dziewczyny. A ręce to młodzi mają? No to do roboty towarzystwo zagoń. Wyznacz obojgu zasady i robotę. I respektuj. Na początek rozmów się z dziewczyną i powiedz Jej kiedy może zostawać np. w weekendy, a kiedy nie.
Od września młody uczęszcza do żłobka, dobrze się tam klimatuzuje, z niajadka zrobił się małym łasuchem....
A więc już dwa pozytywy wiedzę, brak spotkań z teściami i radosny rozwój synka w nowym miejscu.
Przytulam Ciebie i synka bardzo mocno.
Gelwi jeśli możesz to napisz czy siostra czuje się lepiej. Czy ma zapewnioną opiekę psychologa?
Noooo ja nie
jak cos to moga to potwierdzić Mag , Lili i Mysti
Oj mogą, mogą
Potwierdzam piękne oczy i rude pukle
Może mi się moja Lily Mari dziś przyśni.
Mag na pewno kiedyś spotkamy się we śnie ![]()
Alika problem z tym ze eks przelewa młodemu alimenty na konto i to nawet spore a młody mi cześć
wiec w tym zakresie władzy nie mam
Rozumiem Ciebie, ale to Twoj dom i reguły jakies musisz zachować, sorry ,że to pisze wybacz jesli Ciebie urażę.
Ale po mojemu to brak szacunku do Ciebie. ![]()
Ojjjjj Lili, Lili , po raz drugi złapałam pomidora
Miła koleżanko ![]()
Witam nocną porą ![]()
ps Wiedze, ze myslisz tak jak ja ![]()
kaja77 napisał/a:Alika a Ty z dziewczynami stąd już się spotkałaś w realu?
Kaju , wybacz nie mogę Tobie jednoznacznie odpowiedziec na to pytanie, bo szanuje ludzi
Oj przepraszam nie chciałam broń boże wchodzić z butami ![]()
Oj dziewczyny Wy się cieszcie, że nie jesteście ojcami nastoletnich córek do których przychodzi chłopak i tak sobie siedzą i siedzą, przy zamkniętych drzwiach, przy zgaszonym świetle, czasem do północy. I nie wiadomo co z takim zrobić - poczęstować kolacją i piwem czy wyrzucić przez balkon
![]()
Mówię Wam, ojcowie córek mają gorzej.
Dobrze,że nie mam córek ![]()
Masz racje gorzej ![]()
Witam Aliko
My patrzymy z boku, na chłodno, więc możemy Kai nasze obserwacje zapodać. Po prostu trzeba wywalczyć sobie pozycję.
Ja rozumiem, że do tej pory to było zbyt trudne dla Ciebie Kaju, bo najpierw Ty walczyłaś o małżeństwo, a potem przechodziłaś traumę rozwodu, ale kiedy tylko poczujesz w sobie siłę (ja już ją czuję u Ciebie ) to pierwsze co musisz zrobić to zadbać o siebie, wyznaczając zasady i granice. NIE WOLO CI BYĆ ZBYT DOBRĄ. Dzieci to wykorzystują. Nie myśl, że się mądrzę. Ja sama ciągle nad tym pracuję, to wynika też z posiadania tylko jednego dziecka. Łatwo wtedy kochać za bardzo, rozpieszczać i nie pozwalać dorosnąć. To zgubna droga.
alika40+ napisał/a:kaja77 napisał/a:Alika a Ty z dziewczynami stąd już się spotkałaś w realu?
Kaju , wybacz nie mogę Tobie jednoznacznie odpowiedziec na to pytanie, bo szanuje ludzi
Oj przepraszam nie chciałam broń boże wchodzić z butami
Kaju , odpowiedz masz wyżej ![]()
Ojjjjj Lili, Lili , po raz drugi złapałam pomidora
![]()
Miła koleżanko
Witam nocną porą
ps Wiedze, ze myslisz tak jak ja
Nie rozumiem albo nie nadążam wybaczcie jeśli poproszę o przetłumaczenie
ale ja czasami doszukuję się między wierszami a to czasami nie o to chodzi ![]()
A ja mam córkę i już się martwię żeby jakiś popapraniec Jej nie skrzywdził.
Witam Aliko
![]()
My patrzymy z boku, na chłodno, więc możemy Kai nasze obserwacje zapodać. Po prostu trzeba wywalczyć sobie pozycję.
Ja rozumiem, że do tej pory to było zbyt trudne dla Ciebie Kaju, bo najpierw Ty walczyłaś o małżeństwo, a potem przechodziłaś traumę rozwodu, ale kiedy tylko poczujesz w sobie siłę (ja już ją czuję u Ciebie ) to pierwsze co musisz zrobić to zadbać o siebie, wyznaczając zasady i granice. NIE WOLO CI BYĆ ZBYT DOBRĄ. Dzieci to wykorzystują. Nie myśl, że się mądrzę. Ja sama ciągle nad tym pracuję, to wynika też z posiadania tylko jednego dziecka. Łatwo wtedy kochać za bardzo, rozpieszczać i nie pozwalać dorosnąć. To zgubna droga.
To nie jest mądrzenie się, tez,, kochałam za bardzo'', ale to nie tędy droga.
w czas to zrozumiałam tylko ja miałam x2 .
Trudne, ale jak najbardziej do zrealizowania, a efekty później bardzo cieszą ![]()
Aaaa piękny rudzielec
zawsze chciałam być ruda ale to nie moja uroda ![]()
Z tym wykorzystywaniem mnie macie rację ale jak od małego ciągle się słyszy jaka to ty zła jesteś to potem tak wychodzi ech musze na tym popracować czasami ludzie mnie na początku odbierają inaczej podobno beczkę soli trzeba ze mną zjeść żeby mnie prawdziwą poznać tak mówi moja przyjaciółka a ona zawsze ma rację i za to ja kocham
Dziewczyny nie mądrzycie się oceniacie obiektywnie bez subiektywnego odbioru mej osoby ![]()
Ja czasami wiem że już nic nie wiem ![]()
Żadna z Was nie powiedziała że jak bym nosiła krótsze sukienki to by mnie dla starszej nie rzucił a tak na poważnie usłyszałam na własne uszy
Kaja
Twój syn nie jest już mały, zacznij traktować Go jak dorosłego. I tak się zwracaj do niego i o nim.
Jeśli ktoś nazywa mnie złą, to ja wtedy chętnie udowadniam, że się nie myli
Kaja czy Ty myślisz, że jak do tej pory byłaś dobra, a on i tak Cię nie docenił, to teraz postępując nadal tak samo coś się zmieni. Bądź pewna, że nie.
Ludzie już tacy są szanują silnych, a wykorzystują słabych.
Czas to zmienić Kaja, to znaczy nauczyć się stawiać granice. Moim zdaniem musisz się tego nauczyć na profesjonalnej terapii.
Ja osobiście wolę zaufać wiedzy i doświadczeniu profesjonalisty.
To szybka i bezpieczna droga.
Ali
Jeżeli Ty dałaś radę i osiągnęłaś dobre efekty to ja Tym bardziej będę się starać. Ja w sprawach wychowywania dziecka też zasięgnę opinii specjalisty. Wiem, że z niektórymi sprawami mam problem i chcę nad tym pracować. Wiem, że to będzie z pożytkiem dla dziecka. Jestem za Nią odpowiedzialna.
Chris ja bym wyrzuciła za balkon ale mi nie wypada Babcia ciągle mi przypomina że damą mam być ![]()
Aaaa piękny rudzielec
zawsze chciałam być ruda ale to nie moja uroda
Z tym wykorzystywaniem mnie macie rację ale jak od małego ciągle się słyszy jaka to ty zła jesteś to potem tak wychodzi ech musze na tym popracować czasami ludzie mnie na początku odbierają inaczej podobno beczkę soli trzeba ze mną zjeść żeby mnie prawdziwą poznać tak mówi moja przyjaciółka a ona zawsze ma rację i za to ja kocham
Tak do końca to nie jest ze mna tak jak pisza dziewczyny , ruda to fakt (malowana) byłam blondynka,
ale ze mnie taka szara mysza jest ![]()
Rozumiem Ciebie Kaju, ja to słysze nadal miedzy wierszami, od własnej matki ![]()
Smutne to ......
Dziewczyny staram się odbudować z nim dawne dobre relacje czy też mój autorytet on jest fajnym młodym chłopakiem ułożonym przede wszystkim i z szacunkiem dla starszych tego staralam się go nauczyć tych zasad które dostałam od dziadków i prababci jest dość skrytym człowiekiem i to wszystko nie pozostało bez echa te lata kiedy się szarpalam zaraz po zdradziw bo skala nie jestem tez się na nim odbiły
Ali
Jeżeli Ty dałaś radę i osiągnęłaś dobre efekty to ja Tym bardziej będę się starać. Ja w sprawach wychowywania dziecka też zasięgnę opinii specjalisty. Wiem, że z niektórymi sprawami mam problem i chcę nad tym pracować. Wiem, że to będzie z pożytkiem dla dziecka. Jestem za Nią odpowiedzialna.
sorry nie umiem inaczej, skopiowałam tylko ![]()
Lili to nie jest aż takie trudne,jak ja dałam radę poskromić x2 to Ty tym bardziej sobie poradzisz , masz kochajacego meża nie jestes sama.Skłamałabym jak bym powiedziala, ze wychowanie dziecka na dobrego człowieka jest łatwe.
Potrzebna jest milośc samozaparcie,i twarda ręka a z tego co wiem masz to, wiec poradzisz sobie.
Zreszta po co ja to pisze, sama dokładnie o tym wiesz ![]()
Ali ja tam zawsze piszę prawdę
Kaja ja wiem, że się starasz i wkładasz dużo wysiłku, ale jesteś porostu za dobra i zbyt mało wymagająca.
Moim zdaniem koniecznie musisz zastosować zasadę małych kroczków i wyznaczać sobie drobne cele, osiągać je i KONSEKWENTNIE przestrzegać.
Jednak nadal widzę konieczność, żeby ktoś z zewnątrz popatrzył na Twoją relację z synem.
Dziś już kończę moje wywody
Spokojnych snów Kochani.
Ali to mamy lub raczej ja miałam podobna matkę ona nieświadomie ciągła krytyka i brakiem akceptacji mnie zrobiła mi wielką krzywdę bo teraz odbierana jestem jako pewna siebie i zarozumiala osoba a tak naprawdę niepewna swojej wartości istota takie są kobiety które nie przeglądały się w oczach pełnych zachwytu własnego ojca min a wiecznie zwalczanie przez własną matkę to smutne bardzo
o pisze, sama dokładnie o tym wiesz
Ali ja lubię jak mi ktoś napisze. Lubię mieć potwierdzenie, to mnie motywuje i umacnia.
Do jutra ![]()
Dobranoc Lili ![]()
Ja tez juz zmykam, horror mam zamiar ogladać ![]()
Dobranoc Wszystkim , słodkich snów zyczę ![]()
Dobranoc Dziewczyny ![]()
Ali to mamy lub raczej ja miałam podobna matkę ona nieświadomie ciągła krytyka i brakiem akceptacji mnie zrobiła mi wielką krzywdę bo teraz odbierana jestem jako pewna siebie i zarozumiala osoba a tak naprawdę niepewna swojej wartości istota takie są kobiety które nie przeglądały się w oczach pełnych zachwytu własnego ojca min a wiecznie zwalczanie przez własną matkę to smutne bardzo
Tak Kaju, ja o tym wczesniej nie pisałam, ale tak naprawdę strasznie mnie to uwiera. ![]()
Wybacz, zmykam juz .
Dobranoc Kaju spokojnej nocy Tobie zyczę i kolorowych snów ![]()
Piotr a Ty co przegląd krawatów robisz ![]()
Dziękuję i nawzajem ![]()
Piotr a Ty co przegląd krawatów robisz
Prasuje azurowe podkoszulki
. Ja to jak wiesz z kurami chodze spac. A wy jak to kobiety musicie przegadac sprawy po kilka razy to samo co zostalo juz powiedziane
wiec po co mialbym sie wtracac ? Dzien dobry.
Kiedys spotkalem sie z kims z netu. W necie to wszyscy jacys grzeczni i kulturalni sa i przemyslenia maja madre. Na zywo byl ten ktos krzykliwy i wulgarny. Taki zonk. Ale tez nowe doswiadczenie
jak sie zachowac ? Jak przerwac znajomość grzecznie? Normalnie wyjscie ze strefy komfortu. Juz sie stresuje tancami.
Dzień Dobry przy porannej jajecznicy ![]()
Kawę dopiero zrobię sobie w pracy ![]()
Chyba ze Mysti znowu z samego rana poda ![]()
Piotr no to było rozczarowanie ale pewnie te spotkanie miało konkretny cel i oczekiwania ![]()
Stresuj się stresuj taki lekki dreszczyk lepszy niż marazm ![]()
A jakie piękne zonki wyszły z naszych eks?
Jak tak się będziesz introweczył to nigdy nie nauczysz się tańczyć
Zawsze nasza ekipa może się spotkać za lat 20 w mieście wiesz którym a tam się tylko tańczy ![]()
Zmykam wyprasować sobie koszulę do pracy choć nie ażurową ![]()
Dzień dobry!
witam mi sie synek pochorował , tak to jest z jesienią
Hej, Astral!
Jeśli Astral Junior chodzi już do szkoły, to będzie niestety łapał infekcje od innych dzieci. Uroki szkoły. ![]()
Ja mam natomiast pytanie do Wszystkich: co robicie, aby zwiększyć odporność?? Jakie macie wypróbowane sposoby? Może skorzystamy ze swoich wzajemnych doświadczeń.
Kaja napisała nam kiedyś o herbacie z miodem, cytryną i plasterkami imbiru.
Ja od siebie mogę powiedzieć, że odporności sprzyja dobry sen, dieta i relaks. Kiedyś sezon jesienno-zimowy zawsze oznaczał dla mnie walkę z jakąś poważną infekcją. Dziś, odpukać, udaje mi się jakoś tego uniknąć.
Jeśli chodzi o dietę - staram się dostarczać organizmowi witaminę C poprzez warzywa i owoce. Ostatnio też "zafiksowałam" na wyciskanym soku ze świeżych pomarańczy. Codziennie wypijam szklankę.
Uważam też, iż odporność spada poprzez stres. Nie da się go wyeliminować, to wiadomo, ale chociaż złagodzić. Wiecie, że jestem wielką amatorką masaży relaksacyjnych. Polecam też akupresurę. Według medycyny chińskiej w naszym organizmie są niewidoczne kanały przepływu życiowej energii. Jeśli na ich drodze powstają blokady, odporność słabnie.
Jeśli ktoś poda pyszną kawę, to chętnie się skuszę. ![]()
Natomiast dla wszystkich dziś serwuję szklankę soku ze świeżo wyciśniętych pomarańczy.

To jak dbacie o odporność?
„Nikt nie może cofnąć się w czasie i napisać nowego początku, ale każdy może zacząć od dzisiaj i dopisać nowe zakończenie”. ~ Maria Robinson
Znalazłam ten cytat przed chwilą w internecie i chciałabym wykorzystać go do przemycenia w naszym temacie kilku pomysłów, które hamują nas przed wprowadzeniem dobrych zmian w naszym życiu, a takowych przecież doświadczamy poprzez rozstanie.
Pomysł nr 1
Przestać spędzać czas z niewłaściwymi ludźmi. Życie jest za krótkie, aby spędzać czas z ludźmi, którzy wysysają z nas szczęście. Jeżeli ktoś chce, żebyśmy byli częścią jego życia, zrobi dla nas miejsce. Nie musimy o nie walczyć. Nigdy przenigdy nie narzucaj się komuś, kto notorycznie lekceważy Twoją wartość.
I pamiętaj, że prawdziwym przyjacielem nie jest ten, kto jest u naszego boku, gdy jest nam dobrze, lecz ten, kto nas nie opuszcza, gdy jesteśmy rozbici.
Zrobiłam w myślach listę osób, które tę dobrą energię do życia mi zabierali. Albo życie ich naturalnie „wyeliminowało” (w tym niewiernego męża) albo samej udało mi się stworzyć granicę, której w tej chwili toksyczni ludzie nie przekraczają.
Jeśli chodzi o podaną powyżej definicję przyjaźni to się chyba wszyscy zgodzimy.
Miłego dnia! ![]()
To jak dbacie o odporność?
Ja chodze na basen w zimie i nie szczepię sie tylko przechoruję jak już coś złapię. Leczę sie od razu jak tylko nie mam humoru i poddenerwowany jestem co jest znakiem że coś złapałem . Leczę sie uderzeniowymi dawkami witaminy C w tabletkach C1000 - łącznie 4-6 gram na dobę. Ale to rzadko bywa więc na 100% przetestowane nie jest.
Zmykam wyprasować sobie koszulę do pracy choć nie ażurową wink
A kobiece ażurowe to nie wyszły z mody i możecie nosić a nasze nie podobają się wam - I gdzie sprawiedliwość ? ![]()
Dzień dobry ![]()
Zapodaję kawę dla Wszystkich, proszę ![]()

ps moje plany wzięły w łeb, pada ![]()
Mag, podpisuję się pod tą definicja obiema łapkami ![]()
Miłego dnia !!!!!!
Dzień dobry.
Ja chętnie napiję się kawy podanej przez nasza miłą koleżankę. ![]()
Jeżeli chodzi o tańce to kiedyś pogo mi dobrze wychodziło
no i jeszcze polonez na studniówce, ale to chyba na sylwestra nie bardzo się nadaje. ![]()
EDIT:
Tak sobie przypominam, że chyba nigdy nie miałem ażurowego podkoszulka. Eeee, to ja jeszcze całkiem młody chłopak jestem. ![]()
To ja się skuszę na filiżankę espresso.
Witajcie
Mag pięknie zaczęła nam temat o zdrowiu, i tym fizycznym i tym duchowym.
Ja dodam, że moja córka bardzo chorowała, w sensie poważnie, szpitale, zabiegi, testowanie szczepionek, silne szkodliwe leki, nocne czuwanie przez kilka lat. I nic nie pomagało. Dopiero regularne 3-tygodniowe pobyty nad morzem Jej pomogły. Od tamtej pory jeździmy regularnie na co najmniej 2-tygodnie i nie choruje wcale, nie bierze żadnych leków.
Jod jest konieczny do produkcji hormonów, które sterują naszym organizmem.
Do zobaczenia wieczorem, mam szlaban na neta w pracy ![]()
Dzień dobry się z Wami
Przeczytałam pobieżnie wczorajszo-wieczorną dyskusję.
Mam pytanie (a nawet kilka) :
problem z tym ze eks przelewa młodemu alimenty na konto i to nawet spore a młody mi cześć
wiec w tym zakresie władzy nie mam
Może mi umknęło i nie doczytałam- Ile lat ma młody? Dlaczego alimenty są przelewane na jego konto? Jak sprawa alimentów jest ujęta w wyroku?
Dziś planuję zrobić próbę perfum
Muszę się popsikać i pochodzić z tym zapachem.
Mam na niego ochotę, a nie wiem, czy będzie do mnie jeszcze pasował.
Już kiedyś tak miałam. Po kilku latach odstawienia kupiłam perfumy, które kiedyś używałam i nie mogłam z nimi wytrzymać.

Tak sobie przypominam, że chyba nigdy nie miałem ażurowego podkoszulka. Eeee, to ja jeszcze całkiem młody chłopak jestem.
A ja mam ![]()

Mysti, ja też taki chcę! ![]()
A ja mam
Nooo, takie to nigdy nie wyjdą z mody.
Mi się bardzo podoba, no i jaki praktyczny na letnią wycieczkę w góry. ![]()
Deszcz pokrzyżował mi plany, ale zaczynam od dzisiaj,, porządkować swoje zycie''
1 krok- pozbywam się rzeczy niepotrzebnych (ubrania,złe wspomnienia itp)
2 krok-jutro ????
U mnie leci to ![]()
Spokojnego dnia pracusie
![]()
Lilka
Siostra już duuuużo lepiej. Spotkania z psychologiem bardzo jej pomogły. Już sie nie obwinia, widzi światełko w tunelu. Oczywiście jeszcze sporo przed nią, ale jest na dobrej drodze.
zaczynam od dzisiaj,, porządkować swoje zycie''
1 krok- pozbywam się rzeczy niepotrzebnych (ubrania,złe wspomnienia itp)
2 krok-jutro?
Aliko, takie porządki to symboliczne zaproszenie czegoś nowego do swojego życia.
Napisz nam później, jak wygląda Twój krok 2.
Mysti, to może zamów hurtowo te ażurowe podkoszulki. Kolegom się podobają.
A jak przerobimy temat wzmacniania odporności, to nawet jesienią i zimą w takich w góry będzie można jechać. ![]()
Gelwi, trzymam kciuki za Twoją Siostrę! ![]()
See you later!
Mam pytanie (a nawet kilka) :
kaja77 napisał/a:problem z tym ze eks przelewa młodemu alimenty na konto i to nawet spore a młody mi cześć
wiec w tym zakresie władzy nie mam
Może mi umknęło i nie doczytałam- Ile lat ma młody? Dlaczego alimenty są przelewane na jego konto? Jak sprawa alimentów jest ujęta w wyroku?
Mysti Młody ma lat 20 eks zaraz po odejściu sam z nim podpisał umowę alimentacyjną tak na 1/4 lub 1/5 swojej pensji (choć jego dochody to kropla w morzu jego flamy) jako dorosły syn nie był brany pod uwagę jako rodzina w sądzie ![]()
Ja chodze na basen w zimie i nie szczepię sie tylko przechoruję jak już coś złapię. Leczę sie od razu jak tylko nie mam humoru i poddenerwowany jestem co jest znakiem że coś złapałem . Leczę sie uderzeniowymi dawkami witaminy C w tabletkach C1000 - łącznie 4-6 gram na dobę. Ale to rzadko bywa więc na 100% przetestowane nie jest.
Fakt uprawianie sportu podnosi odporność, ja od kilku lat chodziłam (do rozwodu bo potem zjechałam 10-12 kg więc sie teraz tuczę:) trzy razy w tygodniu na fitness i przez ten czas może ze trzy razy złapałam tylko anginę
oczywiście plus imbir codziennie (jestem od niego uzależniona ![]()
Piotr o tych uderzeniowych dawkach wit. C już od niejednej osoby słyszałam, pewnie działanie jej polega na tym, że niby uszczelnia naczynia włosowate i chroni przed wniknięciem wirusów do naszego krwiobiegu ![]()
Ile przepływasz km za jednym podejściem na basenie?
Ażurowe podkoszulki
no no zawsze Cię o coś podejrzewałam;)
A mnie się wydaje, że wszystko zależy od tego, czego się oczekuje i pragnie od życia i jakie ma się priorytety. Jeśli się chce rodziny, stabilizacji, a ochrona "swojego gniazda" to główny cel - to rozwód jest tragedią życiową. Nie ma się więc co cieszyć rozwodem ( tak jak niektórzy Ci tu gratulują). Moim zdanie, to porażka życiowa i zawiedzione nadzieje Twoich bliskich - Tobą.
Natomiast jeśli małżeństwo i rodzina nas ogranicza, czujemy się źle i wciąż tęsknimy do wolności, niezależności, przygód - to faktycznie, rozwód to jak najbardziej powód do świętowania.
Możesz jechać w góry, nad morze, poznawać fajne dziewczyn i co tylko chcesz. Nie masz żadnych obowiązków ( np.dzieci do szkoły i akurat żona chora, trzeba zrobić zakupy i coś ugotować, itp...znasz to przecież !). Czyli jesteś wolny ! Jeśli tego pragnąłeś - to i ja gratuluję.
Ile przepływasz km za jednym podejściem na basenie?
Ażurowe podkoszulkino no zawsze Cię o coś podejrzewałam;)
Kaja ~co ty taka nastawiona na efekty ,czy ty o czyms takim jak relaks slyszalas ? Ja nie licze kilometrow ja licze moj ruch w wodzie czy jest plynny czy woda mnie lubi czy z nia nie walcze czy jestesmy z tych samych czasteczek. Lubie wodę , bawie sie z nią.
Boze jak ja nienawidzilem podkoszulek ktore mi rodzice wciskali pod koszule. Jednak doroslosc ma swoje plusy ![]()
A mnie się wydaje, że wszystko zależy od tego, czego się oczekuje i pragnie od życia i jakie ma się priorytety. Jeśli się chce rodziny, stabilizacji, a ochrona "swojego gniazda" to główny cel - to rozwód jest tragedią życiową. Nie ma się więc co cieszyć rozwodem ( tak jak niektórzy Ci tu gratulują). Moim zdanie, to porażka życiowa i zawiedzione nadzieje Twoich bliskich - Tobą.
Natomiast jeśli małżeństwo i rodzina nas ogranicza, czujemy się źle i wciąż tęsknimy do wolności, niezależności, przygód - to faktycznie, rozwód to jak najbardziej powód do świętowania.
Możesz jechać w góry, nad morze, poznawać fajne dziewczyn i co tylko chcesz. Nie masz żadnych obowiązków ( np.dzieci do szkoły i akurat żona chora, trzeba zrobić zakupy i coś ugotować, itp...znasz to przecież !). Czyli jesteś wolny ! Jeśli tego pragnąłeś - to i ja gratuluję.
justa_pl, w zasadzie nie wiem, do kogo skierowałaś swój post.
Nie znasz historii Autora tego wątku ani osób tu się wypowiadających. Za rozwodem nie stoi wyłącznie chęć "uwolnienia się" od obowiązku, jak wynika z twojej wypowiedzi. Można się też rozwieść, bo ktoś nas na przykład zdradza, oszukuje, pije, bije ... Lista powodów jest długa.
To jest netkafejka, luźne pogaduszki o wszystkim i o niczym. Gdybyś chciała szerzej podyskutować na temat rozwodów, to jest na forum specjalny dział ROZSTANIE - FLIRT - ZDRADA - ROZWÓD. Można sobie tam do woli perorować na ten temat.
Osobiście bardzo lubię ten wątek, w netkafejkach panuje przyjemna atmosfera, chciałabym, aby to miejsce takie zostało.
Jeśli chciałabyś przedstawić swój punkt widzenia na kwestię rozwodu i podyskutować na ten temat na przykład ze mną, zapraszam do w/w działu. Wątków o rozwodach jest kilkaset.
Pozdrawiam.
Witam Ekipę
Gelwiro jak dobrze usłyszeć, że siostra czuje się lepiej. Przesyłam Wam najcieplejsze uściski
Na pewno ciężko jest podnieść się po tak traumatycznym przeżyciu, dlatego bardzo dobrze, że ma pomoc psychologiczną.
Ali to mamy lub raczej ja miałam podobna matkę ona nieświadomie ciągła krytyka i brakiem akceptacji mnie zrobiła mi wielką krzywdę bo teraz odbierana jestem jako pewna siebie i zarozumiala osoba a tak naprawdę niepewna swojej wartości istota takie są kobiety które nie przeglądały się w oczach pełnych zachwytu własnego ojca min a wiecznie zwalczanie przez własną matkę to smutne bardzo
Kaja ja tak sobie myślę, że warto byłoby dotrzeć do źródła, bo kiedy już poznasz co i dlaczego ma miejsce, to będziesz wiedzieć z czym i jak walczyć.
To ważne, zrób to dla siebie, bo warto. To ważniejsze niż wszystko inne, bo to podstawa osiągnięcia wewnętrznego spokoju i szczęścia.
Mysti Młody ma lat 20 eks zaraz po odejściu sam z nim podpisał umowę alimentacyjną tak na 1/4 lub 1/5 swojej pensji (choć jego dochody to kropla w morzu jego flamy) jako dorosły syn nie był brany pod uwagę jako rodzina w sądzie
Dzięki, Kaju za wyjaśnienie.
Moja Droga Ekipo, ![]()
Dziś będę miała chyba problem z zaśnięciem, bo wyspałam się po południu. Zafundowałam sobie popołudniową drzemkę pod ciepłym kocem. ![]()
Muszę Wam powiedzieć, że robię postępy. Mogę się już skupić na czytaniu "w realu". To dobry znak, że coraz bardziej wracam do siebie.
Zostawiam Wam coś do posłuchania w nocy - klasykę Nights in White Satin.
oraz to:

To komu się właśnie śnię? ![]()
Witaj Słodka Mag
Mnie się marzy taki relaks

Hej Mag
i Lili ![]()
Tez ostatnio mam problem ze snem:( niby usypiam i budzę się ok 1 , 2 w nocy ![]()
Piękna nutka
Dziękuję ![]()
Jutro jak pisałam krok 2 - trudny dzień dla mnie, ale musze to z siebie ,,wywalić' bo strasznie mnie to gniecie,
nie lubię niewyjaśnionych sytuacji, męcze sie wtedy strasznie, a ja juz nie chcę , juz nie !!!!!
Ps Mag, raczej u mnie to nie ta legenda
szkoda .....
Dobranoc ,kolorowych snów ![]()
Jutro jak pisałam krok 2 - trudny dzień dla mnie, ale musze to z siebie ,,wywalić' bo strasznie mnie to gniecie,
nie lubię niewyjaśnionych sytuacji, męcze sie wtedy strasznie, a ja juz nie chcę , juz nie !!!!!
Hej Ali, ![]()
Jest dokładnie tak jak piszesz - dopóki się nie pozałatwia i nie pozamyka pewnych spraw, sen nie przychodzi. ![]()
Ja miałam swój cykl bezsennych nocy spowodowanych moją sytuacją. Towarzyszyli mi wtedy dobrzy ludzie, m.in. z tego wątku.
Już jest lepiej, a sprawy wkrótce całkowicie się sfinalizują, to będę już w ogóle dobrze i spokojnie spać.
Trzymam kciuki za załatwienie Twojej sprawy jutro!
Lily, wiesz, że ja się zawsze zgadzam na wszystkie Twoje propozycje.
Ta jest wspaniała!
Maggie w takim razie przynoszę Ci na dobranoc pocałunek, lekki jak muśnięcie skrzydeł motyla
Dziękuję za piękną kołysankę do snu, dawno nie słyszałam tej piosenki.
Spokojnej nocy Aliko, nabierz sił na jutrzejszy Krok nr 2. Do jutra ![]()
To ja wszystkim życzę ... ![]()

Ciekawe co też nam się wszystkim przyśni tej nocy.
Kto zapamięta sny, ten niech jutro napisze.
Pa ![]()
Wszyscy już spać idą?
Myślałem, że sobie tu jeszcze z kimś posiedzę.
Kaja ~co ty taka nastawiona na efekty ,czy ty o czyms takim jak relaks slyszalas ? Ja nie licze kilometrow ja licze moj ruch w wodzie czy jest plynny czy woda mnie lubi czy z nia nie walcze czy jestesmy z tych samych czasteczek. Lubie wodę , bawie sie z nią.
Piotr - zwykłe pytanie - zwykłe prowadzenie rozmowy - cóż ja jestem zadaniowcem - woda to mój żywioł, ja wodą się nie bawię, ja w niej odżywam, szczególnie pod wodą
wtedy cały świat sie zatrzymuje, pływam od 5 roku życia, a w sporcie lubię przekraczać swoje granice, natomiast relaksuję się inaczej i czymś innym ![]()
Dziewczyny ja często nie mogę spać, bo śni mi się on i jego rodzina, a to nie są przyjemne sny ![]()
Zaczynam być zmęczona samą sobą, pisałam że jestem DDA, ja pracuję nad sobą i walczę z całym światem odkąd pamiętam, walczę o miłość o akceptację o prawo po prostu bycia sobą, mam dość ciągłego zmieniania mnie na siłę, mówienia mi co jest dla mnie dobre (to nie do Was Dziewczyny - Wy wiecie o mnie więcej niż ci wszyscy mi życzliwy w realu ludzie - dla nich jestem zwykłą suką, której teraz życie odpłaciło pięknym za nadobne - bo k... za dobrze miała taka zadowolona ciągle była), wiem że terapia jest takim ludziom potrzebna, ale czasami myślę po co, ja postanowiłam już jakiś czas temu, że chcę już do końca być sama, nie chcę aby ktokolwiek mnie wykorzystywał i ranił, Lily po co sięgać do źródła, ja już tyle razy sama w tym szambie grzebałam, że nie wiem czy jeszcze dam radę
(rozmawiałam kilka razy z kilkoma psychologami - pocieszające - że jestem dla nich ciekawa - kolorowa - często to słyszę - byłam po tych rozmowach jak zbity pies ![]()
Własnie ryczę sobie do mojej filiżanki herbaty, bo jestem tak zmęczona, że ledwie stoję czasami na nogach i dzisiaj wypier.... pól gara ogórkowej na pół kuchni, godzinę to sprzątałam, nawet nie zaklęłam, ale teraz to już mi nerwy odpuściły
i jest do d.....
Wszyscy już spać idą?
Myślałem, że sobie tu jeszcze z kimś posiedzę.
Ja jestem
i jeszcze będę, bo boje sie położyć spać bo wizji eks przed oczami mam dosyć ![]()
Strony Poprzednia 1 … 63 64 65 66 67 … 232 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024