moje cudowne życie po rozwodzie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Strony Poprzednia 1 63 64 65 66 67 232 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4,161 do 4,225 z 15,029 ]

4,161

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Facet_z_wąsem napisał/a:

A co, co?  Co się kroi?  Bo już się pogubiłem.  wink

Organizujemy sylwestra smile Ty namawisz Mag bo masz na nią przełożenie smile My z Alika resztę smile

Zobacz podobne tematy :

4,162

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Alika no właśnie jest układ a mój ciągle łamie ustalone zasady i pracy się brzydzi a mógłby dorobić ma pewne uprawnienia
Np ustaliliśmy że ona nie może u mnie nocować codziennie już pomijając że o to nocowaniem jestem atakowana prze bylego a on przemyca ja ja ja już śpię i jak wychodzę do pracy i widzę jej adidasy to mnie szlag trafia
Wiesz byłam pewien czas rozłożona na łopatki i to wykorzystuje te lukę


Kaju, nie chce się wtracać.
Jedyne wyjscie odciecie od kasy i lodówki , ja bym na to co Ty nie pozwoliła, jednak w tym jestem konsekwentna.
Jak dorosły to niech będzie odpowiedzialny i pracuje a nie na matke liczy.

4,163

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
alika40+ napisał/a:
kaja77 napisał/a:

Alika a dlaczego była masakra?


Bo ja się nie lubie do niczego/nikogo zmuszać sad
To była próba, wypadla niepomyślnie , od tego czasu jak juz to wole swoje towarzystwo a nie wymuszone wink

A że jak wymuszone reszta znajomych zorganizowała Ci parę ? To rzeczywiście masakra sad

My to co innego smile wolni bez oczekiwań i zobowiązań smile

4,164

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Alika problem z tym ze eks przelewa młodemu alimenty na konto i to nawet spore a młody mi cześć sad wiec w tym zakresie władzy nie mam sad

4,165

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Alika a Ty z dziewczynami stąd już się spotkałaś w realu?

4,166

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Własnie Kaju  o to mi chodzi smile

ps Mysti  gdzie sie podziałas ????  sad

4,167

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Alika a Ty z dziewczynami stąd już się spotkałaś w realu?

Kaju , wybacz  nie mogę Tobie jednoznacznie odpowiedziec na to pytanie, bo szanuje ludzi wink

4,168

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Oj dziewczyny Wy się cieszcie, że nie jesteście ojcami nastoletnich córek do których przychodzi chłopak i tak sobie siedzą i siedzą, przy zamkniętych drzwiach, przy zgaszonym świetle, czasem do północy. I nie wiadomo co z takim zrobić - poczęstować kolacją i piwem czy wyrzucić przez balkon wink
Mówię Wam, ojcowie córek mają gorzej.

4,169 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-10-11 22:19:36)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Cześć Ekipa!

Kaja a mnie nauczysz salsy? smile

A tak poza tym to nie obraź się na mnie, ale ja Twoją sytuację odbieram tak, że przedtem to mąż Cię wykorzystywał, a teraz syn. A dlaczego to u tatusia z dziewczyna nie zamieszka? Jest taki cool przecież.
Czy przypadkiem On nie za dobrze ma? Obiadki, pranko, sprzątanko? Zakupy tez Ty dźwigasz. Zasad nie respektuje, ani się obejrzysz a będziesz harować nie tylko dla niego ale jeszcze i dla jego dziewczyny. A ręce to młodzi mają? No to do roboty towarzystwo zagoń. Wyznacz obojgu zasady i robotę. I respektuj. Na początek rozmów się z dziewczyną i powiedz Jej kiedy może zostawać np. w weekendy, a kiedy nie.

Gelwira87 napisał/a:

Od września młody uczęszcza do żłobka, dobrze się tam klimatuzuje, z niajadka zrobił się małym łasuchem....

A więc już dwa pozytywy wiedzę, brak spotkań z teściami i radosny rozwój synka w nowym miejscu. smile
Przytulam Ciebie i synka bardzo mocno.

Gelwi jeśli możesz to napisz czy siostra czuje się lepiej. Czy ma zapewnioną opiekę psychologa?

alika40+ napisał/a:

Noooo ja  nie wink  jak cos to moga to potwierdzić  Mag , Lili  i Mysti  smile

Oj mogą, mogą wink Potwierdzam piękne oczy i rude pukle tongue

I_see_beyond napisał/a:

Może mi się moja Lily Mari dziś przyśni. wink

Mag na pewno kiedyś spotkamy się we śnie smile

4,170

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Alika problem z tym ze eks przelewa młodemu alimenty na konto i to nawet spore a młody mi cześć sad wiec w tym zakresie władzy nie mam sad

Rozumiem Ciebie, ale to Twoj dom i reguły jakies musisz zachować, sorry ,że to pisze wybacz jesli Ciebie urażę.
Ale po mojemu to brak szacunku do Ciebie.  sad

4,171

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ojjjjj Lili,  Lili , po raz drugi złapałam pomidora wink

Miła  koleżanko smile

Witam nocną porą smile

ps  Wiedze,  ze myslisz tak jak ja wink

4,172

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
alika40+ napisał/a:
kaja77 napisał/a:

Alika a Ty z dziewczynami stąd już się spotkałaś w realu?

Kaju , wybacz  nie mogę Tobie jednoznacznie odpowiedziec na to pytanie, bo szanuje ludzi wink

Oj przepraszam nie chciałam broń boże wchodzić z butami smile

4,173

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Facet_z_wąsem napisał/a:

Oj dziewczyny Wy się cieszcie, że nie jesteście ojcami nastoletnich córek do których przychodzi chłopak i tak sobie siedzą i siedzą, przy zamkniętych drzwiach, przy zgaszonym świetle, czasem do północy. I nie wiadomo co z takim zrobić - poczęstować kolacją i piwem czy wyrzucić przez balkon wink
Mówię Wam, ojcowie córek mają gorzej.

Dobrze,że nie mam córek big_smile

Masz racje gorzej  wink

4,174 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-10-11 22:30:56)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam Aliko smile

My patrzymy z boku, na chłodno, więc możemy Kai nasze obserwacje zapodać. Po prostu trzeba wywalczyć sobie pozycję.

Ja rozumiem, że do tej pory to było zbyt trudne dla Ciebie Kaju, bo najpierw Ty walczyłaś o małżeństwo, a potem przechodziłaś traumę rozwodu, ale kiedy tylko poczujesz w sobie siłę (ja już ją czuję u Ciebie ) to pierwsze co musisz zrobić to zadbać o siebie, wyznaczając zasady i granice. NIE WOLO CI BYĆ ZBYT DOBRĄ. Dzieci to wykorzystują. Nie myśl, że się mądrzę. Ja sama ciągle nad tym pracuję, to wynika też z posiadania tylko jednego dziecka. Łatwo wtedy kochać za bardzo, rozpieszczać i nie pozwalać dorosnąć. To zgubna droga.

4,175

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:
alika40+ napisał/a:
kaja77 napisał/a:

Alika a Ty z dziewczynami stąd już się spotkałaś w realu?

Kaju , wybacz  nie mogę Tobie jednoznacznie odpowiedziec na to pytanie, bo szanuje ludzi wink

Oj przepraszam nie chciałam broń boże wchodzić z butami smile

Kaju , odpowiedz masz wyżej  big_smile

4,176

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
alika40+ napisał/a:

Ojjjjj Lili,  Lili , po raz drugi złapałam pomidora wink

Miła  koleżanko smile

Witam nocną porą smile

ps  Wiedze,  ze myslisz tak jak ja wink

Nie rozumiem albo nie nadążam wybaczcie jeśli poproszę o przetłumaczenie sad ale ja czasami doszukuję się między wierszami a to czasami nie o to chodzi sad

4,177

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

A ja mam córkę i już się martwię żeby jakiś popapraniec Jej nie skrzywdził.

4,178

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Lilka787 napisał/a:

Witam Aliko smile

My patrzymy z boku, na chłodno, więc możemy Kai nasze obserwacje zapodać. Po prostu trzeba wywalczyć sobie pozycję.

Ja rozumiem, że do tej pory to było zbyt trudne dla Ciebie Kaju, bo najpierw Ty walczyłaś o małżeństwo, a potem przechodziłaś traumę rozwodu, ale kiedy tylko poczujesz w sobie siłę (ja już ją czuję u Ciebie ) to pierwsze co musisz zrobić to zadbać o siebie, wyznaczając zasady i granice. NIE WOLO CI BYĆ ZBYT DOBRĄ. Dzieci to wykorzystują. Nie myśl, że się mądrzę. Ja sama ciągle nad tym pracuję, to wynika też z posiadania tylko jednego dziecka. Łatwo wtedy kochać za bardzo, rozpieszczać i nie pozwalać dorosnąć. To zgubna droga.

To nie jest mądrzenie się, tez,, kochałam za bardzo'', ale to nie tędy droga.
w czas to zrozumiałam tylko ja miałam x2 .
Trudne, ale jak najbardziej do zrealizowania, a efekty później bardzo cieszą wink

4,179

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Aaaa piękny rudzielec smile zawsze chciałam być ruda ale to nie moja uroda sad

Z tym wykorzystywaniem mnie macie rację ale jak od małego ciągle się słyszy jaka to ty zła jesteś to potem tak wychodzi ech musze na tym popracować czasami ludzie mnie na początku odbierają inaczej podobno beczkę soli trzeba ze mną zjeść żeby mnie prawdziwą poznać tak mówi moja przyjaciółka a ona zawsze ma rację i za to ja kocham

4,180

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dziewczyny nie mądrzycie się oceniacie obiektywnie bez subiektywnego odbioru mej osoby smile

Ja czasami wiem że już nic nie wiem wink

Żadna z Was nie powiedziała że jak bym nosiła krótsze sukienki to by mnie dla starszej nie rzucił a tak na poważnie usłyszałam na własne uszy

4,181 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-10-11 22:47:37)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Kaja
Twój syn nie jest już mały, zacznij traktować Go jak dorosłego. I tak się zwracaj do niego i o nim.

Jeśli ktoś nazywa mnie złą, to ja wtedy chętnie udowadniam, że się nie myli big_smile

Kaja czy Ty myślisz, że jak do tej pory byłaś dobra, a on i tak Cię nie docenił, to teraz postępując nadal tak samo coś się zmieni. Bądź pewna, że nie.

Ludzie już tacy są szanują silnych, a wykorzystują słabych.

Czas to zmienić Kaja, to znaczy nauczyć się stawiać granice. Moim zdaniem musisz się tego nauczyć na profesjonalnej terapii.
Ja osobiście wolę zaufać wiedzy i doświadczeniu profesjonalisty.
To szybka i bezpieczna droga.

Ali

Jeżeli Ty dałaś radę i osiągnęłaś dobre efekty to ja Tym bardziej będę się starać. Ja w sprawach wychowywania dziecka też zasięgnę opinii specjalisty. Wiem, że z niektórymi sprawami mam problem i chcę nad tym pracować. Wiem, że to będzie z pożytkiem dla dziecka. Jestem za Nią odpowiedzialna.

4,182

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Chris ja bym wyrzuciła za balkon ale mi nie wypada Babcia ciągle mi przypomina że damą mam być wink

4,183

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Aaaa piękny rudzielec smile zawsze chciałam być ruda ale to nie moja uroda sad

Z tym wykorzystywaniem mnie macie rację ale jak od małego ciągle się słyszy jaka to ty zła jesteś to potem tak wychodzi ech musze na tym popracować czasami ludzie mnie na początku odbierają inaczej podobno beczkę soli trzeba ze mną zjeść żeby mnie prawdziwą poznać tak mówi moja przyjaciółka a ona zawsze ma rację i za to ja kocham

Tak do końca to nie jest ze mna tak jak pisza dziewczyny , ruda to fakt (malowana) byłam blondynka,
ale ze mnie taka szara mysza jest wink

Rozumiem Ciebie  Kaju, ja to słysze nadal  miedzy wierszami, od własnej matki sad
Smutne to ......

4,184

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dziewczyny staram się odbudować z nim dawne dobre relacje czy też mój autorytet on jest fajnym młodym chłopakiem ułożonym przede wszystkim i z szacunkiem dla starszych tego staralam się go nauczyć tych zasad które dostałam od dziadków i prababci jest dość skrytym człowiekiem i to wszystko nie pozostało bez echa te lata kiedy się szarpalam zaraz po zdradziw bo skala nie jestem tez się na nim odbiły

4,185 Ostatnio edytowany przez alika40+ (2016-10-11 23:01:42)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ali
Jeżeli Ty dałaś radę i osiągnęłaś dobre efekty to ja Tym bardziej będę się starać. Ja w sprawach wychowywania dziecka też zasięgnę opinii specjalisty. Wiem, że z niektórymi sprawami mam problem i chcę nad tym pracować. Wiem, że to będzie z pożytkiem dla dziecka. Jestem za Nią odpowiedzialna.

sorry nie umiem inaczej, skopiowałam tylko wink
Lili to nie jest aż  takie trudne,jak ja dałam radę poskromić x2 to Ty tym bardziej sobie poradzisz , masz kochajacego meża nie jestes sama.Skłamałabym jak bym powiedziala, ze wychowanie dziecka na dobrego człowieka jest łatwe.
Potrzebna jest milośc  samozaparcie,i twarda ręka a z tego co wiem masz to, wiec poradzisz sobie.
Zreszta po co ja to pisze, sama dokładnie o tym wiesz wink

4,186

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ali ja tam zawsze piszę prawdę smile

Kaja ja wiem, że się starasz i wkładasz dużo wysiłku, ale jesteś porostu za dobra i zbyt mało wymagająca.

Moim zdaniem koniecznie musisz zastosować zasadę małych kroczków i wyznaczać sobie drobne cele, osiągać je i KONSEKWENTNIE przestrzegać.
Jednak nadal widzę konieczność, żeby ktoś z zewnątrz popatrzył na Twoją relację z synem.

Dziś już kończę moje wywody smile

Spokojnych snów Kochani.

4,187

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ali to mamy lub raczej ja miałam podobna matkę ona nieświadomie ciągła krytyka i brakiem akceptacji mnie zrobiła mi wielką krzywdę bo teraz odbierana jestem jako pewna siebie i zarozumiala osoba a tak naprawdę niepewna swojej wartości istota takie są kobiety które nie przeglądały się w oczach pełnych zachwytu własnego ojca min a wiecznie zwalczanie przez własną matkę to smutne bardzo

4,188

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
alika40+ napisał/a:

o pisze, sama dokładnie o tym wiesz wink

Ali ja lubię jak mi ktoś napisze. Lubię mieć potwierdzenie, to mnie motywuje i umacnia.

Do jutra smile

4,189

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dobranoc Lili   smile

Ja tez juz zmykam, horror mam zamiar ogladać big_smile

Dobranoc  Wszystkim , słodkich snów zyczę  smile

4,190

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dobranoc Dziewczyny smile

4,191

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Ali to mamy lub raczej ja miałam podobna matkę ona nieświadomie ciągła krytyka i brakiem akceptacji mnie zrobiła mi wielką krzywdę bo teraz odbierana jestem jako pewna siebie i zarozumiala osoba a tak naprawdę niepewna swojej wartości istota takie są kobiety które nie przeglądały się w oczach pełnych zachwytu własnego ojca min a wiecznie zwalczanie przez własną matkę to smutne bardzo

Tak Kaju, ja o tym wczesniej nie pisałam, ale tak naprawdę  strasznie mnie to uwiera. sad

Wybacz,  zmykam juz .

Dobranoc Kaju  spokojnej nocy Tobie zyczę i kolorowych snów smile

4,192

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Piotr a Ty co przegląd krawatów robisz wink

4,193

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dziękuję i nawzajem smile

4,194 Ostatnio edytowany przez Piotr Introwertyk (2016-10-12 05:43:05)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Piotr a Ty co przegląd krawatów robisz wink

Prasuje azurowe podkoszulki smile . Ja to jak wiesz z kurami chodze spac. A wy jak to kobiety musicie przegadac sprawy po kilka razy to samo co zostalo juz powiedziane smile  wiec po co mialbym sie wtracac ? Dzien dobry.
Kiedys spotkalem sie z kims z netu. W necie to wszyscy jacys grzeczni i kulturalni sa i przemyslenia maja madre. Na zywo byl ten ktos krzykliwy i wulgarny.  Taki zonk. Ale tez nowe doswiadczenie smile jak sie zachowac ? Jak przerwac znajomość grzecznie? Normalnie wyjscie ze strefy komfortu. Juz sie stresuje tancami.

4,195

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień Dobry przy porannej jajecznicy smile
Kawę dopiero zrobię  sobie w pracy sad
Chyba ze Mysti znowu z samego rana poda smile

Piotr no to było rozczarowanie ale pewnie te spotkanie miało konkretny cel i oczekiwania wink
Stresuj się stresuj taki lekki dreszczyk lepszy niż marazm wink
A jakie piękne zonki wyszły z naszych eks?

Jak tak się będziesz introweczył to nigdy nie nauczysz się tańczyć big_smile
Zawsze nasza ekipa może się spotkać za lat 20 w mieście wiesz którym a tam się tylko tańczy wink

Zmykam wyprasować sobie koszulę do pracy  choć nie ażurową wink

4,196

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry!


Astral Shadow napisał/a:

witam mi sie synek pochorował  , tak to jest z jesienią

Hej, Astral! smile Jeśli Astral Junior chodzi już do szkoły, to będzie niestety łapał infekcje od innych dzieci. Uroki szkoły. hmm


Ja mam natomiast pytanie do Wszystkich: co robicie, aby zwiększyć odporność?? Jakie macie wypróbowane sposoby? Może skorzystamy ze swoich wzajemnych doświadczeń.

Kaja napisała nam kiedyś o herbacie z miodem, cytryną i plasterkami imbiru.

Ja od siebie mogę powiedzieć, że odporności sprzyja dobry sen, dieta i relaks. Kiedyś sezon jesienno-zimowy zawsze oznaczał dla mnie walkę z jakąś poważną infekcją. Dziś, odpukać, udaje mi się jakoś tego uniknąć.

Jeśli chodzi o dietę - staram się dostarczać organizmowi witaminę C poprzez warzywa i owoce. Ostatnio też "zafiksowałam" na wyciskanym soku ze świeżych pomarańczy. Codziennie wypijam szklankę.

Uważam też, iż odporność spada poprzez stres. Nie da się go wyeliminować, to wiadomo, ale chociaż złagodzić. Wiecie, że jestem wielką amatorką masaży relaksacyjnych. Polecam też akupresurę. Według medycyny chińskiej w naszym organizmie są niewidoczne kanały przepływu życiowej energii. Jeśli na ich drodze powstają blokady, odporność słabnie.

Jeśli ktoś poda pyszną kawę, to chętnie się skuszę. smile

Natomiast dla wszystkich dziś serwuję szklankę soku ze świeżo wyciśniętych pomarańczy.

http://www.senior.pl/Sok-pomaranczowy-wspomaga-prace-mozgu-u-seniorow_img55a4d5d0d747a.jpg


To jak dbacie o odporność?

4,197

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

„Nikt nie może cofnąć się w czasie i napisać nowego początku, ale każdy może zacząć od dzisiaj i dopisać nowe zakończenie”. ~ Maria Robinson

Znalazłam ten cytat przed chwilą w internecie i chciałabym wykorzystać go do przemycenia w naszym temacie kilku pomysłów, które hamują nas przed wprowadzeniem dobrych zmian w naszym życiu, a takowych przecież doświadczamy poprzez rozstanie.

Pomysł nr 1

Przestać spędzać czas z niewłaściwymi ludźmi. Życie jest za krótkie, aby spędzać czas z ludźmi, którzy wysysają z nas szczęście. Jeżeli ktoś chce, żebyśmy byli częścią jego życia, zrobi dla nas miejsce. Nie musimy o nie walczyć. Nigdy przenigdy nie narzucaj się komuś, kto notorycznie lekceważy Twoją wartość.

I pamiętaj, że prawdziwym przyjacielem nie jest ten, kto jest u naszego boku, gdy jest nam dobrze, lecz ten, kto nas nie opuszcza, gdy jesteśmy rozbici.

Zrobiłam w myślach listę osób, które tę dobrą energię do życia mi zabierali. Albo życie ich naturalnie „wyeliminowało” (w tym niewiernego męża) albo samej udało mi się stworzyć granicę, której w tej chwili toksyczni ludzie nie przekraczają.

Jeśli chodzi o podaną powyżej definicję przyjaźni to się chyba wszyscy zgodzimy.


Miłego dnia! smile

4,198

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

To jak dbacie o odporność?

Ja chodze na basen w zimie i nie szczepię sie tylko przechoruję jak już coś złapię.  Leczę sie od razu jak tylko nie mam humoru i poddenerwowany jestem  co jest znakiem że coś złapałem . Leczę sie uderzeniowymi dawkami witaminy C w tabletkach C1000 - łącznie 4-6 gram na dobę. Ale to rzadko bywa więc na 100% przetestowane nie jest. 

Kaja77 napisał/a:

Zmykam wyprasować sobie koszulę do pracy  choć nie ażurową wink

A kobiece ażurowe to nie wyszły z mody i możecie nosić a nasze nie podobają się wam - I gdzie sprawiedliwość ? smile

4,199 Ostatnio edytowany przez alika40+ (2016-10-12 08:33:00)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry smile

Zapodaję kawę dla Wszystkich, proszę smile
http://www.tapetus.pl/obrazki/n/78636_filizanka-parujaca-espresso.jpg



ps moje plany wzięły w łeb, pada sad
Mag,  podpisuję się pod tą definicja obiema łapkami   smile

Miłego  dnia !!!!!!

4,200 Ostatnio edytowany przez Facet_z_wąsem (2016-10-12 09:00:56)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry.
Ja chętnie napiję się kawy podanej przez nasza miłą koleżankę. smile

Jeżeli chodzi o tańce to kiedyś pogo mi dobrze wychodziło wink no i jeszcze polonez na studniówce, ale to chyba na sylwestra nie bardzo się nadaje. smile

EDIT:
Tak sobie przypominam, że chyba nigdy nie miałem ażurowego podkoszulka. Eeee, to ja jeszcze całkiem młody chłopak jestem. smile

4,201

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

To ja się skuszę na filiżankę espresso.
Witajcie smile
Mag pięknie zaczęła nam temat o zdrowiu,  i tym fizycznym i tym duchowym.
Ja dodam,  że moja córka bardzo chorowała,  w sensie poważnie,  szpitale,  zabiegi, testowanie szczepionek, silne szkodliwe leki, nocne czuwanie przez kilka lat. I nic nie pomagało. Dopiero regularne 3-tygodniowe pobyty nad morzem Jej pomogły. Od tamtej pory jeździmy regularnie na co najmniej 2-tygodnie i nie choruje wcale,  nie bierze żadnych leków.
Jod jest konieczny do produkcji hormonów, które sterują naszym organizmem.
Do zobaczenia wieczorem,  mam szlaban na neta w pracy wink

4,202

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry się z Wami

Przeczytałam pobieżnie wczorajszo-wieczorną dyskusję.
Mam pytanie (a nawet kilka) :

kaja77 napisał/a:

problem z tym ze eks przelewa młodemu alimenty na konto i to nawet spore a młody mi cześć sad wiec w tym zakresie władzy nie mam sad

Może mi umknęło i nie doczytałam- Ile lat ma młody? Dlaczego alimenty są przelewane na jego konto? Jak sprawa alimentów jest ujęta w wyroku?


Dziś planuję zrobić próbę perfum
http://vendariviera.com.br/blog/wp-content/uploads/2012/12/coco-chanel.jpg

Muszę się popsikać i pochodzić z tym zapachem.
Mam na niego ochotę, a nie wiem, czy będzie do mnie jeszcze pasował.
Już kiedyś tak miałam. Po kilku latach odstawienia kupiłam perfumy, które kiedyś używałam i nie mogłam z nimi wytrzymać.

http://imgup.pl/di/62JY/11209343-527882467378488-5300240951489484916-n.jpg

4,203

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Facet_z_wąsem napisał/a:

Tak sobie przypominam, że chyba nigdy nie miałem ażurowego podkoszulka. Eeee, to ja jeszcze całkiem młody chłopak jestem. smile

A ja mam big_smile

https://www.haloart.pl/foto-prod/2992.jpg

4,204

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mysti, ja też taki chcę! big_smile

4,205 Ostatnio edytowany przez Facet_z_wąsem (2016-10-12 09:41:33)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Mystique71 napisał/a:

A ja mam big_smile

https://www.haloart.pl/foto-prod/2992.jpg

Nooo, takie to nigdy nie wyjdą z mody. smile Mi się bardzo podoba, no i jaki praktyczny na letnią wycieczkę w góry. wink

4,206 Ostatnio edytowany przez alika40+ (2016-10-12 10:53:35)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Deszcz pokrzyżował mi plany,  ale zaczynam od dzisiaj,, porządkować swoje zycie''
1 krok- pozbywam się rzeczy niepotrzebnych (ubrania,złe wspomnienia itp)
2 krok-jutro ????
U mnie leci to wink



Spokojnego dnia pracusie smile  wink

4,207

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Lilka
Siostra już duuuużo lepiej. Spotkania z psychologiem bardzo jej pomogły. Już sie nie obwinia, widzi światełko w tunelu. Oczywiście jeszcze sporo przed nią, ale jest na dobrej drodze.

4,208 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-12 11:34:44)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
alika40+ napisał/a:

zaczynam od dzisiaj,, porządkować swoje zycie''
1 krok- pozbywam się rzeczy niepotrzebnych (ubrania,złe wspomnienia itp)
2 krok-jutro?


Aliko, takie porządki to symboliczne zaproszenie czegoś nowego do swojego życia. smile Napisz nam później, jak wygląda Twój krok 2.

Mysti, to może zamów hurtowo te ażurowe podkoszulki. Kolegom się podobają. big_smile A jak przerobimy temat wzmacniania odporności, to nawet jesienią i zimą w takich w góry będzie można jechać. wink

Gelwi, trzymam kciuki za Twoją Siostrę! smile

See you later!

4,209 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-12 20:38:51)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Mystique71 napisał/a:

Mam pytanie (a nawet kilka) :

kaja77 napisał/a:

problem z tym ze eks przelewa młodemu alimenty na konto i to nawet spore a młody mi cześć sad wiec w tym zakresie władzy nie mam sad

Może mi umknęło i nie doczytałam- Ile lat ma młody? Dlaczego alimenty są przelewane na jego konto? Jak sprawa alimentów jest ujęta w wyroku?

Mysti Młody ma lat 20 eks zaraz po odejściu sam z nim podpisał umowę alimentacyjną tak na 1/4 lub 1/5 swojej pensji (choć jego dochody to kropla w morzu jego flamy) jako dorosły syn nie był brany pod uwagę jako rodzina w sądzie sad

4,210 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-12 20:59:42)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piotr Introwertyk napisał/a:

Ja chodze na basen w zimie i nie szczepię sie tylko przechoruję jak już coś złapię.  Leczę sie od razu jak tylko nie mam humoru i poddenerwowany jestem  co jest znakiem że coś złapałem . Leczę sie uderzeniowymi dawkami witaminy C w tabletkach C1000 - łącznie 4-6 gram na dobę. Ale to rzadko bywa więc na 100% przetestowane nie jest.

Fakt uprawianie sportu podnosi odporność, ja od kilku lat chodziłam (do rozwodu bo potem zjechałam 10-12 kg więc sie teraz tuczę:) trzy razy w tygodniu na fitness i przez ten czas może ze trzy razy złapałam tylko anginę smile oczywiście plus imbir codziennie (jestem od niego uzależniona smile

Piotr o tych uderzeniowych dawkach wit. C już od niejednej osoby słyszałam, pewnie działanie jej polega na tym, że niby uszczelnia naczynia włosowate i chroni przed wniknięciem wirusów do naszego krwiobiegu smile

Ile przepływasz km za jednym podejściem na basenie?

Ażurowe podkoszulki wink no no zawsze Cię o coś podejrzewałam;)

4,211

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

A mnie się wydaje, że wszystko zależy od tego, czego się oczekuje i pragnie od życia i jakie ma się priorytety. Jeśli się chce rodziny, stabilizacji, a ochrona "swojego gniazda" to główny cel  - to rozwód jest tragedią życiową. Nie ma się więc co cieszyć rozwodem ( tak jak niektórzy Ci tu gratulują). Moim zdanie, to porażka życiowa i zawiedzione nadzieje Twoich bliskich - Tobą.

Natomiast jeśli małżeństwo i rodzina nas ogranicza, czujemy się źle i wciąż tęsknimy do wolności, niezależności, przygód - to faktycznie, rozwód to jak najbardziej powód do świętowania.
Możesz jechać w góry, nad morze, poznawać fajne dziewczyn i co tylko chcesz. Nie masz żadnych obowiązków ( np.dzieci do szkoły i akurat żona chora, trzeba zrobić zakupy i coś ugotować, itp...znasz to przecież !). Czyli jesteś wolny ! Jeśli tego pragnąłeś - to i ja gratuluję.

4,212

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja napisał/a:

Ile przepływasz km za jednym podejściem na basenie?
Ażurowe podkoszulki wink no no zawsze Cię o coś podejrzewałam;)

Kaja ~co ty taka nastawiona na efekty ,czy ty o czyms takim jak relaks slyszalas ? Ja nie licze kilometrow ja licze moj ruch w wodzie czy jest plynny czy woda mnie lubi czy z nia nie walcze czy jestesmy z tych samych czasteczek.  Lubie wodę , bawie sie z nią. 
Boze jak ja nienawidzilem podkoszulek ktore mi rodzice wciskali pod koszule. Jednak doroslosc ma swoje plusy big_smile

4,213 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-12 21:47:54)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
justa_pl napisał/a:

A mnie się wydaje, że wszystko zależy od tego, czego się oczekuje i pragnie od życia i jakie ma się priorytety. Jeśli się chce rodziny, stabilizacji, a ochrona "swojego gniazda" to główny cel  - to rozwód jest tragedią życiową. Nie ma się więc co cieszyć rozwodem ( tak jak niektórzy Ci tu gratulują). Moim zdanie, to porażka życiowa i zawiedzione nadzieje Twoich bliskich - Tobą.

Natomiast jeśli małżeństwo i rodzina nas ogranicza, czujemy się źle i wciąż tęsknimy do wolności, niezależności, przygód - to faktycznie, rozwód to jak najbardziej powód do świętowania.
Możesz jechać w góry, nad morze, poznawać fajne dziewczyn i co tylko chcesz. Nie masz żadnych obowiązków ( np.dzieci do szkoły i akurat żona chora, trzeba zrobić zakupy i coś ugotować, itp...znasz to przecież !). Czyli jesteś wolny ! Jeśli tego pragnąłeś - to i ja gratuluję.

justa_pl, w zasadzie nie wiem, do kogo skierowałaś swój post.

Nie znasz historii Autora tego wątku ani osób tu się wypowiadających. Za rozwodem nie stoi wyłącznie chęć "uwolnienia się" od obowiązku, jak wynika z twojej wypowiedzi. Można się też rozwieść, bo ktoś nas na przykład zdradza, oszukuje, pije, bije ... Lista powodów jest długa.

To jest netkafejka, luźne pogaduszki o wszystkim i o niczym. Gdybyś chciała szerzej podyskutować na temat rozwodów, to jest na forum specjalny dział ROZSTANIE - FLIRT - ZDRADA - ROZWÓD. Można sobie tam do woli perorować na ten temat.

Osobiście bardzo lubię ten wątek, w netkafejkach panuje przyjemna atmosfera, chciałabym, aby to miejsce takie zostało.

Jeśli chciałabyś przedstawić swój punkt widzenia na kwestię rozwodu i podyskutować na ten temat na przykład ze mną, zapraszam do w/w działu. Wątków o rozwodach jest kilkaset.

Pozdrawiam.

4,214 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-10-12 21:57:17)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam Ekipę smile

Gelwiro jak dobrze usłyszeć, że siostra czuje się lepiej. Przesyłam Wam najcieplejsze uściski smile
Na pewno ciężko jest podnieść się po tak traumatycznym przeżyciu, dlatego bardzo dobrze, że ma pomoc psychologiczną.


kaja77 napisał/a:

Ali to mamy lub raczej ja miałam podobna matkę ona nieświadomie ciągła krytyka i brakiem akceptacji mnie zrobiła mi wielką krzywdę bo teraz odbierana jestem jako pewna siebie i zarozumiala osoba a tak naprawdę niepewna swojej wartości istota takie są kobiety które nie przeglądały się w oczach pełnych zachwytu własnego ojca min a wiecznie zwalczanie przez własną matkę to smutne bardzo

Kaja ja tak sobie myślę, że warto byłoby dotrzeć do źródła, bo kiedy już poznasz co i dlaczego ma miejsce, to będziesz wiedzieć z czym i jak walczyć.
To ważne, zrób to dla siebie, bo warto. To ważniejsze niż wszystko inne, bo to podstawa osiągnięcia wewnętrznego spokoju i szczęścia.

4,215

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Mysti Młody ma lat 20 eks zaraz po odejściu sam z nim podpisał umowę alimentacyjną tak na 1/4 lub 1/5 swojej pensji (choć jego dochody to kropla w morzu jego flamy) jako dorosły syn nie był brany pod uwagę jako rodzina w sądzie sad

Dzięki, Kaju za wyjaśnienie.

4,216

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Moja Droga Ekipo, smile

Dziś będę miała chyba problem z zaśnięciem, bo wyspałam się po południu. Zafundowałam sobie popołudniową drzemkę pod ciepłym kocem. smile

Muszę Wam powiedzieć, że robię postępy. Mogę się już skupić na czytaniu "w realu". To dobry znak, że coraz bardziej wracam do siebie.

Zostawiam Wam coś do posłuchania w nocy - klasykę Nights in White Satin.

oraz to:

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/14/99/0c/14990ccea671abc9a0b7302c25ee24eb.jpg


To komu się właśnie śnię? big_smile

4,217

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witaj Słodka Mag smile

Mnie się marzy taki relaks smile

http://b2.pinger.pl/6c9b2d1a7094316312e9cdf0fd88c6a4/tumblr_lw65uyYlmm1qlm44jo1_500.jpg

4,218 Ostatnio edytowany przez alika40+ (2016-10-12 22:21:56)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Hej Mag smile  i Lili smile

Tez ostatnio mam problem ze snem:( niby usypiam i budzę się ok 1 , 2 w nocy sad

Piękna nutka smile  Dziękuję smile

Jutro jak pisałam krok 2 - trudny dzień dla mnie, ale musze to z siebie ,,wywalić' bo strasznie mnie to gniecie,
nie lubię niewyjaśnionych sytuacji, męcze sie wtedy strasznie, a ja juz nie chcę , juz nie !!!!!

Ps Mag, raczej u mnie to nie ta legenda sad  szkoda  .....

Dobranoc ,kolorowych snów smile

4,219

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
alika40+ napisał/a:

Jutro jak pisałam krok 2 - trudny dzień dla mnie, ale musze to z siebie ,,wywalić' bo strasznie mnie to gniecie,
nie lubię niewyjaśnionych sytuacji, męcze sie wtedy strasznie, a ja juz nie chcę , juz nie !!!!!

Hej Ali, smile

Jest dokładnie tak jak piszesz - dopóki się nie pozałatwia i nie pozamyka pewnych spraw, sen nie przychodzi. hmm

Ja miałam swój cykl bezsennych nocy spowodowanych moją sytuacją. Towarzyszyli mi wtedy dobrzy ludzie, m.in. z tego wątku. smile Już jest lepiej, a sprawy wkrótce całkowicie się sfinalizują, to będę już w ogóle dobrze i spokojnie spać.

Trzymam kciuki za załatwienie Twojej sprawy jutro!


Lily, wiesz, że ja się zawsze zgadzam na wszystkie Twoje propozycje. smile Ta jest wspaniała!

4,220

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Maggie w takim razie przynoszę Ci na dobranoc pocałunek, lekki jak muśnięcie skrzydeł motyla

http://filing.pl/wp-content/uploads/2015/11/filing_images_7ff679a2f3e71.jpeg

Dziękuję za piękną kołysankę do snu, dawno nie słyszałam tej piosenki.

Spokojnej nocy Aliko, nabierz sił na jutrzejszy Krok nr 2. Do jutra smile

4,221

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

To ja wszystkim życzę ... smile

http://2.bp.blogspot.com/-ThOzJLf45eU/VgE1IAv4PaI/AAAAAAAARmM/6cAFWipHW-Q/s1600/COFFEE%2B%25281%2529.png

4,222

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ciekawe co też nam się wszystkim przyśni tej nocy. wink
Kto zapamięta sny, ten niech jutro napisze.
Pa smile

4,223

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Wszyscy już spać idą?
Myślałem, że sobie tu jeszcze z kimś posiedzę.

4,224

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piotr Introwertyk napisał/a:

Kaja ~co ty taka nastawiona na efekty ,czy ty o czyms takim jak relaks slyszalas ? Ja nie licze kilometrow ja licze moj ruch w wodzie czy jest plynny czy woda mnie lubi czy z nia nie walcze czy jestesmy z tych samych czasteczek.  Lubie wodę , bawie sie z nią.

Piotr - zwykłe pytanie - zwykłe prowadzenie rozmowy - cóż ja jestem zadaniowcem - woda to mój żywioł, ja wodą się nie bawię, ja w niej odżywam, szczególnie pod wodą smile wtedy cały świat sie zatrzymuje, pływam od 5 roku życia, a w sporcie lubię przekraczać swoje granice, natomiast relaksuję się inaczej i czymś innym smile

Dziewczyny ja często nie mogę spać, bo śni mi się on i jego rodzina, a to nie są przyjemne sny sad

Zaczynam być zmęczona samą sobą, pisałam że jestem DDA, ja pracuję nad sobą i walczę z całym światem odkąd pamiętam, walczę o miłość o akceptację o prawo po prostu bycia sobą, mam dość ciągłego zmieniania mnie na siłę, mówienia mi co jest dla mnie dobre (to nie do Was Dziewczyny - Wy wiecie o mnie więcej niż ci wszyscy mi życzliwy w realu ludzie - dla nich jestem zwykłą suką, której teraz życie odpłaciło pięknym za nadobne - bo k... za dobrze miała taka zadowolona ciągle była), wiem że terapia jest takim ludziom potrzebna, ale czasami myślę po co, ja postanowiłam już jakiś czas temu, że chcę już do końca być sama, nie chcę aby ktokolwiek mnie wykorzystywał i ranił, Lily po co sięgać do źródła, ja już tyle razy sama w tym szambie grzebałam, że nie wiem czy jeszcze dam radę sad (rozmawiałam kilka razy z kilkoma psychologami - pocieszające - że jestem dla nich ciekawa - kolorowa - często to słyszę - byłam po tych rozmowach jak zbity pies sad

Własnie ryczę sobie do mojej filiżanki herbaty, bo jestem tak zmęczona, że ledwie stoję czasami na nogach i dzisiaj wypier.... pól gara ogórkowej na pół kuchni, godzinę to sprzątałam, nawet nie zaklęłam, ale teraz to już mi nerwy odpuściły sad i jest do d.....

4,225

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Facet_z_wąsem napisał/a:

Wszyscy już spać idą?
Myślałem, że sobie tu jeszcze z kimś posiedzę.

Ja jestem sad i jeszcze będę, bo boje sie położyć spać bo wizji eks przed oczami mam dosyć sad

Posty [ 4,161 do 4,225 z 15,029 ]

Strony Poprzednia 1 63 64 65 66 67 232 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024