Ja oglądam "sztukę zrywania".
W ogóle późno chodzę spać, tak już mam.
4,031 2016-10-09 23:30:28
4,032 2016-10-09 23:41:13
Mi jest ciężko zasnąć bez przytulenia się do ..... ale już jest coraz lepiej
mogę zamiast na łyżeczkę spać na orła
taka piękna i patriotyczna chociaż pozycja ![]()
4,033 2016-10-09 23:42:45 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-09 23:50:00)
Dawaj ten przepis na banany ja jadlam tylko w knajpie i w ciescie
Edit zaskoczę młodego on lubi być zaskakiwany kulinarne dobrze ze on ma otwarte horyzonty chociaz na smaki
4,034 2016-10-10 00:02:39 Ostatnio edytowany przez Facet_z_wąsem (2016-10-10 00:06:02)
Łyżkę miodu mieszasz z sokiem z połówki cytryny. Do tego wrzucasz 2 przekrojone wzdłuż banany. Trochę muszą tak poleżeć, z godzinkę. Potem podsmarzasz albo na suchej patelni albo na maśle z obu stron tak żeby się lekko zrumieniły (są w modzie więc się szybko karmelizują) Potem można polać roztopioną czekoladą albo posypać cynamonem. Ja do tego daję jeszcze lody śmietankowe albo waniliowe.
W ogóle to wszystko robię trochę "na czuja" więc ten przepis też taki sobie. ![]()
No i jeszcze jak już są obsmażone to polewam tym sokiem cytrynowym z miodem w którym się "marynowały"
4,035 2016-10-10 00:27:47 Ostatnio edytowany przez Facet_z_wąsem (2016-10-10 00:34:54)
Nawiązując do rozmów o kinie, to właśnie leci w TV Skóra, w której żyje - Almodovara. Znowu się nie wyśpię. ![]()
4,036 2016-10-10 07:10:14
Chris dziękuję za przepis
zrobię ![]()
4,037 2016-10-10 07:21:21 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-10 07:22:42)
Dzień dobry wszystkim!
Tym wyspanym i nie wyspanym!
Mag co zrobić z biżuterią od ex? Lubie ja ale jak on zobaczy ja na mnie to pomyśli ze ja cały czas go kocham czy coś w tym rodzaju hm.....
Jeśli ją lubisz, to ją noś. Chyba że przywołuje ona myśli o byłym mężu (a najwyraźniej tak), to się jej pozbądź.
Kaja, to już nie ma znaczenia, co on pomyśli. Fakty są takie, że Wasze drogi się definitywnie rozeszły. On z pewnością nie zastanawia się, jak Ty odbierasz różne rzeczy. Będę brutalna od rana, wybacz, ale od dawna go to nie obchodzi. A piszę również z autopsji.
Czasem dłużej trwa zaakceptowanie tych faktów, ale nie zmienisz rzeczywistości.
Zrób coś teraz dla siebie, Kaja. Z wyłączną myślą o sobie. Trochę trzeba przestawić teraz myślenie. Ten czas po rozstaniu może być piękny. Da się to zrobić, to też piszę z doświadczenia.
Miłego dnia wszystkim życzę! ![]()
4,038 2016-10-10 08:30:29
Łyżkę miodu mieszasz z sokiem z połówki cytryny. Do tego wrzucasz 2 przekrojone wzdłuż banany. Trochę muszą tak poleżeć, z godzinkę. Potem podsmarzasz albo na suchej patelni albo na maśle z obu stron tak żeby się lekko zrumieniły (są w modzie więc się szybko karmelizują) Potem można polać roztopioną czekoladą albo posypać cynamonem. Ja do tego daję jeszcze lody śmietankowe albo waniliowe.
W ogóle to wszystko robię trochę "na czuja" więc ten przepis też taki sobie.No i jeszcze jak już są obsmażone to polewam tym sokiem cytrynowym z miodem w którym się "marynowały"
Chris, zaimponowałeś mi
Ogólnie to nie przepadam za słodyczami... ale te banany zjadłabym z przyjemnością
Dzień dobry Wszystkim ![]()
4,039 2016-10-10 09:54:33
Dzień dobry ![]()
Widzę,że kawy nie ma,troche poźno ,wybaczcie
Jakieś choróbsko mnie rozbiera, dzisiaj dzień piżamowy mam ![]()

Pozdrawiam serdecznie !!! ![]()
4,040 2016-10-10 10:22:24
a problem ten dotyczy głównie panów po 40 stce którzy uważają się za Bóg wie kogo i Bóg wie co wymagają od kobiet sami nie mogąc dać nic w zamian w sferze tych wymogów
To wina kobiet
Widzę to nie od dziś. Jest facet całkiem, całkiem. Ma dziewczynę jakiś czas i dalej jest do rzeczy. Potem ślub i jakieś 2-3 lata potrzebuje ten facet żeby złapać minimum 10-15 kg
Jak się wraca z polowania, to w końcu można odpocząć, zrelaksować się z browarkiem, a kobieta podsuwa wciąż nowe smakołyki... Moja matka jak zobaczyła w jakim talerzu żona podaje mi zupę, to powiedziała, że kiedyś mi ten talerz potłucze dla mojego dobra ![]()
W kwestii wyglądu dla mnie wyznacznikiem jest prosta zasada - czy byłoby mi wstyd rozebrać się przed kobietą. Żona się nie liczy
Pamiętam chyba 2-3 lata temu badanie u lekarze rodzinnego, kobiety no i jeszcze stażystka młoda. A tu pani doktor życzy sobie co by się obnażyć do pasa... no i wstyd mi się zrobiło przed stażystką
To był jeden z sygnałów, że cholera nigdy więcej ![]()
4,041 2016-10-10 12:11:40 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-10 12:14:14)
Witam przy poniedziałku ![]()
Dzięki Mag, wiem o co Ci chodzi. Nie chcę, aby on tam cokolwiek sobie bzdurał. Na pewno miał satysfakcję, jak na początku płakałam, bo odbierał telefon i słuchał i słuchał....
Jeśli chodzi o moje pracowe koleżaneczki, nie omieszkały mi donieść, jaki to on wygląda teraz na szczęśliwego, więc na pewno jest szczęśliwy z tą kobietą.
Na co ja z uśmiechem odpowiedziałam, że nie po to rezygnował z rodziny, aby się teraz ciemiężyc, a ja bardzo się cieszę, że jest szczęśliwy, bo może wtedy da mi spokój.
Minki im troszkę zrzedły, a ten widok był bezcenny ![]()
4,042 2016-10-10 12:22:40
Fajne koleżanki ![]()
4,043 2016-10-10 12:37:24
Na pewno miał satysfakcję, jak na początku płakałam, bo odbierał telefon i słuchał i słuchał....
Kaju i Ty mówisz, że jesteś słaba? Ile jesteś po rozstaniu? Radzisz sobie bardzo dobrze. Mnie nadal zdarza się płakać przez telefon, wyrzucać złość kiedy dzwoni...wprawdzie już rzadziej, ale jednak. Fuck! Dość już tego mam.
Zastanawiam się kiedy ta cała żółć już się ze mnie wyleje...
4,044 2016-10-10 13:25:02 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-10 13:28:33)
Fajne koleżanki.
Mam podobne obserwacje. Jednak dam emotikonkę
.
Kaja, moim zdaniem bardzo zgrabnie wybrnęłaś z tej niezręcznej sytuacji, bo w TAKIEJ POSTAWIŁA Cię ta koleżanka. Niektórzy mogą sobie chcieć teraz trochę "odbić", ci, którym nadepnęłaś na odcisk, a kobiety potrafią być względem siebie złośliwe. No niestety. ![]()
W każdej pracy są sympatie lub antypatie. Są też tacy ludzie po prostu pozbawieni jakiegokolwiek TAKTU, którzy raz na jakiś czas strzelą taki tekst - i NIE ROZUMIEJĄ w ogóle co plotą. Należy im po prostu ... wybaczyć, gdyż naprawdę "nie wiedzą, co czynią."
Jednak rozumiem, że Cię to denerwuje. Kaja, musisz zacząć stawiać granice w pracy. Będzie trudno, bo się pewnie niektórzy przyzwyczaili, że mogą powiedzieć wszystko. Ta umiejętność stawiania granic we własnym interesie to nic innego jak ASERTYWNOŚĆ. Jej się można nauczyć i to się ćwiczy w codziennych sytuacjach. Niektórzy rodzą się podobno "naturalnie asertywni", niektórzy się tego uczą. Ja chyba należę do tej ostatniej grupy. Ale mi ostatnio nieźle idzie - może to przez trening. ![]()
AiR, moim zdaniem bardzo dobrze, że z siebie wyrzucasz to wszystko. A dlaczego ex miałby żyć w poczuciu, że nic się nie stało? On też chce "być w porządku?" W takiej sytuacji?... Następny! I jest rzeczywiście zaj...sty. Jak i wszyscy ci, którzy rozbijają własne rodziny i porzucają dzieci.
Ja uważam, że w POINFORMOWANIU go o SWOICH UCZUCIACH nie ma nic złego. Zresztą, my kobiety robimy to nieustannie.
Tak mamy zbudowane mózgi.
Pamiętam, jak pisałaś, jakie podchody robił, jak się zachowywał i co za tym stało. Czy Twoich córkek nie zabolało odejście taty? Masz się uśmiechać na jego widok?... Proszę Cię, za znoszenie bólu z uśmiechem i w pokorze serca gratyfikacji na tym świecie nie ma. Są za to wrzody na żołądku i zawały.
Mam jedną "przykrą" cechę charakteru - jak mi się coś nie podoba, to mówię to. Wiadomo, przyjaciół mi to nie przysparza czasem, ale lubię nazwać pewne rzeczy po imieniu.
I AiR, człowiek to nie tylko rozum, elementem naszego człowieczeństwa są też EMOCJE. Wypieranie ich grozi katastrofą. Tak więc mam radę dla Ciebie- jak masz ochotę zabluzgać, zrób to. Dołączę - FUCK!
Pamiętacie akcję sprzed dwóch tygodni i spotkanie "naszego trójkąta" na cmentarzu? Miałam na to kilka określeń i UZNAŁAM, iż warto powiedzieć o tym, co czuję. BO TO TAKIE CACY WSZYSTKO JAK ONI BARDZO BY CHCIELI, KUŹWA, PO PROSTU NIE JEST.
Dobra, "napisałam" się podczas przerwy w pracy - wracam zarobić parę groszy na życie. ![]()
Trzymajcie się, zajrzę wieczorem.
See you! ![]()
PS Ali, jeśli czujesz, że Cię coś rozkłada - koniecznie ciepłe łóżko i niewychodzenie z domu przez 2-3 dni. Polecam rosół domowej roboty jako lekarstwo.
4,045 2016-10-10 13:41:22 Ostatnio edytowany przez alika40+ (2016-10-10 14:27:28)
Mag, dziekuję za troskę, rosołu nie mam,herbatka z cytryna i miodem zapodana samej sobie ![]()
Takie są skutki bycia samotną, aleeee sa tez dobre strony,wlasnie sobie leżę i slucham co chcę,teraz to, brzmi super na mojej mini LG
Podzielę sie z Wami ![]()
ps Będę zaglądać do Was
Dzisiaj się ,, byczę'' ale jutro muszę juz wyjśc z domu ![]()
Kaju , jednak umiesz się przeciwstawić, Brawo TY ![]()
Jeszcze jedna moja ulubiona z tej płyty
jak przynudzam, to proszę postawić mnie do pionu !!!!! ![]()
4,046 2016-10-10 14:22:09
Aliko, w kwestii rosołu z kury, nalegam. Wiesz, że Cię lubię.
Proszę, ode mnie dla Ciebie:

Dziękuję za poranną kawę. My, singielki, musimy o siebie wzajemnie dbać. ![]()
4,047 2016-10-10 14:32:56
Aliko, w kwestii rosołu z kury, nalegam. Wiesz, że Cię lubię.
Proszę, ode mnie dla Ciebie:
Dziękuję za poranną kawę. My, singielki, musimy o siebie wzajemnie dbać.
Dziękuję
,ale musze się tutaj do czegoś przyznać, bardzo dawno nie gotowałam rosołu,zraziło mnie kiedyś, bo mi się nie udał, pamiętam ten smak , jednym słowem bleeeeeeeeeeeeeee ![]()
Tak, juz mam jak się do czegoś lub kogoś zrażę to na amen ![]()
4,048 2016-10-10 14:39:41 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-10 14:40:16)
Ja gotuję rosół. Umiem go zrobić. Wychodzi dobry. ![]()
Ale nic na siłę.
To więcej herbaty z miodem i cytryną:

4,049 2016-10-10 15:26:38 Ostatnio edytowany przez alika40+ (2016-10-10 15:43:46)
Mag , super ![]()
Wiesz , kiedyś dążyłam do tego,żeby być perfekcyjna,chciałam umieć i robić wszystko dobrze.
Ale nadszedł taki okres w moim życiu,że powiedziałam sobie stop i zrozumiałam ,,nie muszę być perfekcyjna bo to chore'' Jestem sobą i nic nie udaję, jak cos nie rozumiem to pytam , jak nie umiem zrobić proszę o pomoc itp
Dziewczyny uwierzcie,tak żyje się lepiej, nie muszą mnie wszyscy lubić, przestało mi na tym zależeć, mam małe grono przyjaciół, ale jestem pewna,że mogę na nich liczyć !!!!!! ![]()
Ciąg dalszy mojej odkurzonej płytoteki ![]()
i
Moi drodzy to nie koniec, dopiero się rozkręcam
![]()
4,050 2016-10-10 15:34:27
Jestem sobą i nic nie udaję, jak cos nie rozumiem to pytam , jak nie umiem zrobić proszę o pomoc itp
Dziewczyny uwierzcie,tak żyje się lepiej, nie muszą mnie wszyscy lubić, przestało mi na tym zależeć, mam małe grono przyjaciół, ale jestem pewna,że mogę na nich liczyć !!!!!!
Ale, moi drodzy to nie koniec, dopiero się rozkręcam
![]()
Aliko, napisałaś właśnie przepis na bycie szczęśliwym człowiekiem. ![]()
Ja Ci wierzę, bo mam i robię tak samo. To się nazywa dojrzałość życiowa.
Trzymam Cię za słowo, że się rozkręcasz! Czekamy na więcej!
4,051 2016-10-10 15:41:22
Tak Mag , masz rację, mogę tylko potwierdzić JESTEM SZCZĘŚLIWA ![]()
Tak Dziewczyny , mozna, pewnie zadajecie sobie pytanie,dopiero pisała,,że samotna'', a teraz,że szcześliwa ![]()
Sama prawda, jedno i drugie ![]()
A teraz pytanie do WAS mozliwe ?? czy ściema ??? ![]()
4,052 2016-10-10 15:47:29 Ostatnio edytowany przez Piotr Introwertyk (2016-10-10 15:49:34)
Mozliwe ~to sie nazywa rozchwianie emocjonalne
. Zdrówka. Tez umiem dobry rosol ale zupelnie bez vegety to nie umiem ![]()
*dzis tez jestem szczesliwy a jeszcze nic nie bralem wiec nie wiem jak to tlumaczyc
, czy zatem xyczenie szczęścia nie jest zyczeniem choroby psychicznej ??
4,053 2016-10-10 15:51:54
Mnie moje "singielstwo" nie uwiera. Nie wiem, jak się moje życie dalej potoczy, ale lubię je teraz-takie, jakie jest. ![]()
Nareszcie zakotwiczyłam się w teraźniejszości.
Wpadłam na chwilę, piszę na tablecie.
See you later, everyone!
4,054 2016-10-10 15:58:35 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-10 16:10:05)
Kaju i Ty mówisz, że jesteś słaba? Ile jesteś po rozstaniu? Radzisz sobie bardzo dobrze. Mnie nadal zdarza się płakać przez telefon, wyrzucać złość kiedy dzwoni...wprawdzie już rzadziej, ale jednak. Fuck! Dość już tego mam.
Zastanawiam się kiedy ta cała żółć już się ze mnie wyleje...
Dzięki Air ![]()
jestem po porzuceniu mnie już 11 miesięcy
rocznicę przetańczę na maratonie zumby ![]()
moja maksyma zawsze była "co mnie nie zabije to mnie wzmocni" ![]()
Od wigilii nie płaczę mu (w ten dzień spędzony tylko z synem i babcią taka magiczna granica jakaś to dla mnie była)
Ja mu ostatnio życzyłam nawet miłego wieczoru i spokojnych snów ![]()
4,055 2016-10-10 16:01:44
Tak Mag , masz rację, mogę tylko potwierdzić JESTEM SZCZĘŚLIWA
Tak Dziewczyny , mozna, pewnie zadajecie sobie pytanie,dopiero pisała,,że samotna'', a teraz,że szcześliwa
Sama prawda, jedno i drugie
A teraz pytanie do WAS mozliwe ?? czy ściema ???
Alika strasznie się cieszę że Ci to wychodzi to znaczy że można ![]()
4,056 2016-10-10 16:04:09
A propos koleżaneczek z pracy dzisiaj mi dowaliła osoba mi wydawało się życzliwa ![]()
Ja naprawdę zaczynam mieć w d.... czy on jest czy jest .... cokolwiek ![]()
Dzięki też WAM KOCHANI ![]()
4,057 2016-10-10 16:06:25 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-10 16:08:34)
Alika do herbatki od Mag dorzuć świeży imbir w plastrach działa cuda na odporność sprawdzone na sobie ![]()

4,058 2016-10-10 16:09:58
alika40+ napisał/a:Tak Mag , masz rację, mogę tylko potwierdzić JESTEM SZCZĘŚLIWA
Tak Dziewczyny , mozna, pewnie zadajecie sobie pytanie,dopiero pisała,,że samotna'', a teraz,że szcześliwa
Sama prawda, jedno i drugie
A teraz pytanie do WAS mozliwe ?? czy ściema ???Alika strasznie się cieszę że Ci to wychodzi to znaczy że można
Kaju, MOŻNA i TRZEBA w to uwierzyć !!!!!!!!
Dla Ciebie i dla tych co wierzą
coś,, mocniejszego"
TO MOJE ŻYCIE !!!!!
![]()
4,059 2016-10-10 16:11:28
A propos koleżaneczek z pracy dzisiaj mi dowaliła osoba mi wydawało się życzliwa
Ja naprawdę zaczynam mieć w d.... czy on jest czy jest .... cokolwiek
Dzięki też WAM KOCHANI
Tak trzymaj !!!!! ![]()
4,060 2016-10-10 16:16:09 Ostatnio edytowany przez alika40+ (2016-10-10 16:17:54)
Mozliwe ~to sie nazywa rozchwianie emocjonalne
. Zdrówka. Tez umiem dobry rosol ale zupelnie bez vegety to nie umiem
*dzis tez jestem szczesliwy a jeszcze nic nie bralem wiec nie wiem jak to tlumaczyc
, czy zatem xyczenie szczęścia nie jest zyczeniem choroby psychicznej ??
ps1
Dziekuję Piotrze ![]()
ps2
Zapewniam ,że nie mam żadnej choroby psychicznej !!!!!!
i nic nie brałam dzisiaj ani nigdy
![]()
Nie lubisz być szczęśliwy ???
4,061 2016-10-10 16:32:42
Ja naprawdę zaczynam mieć w d.... czy on jest czy jest .... cokolwiek
Dzięki też WAM KOCHANI
Bardzo dobrze, Kaja! A będzie jeszcze lepiej! ![]()
Trzymaj się z nami,
Nie z "koleżaneczkami".*
* Nawet napisałam drugi "rym" na naszym wątku z tej okazji. ![]()
4,062 2016-10-10 16:51:38
Mysti , widzę ciemność
nie ukrywaj się , proszę
![]()
Zapraszam do dyskusji .......
4,063 2016-10-10 17:00:22 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-10-10 17:00:49)
Witam ![]()
Ja z bucikami dla Kai ![]()


![]()


Proszę przymierzyć i sprawdzić czy nogi wyglądają seksi. Ja zawsze tak robię. Nie wystarczy żeby but był ładny, musi jeszcze pokazać, że nogi są ładne
Do zobaczenia wieczorem.
4,064 2016-10-10 17:20:05
Wolę określenie "sama" niż "samotna".
Sama też mogę być szczęśliwa.
Podobno mój rosół to mistrzostwo świata (bez vegety i takich tam). Mój ex mógł go jeść na okrągło.
Dawno nie gotowałam.....
Dzień dobry po południu
Wybaczcie, ale dziś muszę pobyć sama....
Choć i tak pewnie nikt nie zauważył mojej nieobecności...
4,065 2016-10-10 17:32:47
Wolę określenie "sama" niż "samotna".
Sama też mogę być szczęśliwa.Podobno mój rosół to mistrzostwo świata (bez vegety i takich tam). Mój ex mógł go jeść na okrągło.
Dawno nie gotowałam.....Dzień dobry po południu
Wybaczcie, ale dziś muszę pobyć sama....
Choć i tak pewnie nikt nie zauważył mojej nieobecności...
Ok, masz rację ,,sama " brzmi lepiej i nie straszy ![]()
Ja nie mam na imię ,,nikt'' ![]()
Rozumiem i uszanuję ![]()
4,066 2016-10-10 17:50:51
Bawcie się miło, ja wsuwam się pod kołderkę, zaczyna mnie telepać ![]()
Do jutra !!!! ![]()
4,067 2016-10-10 18:21:41
Piotrze, niczego nie sugeruję ![]()
4,068 2016-10-10 19:05:06
Choć i tak pewnie nikt nie zauważył mojej nieobecności...
Mysti, akurat pierwszy raz napisałaś zdanie NIEPRAWDZIWE. ![]()
Natomiast rozumiem, że od czasu do czasu musimy pobyć sami, bez internetu też, w tzw.realu.
Jednak gdyby Cię nie było jeszcze chwilkę dłużej, wszczełabym alarm.
Nie ma wątku "Moje cudowne życie" bez Mysti!
Pamiętaj! ![]()
4,069 2016-10-10 19:51:23
Musiałam pokokietować trochę ![]()
Wkur** miałam, ale już przeszło.
4,070 2016-10-10 20:31:54
Witam Ekipę.
Ufff, na szczęście poniedziałek dobiega końca. Pracowity dzień za mną i jeszcze wizyta służbowa w naszej pięknej stolicy, której chyba nigdy nie polubię.
No to teraz sobie posiedzę dla odmiany z Wami, w przyjemnej atmosferze. ![]()
4,071 2016-10-10 21:14:01
......i jeszcze wizyta służbowa w naszej pięknej stolicy, której chyba nigdy nie polubię.
Dlaczego
a mnie polubisz?????
4,072 2016-10-10 21:17:08
Lily dziękuję :* za butki
wpadły mi w oko pierwsze i ostatnie ![]()
Podrzuć na e-maila skąd te piękności
bo u mnie tyle sklepów, że jak pomyślę o zakupach, to już mnie głowa boli, nie znoszę łazić po sklepach
a przecież muszę być zadbaną kobietką ![]()
4,073 2016-10-10 21:22:34 Ostatnio edytowany przez AiR7 (2016-10-10 21:23:03)
Ja też się przywitam ![]()
Niedawno wróciłam i właśnie dziś gotuję rosół
Moja córeczka bardzo chciała, a że potrafię to czemu nie
No i kupuję od jednej pani swojski makaron ![]()
Dziś trudny dzień... dziewczynki popłakały się przy obiedzie i ja z nimi, bo wylały, że nie chcą chodzić tam do taty , chcą być w domu i w ogóle to wszystko je przerasta i że z nim się nie da o tym rozmawiać
Wkur... wygarnęłam mu, że jest odpowiedzialny za stan emocjonalny swoich dzieci... One przy nim jakoś zachowują się zupełnie inaczej, tak jakby nie chciały o wszystkim powiedzieć i dopasowują się do sytuacji.. nie wiem.
Kiedyś czytałam, że dzieci po rozstaniu rodziców są między "młotem i kowadłem" i starają się sprostać oczekiwaniom każdego z nich i to dla nich jest bardzo trudne.
Ehh i znowu wątek zaburzony moją negatywnością... ale Wy mądrzy ludzie zawsze podniesiecie na duchu ![]()
Postaram się coś pozytywnego dziś jeszcze tu napisać ![]()
Kaja, 11 miesięcy i dobrze że już z górki
Ja nie wiem od kiedy mam liczyć...
Mysti , ja zauważyłam, że Ciebie tu brak ![]()
4,074 2016-10-10 21:24:20
Air ja jestem dzieckiem rozwiedzionych Rodziców więc pytaj
4,075 2016-10-10 21:29:07
Mysti ja tez za Toba wyglądałam ![]()
4,076 2016-10-10 21:52:14
Facet_z_wąsem napisał/a:......i jeszcze wizyta służbowa w naszej pięknej stolicy, której chyba nigdy nie polubię.
Dlaczego
a mnie polubisz?????
Kaja Ciebie to ja już lubię, niezależnie od tego gdzie mieszkasz. No jak mogłaś tego nie zauważyć.;)
Wawy nie lubię za korki, za odległości, za to że tracę sześć godzin żeby dojechać i wrócić a niestety muszę bywać tam czasami. Pewnie gdybym tam mieszkał, patrzyłbym inaczej na to miasto.
4,077 2016-10-10 22:01:17 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-10-10 22:02:47)
Dobry wieczór
Mysti ode mnie słodki całus na poprawę nastroju
Kaja wysłałam maila z botkami Gino Rossi, akurat te co wybrałaś (najbardziej seksi
) są w promocji.
Co do nieobecnych to Gelwirka i Symbi dawno nie zaglądały. Co u Was dziewczyny?
A tak w ogóle to pomyliłam Piotra Introwertyka z Jednymtakim , to znaczy pocałowałam na imprezie urodzinowej nie tego co trzeba, ale żaden nie protestował więc chyba jest OK
Dobrej nocy
4,078 2016-10-10 22:01:18
No to buziak Chris ![]()
4,079 2016-10-10 22:16:00
Air ja jestem dzieckiem rozwiedzionych Rodziców więc pytaj
Dziękuję Kaja, będę pytać , mam mnóstwo pytań...
Jakoś przeoczyłam, że jesteś ze stolicy
Ja ( wstyd się przyznać) byłam kiedyś, dawno temu na koncercie Fun Lovin'Criminals ! To mój jedyny wypad do stolicy:) Może będzie kiedyś jeszcze okazja ![]()
I dlatego nutka dla Was
Baaardzo przyjemna.
4,080 2016-10-10 22:16:59
Ja cicho podczytuje... ![]()
Moje dziecko daje mi popalić i niestety nie mam czasu pisać a wieczorami paaaaadam twarzą w poduszkę...
Mój syn rozpoczął przygode ze żłobkiem i odreagowuje stresy na mamie ![]()
4,081 2016-10-10 22:19:23
Pustki tu takie ?
4,082 2016-10-10 22:21:11
Air jestem jestem ![]()
Gelwi witaj kochana :*
4,083 2016-10-10 22:22:09 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-10-10 22:22:52)
Witaj Gelwi
A powiedz czy już nie musisz zostawiać synka u teściów?
Ja ogólnie mam ciężkie poniedziałki ![]()
4,084 2016-10-10 22:23:10 Ostatnio edytowany przez AiR7 (2016-10-10 22:25:35)
Witaj, Gelwira ![]()
4,085 2016-10-10 22:29:16
AiR, no nie takie pustki, jesteśmy
Witaj Gelwira ![]()
4,086 2016-10-10 22:41:05
Dziękuję Lily
tylko jak ja będę seksy wyglądać z tymi wiecznymi siatami z biedry bo mam w domu młodego smoka ![]()
ja padam Dobranoc Kochani :*
4,087 2016-10-10 22:52:13
Dobranoc Kaja ![]()
4,088 2016-10-10 22:57:51 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-10-10 22:58:36)
Kaja cieszę się, że Ci się spodobały botki.
A co do zakupów, to zrób listę i daj synowi niech kupi, taki zwyczaj wprowadź (małe kroczki
).
Spokojnej nocy ![]()
4,089 2016-10-10 23:02:46
Witam Wszystkich! ![]()
Wpadam dziś na chwilę, bo po intensywnym dniu to wyglądam teraz mniej więcej tak:

Dziś trudny dzień... dziewczynki popłakały się przy obiedzie i ja z nimi, bo wylały, że nie chcą chodzić tam do taty , chcą być w domu i w ogóle to wszystko je przerasta i że z nim się nie da o tym rozmawiać
Wkur... wygarnęłam mu, że jest odpowiedzialny za stan emocjonalny swoich dzieci... One przy nim jakoś zachowują się zupełnie inaczej, tak jakby nie chciały o wszystkim powiedzieć i dopasowują się do sytuacji.. nie wiem.
Kiedyś czytałam, że dzieci po rozstaniu rodziców są między "młotem i kowadłem" i starają się sprostać oczekiwaniom każdego z nich i to dla nich jest bardzo trudne.Ehh i znowu wątek zaburzony moją negatywnością... ale Wy mądrzy ludzie zawsze podniesiecie na duchu
AiR, pamiętaj, że tutaj zawsze możesz spokojnie napisać o tym, co Cię dręczy, a dobrostan własnych dzieci obchodzi każdego normalnego człowieka.
Powiem Ci tak - BARDZO DOBRZE ZROBIŁAŚ, ŻE POWIEDZIAŁAŚ byłemu mężowi, co myślisz i ... POWIEDZIAŁAŚ MU PRAWDĘ.
Nie bardzo mam doświadczenie czy fachową wiedzę w kwestii dzieci rozwiedzionych rodziców, ale wyobrażam sobie, jak trudno Twoim dziewczynkom. Raz tu, raz tam ... Takie kursowanie między dwoma domami nie jest zbyt dobre dla nikogo, a już małe dziewczynki na pewno to przeżywają.
Napisz mi, jak zareagował ten "ojciec roku" na przykrą PRAWDĘ O SOBIE.
AiR, jakby ten Twój eks był tu bliżej, kopnęłabym go w d**ę. Naprawdę.
Jak ja nie znoszę niedojrzałych ludzi.
Bez względu na płeć. Można oszaleć, naprawdę.
4,090 2016-10-10 23:11:20
Witaj Mag,
ja to się nawet nie wypowiadam, bo krew mi się w żyłach ścina jak czytam o cierpieniu, które muszą przeżywać dzieci.
Dorosły cierpi jak cholera i ma milion pytań bez podpowiedzi, a co dopiero dzieci. Jak one muszą cierpieć, że rodzic ich opuszcza dla innej "pani/pana", jak trudno to musi być im zrozumieć. Zwłaszcza takim kilkulatkom.
Teraz już naprawdę dobranoc.
4,091 2016-10-10 23:22:16
Witam Wszystkich!
Wpadam dziś na chwilę, bo po intensywnym dniu to wyglądam teraz mniej więcej tak:
AiR7 napisał/a:Dziś trudny dzień... dziewczynki popłakały się przy obiedzie i ja z nimi, bo wylały, że nie chcą chodzić tam do taty , chcą być w domu i w ogóle to wszystko je przerasta i że z nim się nie da o tym rozmawiać
Wkur... wygarnęłam mu, że jest odpowiedzialny za stan emocjonalny swoich dzieci... One przy nim jakoś zachowują się zupełnie inaczej, tak jakby nie chciały o wszystkim powiedzieć i dopasowują się do sytuacji.. nie wiem.
Kiedyś czytałam, że dzieci po rozstaniu rodziców są między "młotem i kowadłem" i starają się sprostać oczekiwaniom każdego z nich i to dla nich jest bardzo trudne.Ehh i znowu wątek zaburzony moją negatywnością... ale Wy mądrzy ludzie zawsze podniesiecie na duchu
AiR, pamiętaj, że tutaj zawsze możesz spokojnie napisać o tym, co Cię dręczy, a dobrostan własnych dzieci obchodzi każdego normalnego człowieka.
Powiem Ci tak - BARDZO DOBRZE ZROBIŁAŚ, ŻE POWIEDZIAŁAŚ byłemu mężowi, co myślisz i ... POWIEDZIAŁAŚ MU PRAWDĘ.
Nie bardzo mam doświadczenie czy fachową wiedzę w kwestii dzieci rozwiedzionych rodziców, ale wyobrażam sobie, jak trudno Twoim dziewczynkom. Raz tu, raz tam ... Takie kursowanie między dwoma domami nie jest zbyt dobre dla nikogo, a już małe dziewczynki na pewno to przeżywają.
Napisz mi, jak zareagował ten "ojciec roku" na przykrą PRAWDĘ O SOBIE.
AiR, jakby ten Twój eks był tu bliżej, kopnęłabym go w d**ę. Naprawdę.
Jak ja nie znoszę niedojrzałych ludzi.
Bez względu na płeć. Można oszaleć, naprawdę.
Pana nie ma od piątku... więc napisałam to w wiadomości... Pewnie jak przyjedzie to obróci kota ogonem, że to ja im pokazuję "histerię" i nastawiam przeciwko niemu... Czyli standardowo trzeba w jakiś sposób usprawiedliwić swoje zachowanie. Trudne to wszystko, ale pewnie do przejścia...
Dziękuję, że jesteście ![]()
Zmykam już. Dobrej nocy ![]()
4,092 2016-10-10 23:30:37
Witaj, Lily Mari,
my to rozumiemy... "Oni" bełkoczą o "prawie do własnego szczęścia". Tiaaa ... Szkoda, że zawsze czyimś kosztem.
Ech, moja Marianno ...
Jak mi się jeszcze trafi "gorący temat", tak jak ostatnio w moim "ulubionym" dziale nie omieszkam nazwać znów pewnych rzeczy po imieniu.
Jednak obie wiemy, a jesteśmy już trochę na forum, że to często walka z wiatrakami, żeby kochankom i niewiernym cokolwiek przetłumaczyć. Co nie oznacza, że nie należy o pewnych rzeczach mówić głośno. Nie boję się tego. Ja z tym problemu nie mam, ani na forum ani w realu.
Ja to chyba alergii jakiejś dostanę na tym emocjonalnych popaprańców obojga płci, naprawdę. ![]()
Ja też idę już spać. Może mi się moja Lily Mari dziś przyśni. ![]()

AiR, baaaardzo wygodna strategia tego "Piotrusia Pana". Po raz kolejny przerzucanie winy na drugą osobę. Taaak... Dokładnie tak to działa. "Histeria". "Pan" układa sobie nowe życie, to mu ta "histeria" i problemy nie potrzebne.
AiR, ja myślę, że naprawdę niewiele straciłaś... Ja to widzę, moja Droga, Ty zobaczysz za jakiś czas to samo co ja.
Jesteśmy - udało się stworzyć naprawdę fajny i zgrany zespół. ![]()
Dobrej nocy!
4,093 2016-10-10 23:42:03
AiR, ja myślę, że naprawdę niewiele straciłaś... Ja to widzę, moja Droga, Ty zobaczysz za jakiś czas to samo co ja.
Nie pozostaje mi nic tylko podziękować. Mam nadzieję I'll see to wszystko już niebawem i przestanie mnie to dręczyć.
:*
4,094 2016-10-10 23:47:39
Nie pozostaje mi nic tylko podziękować. Mam nadzieję I'll see to wszystko już niebawem i przestanie mnie to dręczyć.
:*
Cieszę się, jeśli mogę jakoś pomóc, AiR, choć troszkę i wirtualnie.
Drobiazg, naprawdę.
Jest jedno zdanie, które lubię sobie powtarzać: Wszystko ma swój początek i swój koniec.
Ta udręka spowodowana rozwodem też.
Śpijcie dobrze, Dziewczyny. ![]()
See you tomorrow! ![]()
4,095 2016-10-11 07:34:11
Dzień dobry się z Wami.
Albo ja jakaś niecierpliwa dziś, albo mój komputer wolniejszy ![]()
