moje cudowne życie po rozwodzie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Strony Poprzednia 1 59 60 61 62 63 232 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3,901 do 3,965 z 15,029 ]

3,901

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mamy drugiego golaaa!!!
http://t-eska.cdn.smcloud.net/hotplota/t/2/t/image/4a3ca2c14a0bb552e7e977de9d9dad38yovMRAe7-en-0.jpg/ru-0-ra-480,360-n-4a3ca2c14a0bb552e7e977de9d9dad38yovMRAe7en0.jpg

Zobacz podobne tematy :

3,902

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Lilka787 napisał/a:

Maggie przestań się w końcu tak stroić i choć już na imprezę smile
http://www.fun-gif.pl/sites/default/files/images/blondynka_1.gif


Jestem! big_smile Wróciłam właśnie do domu. Tak, musiałam zrzucić ciepły sweter i wskoczyć w swoje zwykłe, codzienne ubranie. wink

Piotrze, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!

http://www.schaefer-boutique.pl/wp-content/uploads/2012/07/wpid-bezokazyjne-upominki-dla-bliskich-89e5903336eb1079043a58327507c190.jpg

PS W odpowiedzi na Twoje pytanie - nie mam pieca na podajnik. hmm Zwykły, na miał. Jednak daję już z nim radę. wink

3,903

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Haha 4ta bramka tez nasza

3,904

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Skoro Mag już jest to wznieśmy toast za solenizanta

http://d.wpimg.pl/1058894384--201088710/impreza-drinki-alkohol.jpg

i pokażmy naszą niespodziankę

http://3.bp.blogspot.com/-lUmAjvolNrU/T6Pi-7nDXcI/AAAAAAAABQs/cMzXA_7g3bI/s1600/Sushi5.jpg

3,905

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Zdrowie Piotra Introwertyka!

Lily, ta impreza urodzinowa to prawdziwa uczta - dla podniebienia i oka! wink

3,906

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dziękuję Maggie smile Ciekawe czy i chłopakom się spodoba. Po meczu pewnie wpadną na małe co nieco.

3,907

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ehh dziewczyny kiedy ja mialem seks ~ a zeby jeszcze z kobietą ?? : D  No to chociaz poogladam waszą niespodzianke smile i dziekuje raz jeszcze.  Wasze zdrowie !

3,908

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Właśnie dyskutujemy, żona mówi, że zaczęłaby od suszi, a ja wolę kwiatuszki lol

3,909 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-10-08 22:49:33)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Miło mi powitać Panią Tygrysicę i Snejka na imprezie.
Bardzo proszę się częstować. Jak wszystko zjemy Piotr będzie mógł zniknąć z piękną nieznajomą - to gwóźdź programu.


Napoje dla Państwa smile

http://www.tapeta-drinki-ogien-lod.na-pulpit.com/zdjecia/drinki-ogien-lod.jpeg

3,910

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piotr Introwertyk napisał/a:

Ehh dziewczyny kiedy ja mialem seks ~ a zeby jeszcze z kobietą ?? : D  No to chociaz poogladam waszą niespodzianke smile

Piotrze najlepsze dopiero przed Tobą. Możesz osiągnąć wszystko o czym pomarzysz. Jeśli będziesz wytrwały.

Piotr Introwertyk napisał/a:

i dziekuje raz jeszcze.  Wasze zdrowie !

Cała przyjemność po naszej stronie Piotrze. smile

3,911

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

I na dobranoc kolorowych snów Panowie wink

http://www.wstaw.pl/uploads/images/0004/2443.jpg

PS
Mysti, ja tak mam tzn. sny tak piękne, że nie chcę się budzić i nie tylko takie.

3,912

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Zawsze dotrzymuję obietnic.

Zgodnie z zapowiedzą zrealizowałam swój "sobotni plan ukulturalniania się". Widziałam dziś „Julietę” Pedro Almodovara. Mnie się film podobał, polecam, daję 7 lub nawet 8 / 10 punktów.

Nie jestem aż taką znawczynią filmów Almodovara jak AiR (nie widziałam wszystkich), a recenzję filmu ostatnio pisałam prawie dwie dekady temu – chyba na próbnej maturze. big_smile

Jednak podzielę się z Wami moimi wrażeniami. Po pierwsze, filmy Almodovara należy oglądać w kinach studyjnych. Ich odbiór jest zupełnie inny niż w laptopie czy telewizorze. Chodzi o tzw. klimat. wink

Po drugie, moim zdaniem film ma ciekawą fabułę, opartą na trzech opowiadaniach noblistki Alice Munro (to sobie sprawdziłam przed seansem). Ja się wciągnęłam w tę opowieść o zaginionej córce i życiu jej matki przed i po tym zdarzeniu. Pojawił się oczywiście mój ulubiony motyw „trójkąta” – nie mogę iść na film, żeby nie było jakiegoś romansu. roll Film trzyma w napięciu, a historię poznajemy w tzw. retrospekcjach.

Główną bohaterkę grają dwie aktorki – młodą Julietę prześliczna Adriana Ugarte, dojrzałą Emma Suárez. Obie wypadły w filmie bardzo dobrze. Nie mogę nie wspomnieć Rossy de Palma w roli gospodyni Marian.

Na naszym wątku muszę oczywiście wspomnieć, iż w filmie jest kilka namiętnych scen. wink

Polecam generalnie kino hiszpańskie. W zeszłym roku pojawiły się genialne „Dzikie historie” traktujące o motywie zemsty, widziałam też na YouTubie „Sekret jej oczu”, bardzo dobry jest też film „Stare grzechy mają długie cienie” – kryminał.

Dobranoc. smile

3,913

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

To co? Już po imprezie? wink
To ja pozbieram szkło i puste talerze, i...
Dobranoc.

3,914

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Facet_z_wąsem napisał/a:

To co? Już po imprezie? wink

A widzisz, Marianna nastawiała alkoholu i się towarzystwo jakoś tak szybko dziś wykruszyło. Nie rozumiem, co się dziś stało. roll Przecież zawsze balujemy do rana.

Facet_z_wąsem napisał/a:

To ja pozbieram szkło i puste talerze, i...

Jesteś kochany. wink big_smile

3,915

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Piotrze ode mnie też przyjmij choć bardzo dziś późne ale szczere życzenia spełnienia twych najskrytszych marzeń smile

Ja jeszcze dochodzę po trzydniowy szkoleniu i imprezowaniu wink

Mag ja częściej piszę tu z telefonu niewygodnie jak cholera ale co zrobić czas spędzony z Wami mi to w zupełności wynagradza smile

3,916

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Czy ja ciągle musze schodzić ostatnia z parkietu i kłaść Wszystkich spac?
Dobranoc smile

3,917

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ha ha, a ja dzis na zakupach. Męskie więc trzy sweterko-wdzianka na zapas. Spokój do wiosny...

3,918

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

Jesteś kochany. wink big_smile

Taaaak, tak mi mów. wink

3,919

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Czy ja ciągle musze schodzić ostatnia z parkietu i kłaść Wszystkich spac?
Dobranoc smile

O przepraszam, sam trafię do łóżka, jeszcze nie wiem do czyjego ale na pewno trafię.  wink

Ps.
Ja też piszę na telefonie, da się smile, nawet obrazki i youtuby da się. wink
Dobrej nocy. smile

3,920 Ostatnio edytowany przez Piotr Introwertyk (2016-10-09 07:21:37)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzien dobry. Jajecznica sie smazy. Pobudka !
[img]jajecznica[/img] smile
Ze mnie slaby zawodnik ~sylwester czy urodziny ja ide spac bo mnie zaczyna impreza meczyc ale reszta moze bawic sie dalej ~mi to nie przeszkadza . Chyba tylko pare razy wytrzymalem dluzej np. na slubie. Dzieki Kaja za zyczenia choc ciezko bedzie. Jakies nieprzystajace do społeczeństwa mam oczekiwania wobec partnerki. Moj typ urodowy to raczej chudzielec i konia z rzedem temu kto taka panią wyszuka w moim wieku.
Tez sie mecze komorka i od biedy daje rade chyba ze mi klawiatura znika sad

3,921

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dobra już dobra wstaję
http://demotywatory.pl//uploads/201309/1378839868_h3rleb_600.jpg


Mag dziękuję za profesjonalną recenzję, te pozostałe tytuły również mnie zaciekawiły.
Ja na zakupy dzisiaj się wybieram.

3,922

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam przy porannej kawie smile

Troszkę się pospało smile co prawda dałam radę przez dwie noce z rzędu spać po 3-4 h ale jak widać organizm musi sobie teraz odbić wink

Piotr grunt to dobra partnerka smile
Ja mam zdolność rozkręcenia każdej zabawy tanecznej smile może się przekwalifikować hm... wink

Z racji tematu konferencji towarzystwo było raczej w wieku naszych rodziców ale musze przyznać że bawili się super smile

Niektórzy panowie tak wywijali na parkiecie że bałam się że zaraz trzeba będzie karetkę wzywać jak się jeden albo drugi za serce złapie wink

A co do pan to niektóra młoda by im figury i wdzięku mogla pozazdrościć smile

Piotr a co znaczy chuda w twoim wieku? Anorektyczki lubisz?

3,923

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

No to j ja idę sobie zrobić jajecznicę ale koniecznie na szyneczce smile

3,924

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

No to j ja idę sobie zrobić jajecznicę ale koniecznie na szyneczce smile

Zrób i dla mnie wink Dorzuć jeszcze pieczarki, cebulkę i koniecznie tymianek. smile

3,925

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Facet_z_wąsem napisał/a:
kaja77 napisał/a:

No to j ja idę sobie zrobić jajecznicę ale koniecznie na szyneczce smile

Zrób i dla mnie wink Dorzuć jeszcze pieczarki, cebulkę i koniecznie tymianek. smile

Ooooo w końcu zjem śniadanie z FACETEM wink
dla Ciebie wszystko nawet tymianek w własnego ogródka smile

3,926

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Śniadania we dwoje to świetna sprawa, szczególnie gdy są kontynuacją wspolnej kolacji i tego co pomiędzy... wink

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Moi Kochani, witam po imprezie smile
Mag, a ja pisałem próbną maturę z polskiego o bohaterach epoki romantyzmu.
Lilko smile
Te rymy poświęcam pamięci brata mojego Pradziadka.

Poezja i malarstwo

Malarz do ręki pędzel wziął
Dzieło tworzyć zaczął
Nakłada na płótno kolory
Nie jest z siebie
Zadowolony
Powstają obrazu kontury
Studnia, dom
Jakieś szkoły mury
W oknie stoi dziewczyna
W piersiach artysty
Słychać westchnienie:
"Muzo zza szyby
Przynieś mi natchnienie"
Na skrzydłach
Do niego przyleciała
Wenę przywołała
Obraz gotowy
Barwy żywe,
Jakże prawdziwe
Pociągnięcia śmiałe
Technicznie doskonałe
Tak muza pomogła
Dobrego sercem
Twórcę wspomogła.

3,928

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Piotrze ja też mam problem z odbiorem mężczyzn sad mężczyźni w moim wieku wyglądają dla mnie za staro sad choć odpowiadają mi w postrzeganiu świata jako rówieśnicy za to młodsi podobają mi się fizycznie lecz są za dziecinni i co ja mam zrobic sad

3,929

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dziewczyny poradźcie mi coś smile

Potrzebuję jakiś butów na jesień coś pomiędzy pantofelkami a oficerkami żeby pasowało do dress codu biurowego a było wygodne i seksowne wink ale by dotrzeć rano do pracy z siatą zdrowego zarcia i z powrotem do domu z siatami zakupów sad

3,930

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ha, ha z tą staroscia. Jakiś dzień na jajecznicę, bo ja dziś robiłem z 15 jaj.

3,931

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witajcie smile

Dziś się wyspałam, bo wczoraj trochę zabalowałam na rockowym koncercie smile
Widzę, że Wy moi drodzy również poimprezowaliście smile

Piotr i ode mnie WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO !

3,932

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

Nie jestem aż taką znawczynią filmów Almodovara jak AiR (nie widziałam wszystkich)

Mag, ja  nie jestem żadną znawczynią jego filmów, one po prostu bardzo do mnie przemawiają, a że oglądałam chyba prawie każdy, który wyszedł  na ekrany kin to oznacza, że jestem tylko fanką. Większość bardzo mi się podobała, bo są bardzo emocjonalne...
A takiej ładnej recenzji jak Ty chyba bym nie napisała smile

O rany zaraz się okaże, że jestem znawczynią od olejów, filmów itd. sad

3,933

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry, smile

Ja już po śniadaniu, kawie i ... dziś bardzo na luzie. smile

https://i.ytimg.com/vi/BEEGjvOcpXA/hqdefault.jpg


AiR, to jest właśnie czasem problem z pisaniem na forach - odbiór. smile Czasem mi się też trafi niezbyt fortunne sformułowanie "aż taką", szczególnie kiedy piszę szybko lub późnym wieczorem i jestem zmęczona. Dla mnie jesteś spoko, fajną i równą dziewczyną. Pamiętaj o tym.

A ja tam lubię znawców - jestem w końcu na forum eksperckim. wink

Zastanawiam się - ja jestem ekspertem od czego...? Temat zdrad mam obstukany, to na pewno. big_smile

Ściskam Cię, AiR. smile

3,934

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

Ściskam Cię, AiR. smile

Ja też :*

3,935

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piotr Introwertyk napisał/a:

Ze mnie slaby zawodnik (...)mnie zaczyna impreza meczyc

Nie jesteś słaby zawodnik, Piotr. Jesteś ... introwertyk. wink To jedna z cech. Spotkania w dużej grupie ludzi introwertykom "odbierają energię".


Piotr Introwertyk napisał/a:

Jakies nieprzystajace do społeczeństwa mam oczekiwania wobec partnerki. Moj typ urodowy to ...

Każdy ma jakiś "typ urodowy", mogę się mylić, ale mężczyźni-wzrokowcy to już zdecydowanie zwracają na urodę uwagę przy pierwszym spotkaniu. smile

Natomiast życie czasem zaskakuje, z jakim "typem urodowym" możemy się związać i być szczęśliwymi. Moja "maturalna miłość" miał swój typ urody - długowłosa brunetka o ciemnych oczach. Zarówno ja, jego "wielka miłość", jak i obecna żona, z którą tworzy udany związek, jesteśmy totalnym zaprzeczeniem tego typu urody - niebieskookie blondynki.

Tak więc, nie wiesz jeszcze, Piotrze, co Cię w życiu czeka. Moja rada - nie skupiaj się tylko na tym swoim typie, a rozglądaj się szerzej dookoła.


Kaja, no faktycznie, jest to dylemat. wink W chwili obecnej nie mam gotowego rozwiązania. hmm

Wielbicielu, nie jestem zaskoczona Twoim wyborem tematu maturalnego! smile Ja pisałam maturę z Młodej Polski. To był mój  "konik" wtedy. Wspaniale trafiłam w temat. I tak się rozpisałam ... big_smile

Lilijo, napisz nam, co udało Ci się kupić. Ja wczoraj pojechałam do kina, ale oczywiście nie udało się nie zrobić nieplanowanych zakupów. Jestem mimo wszystko z siebie bardzo dumna, bo kusiła i torebka, i fajna spódnica i bardzo droga biżuteria... Ale się powstrzymałam. Zaszaleję w drugiej połowie miesiąca. wink

Muszę sobie kupić taką torbę:

http://www.nadruko.pl/268-large_default/torba-na-zakupy-boze-spraw-zebym-kupila-tylko-to-po-co-przyszlam.jpg


PS Chris, jajecznica z tymiankiem powiadasz? Robię jajecznicę z różnymi dodatkami, ale tego jeszcze nie próbowałam. Zaufam Ci w kwestii smaku.

AiR, miałam wczoraj robić powidła śliwkowe według Twojego przepisu, ale kiedy przyjechałam do domu wieczorem okazało się, że nie mam ani grama cukru. Przekładam zatem robienie powideł na zwykły dzień roboczy, muszę zaplanować czas. wink 12 godzin + 5. Nie mogę się doczekać efektu końcowego. Tak jak pisałam, moje umiejętności cukiernicze są żadne, ale robię dobre rogaliki drożdżowe z powidłami właśnie.

3,936

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

AiR, miałam wczoraj robić powidła śliwkowe według Twojego przepisu, ale kiedy przyjechałam do domu wieczorem okazało się, że nie mam ani grama cukru. Przekładam zatem robienie powideł na zwykły dzień roboczy, muszę zaplanować czas. wink 12 godzin + 5. Nie mogę się doczekać efektu końcowego. Tak jak pisałam, moje umiejętności cukiernicze są żadne, ale robię dobre rogaliki drożdżowe z powidłami właśnie.


Na pewno Ci wyjdą smile Powodzenia.
Jeżeli masz bardzo  słodkie śliwki to dodaj mniej cukru i o jednym Ci nie napisałam. Jeżeli nie lubisz skórki, bo po usmażeniu masa nie jest taka jednolita, to można wszystko na koniec jeszcze zblendować. Ja tego nie zrobiłam a moje dziewczyny narzekają, że jakieś tak skórki są w powidłach smile
Ale to Mag oczywiście według Twojego uznania smile Piszę to, bo jak już przełożysz do słoiczków to dupa blada... smile

3,937

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzięki, AiR! Ja, podobnie jak Twoje Dziewczyny, wolę taką wersję smooth. smile Będę pamiętać o tych skórkach.

3,938 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-09 12:33:26)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Snake z 15 jaj o rany ja kiedyś dla 3 osób robiłam z 10 a teraz z 1 jak z dodatkami albo z 2 jak bez sad

Mag ja też lubię jajecznicę mogłabym jajka jeść codziennie z kurkami pieczarkami pomidorami boczkiem ito ale ziół tak jak Chris jeszcze nie dodawała ale jutro taka sobie zrobię smile

Mag jeśli chodzi o mężczyzn to ja jeszcze jestem zablokowana sad ale może to i dobrze bo mam teraz czas wyłącznie dla siebie smile są chwile rzadkie ale są kiedy taki stan rzeczy nawet mi się podoba smile

Air ja kocham Almodovara i Woody'ego smile też na każdy kolejny ich film czekam z utęsknieniem smile ale nigdy sama w kinie nie byłam wiec teraz jest czas najwyższy tego doznać wink

Mag twoja umiejętność recenzowania jest niesamowita smile

Ja tez muszę koniecznie wg tego przepisu zrobić te powidła ale ja odradzam ich zblendowanie bo tracą wtedy urok właśnie powideł smile

3,939

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Jak ktoś ma ochotę na ciepłą szarlotkę to właśnie kroję smile

3,940

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Snake z 15 jaj o rany ja kiedyś dla 3 osób robiłam z 10 a teraz z 1 jak z dodatkami albo z 2 jak bez

No wiesz, jako chłop, to biorę dla siebie 5, a resztę dzielę na 3 smile

3,941

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Snake  to Twoja Tygrysica z Tygrysiątkami też niezły apetyt mają wink

3,942

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzisiaj zaprosiłem na obiad dwie młode, bardzo atrakcyjne kobiety więc musiałem trochę postać przy garach. Jeszcze tylko jakiś deser muszę ogarnąć. Smażone banany w miodzie i soku z cytryny + lody?

Jakby co, to tak z przyzwyczajenia robię wszystko dla czterech osób więc, jak ktoś głodny, to zapraszam. wink

3,943 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-09 15:54:41)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Jak ktoś ma ochotę na ciepłą szarlotkę to właśnie kroję smile

Mam właśnie chwilkę i piję sobie poobiednią kawę. Tak, poproszę kawałek tej szarlotki, która tak pięknie pachnie.

A ponieważ jesteśmy w net-kafejce, to możemy sobie pogadać. wink

kaja77 napisał/a:

Mag jeśli chodzi o mężczyzn to ja jeszcze jestem zablokowana sad ale może to i dobrze bo mam teraz czas wyłącznie dla siebie smile są chwile rzadkie ale są kiedy taki stan rzeczy nawet mi się podoba smile

Kaja, ja uważam, że to normalne, iż przez jakiś czas jest się zablokowanym na płeć przeciwną. Czytam o tym na forum i ... doskonale pamiętam, co powiedziałam mojemu mężowi, kiedy wreszcie się przyznał do romansu - "że największą krzywdę, jaką mi wyrządził, to jest utrata zaufania do mężczyzn."

Wiedziałam, że sobie z tym bólem emocjonalnym poradzę, znam siebie, ale wiem też, że największym problemem jest zaufanie komuś na nowo. W obawie przed "powtórką z rozrywki". I to zaufanie osobie, która jest niewinna, która nas nie zdradziła, ale w którą ten nasz brak zaufania spowodowany przez kogoś innego może uderzyć rykoszetem.

I to między innymi dlatego te związki "zawierane" zbyt wcześnie po rozstaniach nie wypalają. Nie można budować niczego stabilnego, jeśli nie ma zaufania tak naprawdę, a jest gdzieś pod skórą strach. Na początku pewnie są fajerwerki, bo ktoś się pojawił, przerwał moją samotność, jest to zapewne często osoba tak odmienna od naszego poprzedniego partnera, że jesteśmy wręcz zachłyśnięci jego / jej wspaniałością. Kiedy te związki się kończą, często się z nich wychodzi podobno jeszcze bardziej poobijanym niż za pierwszym razem...

Pisałam Wam już tutaj, że w byciu "singlem" nie ma nic złego. Żyjemy w czasach, gdzie bombarduje się nas obrazami szczęśliwych, pięknych par i rodzin. Można się zdołować, szczególnie w okresie bożonarodzeniowym i walentynkowym. wink Jednak dla mnie każdy jest wartościowy sam w sobie i koniecznie trzeba zmienić myślenie, że o mojej wartości stanowi to, czy "kogoś mam".

Czytam tu historie kobiet i mężczyzn opisujących, jak wygląda ich małżeństwo / związek. Jest nawet specjalny dział: TRUDNA MIŁOŚĆ. I przypominam sobie ten czas przed przyznaniem się do zdrady mojego męża. Różowo nie było - ja też doświadczyłam mechanizmu racjonalizacji zachowania przez męża(=atakowania mnie), gdy próbował sam przed sobą USPRAWIEDLIWIĆ to co robił. Wszystko było ze mną nie tak. wink Przecież ... zasłużyłam na to.

I teraz ODPOCZYWAM. I błogosławię ten stan - tę ciszę, ten SPOKÓJ, tę swobodę.

Kaja, rozumiem, że byłaś PRZYZWYCZAJONA do domu, w którym ktoś jest. Ja też. Ale mam dobrą wiadomość - człowiek to takie stworzenie, które adaptuje się do nowych warunków, prędzej czy później. Pamiętam panikę, gdy musiałam przespać pierwszą noc sama w wielkim, pustym domu. Nawet pisałam już o tym na którymś wątku. Teraz już się przyzwyczaiłam do tego. Powiem więcej - musiałabym włożyć sporo wysiłku w to, aby się znów przyzwyczaić do stałej obecności drugiej osoby.

Pamiętajcie, moi drodzy wątkowi "single" - lepsze życie w pojedynkę dobrej jakości , niż to co było niedawno we dwoje.

Kaja, nie daj się naciskom z zewnątrz na to, że "powinnaś kogoś mieć". To są Twoje prywatne sprawy i kropka. Ja o takich zaczynam rozmowę SAMA. Warto się tego nauczyć.

kaja77 napisał/a:

ale nigdy sama w kinie nie byłam wiec teraz jest czas najwyższy tego doznać wink

To wcale nie jest przygnębiające uczucie, wierz mi. smile

3,944 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-09 15:45:43)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Facet_z_wąsem napisał/a:

Dzisiaj zaprosiłem na obiad dwie młode, bardzo atrakcyjne kobiety więc musiałem trochę postać przy garach. Jeszcze tylko jakiś deser muszę ogarnąć. Smażone banany w miodzie i soku z cytryny + lody?

Jakby co, to tak z przyzwyczajenia robię wszystko dla czterech osób więc, jak ktoś głodny, to zapraszam. wink

Proszę, proszę ...  jak Chris spędza niedzielne popołudnie. smile I czaruje nas tutaj talentem kulinarnym. big_smile

To ja poproszę, jestem akurat w kafejce, jak mają się takie pyszności zmarnować, to ... chętnie skorzystam z zaproszenia. wink

3,945 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-10-09 16:47:30)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam przy popołudniowej kawie i szarlotce smile

Kupiłam krótkie zamszowe kozaczki, a mąż eleganckie buty na zimę. Dodatkowo jeszcze zasłony do salonu.

Byliśmy w wietnamskiej restauracji - nie moja bajka powiem krótko hmm

Mag świetnie napisałaś o byciu singlem. W zasadzie to każdy ma swój wewnętrzny świat, w którym przeważnie przebywa sam.
Ja potrzebuję czasami pobyć sama, wtedy mogę sobie prowadzić spokojnie różne przemyślenia. I tak naprawdę to wiem, że mało kto jest w stanie mnie zrozumieć, z wyjątkiem Mag smile

Chcę się jeszcze wypowiedzieć w kwestii uroda a uczucia. Ja mam tak, że jeżeli kogoś polubię to staje się on dla mnie ładny, a jeśli ktoś nie podoba mi się w swoim zachowaniu to żeby nie wiem jak był urodziwy to na mnie i tak nie zrobi wrażenia.

Wielbicielu pamiętaj, żeby dać znać kiedy wydasz swoją poezję. Bardzo przypadła mi do gustu. smile

Co do tematu maturalnego - przypomniało mi się że wybrałam miłość romantyczną smile

Do zobaczenia wieczorem smile

3,946

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Odkryje sie zatem bardziej i powiem ze mialem jeden powazny (biorac pod uwage czas trwania ) zwiazek po rozwodzie z osoba spoza mojego typu urody. Oprocz tego 70% pasowalismy do siebie 30% dogadywalismy się.  Bylo pieknie, ufalismy sobie , szanowalismy sie, mowilismy sobie mile rzeczy, wspolne wyjazdy wraz zdziecmi z obu stron, dzieki naszej madrosci , doswiadczeniu i cierpliwosci zaczelo sie ladnie wszystko ukladac. Prawie wszystko. Bycie ze soba to takze wspolne cielesne obcowanie (kapiele, poranki, seks, basen ) no i juz wiedzialem, wiedzialem ale nie chcialem dopuscic tej mysli do wiadomosci ze krzywdze ta osobe bo nic z tego nie bedzie, bo ...nie jest w moim typie. Zal mi bylo to przerwac , naprawde żal lecz zrobilem to dla dobra ~no chyba nas obojga. Dlatego niestety teraz fiksuje sie na chudzielcach bo nie bede nikogo krzywdzil znowu. Dla spokojnosci mysli i spokoju wewnetrznego godze sie tez z faktem ze moze juz nie znajde odpowiedniej partnerki i nie piszcie ze na pewno znajde bo introwertykom to nie pomaga ~oni musza byc nastawieni takze na wersje pesymistyczna i wtedy moga sie rozluźnić : )

3,947

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Piotrze ja to się na introwertykach nie znam smile
Myślę, że skoro nie było z Twojej strony "tego" uczucia do tamtej kobiety, to uczciwe było z Twojej strony zakończenie tego związku.
Co do "chudzinki" to mam takie pytanie - co zrobisz jak poznasz taką, zakochasz się a ona za powiedzmy 5 lat przytyje?

3,948

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Lilka787 napisał/a:

Piotrze ja to się na introwertykach nie znam smile
Myślę, że skoro nie było z Twojej strony "tego" uczucia do tamtej kobiety, to uczciwe było z Twojej strony zakończenie tego związku.
Co do "chudzinki" to mam takie pytanie - co zrobisz jak poznasz taką, zakochasz się a ona za powiedzmy 5 lat przytyje?

Dokładnie Piotr co wtedy?
Moje BMI wynosi teraz 20 wiec co chudzinka ale nie patyk bo mam tu i tu ale co jak mi się wszystko unormuje poznam kogoś i się zakocham będę mu dogadzać na wszelkie sposoby i przytyję to co on mnie rzuci?

3,949

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Rozumiem Piotrze że dla siebie jeśli chodzi o męski wygląd też jesteś wymagający?
Bo moja zasada jest taka że nie oczekuję od partnera więcej niż sama od siebie wymagam smile

3,950

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Lilka787 napisał/a:

Piotrze ja to się na introwertykach nie znam smile
Myślę, że skoro nie było z Twojej strony "tego" uczucia do tamtej kobiety, to uczciwe było z Twojej strony zakończenie tego związku.
Co do "chudzinki" to mam takie pytanie - co zrobisz jak poznasz taką, zakochasz się a ona za powiedzmy 5 lat przytyje?


Dobry wieczór kochani smile

Własnie Lilka to samo pytanie przyszło mi do głowy smile
Piotrze a te "chudzinki" - jestem ciekawa jaki to przedział wagowy ? wink

3,951

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piotr Introwertyk napisał/a:

nie piszcie ze na pewno znajde bo introwertykom to nie pomaga ~oni musza byc nastawieni takze na wersje pesymistyczna i wtedy moga sie rozluźnić : )


TRUE. Introwertyk analizuje różne możliwe scenariusze, jeśli spełnia się najczarniejszy, jest ... przygotowany.

Witajcie Dziewczyny! smile

Mój leniwy dzień dobiega końca. Nie zrobiłam nic konkretnego dzisiaj i ... nie boję się tego napisać. Zadbałam po prostu o swoje zdrowie. big_smile Poza tym codziennie jestem "na wysokich obrotach", tak więc naturalne jest, że muszę od czasu do czasu zwolnić.

http://szafunia.pl/img/2014/7/29620.jpg

Jak Wam minęła niedziela? smile

3,952

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ja się szwendalam we wszelakich rodzajach i we wszelakich miejscach ciała maseczkach smile żarłam szarlotkę teraz piję winko jednym okiem oglądam program o moich ukochanych laserach i Was tu podczytuje smile

3,953 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-10-09 19:24:56)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Pomyślałam i chyba już rozumiem to o czym Piotr mówi.
To znaczy dla mnie całkowicie nie pociągający fizycznie są mężczyźni niscy i szczupli, nigdy nie mogłabym się w takim zakochać.
To jest jakby niezależne ode mnie.

Jeśli dla Piotra pociągające są szczupłe kobiety to raczej nic nie poradzi na to. Tylko, że nawet jeśli spotka taką to będzie miał problem kiedy ona przytyje, a tak się z różnych powodów może stać.

Jeśli chodzi o wzrost to jest to mniej kłopotliwe kryterium, bo już na samym początku skreślasz daną osobę jako potencjalnego partnera.

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mag, wspomniana przeze mnie próbna matura stanowiła totalną porażkę mojej humanistycznej w 90% Duszy smile Zapętliłem się w tym temacie w sposób niemożliwy.
Lilko, hvala od srca po wielekroć smile Wydanie własnego tomiku wierszy nie należy do łatwych spraw. Jeżeli kiedykolwiek dojdzie to do skutku, na pewno Cię poinformuję smile
Zagadka niedzielna: gdzie znajduje się najstarsza w Europie plaża naturystyczna?
Tyle rozprawiam o Chorwacji, tak więc dla ciekawych:

3,955 Ostatnio edytowany przez Piotr Introwertyk (2016-10-09 19:29:11)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Odpowiadam ~ w kwestii wagi ja mam metode ze waze sie codziennie rano i jak przytyje 1kg to dzialam kilka dni az wroci do normy, tego samego oczekiwalbym od partnerki. Naprawde to moje przywiazanie do chudosci to nie jest moje widzimisie dziewczyny ~tak mam i co mam zrobic ? Szczerze wolalbym zeby podobalo mi sie szersze spektrum ~przeciez ulatwia to wybor no i nie ma klopotow w przyszlosci. 
Co do jednoczesnych wymogow wzgl siebie to coz kaloryfera nie mam i o niego nie walcze ale tu rownouprawnienie nie dziala ~ wy z reguly bardziej zwracacie uwage na charakter dziewczyny ~nawet Lilka u gory to pisala. Czyz nie ?
WLB ~czy ty mi cos sugerujesz z ta plaza big_smile

3,956

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Piotr Chorwackich plaż naturystycznych Ci nie polecam bo tam same grube Czeszki ;D

3,957 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-10-09 19:35:04)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mag, jak to dobrze, że napisałaś o tym dniu leniuchowania. Ja o tym marzę, żeby tak choć jeden raz.
Chciałabym żeby moje niedziele takie były. Ja to w ogóle potrzebuję takiego psychicznego i fizycznego odpoczynku.
Jak to zrobić? Może zaplanować wszystko tak, żeby w ciągu 6 dni zrobić co trzeba. I tan plan wykonać big_smile

Wielbicielu podrzuciłeś ciekawy temat z tą plażą. Nie wiem gdzie jest najstarsza, ale wiem, że moi znajomi byli na takiej w Chorwacji.

Kto by się z Was zdecydował na to?

3,958 Ostatnio edytowany przez AiR7 (2016-10-09 20:04:48)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

O,  winka też bym się napiła, ale nie mam sad po wczorajszej imprezie odpoczywam sobie i piję zieloną herbatę smile
Dziś chciałam zrobić sobie leniwą niedzielę, ale nie do końca mi to wyszło. Trochę posprzątałam, pojechałam do siostry po dzieci i klops... mój samochód nie odpalił... Po godzinie jakoś zaskoczył smile ale czeka mnie wizyta u mechanika... gdzie ci mężczyźni !

Taką mam refleksję smile

http://fotozrzut.pl/zdjecia/1460636713291532404506147951512708318127327n.jpg

3,959

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Lily ja nie bo za dużo piachu do tyłka wlazi big_smile

3,960

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

No właśnie Air a gdzie spojrzeć to takie same chlapy są sad
SORRY Panowie ale w pewnym wieki to my jesteśmy bardziej zadbane i fizycznie i intelektualnie smile oczywiście wyjątkami są tu nasi net-faceci big_smile

3,961

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piotr Introwertyk napisał/a:

~ wy z reguly bardziej zwracacie uwage na charakter dziewczyny ~nawet Lilka u gory to pisala. Czyz nie ?

Piotr udzielił szczerej męskiej odpowiedzi odnośnie pożądania. Jeśli dziewczyna na faceta "nie działa", koniec, kaplica. Tak wynikałoby z lektury forum. Czytam również posty pisane przez net-facetów.

Myślę, że u dziewczyn może być tak jak piszesz. Choć czytałam różne wypowiedzi na ten temat.
Mogę napisać o sobie - mój mąż podoba się kobietom, podobał się przez długi czas i mnie. Dziś nie ma mowy o jakiejkolwiek intymności ze względu na to, z jakiej strony mi się pokazał. mad Intymność zaczyna się u mnie "w głowie". Ja i on razem? MISSION IMPOSSIBLE.

Dorzucę Wam co nieco relaksu:

http://img.zszywka.pl/0/0279/w_4125/pozostale/lazy-day.jpg

PS Pamiętajcie, że Wszyscy jesteście SEXY. smile

3,962

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

To ja sobie zjem jeszcze dwa kawałki szarlotki aby mi w cycki poszło i zbyt chuda nie była bo ciągle zjeżdżam z wagą sad ze stresu sad

3,963

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

A to się nie zgodzę jeżeli chodzi o zadbanie ,bo widzę i obserwuje kobiety którym przydałoby trochę tyłek ruszyć ,a nie stękają jak to im ciężko że chciałyby schudnąć ale im się nie chce itp. itd. standard
A ja pomimo że łakomczuch to dbam o siebie no dobra taka dodatkowa profesja wink

3,964 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-09 19:51:03)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Kaja, ja zawsze byłam szczupła, ale przez to rozstanie i towarzyszące temu okoliczności też schudłam. Stres hmm

Powiadasz, że szarlotka ma takie właściwości? wink To ja też poproszę, tylko mi takie większe kawałki daj, OK?

Preferencje mężczyzn są różne. Są i tacy, którzy twierdzić będą, że kochanego ciała nigdy za wiele.


A mnie, oprócz MY LOVE, i tak nikt nie chce. wink big_smile

http://images.fineartamerica.com/images-medium-large/lazy-day-james-henderson.jpg


Heloł, jedentaki. Z wieloma rzeczami wszystko zaczyna się od dobrych chęci, to prawda. Spektrum tematów baaardzo szerokie. smile

3,965 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-09 19:53:55)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Bo te z dużymi tylkami na zumbę chodzą big_smile
Ale  to większość Panów ma bojlerki zamiast kaloryferki wink

Posty [ 3,901 do 3,965 z 15,029 ]

Strony Poprzednia 1 59 60 61 62 63 232 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024