moje cudowne życie po rozwodzie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Strony Poprzednia 1 57 58 59 60 61 232 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3,771 do 3,835 z 15,029 ]

3,771

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

i tak już całkiem na dobranoc smile

Zobacz podobne tematy :

3,772

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

AiR, znam i lubię. smile

See you tomorrow! smile

3,773

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

No to jeszcze coś dla was dziewczyny na dobranoc. Taki fajny facet.

3,774

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ja mogę drewna narąbać do kominka na tą imprezę.

Dobrej nocy AiR, Mag i pozostałym. smile

3,775

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

W takim razie ja to smile

3,776

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dziękuję AiR, to jest właśnie to, co lubię bardzo. wink

3,777

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Facet_z_wąsem napisał/a:

Ja mogę drewna narąbać do kominka na tą imprezę.

Świetny pomysł! smile


Chris, AiR, dziękuję za night music. smile

https://media.quickframe.com/video_request/thumbnail/sl_12.jpg


Nie mogę się z Wami rozstać przez tę muzykę. wink

3,778

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Facet_z_wąsem napisał/a:

Dziękuję AiR, to jest właśnie to, co lubię bardzo. wink

Tak myślałam smile

3,779

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

Cześć Astral! Taki właśnie sobie wątek założyłeś: wink

Astral Shadow napisał/a:

hmm jak na każdej dobrj imrezie , gdzie jest wino, kobiety i śpiew ,czuję się jak młody Bóg  big_smile

Astral Shadow napisał/a:

Powiem jedno: Zima nadchodzi ...

http://img.zszywka.pl/1/0353/2128/winter-is-coming.jpg


Udziergałam Ci czapeczkę, Braciszku. Podoba Ci się?


Super czapeczka wielkie dzięki smile

3,780

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/b5/4c/e7/b54ce7a74c49bea403be1d4b1484b72e.gif


Do potem smile

3,781

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
AiR7 napisał/a:

ten piec z podajnikiem strasznie mnie wkurza... jestem w trakcie zmiany ogrzewania na wygodniejsze smile

A ja sobie chwalę piec z podajnikiem - czemu twój wkurza - ? coś pomóc Air7 ?

3,782

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry! smile

Nikt dziś kawy nie podaje?... wink

http://zdrowiejzwoda.pl/wp-content/uploads/2015/05/canstockphoto26738397.jpg

Miłego dnia!

3,783

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

Dzień dobry! smile

Nikt dziś kawy nie podaje?... wink

Dzień Dobry.
Dla wszystkich.
http://sportowymagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/09/kawa1.jpg

3,784

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Facet_z_wąsem napisał/a:

Dla wszystkich.
http://sportowymagazyn.pl/wp-content/uploads/2015/09/kawa1.jpg


I zabielona:

http://i.pinger.pl/pgr118/d0074faf0000f0ac4e138264/kawa-filizance-sercem.gif

3,785

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dziękuję! smile


Zostawiam maleńką "przypominajkę" podczas przerwy na kawę właśnie dla Wszystkich:

http://akphoto3.ask.fm/872/135/980/-59996973-1t3bl42-itm2prd89rg6dmf/original/156466_526581864037759_1390656820_n.jpg

I wolne tłumaczenie:

http://www.obrazki.org/upload/ob_0_32606100_1317636035.JPEG

Dziewczyny zmieńcie sobie tylko końcówkę "-y" na "-a". smile


To jest najfaniejszy temat na forum. big_smile Szkoda, że mi się przerwa na kawę kończy ...

3,786 Ostatnio edytowany przez AiR7 (2016-10-06 10:34:29)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry Wszystkim smile

Piotr Introwertyk napisał/a:

A ja sobie chwalę piec z podajnikiem - czemu twój wkurza - ? coś pomóc Air7 ?


Piotr74, dziękuję za chęć pomocy smile
Zmieniam ogrzewanie na gaz, ale z pieca póki co nie rezygnuję... Pomijając to, że kiedy czyszczę piec wychodzę  umorusana jak kopciuszek ( co wcale nie znaczy, że tracę na urodzie wink ),worki są ciężkie, wszędzie brudno,  to zużywam tego groszku w sezonie bardzo dużo (tona miesięcznie). Nie wiem, pewnie zależy to od ustawienia pieca, mój ex nie potrafił tego chyba dobrze zrobić... Próbowałam jakoś sama ustawić, ale to nie takie proste... Ciężko też dostać ekogroszek dobrej jakości, przeważnie źle się spala robią się jakieś spieki... Powiem Ci, że nie mam do tego siły, nie mogę przecież robić wszystkiego smile i chcę mieć wygodnie smile

3,787

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Powtarzam się z muzyką, ale jakoś mi tak w duszy gra.

Z dedykacją dla wszystkich tutejszych dzielnych i zaradnych kobiet, oraz wspaniałych net-facetów.

3,788 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-06 11:35:06)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Kiedyś popularna była gimnastyka śródlekcyjna. A ja do piosenki wstawionej przez Mysti proponuję krótką przerwę dla relaksu w pracy:

http://emotikona.pl/gify/pic/06tanczaca-dziewczyna.gif http://emotikona.pl/gify/pic/06tanczaca-dziewczyna.gif http://emotikona.pl/gify/pic/06tanczaca-dziewczyna.gif http://emotikona.pl/gify/pic/06tanczaca-dziewczyna.gif http://emotikona.pl/gify/pic/06tanczaca-dziewczyna.gif http://emotikona.pl/gify/pic/06tanczaca-dziewczyna.gif
                       http://emotikona.pl/gify/pic/06tanczaca-dziewczyna.gif http://emotikona.pl/gify/pic/06tanczaca-dziewczyna.gif

AiR, Alika, Gelwira, Kaja, Lilka, Mysti, Symbi i I_see.

Jesteśmy wszystkie?

Mam jeszcze taką tańczącą emotikonę, ale jej nie wstawię. big_smile Nie w godzinach pracy ... wink

3,789

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

Mam jeszcze taką tańczącą emotikonę, ale jej nie wstawię. big_smile Nie w godzinach pracy ... wink


Ta jest grzeczna, inne po 22-iej wink

http://gifsec.com/wp-content/uploads/GIF/2014/02/Happy-Dance-GIF.gif?gs=a

3,790

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
AiR7 napisał/a:

Zmieniam ogrzewanie na gaz, ale z pieca póki co nie rezygnuję... Pomijając to, że kiedy czyszczę piec wychodzę  umorusana jak kopciuszek ( co wcale nie znaczy, że tracę na urodzie wink ),worki są ciężkie, wszędzie brudno,  to zużywam tego groszku w sezonie bardzo dużo (tona miesięcznie). Nie wiem, pewnie zależy to od ustawienia pieca, mój ex nie potrafił tego chyba dobrze zrobić... Próbowałam jakoś sama ustawić, ale to nie takie proste... Ciężko też dostać ekogroszek dobrej jakości, przeważnie źle się spala robią się jakieś spieki... Powiem Ci, że nie mam do tego siły, nie mogę przecież robić wszystkiego smile i chcę mieć wygodnie smile

No faktycznie na brud nie zaradzi się. Co do zużycia to przede wszystkim musisz sprawdzić co wybierasz z popielnika i czy aby nie ma tam grudek węgla niespalonego czyli czarnego. Lub innymi słowy - czy z paleniska w trakcie pracy ( może i teraz a może jak sie zrobi zimniej) nie spadają rozpalone węgielki. To by świadczyło o tym że masz za długi czasu podawania w stosunku do przerwy i wegiel jest wypychany z paleniska  zanim zdązy się spalić. Obczaj to skoro jeszcze w tym palisz.  A Kopciuszki są urocze smile

3,791

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piotr Introwertyk napisał/a:

czy aby nie ma tam grudek węgla niespalonego czyli czarnego. Lub innymi słowy - czy z paleniska w trakcie pracy ( może i teraz a może jak sie zrobi zimniej) nie spadają rozpalone węgielki. To by świadczyło o tym że masz za długi czasu podawania w stosunku do przerwy i wegiel jest wypychany z paleniska  zanim zdązy się spalić. Obczaj to skoro jeszcze w tym palisz.  A Kopciuszki są urocze smile

Własnie tak jest ! W zeszłym roku też tak było... wyciągałam zamiast popiołu jeszcze czarny węgiel. Sprawdzę dziś jakie są ustawienia i napiszę tu ok ?
Dzięki Piotr smile

3,792

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Prosze.
U mnie czas podawania jest jakieś 3-max 6 sekund ale widziałem piece gdzie mieli i 20 sekund smile .  Ja bym zrobił   na twoim miejscu 3 sek - w najgorszym razie piec zgasnie w ciągu doby .  Na spieki najłatwiej poradzić żeby raz dziennie potłuc je pogrzebaczem lekko ale musi na palenisku być zawsze kupka popioło węgla - taki wzgórek po prostu żeby żar sie utrzymywał.

3,793

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

http://i.pinger.pl/pgr383/184af6140003320f5339ba6c/no_to_co_byle_do_piatku__2014-03-30_22-35-56.jpg

Ta myśl pozwala mi dziś przetrwać w pracy. wink

3,794

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

A ja właściwie lubię swoją pracę. Nie ma paniki - ewolucja nie rewolucja. Zadania rozłożone na tygodnie nie na godziny. Pasuje mi to. No i okazja spotkać sie z ludźmi - nie to co w domu na wygwizdowie. smile

3,795

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Piotrze, ale ja też lubię swoją pracę. smile Spełniam się w niej i nie widzę się w innej. smile

I ludzie są największym pozytywem tego, co robię, choć bywam też zmęczona, gdy tego kontaktu, czasem trudnego, jest zbyt wiele.

Natomiast dziś mam taki dzień, że mi się trochę dłuuuży ... I wyczekuję weekendu.

3,796 Ostatnio edytowany przez AiR7 (2016-10-06 14:09:52)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ja też lubię swoją pracę smile
Doceniam ją, ponieważ kiedyś dość długo pracowałam w korporacji... kto pracuje/pracował ten wie o czym mówię smile No chyba, że się lubi i komuś odpowiada taka praca big_smile Ja się nie spełniałam w tej roli wink

http://m.natemat.pl/beebb9b7da630b5aae5a0dcb77c264bb,640,0,0,0.jpg

3,797

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

I ja jeszcze lubię swoją pracę, gdyż są chwile, że mogę tu ukradkiem do Was zajrzeć. wink

3,798

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

A ja dzisiaj nie lubię swojej pracy bo ogrzewanie nie działa w biurze. sad
Dzisiaj pracuje tak:
http://yys.pl/wp-content/uploads/grzejace-rekawiczki-usb.jpg

3,799

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Kuzynka dziś poleciła mi książkę smile Podobno warto przeczytać... ja dziś zaczynam. Może ktoś jeszcze?

http://www.soniadraga.pl/produkt/1892/p … e-sam.html

3,800 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-10-06 17:04:18)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam smile

Kończę właśnie pracę i szef zezwolił mi na mała przerwę przy laptopie wink

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/34025/sukces660-400.jpeg

Ja też nie narzekam na pracę, tym bardziej że nie ograniczają mnie ramy czasowe.
Jednak postanowiłam wyłączać laptop w godzinach pracy, żeby efektywniej pracować.

Mag, My Sweet Heart mam nadzieję, że to był tylko przyjacielski buziak wink

I dziękuję za świetną rozgrzewkę przed zumbą, która jest z kolei świetną rozgrzewką przed ... big_smile

Kochani we mnie od jakiegoś czasu gra ta przepiękna muzyka i ja dzisiaj prosto z serca posyłam ją do Was smile

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mag, w czasach szkolnych nie pisywałem wierszy. A i oceny z polskiego, bywały bardzo różne smile Natomiast z ortografii zawsze otrzymywałem piątkę.
Mystique, hvala od srca smile
Lilko, osobiście uważam, że są ludzie, których nie da się/nie sposób zastąpić. Podam kilka przykładów: Dian Fossey, prof. Simona Kossak, Oton Iveković (malarz chorwacki), Juliusz Słowacki, Henryk Sienkiewicz, Anna Przybylska, Simona Weiss (piosenkarka słoweńska), Marek Kotański.
Piotrze, podziękowania smile Tak, to jeden z moich wierszy.

3,802

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piotr Introwertyk napisał/a:

  A Kopciuszki są urocze smile

Dobrze wiedzieć. smile

Chris, sprawdzałam wczoraj podgrzewane rękawice na Allegro. Koszt jest do przełknięcia. Mam nadzieję, że ogrzewanie tej zimy będzie sprawne i nie będę musiała kupować takich, żeby móc pisać z domu na forum. wink Ma mi wystarczyć ewentualnie ciepły sweter i ciepłe skarpetki w nocy. Jestem ciepłolubna. Zimno na mnie działa deprymująco. hmm

AiR7 napisał/a:

Kuzynka dziś poleciła mi książkę smile Podobno warto przeczytać... ja dziś zaczynam. Może ktoś jeszcze?

AiR, myślę, że ta lektura jest idealnie w tym momencie skierowana do Ciebie. Przeczytałam informacje o niej korzystając z linka, który podałaś. Pamiętam, że jesteś świeżo po rozwodzie - to są jeszcze momenty, kiedy człowiek musi sobie poukładać pewne rzeczy, a czytanie o doświadczeniach innych, którzy przeżyli coś podobnego, bardzo pomaga.

Ja obecnie czytam jednocześnie dwie inne książki i żadnej jeszcze nie skończyłam. Powiem uczciwie - wstrzymam się z czytaniem trzeciej, bo wiem, że nie skończę dwóch pozostałych. Jednak tytuł "Nikt nie ocali się sam" będę miała na uwadze.

Swego czasu miałam ochotę przeczytać "Rozstańmy się na rok" autorstwa Taylor Jenkins Reid. To było wtedy, kiedy miałam jeszcze nadzieję, że uda się moje małżeństwo uratować i że to wszystko to jest tylko zły sen, z którego się obudzę. Książki nie przeczytałam. Wolałabym znaleźć obecnie w księgarni pozycję "Rozstańmy się na zawsze". big_smile No, ale może sama kiedyś wykorzystam ten tytuł i spiszę swoje wspomnienia. wink Dwa tomy tak naprawdę już są. Dlaczegoż by nie napisać od razu trylogii? wink

Przyznam się, iż podczytuję jeszcze forum, wciąż dział Zdrada, rozstanie i rozwód. Życie pisze najlepsze scenariusze. Przeczytałam dziś post, w którym ... autorka pisze, że rozwiodła się z mężem, byli przez kilka miesięcy osobno, a teraz biorą pod uwagę budowanie "nowego, innego związku". Oczywiście życzę powodzenia, jednak sceptycznie odnoszę się do tego typu akcji. Sceptycyzm mój wynika z lektury forum i obserwacji życia wokół mnie.

W mojej okolicy chociażby mieszka małżeństwo, które rozwiodło się z powodu zdrady kobiety, która, żeby dodać "smaczku" całej historii, urodziła dziecko kochanka. Mąż rozwiódł się z żoną. Byli jakiś czas osobno. Potem "się zeszli", ba, nawet wzięli ponownie ślub, a teraz ... znów się nienawidzą i kłócą. A więc ten cykl wzajemnej szamotaniny się powtarza.

Pisałam na innych wątkach, że rozumiem, iż niektórzy odbudowują związki po zdradzie. Na szczęście decyduję wyłącznie o swoim życiu i wiem, że w moim przypadku sytuacja jest jasna. Żadnych powrotów, totalne przecięcie wszelkich więzi.



Mystique71 napisał/a:

Ta jest grzeczna, inne po 22-iej wink

Oczywiście, Mysti. big_smile Zaglądam tu najczęściej po 22:00. wink


Lilka787 napisał/a:

Mag, My Sweet Heart mam nadzieję, że to był tylko przyjacielski buziak wink

Oczywiście, My Love. smile Grzeczny, przyjacielski i w policzek, a poza tym Chris nas pilnował. big_smile


Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Natomiast z ortografii zawsze otrzymywałem piątkę.

Przyznam, że miewam czasem problemy z pisownią łączną i rozdzielną partykuły "nie". wink Za mało ostatnio czytam, a ortografię najlepiej mi się ćwiczy się przez czytanie - jestem wzrokowcem, no jakoś nie pasują mi niektóre wyrazy wizualnie. wink

Miłego wieczoru, zabieram się za książkę. smile

3,803

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Siema  jutro piąteczek big_smile

a dziś zapodam coś innego

no i jeszcze jedna

Odemnie stwierdzam że zaradne kobiety punktują u mnie wink

3,804 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-06 22:09:00)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Siema, Astral smile, dzięki za nuty!

Astral Shadow napisał/a:

zaradne kobiety punktują u mnie wink

I bardzo dobrze! To jest dobre, zdrowe i nowoczesne podejście do tematu! Tak trzymać!
Okazuje się, że można się nie nas nie tylko nie bać, ale i lubić. big_smile


http://i.giphy.com/3o7TKGrY8d3DX7R6pO.gif


PS To nie był jeszcze ten gif na po 22:00. wink

3,805 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-10-06 22:27:42)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:

Lilko, osobiście uważam, że są ludzie, których nie da się/nie sposób zastąpić. Podam kilka przykładów: Dian Fossey, prof. Simona Kossak, Oton Iveković (malarz chorwacki), Juliusz Słowacki, Henryk Sienkiewicz, Anna Przybylska, Simona Weiss (piosenkarka słoweńska), Marek Kotański.

Wielbicielu, Twoje słowa stały się dla mnie okazją do przemyśleń. Doszłam do wniosku, że słowa "nie ma ludzi nie zastąpionych" odnoszą się do roli jaką pełnią ludzie. Pod tym względem człowieka można zastąpić innym, można zastąpić jednych twórców innymi, oni też spełnią swą rolę zaspokajając potrzeby artystyczne innych, chociaż ich dzieła zawsze będą niepowtarzalne. Można zastąpić też żonę czy męża, można zastąpić matkę czy ojca, następcy spełnią swą funkcję choć nie w taki sam sposób.

3,806

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Moi Drodzy, a ja zrobię coś, czego nie robiłam od baaaardzo dawna.

Wyłączę laptopa po 22:00 i pójdę wcześniej spać.

Ode mnie dla Was:

http://scouteu.s3.amazonaws.com/cards/images_vt/merged/dobrej_spokojnej_nocy_zycze_0.jpg

3,807

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/65/d2/02/65d20292e8868d6db20e1cca26a9fff4.gif

3,808

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry w biegu.

Do potem

http://www.kraftfuttermischwerk.de/blogg/wp-content/uploads2/2011/05/6437_499f_420.png

3,809 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-07 08:17:37)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry! smile

Zamykałam wczoraj temat i dziękuję Alika, że go dziś otworzyłaś. Nie lubię pisać posta pod postem. To wiecie.

Otworzę go pozytywną piosenką, która towarzyszyła mi dziś rano. Słowa kieruję do Was wszystkich, warto też spojrzeć dziś w lustro i ... zaśpiewać to samemu sobie. To nie narcyzm. To ... trening dobrego myślenia o sobie. wink

I ...prawda o nas samych.

Gloria Gaynor - I love you baby, ta sama od "I will survive".


Can't take my eyes off you.
You'd be like heaven to touch.
I wanna hold you so much.
(...)

Pardon the way that I stare.
There's nothing else to compare.
The thought of you leaves me weak.
There are no words left to speak.
But if you feel like I feel.
then let me know that it's real.
You're just too good to be true.
Can't take my eyes off you.

3,810

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mag, proszę bardzo  smile

Zapodam Wam  nutkę, nie jest energetyczna, raczej melancholijna hmm

3,811

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam smile
Przysiądę się na chwilę do Was przy gorącej kawie Ali, przy muzyce, w ten zimny poranek.

Ja wkleję jeszcze słowa piosenki "Och życie, kocham Cię nad życie", śpiewam ją sobie od wczoraj, jest pełna wiary, nadziei i miłości  smile

Uparcie i skrycie
och życie kocham cię kocham cię
kocham cię nad życie
W każdą pogodę
potrafią dostrzec oczy moje młode
niebezpieczną twą urodę

Kocham cię życie
poznawać pragnę cię pragnę cię
pragnę cię w zachwycie
choć barwy ściemniasz
wierzę w światełko które rozprasza mrok

Wierzę w niezmienność
Nadziei nadziei
W światełko na mierzei
Co drogę wskaże we mgle
Nie zdradzi mnie
Nie opuści mnie

A ja szepnę skrycie
och życie kocham cię kocham cię
kocham cię nad życie
Choć barwy ściemniasz
Choć tej wędrówki mi nie uprzyjemniasz
Choć się marnie odwzajemniasz

Kocham cię życie
Kiedy sen kończy się kończy się
kończy się o świcie
A ja się rzucam
Z nadzieją nową na budzący się dzień

Chcę spotkać w tym dniu
Człowieka co czuje jak ja
Chcę powierzyć mu
Powierzyć mu swój niepokój
Chcę w jego wzroku
Dojrzeć to światełko które sprawi
Że on powie jak ja- jak ja

Uparcie i skrycie
och życie kocham cię kocham cię
kocham cię nad życie
Jem jabłko winne
I myślę ech ty życie łez mych winne
Nie zamienię cię na inne

Kocham cię życie
Poznawać pragnę cię pragnę cię
Pragnę cię w zachwycie
I spotkać człowieka
Który tak życie kocha
I tak jak ja
Nadzieję ma...

3,812 Ostatnio edytowany przez AiR7 (2016-10-07 11:08:33)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry smile

Przywitam się i zmykam pracować smile przed 10-tym przeważnie mam jej sporo wink

Pomyślmy o sobie ciepło:)

http://stressfree.pl/wp-content/uploads/2016/09/swiadome_zycie_pix-650x452.jpg

U mnie zapowiada się dziś ciekawe popołudnie i wieczór, organizujemy warsztaty lepienia z gliny smile Udostępniłam swój dom znajomym, bo więcej miejsca... dzieci będą maiły fajną zabawę smile

Ps. Piotr, ustawienia pieca : podajnik podaje przez 6 sekund co 47 sekund. Jakiś pomysł ? temperatura ustawiona na 51 stopni

3,813

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Air - podawanie zrób 3 sekundy, temperatura CO zrobiłbym min 60 stopni , termostaty na kaloryferach masz chyba więc są już ustawione wg twojego oczekiwania. Po upływie doby zobacz co zsypuje sie z paleniska. Czy tąprzerwę też masz w ustawieniach czy zmierzyłaś sekundnikiem ?
Air - ja nie jestem Piotr74 hmm

3,814

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piotr Introwertyk napisał/a:

Air - ja nie jestem Piotr74 hmm

Przepraszam smile

3,815

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

I całe szczęście Piotrze Introwertyku big_smile

AiR Twoja dzisiejsza myśl jest bardzo ważna, ja mam właśnie tendencję do odkładania na później, a skutki tego są opłakane.
Stąd też wzięła się druga linijka mojej sygnaturki.

Bawcie się dobrze przy tworzeniu z gliny smile

3,816

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piotr Introwertyk napisał/a:

Air - podawanie zrób 3 sekundy, temperatura CO zrobiłbym min 60 stopni , termostaty na kaloryferach masz chyba więc są już ustawione wg twojego oczekiwania. Po upływie doby zobacz co zsypuje sie z paleniska. Czy tąprzerwę też masz w ustawieniach czy zmierzyłaś sekundnikiem ?
Air - ja nie jestem Piotr74 hmm

Przerwę mam w ustawieniach, mogę ją zmieniać. Muszę zobaczyć czy da się zmienić czas podawania, bo nigdzie tego nie zauważyłam w ustawieniach. Termostatów nie mam, ale zamierzam założyć.
Dziękuję Ci za pomoc, spróbuję zrobić jak piszesz wink

3,817

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Podobno dziś Dzień Uśmiechu.

http://s10.flog.pl/media/foto/7349331_usmiech-jest-najlepszym-sposobem-na-unikniecie-klopotu-nawet-jesli-jest-falszywy--.jpg

3,818

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

W takim razie Mysti ja mam dla Ciebie przyjacielski uśmiech smile

http://img.zszywka.pl/1/0236/4946/radosc-i-usmiech-na-naszej-twarzy-j.jpg

3,819

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Air, jesli nie masz termostatow to nie wiem jak regulujesz temp w pokojach sad   moze masz czujnik temp elektroniczny a moze nic i musisz regulowac temp co na piecu ? To by wyjasnialo tak niskacwartosc jak 52 stopnie. Napisz co wiesz o tym.
I see ~dogadacie sie ws podzialu majatku czy przez sąd? Jesli sad to jakie koszty obstawiasz. Pytam bo mnie to niebawem czeka.

3,820

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

http://www.sp1.szczecin.pl/wp-content/uploads/2014/11/U%C5%9Bmiech.jpg

Na szczęście nie muszę sobie już nigdzie wieszać takich karteczek. Uśmiecham się często i gęsto, bo mi radość życia wróciła.

Piotr Introwertyk napisał/a:

I see ~dogadacie sie ws podzialu majatku czy przez sąd? Jesli sad to jakie koszty obstawiasz.

Niestety, ze względu na kombinacje małża przez sąd.

Opłata sądowa to 1000 PLN na chwilę obecną. Plus koszty pełnomocnictwa - to koszt kilka tysięcy - zależy od tego, jak się "mecenas" wycenia.

3,821 Ostatnio edytowany przez AiR7 (2016-10-07 12:37:00)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piotr Introwertyk napisał/a:

Air, jesli nie masz termostatow to nie wiem jak regulujesz temp w pokojach sad   moze masz czujnik temp elektroniczny a moze nic i musisz regulowac temp co na piecu ? To by wyjasnialo tak niskacwartosc jak 52 stopnie. Napisz co wiesz o tym.
I see ~dogadacie sie ws podzialu majatku czy przez sąd? Jesli sad to jakie koszty obstawiasz. Pytam bo mnie to niebawem czeka.

Widzę, że to bardziej skomplikowane niż myślałam, wezwę fachowca smile i dzięki za Twoją wirtualną pomoc smile

My w sprawie podziału majątku się dogadaliśmy, więc koszt był tylko 300 zł i poszło na jednej rozprawie. Można też spróbować mediacji w sądzie, jeżeli nie dojdziecie do porozumienia. To nie są duże koszty.

3,822 Ostatnio edytowany przez Piotr Introwertyk (2016-10-07 12:40:41)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Plus chyba koszty wyceny (2-3tys) każdej nieruchomości jesli nie ma zgody co do jej wartości a pewnie tak będzie ?  A co jesli wycena nie będzie satysfakcjonująca ? można wnieść odwołanie od wyceny i wyceniać jeszcze raz  (kolejne 3tys) ?

*Air - my sie nie dogadujemy , ba nawet nie rozmawiam o żadnej złotówce z byłą bo racjonalna rozmowa jest NIEMOZLIWA. A skoro tak jest od 4 lat to nic sienie zmieni. Czas zatem ruszyć do tego sadu i zamknąć sprawę.

3,823

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Lilka787 napisał/a:

I całe szczęście Piotrze Introwertyku big_smile

AiR Twoja dzisiejsza myśl jest bardzo ważna, ja mam właśnie tendencję do odkładania na później, a skutki tego są opłakane.
Stąd też wzięła się druga linijka mojej sygnaturki.

Bawcie się dobrze przy tworzeniu z gliny smile


Dzięki Lilka, będziemy na pewno smile

3,824 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-07 12:54:14)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piotr Introwertyk napisał/a:

Plus chyba koszty wyceny (2-3tys) każdej nieruchomości jesli nie ma zgody co do jej wartości a pewnie tak będzie ?  A co jesli wycena nie będzie satysfakcjonująca ? można wnieść odwołanie od wyceny i wyceniać jeszcze raz  (kolejne 3tys) ?

Jeśli wycena jest kwestią sporną, sąd może powołać biegłego rzeczoznawcę.

Mnie moja pełnomocniczka powiedziała, że koszt wynagrodzenia biegłego to 3-3,500 PLN.

Dziś się od wszystkiego można odwołać, podejrzewam, że od opinii biegłego też.

Ja w zasadzie dzielę tylko nieruchomość. Można też wycenić takową w biurze nieruchomości i dodać jako dowód w sprawie.

Najlepiej dowody uzgadniać z pełnomocnikiem, który ma doświadczenie w prowadzeniu takich spraw.


EDIT
Ja też ruszyłam do sądu. Za późno o stracony jeden rok.

3,825

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Hmm  zatem sąd 1tys wycena 3x2szt=6tys , przedstawiciel powiedzmy 5tys , razem 12 tys i może sprzedaż jednej nieruchomości (której nikt nie chce) rzez komornika z teoretyczną  stratą ok 50tys żeby było szybko, pewnie komornik też kilka tys. No trochę jednak kosztują te rozwody smile

3,826 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-07 14:11:11)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piotr Introwertyk napisał/a:

No trochę jednak kosztują te rozwody smile

Tak. I to prawdziwe żniwa dla prawników. Chociaż ktoś się cieszy... hmm

Wykosztować się trzeba czasem dwa razy - raz na huczne wesele, potem na rozwód ... wink

Widzę zdecydowanie plusy mojej sytuacji, ale finansowo to spore obciążenie. hmm

Ja też już jestem finansowo stratna. Gdyby małż nie kombinował i nie słuchał "doradców", dziś mielibyśmy problem podziału majątku i rozwodu dawno z głowy. Mam nauczkę - jeśli ktoś zawodzi zaufanie, kłamie i oszukuje, nie wolno mu ufać do końca. Mój osobisty małż totalnie już popłynął.

3,827

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

Gdyby małż nie kombinował i nie słuchał "doradców", dziś mielibyśmy problem podziału majątku i rozwodu dawno z głowy

Znam to z autopsji - no to działamy! wink

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Moj osmijeh svima smile smile
Mag, polska to trudna język smile
Lilko, jeżeli mąż kochał swoją żonę nad życie to zastąpienie jej inną kobietą jest po prostu niemożliwe. Ja bym tak nie mógł i nie potrafił. Po prostu WLB dozgonnie wierny. Wiem o tym od dawna, choć nie jestem zakochany. Swoisty paradoks- osoba (piszę o sobie), która tak mocno wierzy w potęgę miłości nie może jej spotkać i odszukać....

3,829

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam Kochani smile
właśnie doczłapałam sie w tę obrzydliwą pogodę do domu z delegacji
ja mokra walizka mokra wszystko mokre sad
brak samochodu jest koszmarnyyyyyy

Dzisiaj jest dzień uśmiechu więc będę Was tylko czytać bo mam doooła sad
Niby było fajnie sie wybawiłam itp ale ... już nic nie pisze bo trza sie smile

3,830

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Dzisiaj jest dzień uśmiechu więc będę Was tylko czytać bo mam doooła sad

Mnie też dziś nie do (u)śmiechu...
Ale tak to już jest z takimi "wymuszonymi" świętami, jak np.kwiatek na dzień kobiet, czy serduszko na walentynki sad

3,831

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Cały mój zespół próbował mnie przekonać po pijaku ale i na trzeźwo, że jestem za fajna kobieta, aby być sama, że powinnam splunąć w jego stronę i brać życie garściami a przede wszystkim znaleźć sobie faceta, bo bez niego ja uschnę sad

Niby z jednej strony miłe, ale to że tyle ludzi zaczyna wchodzić w moje życie (bez mojej zachęty) to jakoś mi się tak nie za bardzo podoba ...

3,832

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

No jka dobrze że ja nie miałem problemów "podziału majątku. Tej sprawy przy rozwodzie nie przerabiałem big_smile
Generalnie moja była zabrała swoje ciuchy i kila swoich rzeczy i  to ja wszystko do worów  pakowałem  wystawiłem przed posesję a ona podjechała autem i zabrała .
Taki miałem podział majątku

3,833 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-07 20:06:00)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Astral Shadow napisał/a:

Generalnie moja była zabrała swoje ciuchy i kilka swoich rzeczy i  to ja wszystko do worów  pakowałem  wystawiłem przed posesję a ona podjechała autem i zabrała .

lol No i mamy swój dzień uśmiechu! wink

To mamy wspólne doświadczenie, Astral, w pakowaniu niewiernych. wink Ja też wszyściutenko spakowałam do worków i kartonów. Niewierny też grzecznie podjechał autem i zabrał co jego, no ale "doradcy" nie odpuszczają i teraz go "wypuszczają" do robienia numerów w sądzie. wink

Sprawę do sądu skierowałam ja. I choć to nie ja zrobiłam bałagan, to go sprzątam. hmm

On, po akcji, jeszcze próbował zostawić sobie słynną "furtkę" do mnie, ale ciągle grał na dwa fronty. Jednak ja byłam nieco sprytniejsza od niego i się nie dałam nabrać.

EDIT
Chociaż małż jest oczywiście współwłaścicielem i ma prawo przebywać w naszym domu, to jednak drzwi są dla niego zamknięte. A z kolei jego klucz do kłódki do mojego serca wyrzuciłam. I przepadł bezpowrotnie.

http://mieszkamnaswoim.pl/wp-content/uploads/sites/4/2016/05/p301624_l-810x541.jpg

Naprawdę, cieszę się, że już nie mieszkamy razem. smile

3,834

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dla wszystkich, którym dziś nie jest do śmiechu:

http://4.bp.blogspot.com/-9Ol0zHsaWbo/VNpgcLqfzZI/AAAAAAAABrs/Awj2PWyn-pY/s1600/WE%C5%B9%2BU%C5%9AMIECH.jpg

Kaja, zrobiłam w tym tygodniu placuszki z serkiem ricotta i jogurtem według Twojego przepisu. Wyszły bardzo dobre. tongue Dziękuję! smile

3,835

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

Dla wszystkich, którym dziś nie jest do śmiechu:

http://4.bp.blogspot.com/-9Ol0zHsaWbo/VNpgcLqfzZI/AAAAAAAABrs/Awj2PWyn-pY/s1600/WE%C5%B9%2BU%C5%9AMIECH.jpg

Kaja, zrobiłam w tym tygodniu placuszki z serkiem ricotta i jogurtem według Twojego przepisu. Wyszły bardzo dobre. tongue Dziękuję! smile


Mag, udało Ci się jednak wywołać u mnie uśmiech big_smile

Posty [ 3,771 do 3,835 z 15,029 ]

Strony Poprzednia 1 57 58 59 60 61 232 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024