Mi się wydawało ze jestem właśnie w rozkwicie swojej kobiecości itp i co rzucono mnie dla 10 lat starszej z BMW
Kaja, ja wiem, że gdybym był nawet Russell 'em Crowe to itak by mnie zdradziła. Tu nie działają prawa ligiki.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie
Strony Poprzednia 1 … 54 55 56 57 58 … 232 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Mi się wydawało ze jestem właśnie w rozkwicie swojej kobiecości itp i co rzucono mnie dla 10 lat starszej z BMW
Kaja, ja wiem, że gdybym był nawet Russell 'em Crowe to itak by mnie zdradziła. Tu nie działają prawa ligiki.
![]()
Oooo i jeszcze się uzupełniają
Jing i jang. ![]()
Idealna kobieta i idealny facet razem ![]()
Właśnie Chris Ty nie próbowałeś nawet ja zrozumieć i przebaczyć ?
Chociaż tego nie można zapomnieć i przebaczyć
ja głupia myślałam że mi jedynej się uda ze pokaże całemu światu ze ha potrafię ![]()
Jak czasami czytam swoje posty to tak jakby to były posty jakiejś durnej małolaty a ja przecież mam ..... lat
A ja, jak czytam Twoje posty, to mam wrażenie, że jesteś bardzo kumata i błyskotliwa. Tak, że czasem może to nawet peszyć niektórych facetów.
Tak mnie jakoś dzisiaj wzięło
idealna partnerka dla tzw Piotrusia Pana ![]()
Wiem że i peszę i drażnię .... wiem wiem cholercia musze coś z tym zrobić bo ja was i kocham i nienawidzę ![]()
edit* tj facetów ![]()
Chociaż tego nie można zapomnieć i przebaczyć
ja głupia myślałam że mi jedynej się uda ze pokaże całemu światu ze ha potrafię
Możesz nie wierzyć, ale zrozumieć ciągle jeszcze próbuję. Są pewne rzeczy "nierozkminialne" dla zwykłych, czytaj:normalnych, ludzi.
A że zapomnieć i przebaczyć się da, to chyba każdy z nas tak kiedyś myślał, napewno większość.
Będę się uczyć od Mag
bo dla mnie to ona ideałem Kobiety jest ![]()
Chociaż tego nie można zapomnieć i przebaczyć
ja głupia myślałam że mi jedynej się uda ze pokaże całemu światu ze ha potrafię
Można, można ... Kaja, wyobraź sobie życie jako podróż pociągiem. Są stacje, na których pasażerowie do niego wsiadają i wysiadają.
Twój były mąż z tego pociągu wysiadł. Ale ... pojawiają się nowi ludzie. Nie są nim, ale są równie wartościowi, na inny sposób. Ja tak myślę o życiu w tej chwili.
Pamiętajcie też, że życie czasem coś odbiera, aby dać coś w zamian. Natura nie znosi próżni, czyż nie, moje drogie umysły ścisłe?
Najtrudniej się czeka. A i oczy trzeba mieć szeroko otwarte, aby zobaczyć to nowe, dobre dla nas właśnie.

Patrząc na drugie związki ludzi po przejściach to one bardzo trudne są i zawsze ta była czy były się pojawia ![]()
Będę się uczyć od Mag
bo dla mnie to ona ideałem Kobiety jest
Oj, tam, oj, tam, Kaja. ![]()
Gdybyś zapytała mojego_niewiernego_Tomasza ... Ech! ![]()
Ja wściekła na siebie jestem ze zmarnowałam kolejne lata z nim zostając po zdradzie a wtedy miałam większą szansę kogoś poznac mieć jeszcze drugie dziecko a tak czuję się jakby mi ukradł całe moje życie moja mlodosc
Gdybyś zapytała mojego_niewiernego_Tomasza ... Ech!
No ja znowu nie rozumiem może dlatego że tyle postów za Wami jestem
Mag może za dużo lat z nim spędziłam albo po prostu byłam od niego uzależniona brrrrrr ja która się zawsze szczycila ze nie ma takiej rzeczy która by mną zawładnela.....
Ja wściekła na siebie jestem ze zmarnowałam kolejne lata z nim zostając po zdradzie a wtedy miałam większą szansę kogoś poznac mieć jeszcze drugie dziecko a tak czuję się jakby mi ukradł całe moje życie moja mlodosc
Masz prawo tak się czuć. Zaufałaś. I nie ma nic gorszego niż ponowny cios w serce. Rozumiem rozgoryczenie i ból.
Daj sobie prawo na wyrażenie tych emocji. Bez ich przepracowania nie dasz rady iść na przód. Piszę z własnego doświadczenia.
Ta pani* na obrazku pokazuje mi, że o tej godzinie muszę jutro rano wstać ... Będę do Was zaglądać. Odniosę się do tego co piszecie jutro, dobrze? Dobranoc. ![]()

* Ja tak się w poniedziałki o 6:00 nie uśmiecham jak ona.
Natura nie znosi próżni, czyż nie, moje drogie umysły ścisłe?
O widzisz, coś zostało z lekcji fizyki;)
Każdy układ dąży do stany, w którym posiada jak najmnieszą energię, czyli jest najbardziej stabilny. Takie prawo też obowiązuje we wszechświecie. ![]()
To ja z ta stabilnością idę spokojnie spac
tylko żebym się jutro znów wprawiła w ruch
Dobranoc moi mili ![]()
Dobrej nocy. ![]()
U mnie deszczowo ale energetycznie ![]()
Innymi słowy jeszcze - "koniec kropka, ostatnie zdanie zawsze musi należeć do mnie, bo ja na wszystkim znam się najlepiej i mam zawsze rację
jest zdaniem, którego mężczyzna nie lubi słyszeć. Piotrze, czy dobrze to zinterpretowałam i przetłumaczyłam?...
Ano tak - dobrze, innymi słowy jeszcze "nie mamy o czym rozmawiać bo przecież wszystko wiadomo" . Wczoraj nie odpisałem bo net padł.
*
Ja wściekła na siebie jestem ze zmarnowałam kolejne lata z nim zostając po zdradzie a wtedy miałam większą szansę kogoś poznac mieć jeszcze drugie dziecko a tak czuję się jakby mi ukradł całe moje życie moja mlodosc
Nikt Ci niczego nie skradł. Postąpiłaś tak bo wtedy uważałaś że to najlepsza decyzja. Jednak nie tylko twoje decyzje wpływają na przebieg życia które potoczyło sie inaczej niż zamierzałaś. Gdybyś od razu nie dała mu szansy może tkwiłabyś w jakimś plasterkowym związku żałując swej decyzji. Teraz ważna jest teraźniejszość i - trochę - przyszłość . A propos teraźniejszości - gdzie masz zdjęcia tego sufitu do gipsowania ? ![]()
Dzień dobry ![]()
Kawa dla ..Nocnych Marków '' podana
![]()

![]()
I_see_beyond napisał/a:Innymi słowy jeszcze - "koniec kropka, ostatnie zdanie zawsze musi należeć do mnie, bo ja na wszystkim znam się najlepiej i mam zawsze rację
jest zdaniem, którego mężczyzna nie lubi słyszeć. Piotrze, czy dobrze to zinterpretowałam i przetłumaczyłam?...
Ano tak - dobrze, innymi słowy jeszcze "nie mamy o czym rozmawiać bo przecież wszystko wiadomo" . Wczoraj nie odpisałem bo net padł.
*
kaja77 napisał/a:Ja wściekła na siebie jestem ze zmarnowałam kolejne lata z nim zostając po zdradzie a wtedy miałam większą szansę kogoś poznac mieć jeszcze drugie dziecko a tak czuję się jakby mi ukradł całe moje życie moja mlodosc
Nikt Ci niczego nie skradł. Postąpiłaś tak bo wtedy uważałaś że to najlepsza decyzja. Jednak nie tylko twoje decyzje wpływają na przebieg życia które potoczyło sie inaczej niż zamierzałaś. Gdybyś od razu nie dała mu szansy może tkwiłabyś w jakimś plasterkowym związku żałując swej decyzji. Teraz ważna jest teraźniejszość i - trochę - przyszłość . A propos teraźniejszości - gdzie masz zdjęcia tego sufitu do gipsowania ?
Wtracę swoje pięć groszy ![]()
Kaju, nic nie zmarnowałas ,wybaczyłas bo kochalaś ,ja to rozumiem.
Dalaś szansę,zamarnował ja, teraz odetnij się i żyj pełnią życia,
Zycie jest zbyt krótkie,żeby go marnować na,, rozkminy''o facecie który na to nie zasługuje, specjalnie napisałam ,,facecie '' bo Twoj były Mężczyzną nie jest ![]()
Już Ci kiedyś pisałam,, Czas goi rany '' Jestes madrą i wrazliwą Kobietą -tylko DAJ SOBIE SZANSE ![]()
Nie wracaj do tego co było, skup sie na tym co będzie !!!!!!:)
Jeszcze małe ogłoszenie ![]()
JESTEM BARDZO DUMNA z MYSTI ![]()
Brawo , dojrzała do bardzo mądrej decyzji !!!!!!!! ![]()
Miłego dnia moi Mili ![]()
Przede mną trudna rozmowa,trzymajcie kciuki ![]()
Na razie paaa ![]()
ps Snake, zagłębiłam się w audycję,o której pisałes, jestem pod wrazeniem ![]()
Wieczorem napiszę co o tym myslę ![]()
Szybka jesteś, Ali

Dzień dobry się z Wami
Niestety, przez obowiązki mogę Was teraz zaniedbywać z porannymi obrazkami i muzyczką.
P.S. Czymcie kciuki, żebym wytrwała w postanowieniu.
Przede mną trudna rozmowa,trzymajcie kciuki

Szybka jesteś, Ali
Dzień dobry się z Wami
Niestety, przez obowiązki mogę Was teraz zaniedbywać z porannymi obrazkami i muzyczką.
P.S. Czymcie kciuki, żebym wytrwała.
Nioooooo ![]()
Jesli pozwoilsz, przejmę na troszke Twoje obowiązki z podaniem kawki ![]()
a muzyczkę tez od czasu do czasu wstawię ![]()
Tylko ja mam ,, troszkę inną nutkę, ale postaram sie sprostać !!!!!! ![]()
Nutka na dobry poczatek dnia ![]()
![]()
Ja dzisiaj tylko taka kawę podam

A propos teraźniejszości - gdzie masz zdjęcia tego sufitu do gipsowania ?
będą będą
tylko muszę je jakoś do sesji zdjęciowej przygotować ![]()
Ja będę ![]()

Jak się wstawia linki z muzyką bo zdjęcia już opanowałam a tego jeszcze nie ![]()
Jak się wstawia linki z muzyką bo zdjęcia już opanowałam a tego jeszcze nie
Podobnie, jak zdjęcia, tylko linki do muzyki wstawiasz pomiędzy nawiasy [ ] z napisem youtube i /youtube .
Mysti
Dziękuję ![]()
Za oknem jesień, leje i jakoś tak mało przyjemnie.
Żeby całkiem nie zpaździerniczeć:
Witam po południu! ![]()
Dziękuję za wszystkie pyszne kawy - teraz jest czas, kiedy niemalże skonana po poniedziałku w pracy, zasiadam przed laptopem z kubkiem gorącej kawy z mlekiem, aby zobaczyć, co tu zostawiliście dla mnie.
Chris, bardzo dziękuję za powtórkę z fizyki.
Albo to jest rzeczywiście taki prosty przedmiot albo Ty tak umiesz go dobrze wytłumaczyć. ![]()
Piotrze, cieszę się, że udało mi się rozszyfrować Twoją wiadomość pozostawioną na wątku.
Myślę, że warto wsłuchać się w te męskie głosy na forum.
Kaja, ja też uważam, że nie możesz sobie nic wyrzucać. Zrobiłaś wszystko, co uznałaś, że należy wtedy zrobić. Ja mam taką filozofię nie ma co rozkminiać, co by było gdyby ... Życie toczy się dokładnie tak, jak powinno. A te wszystkie wzloty i upadki są po coś. Na początku wydaje się - "tragedia", "koniec świata", "dlaczego ja?", a z czasem dostrzegasz coraz więcej pozytywów tej sytuacji. Zaufaj mi. Jestem czasowo troszkę bardziej po traumie do przodu niż Ty.
I mam takie zadanie* dla wszystkich chętnych, może być na forum nie musi. Zadanie nosi tytuł: "Co jest w tym dobrego dla mnie?" Proszę znaleźć 5 korzyści z niepowodzenia lub trudności.
Aliko, świetne te czerwone kubki! Mam kolorową zastawę u siebie w domu, czerwone też, szkoda tylko, że nie da się kupić takich z takimi śmiejącymi się interaktywnymi buźkami. ![]()
Trzymam kciuki za rozmowy!
Mysti, ale nie zapomnisz o nas tak na zawsze?
Chris, Bujanie w obłokach? A ja słucham takiego Marzyciela:
Z głośnikami ... rewelacja. ![]()
EDIT
* Ja od jakiegoś czasu takie ćwiczenie robię. Zdrada mojego męża i rozwód to nie jedyne trudne tematy w moim życiu. To pomaga przekierować uwagę na pozytywne aspekty życia. O nich się zapomina, ale ONE SĄ.
I znów post pod postem, jednak chciałabym dokończyć wczorajszą swoją myśl.
Kaju, zastanawiałam się jeszcze nad tym co piszesz u nas w temacie. Jest Ci teraz bardzo trudno - zdrada / odtrącenie to jest jedno z najbardziej bolesnych doświadczeń. ![]()
Myślę, że często zapomina się o tym, że ta druga osoba wchodząca z nami w relacje, też wnosi ze sobą jakiś bagaż doświadczeń przyczyniających się do jakości i trwałości związku. Też ma ten potencjał do budowania dobrych relacji albo nie. To jest osobowość, wzorce rodzinne, podświadomość i wiele różnych rzeczy. Nie obwiniaj się i nie zadręczaj, że to z Tobą coś jest nie tak.
Myślę, że jeszcze trudniej jest Ci się pogodzić z końcem związku, gdyż Twój były mąż odszedł do starszej kobiety. Czy tego chcemy czy nie, pierwsza myśl, która pojawia się po wykryciu romansu jest taka: Co on / ona ma takiego, czego ja nie mam?
Standardowo, na pierwszy rzut oka leci tzw. wizual.
Zaraz sobie człowiek zrobi listę niedociągnięć patrząc krytycznym wzrokiem w lustro. ![]()

Otóż nic takiego szczególnego ta osoba nie ma. Tak jak pisałam, jest inna od nas. Ani beznadziejna, ani oszałamiająca. Inna. To słowo klucz. I mężczyźni niekoniecznie zdradzają nas z super atrakcyjnymi wystrzałowymi laskami. Nie. I to nie oznacza z AUTOMATU, że jak odszedł do "mniej atrakcyjnej ode mnie" to ja jestem w ogóle na samym dnie w rankingu. Cudowny w ogóle stał się moment, kiedy ogólnie przestało mnie obchodzić, czy się komuś podobam czy nie. ![]()
Kaja, ludzie czasem odchodzą do takich obiektywnie "mniej pociągających trzecich"*. Po prostu.
Jest mi tylko ogromnie przykro, że musisz się jeszcze widywać z byłym mężem. Mnie długo takie spotkania kosztowały sporo energii. Czułam się po nich rozbita. Teraz mam LUKSUS niewidywania się z nim. To pomaga mi koncentrować się na teraźniejszości i przyszłości.
I powiem Wam jedno. To co mnie się przydarzyło musiało się stać. Jeszcze nie wiem "po co", ale wkrótce wszystko stanie się jasne.
* A uroda / atrakcyjność jest kwestią naprawdę bardzo względną i zależną od indywidualnych upodobań, wierz mi.
W mojej miejscowości pogoda poniżej wszelkiej krytyki. Tymczasem w Chorwacji jeszcze kąpią się w rajskim Jadranie
W piniach grają cykady, palmy szumią, słychać wesołe śpiewy i wakacyjny gwar.
Moi Kochani, rozmarzyłem się
U mnie też deszczowo.
Zrobiłam dziś coś, co już dawno powinnam zrobić...wiem,że dobrze zrobiłam, a jakoś nieswojo się czuję.
Chyba ta pogoda też ma na to wpływ...
Mysti, pogoda na pewno ma na nas wpływ. Ja dziś padłam prosto na łóżko i właśnie wstałam z przydługawej popołudniowej drzemki. ![]()
A to uczucie "nieswojości" znam. Jednak czasem podejmuję też takie trudne decyzje i ufam swojemu rozumowi. Nie zawiódł mnie jak do tej pory. Lepiej wychodzę na kierowaniu się rozumem niż emocjami.
Mnie się ta piosenka kojarzy z jesienią:
Światem zaczęła rządzić jesień ...
EDIT
Mysti, wiesz, że jeśli jest to coś, o czym chcesz pogadać, my tu zawsze jesteśmy. ![]()
Witam wieczornie ![]()
Ciężki dzień dzisiaj miałam,ale jest juz w marę ok, wygadałam sie słownie i pisemnie .
Przepraszam nie mam dzisiaj siły, wstawię tylko ....
Na razie paa Dobranoc ![]()
Hej Ali!
Super, że wpadasz chociaż na chwilę. ![]()
Bardzo mądry wstawiłaś ten tekst tutaj.
Wyśpij się porządnie, moja Droga. Dobry mocny sen wzmacnia.
Dobranoc! ![]()
Witajcie
Wieczór taki, że tylko zasiąść z dobrą książką albo w dobrym towarzystwie przed kominkiem, z kubkiem gorącej herbaty.
Niestety nie mam kominka, towarzystwo tylko wirtualne (choć bardzo miłe), pozostaje książka i herbata. ![]()
Siema wszystkim wracam zmartwych po tygogniu choronania na grypę żołądkową , wkońcu koniec tego koszmaru. Dziś u mnie za oknem szara jesień
dlatego wstawię wiersz L.Sataffa
DESZCZ JESIENNY
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze
Na próżno czekały na słońca oblicze...
W dal poszły przez chmurną pustynię piaszczystą,
W dal ciemną, bezkresną, w dal szarą i mglistą...
Odziane w łachmany szat czarnej żałoby
Szukają ustronia na ciche swe groby,
A smutek cień kładzie na licu ich miodem...
Powolnym i długim wśród dżdżu korowodem
W dal idą na smutek i życie tułacze,
A z oczu im lecą łzy... Rozpacz tak płacze...
To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
Ktoś dziś mnie opuścił w ten chmurny dzień słotny...
Kto? Nie wiem... Ktoś odszedł i jestem samotny...
Ktoś umarł... Kto? Próżno w pamięci swej grzebię...
Ktoś drogi... wszak byłem na jakimś pogrzebie...
Tak... Szczęście przyjść chciało, lecz mroków się zlękło.
Ktoś chciał mnie ukochać, lecz serce mu pękło,
Gdy poznał, że we mnie skrę roztlić chce próżno...
Zmarł nędzarz, nim ludzie go wsparli jałmużną...
Gdzieś pożar spopielił zagrodę wieśniaczą...
Spaliły się dzieci... Jak ludzie w krąg płaczą...
To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie
I zmienił go w straszną, okropną pustelnię...
Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem
I kwiaty kwitnące przysypał popiołem,
Trawniki zarzucił bryłami kamienia
I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia...
Aż, strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu
Położył się na tym kamiennym pustkowiu,
By w piersi łkające przytłumić rozpacze,
I smutków potwornych płomienne łzy płacze...
To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...
Hej Chris, miło, że wpadasz. ![]()
Ja mam kominek, ale dziś w nim nie palę. Nie chce mi się.
Musisz sobie wyobrazić płomień i ciepło, jakie z niego bije.
Ja pracuję dziś jeszcze w domu.
Ale sobie umilam wieczór muzyką i sporadycznym rzucaniem okiem na "nowe posty."
EDIT
Cześć Astral!
Dobrze Cię widzieć!
Mysti, pogoda na pewno ma na nas wpływ. Ja dziś padłam prosto na łóżko i właśnie wstałam z przydługawej popołudniowej drzemki.
A to uczucie "nieswojości" znam. Jednak czasem podejmuję też takie trudne decyzje i ufam swojemu rozumowi. Nie zawiódł mnie jak do tej pory. Lepiej wychodzę na kierowaniu się rozumem niż emocjami.
EDIT
Mysti, wiesz, że jeśli jest to coś, o czym chcesz pogadać, my tu zawsze jesteśmy.
Bo to jest tak...
Brniesz w coś, co nie jest dla Ciebie dobre, ale daje Ci małe chwile przyjemności. Jednak więcej jest tego "złego".
Ucinasz to i zamiast cieszyć się,że skończyło się większe "zło" żałujesz małego zadowolenia (chciałam napisać "szczęścia", ale to nawet szczęściem nazwać nie można).
Doła mam dziś lekkiego, jakoś ten tydzień nie zaczął się przyjemnie...
Heja wszystkim ![]()
Jak sobie dajecie radę z jesienną handrą? Nie martwcie się za bardzo, wiosna i lato są przed nami ![]()
Ładnie tu nastukaliście postów ![]()
Słuchając wczoraj radia, wpadło mi w ucho parę kawałków. Here we go, ten zauroczył mnie od razu:
Pozdrawiam ekipę ![]()
Hello Krych23!
Nice to see you! ![]()
Magia Rudej i moja jednak działa! ![]()
Tak, pracujemy nad rozwijaniem tematu. ![]()
EDIT
Jak sobie radzimy z chandrą? Dziś śpię, pracuję, gotuję ... Nie mam czasu mieć złego nastroju.
A jak mnie czasem dopadnie, zaglądam tu.
I słucham sobie muzyki od Was. ![]()
Doła mam dziś lekkiego, jakoś ten tydzień nie zaczął się przyjemnie...
Mysti, przesyłam Ci jesienny upominek na poprawę nastroju. Jest tam dołączona taka karteczka: Pomyśl sobie życzenie, a w pudełeczku jest ... jego spełnienie. *

* Tak mi się zrymowało. ![]()
Jak po świecie się rozglądam,
Na gwiazdy nocą spoglądam,
Wtedy wiem, że magia była, jest i będzie,
Wkoło mnie, wkoło Was, po prostu wszędzie ![]()
Krych23, długo Cię nie było u nas, ale ... od razu efektowne wejście. ![]()
Cóż ...

...Bravo! ![]()
Oj Krych!
Tęskniłam, myślałam, że Ty już nigdy tu nie zajrzysz, choć
wiem, że jesteś tam,
nie widuję Cię lecz wiem, że jesteś tam
Taką okazję trzeba uczcić 
Astral wstawiłeś jeden z moich ulubionych wierszy
A ja do wiersza dodam jesienny koncert
PS
Kaja podgrzać jeden raz, mieszać 5 dni, ale ja i tak zawsze robię po swojemu. Trzeba dobrze odgazować. Nie nakładać pełno w słoiczki.
Witam wieczorową porą ![]()
u mnie też cały dzień paskudnie pada ![]()
a ja miałam zabiegany dzisiaj dzień ![]()
A miał być grzeczny wieczór przy herbatce... ![]()
Here's to you!

A teraz spróbuję iść spać ... życząc Wszystkim pięknych snów:

Lily a nie można zamiast przez maszynkę malakserem potraktować żurawinkę ?
Maggie jakie piękne czarodziejskie motyle, na pewno będą dziś w nocy spełniać marzenia więc ja szybciutko kładę się do łóżeczka
Dobrej nocy Kochani.
PS
Kaja jeden raz spróbowałam, ale nie dało to dobrego efektu.
Dziękuję Lily ![]()
Mag jednego cudnego motyla złapałam ![]()
Samych cudownych snów ![]()
Dobranoc
![]()
czy ja już kiedyś zamieszczałam Wam to cudo?
u mnie dziś trochę smutno, cholera ja nie mogę się z nim widywać. Tyle nas łączyło...
Wyspałam się po południu, to i nie mogę zasnąć o północy. ![]()
Tyle nas łączyło...
AiR,
prawidłowo użyłaś czasu przeszłego. To, co Cię dręczy w tej chwili, to wspomnienia.
A spotkania z ex-mężem to wyzwalacze wspomnień.
Dla wszystkich, którzy chcieliby spać spokojnie po nocach i nie wspominać tych, których nie warto, wstawiam myślodsiewnię. Pamiętacie z Harry'ego? ![]()
Istnieje zaklęcie*, dzięki któremu można wyciągnąć wspomnienie z umysłu.
I ja te wspomnienia wyciągam teraz i umieszczam tu:
.jpg/revision/latest?cb=20141206204305&path-prefix=pl)
AiR, wierz mi, Siostrzyczko, nie ma za kim płakać. Ja zawsze piszę prawdę.
Dobranoc! ![]()
*Zgiń, przepadnij maro nieczysta.
Dzień dobry się z Wami

czy ja już kiedyś zamieszczałam Wam to cudo?
tego nie wiem ale jest łatwe do zagrania na gitarze - jedna z piosenek w której brakuje mi kobiecego głosu do tego śpiewania w duecie
jakoż i tu:
Strony Poprzednia 1 … 54 55 56 57 58 … 232 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024