moje cudowne życie po rozwodzie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Strony Poprzednia 1 54 55 56 57 58 232 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3,576 do 3,640 z 15,029 ]

3,576

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Mi się wydawało ze jestem właśnie w rozkwicie swojej kobiecości itp i co rzucono mnie dla 10 lat starszej z BMW sad

Kaja, ja wiem, że gdybym był nawet Russell 'em Crowe to itak by mnie zdradziła. Tu nie działają prawa ligiki.

Zobacz podobne tematy :

3,577 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-02 23:32:11)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

sad

3,578

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Oooo i jeszcze się uzupełniają smile

Jing i jang. big_smile

3,579 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-02 23:31:36)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Idealna kobieta i idealny facet razem smile

3,580

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Właśnie Chris Ty nie próbowałeś nawet ja zrozumieć i przebaczyć ?

3,581

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Chociaż tego nie można zapomnieć i przebaczyć sad ja głupia myślałam że mi jedynej się uda ze pokaże całemu światu ze ha potrafię sad

3,582

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Jak czasami czytam swoje posty to tak jakby to były posty jakiejś durnej małolaty a ja przecież  mam ..... lat

A ja, jak czytam Twoje posty, to mam wrażenie, że jesteś bardzo kumata i błyskotliwa. Tak, że czasem może to nawet peszyć niektórych facetów.

3,583

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Tak mnie jakoś dzisiaj wzięło sad idealna partnerka dla tzw Piotrusia Pana sad

3,584 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-02 23:39:40)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Wiem że i peszę i drażnię .... wiem wiem cholercia musze coś z tym zrobić bo ja was i kocham i nienawidzę wink

edit* tj facetów wink

3,585

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Chociaż tego nie można zapomnieć i przebaczyć sad ja głupia myślałam że mi jedynej się uda ze pokaże całemu światu ze ha potrafię sad

Możesz nie wierzyć, ale zrozumieć ciągle jeszcze próbuję. Są pewne rzeczy "nierozkminialne" dla zwykłych, czytaj:normalnych, ludzi.

A że zapomnieć i przebaczyć się da, to chyba każdy z nas tak kiedyś myślał, napewno większość.

3,586

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Będę się uczyć od Mag smile bo dla mnie to ona ideałem Kobiety jest wink

3,587

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Chociaż tego nie można zapomnieć i przebaczyć sad ja głupia myślałam że mi jedynej się uda ze pokaże całemu światu ze ha potrafię sad

Można, można ... Kaja, wyobraź sobie życie jako podróż pociągiem. Są stacje, na których pasażerowie do niego wsiadają i wysiadają.

Twój były mąż z tego pociągu wysiadł. Ale ... pojawiają się nowi ludzie. Nie są nim, ale są równie wartościowi, na inny sposób. Ja tak myślę o życiu w tej chwili.

Pamiętajcie też, że życie czasem coś odbiera, aby dać coś w zamian. Natura nie znosi próżni, czyż nie, moje drogie umysły ścisłe?

Najtrudniej się czeka. A i oczy trzeba mieć szeroko otwarte, aby zobaczyć to nowe, dobre dla nas właśnie.

http://walaskrystyna-8.blog.pl/wp-content/blogs.dir/1544082/files/2015/09/205757_kobieta_czerwona_sukienka_pociag_walizka_pozegnanie_peron.jpg

3,588

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Patrząc na drugie związki ludzi po przejściach to one bardzo trudne są i zawsze ta była czy były się pojawia sad

3,589

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Będę się uczyć od Mag smile bo dla mnie to ona ideałem Kobiety jest wink

Oj, tam, oj, tam, Kaja. wink

Gdybyś zapytała mojego_niewiernego_Tomasza ... Ech! big_smile

3,590

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ja wściekła na siebie jestem ze zmarnowałam kolejne lata z nim zostając po zdradzie a wtedy miałam większą szansę kogoś poznac mieć jeszcze drugie dziecko a tak czuję się jakby mi ukradł całe moje życie moja mlodosc

3,591

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Gdybyś zapytała mojego_niewiernego_Tomasza ... Ech! big_smile

No ja znowu nie rozumiem może dlatego że tyle postów za Wami jestem

3,592 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-02 23:51:45)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mag może za dużo lat z nim spędziłam albo po prostu byłam od niego uzależniona brrrrrr ja która się zawsze szczycila ze nie ma takiej rzeczy która by mną zawładnela.....

3,593

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Ja wściekła na siebie jestem ze zmarnowałam kolejne lata z nim zostając po zdradzie a wtedy miałam większą szansę kogoś poznac mieć jeszcze drugie dziecko a tak czuję się jakby mi ukradł całe moje życie moja mlodosc

Masz prawo tak się czuć. Zaufałaś. I nie ma nic gorszego niż ponowny cios w serce. Rozumiem rozgoryczenie i ból.

Daj sobie prawo na wyrażenie tych emocji. Bez ich przepracowania nie dasz rady iść na przód. Piszę z własnego doświadczenia.


Ta pani* na obrazku pokazuje mi, że o tej godzinie muszę jutro rano wstać ... Będę do Was zaglądać. Odniosę się do tego co piszecie jutro, dobrze? Dobranoc. smile

http://4.s.dziennik.pl/pliki/8108000/8108166-kobieta-na-diecie-315-180.jpg

* Ja tak się w poniedziałki o 6:00 nie uśmiecham jak ona.

3,594

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

Natura nie znosi próżni, czyż nie, moje drogie umysły ścisłe?

O widzisz, coś zostało z lekcji fizyki;)
Każdy układ dąży do stany, w którym posiada jak najmnieszą energię, czyli jest najbardziej stabilny. Takie prawo też obowiązuje we wszechświecie. wink

3,595

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

To ja z ta stabilnością idę spokojnie spac smile tylko żebym się jutro znów wprawiła w ruch smile
Dobranoc moi mili smile

3,596

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dobrej nocy. smile

3,597

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

U mnie deszczowo ale energetycznie smile

3,598 Ostatnio edytowany przez Piotr Introwertyk (2016-10-03 07:54:45)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

Innymi słowy jeszcze - "koniec kropka, ostatnie zdanie zawsze musi należeć do mnie, bo ja na wszystkim znam się najlepiej i mam zawsze rację wink jest zdaniem, którego mężczyzna nie lubi słyszeć. Piotrze, czy dobrze to zinterpretowałam i przetłumaczyłam?... smile

Ano tak - dobrze, innymi słowy jeszcze  "nie mamy o czym rozmawiać bo przecież wszystko wiadomo" . Wczoraj nie odpisałem bo net padł.

*

kaja77 napisał/a:

Ja wściekła na siebie jestem ze zmarnowałam kolejne lata z nim zostając po zdradzie a wtedy miałam większą szansę kogoś poznac mieć jeszcze drugie dziecko a tak czuję się jakby mi ukradł całe moje życie moja mlodosc

Nikt Ci niczego nie skradł. Postąpiłaś tak bo wtedy uważałaś że to najlepsza decyzja. Jednak nie tylko twoje decyzje wpływają na przebieg życia które potoczyło sie inaczej niż zamierzałaś. Gdybyś od  razu nie dała mu szansy może tkwiłabyś w jakimś plasterkowym związku żałując swej decyzji. Teraz ważna jest teraźniejszość i - trochę - przyszłość . A propos teraźniejszości - gdzie masz zdjęcia tego sufitu do gipsowania ? smile

3,599

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry  smile

Kawa dla ..Nocnych Marków ''  podana  smile  wink

http://animowane-gify.pl/uploads/Rozmawiaj%C4%85ce%20fili%C5%BCanki%20kawy.gif

smile

3,600

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piotr Introwertyk napisał/a:
I_see_beyond napisał/a:

Innymi słowy jeszcze - "koniec kropka, ostatnie zdanie zawsze musi należeć do mnie, bo ja na wszystkim znam się najlepiej i mam zawsze rację wink jest zdaniem, którego mężczyzna nie lubi słyszeć. Piotrze, czy dobrze to zinterpretowałam i przetłumaczyłam?... smile

Ano tak - dobrze, innymi słowy jeszcze  "nie mamy o czym rozmawiać bo przecież wszystko wiadomo" . Wczoraj nie odpisałem bo net padł.

*

kaja77 napisał/a:

Ja wściekła na siebie jestem ze zmarnowałam kolejne lata z nim zostając po zdradzie a wtedy miałam większą szansę kogoś poznac mieć jeszcze drugie dziecko a tak czuję się jakby mi ukradł całe moje życie moja mlodosc

Nikt Ci niczego nie skradł. Postąpiłaś tak bo wtedy uważałaś że to najlepsza decyzja. Jednak nie tylko twoje decyzje wpływają na przebieg życia które potoczyło sie inaczej niż zamierzałaś. Gdybyś od  razu nie dała mu szansy może tkwiłabyś w jakimś plasterkowym związku żałując swej decyzji. Teraz ważna jest teraźniejszość i - trochę - przyszłość . A propos teraźniejszości - gdzie masz zdjęcia tego sufitu do gipsowania ? smile

Wtracę swoje pięć groszy wink

Kaju, nic nie zmarnowałas ,wybaczyłas bo kochalaś ,ja to rozumiem.
Dalaś szansę,zamarnował ja, teraz odetnij się i żyj pełnią życia,
Zycie jest zbyt krótkie,żeby go marnować na,, rozkminy''o facecie który na to nie zasługuje, specjalnie napisałam ,,facecie '' bo Twoj były Mężczyzną nie jest hmm
Już  Ci kiedyś pisałam,, Czas goi rany ''  Jestes madrą i wrazliwą Kobietą -tylko DAJ SOBIE SZANSE  smile
Nie wracaj  do tego  co było, skup sie na tym  co będzie !!!!!!:)

3,601

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Jeszcze  małe  ogłoszenie  smile

JESTEM  BARDZO  DUMNA z MYSTI  smile

Brawo  , dojrzała do bardzo  mądrej decyzji    !!!!!!!!  wink

3,602 Ostatnio edytowany przez alika40+ (2016-10-03 08:36:38)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Miłego dnia  moi Mili  smile

Przede mną trudna rozmowa,trzymajcie kciuki  hmm
Na  razie paaa  smile

ps  Snake, zagłębiłam się w audycję,o której pisałes, jestem pod wrazeniem smile
Wieczorem napiszę co o tym myslę wink

3,603 Ostatnio edytowany przez Mystique71 (2016-10-03 08:37:19)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Szybka jesteś, Ali

http://keepfitinstyle.pl/wp-content/uploads/2014/09/10346519_814866461879852_3076493506499934468_n1.jpg

Dzień dobry się z Wami

Niestety, przez obowiązki mogę Was teraz zaniedbywać z porannymi obrazkami i muzyczką.

P.S. Czymcie kciuki, żebym wytrwała w postanowieniu.

3,604

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
alika40+ napisał/a:

Przede mną trudna rozmowa,trzymajcie kciuki  hmm


http://zosia5.samosia.pl/6981832baf0bfa559a82b62c72eba6bc/2222.jpg

3,605

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Mystique71 napisał/a:

Szybka jesteś, Ali

http://keepfitinstyle.pl/wp-content/uploads/2014/09/10346519_814866461879852_3076493506499934468_n1.jpg

Dzień dobry się z Wami

Niestety, przez obowiązki mogę Was teraz zaniedbywać z porannymi obrazkami i muzyczką.

P.S. Czymcie kciuki, żebym wytrwała.

Nioooooo   smile
Jesli pozwoilsz,  przejmę na troszke Twoje obowiązki z podaniem kawki  smile

a muzyczkę tez od czasu do czasu wstawię smile
Tylko ja mam ,, troszkę inną nutkę, ale postaram sie sprostać !!!!!!  wink

3,606

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Nutka  na dobry poczatek dnia  smile

wink

3,607

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ja dzisiaj tylko taka kawę podam

http://img1.demotywatoryfb.pl//uploads/201009/1283766072_by_karol8242_600.jpg

3,608

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Piotr Introwertyk napisał/a:

A propos teraźniejszości - gdzie masz zdjęcia tego sufitu do gipsowania ? smile

smile będą będą smile tylko muszę je jakoś do sesji zdjęciowej przygotować wink

3,609

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Ja będę smile

http://www.kobieta.pl/uploads/pics/shutterstock_124207633.jpg

3,610 Ostatnio edytowany przez kaja77 (2016-10-03 09:28:49)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Jak się wstawia linki z muzyką bo zdjęcia już opanowałam a tego jeszcze nie sad

3,611

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
kaja77 napisał/a:

Jak się wstawia linki z muzyką bo zdjęcia już opanowałam a tego jeszcze nie sad

Podobnie, jak zdjęcia, tylko linki do muzyki wstawiasz pomiędzy nawiasy [  ]   z napisem youtube i  /youtube .

3,612

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mysti smile Dziękuję smile

3,613

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Za oknem jesień, leje i jakoś tak mało przyjemnie.
Żeby całkiem nie zpaździerniczeć:

3,614 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-03 16:32:37)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam po południu! smile

Dziękuję za wszystkie pyszne kawy - teraz jest czas, kiedy niemalże skonana po poniedziałku w pracy, zasiadam przed laptopem z kubkiem gorącej kawy z mlekiem, aby zobaczyć, co tu zostawiliście dla mnie.

Chris, bardzo dziękuję za powtórkę z fizyki. wink Albo to jest rzeczywiście taki prosty przedmiot albo Ty tak umiesz go dobrze wytłumaczyć. wink

Piotrze, cieszę się, że udało mi się rozszyfrować Twoją wiadomość pozostawioną na wątku. big_smile Myślę, że warto wsłuchać się w te męskie głosy na forum.

Kaja, ja też uważam, że nie możesz sobie nic wyrzucać. Zrobiłaś wszystko, co uznałaś, że należy wtedy zrobić. Ja mam taką filozofię nie ma co rozkminiać, co by było gdyby ... Życie toczy się dokładnie tak, jak powinno. A te wszystkie wzloty i upadki są po coś. Na początku wydaje się - "tragedia", "koniec świata", "dlaczego ja?", a z czasem dostrzegasz coraz więcej pozytywów tej sytuacji. Zaufaj mi. Jestem czasowo troszkę bardziej po traumie do przodu niż Ty.

I mam takie zadanie* dla wszystkich chętnych, może być na forum nie musi. Zadanie nosi tytuł: "Co jest w tym dobrego dla mnie?" Proszę znaleźć 5 korzyści z niepowodzenia lub trudności.

Aliko, świetne te czerwone kubki! Mam kolorową zastawę u siebie w domu, czerwone też, szkoda tylko, że nie da się kupić takich z takimi śmiejącymi się interaktywnymi buźkami. smile

Trzymam kciuki za rozmowy!

Mysti, ale nie zapomnisz o nas tak na zawsze?

Chris, Bujanie w obłokach? A ja słucham takiego Marzyciela:

Z głośnikami ... rewelacja. smile


EDIT

* Ja od jakiegoś czasu takie ćwiczenie robię. Zdrada mojego męża i rozwód to nie jedyne trudne tematy w moim życiu. To pomaga przekierować uwagę na pozytywne aspekty życia. O nich się zapomina, ale ONE SĄ.

3,615

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

I znów post pod postem, jednak chciałabym dokończyć wczorajszą swoją myśl.


Kaju, zastanawiałam się jeszcze nad tym co piszesz u nas w temacie. Jest Ci teraz bardzo trudno - zdrada / odtrącenie to jest jedno z najbardziej bolesnych doświadczeń. hmm

Myślę, że często zapomina się o tym, że ta druga osoba wchodząca z nami w relacje, też wnosi ze sobą jakiś bagaż doświadczeń przyczyniających się do jakości i trwałości związku. Też ma ten potencjał do budowania dobrych relacji albo nie. To jest osobowość, wzorce rodzinne, podświadomość i wiele różnych rzeczy. Nie obwiniaj się i nie zadręczaj, że to z Tobą coś jest nie tak.


Myślę, że jeszcze trudniej jest Ci się pogodzić z końcem związku, gdyż Twój były mąż odszedł do starszej kobiety. Czy tego chcemy czy nie, pierwsza myśl, która pojawia się po wykryciu romansu jest taka: Co on / ona ma takiego, czego ja nie mam?


Standardowo, na pierwszy rzut oka leci tzw. wizual. wink Zaraz sobie człowiek zrobi listę niedociągnięć patrząc krytycznym wzrokiem w lustro. wink

http://i.perezhilton.com/wp-content/uploads/2015/04/tumblr_m1jvrcfym01rreoa3o1_500.gif



Otóż nic takiego szczególnego ta osoba nie ma. Tak jak pisałam, jest inna od nas. Ani beznadziejna, ani oszałamiająca. Inna. To słowo klucz. I mężczyźni niekoniecznie zdradzają nas z super atrakcyjnymi wystrzałowymi laskami. Nie. I to nie oznacza  z AUTOMATU, że jak odszedł do "mniej atrakcyjnej ode mnie" to ja jestem w ogóle na samym dnie w rankingu. Cudowny w ogóle stał się moment, kiedy ogólnie przestało mnie obchodzić, czy się komuś podobam czy nie. smile

Kaja, ludzie czasem odchodzą do takich obiektywnie "mniej pociągających trzecich"*. Po prostu.

Jest mi tylko ogromnie przykro, że musisz się jeszcze widywać z byłym mężem. Mnie długo takie spotkania kosztowały sporo energii. Czułam się po nich rozbita. Teraz mam LUKSUS niewidywania się z nim. To pomaga mi koncentrować się na teraźniejszości i przyszłości.

I powiem Wam jedno. To co mnie się przydarzyło musiało się stać. Jeszcze nie wiem "po co", ale wkrótce wszystko stanie się jasne.


* A uroda / atrakcyjność jest kwestią naprawdę bardzo względną i zależną od indywidualnych upodobań, wierz mi.

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

W mojej miejscowości pogoda poniżej wszelkiej krytyki. Tymczasem w Chorwacji jeszcze kąpią się w rajskim Jadranie smile W piniach grają cykady, palmy szumią, słychać wesołe śpiewy i wakacyjny gwar.
Moi Kochani, rozmarzyłem się smile

3,617

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

U mnie też deszczowo.

Zrobiłam dziś coś, co już dawno powinnam zrobić...wiem,że dobrze zrobiłam, a jakoś nieswojo się czuję.
Chyba ta pogoda też ma na to wpływ...

3,618 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-03 19:38:33)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Mysti, pogoda na pewno ma na nas wpływ. Ja dziś padłam prosto na łóżko i właśnie wstałam z przydługawej popołudniowej drzemki. smile

A to uczucie "nieswojości" znam. Jednak czasem podejmuję też takie trudne decyzje i ufam swojemu rozumowi. Nie zawiódł mnie jak do tej pory. Lepiej wychodzę na kierowaniu się rozumem niż emocjami.

Mnie się ta piosenka kojarzy z jesienią:

Światem zaczęła rządzić jesień ...


EDIT

Mysti, wiesz, że jeśli jest to coś, o czym chcesz pogadać, my tu zawsze jesteśmy. smile

3,619

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam  wieczornie smile
Ciężki dzień dzisiaj miałam,ale jest juz w marę ok, wygadałam sie słownie i pisemnie .
Przepraszam nie mam dzisiaj siły, wstawię tylko ....
http://www.myslizlote.pl/upload/images/jestem_zmeczona_walka_o_innych_2013-10-09_18-14-04.jpg

Na razie   paa  Dobranoc  smile

3,620

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Hej Ali! smile Super, że wpadasz chociaż na chwilę. smile

Bardzo mądry wstawiłaś ten tekst tutaj.

Wyśpij się porządnie, moja Droga. Dobry mocny sen wzmacnia.

Dobranoc! smile

3,621

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witajcie smile
Wieczór taki, że tylko zasiąść z dobrą książką albo w dobrym towarzystwie przed kominkiem, z kubkiem gorącej herbaty.
Niestety nie mam kominka, towarzystwo tylko wirtualne (choć bardzo miłe), pozostaje książka i herbata. wink

3,622

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Siema wszystkim wracam zmartwych po tygogniu choronania na grypę żołądkową , wkońcu koniec tego koszmaru. Dziś  u mnie za oknem szara jesień

dlatego wstawię wiersz L.Sataffa

DESZCZ JESIENNY



O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny

I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,

Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...

Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną

I światła szarego blask sączy się senny...

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...



Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze

Na próżno czekały na słońca oblicze...

W dal poszły przez chmurną pustynię piaszczystą,

W dal ciemną, bezkresną, w dal szarą i mglistą...

Odziane w łachmany szat czarnej żałoby

Szukają ustronia na ciche swe groby,

A smutek cień kładzie na licu ich miodem...

Powolnym i długim wśród dżdżu korowodem

W dal idą na smutek i życie tułacze,

A z oczu im lecą łzy... Rozpacz tak płacze...



To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny

I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,

Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...

Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną

I światła szarego blask sączy się senny...

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...



Ktoś dziś mnie opuścił w ten chmurny dzień słotny...

Kto? Nie wiem... Ktoś odszedł i jestem samotny...

Ktoś umarł... Kto? Próżno w pamięci swej grzebię...

Ktoś drogi... wszak byłem na jakimś pogrzebie...

Tak... Szczęście przyjść chciało, lecz mroków się zlękło.

Ktoś chciał mnie ukochać, lecz serce mu pękło,

Gdy poznał, że we mnie skrę roztlić chce próżno...

Zmarł nędzarz, nim ludzie go wsparli jałmużną...

Gdzieś pożar spopielił zagrodę wieśniaczą...

Spaliły się dzieci... Jak ludzie w krąg płaczą...



To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny

I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,

Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...

Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną

I światła szarego blask sączy się senny...

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...



Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie

I zmienił go w straszną, okropną pustelnię...

Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem

I kwiaty kwitnące przysypał popiołem,

Trawniki zarzucił bryłami kamienia

I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia...

Aż, strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu

Położył się na tym kamiennym pustkowiu,

By w piersi łkające przytłumić rozpacze,

I smutków potwornych płomienne łzy płacze...



To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny

I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,

Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...

Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną

I światła szarego blask sączy się senny...

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

3,623 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-03 20:36:25)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Hej Chris, miło, że wpadasz. smile

Ja mam kominek, ale dziś w nim nie palę. Nie chce mi się. wink Musisz sobie wyobrazić płomień i ciepło, jakie z niego bije.

Ja pracuję dziś jeszcze w domu. hmm Ale sobie umilam wieczór muzyką i sporadycznym rzucaniem okiem na "nowe posty."


EDIT

Cześć Astral! smile Dobrze Cię widzieć!

3,624

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
I_see_beyond napisał/a:

Mysti, pogoda na pewno ma na nas wpływ. Ja dziś padłam prosto na łóżko i właśnie wstałam z przydługawej popołudniowej drzemki. smile

A to uczucie "nieswojości" znam. Jednak czasem podejmuję też takie trudne decyzje i ufam swojemu rozumowi. Nie zawiódł mnie jak do tej pory. Lepiej wychodzę na kierowaniu się rozumem niż emocjami.

EDIT

Mysti, wiesz, że jeśli jest to coś, o czym chcesz pogadać, my tu zawsze jesteśmy. smile

Bo to jest tak...
Brniesz w coś, co nie jest dla Ciebie dobre, ale daje Ci małe chwile przyjemności. Jednak więcej jest tego "złego".
Ucinasz to i zamiast cieszyć się,że skończyło się większe "zło" żałujesz małego zadowolenia (chciałam napisać "szczęścia", ale to nawet szczęściem nazwać nie można).

Doła mam dziś lekkiego, jakoś ten tydzień nie zaczął się przyjemnie...

3,625

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Heja wszystkim smile

Jak sobie dajecie radę z jesienną handrą? Nie martwcie się za bardzo, wiosna i lato są przed nami wink
Ładnie tu nastukaliście postów tongue

Słuchając wczoraj radia, wpadło mi w ucho parę kawałków. Here we go, ten zauroczył mnie od razu:

Pozdrawiam ekipę smile

3,626 Ostatnio edytowany przez I_see_beyond 7176 (2016-10-03 20:50:41)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Hello Krych23!

Nice to see you! big_smile

Magia Rudej i moja jednak działa! big_smile


Tak, pracujemy nad rozwijaniem tematu. smile


EDIT

Jak sobie radzimy z chandrą? Dziś śpię, pracuję, gotuję ... Nie mam czasu mieć złego nastroju.

A jak mnie czasem dopadnie, zaglądam tu. smile I słucham sobie muzyki od Was. smile

3,627

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
Mystique71 napisał/a:

Doła mam dziś lekkiego, jakoś ten tydzień nie zaczął się przyjemnie...

Mysti, przesyłam Ci jesienny upominek na poprawę nastroju. Jest tam dołączona taka karteczka: Pomyśl sobie życzenie, a w pudełeczku jest ... jego spełnienie. *

https://a248.e.akamai.net/f/764/16447/1h/www.cheryls.com/wcsstore/CherylAndCompany/images/catalog/cco_ha12_103041x.jpg


* Tak mi się zrymowało. wink

3,628

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Jak po świecie się rozglądam,
Na gwiazdy nocą spoglądam,
Wtedy wiem, że magia była, jest i będzie,
Wkoło mnie, wkoło Was, po prostu wszędzie wink

3,629

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

big_smile Krych23, długo Cię nie było u nas, ale ... od razu efektowne wejście. wink

Cóż ...

http://www.clipartkid.com/images/36/animated-clapping-hands-gif-clipart-best-a9OUKD-clipart.jpeg

...Bravo! big_smile

3,630

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Oj Krych! smile Tęskniłam, myślałam, że Ty już nigdy tu nie zajrzysz, choć

wiem, że jesteś tam,
nie widuję Cię lecz wiem, że jesteś tam
wink

Taką okazję trzeba uczcić
http://pyrzowice.pl/upload/1284377238.jpg

3,631 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-10-03 22:08:08)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Astral wstawiłeś jeden z moich ulubionych wierszy smile

A ja do wiersza dodam jesienny koncert

PS
Kaja podgrzać jeden raz, mieszać 5 dni, ale ja i tak zawsze robię po swojemu. Trzeba dobrze odgazować. Nie nakładać pełno w słoiczki.

3,632

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Witam wieczorową porą smile
u mnie też cały dzień paskudnie pada sad
a ja miałam zabiegany dzisiaj dzień wink

3,633

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

A miał być grzeczny wieczór przy herbatce... wink

Here's to you!

http://bi.gazeta.pl/im/33/e4/12/z19808563Q,Wedlug-najnowszych-badan-umiarkowane-spozywanie-al.jpg


A teraz spróbuję iść spać ... życząc Wszystkim pięknych snów:

http://scouteu.s3.amazonaws.com/cards/images_vt/merged/slodkich_snow_96.jpg

3,634

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Lily a nie można zamiast przez maszynkę malakserem potraktować żurawinkę ?

3,635 Ostatnio edytowany przez Lilka787 (2016-10-03 22:29:58)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Maggie jakie piękne czarodziejskie motyle, na pewno będą dziś w nocy spełniać marzenia więc ja szybciutko kładę się do łóżeczka smile

Dobrej nocy Kochani.

PS
Kaja jeden raz spróbowałam, ale nie dało to dobrego efektu.

3,636

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dziękuję Lily smile

Mag jednego cudnego motyla złapałam smile

Samych cudownych snów smile

Dobranoc

3,637

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

smile

czy ja już kiedyś zamieszczałam Wam to cudo?

u mnie dziś trochę smutno, cholera ja nie mogę się z nim widywać. Tyle nas łączyło...

3,638

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Wyspałam się po południu, to i nie mogę zasnąć o północy. wink


AiR7 napisał/a:

smile Tyle nas łączyło...

AiR, smile prawidłowo użyłaś czasu przeszłego. To, co Cię dręczy w tej chwili, to wspomnienia.

A spotkania z ex-mężem to wyzwalacze wspomnień.


Dla wszystkich, którzy chcieliby spać spokojnie po nocach i nie wspominać tych, których nie warto, wstawiam myślodsiewnię. Pamiętacie z Harry'ego? wink

Istnieje zaklęcie*, dzięki któremu można wyciągnąć wspomnienie z umysłu.

I ja te wspomnienia wyciągam teraz i umieszczam tu:

http://vignette3.wikia.nocookie.net/harrypotter/images/5/56/640_(2).jpg/revision/latest?cb=20141206204305&path-prefix=pl


AiR, wierz mi, Siostrzyczko, nie ma za kim płakać. Ja zawsze piszę prawdę.


Dobranoc! smile

*Zgiń, przepadnij maro nieczysta.

3,639

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie

Dzień dobry się z Wami

http://vivatacademia.blox.pl/resource/kawademot.jpg

3,640 Ostatnio edytowany przez Piotr Introwertyk (2016-10-04 07:45:13)

Odp: moje cudowne życie po rozwodzie
AiR7 napisał/a:

czy ja już kiedyś zamieszczałam Wam to cudo?

tego nie wiem ale jest łatwe do zagrania na gitarze - jedna z piosenek w której  brakuje mi kobiecego głosu do tego śpiewania w duecie
jakoż i tu:

Posty [ 3,576 do 3,640 z 15,029 ]

Strony Poprzednia 1 54 55 56 57 58 232 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024