to ja jeszcze muzyczkę podeślę ![]()
Ostatnio mam fazę na Nicka ...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie
Strony Poprzednia 1 … 53 54 55 56 57 … 232 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
to ja jeszcze muzyczkę podeślę ![]()
Ostatnio mam fazę na Nicka ...
Lily proszę o dokładny przepis na te żurawinę z cukrem muszę koleżance wielbicielce żurawiny przyjemność zrobić ![]()
Snake , umiesz pocieszyć kobiety , ojjjjjjjjjjj umiesz ![]()
Ale i tak nie zmienię zdania, radiowy glos jest seksowny i koniec kropka ![]()
Witajcie ponownie, jak tu gwarno i wesoło! ![]()
Wyszłam właśnie z mojego domowego SPA, mięciutka, gładziutka i pachnąca ZIELONYM JABŁUSZKIEM.
AiR, jak Ci zazdroszczę tego wyjazdu w góry! Ja na razie nie mam takiej sposobności jechać w góry. Nikt mnie nie chce w góry ze sobą zabrać.
Pewnie, że zasłużyłaś na piękną pogodę i wszystko co najlepsze! ![]()
Dziewczyny i chłopaki ja mam jeszcze taką jedna małą uwagę w kwestii doboru partnera - musi mieć absolutnie wolne serce i być odporny na manipulacje ex.
Dokładnie, MY LOVE. Ja zawsze z uwagą czytam to, co piszesz. Kiedy weszłam na to forum, miałam 90% przerobionego problemu. Dziś jest to jakieś 95 % - całkowicie będę wolna już wkrótce. Wracanie myślami do dawnych relacji jest nie fair wobec nowej osoby. Ja nie godzę się na bycie czyimś "plasterkiem", to już pisałam kiedyś a i nie chciałabym, aby ktoś był moim. No i muszę się najpierw jeszcze rozwieść.
A to na razie jeszcze trochę potrwa - tak długo działają sądy w Polsce.
Najtrudniej mi będzie jednak wyrzucić z serca moją miłość do Ciebie, My Love, Lily Mari.
Nie wiem, jak to zrobię.
Na dzień dzisiejszy mam takie rozwiązanie - powiem Mu o Tobie. Wprost. I albo się godzi na nas dwie albo nie. ![]()
Mag, potrafię zrobić jajka faszerowane
Nauczyła mnie tej potrawy moja Babcia.
Jajka faszerowane bardzo lubię. Obowiązkowo musiały się pojawiać z moim rodzinnym domu na stole podczas imprez!
Dziewczyny dzisiaj piją wino, nie będę jedynym abstynentem w tym zacnym gronie - sięgnę po nalewkę z pigwy. ![]()
A pierogi - najbardziej smakują mi ruskie. ![]()
Dziewczyny dzisiaj piją wino, nie będę jedynym abstynentem w tym zacnym gronie - sięgnę po nalewkę z pigwy.
To ja będę czuwać przy wodzie mineralnej, żebyście grzecznie trafiły potem do łóżek ![]()
Na dobranoc, zapodaję nutkę ze,, swojej'' nowo zakupionej płyty Beaty ![]()
Podoba się Wam ???
Dobranoc ![]()
Jakie dobranoc znowu mam tu sama ![]()
Eh......Mag w kwestii mężczyzny to ja teraz wiem że nic nie wiem a to już coś nieprawdaż
A właśnie Wasze pierwsze rozprawy po jakim czasie od złożenia pozwu weszly na wokande?
Ja na razie nie mam takiej sposobności jechać w góry. Nikt mnie nie chce w góry ze sobą zabrać.
Najtrudniej mi będzie jednak wyrzucić z serca moją miłość do Ciebie, My Love, Lily Mari.
Nie wiem, jak to zrobię.
Na dzień dzisiejszy mam takie rozwiązanie - powiem Mu o Tobie. Wprost. I albo się godzi na nas dwie albo nie.
Maggie podoba mi się Twój pomysł
będzie musiał zaakceptować, że my jesteśmy nierozłączne

My Love a może miałabyś ochotę na Sylwestra w górach, tylko obiecaj że nie dasz się żadnemu góralowi zbałamucić ![]()
Spóźniłam się i nie nadążam z pisaniem na bieżąco. ![]()
Ali, zdrowie Beaty Kozidrak!
Mysti, jesteś kochana!
A taka grzeczna byłam, zanim zarejestrowałam się na netkobiety.pl ![]()
W kwestiach relacji - damsko męskich:
Wielbicielu, widzę się jako rozśpiewaną wiosnę 30 plus. ;-)
Bardzo Ci dziękuję za charakterystykę kobiety idealnej.
Piotrze, myślę, że wiem, o co Ci chodzi z tym ideałem kobiety. Ten wniosek wyciągnęłam nieco za późno dla obecnego związku.
Jednak dostrzegłam kwestię, którą poruszasz i ... zobaczymy, jak to się dalej potoczy. Na pewno warto nad kompromisami i wsłuchaniem się w drugą osobę pracować.
Snake, jeśli chodzi o Twoją odpowiedź, została ona oceniona tak:

Kaja, ja zaczynam od uregulowania spraw majątkowych. Zaczęłam działania w lutym, w tym miesiącu mam pierwszą rozprawę. Na forum mogę Ci podać, tylko takie bardzo ogólne informacje. ![]()
My Love a może miałabyś ochotę na Sylwestra w górach, tylko obiecaj że nie dasz się żadnemu góralowi zbałamucić
Sylwester w górach? Zawsze! ![]()
W kwestii obietnic ... cóż.
<przygryza wargę z szelmowskim uśmiechem>
Hej! ![]()
I_see ja Cię z chęcią w góry zabiorę ![]()
Kaja oto mój sposób na żurawinę do herbaty:
dojrzałą, dorodną żurawinę mielę w maszynce do mięsa na średnim sitku, dodaję cukru w stosunku 1:1, bardzo leciutko podgrzewam, max do 40st.C i mieszam dokładnie do rozpuszczenia cukru, przez kilka dni zostawiam (w emaliowanym garnku) w kuchni, w ciepłym miejscu, mieszam często, żeby usunąć powietrze, następnie wkładam do malutkich wyparzonych słoików, daję 1 łyżkę spirytusu na powierzchnię, nie pasteryzuję i przechowuje w piwnicy przez cały rok, aż do następnych zbiorów. Tak przyrządzona zachowuje cenne właściwości i piękny kolor. Daję po łyżeczce do herbaty.
Pierwszy raz zrobiłam ją dla córki kiedy chorowała na drogi moczowe, a nic jej nie pomagało, żadne leki, dopiero kiedy zastosowałam żurawinę pozbyła się przykrych dolegliwości. Ja polubiłam i teraz robię dla siebie.
I_see ja Cię z chęcią w góry zabiorę
AiR, moja odpowiedź na wyjazd w góry:

I żeby było dużo chodzenia! ![]()
W kwestii obietnic ... cóż.
<przygryza wargę z szelmowskim uśmiechem>
Hej!
Ty wiesz co lubię
Mag razem podbijemy świat! A przynajmniej te miejsca w które się udamy ![]()
I_see_beyond napisał/a:W kwestii obietnic ... cóż.
<przygryza wargę z szelmowskim uśmiechem>
Hej!Ty wiesz co lubię
Mag razem podbijemy świat! A przynajmniej te miejsca w które się udamy
Baby, nie mam wątpliwości. ![]()
A właśnie Wasze pierwsze rozprawy po jakim czasie od złożenia pozwu weszly na wokande?
3 miesiące.
Dobrej nocy

Mag To mi proszę wytłumaczyć o co Piotrowi chodziło
bo ja początkująca ![]()
Bo ja miałam pierwszą rozprawę tez po 3 miesiącach a znajomi, bo jakiś wysyp rozwodów jest u mnie w firmie, to tak po roku
Lily bardzo dziękuję
ale tylko raz ja podgrzewasz a potem już tylko mieszasz ? Kilka dni to 3 czy 5?
AiR7 napisał/a:I_see ja Cię z chęcią w góry zabiorę
AiR, moja odpowiedź na wyjazd w góry:
I żeby było dużo chodzenia!
Będzie
Obiecuję ![]()

Ja też idę spać. Trochę mnie moje domowe SPA wytrąciło z rytmu odpisywania na bieżąco, ale ... potrzebowałam gorącej, relaksującej kąpieli przed jutrzejszym poniedziałkiem. ![]()
Kaju, w poście powyżej już napisałam jak rozumiem wypowiedź Piotra:
*idealna - musi nie być pewna swego jak fachowiec murarski tylko skłonna do rozmowy o alternatywnym spojrzeniu na sprawę
Innymi słowy jeszcze - "koniec kropka, ostatnie zdanie zawsze musi należeć do mnie, bo ja na wszystkim znam się najlepiej i mam zawsze rację
jest zdaniem, którego mężczyzna nie lubi słyszeć. Piotrze, czy dobrze to zinterpretowałam i przetłumaczyłam?... ![]()
Kaju, liczę na rewanż z wyjaśnieniem randki i systematyki. ![]()
Przyznałam już, że wolałam inne przedmioty zamiast matematyki, ale kojarzę pojęcie algorytmu. Bardzo ogólnie, oczywiście.
Na dobranoc ode mnie Power of Trinity - Algorytm miłości. Dla wszystkich umysłów ścisłych i nie-ścisłych na naszym wątku:
Obliczyłem już równanie, wymyśliłem wzór kochania po przecinku bez zer.
W myślach liczby mi fruwały, pożądanie to ułamek jest z całości biernej.
Pitagoras cyfr nie znał lecz cel, postanowiłem wziąć przykład i wtem:
za x podstawiłem Ciebie, a za y siebie, rozwiązanie ukazało jaśniej, że...
Kalkulacja moja chłodna nie jest, choć temperatura rośnie na samą myśl
i wibracje czuję, choć zapisać ich nie umiem, poszukuję nowych wyjść.
Czy iloczyn nasz szczęście nam da? Jaki procent dasz Ty, jaki ja?
Implikacją w nieskończoność, która dla nas ma swój wymiar, liczby pierwsze lubią wiecznie trwać.
Tak, znam Algorytm Miłości, gdzie wynikiem prostym jest nieskończoność
i wiem, że magia liczb stanowi dużo mniej niż ta świadomość.
Tak, znam Algorytm Miłości, gdzie wynikiem prostym jest nieskończoność
i wiem ze magia liczb i Ty...
Kalkulacja moja chłodna nie jest, choć temperatura rośnie na samą myśl
i wibracje czuję, choć zapisać ich nie umiem, poszukuję nowych wyjść.
Czy iloczyn nasz szczęście nam da? Jaki procent dasz Ty, jaki ja?
Implikacją w nieskończoność, która dla nas ma swój wymiar, liczby pierwsze lubią wiecznie trwać.
Tak, znam Algorytm Miłości, gdzie wynikiem prostym jest nieskończoność
i wiem, że magia liczb stanowi dużo mniej niż ta świadomość.
Tak, znam Algorytm Miłości, gdzie wynikiem prostym jest nieskończoność
i wiem ze magia liczb i Ty...
Ciekawa jestem, jaką ocenę wystawiłaby autorowi tekstu moja surowa Pani od matematyki. ![]()
Dobrej nocy!
PS O algorytmach miłości będę jeszcze wspominać. Ryzykowne zadanie dla kogoś, kto przez prawie dwie dekady nie miał do czynienia z bardziej zaawansowaną matematyką ... Wiem! ![]()
Kaju, ja myślę, że z tymi rozprawami to zależy od wielu czynników. Czasem sądy mogą być mniej lub bardziej obłożone sprawami. A co prawda to prawa - wysyp rozwodów obserwuję w otoczeniu. Tylko w mojej rodzinie ... jestem znów pionierką. ![]()
EDIT
AiR - z plecakiem i w bardzo wygodnych butach! Tak jak Pan Bóg przykazał!
Idealna kobieta? Hmmm.
Taka która przypali mi koszulę podczas prasowani, na obiad poda przesolone i niedogotowane ziemniaki, zostawi wieczorem brudne talerze w zlewie, rano obudzi mnie dziękiem suszarki do włosów a ja... będę szczęśliwy, że mogę z Nią przeżyć kolejny dzień.
Polejcie Dziewczyny. ;
Polejcie Dziewczyny. ;
Dobrze. Należy się.
Mam otwartą nalewkę z pigwy. Może być? ![]()
Hej Chris ![]()
już myślałam, że nikogo nie ma ![]()
AiR, ja też jeszcze chwilkę jestem. W charakterze czytelniczki postów w innych działach. ![]()
Chcesz nalewki z pigwy? Ze sprawdzonego źródła. I pyszna. ![]()
hmmm mieszać nie będę
zostanę przy winie
Bardzo dobra decyzja.
Ja też nie mieszam. ![]()
A ja poproszę, bo moje w piwnicy dopiero fermentuje. ![]()
Hej Chris
już myślałam, że nikogo nie ma
Hm a ja to co Mała Mi?
Proszę bardzo:

Pyszna!
Podzielę się.
Dzięki Mag za przetłumaczenie faceta ![]()
w takim razie to nie ja bo choć jestem inna na zewnątrz codziennie rano z małą czarną zakładam zbroje a z makijażem maskę (tego mnie życie nauczyło - Symbi coś o tym już wie) to w środku jestem inna - szkoda tylko że mnie przez dwie dekady nie poznał ![]()
Hm a ja to co Mała Mi?
Nie byłaś zielona ![]()
To ja będę sama bo reszte życia spędzę na poznawaniu prawdziwej siebie ![]()
Kaju, zobaczymy, czy moje tłumaczenie z języka mężczyzn się powiodło. Piotr może jutro odpisze. ![]()
Tak, czasem przysłowiową beczkę soli się z kimś zje, a się go do końca nie pozna. Eee no, zaraz tam sama.
Daj sobie trochę czasu.
A siebie poznaje się całe życie. I my sami jesteśmy często terra incognita.
A tak przy okazji:
Czyli zaliczamy się do tej kategorii ludzi? ![]()

kaja77 napisał/a:Hm a ja to co Mała Mi?
Nie byłaś zielona
Aaaa to przepraszam ![]()
Rozmawiałam z babcią która bardzo za pozdrowienia Wam dziękuję i stwierdziła że chyba sama się zaloguje ![]()
To ja będę sama bo reszte życia spędzę na poznawaniu prawdziwej siebie
Kaju, powoli wszystko się ułoży ![]()
Rozmawiałam z babcią która bardzo za pozdrowienia Wam dziękuję i stwierdziła że chyba sama się zaloguje
Jestem za!
Bardzo dobry pomysł!
Moja babcia jest cudowna to taka prawdziwa dama na wymarciu
to mój ideał kobiety ![]()
Dziewczyny ja mam kompletnie zaburzone relacje z facetami
potrafię z nimi tylko rozmawiać na negocjacjach i na imprezie i na tym koniec
jakaś dysfunkcyjna jestem ![]()
P.S. na negocjacjach w większości starsi panowie bo prezesi i dyrektorzy (
Moja babcia jest cudowna to taka prawdziwa dama na wymarciu
to mój ideał kobiety
Tak Kaja, zaproś babcię koniecznie. Powiedz, że tu sami prawdziwi gentelmeni "starej daty"
ale młodzi duchem.
A babcia ma wzięcie
ma amanta co przychodzi prawie codziennie na kawkę po 70- stce ![]()
Rany Boskie, Chris, ale pojechałeś z tą "starą datą" ...!
Już pisałam na tym wątku co myślę o metrykach.
Ja tam lubię ludzi z doświadczeniem życiowym. Jest o czym z nimi porozmawiać. ![]()
Dziewczyny ja mam kompletnie zaburzone relacje z facetami
potrafię z nimi tylko rozmawiać na negocjacjach i na imprezie i na tym koniec
jakaś dysfunkcyjna jestem
P.S. na negocjacjach w większości starsi panowie bo prezesi i dyrektorzy (
E tam, gadasz.
przecież nam się świetnie czasem gada a raz to się nawet całowaliśmy, że.... ![]()
Sama robi zakupy i gotuje a czasami dla mnie gotuje lata po książki do bibloteki i ogląda wszystkie wiadomości i się piekli na działania polityków
fajna jest ![]()
E tam, gadasz.
przecież nam się świetnie czasem gada a raz to się nawet całowaliśmy, że....
Tak było, Kaja. Nie wyprzesz się. Jestem naocznym świadkiem.
No właśnie Chris bo byliśmy imprezie
wiesz wino muzyka ..... ![]()
Rany Boskie, Chris, ale pojechałeś z tą "starą datą" ...!
Już pisałam na tym wątku co myślę o metrykach.
Ja tam lubię ludzi z doświadczeniem życiowym. Jest o czym z nimi porozmawiać.
Z tą starą datą to w sensie zasad, manier itd.
Ja to jeszcze młody chłopak jestem.
Szczerze mówiąc bardziej się sobie podobam niż 20 lat temu, he, he. Ciekawe jak innym. ![]()
I_see_beyond napisał/a:Rany Boskie, Chris, ale pojechałeś z tą "starą datą" ...!
Już pisałam na tym wątku co myślę o metrykach.
Ja tam lubię ludzi z doświadczeniem życiowym. Jest o czym z nimi porozmawiać.
Z tą starą datą to w sensie zasad, manier itd.
![]()
Ja to jeszcze młody chłopak jestem.![]()
Szczerze mówiąc bardziej się sobie podobam niż 20 lat temu, he, he. Ciekawe jak innym.
No przecież wiem, wiem o co Ci chodziło. ![]()
Wiesz co, jest taki typ ludzi, którzy lepiej wyglądają z wiekiem. Sama się do takich zaliczam. Jestem jak wino, im starsze, tym lepsze.
I dużo takiej "zewnętrznej urody" wypływa z wnętrza. Jeśli ktoś się dobrze ze sobą czuje, to widać.
Zobaczymy jak mi pójdzie na konferencji
dostałam zadanie otworzyć się na ludzi
i oczywiście mówimy tu o kulturalnej kolacji
broń Boże jakiejś tam sodomii i gomorii
Ooooo właśnie jak Wy pięknie ze sobą rozmawiacie ![]()
Trochę szkoda, że ja nie miałem żadnej babci.
Z taką jak Babcia Kaji to można pewnie i na Nieszpory i na niezłą (kulturalną) imprezkę. ![]()
Kaja, będzie dobrze. Jedziesz w charakterze prelegenta? Publiczne wystąpienia bardzo pomagają nabrać pewności siebie.
Ja nie wątpię, że Ciebie interesują kulturalne imprezy po ... nie wiem jaki jest eufemizm dla tego co się u nas tu czasem wyrabia. ![]()
Ooooo właśnie jak Wy pięknie ze sobą rozmawiacie
Też mi się podoba. ![]()
Mi się wydawało ze jestem właśnie w rozkwicie swojej kobiecości itp i co rzucono mnie dla 10 lat starszej z BMW ![]()
kaja77 napisał/a:Ooooo właśnie jak Wy pięknie ze sobą rozmawiacie
Też mi się podoba.
Miło mi. ![]()
Nie tylko słuchacza ale czasami zdarzalo mi się prowadzić takie tam małe wewnętrzne wykładziki z tym to u mnie nie ma problemów jak się mam odsłonić to zaczynają się schody ![]()
... nie wiem jaki jest eufemizm dla tego co się u nas tu czasem wyrabia.
"atmosfera lekkiego rozluźnienia i dobrej zabawy"?
Kaja, musisz zrozumieć jedno. To, że mąż Cię zostawił dla tej kobiety, nie oznacza, że z Tobą ogólnie coś jest nie tak.
Skończyło się coś w Waszej relacji.
I nie myśl, że jesteś od niej gorsza. Jesteś inna. Ani lepsza, ani gorsza. Jesteś sobą. I jesteś wartościowa sama w sobie.
Ja to mogę tu elaborat na ten temat napisać. ![]()
Z ludźmi im bardziej się staram to mi gorzej wychodzi
trzeba ze mną beczkę soli zjeść aby się do mnie przekonac
potwierdzona teza u przyjaciół
"atmosfera lekkiego rozluźnienia i dobrej zabawy"?
Cudownie uzupełniasz to co chcę wyrazić. ![]()
No właśnie trudno mi się z tym pogodzić ze coś się skończyło powinno to ewoluować przeradzać się w coś głębszego .....
Z ludźmi im bardziej się staram to mi gorzej wychodzi
trzeba ze mną beczkę soli zjeść aby się do mnie przekonac
potwierdzona teza u przyjaciół
Ale to zasada stara jak świat. Im bardziej czegoś czasami chcemy, tym gorzej wychodzi.
Kaja, my się do Ciebie przekonaliśmy. ![]()
Oooo i jeszcze się uzupełniają ![]()
Strony Poprzednia 1 … 53 54 55 56 57 … 232 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024