Pomysł z gołąbkami w zamian za zaprawki gipsowe nie jest zły.
Ha nawet jutro przejeżdżając spojrzę z niedaleka na stolicę ale to tylko wpad/wypad i w dodatku z innymi ludźmi więc z odwiedzin/gipsowania nici
.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie
Strony Poprzednia 1 … 49 50 51 52 53 … 232 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Pomysł z gołąbkami w zamian za zaprawki gipsowe nie jest zły.
Ha nawet jutro przejeżdżając spojrzę z niedaleka na stolicę ale to tylko wpad/wypad i w dodatku z innymi ludźmi więc z odwiedzin/gipsowania nici
.
Czy któryś z net-facetów zapoda nam coś miłego dla ucha? ![]()

Witam ![]()
oczywiście
dam radę ![]()
dzięki też Wam
niesamowitym tu kobietom i net-facetom ![]()
tylko to zbieranie się coś mi wolno idzie ![]()
ale jak już się pozbieram to .... ![]()
a teraz napiszę to co obiecałam przyjaciółce ![]()
gdy tak pogrążałam się w tym całym marazmie i rozpaczy (nie mogę uwierzyć ile cennego czasu z życia w ten sposób straciłam
i to przez kogo - przez zwykłego chłoptasia, który jeszcze się nie puścił mamusiej spódnicy - wymienił ją na inną) Ona zaproponowała mi, napisz gdzieś w sieci - tam są ludzie którzy przeżyli bądź przeżywają to co ty - to ją wtedy ofuknęłam, że co ona sobie wyobraża......
A teraz nie żałuję, że napisałam
tyle fajnych i mądrych ludzi tu poznałam ![]()
no i ten sex, alkohol i Rock'n Roll ![]()
Uff ... obiecałam że się do tego przyznam ![]()
Symbi napisał/a:Pomysł z gołąbkami w zamian za zaprawki gipsowe nie jest zły.
Ha nawet jutro przejeżdżając spojrzę z niedaleka na stolicę ale to tylko wpad/wypad i w dodatku z innymi ludźmi więc z odwiedzin/gipsowania nici
.
To ja jutro Ci pomacham
a zdjęcie gołąbków załączę do zdjęcia "problemów" ![]()
Symbi chcę to zrobić sama
ale jak mi sufit na głowę spadnie no to wtedy trudno zostanie tzw. telefon do fachowca ![]()
Mag, własnie sobie to śpiewam I LOVE YOU BABY ![]()
Dzień dobry,
Mieszkam w woj. śląskim.
Ja jestem z opolskiego ![]()
Symbi Ty sobie radzisz z domem a ja mam sobie nie poradzić z mieszkankiem
przy Tobie zaczynam się wstydzić ![]()
Kaja, nie wstydź sie, nie ma czego, może po prostu nie miałas odpowiedniej motywacji. A tak będziemy Cię dopingować.
W dodatku nie wiedziałam, że mieszkasz w starym budownictwie, ja mieszkam w domku 12- letnim, to kwestie remontów są na razie dużo łatwiejsze.
Dlatego moje dzieci nawet orzekły, że nie jestem słaba jak tata.
Ja dzisiaj dalej z Frankiem Sinatrą kocham was i cały świat!
Co za miłe słowa o poranku
Witam wszystkich cieplutko łykiem złotej herbaty

Snake ciężko byłoby Ci się wyplątać z tej pomyłki
przed żoną
i przed koleżanką 
Symbi odpisałam ![]()
Przeczytałam od razu i na szybko odpisałam ![]()
A ja się tylko tak szybciutko przywitam.
Dzień dobry ![]()
Wracam do pracy.
Cześć, Chris! ![]()
Miło, że wpadleś do nas. Dziś wszyscy oprócz mnie skupieni na pracy. ![]()
See you later, everyone!
Dziś wszyscy oprócz mnie skupieni na pracy.
Ja nie w pracy, ale też zajęta byłam.
Mniej i bardziej przyjemnymi sprawami.
Po tych przyjemnościach zadowolenie mam wypisane na twarzy

Lilko ![]()
Mystique, Twoja sygnatura jest wypełniona po brzegi prawdą życiową
Wczoraj zapomniałem dopisać: byłoby zaszczytem dla mnie, oprowadzać Cię po moich ukochanych chorwackich miejscach.
Mag, zapodam coś
Na dodatek w języku słowackim.
Moi Drodzy, muszę jeszcze Wam zagrać poniższą piosenkę. W związku z tym nasunęła mi się następująca uwaga. W polskich stacjach radiowych możemy posłuchać wiele utworów angielskich, francuskich, hiszpańskich, włoskich. Natomiast w ogóle w nich nie goszczą melodie chorwackie, czy słoweńskie. A są one równie piękne i wzruszające. Naprawdę wiem co piszę ![]()
Wybaczcie (oprostite) post pod postem ![]()
Nareszcie w domu ...
Pisząc to, mam na myśli również mój ulubiony pozytywny pełen światła wątek. Tym bardziej go doceniam po wyjściu z pewnego mrocznego tematu. ![]()
Wielbicielu Lidiji Bacic, dziękuję za Twój odzew w sprawie muzyki w dniu dzisiejszym!
Zachęcam Wszystkich do wstawiania relaksującej muzyki. Podzielcie się z nami tym, co działa na Was odprężająco.
Muszę się dziś zdecydowanie zrelaksować.

byłoby zaszczytem dla mnie, oprowadzać Cię po moich ukochanych chorwackich miejscach.
Myślę, że wszystkie na to liczymy. Urlop w Chorwacji pod Twoim przewodnictwem na pewno będzie pełen nie-przewodnikowych atrakcji.
To na kiedy mamy planować urlopy?
Zaznaczam, że na kwiecień już mam plany- wybieram się do Pragi.
Zachęcam Wszystkich do wstawiania relaksującej muzyki. Podzielcie się z nami tym, co działa na Was odprężająco.
Np.to:
witam, - a na mnie relaksująco np to - szczególnie drugi głos :
Witajcie, dziękuję za mjuzik, fajnie się z Wami relaksować w ten wieczór w środku tygodnia. Dziś spędzam go w domu, ale w jakże miłym Towarzystwie. ![]()
Włączyłam sobie teraz to:
Dobry wieczór ![]()
ja sobie przy tym prasuję lubię jej głos ![]()
chociaż tekst może nie za ambitny ![]()
ale do relaksu przy desce może być ![]()
https://www.youtube.com/watch?v=Z3Pb3EJY5Qg
p.s. i lubię kobiety ... w skórach i na motorach ![]()
eh.... w ogóle mam słabość do uniformów i kasków ![]()
Witaj, Kaja!
Ja myślę, że czarna skóra dodaje nieco pazuru każdej kobiecie. ![]()
Ja teraz słucham tego Take my breath away. Uwielbiam tę piosenkę.

W zasadzie to mogłabym się wybrać na taką przejażdżkę na motorze, w skórze. ![]()
Widzę się jednak wyłącznie w roli pasażerki.
Dobry wieczór ![]()
Mnie jakieś przeziębienie wzięło
Brrr.... i zimno w domu jeszcze, bo jestem w trakcie zmiany ogrzewania. No i w łóżku zimno tak samej, nie ma do kogo się przytulić ![]()
I lubię bardzo tą piosenkę, chociaż mówi trochę o takiej uzależniającej miłości... ale i tak ją uwielbiam
Mag to ze mną
bo ja nigdy w roli pasażerki
za bardzo się z tyłu boję ![]()
AiR, piosenka jest piękna.
EDIT
Mag to ze mną
bo ja nigdy w roli pasażerki
A ja nie mam nic przeciwko roli pasażerki, naprawdę.
Mam samochód, który daje mi konieczną do życia niezależność, ale nie ukrywam, że czasem lubię po prostu, aby ktoś mnie bezpiecznie gdzieś zawiózł do celu.
Kaja, poważnie jeździsz też na motorze? Nasz Ojciec_Założyciel_Wątku, Astral, jest wielkim fanem tych maszyn. ![]()
Dobry wieczór ![]()
Ja proponuję I just wanna feel real love
Sama nie
zawsze o tym marzyłam ale to zawsze było wyśmiewane
przez eks
przecież wystarczy mi samochód
teraz zamiast chodzić koło pana i władcy mogę zrobić prawo jazdy na motor i sobie go sama kupić
zamiast jednego dużego samochodu mały na zimę i motor na lato
aby czuć wiatr we włosach ![]()
lub chociaż skuter i podkręcić jego moc troszkę ![]()
to może być ta jedna z pasji która zawsze wydawała sie niemożliwa do spełnienia
a teraz do zrealizowania
moja przyjaciółka ma dwa skutery w tym jeden o podkręconej mocy i w tym swoim skórzanym ubranku wygląda booosko ![]()
jakby co to mam już prawdziwą lisią kite na kask ![]()
edit* przyjaciółka matka trojka dzieci ![]()
to może być ta jedna z pasji która zawsze wydawała sie niemożliwa do spełnienia
a teraz do zrealizowania
Tego ostatniego zdania się trzymaj.
nie udało się, ja to jakaś dziwna jestem ![]()
Air nie widzę ![]()
Tylko w moim wieku to już chyba zamiast ścigacza wypadałoby choppera ![]()
Kaja, w jakim wieku, napisałaś rano, że jesteś w odpowiednim wieku ![]()
A ja my♠slałem że tylko faceci na starość kupują sobie motory ![]()
Ojej, nie wiedziałam, że nasz wątek może również przybrać charakter geriatryczny. ![]()
Proszę mi podać w takim razie granicę wiekową, za którą zaczyna się "starość". ![]()
Ale nie może sie obyć bez
rock&rolla
A ja my♠slałem że tylko faceci na starość kupują sobie motory
no widzisz kobiety też
na coś muszą te ciacha wyrywać ![]()
Kaja, w jakim wieku, napisałaś rano, że jesteś w odpowiednim wieku
fakt
dobrze że mi przypomniałaś
za młoda jeszcze jestem
ale choppery są takie takie męskie ![]()
Ojej, nie wiedziałam, że nasz wątek może również przybrać charakter geriatryczny.
Proszę mi podać w takim razie granicę wiekową, za którą zaczyna się "starość".
jak mawia mój kolega "starość zaczyna sie jak zaczyna sie pachnieć kulkami na mole" ![]()
to jeszcze nie my ![]()
Ja słyszałem że starosć zaczyna sie wtedy gdy jak sie schylisz po coś to zanim sie podniesiesz pomyslisz co jeszcze w schylonej pozycji możesz zrobić. Bawiło mnie to setnie ale dopiero jak przeszły mi kręgosłupowe problemy. A wy - jakich kolorów macie codzienne tabletki ? ![]()
A ja Wam powiem, jaka jest moja granica starości - kiedy człowiek poczuje się staro. Podobno człowiek ma tyle lat, na ile się czuje. ![]()
Wtedy zaczyna się tak zachowywać. Rozumiem, że z wiekiem pojawiają się ograniczenia fizyczne, np. moja babcia nie zrobi już szpagatu.
Mnie chodzi o podkreślenie młodego serca i umysłu. Proszę nie mylić z niedojrzałym. ![]()
Piotrze! ![]()
Wszystkie moje tabletki są w kolorze białym. ![]()
odnośnie relaksu ![]()

chyba się udało wkleić ![]()
AiR, moja specjalistko od 20 oddechów na świeżym powietrzu, masz przepiękną sygnaturkę! ![]()
EDIT
Pewnie, że się udało! Zdjęcie jest zachwycające!
Air jak to zrobiłaś ?
no ale jakieś małe co nie ?
jak "zachwycające " skoro ma wymiar znaczka pocztowego i nic nie widać ? coś chyba mała rozdzielczość ? Ale JEST !
Dla mnie starość wyznaczy rodzaj mojej bielizny
kiedy już mi nie będzie na tym zależało ![]()
*edit no i jak zacznę sypiać w pidżamie ![]()
to będzie znaczyło że już z krążeniem nie tak ![]()
jak "zachwycające " skoro ma wymiar znaczka pocztowego i nic nie widać ? coś chyba mała rozdzielczość ? Ale JEST !
No właśnie widzę
poćwiczę jeszcze ![]()
Piotrze, ja widzę obrazek AiR, mam okulary, to tak w temacie starości. ![]()
Światło wpadające przez okno jest zachwycające w każdej rozdzielczości.
No patrz jaka ja pragmatyczna pal licho światło próbowałam zobaczyć co tam na podłodze ![]()
Moi Drodzy,
mam w łazience to:

Zajrzę do Was później. ![]()
A na poważnie starość to tak jak napisała Mag to tylko stan naszego umysłu
moja babcia ma 90 lat i dla mnie nie jest stara ![]()
Ale masz dobrze
ja sobie mogę świeczki na umywalce koło prysznica postawić
ale ale to tez może być fajne ![]()
ćwiczę ![]()

Bravo Air ![]()
AiR, moja specjalistko od 20 oddechów na świeżym powietrzu, masz przepiękną sygnaturkę!
Prawda? Mnie też się podoba
Każdy sposób na pozbycie się marazmu z głowy jest dobry
Widzę, że 20 wdechy Cię porwały ![]()
kurcze podejrzewałem że tam jakieś trupy leżą ...
nie trupy, tylko relax po intensywnej praktyce ![]()
chociaż to rzeczywiście tzw. pozycja trupa ![]()
Air jak to robisz bo mi ciągle url sie dodaje ![]()
Kaju, bo to trzeba zmienić na img
a chodziłam tylko na tabatę ale też byłam spocona jak po stepach ![]()
chciałabym tak potrafić ![]()

pozycja KRUKA ![]()
A ja Wam powiem, jaka jest moja granica starości - kiedy człowiek poczuje się staro. Podobno człowiek ma tyle lat, na ile się czuje.
To trochę problem, bo jak tak do 40-tki myślałem, że mam 18...
To znaczy wiedziałem oczywiście, że lat mi przybywa ale robiłem te same rzeczy co wtedy gdy miałem te 18 lat, ubierałem się tak samo, czyli beznadziejnie
i ogólnie miałem to w nosie. Nie dbałem o siebie i też miałem w nosie co o tym sądzą inni. W końcu jeszcze tyle przede mną... Z drugiej strony wiedziałem, że znowu nie tak bardzo tyle. Przez lata żyłem z piętnem śmierci bliskiej osoby, gdzie teoretycznie i ja mogłem być obciążony podobną historią i kto wie, może wyrok przyjdzie jutro, może za rok? Zaczęło mi się zmieniać, gdzieś 2 lata temu, pomału coś tam w głowie się działo, zacząłem zmieniać parę rzeczy. Przede wszystkim musiałem sobie postawić przed oczami brutalną prawdę - nie mam 18-20 lat
Moje dzieci mogą spędzać kilka godzin na graniu, na komputerze ale moim zadaniem, faceta 40-letniego jest myśleć nie o nowej grze dla siebie ale o tym za co kupić nową grę dla dzieci. Z dnia na dzień rozstałem się z moją ukochaną grą i w sumie to już dużo ponad rok jak o niej nie myślę, nie gram.
Przyjąłem do siebie, że mam ponad 40-tkę i stosownie do tego muszę mieć inne priorytety. Że jeszcze długie lata muszę być "na chodzie" dla dzieci. Zacząłem dbać o siebie. Schudłem, ćwiczę, inaczej się ubieram. Żona mówi, że się wylaszczyłem
i ma ten temat jakieś swoje dziwne teorie
Patrzę w lustro i podobają mi się moje zmarszczki. Moja siwizna, zresztą bardzo wczesna też mi się podoba ale jej akurat nie widać, bo w ramach ćwiczeń samodyscypliny zmuszam się do regularnego golenia, czego długie lata serdecznie nienawidziłem. W końcu moja twarz wygląda nie jak dupowatego młodzieńca ale faceta. Co mam w zamian? Ogromną satysfakcję kiedy idę na zajęcia z dzieckiem i widzę 10-15 lat młodszych ode mnie tatusiów, którzy wyglądają po prostu dużo gorzej. Też taki byłem...
O rany udaaało się KOCHAM CIĘ ![]()
Strony Poprzednia 1 … 49 50 51 52 53 … 232 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » moje cudowne życie po rozwodzie
Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2024