1 Lipca Światowy Dzień Psa - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 100 z 100 ]

66

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
cslady napisał/a:

Czy uważacie, że takie święta są czymś dobrym i potrzebnym? Jak na co dzień traktujecie Wasze psy i ogólnie zwierzęta? Odczuwacie wobec nich wdzięczność za to, że kochają Was bezgranicznie? Doceniacie ich obecność?

Ja akurat nie mam zwierząt oprócz ryb. Ale uważam, że dla psów o wiele ważniejszym i lepszym byłoby zamiast święta, ułatwić życie ich właścicielom i pozdejmować z niektórych absurdalnych miejsc karteczki zakaz wprowadzania psów.

Przed wejściem do Morskiego Oka. Jest napis zakaz wprowadzania psów. Nie wiem dlaczego. Co by to szkodziło. Zapytałam strażnika a on mi na to, że pies może szczekać, wyć itd i płoszyć zwierzęta. Śmieszne bo nie jednokrotnie słyszałam jak dzieci piszczały, krzyczały, albo jacyś pijani turyści śpiewali, hałasowali. I co to zwierząt nie płoszy? A pies który szedłby na smyczy, to co mógłby tak znowu zaszkodzić?

To samo na plaży. Co komu szkodzi pies, który siedzi na kocu z właścicielami. Kiedyś znajomy na plaże wziął psa dobermana, na smyczy w kagańcu. Pies siedział cicho spokojnie, pilnowany. A ludzie i tak dochodzili i mówili, że wezwą straż miejską.
I było też tak, że dziecko podlatywało i pierwsze drażniło obcego psa, sypało pisakiem, dorosły by się wnerwił, jakby mu ktoś przed oczami piachem sypał, więc pies zasadnie zawarczał. A mamusia nie pilnuje dziecka nie tłumaczy, tylko ma pretensje do kogoś.

I ogólnie jest dużo miejsc gdzie zakaz wprowadzania psów uważam za bezzasadny. Więc może zamiast świętowania dnia psów ułatwilibyśmy im życie.

Zobacz podobne tematy :

67

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Co do tych plazy to troche rozumiem poniewaz niektorzy wlasciciele psow sa nie odpowiedzialni a osoby zawieszajace zakazy robia to wlasnie bardziej ze wzgledu na wlascicieli czworonogow, poniewaz ci pozwalaja zwierzetom zalatwiac sie w miejscach publicznych i nie sprzataja po swoich pupilach no i nie wszyscy maja dobrze ulozone psy ktore nie sa agresywne i ktore sluchaja komend. Co do malych psow ja rowniez sie zgadzam, nie widac a slychac, nie chcialabym miec malego psa, robia wokol siebie za duzo szumu, znajomi maja ratlerka ktory jest strasznie agresywny. Goldeny sa swietne dla rodzin z dziecmi, te psy maja bardzo duzo cierpliwisci i garna sie do ludzi, wlasnie to takie troche gapowate przytulanki;)

68 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-07-06 14:15:37)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Ludmiłaa, ogólnie bym się zgodziła, ale zauważ, że pewna część właścicieli psów to osoby o wątpliwej inteligencji i poszanowaniu dobra publicznego. Wystarczy spojrzeć ilu ludzi sprząta po swoich psach. Myślisz, że np. na plaży byłoby inaczej? Tym bardziej by im się nie chciało, bo przecież pies zakopie odchody w piasku, więc wszystko gra. A chyba nikt nie chciałby potem na czymś takim się położyć. Ludzie dziecka nie umieją upilnować na plaży, a myślisz, że psa upilnują? Tzn. ja jestem za tym, by nie było tych zakazów, ale najpierw społeczeństwo musi zmądrzeć, bo inaczej tego nie widzę. Jeżdżę z psami w góry, nad morze i nad jeziora, ale zawsze sprawdzam wcześniej, gdzie można iść z psem. Są takie plaże, gdzie można. I ja wolę je wybrać, niż potem słuchać lamentów rozhisteryzowanych mamusiek, których jedynym życiowym zajęciem jest pilnowanie dziecka. Zawsze na wszelki wypadek dzwonię i dopytuję się. Jeszcze kilka lat temu miałam problem, by znaleźć hotel w Polsce, gdzie można się zatrzymać z dużymi psami (bo 25 kg to już ogromny pies wg hotelarzy). A teraz gdziekolwiek zadzwonię, to mnie przyjmują, więc może coś się powoli zmienia z tymi zakazami. W Warszawie jest coraz więcej restauracji, gdzie można wejść z psem, a on dostanie nawet miskę z wodą. To miłe i ja wybieram głównie takie miejsca, bo skoro mogę, to po co miałabym zostawiać psy w domu i iść do knajpy nieprzyjaznej psom?

69 Ostatnio edytowany przez kasia2303 (2015-07-06 14:33:32)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Cslady jakie masz psy? Ostatnio jak szlam z moja suczka na spacer to przy jednym z domow slyszalam "bierz go" i wyskoczyl jakis maly kundel i strasznie ujadal, nie powiem wystraszylam sie bo nie wiedzialam czy mnie nie ugryzie i czy byl szczepiony, niestety niektorzy nie powinni miec psow, maja problem sami ze soba wiec tym bardziej nie potrafia sie zajac psem

70

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
kasia2303 napisał/a:

Cslady jakie masz psy? Ostatnio jak szlam z moja suczka na spacer to przy jednym z domow slyszalam "bierz go" i wyskoczyl jakis maly kundel i strasznie ujadal, nie powiem wystraszylam sie bo nie wiedzialam czy mnie nie ugryzie i czy byl szczepiony, niestety niektorzy nie powinni miec psow, maja problem sami ze soba wiec tym bardziej nie potrafia sie zajac psem

Mam 2 samoyedy. Małe psy nie budzą mojego zaufania. big_smile Tzn. ja lubię wszystkie psy i ogólnie zwierzęta, ale kiedy po mowie ciała widzę, że pies jest wredny, to nie podchodzę i nie głaszczę.

71

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Samoyedy sa sliczne:)) choc nie wiem jakie maja usposobienie:) ja tez uwielbiam psy ale zawsze z ograniczonym zaufaniem;)

72

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
kasia2303 napisał/a:

Samoyedy sa sliczne:)) choc nie wiem jakie maja usposobienie:) ja tez uwielbiam psy ale zawsze z ograniczonym zaufaniem;)

Ja ogólnie nie narzucam się zwierzętom. Jakoś umiem wyczuć czy np. chcą być głaskane. Dlatego olewam większość kotów, bo rzadko który jest taki, że chce by go obcy ludzie głaskali. A jeśli odwiedzam znajomych raz na 3-4 miesiące, to jednak jestem obca.

Samoyedy to fajne, rodzinne psy, chociaż uparte i może nie tak bystre jak owczarki niemieckie albo border collie. Potrzebują dużej dawki ruchu i lubią wszędzie z nami chodzić, na łódki, do pociągu, nawet kombajnem na wsi jeździły. Są dobrymi towarzyszami podczas wszelkich pieszych wycieczek, wycieczek rowerowych, nart itp. A zależało nam na takiej rasie, bo często dość aktywnie się przemieszczamy. Z tego też względu nie adoptowaliśmy jeszcze na stałe psów ze schroniska, chociaż bardzo tego chciałam, bo mamy warunki. Jak będą małe dzieci, to wtedy z konieczności się ustabilizujemy i na pewno adoptujemy psy ze schroniska. Jeszcze niemal przed chwilą mieliśmy takie w ramach domu tymczasowego i chciałam je zostawić, ale pojawiły się okoliczności, które to uniemożliwiły. Ale pieski znalazły kochające rodziny, więc o tyle dobrze. Samoyedy są też genialne w kontaktach z dziećmi i w stosunku do innych zwierząt. Nie skrzywdziłyby żadnego małego zwierzątka. Oczywiście to wszystko generalizacje, które sprawdzają się w przypadku moich psów i tak się pisze o tej rasie w podręcznikach. Znam jednak samoyedy odbiegające od tych norm, więc nie można zakładać, że każdy taki będzie.

73

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Mój kot zakopuje kupę dokładnie zawsze.
A pies jak zrobi to udaje, że zakopuje, grzebie łapami po ziemi  kilkadziesiąt cm dalej od kupy.

74

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Bylam w schronisku moze z 2razy i jest to bardzo przygnebiajace miejsce... kleoma gdy mialam kota to on tez sam po sobie "sprzatal" a pies nawet nie probuje wink) cwaniaczka wie ze na bierzaco po niej sprzatamy wiec ona nawet pozorow nie stwarza;))

75

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Moje zawsze zakopują, jeśli mają do tego warunki. Bo na trawniku trudno byłoby zakopać.

76 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-07-06 16:16:11)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Kot nie lubi brudu. Jak znajdzie kupe to ominie. Pies sie w niej polozy i wyczochra big_smile
Ja lubie psy (koty tez, musze trzymac strone kotow bo takowego posiadam big_smile ), najbardziej wlasnie duze lagodne ciapy. Wzbudzaja moje zaufanie i sa pokojowo nastawione. Zwlaszcza goldeny i labdadory wlasnie big_smile
Ja czasami jestem gapowata big_smile potrafie np nie tak machnac reka w powietrzu, potknac sie itp big_smile niektore psy to denerwuje tongue a goldeny dalej sie ciesza big_smile
Ja mam porownanie 2 psow 2 znajomych. Jeden - maly psiaczek, SZKOLONY! - umie jakies cuda robic. Prosic, udawac trupa, jak sie mu polozy smakolyka i powie nie rusz to nie ruszy (dla mnie szok!!!!), robi jakies kreciolki, chodzi przy nodze itd. I ten wlasnie szkolony pies chcial mnie dziabnac. Warczal, nie chcial oddac kijka, potem juz nie dal sie nawet poglaskac.
Drugi - golden - kawal kloca big_smile nie wie co znaczy siad, zezre wszystko, nie prosi, skacze na ludzi i przewraca z radosci, nie daje lapy. Bylam z nim pare razy na spacerze to o myslalam ze zostane bez rak big_smile ciagnal na wszystkie strony, do przodu, w bok, w krzaki, potem odechcialo mu sie isc (goraco bylo), zaparl sie i musielismy wracac. Ale wiem ze ten pies mnie nie ugryzie, moge sie do niego przytulic a on mnie zacznie lizac big_smile
Osobiscie wole tego drugiego big_smile
Ale ze ten pierwszy taki jest to tez wina wlasciciela bo wychowal psa na odludka. Nie wolno mu nic dawac poza wyznaczona porcja suchej karmy, nie wolno za czesto glaskac, nie wolno spac w lozku, nie wolno szczekac bez pozwolenia, nic nie wolno. Temu goldenowi z kolei wolno wszystko, uwala sie na bialej sofie, sciaga zarcie ze stolu, probuje nosic kota (kot zwiewa; najlepiej jak bylam u rodzicow, siedze sobie na ogrodzie i slysze glos corki sasiadow kilka domow dalej - "Hotdog, Hotdog, Hotdog nie nos kota" big_smile ), pakuje sie do lozek, ale za to kocha ludzi.

77

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
kammiś napisał/a:

Ale ze ten pierwszy taki jest to tez wina wlasciciela bo wychowal psa na odludka. Nie wolno mu nic dawac poza wyznaczona porcja suchej karmy, nie wolno za czesto glaskac, nie wolno spac w lozku, nie wolno szczekac bez pozwolenia, nic nie wolno. Temu goldenowi z kolei wolno wszystko, uwala sie na bialej sofie, sciaga zarcie ze stolu, probuje nosic kota (kot zwiewa; najlepiej jak bylam u rodzicow, siedze sobie na ogrodzie i slysze glos corki sasiadow kilka domow dalej - "Hotdog, Hotdog, Hotdog nie nos kota" big_smile ), pakuje sie do lozek, ale za to kocha ludzi.

Jak widać na załączonym obrazku, żadna skrajność nie jest dobra. Pies jest jak dziecko. Musi mieć stanowczo postawione granice, by czuć się bezpiecznie i nie wolno mu na wszystko pozwalać. No ale nie można przesadzać w drugą stronę, żeby wszystkiego zakazywać, pilnować by się nie ubrudził, nie zaszczekał itp. To odbierze psu radość życia.

78 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2015-07-06 16:25:33)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Pies jednak jest jakoś uprzywilejowany względem innych zwierząt poprzez swoje udomowienie, które doprowadziło do tego, że jest jedynym zwierzakiem, który faktycznie czuje jakąś jedność z człowiekiem. O ile lubię świnki i uważam je za równie inteligentne, to jakoś jeszcze nie słyszałam o takiej, która by umiała odczytywać ludzki wyraz twarzy.

Ja mam bulldoga amerykańskiego. Co do zapachu psa, to jeżeli delikwent jest regularnie kąpany, daje mu się specjalne gryzaki by nie miał kamienia i generalnie pilnuje stanu zdrowia, to nic nie da się wyczuć (no chyba, że jest mokry po deszczu). I to pisze osoba, która jest niesamowitą pedantką. OK, pies się leni, nie przeczę, więc u mnie odkurzacz jest używany czasem dwa razy na dzień, ale koty też przecież włos zostawiają. I zdecydowanie wolę, że psy załatwiają się poza domem (które to "prezenty" zawsze usuwam do woreczka i wyrzucam do specjalnego kosza, które u nas są na każdym rogu), bo kuwety w domu bym nie zdzierżyła hmm

U mnie Dnia Psa nie było, ale mój czworonóg ma specjalne wypady w każdy weekend big_smile Zabieramy go czasem nad morze, bardzo często do parków przyrody by sobie pobiegał, urządzamy wyjścia z psem sąsiadów. Bestia nawet zawsze z nami do pubu chodzi i, nie żartuję, siada przy stole (tak się nauczył jak był mały). W domu śpi na kanapie i ma swój ulubiony fotel do wyglądania przez okno. Ale granice są- wystarczy jak tylko zmarszczę nos, a on wie, że należy zleźć, pójść do ogródka czy też przestać żebrać.

79

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
kammiś napisał/a:

Kot nie lubi brudu. Jak znajdzie kupe to ominie. Pies sie w niej polozy i wyczochra big_smile

Żaden z moich psów, a trochę ich było nie czochrał się w kupach, raz jeden czochrał się w wędzonym węgorzu zamiast go zjeść, ale w kupach nigdy. Moja jest czyściocha, kocyk na którym śpi musi być czyściutki i świeżutki, bo inaczej kradnie moje koce tongue

80

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Tez nigdy nie mialam psa ktory by sie czochral w odchodach, moj pies ma jedno swoje miejsce na dworze w ktorym sie zalatwia, nie pozwalam jej na wszystko bo potrafilaby na glowe wejsc;) i nie udaloby mi sie jej ulozyc ale tez nie ma samych zakazow

81

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Moj kot to jednak dobrze ze jest leniwy big_smile
Nikt go nie szkolil a jedzenia ludzkiego nie ruszy. Gardzi nim big_smile
Ale powiem szczerze ze dla mnie to nowosc ze zwierzak moze wejsc na glowe tongue moze dlatego ze nie mam psa.

82

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

A dlaczego to pies miałby wchodzić na głowę? Psa łatwiej nauczyć, by nie wchodził. To koty zwykle rządzą właścicielami, czyli właśnie wchodzą na głowę. A to tarzanie w odchodach to jakiś stereotyp. Może część psów tak robi, ale nie uogólniałabym. Żaden mój pies się nie tarza. U rodziców też przeżyłam już wiele psów i żaden z nich tego nie robił. A np. moje czyściochami nie są, bo lubią bawić się w kałużach i błocie. To właściwie jedyny brud, który uwielbiają. Mnie to nie przeszkadza, bo potem je kąpię.

83

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Takie święta są sztuczne. Moje psy każdego dnia mają święto i kocham je każdego dnia tak samo... to takie symboliczne, żeby niby przypomnieć ludziom, że pies to tez stworzenie kochające, ale te osoby, które to wiedzą, nie muszą być uświadamiane w tym temacie, a te, które maja to w nosie, to mieć to w nosie będą nadal...:(((

84

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Normalnie psy nie wchodza na glowe bo bardzo latwo i chetnie sie ucza ale trzeba im poswiecac czas bo garna sie do ludzi i lubia wspolpracowac, potrzebuja wiecej bliskosci niz koty. Lubie jak moj pies sie tuli, podaje lape i jak przynosci swoja szczotke jak chce byc czesany. Pies moze wejsc na glowe tylko wtedy gdy jest zostawiony sam sobie i probuje zwrocic uwage czlowieka na siebie

85

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

A co sądzicie o billboardach, które pojawiły się ostatnio w Łodzi w ramach kampanii społecznej? Zdjęcie jest dość kontrowersyjne.

https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xta1/v/t1.0-9/11265426_884780224892403_9201997945716078_n.jpg?oh=05ca1caf2682793ccdb58c1c4dbd0571&oe=5616A593
Źródło: kampaniespołeczne.pl

86

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Jest bardzo obrzydliwe ale zwraca uwage i chyba o to chodzi, gdyby zdjecie na bilboardzie bylo subtelniejsze to ludzie nawet nie zwrociliby wiekszej uwagi a tak chociaz sie zastanowia

87

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
kasia2303 napisał/a:

Jest bardzo obrzydliwe ale zwraca uwage i chyba o to chodzi, gdyby zdjecie na bilboardzie bylo subtelniejsze to ludzie nawet nie zwrociliby wiekszej uwagi a tak chociaz sie zastanowia

To prawda, kampanie społeczne z definicji muszą być w jakiś sposób kontrowersyjne i szokujące. Jednak mam wrażenie, że takie zdjęcie wzbudza głównie niechęć do właścicieli psów, którzy nie sprzątają po swoich pupilach. A ta niechęć bardzo łatwo może przenieść się na właścicieli wszystkich psów. Natomiast czy taki billboard rzeczywiście "ruszy" potencjalnego odbiorcę reklamy, czyli osoby, które nie sprzątają? Tutaj mam wątpliwości.

88

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

To fakt, jesli taki zupelny ignorant ktory posiada psa i nie sprzata po nim zobaczy taki bilboard nie oznacza ze sie zmieni, ze tak jasny przekaz cos zmieni na lepsze, wydawaloby sie ze mamy psa, jestesmy za niego odpowiedzialni to oczywistym jest ze trzeba po nim posprzatac ale jak widac to nie takie proste i trzeba miec wyobraznie ktorej takim ignorantom brakuje, jesli wczesniej nie widzieli problemu czemu mieliby go widziec teraz? Ewentualnie u niektorych zmieni tyle ze beda mieli pretensje do osob ktore na taki bilboard posrodku miasta pozwolili ale w swojej postawie nie beda widzieli nic zlego ale trzeba wierzyc ze choc kilka osob sie zmieni a to juz bedzie maly sukces

89

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

U nas na szczęście problem nie istnieje. Psów co prawda wielu w bloku nie mieszka, ale wszyscy po nich sprzątają.

90

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
Małpa69 napisał/a:
kammiś napisał/a:

Kot nie lubi brudu. Jak znajdzie kupe to ominie. Pies sie w niej polozy i wyczochra big_smile

Żaden z moich psów, a trochę ich było nie czochrał się w kupach, raz jeden czochrał się w wędzonym węgorzu zamiast go zjeść, ale w kupach nigdy. Moja jest czyściocha, kocyk na którym śpi musi być czyściutki i świeżutki, bo inaczej kradnie moje koce tongue

Psy tak nie robia dlatego, że są brudasami, tylko dlatego, że mają od kotów kilkakrotnie czulszy węch i w ten sposób pozbywają się drażniących zapachów, do których nie są przyzwyczajone.

Klasycznym przykladem bedzie wykąpanie psa w szamponie - o ile pies jest przyzwyczajony do kąpieli to zapach szamponu zignoruje, ale dla psa, który do takich kąpieli nie jest przyzwyczajony ( bo na przyklad jest kąpany w rzece) to dla niego zapach szamponu bedzie dawal taki efekt, jakby czlowiek wykapal sie w perfumach. Instynkt przetrwania nakazuje mu pozbyc sie tego zapachu lub przynajmniej go zagluszyc jakims innym, neutralnym zapachem.

Jezeli czyjs pies tarza sie w kupach to po prostu ta osoba nie ma bladego pojecia na temat psychiki psow.

91

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Koty wcale nie sa takie czyste. Po pierwsze, wylizujac sie roznosza po calym ciele bakterie, jaja posozytow itp z odbytu. W tym oocysty T. gondii. Wiec kot chodzacy po stole, na ktorym polozymy chleb moze byc przyczyna zakazenia.
Kocie odchody, wlasnie ze wzgledu na toksoplazmoze powinny byc traktowane jako material zakazny. Wiec rekwiczki przy czyszczeniu kuwety, a wlasciwie jej zawartosc powinna podlegac utylizacji - w wielu krajach tak jest.
W kocim pyszczku i na pazurach zyja bakterie i grzyby - taka "mieszanka" u pogryzionych/podrapanych ludzi  daje bardzo trudne do wyleczenia zakazenia zwane choroba kociego pazura.
Kot jako jedyny wsrod zwierzat domowych moze byc bezobjawowym nosicielem grzybicy - i te grzybice sa tez bardzo ciezkie do leczenia.
Koty dlatego sa takie niebezpieczne, poniewaz mozna sie czyms zarazic od zwierzecia ktore nie wykazuje zadnych objawow chorobowych.
Ujemne wyniki badania kalu na toksoplazmoze o niczym nie swiadcza - toksoplazma to pasozyt tkankowy, oocysty sa wydalane okresowo. Miarodajne jest badanie serologiczne.

92 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-07-09 14:43:33)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Ja zdecydowanie bardziej lubię duże psy. Te małe to takie wariaty big_smilebig_smile
Mnie się podobają rottweilery. Chociaż szczerze mówiąc do bloku bym takiego nie wzięła. Bo nad tym psem naprawdę potrzeba dużo pracy, żeby go ułożyć. Nie wiem czy bym ogarnęła lol Ale jak chce coś dać na schronisko, czy na konkretnego psa, to najczęściej na rottweilera czy dobermana. Bo te psy są najczęściej bez szans na adopcje. Ponieważ imponują wyglądem, siłą i często wielu amatorów zwierząt je kupuje, co gorsza dla szpanu przed innymi. Potem nie mogą zapanować, ogarnąć takiego psa. I go porzucają, oddają. A taki dorosły pies, jeszcze jak ma skrzywiona psychikę i nikt z nim nie pracował odpowiednio. Może być faktycznie groźny dla osób, które mało się znają na psach. Poza tym te duże psy są owiane złą sławą. ,,psy mordercy'' i ludzie nie chcą bo się boją. A o ile już to wolą szczeniaki. Rozmawiałam z kierownikiem schroniska i tak: jak czasem pojawi się jaki piesek rasowy: york, maltańczyk czy nawet duży owczarek coli, wilczur to jest bardzo duże zainteresowanie. Chociaż  wzięcie mają też kundelki. Bo to psy uniwersalne. Do domu i na dwór. Do zabawy i do pilnowania. Dla dzieci i dorosłych. Natomiast no te duże stare groźnie wyglądające zazwyczaj zostają w schronisku. Dlatego tu tez trzeba zaapelować do ludzi, żeby nie mierzyli siły na zamiary. I podejmowali się opieki tylko nad takimi psami nad którymi są w stanie zapanować.

O a tu macie taki filmik znaleziony na YouTube:

93

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Miałem kiedyś amstaffa. Ostoja spokoju. Nie znam bardziej cierpliwego i spokojnego psa do dziś.

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Ludmiło, dziękuję w imieniu rottweilerów smile I dobermanów również, które z rottków powstały smile Rottweilery kojarzą się często z piekielnymi, złymi mocami. Wpływ na to mają filmy i literatura. Może Światowy Dzień Psa umieści je we właściwym miejscu, na które tak bardzo zasługują... Wiernie i bezwarunkowo siedzące przy swoich opiekunach. Każdy kto dokładnie poznał tą rasę jest zadziwiony ich inteligencją, oddaniem człowiekowi, spokojnym/wyważonym reakcjom psychicznym etc. Zapomniałbym o odwadze i dużej odporności na ból.

95

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Byłam dzisiaj u znajomych. Mają psa- kilkuletniego mieszańca sporego  i raczkujące dziecko. Pies molestował dziecko, kopulował na nim gdy było na podłodze/ dziecko ubrane nawet grubo bo dziś zimno/. Ja oburzona a oni, że tak jest często bo to chodzi o dominację nie o seks.
Podobnie się zachowywał wobec kota, kocura. Kot wprawdzie spuścił swój ogon i odbyt był zakryty ale sam fakt jest dla mnie dziwny, że dobierał się do samca.
Nie znam się aż tak na psach i zwierzętach aby to ocenić, nigdy się z takim zjawiskiem nie spotkałam aby samiec z samcem i to jeszcze innego gatunku.

96

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

I ci rodzice pozwolili by ten pies robil to co robil temu dziecku?? Kocur mojej kolezanki robil to z kocurem sasiada

97

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Tak, mówili nawet, że często tak robi odkąd dziecko zaczęło bawić się na podłodze.
Dla mnie to zgroza, dla nich normalka. Dziecko jest przyzwyczajone do psa,  bawi się z psem, śpi w łóżku przytulone, oblizują się nawzajem. To jeszcze rozumiem ale fakt kopulacji to mnie przerasta.

98

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Przeciez to obrzydliwe, szkoda dziecka. Rodzice nie reaguja wiec pies bedzie to robil nadal i bedzie molestowal nogi gosci bo dla nuego to normalne i ma przyzwolenie... a to ze dziecko lize psa i odwrotnie dla mnie tez nie jest zbyt normalne.... wiadomo ze sterylne warunki nie sa zdyt dobre ale to znowu przesada w druga strone...

99 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-07-10 23:04:15)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Paweł Mój pies ma nieco koci charakter, ona jest straszną przylepą, właściwie ciągle siedzi przy mnie/ na mnie, ale kiedy ma ochotę pobyć sama to mogę sobie wołać, nie przyjdzie, ale ja to szanuję i nie ciągam jej na siłę.

Za to bardzo się cieszy kiedy wracam do domu nawet jak nie było mnie 5 minut, ale nasz kot też się zawsze wita i cieszy.

Psa wypadałoby wykastrować, koleżanka miała królika który próbował kopulować ze stopami domowników.

100

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Kastracja moze juz nie pomoc, jak sie pies nauczyl. Gorsze jest ze jest to oznaka dominacji. Wiec pies uwaza sie za wyzszego w hierarhii niz dziecko i bedzie caly czas je dominowal.
Trzeba pokazac psu miejsce w stadzie - problem jest taki ze nie zawsze behawiorysta czy treser pomoze. Pies sie bedzie dobrze zachowywal na treningu a w domu bedzie to samo. Przyczyna tu jest zachowanie wlasciceli ktorzy pozwolili psu za duzo.

Posty [ 66 do 100 z 100 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024