1 Lipca Światowy Dzień Psa - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 100 ]

1 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-06-30 20:04:16)

Temat: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Światowy Dzień Psa jest stosunkowo nowym świętem, ponieważ został ustanowiony w 2007 roku z inicjatywy czasopisma "Przyjaciel Pies". Nazwa mogłaby sugerować międzynarodowy charakter święta, ale dotyczy ono Polski. Data nie jest przypadkowa, ponieważ zaczął się sezon wakacyjno-urlopowy, kiedy to najwięcej psów trafia do schronisk. Dzień Psa to dobra okazja do docenienia czworonożnego członka rodziny (idealnie byłoby robić to na co dzień) oraz do pochylenia się nad losem psów bezdomnych i źle traktowanych przez człowieka. W tym dniu przeprowadzane są różne akcje promujące pomoc biednym i pokrzywdzonym zwierzętom. Nasze święto ma głównie charakter uświadamiająco-uwrażliwiający, ale np. w Nepalu obchodzi się na jesieni święto Tihar, które trwa pięć dni. Drugi dzień, Kukur Tihar, poświęcony jest psom. Psy dekorowane są girlandami z kwiatów i dostają ulubione przysmaki. Nawet bezpańskie psy traktowane są wtedy z nabożnym szacunkiem. W zamian prosi się je, by strzegły domostw Nepalczyków.

Czy uważacie, że takie święta są czymś dobrym i potrzebnym? Jak na co dzień traktujecie Wasze psy i ogólnie zwierzęta? Odczuwacie wobec nich wdzięczność za to, że kochają Was bezgranicznie? Doceniacie ich obecność?

http://cdn.onegreenplanet.org/wp-content/uploads/2010/10//2015/06/718.jpg
http://cdn.onegreenplanet.org/wp-content/uploads/2010/10//2015/06/523.jpg
http://cdn.onegreenplanet.org/wp-content/uploads/2010/10//2015/06/423.jpg
http://cdn.onegreenplanet.org/wp-content/uploads/2010/10//2015/06/235.jpg
http://cdn.onegreenplanet.org/wp-content/uploads/2010/10//2015/06/167.jpg
http://cdn.onegreenplanet.org/wp-content/uploads/2010/10//2015/06/385.jpg
http://wrzucaj.net/images/2015/06/30/632.jpg
Źródło: onegreenplanet.org
http://poddabie4poryroku.blox.pl/resource/aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaapoczekamjesliprzezyje.jpg
Źródło: Internet

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Święta są potrzebne, na pewno cokolwiek co prowadzi do większego zainteresowania ludzi losem i sytuacją zwierząt w ogóle jest warte uwagi.

A za znęcanie się nad zwierzętami powinna być wprowadzona kara 2 lat ciężkich prac typu kamieniołomy zakończona oficjalnym odrąbaniem łba takiego delikwenta. I może wtedy jeden z drugim by się zastanowił zanim zacząłby okładać swojego psa ...

3

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

U nas źle traktuje psy jedynie patologia, przynajmniej bicie psa nie jest uznawane za coś normalnego. Zgadzam się, że kary powinny być surowe. Ja takim delikwentom zrobiłabym ścieżkę zdrowia, to może głupota dosłownie wybiłaby im się z łba. Natomiast przeraża mnie np. festiwal psiego mięsa w Yulin. Przeraża, ponieważ dla nich to coś normalnego. Fakt, są protesty i głośno było o Chince, która wykupowała psy, ale skoro dopuszcza się, by takie święto w ogóle istniało, to z tymi ludźmi jest coś nie tak. Kompletnie inna wrażliwość od naszej.

4

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Nawet nie tyle surowe ( ale też rzecz jasna ) co po prostu nieubłagane. Parę łbów by poleciało i idę o zakład że spadłaby dosyć drastycznie ta smutna statystyka. Zwłaszcza jakby robić publiczne egzekucje.

5 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-06-30 20:45:56)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

U nas jest dramat jeśli chodzi o prawa zwierząt, jak oglądam programy ze Stanów to tam się nikt nie pitoli, zwierzaka zabierają, delikwenta do więzienia i grzywna (i to są duże grzywny), a tutaj policja ma w nosie, ludzie mają w nosie, można naście razy zgłaszać że pies nie ma buty i moknie sterczy w błocie i nic to nie daje.

Moja 27 czerwca miała urodzinki, z tej okazji zabraliśmy ją na długi, kilkugodzinny spacer z atrakcjami, a pod koniec dnia dostała tort w kształcie serduszka (który zrobiłam sama z ryżu i mięsa). Nawet jeśli nie wiedziała jaka to okazja na pewno doceniła dobre jedzonko i dużo czasu jaki jej poświęciliśmy smile ale według wielu ludzi to jestem wariatka.

Cslady, my jemy świnie oni jedzą psy, jaka jest różnica między świnią a psem? Oburza Cię o bo u nas się psów nie je, ale czemu takie znaczenie ma to że to akurat psy? czemu ludzi mniej ruszałaby świnia a rusza akurat pies? U nas są imprezy gdzie się zarzyna prosiaka, a potem go piecze na ognisku...

6 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-06-30 20:51:22)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Dla mnie to nie wariactwo, bo też tak robię. Jutro zapowiadają upały, więc zamówimy 40 kg kostek lodu i wysypiemy psom do ich baseniku. Będą strasznie szczęśliwe. Spaceru długiego jutro nie przewiduję, bo one niechętnie chodzą w upały. Wolą chłodną trawę i piasek w ogrodzie. Mają wydzielone miejsce na kopanie, gdzie zrobiły sobie dwie dziury i śpią w nich podczas upałów. Jutro dostaną swoje ulubione przysmaki i znajdziemy więcej czasu, by je wypieścić i się z nimi pobawić. Swoje psy kocham i doceniam na co dzień, ale takie święta to dla mnie po prostu miła okazja do świętowania.

Oburza mnie ich święto, bo dla mnie jest egzotycznie. Do tego jest masowe, bo w tym roku zabito 10 tys. psów. Jednak nasze święta i traktowanie przez nas świń czy kur też mnie oburzają. To nie jest tak, że psy uznaję za lepsze. Do psów mam na pewno większy stosunek emocjonalny, ale oburza mnie to tak samo jak krzywda każdego zwierzęcia. Zabijać dla mięsa to jedno (choć też potępiam), ale robić wokół tego cyrk i celebracje, to już niesmaczne.

7

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Ale to się dzieje na całym świecie u nas ludzie robią smalec z psów i jeszcze najpierw pies jest okładany kijami, żeby lepszy był...

8

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Strasznie duzo slychac o zlym traktowaniu zwierzat i nie powinno byc litosci dla ludzi ktorzy bija, glodza i jakkolwiek znecaja sie nad zwierzetami. Ostatnio jak bylam z moja suczka u weta to powiedzial ze ktos otrul pieska ktory byl jego pacjentem i tez byl to owczarek niemiecki dl. Wl. I nie potrafie zrozumiec jak mozna byc tak okrutnym czlowiekiem i chyba nogi z tylka bym powyrywala gdyby ktos cos zrobil mojej suni. Kiedys widzialam taki program o nielegalnych hodowlach psow, byly trzymane w okropnych warunkach, byly wyglodniale i chore. Ale trzeba byc czlowiekiem bez serca i rozumu. Ludzie biora psa czy kota bo to fajna zabawka dla dziecka ale kiedy sie znudzi to wyrzucaja lub zabijaja

9

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Ok, z tą "inną wrażliwością" rozpędziłam się, bo własną wrażliwość przelałam na cały kraj, a wiadomo, że tak nie jest. Takie pseudoświęta smucą mnie niezależnie od tego, gdzie mają miejsce.

10

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

cslady niestety ale w Polsce wielu ludzi ma w nosie psy, a z tym psim smalcem to niestety nie taka rzadka sprawa, rzadsza niż kiedyś ale wciąż się zdarza, psy zakopywane żywcem, wyrzucane, bite, to się nie dzieje czasami, to się dzieje codziennie...

U nas kiedyś też pod blokiem ktoś rozsypał trutki, na pewno nie na szczury, bo szczurów nie było, ale ktoś zresztą wiemy kto, nie lubi psów i kilka niestety się potruło.

11

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Ja ostatnio w parku w Warszawie trafiłam na porozrzucane kawałki kiełbasy z powbijanymi w nie gwoździami. I to już nie pierwszy, ani nie drugi raz. Od małego nauczyłam psy, że jedzą tylko i wyłącznie po określonej komendzie, bo bałam się, że trafią na coś w parku albo nawet jakieś dziecko nakarmi je czymś szkodliwym bez świadomości, że psom takie jedzenie nie służy. Zastanawia mnie co tacy ludzie mają w głowach. Czasami jest mi ich nawet żal, bo jak beznadziejne trzeba mieć życie, by nie umieć być człowiekiem?

12

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Sasiedzi moich tesciow maja suczke i kotke i juz tyle razy widzialam ze beda mlode a pozniej suczka czy kotka nagle chuda a mlodych brak a sasiedzi z glupim usmiechem ze urodzily sie martwe. Ten sasiad powiedzial ze psy powinny byc trzymane na lancuchach, nie wytzymalam i wygarnelam ze tylko idioci i bardzo zacofani ludzie trzymaja psy na lancuchu i powinni sami przywiazac sie do lancucha zeby sprawdzic jakie to przyjemne

13

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

W moim mieście aż huczy po ostatniej interwencji pracowników jednej z lokalnych fundacji, która zajmuje się zwierzętami. W asyście policji wolontariuszki pojechały do domu, gdzie zgodnie ze zgłoszeniem miał przebywać dalmatyńczyk, który bez żadnej pomocy i opieki, czyli także jedzenia i picia, był w nim zamknięty od wielu dni. 

Na FB dziewczyny tak to opisały: "To co zobaczyliśmy nami wstrząsnęło. Pies nie miał siły wstać, wokół odchody, brak jedzenia i picia. Zabrałyśmy do lecznicy, temperatura 32 stopnie, hipotermia. Na razie walka, aby przeżyła... Dostała już 2 litry kroplówek. Będzie przewieziona do Gliwic całodobowej lecznicy.
Prosimy was o wpłaty na użyczone konto fundacji. Nie mamy pieniędzy sad I modlimy się o to życie - bo stan jest bardzo zły..."

Piesek niestety nie przeżył sad. Policjanci szybko zatrzymali właściciela, usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem, za co grozi mu kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Udało ustalić się, że pies bez jedzenia i picia pozostawał przez cały miesiąc, ale właściciel nie potrafił nawet wytłumaczyć dlaczego yikes

Inna sytuacja - jakieś dawa tygodnie temu facet obuchem siekiery skatował psa, bo ten zagryzł sąsiadowi kilka królików. Potem zaciągnął czworonoga do lasu i żywcem zakopał. Tego pieska na szczęście udało się uratować, a policjant, który się do tego przyczynił, pragnie teraz odebrać go właścicielowi i stworzyć zwierzęciu prawdziwy dom.

Uwierzcie, że jak czytam takie informacje, to albo oczy zachodzą łzami, albo aż się we mnie gotuje. Dla takich ludzi (o ile w ogóle można nazać ich ludźmi) nie powinno być litości, tego typu czyny należy karać z całą surowością, a kara powinna być nieuchronna. Dlatego tym bardziej uważam, że tego rodzaju święta, jak Światowy Dzień Psa, które zwracają nasze oczy na nieludzkie traktowanie tych bezbronnych istot, jak najbardziej są potrzebne.

14

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Ja już nie płaczę, chyba już nie umiem płakać, tyle razy co sama uczestniczyłam w ratowaniu zwierząt... organizm wytworzył barierę, ale wściekłość jest ogromna, dobrze że umiem nad sobą panować (jakotako), ale i tak na policji kilka razy im już nawrzucałam kiedy nie reagowali a powinni.

15

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

http://images66.fotosik.pl/1013/5cd0727743f8ab3emed.jpg

Bez komentarza..
Mnie serce sie kraje jak widzę jacy ludzie są podli ,mam nadzieję że sprawiedliwość dopadnie ich

16

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Nie liczyłabym na sprawiedliwość, bo kto powiedział że życie jest sprawiedliwie, zwykle to właśnie Ci źli ludzie żyją sobie w zdrowiu i szczęściu jak to mówi moja teściowa "ziemia nie chce ich przyjąć".

17

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

To bardzo smutne, że w cywilizowanym świecie sprawia się ból zwierzętom. Przykre tym bardziej, że większość psów jest oddane właścicielom bezwarunkowo i niezelżenie od traktowania.

Wśród naszych dobrych znajomych nie ma ludzi, którzy by źle traktowali swoje czworonogi, raczej zdarza się tendencja odwrotna, czyli przypisywanie psom cech i potrzeb ludzkich.
Mamy jednych sąsiadów, których już zgłaszaliśmy "animalsom" i miejscowemu weterynarzowi, z powodu warunków, w których trzymają swoją sunię, ale nic nie można zrobić. Psina ma za krótki łańcuch, blachę na dachu budy, która się w upały strasznie nagrzewa i nie jest wyprowadzana na spacer, ani spuszczana z łańcucha.
W naszych stronach ludzi, którzy tak traktują zwierzęta się nie szanuje.
Chyba już gdzieś o tym pisałam na forum, jednak powtórzę, panuje u nas przekonanie, że osoby, które źle traktują zwierzęta są niewiarygodne i nie można im ufać w interesach i kontaktach międzyludzkich. Wynika to prawdopodobnie z tradycji i z tego, że zwierzęta, zwłaszcza konie i psy, zawsze traktowano jako pomocne człowiekowi, od których nieczęsto w odległej przeszłości zależał byt i los człowieka. Jeszcze mój tata powtarzał, że panienka, na której podwórzu znajduje się zaniedbany, wychudzony pies, nigdy nie znajdzie męża. Zdrowe, zadbane zwierze jest oznaką odpowiedzialności.

18

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Święta są jak najbardziej potrzebne. Należy się cieszyć, że ludzie są coraz bardziej świadomi i nie zgadzają się na złe traktowanie zwierząt. Jest coraz więcej organizacji pomocowych dla zwierzaków. Coraz więcej ludzi poświęca się dla zawierzaków. To fajnie, ale moim zdaniem też nawet w takich organizacjach powinna być selekcja. Jakiś czas temu (na początku roku) była dość głośna sprawa psa który prawie został zagłodzony przez "obrońcę praw zwierząt". Kobieta ta, która często pojawiała się na różnych pikietach, protestach, prowadziła akcje w internecie prawie zagłodziła swojego bulldgoa francuskiego. A zagłodziła go bo jej się nie słuchał i nie chciał przejść na weganizm tak jak ona, a ona nie dawała mu mięsa, tylko warzywka których pies nie chciał jeść. Dlatego ja uważam na takich ludzi i wolę sam np. kupić potrzebne rzeczy i zawieźć do schroniska.

19

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Swieto bardzo fajne;) wszystko co promuje pacyfizm milosc i dobro zawsze wywoluje u mnie usmiech na twarzy. Swieto nepalczykow jest tez totalną odwrotnoscia swieta psiego miesa w Yulin o ktorym ostatnio bylo bardzo glosno. Kolejny fakt ktory utwierdza mnie w przekonaniu ze ziemia jest miejscem pelnym kontrastow. Petycje przeciwko swietu w Yulin mozna podpisac pod adresem stopdogmeat.com po wygooglowaniu chyba nikt z was nie bedzie mial watpliwosci ze chce ja podpisac.

20

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Złożyłam mojemu futrzastemu serdeczne życzenia smile

21 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-07-01 10:43:48)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Upiekłam marchewkowe ciasteczka dla psów, bo uwielbiają je bardziej niż kupne. No i przynajmniej wiem, co znajduje się w tych moich. Partner kupił im borówki, bo chociaż to droższa przyjemność, to jedzą jak szalone. Wydaje mi się, że to ich ulubiony owoc. Ogólnie uwielbiają owoce, ale wiadomo, że nie można przesadzać z ich ilością. W tej kwestii przestrzegam zaleceń weterynarza. Może i psom obojętne, co będą dziś jadły, ale lubię je rozpieszczać. Nie wyobrażam sobie życia bez psów. Dzisiaj spałam w hamaku w ogrodzie i jeden pies się na mnie położył, a drugi już się nie zmieścił, więc leżał obok. Trudno nie być szczęśliwym w takich chwilach. big_smile Ludzie, którzy sprawiają zwierzętom ból sami nie wiedzą, co tracą. Mają puste, smutne życia. To już i tak kara sama w sobie.

22 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-07-01 11:00:42)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Cslady, nie tylko ludzie uznawani za patologie zle traktuja psy.
Trzymanie na lancuchu 24h na dobe  - sprzeczne z prawem i jakimikolwiek ludzkimi odruchami.
I nikt niestety mie uznaje tych "ludzi" za patologie sad
Psa nie mam, ale na dzien kota, urodziny mojego kota szykuje prezenty zawsze smile byly co roku smakolyki, teraz mamy problem bo ma biedak zwloknienie na watrobie i nie wolno. W tym roku na urodziny (11 lat) byla wiec nowa obrozka i zabawki.

Osobie ktora zle traktuje zwierze zycze niczego inne jak strasznej podlej smierci w meczarniach, po prostu. Byle jak najszybciej, zeby juz wiecej nie szkodzila.

23

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Kammiś, ja uznaję wszystkich takich ludzi za patologię. Nieważne ile mają w portfelu, jaką pracę wykonują i czy są poważani. Moja koleżanka pracuje w sklepie zoologicznym i ja dobrze wiem jak różna może być ta patologia.

24

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
cslady napisał/a:

Kammiś, ja uznaję wszystkich takich ludzi za patologię. Nieważne ile mają w portfelu, jaką pracę wykonują i czy są poważani. Moja koleżanka pracuje w sklepie zoologicznym i ja dobrze wiem jak różna może być ta patologia.

Ja tak samo.
Chodzilo mi o to, ze spoleczenstwo juz nie sad

A co do swiat i prezentow to tak sobie czasem mysle - dajemy, ale moze zwierzaki maja to gleboko w swoich malych czterech literach? big_smile

25 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-07-01 11:08:44)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
kammiś napisał/a:

A co do swiat i prezentow to tak sobie czasem mysle - dajemy, ale moze zwierzaki maja to gleboko w swoich malych czterech literach? big_smile

Sądzę, że mają, ale tak naprawdę co za różnica? big_smile Nawet jeśli dawanie prezentów sprawia przyjemność tylko nam, to czy to źle? Zwierzaki i tak wyczuwają wtedy, że są kochane, więc jak dla mnie cel spełniony. A one przecież też mają trochę radości z tych smakołyków i zabawek, nawet jeśli nie odbierają ich jak my. Zabawki i jedzenie to miłe dodatki, ale sądzę, że najlepszym prezentem dla naszych zwierząt jest zabawa z nami i wspólnie spędzony czas.

26

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
cslady napisał/a:

Kammiś, ja uznaję wszystkich takich ludzi za patologię. Nieważne ile mają w portfelu, jaką pracę wykonują i czy są poważani. Moja koleżanka pracuje w sklepie zoologicznym i ja dobrze wiem jak różna może być ta patologia.

Oczywiście. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że to zjawisko JEST PATOLOGICZNE, nawet jeśli ludzie należą do wyjątkowo szanowanej części społeczeństwa. To że ktoś, przykładowo, wykonuje zawód zaufania publicznego i mieszka w domu za milion jeszcze nie czyni go jednostką zdrową emocjonalnie i psychicznie.

Obecnie nie mam psa, nie mam też kota, ale mój futrzak (króliczek miniaturka) jest moim oczkiem w głowie. Mąż śmieje się nawet, że drugiego tak rozpiszczonego i bezkarnego królika, to trzeba byłoby ze świecą szukać. I coś w tym jest big_smile. Niemniej jest to tak miłe i przyjazne stworzenie, że nie da się go nie kochać miłością bezwarunkową. Jasne, że musiałam włożyć w to sporo pracy, ale obecnie każdy, kto do nas przychodzi, zachwyca się, że to zwierzątko jest z nami tak bardzo związane i potrafi dać tak wiele radości. Niemniej samo nic się przecież nie zrobi, bo tę więź trzeba nawiązać, ale aby to osiągnąć trzeba o futrzaka codziennie dbać i okazywać mu mnóstwo cierpliwości i miłości.

27

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Ja uwielbiam dbac o moja suczke, jak ja kupilismy byla zaniedbana, nie miala zadnych podstawowych szczepien zrobionych, nie byla odrobaczona, bardzo bala sie ludzi az serce bolalo jak sie na nia patrzylo, nawet lebka nie chciala podniesc, tak sie bala, facet od ktorego ja kupilismy byl nastawiony tylko na zysk ale teraz jest juz dobrze,  ma 9 mies. Jest duza, silna i zdrowa a jak pieknie okazuje swoja wdziecznosc i milosc:) daje je twarog z zoltkiem na mocne kosci i ladna siersc i bardzo sie to sprawdza

28

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
cslady napisał/a:
kammiś napisał/a:

A co do swiat i prezentow to tak sobie czasem mysle - dajemy, ale moze zwierzaki maja to gleboko w swoich malych czterech literach? big_smile

Sądzę, że mają, ale tak naprawdę co za różnica? big_smile Nawet jeśli dawanie prezentów sprawia przyjemność tylko nam, to czy to źle? Zwierzaki i tak wyczuwają wtedy, że są kochane, więc jak dla mnie cel spełniony. A one przecież też mają trochę radości z tych smakołyków i zabawek, nawet jeśli nie odbierają ich jak my. Zabawki i jedzenie to miłe dodatki, ale sądzę, że najlepszym prezentem dla naszych zwierząt jest zabawa z nami i wspólnie spędzony czas.

To zalezy chyba od zwierzaka smile moj kot lubi trzymac dystans wink glaskanie tylko jak on chce i nie za dlugo big_smile
Moze ja patrze za bardzo przez pryzmat kotow, a one sa specyficznw i czesto maja cos gdzies smile

29

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Troskę i miłość można okazywać na różne sposoby, niekoniecznie poprzez głaskanie. Część psów też ma z tym problem, ale raczej przez jakieś złe doświadczenia z przeszłości albo przez nieodpowiednią socjalizację, gdy były malutkie. Nie wiem jak jest z kotami, ale psy bardzo szybko wyczuwają nasze emocje, więc sądzę, że wiedzą takie rzeczy.

30

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Każde zwierzę ma swój charakter, nawet takie maleństwo jak myszka smile Ja od małego wychowywałam się ze zwierzakami smile , moje dzieci i dzieci siostry - to samo.Każde z nich miało odmienny charakter, a mieliśmy świnkę morską,chomiki, myszki, myszoskoczki,psiaki, koty,nawet jeże, nietoperza i jastrzębia big_smile Jedne są pieszczochami, inne zachowują dystans i wolą chodzić swoimi drogami ( nie tylko kociaki smile).Ale zawsze bezwzględnie kochają swoich właścicieli,ale - uwaga, niekoniecznie tych niedobrych.Mieliśmy kiedyś dziwnych sąsiadów, którzy ciągle ściągali jakieś zwierzaki, ale traktowali je źle,np przynieśli maleńką kotkę i zamknęli do komórki żeby łowiła myszy ! Wyobrażacie sobie coś takiego, maleństwo ledwo odstawione od matki!Po trzech dniach znaleźliśmy wreszcie TO co tak przeraźliwie piszczało.To było to maleństwo w komórce sąsiadów.Zabraliśmy ją do siebie, zaopiekowaliśmy się, ale musieliśmy oddać.W każdym razie pilnowaliśmy jak ma się kociak.Ona kochała naszą rodzinę, a olewała ich.
Następnie wzięli psa żeby pilnował.I tyle,pakowali mu do jedzenia ziemniaki!rzadko kiedy dostawał wodę.I znowu my jako koło ratunkowe dla psiaka.I powtórka z rozrywki -doszło do tego, że on potrafił pokazać im zęby, w końcu udało mu się uciec.To było lata temu, gdy nie działały jeszcze żadne fundacje, a takie biedaki były zdane tylko na pomoc ludzi dobrej woli.

31

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

A ja jestem przeciwna takim swietom.

Bo to stawia psa w jakiejs naduprzywilejowanej pozycji w stosunku do innych zwierzat, a przypominam, ze absolutnie KAZDE zwierzę, z ktorego powstaje karma dla psow cierpi o wiele bardziej niz same psy.

Smalec z psow to takie barbarzynstwo? A schabowy na talerzu to juz nie? Owszem, kazdy pies MUSI jesc, ale nie kazdy czlowiek musi miec psa.

Czy uspienie bezpanskiego psa to barbarzynstwo? A zabicie 5 swin i 100 kurczakow, ktore ten pies zje przez cale zycie to juz jest spoko?


Świeto Psa to swieto hipokryzji.

32 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-07-01 18:56:56)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
cslady napisał/a:

Troskę i miłość można okazywać na różne sposoby, niekoniecznie poprzez głaskanie. Część psów też ma z tym problem, ale raczej przez jakieś złe doświadczenia z przeszłości albo przez nieodpowiednią socjalizację, gdy były malutkie. Nie wiem jak jest z kotami, ale psy bardzo szybko wyczuwają nasze emocje, więc sądzę, że wiedzą takie rzeczy.

Moj kot nigdy nie byl krzywdzony, nikt na niego nie podniosl reki ani nie krzyczal. Po prostu jest taki niedotykalski big_smile pamietam, jeszcze jak mozna bylo go niesc w jednej rece nie siedzial na kolanach - zawsze obok  big_smile
Ale np spimy razem wiec to jest fajne.

Iceni - jezeli obchodze dzien matki, ojca, babci, faceta, to obchodze i dzien kota (gdybym miala psa obchodzilabym dzien psa) z tego powodu, ze to czlonek mojej RODZINY. Ta mala menda (mam taki zwyczaj ze "obrazam" ludzi i zwierzaki zartobliwie jesli je lubie wink ) jest moja rodzina. A wiec swietuje.
Nie swietuje dnia wszystkich kotow tak jak nie swietuje dnia wszystkich ojcow tylko chce zrobic cos dla czlonka mojej rodziny.

Nasz kraj jest chyba strasznie do tylu jesli chodzi o traktowanie zwierzakow jak czlonkow rodziny. Jak gdzies jezdzilam to zauwazylam tez - im dalej na wschod, tym gorzej.
A kot to jak moj mlodszy brat - chce sie razem z nim cieszyc, chce sie nim opiekowac, moim obowiazkiem jest zywic go prawidlowo, dbac o jego zdrowie, zapewnic mu godna starosc.

Bardzo razi mnie to ze ludzie ze soba/swoimi dziecmi leca do lekarza z kazda pierdola, z glupim pryszczem czy katarem. A ze zwierzakiem wtedy jak juz stan jest bardzo powazny. Nakopalabym takim ludziom do 4 liter.

33 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-07-01 19:24:44)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
Iceni napisał/a:

A ja jestem przeciwna takim swietom.

Bo to stawia psa w jakiejs naduprzywilejowanej pozycji w stosunku do innych zwierzat, a przypominam, ze absolutnie KAZDE zwierzę, z ktorego powstaje karma dla psow cierpi o wiele bardziej niz same psy.

Smalec z psow to takie barbarzynstwo? A schabowy na talerzu to juz nie? Owszem, kazdy pies MUSI jesc, ale nie kazdy czlowiek musi miec psa.

Czy uspienie bezpanskiego psa to barbarzynstwo? A zabicie 5 swin i 100 kurczakow, ktore ten pies zje przez cale zycie to juz jest spoko?


Świeto Psa to swieto hipokryzji.

No tak, ja się z Tobą zgadzam. Tzn. w kwestii tego, że to trochę zwierzęcy rasizm, skoro psy uważa się za lepsze zwierzęta niż np. świnie czy kurczaki. Ale ogólnie sądzę, że każde święto jest dobre, by dbać o zwierzęta. Jeśli zaczniemy bardziej szanować te zwierzaki, które trzymamy pod własnym dachem, to później zmiany w sposobie myślenia mogą objąć też świnie i kury. Nie da się inaczej niż przez ewolucję, bo ludzie to niestety niezbyt mądry gatunek, jeśli odnieść to do ogółu a nie jednostek. Ja szanuję każde zwierzę, więc też nie widzę powodu, by nie świętować. Nie mam w domu świnki albo kurczaka, więc nie mogę im okazać wdzięczności.

Sama nie jem mięsa, ale mój partner już tak. Nie będę go przecież nawracać, bo to musi być indywidualna decyzja i nie każdemu musi służyć wegetarianizm. Zresztą on je bardzo mało mięsa i cieszy mnie to, bo nie lubię zapachu mężczyzn, którzy jedzą je kilogramami. Dbam też o to, by kupować mięso ze sprawdzonych źródeł, gdzie zwierzęta nie były traktowane jak przedmioty. Wiadomo, nie zawsze da się być tego pewnym na 100%, ale można minimalizować ryzyko wspierania przesadnego barbarzyństwa. Druga rzecz jest taka, że nigdy nie wyrzucam mięsa. Staram się bardzo rozsądnie planować zakup, bo dla mnie wyrzucanie to brak szacunku. Jeśli już zwierzę cierpiało i zostało zabite to nie po to, by wyrzucać jego mięso do śmieci.

34

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
Iceni napisał/a:

A ja jestem przeciwna takim swietom.

Bo to stawia psa w jakiejs naduprzywilejowanej pozycji w stosunku do innych zwierzat, a przypominam, ze absolutnie KAZDE zwierzę, z ktorego powstaje karma dla psow cierpi o wiele bardziej niz same psy.

Jeśli w ten sposób podejść do tematu, to zgadzam się z Tobą. Zgadzam się tym bardziej, że nie uważam, aby psy stały ponad innymi zwierzętami. Zresztą ja sama dokładnie w ten sam sposób pochylam się nad każdym cierpiącym zwierzakiem.

35

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Ja osobiście wolę koty psy są dla mnie zbyt psie smile Czyli bezmyślnie wierne brak im niezależności dopasowują się do właściciela a najlepsze jest to że wywodzą się z prostej linii od szakala hieny.

36

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
Paweło napisał/a:

Ja osobiście wolę koty psy są dla mnie zbyt psie smile Czyli bezmyślnie wierne brak im niezależności dopasowują się do właściciela a najlepsze jest to że wywodzą się z prostej linii od szakala hieny.

A koty są niezależne? Bez człowieka też by nie przeżyły. O ile może udałoby im się upolować mysz na wsi, to w mieście nawet bezpańskie koty trzeba dokarmiać. Nie mówiąc już o zimie i mrozach. A to, że kot Cię oleje nie znaczy, że jest niezależny. Po prostu Cię olewa.

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
Paweło napisał/a:

Ja osobiście wolę koty psy są dla mnie zbyt psie smile Czyli bezmyślnie wierne brak im niezależności dopasowują się do właściciela a najlepsze jest to że wywodzą się z prostej linii od szakala hieny.

Istnieją bardzo niezależne psie rasy. Przykładowo husky. Natomiast przodkiem psa domowego (Canis lupus familiaris) bezsprzecznie jest wilk.
Iceni, takie święta zwracają ludzką uwagę na problemy psiego życia smile Są potrzebne i edukujące.

38 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-07-02 10:35:04)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Nawet niekoniecznie ras trzeba szukać, bo każdy pies ma swój charakterek. To mit, że psy są takie super posłuszne. Żeby dobrze wytrenować psa w posłuszeństwie, to wcale nie jest prosta sprawa i potrzeba dużo cierpliwości. Są rasy, które uczą się błyskawicznie, ale nie powiedziałabym, że to reguła dla psów. Np. moje są strasznie uparte i często kalkulują czy opłaca im się coś zrobić. Czasami udają, że mnie nie słyszą i są w tym tak przekonujące, że niejednokrotnie daję się na to nabrać. Musiałam być bardzo kreatywna jeśli chodzi o nagradzanie i często wykazywać się podstępem. Teraz są dobrze wytresowane i na ogół mnie słuchają, ale mają też swoje humory jak każde zwierzę. Mitem jest, że pies się nie obraża, nie ma złych dni i zawsze słucha człowieka. To działa podobnie u wszystkich zwierząt, bo obrażał się też np. mój dawny królik. Pies musi się słuchać, bo od tego zależy jego bezpieczeństwo, gdy idziemy z nim na spacer albo między ludzi. Pies nie siedzi całe życie zamknięty w mieszkaniu.

39

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
cslady napisał/a:

Nawet niekoniecznie ras trzeba szukać, bo każdy pies ma swój charakterek. To mit, że psy są takie super posłuszne. Żeby dobrze wytrenować psa w posłuszeństwie, to wcale nie jest prosta sprawa i potrzeba dużo cierpliwości. Są rasy, które uczą się błyskawicznie, ale nie powiedziałabym, że to reguła dla psów. Np. moje są strasznie uparte i często kalkulują czy opłaca im się coś zrobić. Czasami udają, że mnie nie słyszą i są w tym tak przekonujące, że niejednokrotnie daję się na to nabrać. Musiałam być bardzo kreatywna jeśli chodzi o nagradzanie i często wykazywać się podstępem. Teraz są dobrze wytresowane i na ogół mnie słuchają, ale mają też swoje humory jak każde zwierzę. Mitem jest, że pies się nie obraża, nie ma złych dni i zawsze słucha człowieka. To działa podobnie u wszystkich zwierząt, bo obrażał się też np. mój dawny królik. Pies musi się słuchać, bo od tego zależy jego bezpieczeństwo, gdy idziemy z nim na spacer albo między ludzi. Pies nie siedzi całe życie zamknięty w mieszkaniu.

Tylko ze pies w 80% przypadkow Cie poslucha. Kot w 5% tylko jak trafisz na to ze akurat sam bedzie chcial cos zrobic wink
Przedwczoraj bylam u swojego weta po karme i tak sobie pogadalismy przy okazji. Ponoc kot sie bardzo szybko nakreca i wyczuwa podstep big_smile pamietam jak chcielismy z facetem zapakowac mojego do transportera - nie dalo rady. Myslalam ze nam ten transporter rozwali big_smile dalismy za wygrana i pojechal w najwyklejszym piknikowym koszyku. On pamieta, ze transporter = wet.
Podobnie chce oduczyc kota chlapania woda ze szklanki (ma swoja szklanke z ktorej pije) i sie po prostu nie da. Uwielbia robic powodz. Psa bys oduczyla wink

40

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
kammiś napisał/a:

Tylko ze pies w 80% przypadkow Cie poslucha. Kot w 5% tylko jak trafisz na to ze akurat sam bedzie chcial cos zrobic wink
Przedwczoraj bylam u swojego weta po karme i tak sobie pogadalismy przy okazji. Ponoc kot sie bardzo szybko nakreca i wyczuwa podstep big_smile pamietam jak chcielismy z facetem zapakowac mojego do transportera - nie dalo rady. Myslalam ze nam ten transporter rozwali big_smile dalismy za wygrana i pojechal w najwyklejszym piknikowym koszyku. On pamieta, ze transporter = wet.
Podobnie chce oduczyc kota chlapania woda ze szklanki (ma swoja szklanke z ktorej pije) i sie po prostu nie da. Uwielbia robic powodz. Psa bys oduczyla wink

To zależy od psa. Znam psy, które też świetnie wiedzą, kiedy idą do weterynarza i trzeba je siłą na rękach nieść. Z moimi chodzi do weterynarza mój partner, bo bardzo źle znoszą wizytę, gdy wyczuwają niepokój od człowieka, a ja im zawsze współczułam, gdy dramatyzowały z powodu zastrzyku. Psy lubią bawić się miskami z wodą i czasami tez trudno je oduczyć. Można zapobiegać i po prostu wlewać im tylko tyle wody, by się napiły. Zresztą przestrzeganie poleceń świadczy według mnie o inteligencji zwierzaka, a nie o braku niezależności. Koty zawsze uważałam przez to za głupsze, bo trudno z nimi nawiązać sensowną interakcję. Jednak lubię każde zwierzę i nie porównywałabym ich do siebie w ten sposób. Tego typu święto powinno być stworzone dla wszystkich zwierząt, a nie tylko dla psów. Chociaż cel rozumiem, bo to psy trafiają latem masowo do schronisk.

41

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Mój pies nie jest głupi, rozumie wiele słów i np nie lubi się czesać, wystarczy że otworze szafkę w której są czesaki i psa już nie ma, a w szafce są różne rzeczy nie tylko jej czesaki tongue

Co do zwierząt ogółem, ja również nie mam podejścia na zasadzie tylko psy i kotki, a reszta to potencjalny obiad, jedna z moich dalekich ciotek w domu ma...kozła i on sobie tak chodzi po całym domu tongue

42 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-07-02 13:42:22)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
Małpa69 napisał/a:

Mój pies nie jest głupi, rozumie wiele słów i np nie lubi się czesać, wystarczy że otworze szafkę w której są czesaki i psa już nie ma, a w szafce są różne rzeczy nie tylko jej czesaki tongue

Co do zwierząt ogółem, ja również nie mam podejścia na zasadzie tylko psy i kotki, a reszta to potencjalny obiad, jedna z moich dalekich ciotek w domu ma...kozła i on sobie tak chodzi po całym domu tongue

Ja zawsze chciałam mieć parkę alpak! Pewnie kiedyś zrealizuję to marzenie. big_smile

A co do psów, to podobno mają inteligencję na poziomie dwu lub trzyletniego dziecka. Jednak jak porównywałam dzieci znajomych, które były w takim wieku, to moje psy wydawały mi się mądrzejsze. big_smile

43

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
cslady napisał/a:

A koty są niezależne? Bez człowieka też by nie przeżyły. O ile może udałoby im się upolować mysz na wsi, to w mieście nawet bezpańskie koty trzeba dokarmiać. Nie mówiąc już o zimie i mrozach. A to, że kot Cię oleje nie znaczy, że jest niezależny. Po prostu Cię olewa.

Oj, coś mi się wydaje, że jednak kot znacznie lepiej poradziłby sobie bez pomocy człowieka niż pies.

cslady napisał/a:

Tego typu święto powinno być stworzone dla wszystkich zwierząt, a nie tylko dla psów.

Takie święto też jest, 22 maja obchodzimy Dzień Praw Zwierząt, pisałam o tym tutaj http://www.netkobiety.pl/t70224.html

44

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
Olinka napisał/a:
cslady napisał/a:

A koty są niezależne? Bez człowieka też by nie przeżyły. O ile może udałoby im się upolować mysz na wsi, to w mieście nawet bezpańskie koty trzeba dokarmiać. Nie mówiąc już o zimie i mrozach. A to, że kot Cię oleje nie znaczy, że jest niezależny. Po prostu Cię olewa.

Oj, coś mi się wydaje, że jednak kot znacznie lepiej poradziłby sobie bez pomocy człowieka niż pies.

cslady napisał/a:

Tego typu święto powinno być stworzone dla wszystkich zwierząt, a nie tylko dla psów.

Takie święto też jest, 22 maja obchodzimy Dzień Praw Zwierząt, pisałam o tym tutaj http://www.netkobiety.pl/t70224.html

Kot by sobie poradzil, ale nie kazdy. Koty od urodzenia dzikie radza sobie swietnie. I to takie ktore do czlowieka nawet nie podejda, nawet na dokarmianie.
Ale juz kot ktory 10 lat siedzi w domu i jest urodzona ciapa niekoniecznie. Przeciez on "odgryzc" umie sie tylko czlowiekowi. Widze po swoim. Cwaniak, bo wie ze czlowiek mu nie odda tylko sobie pojdzie niczym pokorny sluga tongue

45

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
Olinka napisał/a:

Oj, coś mi się wydaje, że jednak kot znacznie lepiej poradziłby sobie bez pomocy człowieka niż pies.

Tak, lepiej niż pies. To bezsprzecznie. Na wsi takie koty nie potrzebują pomocy, bo coś sobie upolują, a mrozy przeczekają w jakiejś szopie, bo wszędzie się przecisną. Chodzi mi o koty w mieście. Bez dokarmiania i bez jakiegoś ciepłego kąta trudno byłoby im przetrwać zwłaszcza zimę.

46 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-07-02 16:30:12)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
cslady napisał/a:
Olinka napisał/a:

Oj, coś mi się wydaje, że jednak kot znacznie lepiej poradziłby sobie bez pomocy człowieka niż pies.

Tak, lepiej niż pies. To bezsprzecznie. Na wsi takie koty nie potrzebują pomocy, bo coś sobie upolują, a mrozy przeczekają w jakiejś szopie, bo wszędzie się przecisną. Chodzi mi o koty w mieście. Bez dokarmiania i bez jakiegoś ciepłego kąta trudno byłoby im przetrwać zwłaszcza zimę.

Ja karmię koty w mieście smile
Noszę je też do kastracji i sterylizacji.
W zimie otwieram im piwnicę. No i mają budki, które ogarnęłam ja i taka pani, która mieszka kilka klatek dalej.
U mnie na osiedlu jest akurat fajnie, bo to mieszkanie przepisane przez dziadków, stare budownictwo, dużo osób starszych.
Im koty nie przeszkadzają. Są od zawsze, od zawsze łażą po piwnicach, od zawsze ktoś je karmi.
Gorzej jest tam, gdzie więcej jest młodych albo takich koło 40stki. Koty im przeszkadzają. Bo niby śmierdzi, bo roznoszą choroby a oni mają dzieci (a tak właściwie to co mnie cudze dzieci obchodzą? nie muszą dotykać kota, dla kota z pożytkiem). Kot wolnożyjący ma prawo sobie stacjonować w budce pod blokiem, a ja mam prawo go dokarmiać.

47 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-07-02 16:40:05)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Koty zawsze zakopują kupę, czyszczą się nigdy nie śmierdzą jak psy wiatrem. Na wymioty mnie zbiera jak widzę psa z wysuniętym ozorem jak mu ścieka ślina na glebę. Sorry wolę koty smile

48

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
Paweło napisał/a:

Koty zawsze zakopują kupę, czyszczą się nigdy nie śmierdzą jak psy wiatrem. Na wymioty mnie zbiera jak widzę psa z wysuniętym ozorem jak mu ścieka ślina na glebę. Sorry wolę koty smile

Sam kot nie śmierdzi, ale za to mieszkanie śmierdzi kocim moczem i kuwetą. Wszystko ma plusy i minusy.

49 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-07-02 17:01:12)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
cslady napisał/a:
Paweło napisał/a:

Koty zawsze zakopują kupę, czyszczą się nigdy nie śmierdzą jak psy wiatrem. Na wymioty mnie zbiera jak widzę psa z wysuniętym ozorem jak mu ścieka ślina na glebę. Sorry wolę koty smile

Sam kot nie śmierdzi, ale za to mieszkanie śmierdzi kocim moczem i kuwetą. Wszystko ma plusy i minusy.

Nie wiem u jakich właścicieli kotów bywałaś, skoro ich mieszkanie śmierdzi tongue
Nic nie śmierdzi, jak sprzątasz regularnie, kupisz kuwetę z filtrem i specjalny zapachowy żwirek.
I jak wykastrujesz kota.
Mój kot NIGDY nie załatwił się poza kuwetą (za wyjątkiem choroby, kiedy dostał leki rozkurczowe i nie zdążył dobiec). NIGDY.
Byłam w domu, gdzie było czuć koty. Dlaczego? Bo właścicielka była fleją.
Ja mam kota i idealny porządek w domu.
A z kotami, które sikają na dywany, poduszki, kołdry i łóżka właściciele powinni wybrać się do behawiorysty.

50

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Ja mam chyba ogólnie wrażliwy węch, więc może to kwestia tego. Bo właściciele faktycznie dbają o higienę kuwety, a ich koty nie załatwiają się nałogowo na dywan.

51

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
kammiś napisał/a:
cslady napisał/a:
Paweło napisał/a:

Koty zawsze zakopują kupę, czyszczą się nigdy nie śmierdzą jak psy wiatrem. Na wymioty mnie zbiera jak widzę psa z wysuniętym ozorem jak mu ścieka ślina na glebę. Sorry wolę koty smile

Sam kot nie śmierdzi, ale za to mieszkanie śmierdzi kocim moczem i kuwetą. Wszystko ma plusy i minusy.

Nie wiem u jakich właścicieli kotów bywałaś, skoro ich mieszkanie śmierdzi tongue
Nic nie śmierdzi, jak sprzątasz regularnie, kupisz kuwetę z filtrem i specjalny zapachowy żwirek.
I jak wykastrujesz kota.
Mój kot NIGDY nie załatwił się poza kuwetą (za wyjątkiem choroby, kiedy dostał leki rozkurczowe i nie zdążył dobiec). NIGDY.
Byłam w domu, gdzie było czuć koty. Dlaczego? Bo właścicielka była fleją.
Ja mam kota i idealny porządek w domu.
A z kotami, które sikają na dywany, poduszki, kołdry i łóżka właściciele powinni wybrać się do behawiorysty.

To jest kwestia przyzwyczajenia. Palacze zawsze twierdza, że ich mieszkanie nie śmierdzi, a każdy kto wejdzie od razu rozpoznaje zapach zastarzałego dymu tytoniowego, posiadacze kotów sadza, że w ich mieszkaniu nie czuć kota, a posiadacze psów uważają, że pies też żadnych zapachów nie zostawia.

52 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-07-02 18:02:55)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
Iceni napisał/a:
kammiś napisał/a:
cslady napisał/a:

Sam kot nie śmierdzi, ale za to mieszkanie śmierdzi kocim moczem i kuwetą. Wszystko ma plusy i minusy.

Nie wiem u jakich właścicieli kotów bywałaś, skoro ich mieszkanie śmierdzi tongue
Nic nie śmierdzi, jak sprzątasz regularnie, kupisz kuwetę z filtrem i specjalny zapachowy żwirek.
I jak wykastrujesz kota.
Mój kot NIGDY nie załatwił się poza kuwetą (za wyjątkiem choroby, kiedy dostał leki rozkurczowe i nie zdążył dobiec). NIGDY.
Byłam w domu, gdzie było czuć koty. Dlaczego? Bo właścicielka była fleją.
Ja mam kota i idealny porządek w domu.
A z kotami, które sikają na dywany, poduszki, kołdry i łóżka właściciele powinni wybrać się do behawiorysty.

To jest kwestia przyzwyczajenia. Palacze zawsze twierdza, że ich mieszkanie nie śmierdzi, a każdy kto wejdzie od razu rozpoznaje zapach zastarzałego dymu tytoniowego, posiadacze kotów sadza, że w ich mieszkaniu nie czuć kota, a posiadacze psów uważają, że pies też żadnych zapachów nie zostawia.

Iceni, ale to opinia ludzi, którzy kotów nie mają.
Koleżanek, kolegów, rodziny.
Mojego kota jakby nie było.
Moja była przyjaciółka była mocno wyczulona na obecność zwierząt w domu, nie przepadała za nią. A kota nie wyczuwała, mimo że twierdziła, że wyczuwa zawsze.
Co więcej - ja sama wyczuwalam u niektórych zapach kociego moczu.
No i też ważne żeby kastrować kocury we wczesnym wieku. Wtedy mocz nie śmierdzi tak bardzo. Naprawdę, mocny zapachowy żwirek pochlania wszystko. Siki pachną lawendą - opinia mojego faceta, który kota również nigdy nie posiadał. Jak kot leje, to pachnie lawendą big_smile

53

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
Paweło napisał/a:

Koty zawsze zakopują kupę, czyszczą się nigdy nie śmierdzą jak psy wiatrem. Na wymioty mnie zbiera jak widzę psa z wysuniętym ozorem jak mu ścieka ślina na glebę. Sorry wolę koty smile

Chyba nigdy nie miałeś kota, nasz kot nigdy nie zakopywał kupy i był strasznym brudasem i żeby nie było znam inne koty który takie są.

54

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
Małpa69 napisał/a:
Paweło napisał/a:

Koty zawsze zakopują kupę, czyszczą się nigdy nie śmierdzą jak psy wiatrem. Na wymioty mnie zbiera jak widzę psa z wysuniętym ozorem jak mu ścieka ślina na glebę. Sorry wolę koty smile

Chyba nigdy nie miałeś kota, nasz kot nigdy nie zakopywał kupy i był strasznym brudasem i żeby nie było znam inne koty który takie są.

No to tez zalezy jaki kot.
Jak uczony od malusienkiego.
Ja dostalam kota ktory juz "kuwetkowal" w pelni bo hodowca przykladal do tego wielka wage.

55

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Nasz kot chociaż nie był uczony miał odruch korzystania z kuwety i załatwiał się tylko do niej, ale nie umiał zakopać kupy, coś tam grzebał, albo np drapał drzwi w odruchu zakopywania tongue On jest taki trochę no, mówmy wprost głupi tongue Teraz siedzi na wsi, bo w mieszkaniu mu się nudziło i mimo że był kastratem co chwila wpadał na jakieś durne pomysły, a tak się wyszaleje na dworze i widać że szczęśliwszy.

56

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
cslady napisał/a:
Paweło napisał/a:

Koty zawsze zakopują kupę, czyszczą się nigdy nie śmierdzą jak psy wiatrem. Na wymioty mnie zbiera jak widzę psa z wysuniętym ozorem jak mu ścieka ślina na glebę. Sorry wolę koty smile

Sam kot nie śmierdzi, ale za to mieszkanie śmierdzi kocim moczem i kuwetą. Wszystko ma plusy i minusy.

Kocura nie wykastrowanego tak ale nie kotki.

57

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
Małpa69 napisał/a:
Paweło napisał/a:

Koty zawsze zakopują kupę, czyszczą się nigdy nie śmierdzą jak psy wiatrem. Na wymioty mnie zbiera jak widzę psa z wysuniętym ozorem jak mu ścieka ślina na glebę. Sorry wolę koty smile

Chyba nigdy nie miałeś kota, nasz kot nigdy nie zakopywał kupy i był strasznym brudasem i żeby nie było znam inne koty który takie są.

Sam widziałem jak zwykły niczyj kot podwórkowy przez nas dokarmiany zakopywał kupę. Więc nie wciskajcie kitu pewnie jesteście psiarzami.

58 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-07-03 18:22:59)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Paweło ja tak samo lubię koty jak i psy i pająki i węże i szczury i jaszczurki i ptaszki i kuny i króliki i zające i prosiaki i koziołki.

Mieliśmy jednocześnie kota i psa, kota nie ma już tylko dlatego bo zgodnie stwierdziliśmy że on w mieszkaniu jest nieszczęśliwy, teraz kot jest zadowolony i często go odwiedzamy widać że lepiej mu się żyje kiedy codziennie może łazić na dworze. (Tu nie mogliśmy go puszczać, nasz kot to głupol, a mieszkamy koło głównej ulicy)

59 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-07-03 18:51:32)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
Małpa69 napisał/a:

Nasz kot chociaż nie był uczony miał odruch korzystania z kuwety i załatwiał się tylko do niej, ale nie umiał zakopać kupy, coś tam grzebał, albo np drapał drzwi w odruchu zakopywania tongue On jest taki trochę no, mówmy wprost głupi tongue Teraz siedzi na wsi, bo w mieszkaniu mu się nudziło i mimo że był kastratem co chwila wpadał na jakieś durne pomysły, a tak się wyszaleje na dworze i widać że szczęśliwszy.

Koty instyntkownie szukaja czegos miekkiego i sypkiego do siusiania.
Moj to kanapowiec. Nie dlatego ze byl tak uczony bo chcialabym zeby czasem ruszyl zadek tylko dlatego ze jest takim leniwym miskiem. Jak chce sie z nim bawic to wiecej ja sie nalatam zeby pileczke podnosic. On siadzie i sie gapi big_smile
Ale zakopuje zawsze. No i myje sie. Wujek ma kocice i ona jest dziwna. Potrafi sie za przeproszeniem obsrac po nogach big_smile i malo sie myje. Ja sobie nie wyobrazam codziennie czyscic kotu odsranego futra. Podkreslam, ze kot jest zdrowy tylko nieudolny big_smile

60

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Psie karmy sa robione z miesa niezdatnego do spozycia przez ludzi. Np, w rzezni w Esbjergu zamiast skomplikowanej nazwy okreslalismy to "dla psow"- a byly to np, wtroby ktore spadly z haka i wpadly do rynny albo na rampe - jedno i drugie ciagle sterylizowane goraca woda. Albo tusze chlapniete przypadkowo woda, a raczej te ochlapane i obciete mieso.
Ale ja karmie miesem ze sklepu, wiec faktycznie mam problem. Chociaz nie mamy z siostra psow kupionych, wiec nie przyczynilysmy sie do wychodowania nastepnych.
W tym wypadku najlepsze jest haslo - nie kupuj, adoptuj.

Mocz kocura ma nieprzyjemny zapach, zapobiega temu kastracja. Znaczenie swojego terytorium moczem to normalne zachowanie. Kocur obsikuje wszytsko co nie ma jego zapachu - buty gosci albo wyprane ubrania. Zapobiega temu kastracja przeprowadzona na tyle wczesnie zeby nie nabral tego nawyku, bo potem moze nie przestac. Sa specjalne preparaty  zapobiegajace znaczeniu.Koty rasowe maja slabszy instynkt terytorialny, choc nie ma reguly.

U psow najczesciej zrodlem nieprzyjemnego zapachu sa nieleczone choroby. Zapalenie przewodu sluchowego, kamien nazebny i zapalenia dziasel, zapalenie gruczolow okoloodbytniczych.
Sa rasy majace do tych chorob sklonnosci - psy o obwislych uszach i luznej skorze maja tendencje do zapalen przewodu sluchowego.
Pudle i spaniele do zapalen gruczolow. I tak dalej. Owczarki niemieckie maja tendencje do wszystkich tych chorob.
Psy wydzielace duzo  loju - np, pracujace w wodzie jak labrador maja silniejszy zapach skory.
Charty nie maja "psiego zapachu" zwlaszcza oba angielskie. O ile oczywiscie nie maja ktorej ze "smierdzacych" chorob- chociaz tez maja slabe do nich sklonnosci. Wyjatkiem jest stan zapalny dziasel i kamien nazebny u psow wycofanych z toru. Wciera sie im przed biegiem glukoze w dziasla. wiec najczesciej maja je w fatalnym stanie.

61

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Kammiś no mój to właśnie taki ułomek coś ma nierówno pod sufitem, czasami do niego podchodzę i stukam go palcem w łepek i mówię "pusto pod kopułką" a on ma takie spojrzenie z cyku "w pogoni za rozumem" tongue

62 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-07-04 02:09:11)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
cslady napisał/a:

Nawet niekoniecznie ras trzeba szukać, bo każdy pies ma swój charakterek. To mit, że psy są takie super posłuszne. Żeby dobrze wytrenować psa w posłuszeństwie, to wcale nie jest prosta sprawa i potrzeba dużo cierpliwości. Są rasy, które uczą się błyskawicznie, ale nie powiedziałabym, że to reguła dla psów. Np. moje są strasznie uparte i często kalkulują czy opłaca im się coś zrobić. Czasami udają, że mnie nie słyszą i są w tym tak przekonujące, że niejednokrotnie daję się na to nabrać. Musiałam być bardzo kreatywna jeśli chodzi o nagradzanie i często wykazywać się podstępem. Teraz są dobrze wytresowane i na ogół mnie słuchają, ale mają też swoje humory jak każde zwierzę. Mitem jest, że pies się nie obraża, nie ma złych dni i zawsze słucha człowieka. To działa podobnie u wszystkich zwierząt, bo obrażał się też np. mój dawny królik. Pies musi się słuchać, bo od tego zależy jego bezpieczeństwo, gdy idziemy z nim na spacer albo między ludzi. Pies nie siedzi całe życie zamknięty w mieszkaniu.

No tak, to zależy od konkretnego psa i od rasy - chociaż wiadomo i tu nie ma reguły, bo dany pies też może nie pasować charakterem do opisu swojej rasy, więc to już zależy. Racja, np podobno też np akita inu jest bardzo niezależna i też jak coś robi to tylko jak się opłaca, raczej z tego co czytałam nie nauczy jej się aportowania, bo dla niej to po prostu bezsensowne. Też są oczywiście bardzo inteligentne. No chociaż oczywiście to nie jest reguła, że inteligentny pies nie będzie chciał wykonywać poleceń, bo np owczarki niemieckie, border collie też inteligentne, a polecenia wykonują chętnie, łatwo je nauczyć. A border collie wręcz podobno jedne z najinteligentniejszych. Uparte i mniej chętnie wykonują polecenia z tego co czytałam wszelkie praktycznie terriery, mają charakterek, do nich też należą yorki, małe, ale dosyć uparte. A koty też bywają posłuszne raczej, nie jest tak, że każdy kot bardzo niezależny. No i nie uważam, by właściciel np nie był kotu potrzebny, koty mojego faceta np są do niego przywiązane, pocieszają go jakby jak jest smutny, właściciel nie jest im obojętny. Podobnie zachowują się wobec jego rodziców, ale najbardziej przywiązane są do niego.

Święto według mnie dobre. Może zostanę uznana za hipokrytkę, bo mięso jem, lubię i uważam, że dostarcza też ważnych składników (no ale oczywiście nie mam nic do wegetarian ani wegan), ale myślę, że to nie zmienia faktu, że nie jestem złą osobą, co innego jeść mięso, bo uważa się, że jest potrzebne organizmowi i ja tak generalnie uważam, a co innego męczyć zwierzę, bo jest się sadystą, bo ma się z tego chorą przyjemność - a tak bym nie zrobiła. Jakieś 2 lata nie ma już z nami mojej suczki, która miała 15 lat. Ona właśnie była bardziej niezależnym psem, kundel, ale taki miała charakter. No, ale była wspaniała.

63

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
truskaweczka19 napisał/a:

A koty też bywają posłuszne raczej, nie jest tak, że każdy kot bardzo niezależny. No i nie uważam, by właściciel np nie był kotu potrzebny, koty mojego faceta np są do niego przywiązane, pocieszają go jakby jak jest smutny, właściciel nie jest im obojętny. Podobnie zachowują się wobec jego rodziców, ale najbardziej przywiązane są do niego.

Zgadzam się z tym. Kot moich rodziców wcale nie jest niezależny. Jest posłuszny i nie umie się bronić, gdy dokucza mu dziecko albo inny kot. Jest bardziej ciapowaty niż pies rodziców, który jest w stanie ugryźć dokuczające dziecko mimo, że ogólnie jest ostoją łagodności. Jednak nie da sobie zrobić krzywdy. Drugi kot rodziców też nie jest super bohaterem, bo kiedy coś się dzieje, to po prostu ucieka na najwyższe drzewo.

Tak, border collie podobno są najmądrzejsze, ale dla mnie to czysty żywioł. Mam psy, które potrzebują bardzo dużo ruchu, ale border collie i tak je przebija pod tym względem. To nie jest pies, który nadaje się do siedzenia w domu 8 h, a potem przespacerowania wokół bloku. Choć wiadomo, że nie wszystkie psy danej rasy są takie same. To tylko uogólnienie, ale trzeba je bardzo brać pod uwagę, gdy decyduje się na psa. Moje psy nie mają za grosz instynktu łowczego. Nie zrobią krzywdy żabie, myszy, wiewiórce itp. To nie znaczy jednak, że wszystkie psy tej rasy takie są. Większość, które znam rzeczywiście są, ale znam też wyjątki. Jeśli psa przyzwyczaja się do tego, żeby ufał ludziom i na nich nie szczekał, to przecież nie można oczekiwać, że on się obroni, gdyby coś się działo. Moje psy są bardzo łagodne i nigdy nie skrzywdziłyby małego zwierzątka albo dziecka. Wszystkimi chcą się opiekować. To jest dużym plusem, ale nie można potem od nich oczekiwać, że kiedy zaatakuje je inny pies, to mu oddadzą. Miałam już taki przypadek i wcale się nie broniły. Plus jest taki, że przez ich futro naprawdę ciężko, by jakiś pies zrobił im krzywdę. A od bronienia ich jestem ja. Jestem łagodna do czasu, bo kiedy ktoś próbuje zadrzeć z moją rodziną, to marny jego los.

64 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-07-04 12:57:33)

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Mój kot ugryzie tylko człowieka.
Kiedyś  - jeszcze jak mieszkałam z rodzicami - wychodził do ogrodu (mimo że NIE UMIE przejść przez ogrodzenie) tylko pod opieką, bo kot sąsiadów chciał go atakować. Nie obronił się. Wrócił do domu, był zły i z tej złości złapał mnie za nogę zębami big_smile
Z dziećmi nie miał kontaktu, bo na to nie pozwalam - dla dobra kota (dzieci są niedelikatne w obcowaniu z kotami) - ale ich nie lubi, bo jak widział jakieś za siatką to sie czaił, jakby chciał polować.
Potrzebna mu jestem na pewno, bo nie poradziłby sobie sam smile Ale nie pociesza raczej. On ogólnie jest zdystansowany, ale wydaje mi sie, że ten niby dystans wynika z tego, że jest po prostu bardzo leniwy. Ostatnio poukładałam na nim 4 małe piłeczki, zeby zobaczyć czy sie ruszy. Po pół godziny poszłam do tego pokoju gdzie spał zobaczyć - jak położyłam, tak leżały, on dalej spał big_smile

Ale na pewno nie jest bardziej wredny niż NIEKTÓRE psy. Ostatnio pies znajomych - MNIEJSZY od mojego kota, ze 3 kilo wagi, chciał mnie ugryźć bo go chciałam pogłaskać. No to nawet koty tak nie robią od razu bez ostrzeżenia big_smile A machał ogonem. Zdradliwa menda big_smile
Mam wrażenie, że małe psy są bardziej wredne big_smile Duże - np. golden sąsiadów rodziców - daje ze sobą zrobić wszystko. Pamiętam kiedyś jak siadł w kałuży na spacerze z 7letnim chłopcem (to pies chłopca) i pomagałam mu z tej kałuży wypchnąć tego psa. Pchałam go za zad, on się nie ruszył, ale nawet nie warknął. W końcu mnie przewrócił i zaczął lizać po twarzy z radości big_smile A przecież mógł się wkurzyć, że obca baba próbuje go pchać z całej siły i podnieść big_smile

65

Odp: 1 Lipca Światowy Dzień Psa
kammiś napisał/a:

Mam wrażenie, że małe psy są bardziej wredne

Też mam takie doświadczenia. Kiedy chodzę do parków dla psów albo na spotkania z innymi psiarzami, to właśnie te najmniejsze psy najbardziej zaczepiają wszystkie inne. Podgryzają, atakują itp. Do tego są najbardziej hałaśliwe. Dziwne trochę, że nie mają za grosz instynktu samozachowawczego, bo duży pies szybko by je wykończył, gdyby tylko chciał. Może to próba zwrócenia na siebie uwagi.

Posty [ 1 do 65 z 100 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » 1 Lipca Światowy Dzień Psa

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024