Czesc staraczki:) co tu tak pusciutko? Jak sobie radzicie z upalem? Niki jak tam przygotowania do wesela?
Hej wam
pusto tutaj jak nie wiem co ![]()
Ja z domu nie wychodzę hehe
ale i tak będę musiała..
A wporządku jeszcze muszę jechać pokupić kilka rzeczy. Ale pogoda widzę dopisze
A Ty jak tam?
Czekam na mamę i jedziemy do lekarza bo mi się szczepionka kończy a tak nie lubię chodzić po lekarzach, że masakra. Kiedyś mnie znajomy widzial u lekarza i nie chciałam mu powiedzieć po co tam jestem to puścił plotkę, że w ciąży jestem co za debil.
A i kupiłam sobie wczoraj taki jasny cień i wreszcie potrafię się sensownie pomalować ![]()
Hej,
Mam na szczęście klimę w pracy, aż tak bardzo upałów nie odczuwam, ale przez to przeziębiona chodzę, katar mnie męczy i leki łykam..
..ale mimo wszystko mam nadzieję, że te upały niedługo miną.. Bo jednak to jest męczące, dla mnie temp. do 30 max. CHyba, ze jest się gdzieś nad wodą to już inny temat.
A ja dostałam @ 3 sierpnia i wczoraj miałam tylko brązowe plamienia. Strasznie krótka ta miesiączka 3 dni tylko, więc, ehh, będę musiała się skonsultować ze swoim ginekologiem, bo przy moim okresie trwającym 5-6 dni to nie jest normalne..
W sb Wam pogoda na pewno dopisze, ale kurcze taki upał na wesele to ja nie chciałąbym mieć jednak...
To ja w aucie jak ustawiłam najniższą temperaturę to mnie gardło napitalało ![]()
jeszcze trochę to będzie połowa sierpnia a potem wrzesień to już pewnie ostatki ![]()
Dziwne, że tak krótko miałaś. Daj znać jak będziesz po wizycie i co gin powiedział.
Dokładnie za gorąco jak na wesele, ale cóż lepsze to niż jak jest zimno bo kiedyś deszcz padał a miałam taką kitę z tyłu i jak wsiadałam do auta to tą kite przytrzasnełam i tak jechałam więc nie muszę mówić jak wyglądałam ![]()
Ale chociaż wieczorem ciepło będzie i wiecie.. ![]()
Na jutro zapowiadaja 39stopni, nie wiem jak to przezyjemy, mozna pasc na twarz... ja lubie klime w aucie ale przy dluzszej trasie bo jak jezdze po miescie zeby cis zalatwic i tak to raz w zimnym aucie a raz w ten upal i tak w kółko to bardzo niezdrowe, taki szok termiczny. Nie chce mi sie na to wesele jechac, taki upal i taki tlum ludzi nie wrozy nic dobrego, sprobuje z mezem pogadac zeby pobyc tam pare godz. I do domu;) Piokowa to faktycznie lepiej isc do lekarza, przy staraniach lepiej byc pod dobra opieka:))
Maskra jakaś jak ja niecierpię takiej pogody. Porobiłam coś w domu i cała mokra jestem. To ja nie wiem jak ja będę na weselu wyglądać porażka jakaś
Właśnie mój mi mówił, żebym nie jeździła w takim zimnym aucie bo to niezdrowe i faktycznie dużo racji ma, ale jak auto się nagrzeje to nie da się inaczej.
To czemu nie chcesz jechać bo upał? wieczorem się fajnie ochłodzi ![]()
No przez ten upal nic mi sie niechce;) nie znam nikogo kto bedzie na tym weselu.... ![]()
Nie dziwię się bo mi również, ale czasem trzeba coś porobić
W sumie to ja też mało kogo znam. A tych co znam to nie lubię i oo. Ale jak się coś wypije to z każdym się złapie wspólny język
a to czemu nikogo nie znasz?
Bo to zeni sie sasiad jego rodzicow, fakt ze sa w tym samym wieku ale ogolnie juz kazdy zyje swoim zyciem i tak sie nie spotykaja a ze znajomymi pana mlodego tez tak jest, maz nie ma juz z nimi takiego kontaktu to i ja ich w sumie nie znam, znam innych znajomych meza ale ich nie bedzie na weselu bo nie zostali zaproszeni. Przez leki ktore biore na padaczke to nie moge pic za bardzo alkoholu, kieliszek szampana i lampka wina to tyle ile bede mogla wypic, nie no moze bedzie jeszcze fajnie, zobaczymy.
Takie coś. Myślałam, że ktoś z rodziny i dziwiłam się, że nikogo nie znasz, ale skoro tak to ok.
A te leki bierzesz codziennie czy raz na jakiś czas ![]()
Musze codziennie bo jak raz nie wezme to na drugi dzien moge miec duzy atak. Zycze ci fajnej zabawy na weselu Niki:))
No to nie fajnie. Dziękuję i wzajemnie Kasiu ![]()
Witam , można do Was dziewczyny dołączyć ? ![]()
404 2015-08-13 10:25:03 Ostatnio edytowany przez piokowa (2015-08-13 10:26:21)
Madzia jasne, napisz coś więcej o sobie.
A Wy dziewczyny jeszcze odpoczywacie po weselach, ze taka cisza tu?
Byłam wczoraj na usg i moje echośrodkowe endometrium jest niejednorodne, tzn. powinno być w linii prostej a jest pofalowane. Powiedział, że to może być przczyną braku ciąży... ehh.. Na pozątku następnego cyklu idę jeszcze do dwóch innych lekarzy, niech zobaczą co i jak.
Byłąm na usg z pakietu z pracy w Luxmedzie i dopiero wizytę u gina mam 29 września - tam są takie terminy, no ale ja nie wytrzymam dłużej, musze to spr. temu na początku września idę się skontrolować.
Witam , można do Was dziewczyny dołączyć ?
A więc tak udzielałam się na nadziejkach ale jak większość zdążyła zauważyć tam już nie ma " nadziei "
Po krótce mam 23 lata jestem mamą 5 letniej córeczki ( w październiku 5 lat )
Moja historia jest burzliwa więc bardziej ciekawe zapraszam do poczytania poprostu mojego profilu ![]()
No i takie podstawowe jeszcze info
choruje na niedoczynność tarczycy ooooof małego mam z tym naprawde spore problemy ( wyniki od 13-23 w ciąży jak byłam a poza to 10-13 ) leczenie leczenie oczywiście ale co za tym idzie mam kilka poronień w tym jednej wysokiej ciąży gdzie serce synka przestało być ) do tego anemia ( też od okolic podstawówki ) ale już jest lepiej bywały okresy że leżałam pod kroplówami teraz wystarczą tabletki , były też kłopoty z arytmią serca - póki co tfu tfu uspokoiło się
Czyli o ile mam problem z zajściem w ciąże o tyle gorzej jest u mnie poprostu z jej donoszeniem ..
Aha no i mam nowego partnera on o wszystkim wie i postawiłam go też nijako w sytuacji ślub potem dziecko ponieważ wiem że to nie jest żadna gwarancja ale jednak jak chce bidować z nami rodzine to niech to bd po kolei i formalnie a nie że zostane ja dzieci i ewentualnie chłopak .. Zdecydowaliśmy się na taką kolej rzeczy aaale już chcemy zacząć robić coś w kierunku staranek czyli badania lekarze , BO dwa tyg temu zamieszkaliśmy razem jesteśmy oboje( troje ) w nowym mieście na " swoim " wynajem na 10 lat umowa , takźe nie ma że rodzice czy że coś tam tylko sami
Odkładać będziemy na wykupienie ![]()
Hmmm co jeszcze ucze się zaocznie
Mała przedszkole
Mój pracuje
Jesteśmy szczęśliwi zgrani zdecydowani choć jeszcze będziemy się zabezpieczać to chciałam dołączyć , wsparcia bab czasem dostać po lekach itp ![]()
Jak coś to pytajcie jeszcze bo niewiem co dopisać ![]()
Witaj Madziu pewnie, że tak ale coś tutaj cichutko
Ty też masz niedoczynność? oo sporo nas jest ![]()
To na kiedy ślub macie?
Piokowa ja trochu odpoczywałam nad wodą i trochę mnie nie było ![]()
o kurcze to da się coś z tym zrobić?
Witajcie dziewczyny.
Trochę się nie odzywałam.
W sumie to jestem w jakimś szoku.
Pisałam że pewnie zejdzie mi pare miesięcy zanim zajdę w ciąże a udało się w lipcu. To nic, bardzo się z tego cieszę. Gdy byłam na pierwszym usg to wszystko było ok, było widać pęcherzyk. Kazała przyjść za trzy tygodnie. Było to w zeszły wtorek, poszłam a jak wyszłam z gabinetu to nie wiedziałam- śmiać się czy płakać? Okazuje się że są trzy pęcherzyki ciążowe. W jednym zarodek z echem serca prawidłowym, w drugim zarodek mniejszy ze słabym echem serce i trzeci pusty (uff). Kolejne usg w środę. Okaże się czy pozostanie ciąża pojedyncza a pozostałe się wchłoną czy rozwinie się to do ciąży bliźniaczej. Mówiła że w tym trzecim nie powinno się nic już pokazać i że to lepiej bo ciąże trojacze są ciężki w przebiegu. Ale wicie jak to jest z usg...
Nawet nie wyobrażacie sobie jakbym chciała by była środa i żebym już wiedziała, o niczym innym nie myślę od wtorku od tego usg.
Myślę że jak się okaże że ten drugi zarodek się nie rozwinie to będzie mi przykro.
Musiałam się wygadać..
408 2015-08-17 07:09:02 Ostatnio edytowany przez Madzia92 (2015-08-17 07:11:08)
Niki12345678 jeszcze nie mamy daty ślubu .. Ale tak myśle na przyszły rok choćby ten cywilny , żeby o dzidzia na spokojnie ![]()
Hmmm z tą tarczycą to jest tak że dużo kobiet ma niedoczynność lub nadczynność ale nie są to jakieś ' drastyczne ' obicia od normy no bo norma do 2-2,5 a mieć wynik np 3-5 to się fajnie zbije lekami . Jak Ja mam wyniki powyżej 20 i dalej no to już klapa totalna - ale nie poddaje się kurka raz się udało to kolejny raz z czasem też
Tak wogule to Ja niewiem albo kiedyś tarczycy tak nie badano albo co ale teraz jest więcej właśnie kobiet co na tarczyce chorują ...:/ a kiedyś tak tego nie było widać no nie ?
( ale leczyć trzeba fakt faktem !! )
Dantek ohohohooooo toście poszli złotym strzałem
no gratulaaaacje
:)
Witaj dantek. To pora to zmienić
powiem tyle "wow". Jakby to była ciąża trojacza to by był dopiero szok
a ile pracy po urodzeniu. Ale ogólnie to sama bym chciała mieć bliźniaki
madzia no tak ze ślubem najlepiej pozałatwiać wcześniej ![]()
O kurcze to wysokie masz te wyniki. Mi edno powiedziała, że kobieta która chce zajść w ciąże to powinna mieć 1,0-1,5 TSH
ja ostatnio miałam 3,20 zobaczymy ile teraz mi wyjdzie. Ale swoją drogą to taki wynik jak Ty masz to pewnie długo się zbija ![]()
Wiesz dawniej to ogólnie ludzie mniej chorowali ![]()
niki12345678 nawet nie wyobrażam sobie jak by to było z trojaczkami, dla mnie to nie do ogarnięcia na ten moment
Tym bardziej że już jedną córkę mam.
Z bliźniętami to jeszcze spoko. Okaże się za dwa dni, nie mogę się doczekać, ta niepewność jest okropna. Spodziewam się wszystkiego.
Kiedyś nie było tyle syfu w jedzeniu to i z płodnością było lepiej.
Niki no Ja to miałam przeróżne badania ooood maluśkiego generalnie jak miałam wynik 11 to moja endokrynolok prawie skakała z radości że o połowe się udało zbić ( jakby nie było to ogromne zagrożenie dla mnie przy ciąży i nie tylko ) do tego anemia też daje swoje popalić ale ktoplówek już nie musze brać ino tabletki więc spoko
Noooo jedzenie było inne ale też u podejście lekarzy badania itd no pozmieniało się dużo
A Ja np bliźnuaków bym nie chciała , nie ogarnełabym tego ( tak mi się wydaje ) z jednym spoko drugie maluśkie i teraz wieksza córka spoko bo i pomoże i wg inaczej ale dwóch maluszków na raz .... To naprawde podziwiam tych co sobie radzą bo sama osobiście to bym jobla chyba dostała :d
412 2015-08-17 14:08:08 Ostatnio edytowany przez niki12345678 (2015-08-17 14:11:36)
dantek Też sobie nie wyobrażam trójkę dzieci za jednym zamachem ![]()
To za drugim podejściem byś miała 4 dzieci
dużo troszku
Fajne takie bliźniaki
dwa dni to szybko zleci, ale też bym się niecierpliwiła.
Nie tylko z płodnością, ale też ogólnie ze zdrowiem a teraz tyle młodych osób choruje, że się w głowie nie mieści.
madzia a to ja swój max wynik miałam 8 coś tam to jeszcze nie tak źle, ale grunt, że się zmniejsza. Za miesiąc mam wizytę i pewnie badania krwi to zobaczymy o ile spadło.
Ale swoją drogą to ciężko z ciążą przy takich wynikach.
Madzia92 ale jakbyś już w takiej mnogiej ciąży była to cóż byś zrobiła? Chyba byś nie oddała jednego tylko na klatę przyjęła ?
Nigdy mi nawet na myśl że przyszło że może mi się taka ciąża przytrafić. U mnie w rodzinie jest tylko jedna para bliźniaczej i to w dalszej linii. Ale podobno tylko bliźniaki jednojajowe są dziedziczne, dwujajowe już nie.
Niki no są trudności i to spore różne powikłania .. Ale wiesz kurcze chciałabym jeszcze popróbować tym bardziej że jestem pod kontrolą lekarzy üswiafomiłam ich że chciałabym dzidzie i też dawają mi odoowiednie do tego leki
Dantek no przyjełabym na klate innego wyjścia mie ma ale przyznam się osobiście nasrane bym miała w gaciach i wogule panika ... Na stan obecny to fla mbie czysta abstrakcja ale jakby sie trafiło to kochałabym wszystkie dwoje troje ( dalej nie wyliczam
) no i jakoś by trzeba było se radzić ![]()
U mnie w rodzinie nie ma żadnych bliźniaków a szkoda ![]()
Madziu no to dobrze skoro tak
mogę zadać kilka pytań?
W jakiej szkole uczysz się zaocznie? i czy ciąża w wieku 18 lat nie była dla Ciebie zawaleniem się świata?
jak już tutaj piszemy to chciałabym Cię bliżej poznać.
Dziewczyny dantek i madzia jak wygląda poród? bardzo boli? ![]()
Niki no jasne pytaj
Uczę się zaocznie a właściwie kończe już Liceum Ogólnokształcące po szkole zawodowej , jak skończy się ten semestr to rozpoczynam szkołe Policealną ![]()
A co do ciąży .. Wejdź sobie na mój profil poczytaj ( no poszukaj ) sobie moją historie , była szokiem i wg ale nie dlatego że tak szybko tylko dlatego że mój ex który nadużywał alko mnie pobił i zgwałcił , i tak jest Nadia nie z innych razów gdy sypialiśmy przed zerwaniem tylko akurat z tego ![]()
Poradziłam sobie sama . Zawodówe skończyłam liceum zaczełam dzieckiem sie zajmowałam głównie sama bo potem partnera miałam jak mała była w wieku półtora - dwóch latek
Wszystko da się pogodzić ja jestem taka że wiedziałam ile jestem warta i źe nie dam siebie tak czy tak traktować i radziłam sama sobie- ale przejżyj se profil dokładnie zobaczysz że było wiele trudnosci
A czy poród boli - miałam cesarke ze względów zdrowotnych nie moge rodzić ' normalnie ' mnie to z poczatku troszke bolało PO jak trzeba było wstawać ale szybko przeszło ładnie sie zagoiło żadnych dolegliwości czy komplikacji nie miałam , i uważam że cesarka noe jest zła a mamy często lubia straszyc ' bo SN to poród a cesarka nie ' to tak jak z karmieniem z butelki lub nie ![]()
Właśnie przeczytałam co Cię spotkało. To straszne, że w tak młodym wieku musiałaś tak cierpieć. Ja miałam podobną sytuację tylko ze strony ojca i do tej pory coś ze mną nie gra i dużo się wynosi z dzieciństwa więc dobrze, że u Ciebie tak to się zakończyło bo mała by cierpiała.
I przykre, że mała jest z gwałtu. A rodzina jak zareagowała na ciążę?
Też właśnie wybieram się do Liceum bo jestem po zawodówce. Ale chyba nie ma tam ciężko prawda?
Dużo czytałam i faktycznie co do cesarki to dużo straszą, ale gdy się zobaczy swoją pociechę to szczęście pewnie ogromne. Ja bym się chyba popłakała ![]()
Jest inaczej niż w takiej normalnej szkole
dasz sobie spokojnie rade
Inaczej czyli jak? ![]()
Witajcie.
Na netkobietkach jestem już pare ładnych lat. Jakiś czas temu dość aktywnie udzielałam się w nadziejkach,najpirew jako staraczka potem jako ciężaróweczka następnie jako szczęśliwa mama. Potem i tak jest do teraz uczestniczę w wątku Październikowych 2014 mam. Teraz zaczęłam staranka o kolejnego dzidziusia i postanowiłam do was dołączyć. Czy tu zostanę i na jak długo to się
okaże jak tu będę się czuła.
Mam nadzieję że będzie dobrze. Muszę was poznać. Będę też zagldać na Nadziejki ale tam siędużo pozmieniało dlatego sądzę że tam mi się będzie ciężko odnaleźć.
Witaj gorka.
Właśnie kojarzę Cię z nadziejek
i w sumie nie dziwię się, że tyle was tam jest bo atmosfera świetna
mam nadzieję, że tutaj też tak będzie, ale to już nie tylko odemnie zależy ![]()
Z tego co widzę to szybko się staracie o kolejne dziecko prawda?
a w poprzednią ciążę po jakim czasie zaszłaś?
422 2015-08-17 21:25:16 Ostatnio edytowany przez dantek (2015-08-17 21:26:29)
Witaj GORKA.
niki 12345678 ja swojego porodu nie wspominam najlepiej. Tydzień po terminie trafiłam do szpitala i miałam wywoływany poród. Przeszłam masaż szyjki, tzw. balonik i cuda na patyku. Dopiero po 10 dniach od terminu podali mi dawkę oksy która zadziałała. Po 6 godzinach skurczy krzyżowych Mała zaczęła tracić tętno i dosłownie biegiem na cesarkę. Urodziła się w zielonych wodach ale zdrowa. Ciężko było dojść po cięciu. Przez 10 dni to była masakra. Ale skurczy też zbyt dobrze nie wspominam bolało jak ch...a. Dla mnie poród to rzeźnia i kto by mi co opowiadał to zdania nie zmienię. Jednak gdyby mi ktoś obiecał że przy drugim porodzie urodzę do 6 godz to bym się zdecydowała na poród SN, ale nikt mi tego nie obieca więc będę obstawać przy cc ![]()
Kurcze właśnie każda dziewczyna mówi, że ból nie do opisania, ale nadal decydują się na ciążę czyli jeszcze tak tragicznie nie jest
tyle, że chyba się szybko zapomina o bólu i dziecko wszystko wynagradza ![]()
Dużo jest przypadków, że dziewczyna ma skurcze już do porodu, ale rozwarcia nie ma i nie może urodzić. To dopiero musi być męka. Moja znajoma leżała całą dobę z taki skurczami
szczerze to jak pomyślę o tym to mnie to przeraża
A co myślicie o porodzie rodzinnym czyli z mężem?
bo mówią, że dla faceta to silne przeżycie i widząc to wszystko może później stracić ochotę na seks
niki12345678 to jest tak że poród trwa kilka(naście) godzin i mija. Wspomnienia każda ma różne ale da się przeżyć, chociaż lekko nie jest. Mi każdy mówił że mam wysoki próg bólu, nawet dentystka mówiła że porodu nie poczuję a jak przyszło co do czego to wymiękałam przy skurczach. Ja przez te 6 godzin skurczy miałam takie same rozwarcie, czyli na 1,5 palca. Gdyby nie ta cesarka to bym chyba 3 dni rodziła, serio
Co do porodu rodzinnego, to nie wiem, mój mąż postanowił że nie będzie przy porodzie, ale jak ja rodziłam to z niektórymi byli mężowie.
Witaj gorka.
Właśnie kojarzę Cię z nadziejeki w sumie nie dziwię się, że tyle was tam jest bo atmosfera świetna
mam nadzieję, że tutaj też tak będzie, ale to już nie tylko odemnie zależy
Z tego co widzę to szybko się staracie o kolejne dziecko prawda?a w poprzednią ciążę po jakim czasie zaszłaś?
Niki moje plany (już wiem że nie warto planować) były takie że jak Olę poczęłam w styczniu a urodziłam w październiku to chciałam odczekać 3 miesiące i już się starać o następne. Czyli gdyby się udało to Ola by miała roczek jak urodziłabym kolejnego dzidziusia,. Niestety w ostatniej godzinie okazało się że muszę urodzić przez cc i to przemieniło wszystko. Trudno. Miałam pozwolenie od ginka już w 7 - mym mc żeby zacząć się starać ale jakoś nie było nam po drodze. (i to przyznam bardzo szczerze,mieliśmy słaby okres w sprawach innych). Ale teraz spróbowaliśmy,zobaczymy. ![]()
426 2015-08-17 22:23:03 Ostatnio edytowany przez GORKA (2015-08-17 22:23:48)
Dziewczyny szkoda że nie mam czasu na przeglądnięcie swoich wypowiedzi o moim porodzie.Skopiowałabym co nieco. Jeśli macie czsas i ochotę---błagam poczytajcie co pisałam.
Nie mam(a bardzo bym chciała) czasu opisać tego wszystkiego jeszcze raz. Ciąża,poród macierzyństwo same plusy.
3 tygodnie spędziłam w szpitalu. To był rekord żeby na porodówce tyle leżeć,bez telewizora po kilka dni sama sam na sam bez nikogo. Ale warto,po cc szybciutko doszłam do siebie. W mig,a tego właśnie się bałam ,dlatego chciałam urodzić sn. Teraz pewnie jak będzie mi dane posiadać drogiego dzidziusia urodzę przez cc.
Hej
Ja też czekam na dwie kreseczki... nie stramy się specjanie o dziecko, ale kochamy się w sposób przerywany, a raz udało się nie przerwać na czas
Mówię, że udało się, bo ja bardzo chcę mieć dziecko. Mój przyszły mąż też, ale on z kolei po śłubie. Mam 26 lat, ślub mamy zamówiony na za dwa lata... więc dziecko będę miała w wieku (jak dobrze pójdzie) 28 lat? Chciałabym się wyrobić jeszcze z ciążą przed ślubem. Pragnę dziecka już od wielu lat, ale dopiero teraz mam tego jedynego, z którym chcę je mieć.
Zresztą zaczynam się martwić już, bo kochamy się bez zabezpieczenia, ale i bez spustu do środka, od 2 lat... wiem, że sperma jest potrzebna w środku, ale jakieś jej ilości na pewno we mnie zostają, i się zastanawiam dlaczego jeszcze nie wpadliśmy
Nawet jak nie zdążył przerwać to i tak nie zaszłam w ciążę. Po tej "wpadce" zrobiłam chyba z 8 testów w ciągu miesiąca, dziś w dniu okresu następny... i nic... Chyba czas dostarczać sobie z odwagą i świadomością pełnowartościowy produkt dla mojego jajeczka XD
Rozumiem dziewczyny to napięcie związane z czekaniem (o czym świadczy ilość wykonanych testów przeze mnie) i czekam dalej. A może się co zdarzy...
dantek ja mam niski próg bólu to jak poród nadszedłby to bym chyba zeszła. Ale mówią, że kobiety są silne więc wierzę, że kiedyś dam radę ![]()
kurcze to czemu to wszystko tyle trwa
jak skurcze są tak silne to ja sobie nie wyobrażam jak można ileś tam godzin wytrzymać
Czemu mąż nie chciał być przy Tobie?
Z jednej strony to facetowi ciężko jak kobieta rodzi i widzi jak cierpi a On jej pomóc nie może. Ale ja gdybym była facetem to bym chciała widzieć jak moje dzieciątko mi się rodzi.
gorka o kurcze to faktycznie po cesarce się wszystko o wiele dłuzej sie goi, ale nie ma co się dziwić bo jednak rana jest duża.
Ja postaram się coś poszukać i poczytac bo czasu to mam akurat dużo
Ale jeśli się samej chce to się chyba płaci za cesarkę prawda? czy jak to działa ![]()
Dokładnie fajnie, że mamy nowe osoby
![]()
A to jak były dwie krechy to szansa jest b.duża. Ja w sumie nie wiem kiedy miałam owulację. Jeden dzień miałam śluz płodny i tyle a jajniki tak dziwnie mnie bolą. Nie tak jak na okres tylko takie rozpierające chwilowe kłucie. Jednego dnia w jednym jajniku a drugiego w drugim.Kasiu a kiedy powinnaś dostać okres?
![]()
Ja z facetem rozmawiałam o ślubie i ustaliliśmy, że za około 2 lata się pobierzemy i stwierdził, że sam nie wie kiedy chce mieć dziecko. Ale, że wolałby po ślubie
a ja nie chcę czekać dwa lata bo nie wiadomo jak szybko uda mi się zajść w ciążę. Ale stwierdził, że jak będzie przed ślubem to będzie bardzo szczęśliwy i weź go zrozum.
Przykro mi się zrobiło bo pragnę mieć z nim dziecko i założyć rodzinę.
Zabezpieczać się wogóle nie zabezpieczamy więc jest nadzieja, że jednak spełni się moje marzenie.
Mam dokładnie to samo. Ślub za dwa lata, a ja chcę już
My stosujemy na razie stosunek przerywany więc kusimy los trochę mniej niż ze spustem do środka, ale i tak nie zaszłam... robię testy i nic... Może u Ciebie będzie inaczej jeżeli macie pełny stosunek niezabezpieczony:)
Hej
Ja też czekam na dwie kreseczki... nie stramy się specjanie o dziecko, ale kochamy się w sposób przerywany, a raz udało się nie przerwać na czas
Mówię, że udało się, bo ja bardzo chcę mieć dziecko. Mój przyszły mąż też, ale on z kolei po śłubie. Mam 26 lat, ślub mamy zamówiony na za dwa lata... więc dziecko będę miała w wieku (jak dobrze pójdzie) 28 lat? Chciałabym się wyrobić jeszcze z ciążą przed ślubem. Pragnę dziecka już od wielu lat, ale dopiero teraz mam tego jedynego, z którym chcę je mieć.
Zresztą zaczynam się martwić już, bo kochamy się bez zabezpieczenia, ale i bez spustu do środka, od 2 lat... wiem, że sperma jest potrzebna w środku, ale jakieś jej ilości na pewno we mnie zostają, i się zastanawiam dlaczego jeszcze nie wpadliśmy
Nawet jak nie zdążył przerwać to i tak nie zaszłam w ciążę. Po tej "wpadce" zrobiłam chyba z 8 testów w ciągu miesiąca, dziś w dniu okresu następny... i nic... Chyba czas dostarczać sobie z odwagą i świadomością pełnowartościowy produkt dla mojego jajeczka XD
Rozumiem dziewczyny to napięcie związane z czekaniem (o czym świadczy ilość wykonanych testów przeze mnie) i czekam dalej. A może się co zdarzy...
Witaj kochana. Ja mam podobnie jak i Ty. Facet chce dziecko ja również, ale nie mamy czegoś takiego, że powiedzieliśmy sobie, że się staramy. Facet chyba czeka na wpadkę bo ciągle mi mówi, że może jestem w ciąży i mnie po brzuszku głaska. Też bardzo bym chciała i ślub też gdzieś za 2 lata planujemy, ale tak jak i Ty chciałabym przed ślubem coś zmajstrować
Ja bez zabezpieczenia kocham się prawie 3 lata, ale teraz kończy w środku raz trafił w płodne, ale też nic nie było i tez się martwię.
Przy przerywanym stosunku wydaje mi się, że szybko się nie doczekasz. Niech kończy w Tobie ![]()
431 2015-08-18 08:38:29 Ostatnio edytowany przez GORKA (2015-08-18 08:41:30)
Independ. a gdzie wy macie ten ślub zamówiony? Na za dwa lata?
Dziewczyny każdy poród jest inny. Nie ma co się oszukiwać że nie boli,bo boli ale jeśli będziecie miały pozytywne nastawienie to będzie lżej.
Co do zapłacenia za cc,no nie wiem oficjalnie (u nas w szpitalu) mówi się ze nie ma takiej opcji ale pewnie że za kasę wszystko można zrobić.
Mnie trzymali do 14-tego dnia po terminie. Czas oczekiwania był straszny,co chwile którąś dziewczynę "brało" a mnie nic.
Ja trafiłam do szpitala dzień przed terminem z wysokim ciśnieniem i jużmnie z tamtąd nie chcieli wypuścić. Także dwa tyg leżałam sobie na sali przedporodowej. Nie miałam żadnych oznak porodu,szyjka zaciśnięta,żadnych skurczy i wód. Dali mi króplówkęna wywołanie i oprócz bolesnych skórczy nadal nic dlatego zrobili mi cc.
Dziewczyny nie chcę się zachowywać jak wasza mama ale nie uważacie że decyzja żeby zajść w ciążę to decyzja życiowa ? Wasi partnerzy też powinni chcieć zostać ojcami. A piszecie że oni nic o tym nie wiedzą a wy liczycie na wpadkę lub "pomagacie" sobie wpaść. To napisałam do niki i independ.
Independence89 wydaje mi się że przy stosunku przerywanym masz marne szanse, bo jeszcze trzeba utrafić w dni płodne
Aczkolwiek w moje rodzinie aktualnie jest ciąż z takiego właśnie przerywańca.
niki12345678 nie chciał być, ale jak byłam na próbie oksy to wszedł na porodówkę, pytam się go co tu robi a on że przyszedł zobaczyć jak się mam a ja do niego: ale tu kobiety rodzą, przed chwilą za ścianą pani urodziła dzidziusia a on tylko wzruszył ramionami. Chyba jakoś nie dotarło to do niego
Ale jak już miałam cesarkę to mówił ze wszedł na porodówkę, ale zaraz wyszedł bo słyszał jak jedna się dam darła okropnie.
To prawda że każdy poród jest inny bo każda z nas jest inna, moje pierwsze słowa po porodzie do męża były takie że długo mnie nie namówi na drugie dziecko. A jednak 30 sierpnia minie dwa lata od porodu a ja jestem w kolejnej ciąży, więc to wszystko mija a wspomnienia blakną.
gorka no tak wiadomo, że każdy poród jest inny. A da się do czegoś ten ból porównać? bo niektóre mówiły, że jak podczas okresu ale sto razy mocniej boli a inne, że do niczego nie da się porównać.
To ciekawe czemu tak miałaś.
Masz w 100% rację i wiem, że tak z boku może wyglądać, ale tak nie jest
czy facet, który nie chce zostać ojcem mówi, że może akurat w tym cyklu zaszłam w ciążę i wogole pisałam, że po brzuchu mnie głaska i mówił, że jak zajdę w ciążę to będzie nas bardzo kochał i zrobi dla nas wszystko. I sam stwierdzil, że wogóle nie uważamy podczas seksu, ale On nie chce uważać. Coś w stylu planowej wpadki. Dziwnie to brzmi, ale gdyby nie chciał dziecka to by się zabezpieczał, albo chociaż przerywany bez wytrysku w środku a On kończy we mnie
Ale porozmawiam jeszcze raz z nim o tym.
dantek też tak myślę co do przerywanego. Nie ma wytrysku więc jak ma dziewczyna w ciążę zajść
A nie mówił czemu nie chce byc na porodówce?
Ale wydaje mi się, że gdyby poród nie bolał i wszystko tak poszło jak z płatka to nie było by to takie piękne. Namęczysz się, ale później widzisz swoją małą kruszynkę ![]()
niki12345678, nie dopytywałam, sama wtedy byłam zdania że sobie poradzę i nie chciałam by przy porodzie był, nie naciskałam na niego. Teraz podeszłabym do tego trochę inaczej bo wiem jak to podczas porodu jest. No ale pewnie drugi poród to również cc więc nie ma nawet takiej opcji.
Co do bólu, to jak dla mnie nie był to ból jak przy miesiączce. Może dlatego że miałam bóle krzyżowe i szły od pleców a podczas okresu boli mnie podbrzusze. Ból specyficzny, silny nie da się tego porównać do niczego.
Dantek ja co prawda nie zdążyłam doświadczyć tych najgorszych bóli partycha le ty które miałam po kroplówce były właśnie podobne do bóli miesiączkowych tylko o wiele bardziej bolesne.
dantek tzn jak byś teraz do tego podeszła?
A najbardziej bolał ten ból krzyżowy, czy ogolnie macica?
A co do bóli miesiączkowych to nie chciała bym takich bo podczas okresu i tak, że tak powiem zdycham z bólu.
a Ty gorka na kiedy masz @?
bo o dantek się nie pytam z wiadomych powodów. A jak Twoje samopoczucie? ![]()
hej dziewczyny:)
i ja też dołączę do Waszego grona:)
zaczeliśmy z mężem starania o drugie dziecko
jestem już po dwóch cyklach w których nie zaskoczyło...
ogólnie kiedyś dużo się tu udzielałam i u mnie z zajściem w pierwszą ciąże nie było łatwo...
mam wadę macicy brak jednego jajowodu i PCOS
trafilam jednak na świetnego lekarza który pół roku mnie stymulował i się udalo...
potem bralam tabletki przez 2 lata i od razu z odstawienia próbowaliśmy, 2 cykle nie udane ale bez żadnej stymulacji i monitoringu usg, i teraz w trzecim cyklu kazał mi wziąć już clostilbegyt od 3-7 dnia cyklu w 12 mam miec usg i potem po konsultacji z nim zrobić sobie zastrzyk na pęknięcie pęcherzyków
i tu mam pytanie robiła któraś z Was ten zastrzyk z pregnylu lub ovitrelle??
różne rzeczy czytam na necie i tam dużo babek pisze że się źle czuło po nim:(
przy staraniach o pierwszą ciążę udalo sie bez zastrzyku a teraz lekarz nie chce czekać aż mi się znowu na maksa rozregulują hormony i zaniknie owulacja...
zastanawiam się tylko czy duże są szanse po tym zastrzyku?
mm83 witaj. Niestety nie robiłam takich zastrzyków więc nie pomogę.
GORKA, te moje skurcze to też nie były parte. Ale były krzyżowe i nigdy takich przy miesiączce nie czułam.
niki12345678 teraz bym chciała by przy mnie był. Chociaż po to żeby podał butelkę z wodą. Jakoś brakowało mi towarzystwa. Położne fakt że biegały w tę i powrotem. Ciągle ktoś przychodził badać itp. ale jednak to nie to samo niż ktoś bliski.
Moje samopoczucie średnie - trochę mam mdłości, ohydny posmak w ustach, jestem senna, nerwowa i piersi mam tkliwe. Trzymam się myśli że w II trymestrze już będzie lepiej
Jutro ide na usg i boje się trochę co tam będzie widać.
439 2015-08-19 08:49:21 Ostatnio edytowany przez GORKA (2015-08-19 08:54:37)
dantek tzn jak byś teraz do tego podeszła?
A najbardziej bolał ten ból krzyżowy, czy ogolnie macica?A co do bóli miesiączkowych to nie chciała bym takich bo podczas okresu i tak, że tak powiem zdycham z bólu.
a Ty gorka na kiedy masz @?
bo o dantek się nie pytam z wiadomych powodów. A jak Twoje samopoczucie?
Niki mam (nie) dostać 28 sierpnia ![]()
Skurcze macicy po porodzie są dość bolesne. A ja w ogóle miałam przez ok 2 tyg straszne bóle głowy,nie do opisania,cały czas dostawałam leki na obniżenie ciśnienia. ![]()
MM83 witamy
a co do twojego pytania na nadziejkach dziewczyny ci na pewno pomogą,tam są bardziej doświadczone osoby właśnie w tych sprawach.
Dantek a w którym tyg jesteś?
Ja bardzo chciałam mieć poród rodzinny,szykowaliśmy się na taki,mój mąż nie wyobrażał sobie że mogłoby go nie być,niestety nie udało się bo była ta cc. Nawet leżałam już na sali porodów rodzinnych. hi hi
Witaj mm3 ![]()
o kurcze faktycznie masz trochę tego, ale wierzę, że będzie dobrze
ja również Ci nie pomogę bo w tym temacie jestem zielona.
dantek też uważam, że fajnie jest mieć kogoś jak nie faceta to nawet przyjaciółkę bo z kimś zawsze raźniej
A no faktycznie bo to już środa a Ty miałaś na środę. Daj znać jak po wizycie
gorka no to trzymam kciuki, żeby ciotka nie przyszła
mnie brzuch boli to pewnie coś na dniach będzie.
To może przy tej ciąży facet będzie miał okazję być przy Tobie przy porodzie ![]()
Miała któraś z was endometrioze? ![]()
niki no to już spalony temat,nie ma opcji żebym rodziła naturalnie:) przecież pisałam że miałam cc ![]()
Endometriozę miałam stwierdzoną ale na tym stanęło.
Wątek niby podobny do istniejącego ale całkiem inny
i ile tu "staraczek" ![]()
gorka tak pamiętam, że miałaś cesarkę, ale zapomniałam, że pisałaś , że chcesz teraz w taki sposób rodzić
nie miałaś leczonej? i ogólnie jakie to objawy daje? bo czytałam na internecie dużo a ile w tym prawdy to nie wiem.
Przed okresem zawsze po wypróżnieniu mam chwilowe bóle macicy, ale później przestaje. A jak mam okres to bez ketonalu nie funkconuję. Kiedyś miałam takie skurcze, że bałam się na łóżku przekręcić i tylko kołdrę gryzłam jak mi skurcz nachodził. I właśnie czytałam o endometriozie bo nie wiem czy to normalne czy coś nie tak. Na USG miałam zmianę czynnościową na jajniku, ale gin powiedział, że się wchłonie.
Agnieszka Ty też się starasz ? ![]()
Witam was serdecznie.
Chcialabym bardzo zajsc w ciaze. Podjelismy z mezem proby. Trudno mi stwierdzic jeszcze czy sie udalo poniewaz:
Okres od zawsze mam nieregularny. i cykle trwaja roznie tj:
30 maj - 1 dzien (30 dni)
25 czerwiec - 1 dzien okresu (27 dni)
28 lipiec - 1 dzien okresu (34 dzien)
Cykle mam bardzo nie regularne z tego co widac. Kochalam sie z facetem 12 i 13 sierpnia. Bardzo chcialabym zajsc w ciaze. Test robilam jeden w poniedzialek 17.08 i dzisiaj 19.08 wyszedl negatywny ( zapewne to za wczesnie prawda?) Co o tym myslicie ? mam jakies szanse? Tak bardzo chce.... A zazwyczaj jak sie chce to.....
Niby wyliczalam na tych wszystkich kalkulatorkach internetowych ze niby dni plodne.. ale .....
445 2015-08-19 20:54:11 Ostatnio edytowany przez GORKA (2015-08-19 20:55:59)
Niki chcę czy nie chcę ale nie mam wyjścia co do rodzaju porodu. W tak krótkim okresie czasu (gdybym teraz zaszła) to nie da się urodzić naturalnie,wszystko jest za świeże po cc. Także cc mam gwarantowane. I dobrze. ![]()
Co do endometriozy,nie wiem o co chodzi dokładnie,byłam u kilkunastu lekarzy i tylko ta jedna to stwierdziła, podejrzewam że na sztukę tak po prostu że było "to modne". Od zawsze miałam bardzo bolesne @. Mdlałam w szkole,wymiotowałam byłam nie do życia. W klasie maturalnej byłam 4 razy w szpitalu właśnie podczas @. Najpierw leczyli mnie na zapalenie przydatków,dostawałam multum antybiotyków,potem kazano brać antykonc.żeby to jakoś wyprowadzić i w sumie pomogło. Jedna lekarka pamiętam cały czas powtarzała że jak urodzę dziecko to mi to wszystko przejdzie. A teraz po porodzie miałam 4 @ i są bardziej bolesne niż przed ciążą. I bądź tu mądry. ![]()
Czesc staraczki:)) witam nowe dziewczyny, fajnie ze do nas dolaczylyscie:)) bylam teraz tydzien u mojej siostry, moja siostra ma 5 letniego syna i jest juz w drugiej ciazy w 5 mies. Niesamowite uczucie dotknac brzuszka w ktorym jest dzidzius:)) duzo rozmawialysmy o ciazy i o porodzie i mam nadzieje ze juz niedlugo my na forum bedziemy sie wspierac w ciazy:))
Daję znać po wizycie.
Jak się okazuje,najprawdopodobniej będzie jeden dzidziuś, ten który miał prawidłowe echo serca. Rozwija się prawidłowo, serduszko bije, wielkość odpowiednia do ciąży. Drugi zarodek nadal jest ale nie podrósł w ogóle od tygodnia, serduszko bije ale b. słabo. Trzeci pęcherzyk pusty tak jak był na początku. Także... pani gin powiedziała że te dwa wchłoną się najprawdopodobniej.
Nie wiem, może jestem jakaś wyrodna ale poczułam ulgę że będzie jedno a nie bliźniaki.
Gorka dzisiaj jest ostatni dzień 8 tygodnia.
bimbulka witaj. Moim zdaniem jeśli ostatni okres miałaś 28 lipca to za wcześnie na test. Poczekaj jeszcze z tydzień.
Dantek oj jak ja bym chciała mieć bliźniaki hi hi. ![]()
No to dobrze że wszystko ok. A pewnie skoro ty nie chcesz to dobrze że wszystko układa się po twojej myśli.
Dziołchy gdzie wy?
gorka skoro tak to dobrze
Ale Ci lekarze to są masakra. Powinni Ci wtedy jakieś badania porobić i Cię leczyć a nie takie gdybanie. Ja do swojego za jakiś czas się wybiorę to się dowiem czy wszystko jest okey. Najlepszy lekarz u nas na NFZ to liczę, że mnie nie oleje.
Ale u Ciebie widzę, że było o wiele gorzej z tymi okresami.
Też własnie słyszałam, że po ciąży przechodzi, ale jak widać nie u wszystkich to się sprawdza a szkoda ![]()
Ja też bardzo bym chciała mieć bliźniaki
dantek to dobrze, że jest po Twojej myśli i będzie tylko jeden dzidziuś
i grunt, że się prawidłowo rozwija i wszystko jest wporządku ![]()
Witaj kasiu już myślałam, że o nas zapomniałaś. A gdzie reszta dziewczyn? piokowa odzywajcie się!
Przyznam, ze uczucie świetne. Moja koleżanka też była w ciąży i jak jej brzuszek obmacałam to normalnie instynkt jeszcze bardziej mi się zaostrzył
Dostałam dzisiaj okresu. Normalnie jestem nie do życia. Jeszcze mnie żołądek boli bo jak ketonal wchodzi w ruch to zawsze tak mam.
Jak bym mogla o was zapomniec? Nie ma szans:) pojechalismy do tych Niemiec zaraz po weselu a tam nawet nie korzystalam z internetu bo musialam sie nacieszyc moim chrzesniakiem:)) i brzuszkiem siostry;) Niki jak bylo na weselu? No wlasnie Piokowa nam sie schowala;)
No mam nadzieję
a no tak bo mieliście jechać do Niemiec a piokowa też miała chyba gdzieś wyjechać no nie?
Na weselu było świetnie. Troszkę mało pobawilliśmy, ale ogólnie było fajnie
a Wy do końca byliście czy tak jak mówiłaś, że chwilę i do domu?:)
Dlugo bylismy bo bylo bardzo fajnie i duzo fajnych osob bylo:)) a chyba miala nad morze jechac?
Niki bo ketonal jest bardzo silnym środkiem,także uważaj,nie przesadzaj bo ci żołądek siądzie.
O widzę dziewczyny się pobawiły na weselu,ech poszło by się poszło
W 7 mym miesiącu ciąży byłam na weselu i wyobraźcie sobie wychodziłąm z niego jako ostatnia.Dosłownie. No i mało którą piosenkę puściłam bez tańca,ludzie w szoku byli z resztą ja też bo szłam z nieciekawym nastawieniem,bo wiadomo bez drinka jak tu się bawić,a jednak było super.
454 2015-08-20 16:08:39 Ostatnio edytowany przez Madzia92 (2015-08-20 16:11:18)
Cześć dziewczyny ![]()
Czytam Was co piszecie ale nie mam ochoty odpisywać , od soboty męczą mnie ostre i całodniowe bóle głowy , zawroty , prawie wymioty , - ciśnienie stan przedmigrenowy - uwielbiam
A było tak pięknie od maja do lipca kiedy mnie głowa nie boli ..
Yyh dobra ponarzekałam kończe
Gorka miło Cię znów spotkać ![]()
Dantek gratuluje ciąży pojedyńczej , grunt by donosić zdrowe dzieciątko ![]()
Reszta bo Was tak nie kojarze a z tel pisze WIEC HURTEM WAS POZFRAWIAM a jak mi łeb przestanie napierdalać ( wiem nie klnąć ale ból to łagodne słowo ) to odezwe się z lapka
;**
kasiu no to super, że się podobało
już nie pamiętam dokładnie gdzie, ale wiem właśnie, że miała gdzieś jechać
gorka tak wiem o tym, ale inaczej nie wytrzymam tego. Pomimo, że biorę ten ketonal to i tak trochę czuję ból. Ale lepszy taki ból niż ten silniejszy bez tabletki ![]()
No to pewnie, że się pobawiło. Wcześniej nie miałam ochoty, ale ogólnie to żadnego wesela nie opuściłam bo lubię takie imprezy
Oo i nic Ci nie było po takim szaleństwie?
bo ja jednak bym się bała, że może coś zaszkodzić bo cały czas tańczyć to też jakiś tam wysiłek jest
Ale w sumie zależy jakim tempem ktoś tańczy. Ja jak z kolegą bawiłam to później powiedział, że więcej nie będzie ze mną tańczył tak go wykończyłam ![]()
Madziu to czemu Cię tak ta głowa boli? mojego kuzyna jak głowa tak bolała to poszedł do lekarza i mu powiedzieli, że ma torbiele w mózgu, ale to nic poważnego chociaż brzmi poważnie ![]()