Też mam nadzieję bo strasznie nas mało. A gdzie są dziewczyny, które wcześniej się udzielały?
Mi wporządku. Byłam z mamą na zakupach przy okazji podjechałam na myjnie a teraz muszę go jeszcze odkurzyć i szyby umyć bo zacieki są po tej myjni. Ale sucho jest bardzo to auto zaraz się brudzi. A na wieczór to nie mam planów. Zimne piwko i leniuchowanie z moim
Jeszcze mi powiedział, że chce za granicę wyjechać na kilka miesięcy, żeby na wesele zarobić. Ale kurczę nie chce, żeby wyjeżdżał.
Wy piokowa chyba dosyć często grillujecie prawda?
Dokładnie gorąco masakryczne. Dobrze, że w aucie klima jest bo by człowiek nie wytrzymał.
Hej dziewczyny:) my bylismy dzisiaj nad jeziorem i szczerze powiem ze tego bylo mi trzeba:)) Niki ale on chce tam pojechac bo chce zarobic dla was pieniazki choc wiadomo ze takie wyjazdy to nic milego
A ja unikam słońca. Nie cierpię jak mi tak w głowę grzeje zaraz mi się słabo robi.
Wiem o tym, że chce zarobić, ale na część wesela można przecież z kopert później dać. A sam mi mówił, żebym w Polsce szukała pracy, i żebym nigdzie nie wyjeżdżała a sam chce jechać teraz. Boję się, że pojedzie i mu się tam spodoba i będzie często jeździł. Tak jak mój brat, którego nie ma już tyle lat a tęsknie za nim cholernie ![]()
264 2015-07-05 13:00:36 Ostatnio edytowany przez kasia2303 (2015-07-05 13:03:29)
Niki musicie to dobrze przedyskutowac tak zebyscie oboje byli zadowoleni, wiadomo ze rozstania nie sa fajne ale moze by znalazl taka prace jak moj maz? W sumie wielu znajomych pracuje za granica a sa dosc czesto w domu. Bylismy nad jeziorem tak cos po 17 wiec juz bylo fajnie i tak do 20:)
Powiem tyle, że kocham go bardzo i nie wyobrażam sobie, żeby nie był przy mnie. Rozumiem jak już by nie było innego wyjścia gdyby wogóle pracy nie znalazł. A tutaj przy moim i jego oszczędzaniu jakoś byśmy dali radę, ale ważne, że razem.
A jaką prace ma Twój mąż?
A to tak pod wieczór jest najlepiej. Ja jakoś nie mam ochoty nad wodę jechać. Byliśmy dzisiaj na zakupach, później na pizzy i jakoś zleciał dzień.
Kurcze dziewczyny wysilcie się!! A nie tylko we dwie z Kasią piszemy ![]()
Kladzie podlogi, firma w ktorej pracuje to jedna z wiekszych w Niemczech ale moga ich wyslac do roznych krajow np. Francja, Belgia, Szwajcaria itp. jedne grupy zajmuja sie podlogami, inne regipsami, rozbiorkami itp. Dzisiaj wyjechal ale w sobote rano znowu bedzie w domu:) ale nie chce zeby tam dl. Pracowal, tak zebysmy postawili dom, odlozyli cos na przyszlosc tak zeby spokojnie wychowac i wyksztalcic dzieci a wtedy zeby znalazl cos w polsce. Moj kuzyn pracuje w Austrii i tez jest czesto w domu
A to taka praca jest jak najbardziej ok bo czesto w domu jest.
Dokladnie. Kurcze jest tak goraco ze mozna sie upiec;)
Hej,
Niki czy dość często ? chyba nie. Ostatnio byliśmy u teściów na działce to grille obowiązkowe. A tutaj na miejscu to tak z raz ? dwa na msc. Wczorajszy dzień słuchajcie był tak leniwy, było tak parno i duszno, ze dopiero wyszłam na dwór ok. 19. Tak to oglądaliśmy jakieś filmy, pizza itp.
Nic specjalnego, ale i czasem taki dzień jest potrzebny.
Wesele to droga impreza. Fakt. Brałam pożyczkę + nasze oszczędności i jakoś daliśmy radę. Na szczęście po weselu wyszliśmy na czysto z pieniążkami ? więc to duży sukces. W sumie już się cieszę, że to po. Fakt wyjątkowy dzień w naszym życiu, ale dla mnie był cholernie stresujący.
My jestesmy tylko po cywilnym wiec zalatwiania bylo duzo mniej ale szczerze powiem ze chcialabym przezyc to jeszcze raz:) bylo tak na luzie, w urzedzie caly czas sie smialismy, zartowalismy, pan mlody zapomnial jak ja sie nazywam
) dopiero na drugi dzien mi tak przyszlo do glowy ze urzednik mogl pomyslec ze jestesmy pijani albo ze cos z nami jest nie halo;) a w restauracji to juz totalny luz, moglabym z parkietu nie schodzic:) kurcze my w sierpniu idziemy na wesele na 180 osob, nigdy na tak duzym weselu nie bylam, zgubimy sie w tlumie;)
piokowa, Grillowanie to ja akurat lubię
Oj na pewno stresujący dzień. Ja jestem taką osobą, która wszystkim potrafi się stresować to nie wiem jak to będzie na ślubie ![]()
Kasiu to czemu tylko cywilny macie ?
O my też idziemy w sierpniu na wesele i też ma być b.dużo osób a dokładnie ile to nie wiem ![]()
272 2015-07-06 11:40:04 Ostatnio edytowany przez kasia2303 (2015-07-06 11:42:53)
Bo tak chcielismy a koscielny zrobimy za kilka lat:) no i juz jakis czas ze soba jestesmy a cywilny ulatwia wiele spraw, jak urodzi sie dziecko to juz jestesmy malzenstwem wiec sprawy zwiazane z nazwiskiem itp. To bedzie ulatwienie dla nas, sprawy w banku czy niedaj boze gdyby ktoremus z nas cos sie stalo to lekarze moga nas informowac o stanie zdrowia i ja moge decyduje o nim a on o mnie
No w sumie to racja. A nie będzie problemu ze wspólnym mieszkaniem przez tyle lat? bo wiadomo, że ciężko z rozgrzeszeniem wtedy.
No teraz do spowiedzi to nie mamy raczej po co isc bo rozgrzeszenia nie dostaniemy ale na spowiedzi przedslubnej juz takiego problemu nie ma, moja siostra po 8 latach od cywilnego wziela slub koscielny i nie bylo zadnych problemow. Ale swoja droga to strasznie glupie jest, powiedzmy jest malzenstwo, w domu awantury, zdrady itp. Ale do spowiedzi i do komunii przystapic moga bo sa po slubie koscielnym a ludzie ktorzy sie kochaja i szanuja ale sa po slubie cywilnym to juz nie moga
275 2015-07-06 16:43:28 Ostatnio edytowany przez niki12345678 (2015-07-06 16:45:59)
Co zrobisz tak to już jest. Tak samo nie ogarniam czemu grzechem jest stosowanie antykoncepcji w małżeństwie. Księża są cwani bo Oni później tych dzieci nie wychowują. A jak ktoś nie ma pieniędzy to co ma zrobić. Pamiętam jak nam na religii tłumaczono, żeby tylko w dni niepłodne i obserwować temperaturę to wtedy ciąży nie będzie. A jak będzie to co wtedy? chore..
Tak samo jak wspólne pieszczoty z mężem, które nie są zakończone seksem też jest grzechem.
A z tą spowiedzią to też różnie jest. Mnie kiedyś ksiądz opierniczył, że jestem nieodpowiedzialna i będę złą żoną i matką ;/ tylko dlatego, że kocham się z mężczyzną mojego życia. A mój jak się spowiadał z seksu to tylko dwa razy dostał pytanie czy się ze mną ożeni i czy ja będę matką jego dzieci. A jak już dziewczyna pójdzie do spowiedzi to opiernicz z góry na dół. Aż się odechciewa chodzić.
Dlatego ja wierze w Boga ale nie w instytucje kosciola
I poprawnie.
Jej, ale gorąco.. Nawet zimne piwo nic nie daje.
Hej,
Co do spowiedzi przedślubnej to my przed śubem mieszkaliśmy razem ok 2 lat. No niestety o to się nie pytali nas, a my nic nie mówliśmy. Trochę paranoja, no ale co zrobić. I tak jak Kasia pisze - wierze w Boga, nie w Kościół.
A ja wczoraj późno wróciłam do domu... ale zdążyłam poćwiczyć z Chodakowską
Kiedyś dla mnie to były proste ćwiczenia a teraz.. OMG. Mam już zakwasy ![]()
279 2015-07-07 07:37:54 Ostatnio edytowany przez Monika_01 (2015-07-07 07:52:01)
Witajcie kobietki,
Chciałam się Was o coś poradzić wink
Bo moją głowę zaprząta już milion myśli naraz i co chwilę inna. Ostatnią miesiączkę miałam 3 czerwca, cykle mam dość regularne, co 28-30 dni, dziś już 4 dzień boli mnie podbrzusze jakbym miała dostać miesiączkę, ale na razie jej nie widać. Myślicie, by pójść do ginekologa? Potrafił by mi On już coś powiedzieć, coś więcej?
Myślę, że na gineokologa to troszkę za wcześniej. Zrób sobie test, ale dla 100% pewności test z krwi - beta hcg. i daj znać co i jak ![]()
Robiłam test parę dni temu, wyszedł negatywny,myślisz że wtedy było za wcześnie?
Witajcie!
Nie było mnie parę dni i widzę że trochę się porobiło
...
Poruszyłyście temat ślubu kościelnego..Ja dość długo żyję na kocią łapę i to w tzw małej społeczności i czasami nie było łatwo.Z czasem nauczyłam się żyć z faktem że jestem w pewnym sensie lokalnym odmieńcem;po prostu to olewam i już.Wkurza mnie powszechne zakłamanie jakie panuje wśród ludzi;wszystko na pokaz,szumny wesele itd a potem kłótnie i rozwody.Nie wiem czy wiecie jak bardzo wzrosła liczba rozwodów i to tych kościelnych.
Myślałam,że po burzy będzie chłodniej ale nic z tego..człowiek ledwo funkcjonuje..
Od jutra zaczynam testy może się uda...przez te upały nie wiadomo jak przebiegnie cykl..ostatni był dłuższy poprzedni krótszy i bądź tu mądra..
Monika tak sobie myślę,że pewnie się spóźniasz,z lekarzem poczekaj no chyba że ból się nasili a krwawienia nie będzie to wtedy lepiej się przebadać ;mnie kiedyś torbiel tak zaskoczyła i już po jednym jajniku.
Robiłam test parę dni temu, wyszedł negatywny,myślisz że wtedy było za wcześnie?
Test się robi najwcześniej w dniu spodzewianej miesiączki a i tak moze wyjść negatywny mimo, że jesteś w ciąży, lepsza beta.
Irnea B. przypomnij mi proszę jakie Ty testy robisz?
Hej. To piokowa mamy też tak samo. Wierzę w Boga, ale do kościoła jakoś nie mam ochoty chodzić. Nie wiem czemu, ale boję się rozmowy jak pójdziemy do księdza, żeby nam ślubu udzielił.
Też ćwiczyłam z chodakowską i też miałam zakwasy. Dla mnie to nie było nic miłego bo mnie bardzo nogi bolały, ale kwestia przyzwyczajenia. Teraz mam pościągane ćwiczenia z Mel B, ale czekam aż będę na diecie i wtedy poćwiczę
Chociaż wolę siłownie, ale było brak czasu i zaniedbywałam to trochę.
Monika, do ginekologa nie zaszkodzi iść bo zrobilby Ci USG i by widział co tam się dzieje. Ale ja bym osobiście poczekała tak, żeby przynajmniej 2 tygodnie się okres spóźniał i wtedy iść bo jak pójdziesz z kilku dniowym spóźnieniem to może Cię wziąść za panikarę.
Jak tak bardzo jesteś ciekawa to zrób sobie jeszcze raz test, ale moim zdaniem wtedy już powinno coś wyjść, ale różnie to bywa.
To musisz do nas częściej zaglądać Irenko
Podoba mi się Twoje podejście, że nie przejmujesz się tym co inni pomyślą. Też takie staram się mieć i każdemu to powtarzam
Też myślałam, że po tym deszczu się fajnie ochłodzi, ale gdzie tam. Chwilowo się chłodniej zrobiło a potem dalej b.duszno i gorąco.
Dokładnie czasem to może być torbiel. Też miałam zmianę na jajniku, ale jakoś mi sie to samo rozeszło, ale nie ma co tego olewać.
trzeci miesiąc próbujemy z testami owulacyjnymi może się uda..Na początku miałam problem z ich interpretacją.Ostatnio były dwie wyrażne kreski i myślałam że plemniki do żyją ale się nie udało.Teraz bogatsza w doświadczenia próbuję od nowa choć chyba zacznę dzisiaj bo zaczyna się śluz pojawiać ..
Czesc dziewczyny:)) ja chcialabym zeby u mnie troche popadalo... ale wczoraj wieczorem wzielam weza ogrodowego i oblalam podwórko
) Moniko z lekarzem jeszcze troszke poczekaj. Zycze wam milego dnia:))
Jednak się nie spóźniam
Wczoraj popołudniu zobaczyłam już dwie kreski, dziś rano też. Tylko zaniepokoiło mnie to, że wczoraj były wyraźniejsze niż dzisiaj. Może troszkę świruję, bo mam jedno poronienie za sobą i nie chciałabym, żeby to się powtórzyło. Miłego dnia dziewczyny!
Hejj
kasiu i tak padało a dalej duszno okropnie.
Monika to świetna wiadomość. A może miałaś czulszy test? sama nwm ale lepiej iść do ginekologa. Ale gratulacje! ![]()
Monika gratulacje spokojnych 9 miesięcy będzie dobrze
Zwykły test
Dziękuję Wam, a co do Ginekologa to właśnie się wybieram, na 15-stą mam wizytę. Lepiej dmuchać na zimne
To dobrze daj znać po wizycie ![]()
Czsc dziewczyny:) Niki no niestety nadal duszno... Monika moje gratulacje:))
Trochę popadało i już takiej duchoty nie ma
Mam przyjść za 3 tygodnie, bo jeszcze nic nie widać. Ale chociaż czuję się spokojniejsza.
Takie są uroki lata, ale w nocy to jest porażka zasnąć.. ![]()
Monia to dobrze, że się uspokoiłaś. Teraz musisz dbać o siebie a długo się starałaś? ![]()
Gratulacje Monika!!Tylko teraz nie opuszczaj nas biednych staraczek i pisz co tam słychać u Was ![]()
U mnie były dwie spokojne burze i może w końcu się ochłodzi;sypialnie mam na poddaszu to już ciężko było.
W sumie to nawet zapowiadali ochłodzenie. A ja jutro idę na cały dzień plewić trawkę chyba mi plecy walną bo mam problem z kręgosłupem.
Czesc dziewczyny:) jak wam dzien mija? U mnie popadalo i sie ochlodzilo;)
Hej
mi mija tak sobie. Cały dzień pracowity. Cały dzien na słońcu plewiłam i normalnie plecy mam bordowe a zmęczona jestem jak.. Byłam znajomym pomóc na działce i nie spodziewałam się, że będzie tak ciężko..
Teraz zimne piwko z koleżanką i spać ![]()
Nie starałam się, ale też nie do końca zabezpieczałam, chcieliśmy dziecko, ale ciężko Nam było się na nie do końca zdecydować
Ale w efekcie jesteśmy teraz bardzo szczęśliwi.
Dziękuję Ireno
U mnie wczoraj też trochę popadało, ale ogólnie to pogoda świetna, w końcu było czym pooddychać.
Hej dziewczyny,
U mnie dwa ostatnie dni spędzone na konsultacjach lekarskich, ale nie ze mną, tylko z rodzicami. Na szczęscie wszystko ok. I już dziś w pracy, ale straszliwie się nie chce. U mnie się mega ochłodziło. Rano jak jechałam do pracy było tylko 12 C. Byłam z mamą u ginekologa, odbierała wyniki cytologii, i była para, ona w ciąży, już zaawansowanej i zawołała męża do gabinetu, żeby zobaczył dziecko. Ehh, zakuło troszkę
No, ale nic cycki do góry. ![]()
Wyjeżdżamy z mężem we wrześniu i we wrześniu mamy też wesele, więc obrałam sobie nowy cel: zmieścić się wkostium, sukienkę i jako tako wyglądać. Od pn zaczęłam. Ćwiczenia, mniej jedzenia, zero coli (bo jestem chyba uzależniona). Trzymajcie kciuki. ![]()
Nie starałam się, ale też nie do końca zabezpieczałam, chcieliśmy dziecko, ale ciężko Nam było się na nie do końca zdecydować
Ale w efekcie jesteśmy teraz bardzo szczęśliwi.
Dziękuję Ireno![]()
U mnie wczoraj też trochę popadało, ale ogólnie to pogoda świetna, w końcu było czym pooddychać.
Jak CI fajnie. Gratuluję jeszcze raz.
Pisz co i jak? Masz jakieś objawy? niechęć do jedzenia, mdłości itp?
W końcu po upałach! Ale znając mentalność Polaków zaraz zaczniemy narzekać,że zimno i co to za pogoda.Nie lubię wiatru a dziś nie źle wieje.
Piokowa fajnie,że u Twoich rodziców wszystko w porządku,ja ze swoimi też muszę chodzić po lekarzach ale tak to bywa.Też się na tym łapie że jak widzę gdzieś kobietę w ciąży lub z małym dzieckiem to jest takie uczucie żalu.Dziś mój przyjeżdża i mam nadzieję ,że na weekendzie będzie szansa na postaranie się o dzidziusia.
Niki ja już myślałam,że ty jakąś nielegalną plantację trawki posiadasz ![]()
Miłego dnia babeczki!
Chyba każdą kobiete, która się stara o dzidziusia ogarnia żal jak widzi taki brzuszek, albo dzidzi ![]()
To dobrze piokowa, że masz jakieś nowe cele ![]()
Dokładnie Irenko. Jest ciepło to kazdy narzeka, że gorąco a jak zimno to tak samo- cóż nie dogodzi
ale ja osobiście wolę chłodek niż upały.
Mój też dzisiaj przyjeżdża wiec na pewno coś podziałamy. Jestem akurat coś koło dni płodnych, ale jeszcze nie wiem bo nic nie czuję a śluzu miałam trochę płodnego.
Hehe ee nie jaka trawka
Ale tak mnie plecy pieką, że nie wiem co zrobić spać nie mogę. Pewnie mi za niedługo bomble się porobią i skóra zejdzie ![]()
Moj maz dzisiaj tez przyjezdza:)) staraczki czeka nas pracowity weekend skoro nasi mezczyzni beda;) niki moze idz do apteki po jakas masc na poparzenia słoneczne
Przyjemne z pożytecznym ![]()
Chyba właśnie coś sobie kupię bo piecze okropnie jak się położę na plecach to tak jakby mnie ktoś ogniem przypalał.
A na zakwasy macie jakieś sposoby? bo ciężko mi nawet chodzić. Myślałam, że to tylko ja taka delikatna a to wszystkie kobitki takie obolałe po tym plewieniu ![]()
Ciepla kapiel i masc na bolace miesnie:)
Kąpiel była a maści nie mam takiej..
A masz masc na stluczenia?
Nie zauważyłam zbytnio żadnych objawów, tylko tyle, że jestem bardziej senna i brzuch mnie pobolewa u dołu.
Jak Wy dziewczyny dajecie radę z tym, że widzicie swoich partnerów tylko w weekendy? (Chyba, że źle zinterpretowałam Wasze wypowiedzi) Dobrego weekendu ![]()
Monika dokładnie tak jest w moim przypadku jak piszesz;widujemy się tylko w weekendy.Czasami jest ciężko ale to kwestia zrozumienia i zaufania.Tak musi być i trzeba iść na kompromisy,praca jest ale w innym mieście.My tak sobie żartujemy,że pewnie nie wytrzymalibyśmy tak ciągle ze sobą ![]()
Jakos trzeba dac rade a poza tym zdazymy troche zatesknic za soba a to tez jest dobre;)) a poza tym jak chcemy cos miec to narazie tak musi byc...
Oj nie mam Kasiu. Ale rozchodzilam i trochę przechodzi ![]()
Niestety Moniko tak to w życiu jest. Ja za moim bardzo tęsknię, ale taka praca.
Witajcie Kobietki
Znalazłam te forum przypadkowo i postanowiłam, że założę konto i odezwę się. Staram się z moim narzeczonym o bobasa już 2 miesiąc. Moje pytanie do was kochane. Miałam dostać ciocię dokładnie dzisiaj i rano zostałam mile zaskoczona bo nic nie ma. Od tygodnia miałam takie dziwne bóle co jakiś czas jak w pierwszy dzień miesiączki ale nic się więcej nie działo. Bolą mnie trochę piersi. Czy możliwe, że tym razem nam się udało i jestem w ciąży? Lecę dziś po test ![]()
dzasta szanse wiadomo są duże, ale żadna z nas Ci nie powie czy jesteś w ciąży czy nie. A test jak wyszedł? ![]()
Cześć kobietki,
wczoraj robiłam test, wyszedł pozytywny, aczkolwiek druga kreseczka jest bardzo słabo widoczna. Będę musiała chyba jutro powtórzyć test ale boje się bo troche nadziei sobie narobiłam
Pewnie dlatego, że wcześno jest. Powtórzysz test za kilka dni to będzie gruba wyraźna krecha! Moje gratulacje
troszku Ci zazdroszczę..
Kobitki gdzie się wszystkie podziewacie? meldować się!
Taka właśnie mam nadzieje, mam straszny apetyt od ok. 2 tygodni a jestem osobą bardzo szczupłą i nigdy aż tyle nie jadłam, to mi dało trochę do myślenia
. Podzielę się jutro informacjami czy wyszło jak powinno. I trzymam oczywiście kciuki i za Ciebie. Już myślałam ,że coś jest nie tak, uff kamień z serca.
Apetyt w tak wczesnej ciąży? ja w sumie zawsze przed okresem miałam smaka na słodkie i czasem mnie to myliło bo też dużo jadłam.
Oczywiście informuj nas na bieżąco. Wszystko będzie dobrze!
Dzięki też bym chciała zobaczyć dwie kreseczki. Ale zawsze jak robiłam to jedna kreska i oo wogóle już nie robię.
Jestem, moj maz juz pojechal i bedzie dopiero za dwa tygodnie...
/
Niby te dwa tygodnie to nie jest jakoś bardzo dużo, ale przez tydzień człowiek potrafi zatęsknić ![]()
Oj tak;) a jak tobie weekend minal?
A byłam na grillu u teściów i jakoś zleciało. Pogoda trochu niedopisała, ale grunt, że niedziela była ładna ![]()
Hej! Widzę,że po weekendzie wszystkie wróciłyśmy do szarej rzeczywistości.Moje kochanie tez pojechało..Fajnie,że pojawiają sie nowe osoby; ważne żeby się wspierać i cieszyć szczęściem innych.Ja niby w niedziele miałam dwie kreski na teście owulacyjnym więc zobaczymy co wyniknie z tego.
Ireno trzymam kciuki:)) ja troche odczekam i zrobie test ciazowy ale i tak pewnie pojawi sie jedna kreska...
Dzięki Kasiu! A może w twoim wypadku będzie mila niespodzianka
.Ja to tak czasami wolę żyć marzeniami raz czy dwa już miałam robić test ale za chwile i tak była miesiączka.