Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Strony Poprzednia 1 35 36 37 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2,341 do 2,405 z 2,415 ]

2,341

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Ola trzymam kciuki żeby się poukładalo tak jak trzeba! Brakuje Ciebie tutaj sad

Bardolka, jestem ja smile wczoraj byłam u lekarza na nfz 2ga wizyta ( pierwsza w 10 tyg. / druga 15) - powiem tak, gdyby nie to ze chodzę też prywatnie to NIC bym nie wiedziala o tej ciąży. NIC. Lekarz wczoraj tylko zmierzył dziecko i tyle.   Nie byl w stanie nic powiedziec oprocz tego że dziecko sie rusza wiec serce raczej bije...

Kolejna wizyta za 4 tygodnie. Prywatnie wizytę kolejna mam 16go lutego, to już będzie jak dobrze pójdzie 18 tc wiec liczę na to ze się płeć może wyklaruje.  Dolegliwości nadal nie mam żadnych oprócz przeraźliwego zmęczenia i kłócia w podbrzuszu kiedy za szybko wstanę lub się porusze.

A co u Ciebie? Jak się czujesz?

Zobacz podobne tematy :

2,342

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Pm - ja to nie mam nerwów na państwową służbę zdrowia. Jak kiedyś byłam to babka mi 1 jajnika w USG nie mogła znaleźć. Co chyba nigdy wcześniej się nie zdarzyło. Mówię babce ze nigdy nie było z tym problemu: a wie Pani jaki ten sprzęt jest ...

U mnie 12 dpo .... i już od dobrych 4 dni mam skurcze jak na okres, więc pewnie zonk....

2,343

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Bardolka i jak tam? Jakieś dobre wiadomości?  4 dni mam skurcze jak na okres – to u Ciebie taka norma, że tak wcześnie skurcze na okres? U mnie zawsze 1-2 dni max przed.

Projektmama generalnie czuję się naprawdę ok. Czasem mnie brzuch pobolewa, zwłaszcza jak coś porobię albo pochodzę, ale jestem obstawiona magnezem, więc dajemy radę. Od 1 lutego będzie już III trymestr (tak ten czas szybko leci). Teraz jak czuje ruchy już jestem spokojniejsza, nie nastawiam się jak na początku ciąży, że może coś być nie tak, choć wiadomo starałam się myslec pozytywnie, ale w głowie miałam to poronienie (trzy dni temu minął rok od tego czasu). Teraz dużo bardziej pozytywnie i w głowie mi już wyprawka smile A pierwsze ruchy czułam tak ok 20-21 tyg. Z początku jakby takie bulgotania w brzuchu. Poźniej już byłam pewna, że to to smile

Księżniczkaola kopie kopie ale nie tak mocno jeszcze. Jak byłam w zeszłym tygodniu na usg to już miał 1000 g. Gin powiedziała, że tak ponad normę, ale biorę pod uwagę błędy w pomiarze. A jak się czujesz? Który to już tc?

ewelinakagkal mi lekarze też dawali  czas 3 msc po poronieniu. Poczekałam jeden cały cykl. Potem poszłam kontrolnie na usg. Powiedziano mi, że się ładnie zagoiło, od tego momentu się starałam. Myślę, ze organizm sam jest na tyle mądry, że dobrze wie, kiedy ma nastąpić ten czas. Tak jak Bardolka napisała smile test najlepiej zrobić w dniu spodziewanej miesiączki, moim zdaniem wcześniej nie ma co. Ja najpierw zrobilam test ciążowy jak pojawiła się blada krecha to zrobiłam z krwi na potwierdzenie. I jak coś wyszło?

2,344

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Hejo Piokowa smile


u mnie 13 dni po owulacji, na 99% nic z tego, więc juz się umówiłam do Krakowa do Kliniki. Mam nadzieję na skuteczne leczenie tam.

A czy u mnie normalne są takie skurcze? Tak, co miesiąc praktycznie około 7-8 dni po owulacji zaczynają się skurcze i trwają do końca cyklu.

2,345

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

No to z jednej strony dobrze, że zdecydowałaś się na Klinikę, z drugiej  no szkoda, że ten cykl nieudany. Napisz jak będzie po wizycie. Jaki plan działania jestem bardzo ciekawa. Trzymam kciuki smile

2,346 Ostatnio edytowany przez projektmama (2017-01-31 20:05:37)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej
Bardolka napisał/a:

Hejo Piokowa smile


u mnie 13 dni po owulacji, na 99% nic z tego, więc juz się umówiłam do Krakowa do Kliniki.

Dobrze, że się zdecydowałas! Na kiedy masz wizytę? 3 mam kciuki!

Piokowa, Ależ Ci dobrze, że to już końcówka smile u mnie ciąża ciągle jest "wirtualna".  Widuje dziecko na usg ale poza tym żadnych symptomów ani niedogodności nie widzę sad

Ola co u Ciebie?

2,347

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

umówiłam sie na 22 lutego do dr Chrostowskiego, takiego jakby kierownika tej kliniki. No zobaczymy.

Przewiduję, że będzie konieczna kolejna histeroskopia, bo podejrzewam wielki come back polipów. Chyba że on coś innego wymyśli. No zobaczymy smile

2,348

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Hej dziewczyny smile

Na poczatku do Bardolki - przepraszam, jesli moj ostatni post Cie zdenerwowal, nie takie byly moje intencje smile Chcialam troszke zazartowac, widac odebralas to inaczej. Oczywiscie, ze starasz sie dlugo dluzej niz ja i nie wiem, jak to jest starac sie 3 lata. Mam nadzieje, ze nie bede musiala sie przekonywac. Podziwiam za wytrwalosc i mocno trzymam kciuki! smile

Projektmama - ciaza wirtualana hehehe smile dobre smile mysle, ze mialabym dokladnie tak samo - dopoki nie mialabym jakis 'namacalnyc' dowodow to bym ciagle niedowierzala smile ale uwierz, ta ciaza naprawde jest smile)) wiec ciesz sie tym czasem!

A co u mnie? Jak bylam w Polsce na swieta to gin przepisal mi Clostibegyt, kazal brac po pol tabletki rano i wieczorem od 5-9 DC. Kazal brac tylko przez 2 miesiace i odstawic. Naczytalam sie ze nie powinno sie go brac w ogole bez monitorowania (tutaj nie mam takiej opcji). Mialam duzo watpliwosci, ale wzielam, zastanaia msie tylko czy brac w kolejnym cyklu (jesli teraz nic nie wyjdzie). Co myslicie? Generalnie chodzi o to, ze bez monitorowania moze byc tak, ze dawka na mnie w ogole nei podzialala (mniejsze zlo) albo, ze za bardzo podzialala i nie powinnam brac tyle samo ale mniej w najstepnym cyklu. Sama nie wiem sad

Dzisiaj mam 14DC smile wiec dzialalismy i bedziemy dzialac dalej smile Ostatni cykl mialam dlugi wiec tak przez kolejny tydzien mysle sobie pozialamy smile a potem sie okaze....

2,349

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

no clostybegytu nie powinno się brać bez monitorowania choćby z tego powodu, że np mogą się wytworzyć 4 pęcherzyki, a ciąże wielopłodowe są bardzo ryzykowne. Ja bym brała co najwyżej pół tabletki dziennie.
Ja przy clo w 10dc mierzyłam poziom estradiolu. Jak rozumiem nie masz możliwości go badać?

2,350

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Bardolka - no wlasnie nie mam takiej mozliwosci. Generalnie problem polega na tym, ze dopoki nie zaczne sie leczyc 'na powznie' tutaj, w Anglii, no to oficjalnie sie nie lecze. Oni eni uxnaa zndyhc lekow przepisanych przez lekarzy z inych krajow (troche to logiczne), wrecz nie sa zadowoleni jak idziesz i mowisz ze biore cos tam, bo po prostu jak przychodzi co do czego to referuja cie do specjalisty i sami wykonuja wszystkie badania itd. Dlatego nie mam jak sprawdzic poziomu hormonow itd. a monitoring, owszem moge isc prywatntie do polskiego lekarza, ale kosztuje taka wizyta 100 funtow.... troche duzo. 

A wiadomo, ze jak bylam w Polsce to mimo wszytsko poszlam to polskiego ginekologa raz czy dwa, no i on z kolei tez powiedzial, ze wiadomo ze na odleglosc mnie leczyc nie bedzie, no ale zawsze cos ta przepisal opierajac sie na obecnych moich badaniach czy USG. I dlatego takie to pogmatwane troche. Wzielam jeden cykl ten lek, w nastepnym chyba bede sie bala wiec nie bede juz brac bez monitoringu. Jesli ie zajde w ciaze w najbziszym czasie, bede musiala sie zglsoci do leakrza tutaj angieliego, ponaciagac jeszcze caly okres taran i miejemy adzieje ze ruszy powoli po protu proces diagnozowania/ ewentualego leczenia ale juz tutaj.

2,351

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

kiedysbylam - współczuję tego ichniejszego angielskiego podejścia do tematu. ja bym na Twoim miejscu ruszyła z tym leczeniem na poważnie - nie ma co tkwić w poczuciu beznadziejności tylko zacząć działać a skoro nie można małymi środkami jak tu w polsce to trzeba brać to co jest. Zanim się dostaniesz do kliniki, zanim Ci porobią badania - mija kupa czasu - po co to jeszcze bardziej rozwlekać? Monitoring cyklu w polsce kosztuje +/- 80 zł nie wiem za co oni sobie liczą 100 funtów.... :<

Bardolka - co tam u Ciebie? macie zalecone jakieś badania przed tą wizytą?

2,352

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Hejka,

Nic mi przed wizytą nie zlecili, ale sama zrobiłam w 3 dc prolaktyne, tsh, lh, fsh i estradiol.
Wszystko olej tylko stosunek lh/fsh tylko 0.5 a powinien wynosić około 1. Więc już się zastanawiam co to będzie, ale jakoś do 22 wytrzymam, bo nie mam innego wyjścia smile

2,353

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Mi z kolei wyszły złe badania tarczycy pomimo brania zwiększonej dawki leku. Mam powtórzyć za dwa tygodnie i zobaczymy co dalej. Miałam też robioną krzywą cukrową z uwagi na to, że dzięki tarczycy mam kilka dodatkowych kg a wyszedł mi cukier na pograniczu (100). Masakryczne to badanie, mam nadzieję, że już nie bede musiała nigdy więcej pić tej glukozy bo oszaleję!!! Za tydzień mam wizytę u tej mojej pani ginekolog prywatnej to może coś się dowiem więcej bo po tej ostatniej na nfz to brak słów... Nie zlecił mi większości badań, nie powiedział NIC o dziecku, brak słów. Nie wiem czy ja zbyt wiele wymagam od lekarza?

Nie wiem czy nie będę musiała się wybrać do jakiegoś psychologa z tą moją fiksacją, że coś pójdzie źle. Czytałam jakieś opracowania, że to częste u kobiet, które nie mogą się doczekać ciąży, że nie mogą później uwierzyć w nią - ja się tak właśnie czuję... oprócz bolących piersi i braku okresu nic nie czuję. Tak jak wspomniałam mam tych kilka kg za dużo tu i ówdzie więc i brzuszka nie widać i kopniaków nie czuje jeszcze. Gdyby nie te 2 minuty co miesiąc na usg kiedy widzę jak dziecko robi fikołki to w ogóle bym nie przyjmowała do wiadomości, że to ciąża.

2,354 Ostatnio edytowany przez acha100 (2017-02-14 09:23:14)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Hej dziewczyny
U mnie znów nici, jestem po @, dziś 9 dzień cyklu, więc walka od nowa. Hmmm trochę rozczarowana znów jestem. W związku z tym, że przez ostatni czas przybyło mi parę kilogramów ( niepotrzebnych) postanowiłam się ich pozbyć, wyczytałam że nawet lekka nadwaga może utrudniać zajście w ciąże. A swoją drogą co o tym myślicie?  Moja gin powiedziała , że jeśli przez 3 m-ce się nie uda mam przyjść i umówić się na drożność jajowodów . No i sama nie wiem, może jeszcze odczekam miesiąc lub dwa....
Projektmama wspominasz o psychologu...jeśli ma Ci to pomóc to nie zwlekaj, ciągły stres związany z "potwierdzeniem" ciąży raczej Ci nie pomaga. Więc spróbuj, zobaczysz po 1-2 wizytach czy coś Ci to daje
Bardolka trzymam kciuki za dobre wieści i pierwszą wizytę w klinice.
Księżniczkaola fajnie, że się odezwałaś.

2,355

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

acha a ja bym na Twoim miejscu nie czekała. Ja a propos swojej sytuacji zdrowotnej żaluję tylko jednego - że tak długo zwlekałam z tym, żeby pójść do jakiegoś konkretnego lekarza.

Ja myślę, że jeżeli przy 3 stymulowanych cyklach, gdzie są ładne komórki jajowe, ciąży nie ma - to trzeba szukać powodów gdzie indziej niz brak owulacji.

2,356

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej
Bardolka napisał/a:

acha a ja bym na Twoim miejscu nie czekała. Ja a propos swojej sytuacji zdrowotnej żaluję tylko jednego - że tak długo zwlekałam z tym, żeby pójść do jakiegoś konkretnego lekarza.

Ja myślę, że jeżeli przy 3 stymulowanych cyklach, gdzie są ładne komórki jajowe, ciąży nie ma - to trzeba szukać powodów gdzie indziej niz brak owulacji.

Własnie dlatego nie chciałam już czekać z decyzją o rozpoczęciu starań, bo obawiałam się , że może nie pójść tak łatwo. A czas leci... Hmm właściwie to ja nie wiem jakie mam komórki jajowe, czy "ładne" czy nie tongue Wiesz chyba masz racje, muszę podejść do mojej gin i niech działa, bo szkoda czasu.

2,357

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

hej laski! smile

A ja po pierwszej wizycie u Chrostka smile

i co Wam powiem, takie rzeczy się czuje, a ja czuję, że w końcu dobrze trafiłam smile

Chrostek typuje 2 rzeczy: mój mięśniak się rozrasta i nieco zaczyna modelować jamę macicy (może blokować ujście prawego jajowodu), a drugi typ to insulinooporność.

W związku z tym skierował mnie do szpitala na Kopernika na 2 dniowy panel diagnostyczny. Jutro tam będę dzwonić i dowiem się jak z terminami.

Ogólnie świetne wrażenie na mnie zrobił, bardzo uprzejmy, kontaktowy, delikatny, widać też od razu że bardzo kompetentny.

Zrobił też bardzo dokładny wywiad, zapytał o wiele rzeczy takich o które mnie nikt jakoś dotąd nie pytał. Pooglądał wyniki i trochę się śmiał, że mam tego strasznie dużo i że wcale nie było powodu aż tyle robić smile

2,358

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Bardolka czyli wizyta mega pozytywna. Dobrze wiedzieć, że trafiło się w dobre ręce. Same konkrety, a nie gdybanie...-aż miło się czyta smile  Czyli wizyta w szpitalu 2 dniowa i juz będzie wiadomo o co kaman. Cieszę się, widać że jesteś fajnie nastawiona-i tak trzymać!!!

2,359

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej
Bardolka napisał/a:

hej laski! smile

A ja po pierwszej wizycie u Chrostka smile

i co Wam powiem, takie rzeczy się czuje, a ja czuję, że w końcu dobrze trafiłam smile

Chrostek typuje 2 rzeczy: mój mięśniak się rozrasta i nieco zaczyna modelować jamę macicy (może blokować ujście prawego jajowodu), a drugi typ to insulinooporność.

W związku z tym skierował mnie do szpitala na Kopernika na 2 dniowy panel diagnostyczny. Jutro tam będę dzwonić i dowiem się jak z terminami.

Ogólnie świetne wrażenie na mnie zrobił, bardzo uprzejmy, kontaktowy, delikatny, widać też od razu że bardzo kompetentny.

Zrobił też bardzo dokładny wywiad, zapytał o wiele rzeczy takich o które mnie nikt jakoś dotąd nie pytał. Pooglądał wyniki i trochę się śmiał, że mam tego strasznie dużo i że wcale nie było powodu aż tyle robić smile

Cudownie! Właśnie pojawiłam się tutaj żeby wypytać co i jak a tu widzę, że jesteś już po. Taki panel diagnostyczny w szpitalu to fantastyczna sprawa - wszystkie badania i wyniki na cito w jednym miejscu i czasie - super! Daj znać koniecznie co ustaliłaś? Kiedy kolejna wizyta?

Ja z kolei coraz bardziej jestem sfrustrowana moim lekarzem na nfz. Chodzę co miesiąc prywatnie do lekarza, ale w międzyczasie w połowie tego czasu zaglądałam do lekarza na nfz i nie rozumiem czy to standardowa praktyka czy też mam po prostu takiego pecha ale moje wizyty trwają 2 minuty <sic!>

"Obrzęki są? Żylaki? Nie ma ok, tydzień ciąży - no to usg /podczas badania cisza, na moje pytanie czy wszystko okej odpowiedź: raczej tak /po usg - kolejna wizyta za 3 tygodnie, dziękuję." Spędziłam wczoraj 2 godziny w poczekalni tylko po to żeby się NICZEGO nie dowiedzieć wink

ehh... sad

2,360

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Projektmama , mogę zapytać jaki jest powód wizyt o dwóch lekarzy jednocześnie? Chodzi o bezpieczeństwo ciąży, czy może kwestia badań na kasę ?

2,361

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Cześć dziewczyny. 
Wczoraj dowiedziałam się, że jestem w ciąży prawdopodobnie.
Na trzech testach pojawiły się blade , drugie kreski. Objawy tez się pojawiły.  Jestem trochę skolowana bo przez pół roku nic.
Jeżeli to ciąża,  to 2,3 tydzień. Myślicie, że na wizytę u lekarza nie jest zbyt wcześnie?

2,362

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

No raczej, że za wcześnie.

2 tygodnie po terminie spodziewanej miesiączki jest w sam raz.


Poza tym, jeśli robiłaś test w terminie spodziewanej miesiączki, to nie jestes w 2-3 tygodniu tylko w 4. Liczy się od pierwszego dnia cyklu.

2,363

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Nie. Robiłam przed miesiączka.
Pewnie stąd tak słabo widoczne kreski. Zbyt niski poziom hormonu.
Dlatego sądzę, że jest to 3 tydzień.

2,364

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Hej dziewczyny
U mnie znowu lipa, przyszła @. Na dniach odwiedzam moja gin, niech poradzi co dalej.... Powiedzcie jak mam wyliczyć sobie kolejne "dobre dni" bo jakoś dziwnie mam w tym miesiącu. Powinnam dostać małpiszona jutro, czyli 8 marca.  5-go wieczorem myślałam już że dostane bo pojawiło sie lekkie (ale czerwone)krwawienie. Wczoraj nic, zero, a od dzisiaj już konkretnie z wszystkimi bólowymi objawami. Za pierwszy dzień który powinnam przyjąć?

2,365

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Hej, hej
acha100- dwóch lekarzy mam ponieważ na początku liczyłam na to, że będę robić chociaż niektóre badania na kase chorych wink Do dnia dzisiejszego "zaoszczędziłam" może z 16 zł bo i tak większość musiałam robić prywatnie. Na ten moment wizyty co dwa tygodnie dają mi spokój (do dziś nie mam żadnych objawów ciąży oprócz braku miesiączki i 4 dodatkowych kilogramów) mogę sprawdzić czy dziecko żyje i czy wszystko okej chociażby miało to tylko polegać na dwóch minutach usg wink / ja bym liczyła od dnia kiedy konkretnie @ się pojawiła.

Z wieści ogólnych, okazało się, że będzie dziewczyna, waży już prawie 600g.

Co u Was? Bardolka, acha? Co Wam lekarze powiedzieli? Jaki plan postępowania?
Wera90 potwierdziłaś ciąże u lekarza już? smile

KsiezniczkaOla - odezwij się czasami, co u Was smile?

2,366

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

hej hej,

no więc u mnie potwierdziła się insulinooporność, więc dostałam metforminę, czyli lek przeciwcukrzycowy - to ma być rozwiązanie moich problemów. Mam taką szczerą nadzieję, bo choć dziś jestem dość optymistyczna, to różnie bywało tymi ostatnimi tygodniami ...

Szpital w Krakowie mam dopiero w czerwcu, choć jego zadaniem miało być potwierdzenie insulinooporności, które już wykonałam u siebie na miejscu. W Krakowie pozostaje temat tego mięśniaka - jeśli do tego czasu nie zajdę w ciąże, to pojadę, zobaczymy.

2,367

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Bardolka, oby ten szpital w Krakowie już nie był potrzebny! Życzę Ci tego z całego serca!!!!!! Oprócz tej metforminy bierzesz jeszcze coś? Jakieś magiczne inofemy etc? Ja ciągle uważam, że u mnie ta kuracja jeżeli nie zadziałała medycznie to na pewno na głowę. Jakieś monitoringi cyklu planujesz czy coś żeby kontrolować czy na spokojnie?

2,368

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

inofemu nie bierze się z metforminą, bo inozytil wypłukuje metforminę - a ich działanie jest w sumie podobne.

Mam kwas foliowy 5mg w związku z mutacją, witaminy b complex i acard.

No też mam nadzieję, że to wystarczy, żeby się udało, ale jeśli do czerwca nie uda się, to na pewno do tego szpitala się wybiorę.

Czas pokaże smile

2,369

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Hej Bardolka,
Kiedy przypada Ci teraz termin @? Jak samopoczucie? Co tam w ogóle u Ciebie życiowo?
Masz jakieś wizyty do czerwca ustalone czy masz się zgłosić dopiero po szpitalu?

Ja mam egzaminy za chwilę (maj/czerwiec), więc zaczynam się stresować. Z dużym niepokojem patrzę na zmiany w systemie opieki okołoporodowej o których teraz jest tak głośno. Chciałabym się obudzić już po wszystkim smile...

2,370

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Witajcie,
Jestem tutaj nowa.Mam na imię Klaudia,i mam 24 lata.
Od września tamtego roku jestem szczęśliwą mężatką,ale do pełni szczęścia brakuje Nam Maluszka...no właśnie,i tutaj zaczynają się schody.
Otóż choruję na Zespół Jajników Policystycznych oraz Instulinooporność. Nie należę także do szczupłych,bo z wagi 105 kg zleciałam do 90,ale walczę nadal ! Jak wiadomo,przy PCOS nie zawsze udaje się zajść w ciążę.W październiku tamtego roku postanowiłam z mężem,że chyba pora postarać się o dzidziusia.Poszłam do ginekologa,zapiał mi lek Duphaston na wywołanie miesiączki oraz lek Ovarin,który rzekomo pomaga w zajściu,lecz do tej pory nic.Po pół roku kazał mi się wstawić jeżeli nie uda się z dzieckiem,i powiedział,że zapisze mi coś mocniejszego.Słyszałam o takim leku jak Clostilbegyt ( mam nadzieję,ze nazwę dobrze napisałam) klomifen...,czy któraś z Was miała styczność z tym lekiem może? Ponoć,że wielu kobietom pomógł.Pomyślałam,że na wizycie u ginekologa którą mam we wtorek,wspomnę mu o tym leku,może akurat zrobi tak,że mi go zapisze.Dodam,że ostatnio wysłałam męża na badanie nasienia,wszystko wyszło w porządku.

2,371

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

hej ProjektMama - hmm, wizyt żadnych nie mam. Po drodze byłam jeszcze u tego lekarza, który mnie operował w tamtym roku. Po wykonaniu krzywej potwierdziła sie insulinooporność, więc dostałam od niego metforminę, póki co w dawce 500mg.

Jesli do czerwca nie zajdę w ciążę to sie do szpitala wybieram.

zyciowo to robota, remont w domu - robilismy elewacje i końcu mój dom wyglada tak jak powinien wyglądać smile no zobaczymy ...




Ovatena, witamy smile

skoro masz zdiagnozowaną insulinoopornosc, to powinien ci lekarz dac metforminę. Ovarin jest dobry, ale cudu nie zdziała. Clostybegyt pomaga wywołać owulację jeśli cykle sa np bezowulacyjne - ale przy insulinoopornosci trudniej dochodzi do zagnieżdzenia więc przede wszystkim metformina (która pomaga rozwiązać problem u źródła czyli zmniejszyć wyrzuty insuliny).

2,372

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Bardolka- Biorę Glucopgahe już od paru lat,brałam po 3 razy dziennie,teraz tylko biorę raz po południu (tak mi kazał) ponieważ Mój cukier na czczo,po posiłku jest bardzo,bardzo dobry nawet bez tego leku (Czasami zdarzyło mi się,że nawet przez 3 dni go nie brałam i mój cukier był rewelacyjny,zrobiłam nawet taki eksperyment,zjadłam ciasto,wypiłam sporo coli a mój cukier był bardzo dobry,po 2 godzinach tak samo,mimo takiej dawki cukru.)więc lekarz stwierdził,że jedna dziennie wystarczy.

Czy mam cykle bezowulacyjne,tego nie wiem... ogólnie moje cykle są bardzo różne,czasami są to cykle 23 dniowe,czasami 28,30,40 mimo brania Duphastonu.
Nie zauważam też u Siebie czegoś takiego jak śluzu w dniach płodnych... polecono mi olej z wiesiołka,biore 1,5 miesiąca ale nic mi on nie daje,jedynie włosów mi mniej wypada i cera się poprawiła big_smile
Moja ostatnia miesiączka była 6 marca,ale nie była taka jak zawsze,w sensie kolor był znacznie ciemniejszy,bo aż czarno brązowy.I nie aż taki obfity jak miałam zawsze.W tym miesiącu miesiączki brak,mimo iż czasami pobolewa mnie brzuch,czasami piersi,apetyt mam,smaki na wiele rzeczy,zwłaszcza słodkie,chodze rozdrażniona.Nie,w ciąży nie jestem bo robiłam dwa testy,oba negatywne.Jutro mam wizytę u ginekologa,zobaczymy co powie.Ale mam wielką nadzieje,że znajdzie się taki lek,który pomoże mi w zajściu w ciążę.

2,373

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

W takim razie przede wszystkim monitoring owulacji. Skoro nie wiesz czy masz owulację czy nie - pasowałoby to sprawdzić.

A w kwestii insulinooporności - powiedziałabym, że poziom cukru jest mniej ważny od poziomu insuliny. Bo mozesz mieć niskie cukry przy bardzo dużych wyrzutach insuliny. (ja bym sprawdziła na czczo gukoza +insulina).

Jeśli monitoring potwierdzi brak owulacji, to abo stymulacja klomifenem albo gonadotropinami. I przy monitorowanym cyklu owulacyjym na pewno szanse znacznie wzrastają.

2,374 Ostatnio edytowany przez acha100 (2017-04-12 08:53:10)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Witajcie dziewczyny

Ovatena88 witamy na pokładzie smile Nie ma Nas zbyt wiele, więc tym bardziej miło smile
Bardolka trzymam kciuki żeby do czerwca jednak się udało, troszkę czasu jeszcze jest.
Projektmama jak tam poranne  mdłości i inne "przypadłości", pojawiły się już?


Zacznę od początku, do lekarza nie dotarłam, ciężko było się wbić-tyle pacjentek, więc postanowiłam ciut odczekać....No i pewnego dnia @ nie przyszła, po dwóch dniach również (a piersi bolały jak diabli)-w szoku byłam i pobiegłam do apteki. Kupiłam 2 testy i postanowiłam zrobić następnego dnia (jesli małpiszon nie przyjdzie) No i ......pierwszy test-SĄ DWIE KRECHY!!!!!!! DRUGA TROCHĘ SŁABSZA, ALE WYRAŹNIE JEST! Byłam w szoku, po paru godzinach zrobiłam drugi test (nie mogłam wytrzymać do kolejnego poranka) no i to samo smile Oczywiście nie wytrzymałam do wizyty u lekarza no i mój M dostał wczesnego zajączka w postaci "testu i bucików z porcelany"  Ale się cieszyliśmy!!! big_smile W poniedziałek rano pobiegłam na betę, wyszła 350,6 . Bez szału ale wyszła! Postanowiłam podejść do lekarza (wiem że to wczesnie)  i jakimś cudem udało mi się dostać, bo ktoś zrezygnował. Pani doktor mówi, że coś się dzieje, ale jeszcze musimy odczekać,Beta jest- ale słaba, spróbuje zrobić USG i może będzie coś widać ale prawdopodobnie jeszcze nie. No i mam wydruk z ciemnym punkcikiem 0,24 mm .... Podeszła do tego na spokojnie (troszkę mnie przystopowała z zawiadamianiem rodziny na Święta) prosiła żeby się nie przemęczać, odpoczywać i brać luteine dopochwowo 2 x dziennie, oczywiście Femibion 1 nadal. Kolejna wizyta za dwa tygodnie. Potem poczytałam trochę i zaczęłam się ciut bać...że to dopiero pierwsze tygodnie, czy kropeczka się zagnieździ itp , bo różnie to bywa... Mam nadzieje, że te 2 tygodnie szybko miną i będzie widać odrobinkę więcej...

2,375

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Cześć
Byłam wczoraj na tej wizycie u ginekologa,stwierdził,że mam cykle bezowulacyjne.
Zapisał mi klomifen,który mam brać o 4-8 dnia cyklu,i między 8 a 10 dniem mam się zjawić u Niego na monitoringu i zobaczymy co pokaże.
Szczerze Wam powiem,że boję się tego leku...przeczytałam ulotkę i MASAKRA ! Najbardziej obawiam się tych objawów z alergią powiązanych typu duszenie itd... no ale,zobaczymy.

Acha100 -Chyba można Ci gratulować więc...-Gratulacje !:)

2,376

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

acha - wspaniale! smile

bardzo dobre informacje, życzę Ci z całego serca aby wszystko było w jak najlepszym porządku smile


Ovatena - ja miałam 3 cykle z Clo, bez rezultatu. Nie miałam w sumie żadnych skutków ubocznych, może poza tym, że częsciej miałam skurcze w trakcie cyklu bez szczególnego powodu, ale to w sumie tyle.

2,377

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Dziękuję Wam bardzo big_smile Jeszcze kilka dni temu było samo szczęście a teraz naczytałam się i boję o kropeczkę. Ale trzymam się tego, że musi być wszystko dobrze. Czy robienie kolejnej Bety za kilka dni  ma sens, jeśli lekarka na ten temat nie wspominała?

Ovatena, akurat w takich tematach które Cie nurtują to Bardolka może Ci najwięcej doradzić, bo ma spora wiedzę na ten temat myślę. I skoro pisze, że skutków ubocznych nie miała, to myślę, że warto spróbować.

2,378

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

acha a co to zmieni jak zrobisz bete tylko będziesz się głowić czy na tyle urosła, daj spokój. Odczekaj spokojnie te 2 tygodnie. Ze swojej strony tylko radze nie wybiegać myślami w kierunku malowania pokoiku, wizji kupowanych ubranek i tak dalej, na to będzie jeszcze czas smile

ovatena - a jakie badania miałas wykonywane jeśli chodzi o hormony?

2,379

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Jeżeli mam być szczera,to badania hormonalne tak już obszernie...miałam robione jakieś 5 lat temu.Nie pamiętam już jakie były wyniki.Ale na pewno krzywa cukrowa wyszła źle,za duży poziom męskich hormonów... ogólnie z tego co pamiętam,to tarczyca wyszła mi dobrze.
Ginekolog powiedział,że przy następnej wizycie da Mi właśnie skierowanie na badania,w tym cyklu będzie chciał zobaczyć co się będzie tam działo i czy się coś ruszy.

2,380

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

acha100 - GRATULUJĘ KROPECZKI!!!!!! Ja betę robiłam bodaj 3 razy do 48 godzin sprawdzając czy przyrasta. 2 sekundy pobierania, godzina czekania ale pierwszy tydzień życia ze świadomością, że kropeczka się rozwija - bezcenny! Pamiętam, że brałam nawet na początku duphaston bo martwiłyśmy się z lekarką, czy się utrzyma. Także mimo wszystko polecam - w moim mniemaniu lepiej było wiedzieć i "działać" jeżeli jest możliwość. Moja kropeczka właśnie kopie mnie w brzuch bo kończymy już 6 miesiąc - obyło się bez mdłości i tych wszystkich 'znaków' a w ciąże uwierzyłam na dobre dopiero jak się zaczęła wiercić wink

ovatena88 - koniecznie zrób sobie tsh, przy niedoczynności też miałam problemy z zajściem i utrzymaniem ciąży.

2,381

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Dziękuję za wszystkie miłe i cenne słowa :* Ech zobaczę , jeśli mnie będzie nosić to zrobię betę na początku przyszłego tygodnia. Tydzień różnicy więc przyrost powinien być chyba spory? Na tą chwilę cały czas bolą mnie piersi i trochę podbrzusze.No i grzecznie przyjmuję Luteinę.
Projektmama to już 6-ty miesiąc??? Nieprawdopodobne, dopiero martwiłaś się przecież, że nic nie czujesz a tu dzidzia fikołki już robi big_smile Ech jak ten czas leci...a jak tam zmieniają Ci się smaki, masz specjalne zachciewajki?   
Ovatena myślę, że po aktualnych badaniach więcej będzie wiadomo, 5 lat to jednak kawał czasu...
Bardolka.....o malowaniu pokoju jeszcze nie myślałam tongue Po wizycie u gin troszkę ochłonęłam i czekam na dalsze wieści.

2,382

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Acha te widełki z tego co pamiętam były naprawdę rozległe - ja się zawsze gdzieś ledwo nad minimum mieściłam ale jak widać nic to nie znaczyło tongue O przypomniałaś mi, tylko sutki mnie bolały, w sumie do dziś są tkliwe i tyle big_smile Żadnych mdłości, zachcianek, częstszych wizyt w łazience etc etc. Mąż się śmieje, że jestem stworzona do bycia w ciąży tongue W sumie dopiero od kilku tygodni się przekonałam, że to nie sen bo najpierw czekałam na 13 tydzień, później na połówkowe i jak już minęły a dzidzia zaczęła się rozpychać to się rozluźniłam tongue Będzie dobrze! Trzymam kciuki! <3

2,383

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Halo, halo! Dziewczyny co tam u Was?
Ja byłam w szpitalu na patologii bo rozchodzi mi się spojenie i muszę leżeć całymi dniami :< Na szczęście mała póki co się nie pcha do wychodzenia więc mam nadzieję, że przed nami jeszcze kilka relatywnie spokojnych tygodni, a co u Was?

Bardolka? Acha? KsiezniczkaOla?

2,384

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Hej dziewczyny
Cisza tu ......
Ja też sie nie odzywałam, musiałam się ogarnąć....kropeczki juz nie ma:( Dostałam plamienia, pojawiły się bóle no i szpital. Diagnoza: zarodek sie nie rozwijał, był"zapadnięty" (jak to określiła lekarka), beta spadła. No i tyle sad sad Czekam na kolejną wizytę lekarską.....
Co u Was?
Bardolka, Projektmama ,Ovatena88?
Zapodajcie jakieś dobre wieści...

2,385

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Acha tak mi przykro :< Kiedy masz wizytę u lekarza?

2,386

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Dziękuję. Ano widzisz, czasem tak jest ....Czekam na okres,zaraz po nim mam się zgłosić, wg wyliczeń "powinien" być za około tydzień, chyba że coś mi się poprzestawiało. A  jak Ty się czujesz, jak dzidzia?Masz smaki, waga się zmienia?

2,387

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Ja mam nakaz leżenia bo byłam ostatnio na patologii z uwagi na rozchodzące się spojenie, jestem w 31 tc więc jeszcze kilka tygodni w łóżku przede mną. Z dzieckiem wszystko w porządku, byle tylko się nie śpieszyło tak. Z wagą jestem 5 kg na plusie, mogło być gorzej.

Chciałabym Ci coś mądrego podpowiedzieć ale nie mam praktycznie żadnych doświadczeń w tym temacie.  We wrześniu też poroniłam bardzo wczesną ciąże, beta rosła, rosła i nie zdążyłam pójść do lekarza jak dostałam okropnych boleści i krwawienia. Przy tej ciąży od początku miałam przepisany duphaston, w miedzyczasie luteine. Bety też nie były spektakularne ale jakoś poszło, trzymam mocno kciuki żeby i u Ciebie tak było!

2,388

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Hmm tez przeszłaś swoje .....No to leż teraz grzecznie , jak lekarz przykazał, zawsze leżenie w domu jest lepsze od szpitala. Ciesze się, że dzidzia rośnie:) A waga, no ładnie, niewiele przytyłaś, pilnujesz się bardzo czy może nie masz specjalnych zachciewajek?
Co do mnie, też nie mam pojęcia jak to teraz będzie. Czekam na wizytę i liczę na wskazówki w tym temacie. (Na razie i tak mamy szlaban na starania)Poczytałam jednak trochę i sporo osób pisze , że po poronieniu szybciej zachodzi się w kolejną ciążę, czy to zawsze tak jest-tego nie wiem. A u Ciebie ile czasu upłynęło ?

2,389

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Przepraszam, napisałaś, że we wrześniu przecież....czyli tez chyba u Ciebie sie po potwierdziło...:)

2,390

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Żadnych zachciewajek, wymiotów i tych wszystkich symptomów ciąży nie miałam. Jedyne co to bardzo mnie bolały piersi i właściwie tyle. Pewnie dlatego miałam naprawdę duży kłopot aby uwierzyć, że się "udało". To trwało chyba do marca kiedy dziecko zaczęło się ruszać, ale do tamtego czasu było ze mną psychicznie średnio. Ostatnią miesiączkę miałam w październiku więc praktycznie w następnym cyklu się udało ale to też chyba tylko dlatego, że od razu miałam leki na podtrzymanie bo beta nie przyrastała jakoś szaleńczo i cały czas byłam w tych minimalnych widełkach. Zresztą od jednego lekarza w szpitalu usłyszałam, że to było bardzo lekkomyślne, że po poronieniu od razu zaszłam w kolejną ciążę, ale przecież gdyby nie to, że zaczęłam sama z siebie sprawdzać betę to nawet bym nie wiedziała, że coś się działo miesiąc wcześniej.

Wbrew pozorom tamta sytuacja dała mi trochę nadziei chyba, że w ogóle coś tam się może dziać. Tak mi to wtedy ta moja lekarka wytłumaczyła, że oczywiście jest to mega przykre ale, jednocześnie to, że w ogóle była ciąża to bardzo dobry znak. Niech ta @ jak najszybciej przychodzi, obierzcie z lekarzem jakiś plan działania i w drogę!

2,391

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

hej dziewczyny!

Asia - bardzo mi przykro sad ja wiem co czujesz, bo rok temu przerabiałam to samo....

Miałaś łyżeczkowanie? jesli tak, to okres przyjdzie za 4 do 6 tygodni, więc nie tak prędko.

Po tej pierwszej miesiączce trzeba odczekać 1 pełny cykl a później można się starać. Jak Ci lekarz powie, że 3 trzeba czekać, to ma przestarzałe informacje, bo wytyczne WHO w tej kwestii mówią obecnie o 1 cyklu.

Ja po poronieniu nie zaszłam w ciążę do tej pory, więc ja jestem tu negatywnym przykładem jeśli chodzi o Twoje pytanie ...


U mnie nic ciekawego, ciężko mi bo nic się u mnie nie zmieniło, kończy mi się kolejny cykl, z którego ni c pewnie nie będzie i tak z dnia na dzień ...

Mam ostatnio taką refleksję, że niepłodność to najgorsza rzecz, jaka do tej pory przydarzyła się w moim życiu ...

2,392 Ostatnio edytowany przez projektmama (2017-05-20 21:24:04)

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

O Bardolka fajnie, że wróciłaś! Cicho tu okrutnie ostatnio sad Pisałaś, że jak nic się nie wydarzy, to w czerwcu jedziecie do Krakowa, tak? Wiadomo jakie ten Twój lekarz ma dalej plany w razie czego?
Nasze z mężem starania były dla naszego małżeństwa najgorszym czasem naszego wspólnego życia, początki ciąży tak samo, bo każdego dnia panikowałam, że coś jest nie tak. Zresztą nadal mam często myśli czy takim pechowcom jak nam, może się "po prostu udać" przejść tę drogę w miarę bez ofiar... drogę - którą,  co za absurd - niektórzy można powiedzieć wbrew własnej woli przechodzą od ręki.

2,393

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Cześć smile
Jestem tutaj nowa,i pomyślalam że dołącze do Was
Staram się z mężem o dziecko,biore leki na owulacje CLO.
Jestem w 31 dniu cyklu i miesiączki nie widać (Moje cykle to tak 27-28 dni).
Bolą Mnie jajniki,momentami strasznie (Kłucie,jakby kolka,ciągnięcie,pieczenie,ból),sutki mnie bolą,i wyczułam że moja macica jest miękka,rozpulchniona,powiększona i ułozona nisko,chyba zamknięta.Mam upławy biało-żółte ale nie jest ich duzo,widoczne tylko na bieliźnie.
Moja temperatura od początku cyklu to tak mniej wiecej 36,5,w drugiej połowie cyklu siegała do 37 stopni,po czym opadła i obecnie mam 36,4 - 36,5 .A okresu nadal brak
Robiłam pare testów,wszystkie negatywne.Lecz dzisiaj zrobiłam kolejny,i po 5 minutach zauwazylam grubą,ale mało widoczną blado różową kreche,widoczna pod światło.Taki cień cienia.W poniedziałek mam zamiar zrobić bete.

Myślicie,ze mogło Nam sie udać? Wiem tez ze spadek temperatury raczej wskazuje na okres,ale ja go nadal nie mam hmm

2,394

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Hej.
Dzisiaj zauważyłam wzrost temperatury.Utrzymywała się w granicach 36,4 - 36,5 a dzisiaj znowu wskoczyła na 36,8.
Okresu nadal brak.Zauważyłam dzisiaj tylko delikatnie,skąpe plamienia ( czerwono brązowe a potem bardziej żółte,takie gęste... ) .
"Zbadałam " też swoja macice,jest tak rozpulchniona,ze nie moglam wlozyc palcow by sprawdzić tam cokolwiek hmm no i brzuch...bardzo bolą mnie jajniki

2,395

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Dziś mija dokładnie miesiąc od kiedy wylądowałam w szpitalu, nadal @  brak. Dziś wstąpie do lekarki, bo będę niedaleko i dopytam co robić.
Projektmama , my się pilnujemy, i jakoś bałabym się zaryzykować i zajść w ciążę w momencie kiedy być może mój organizm nie jest jeszcze na to przygotowany. Ja chciałam pobiegać jakieś dwa-trzy tygodnie po i klapa. Bolało mnie podbrzusze więc odpuściłam. Za to nadrabiam na rowerku , z tym nie ma problemu :)Dlatego czekamy. Ale oczywiście fajnie, że Wam się udało smile
Bardolka, dziękuję. Nie miałam łyżeczkowania, wszystko "samo się oczyściło" (tzn.po zaaplikowaniu tabletek) Położna powiedziała , że bardzo dobrze, bo starają się odchodzić od łyżeczkowania jeśli naprawdę nie ma takiej potrzeby. I wtedy szybciej można się zacząć starać.   Miałam nadzieję, że może u Ciebie coś bardziej pozytywnego się zmieniło, ale widzę, że nie. Ech....naprawdę życzę Ci żeby przed wizytą w szpitalu Wam się udało....Takie to niesprawiedliwe, widzę na ulicy pijane baby z widocznym brzuszkiem a pary , które bardzo pragną są wystawiane na ciężkie próby....
Oliwia witaj. Ja na temperaturach się nie znam, myślę, że dziewczyny bardziej Ci pomogą. Jak długo się staracie?

2,396

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Hej, hej dziewczyny! Co u Was? Jak się czujecie? Kiedy @? Byłyście już u lekarzy? Jakieś nowe wieści?

2,397

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Hej, melduje się wink
Dzień po ostatnim poście ,czyli dokładnie po 30 dniach @ przyszła, więc od razu pobiegłam umówić się na wizytę-udało się na poniedziałek.Jestem już po , wszystko ok, dodatkowo zrobione testy na tarczycę, wynik świetny jak stwierdziła Pani doktor. Powiedziała, że czasem zalecają poczekać koło 3 m-cy ale ona by nie czekała (szkoda czasu) miesiąc wystarczy. Więc możemy działać, akurat na dniach jest ku temu najlepszy czas...więc będziemy próbować. Dostałam zalecenie, że jeśli będę coś podejrzewała, zrobić betę i od razu do niej-przepisze coś na podtrzymanie i będziemy monitorować. Biorę Femibion , staram się dbać o dietę, mój partner wcina kwas foliowy, poprawiamy kondycję. To chyba najważniejsze kwestie... A co u Was , Projektmama, jak samopoczucie w te cieplutkie dni? Bardolka...zbliża się czerwiec, co u Ciebie?

2,398

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Hej! Jestem tutaj nowa. od jakiś 3 miesięcy staram się z partnerem o dziecko i jak narazie bez żadnego skutku. jak to jest u Was? przyznam ze po kazdym wykonanym tescie gdy nie widze 2 kreseczek załamuje się i nic mi sie nie chce. odbiera mi to wszelką nadzieje...

2,399

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej
acha100 napisał/a:

Hej, melduje się wink
Dzień po ostatnim poście ,czyli dokładnie po 30 dniach @ przyszła, więc od razu pobiegłam umówić się na wizytę-udało się na poniedziałek.Jestem już po , wszystko ok, dodatkowo zrobione testy na tarczycę, wynik świetny jak stwierdziła Pani doktor. Powiedziała, że czasem zalecają poczekać koło 3 m-cy ale ona by nie czekała (szkoda czasu) miesiąc wystarczy. Więc możemy działać, akurat na dniach jest ku temu najlepszy czas...więc będziemy próbować. Dostałam zalecenie, że jeśli będę coś podejrzewała, zrobić betę i od razu do niej-przepisze coś na podtrzymanie i będziemy monitorować. Biorę Femibion , staram się dbać o dietę, mój partner wcina kwas foliowy, poprawiamy kondycję. To chyba najważniejsze kwestie... A co u Was , Projektmama, jak samopoczucie w te cieplutkie dni? Bardolka...zbliża się czerwiec, co u Ciebie?

Trochę Wam zazdroszczę tego "próbowania" big_smile Ja to już nawet nie pamiętam kiedy coś się w naszej alkowie działo, trochę za sprawą tego mojego nieszczęsnego spojenia a trochę z lęków męża, który się martwi, że mógłby coś "zrobić nie tak". Jako że mam raczej leżeć to pogoda mi w ogóle nie przeszkadza, jedynie głupota... Dziś przesuwałam meble bo mamy remont generalny i zostawili mnie z meblami na środku pokoju. Tak dosuwałam, że zrobiło mi się słabo i teraz już w ogóle nie wstaje. Ja tam sobie betę bardzo chwalę bo kiedy się staraliśmy to dawała mi 100% pewności udało się albo nie i nie żyłam nadzieją jak była minimalna albo zerowa, za to jak pokazała powyżej 5 to dało mi to naprawdę sporo nowej energii do działania, pomimo naszego falstartu. Super, że wasza lekarka chce Cie mieć pod swoją kontrolą cały czas. Najgorsi są tacy lekarze co z góry mówią, proszę przyjść jak już Pani będzie w ciąży 8-9 tygodni jak na początku dla mnie każdy dzień bez okresu był na wagę złota.

Bardolka, dawaj znać co u Ciebie smile!

Ewelinka, jak nadal nic się nie będzie działo w najbliższych miesiącach to idź do ginekologa, zrób sobie podstawowe badania typu morfologia i tsh. Możesz też kupić sobie takie saszetki do rozpuszczania inofem lub inofolik które stabilizują gospodarkę hormonalną, nie wiem na ile mi pomogły faktycznie a na ile był to efekt placebo ale od zaszłam w ciąże bodaj w 2 albo 3 cyklu. W dalszej kolejności pozostanie wysłanie partnera na badania nasienia ale o tym wszystkim powie Ci już lekarz. Statystycznie do roku starań "może się nie udawać" więc spokojnie. Odstawcie używki, uzupełniaj kwas foliowy i migiem do lekarza. Masz regularne cykle? Chorujecie na coś przewlekle? To wszystko może mieć znaczenie smile

2,400

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

hej laski,

czerwiec się zbliża, ale dopiero na 28 czerwca przesunełam szpital, bo cykle mi się poprzesuwały i nic by z tego nie było.

Dziś byłam w Krakowie na wizycie i tak:


- do szpitala 28 czerwca kazał mi koniecznie iść. Zrobią świeże badania, poza tym ordynator się wypowie w kwestii usuwania mięśniaka - on sam by usuwał, bo mówi, że umiejscowienie jest w samym dnie macicy.
- podniósł dawkę metformaxu z 2x500 do 2x1000.
- za 2 tygodnie mam iść do niego jeszcze raz, ponieważ ostatni tydzień cyklu mam zawsze skurcze, dość bolesne, zaproponował badanie czynności skurczowej macicy, czy te skurcze mogą być problemem w zagnieżdżeniu. I przy okazji zaproponował taki zabieg - scratching endometrium - taki kontrolowany uraz na endometrium, pobudza endometrium i jest zalecany przy niepowodzeniach implantacji (np w in vitro).
Reszta działań dopiero po powrocie ze szpitala.

2,401

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Projektmama...powinnaś dostać"wirtualnego klapsa" za te Twoje bieganie z meblami , ale daruję Ci z racji Twojego stanu tongue Ja wiem, że jak leży się za długo w domu to "rączki świerzbią" ale ....
Co do lekarki , własnie pytając ją kiedy mam się zjawić , byłam pewna , że powie tak jak napisałaś, 8-9 kiedy już serducho będzie widoczne. Miło jednak było usłyszeć inaczej smile Po tej wizycie jakos mi tak lepiej, czułam troskę z jej strony i zaangażowanie-a to dużo daje.
Ewelinka...trochę krótko się staracie, jeśli mowa o załamywaniu się. Dziewczyny tutaj przeszły sporo, cofnij się w temacie,poczytaj.  Przygotowywałaś się z partnerem do starań? (badania, witaminy itp) Projektmama słusznie pisze i radzi. Cierpliwości big_smile
Bardolka, nawet nie wiedziałam, że jest coś takiego jak scratching endometrium. Brzmi...groźnie, ale poczytałam i widać że wielu osobom ten zabieg pomógł. Jest jeszcze jeden -AH, z tego co wyczytałam, jak nie jedna to druga opcja okazała się być bardzo owocna. Ale widać , że macie konkretne działania zaplanowane, to dobrze. Jesteś w dobrych rękach jak widać, więc nic tylko na efekty czekać. Hmm a ten mięśniak, faktycznie może być też sprawcą niepowodzeń.

2,402

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej
Bardolka napisał/a:

hej laski,
za 2 tygodnie mam iść do niego jeszcze raz, ponieważ ostatni tydzień cyklu mam zawsze skurcze, dość bolesne, zaproponował badanie czynności skurczowej macicy, czy te skurcze mogą być problemem w zagnieżdżeniu. I przy okazji zaproponował taki zabieg - scratching endometrium - taki kontrolowany uraz na endometrium, pobudza endometrium i jest zalecany przy niepowodzeniach implantacji (np w in vitro).
Reszta działań dopiero po powrocie ze szpitala.

Hej, hej i jak tam Bardolka, byłaś? Co tam u Ciebie?

Acha100 - a co u Ciebie? Mam nadzieję, że owocnie próbowaliście w tym miesiącu tongue  Jak się czujesz?

Ja właśnie dziś wkraczam w 9 miesiąc. Jestem uziemiona a raczej ułóżkowiona. Dziś mam wizytę u ortopedy w sprawie tego mojego rozchodzącego się spojenia :< Czuje się średnio, ani leżeć ani siedzieć ani chodzić a w perspektywie mam jeszcze caaaaały miesiąc takiego aresztu domowego. Mała też nie jest najbardziej ruchliwym dzieckiem, położna kazała mi wypisać każdego dnia o której dziecko się rusza ale ona jest tak leniwa, że dostawalam zawału kiedy cały dzień czekałam na ruchy - więc nie liczę póki co. Sama widzę po sobie, że jestem ostatnio nie do wytrzymania. Cały czas płaczę albo się denerwuję a prawda jest taka, że jestem przerażona tym co nadejdzie. Nie mam pojęcia kiedy te miesiące minęły :<

2,403

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Hej dziewczyny
Jesli chodzi o mnie to nie spodziewam się "WIELKICH" efektów po ty m-cu. Jakoś tak nerwowo było trochę, mało co się działo, i myślę, że małe szanse żeby się udało "wstrzelić" w dobry moment . Postanowiłam nie planować dokładnie "że za tydzień od -do trzeba działać "bo zawsze się coś zesmoli sad  Więc na dniach oczekuję @ (tzn.nie oczekuję ale pewnie przylezie tongue ) Wyjeżdżamy na dniach na mały urlop, więc może po powrocie będziemy wypoczęci i zrelaksowani i nie będzie" nerwowych dni"wtedy kiedy nie trzeba.   
Bardolka...cóż to za rzeczy się dzieją, widzę że masz trochę na głowie...rozchodzące się spojenie? Bardzo Cię boli? Czytałam ,że jesli ból jest mocny to czasem lekarz zaleca tabletki przeciwbólowe. Hmm współczuję Ci skoro ani siedzieć, ani leżeć, nie wiadomo co ze sobą zrobić! No i jeszcze malutka ,widzę, że z niej niezły leniuszek ...a z drugiej strony ciekawe dlaczego jedne wywijają fikołki, i rozdają"kopniaki" na lewo i prawo a drugie jakoś słabiutko. Położna, położną, a co lekarz na to? Bo rozumiem że z małą wszystko w porządku ? Zalecił częstsze kontrole czy musisz sama "pilnować"ruchów? Trzymaj się ciepło, że też na sam koniec jeszcze musisz się martwić....
Bardolka, co tam ?

2,404

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

hej laski,

byłam ostatnio na wizycie, skurczów macicy nie ma, całe szczęście. Cokolwiek mnie boli, nie jest to macica, więc o tyle dobrze. Scratchingu mi nie zrobił, bo stwierdził, że skoro to końcówka cyklu, to przecież mogę być w ciąży i nie może mi zrobić. Wiec się umówiliśmy na 27 czerwca. Bo od 28 jestem w szpitalu, a i tak muszę być w Krk dzień wcześniej, więc spoko.

Do szpitala się wybieram na te badania, po nich będzie wszystko jasne co dalej.

Projektmama - uszka do góry, będzie dobrze smile na szczęscie nasz gatunek rodzi od setek tysięcy lat i nie wyginęliśmy wink to jest naturalne, będzie dobrze smile

Asia - a jak się ogólnie czujesz?

2,405

Odp: Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Hej Mamuśki i przyszłe tez smile nie wiem czy mnie pamiętacie czy nie hehe. U Nas jest hmmm rożnie. Do prawie 6 miesiąca ciągle coś się działo i były wizyty w szpitalu z Klarcia odpukać po ostatniej mamy spokój, zdarzają się jakieś delikatne przeziębienia czy choroby ale i pogoda swoje robi. 17 czerwca Klarci strzelił roczek zleciało to naprawdę szybko. fakt ze gdyby urodziła się o czasie dopiero 26 lipca byśmy roczek świętowali. Jest cudowna wszędzie jej pełno, były problemy z waga i wzrostem bo stała w miejscu w pewnym momencie miała niedowagę ale wszystko było spowodowane tym ze na dobę spala po 5 godz z przerwami dopiero po lekach na sen się unormowało i wszystko jest jak powinno. Rośnie mi mały diabełek jakoś wszyscy są tego zdania haha.... dużo by pisać, jestem w niej Zakochana po uszy Klarcia to taki mój cały świat, co do mnie jestem z nią w domku z racji poważnych problemow ze zdrowiem o pracy puki co nie ma mowy. czyta, was co jakiś czas buziak szedł ale bez echa sad
Pozdrawiamy i Ściskamy mamusie i ich Dzieciaczki

Posty [ 2,341 do 2,405 z 2,415 ]

Strony Poprzednia 1 35 36 37 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Oczekujące II kreseczek- w gronie staraczek raźniej

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024