projektmama. Dziękuję, że mnie rozumiesz, dokładnie tak jest, że zapłaciłabym wiele, żeby urodzić zdrowe dziecko, ale nie będę już wchodzić w szczegóły mojej decyzji odnośnie kwasu foliowego, bo to teraz nie ma znaczenia. Nie chcę po prostu uczestniczyć w dyskusji na takim poziomie. Jest wiele punktów zapalnych takich jak szczepienia, karmienie piersią itd. Mam prawo podejmować samodzielne decyzje bez konieczności posądzania mnie za złą matkę.
Odebrałyśmy to emocjonalnie, bo chyba każda kobieta odbiera emocjonalnie zarzuty, że nie sprawdzi się jako matka.
Być może to nieporozumienie, ale ta kwestia między nami nie jest wyjaśniona.
2,276 2016-11-27 18:31:38
2,277 2016-11-27 19:35:11 Ostatnio edytowany przez ksiezniczkaola (2016-11-27 20:22:38)
Annie, a kto ci napisal, ze bedziesz zla matka? Bo ja na pewno nie.
Wiec nie strzelaj na mnie i na cale forum focha, bo to niepowazne.
Ale jesli koniecznie potrzebujesz zeby na kazdym kroku cie glaskano po glowie na kazdym kroku i mowiono ci, ze dobrze robisz, to zle trafilas, ja taka nie jestem.
Za to przeczytalam cos w tym tonie: chcialabym miec dziecko, ale ten kompleks witamin, o ktorym mowil mi gin i o ktorym 2 dziewczyny juz pisaly, dlaczego jest lepszy, to nie, bo najtansza opcja kosztuje az 22,57zl (polecam ceneo i apteki internetowe) i moze go kupie jak juz zajde w ciaze, a teraz to bede brala zwykly kwas foliowy no bo lepiej jest sie zalic, ze nie wychodzi i leczyc sie na wlasna reke, brac castagnus.
Wiesz, inaczej brzmi: mam na razie zapas witamin, pomysle jak mi sie skoncza, a inaczej: szkoda mi kasy, jak zajde to pomysle.
To samo tyczy sie: bedziesz zla matka i: zastanow sie, jaka bedziesz matka.
2,278 2016-11-27 21:21:18
ksiezniczkaola. Twoje zdanie kończące się na "to jakimi będziecie matkami?" sugerowało złą matkę, bo chyba nie dobrą??
Nie musisz mnie głaskać po głowie na każdym kroku. Masz prawo napisać, że uważasz, że powinnam brać ten kwas foliowy i że on jest najlepszy, a ja mam prawo podjąć swoją decyzję. Uważam tylko, że przegięłaś z sugerowaniem złej matki i takich wrzutów nie mam ochoty słuchać.
Mi żaden gin nie polecił tego kwasu, bo mieszkam w UK i tu nie ma opieki gina. Nie narzekam, że mi nie wychodzi tylko działam, na 13 grudnia mam umówioną wizytę u GP.
W necie wiele dziewczyn poleca różne specyfiki na płodność i to nie oznacza, że ja mam zaraz lecieć i kupować każdy z nich. Jak już pisałam, mam garść leków i witamin, na które wydaję sporo kasy. Poza tym mieszkam w UK i tu nie ma tego kwasu, więc nie jest to kwestia 20 złotych.
2,279 2016-11-28 10:42:51
Hej dziewczyny ![]()
Przez weekend nie odpalałam komputera, bo najzwyczajniej w świecie miałam go dość
Dlaczego?Nie przez te dyskusje, dotyczące "złych matek"
Pamiętacie wspominałam , że przygotowujemy sie do remontu kuchni. W piątek nasiedziałam się nad programem do projektowania, w sobote byłam na babskiej imprezce, a w niedziele kolejne "projektowanie" na sucho. Tak byłam umęczona tym tematem, że nie miałam ochoty siedzieć przed monitorem. Myślę, że powinniśmy zamknąć temat do którego doszło, bo nie potrzebnie będziemy się nakręcać. Annie jeszcze nie zdążyłam Cię dobrze poznac, więc nie uciekaj proszę
Razem zawsze łatwiej, a w gronie bab nieporozumienia są niestety zawsze
Ja nie podeszłam aż tak emocjonalnie do sprawy, choć mówię otwarcie, również mi sie to nie spodobało. Ale nagryzmoliłam swoją wersję i tyle. Księżniczkaola jest z tych co walą prosto z mostu jak widać, ale ja akurat wolę takie osoby, niż fałszywe baby których w pracy mam w okół siebie wystarczająco dużo. Bardolka u Ciebie są znacznie poważniejsze tematy, o których czytam i ciągle wiem niewiele, ale mam nadzieje, że wszystko będzie dobrze, grunt do zaufany gin i trzymam kciuki bardzo mocno, żeby było dobrze. Hmmm co u mnie? Po kolei, kupiłam "nieszczęsny Femibion 1"
i biorę po jednej jak "Bóg przykazał" . Udało mi się dorwać go jeszcze w innej aptece za 30 zł, ale następne już będą zakupy internetowe, bo różnica w cenie kolosalna. W piatek test owu znów bez zmian....ale chyba zaczyna się coś dziać, śluz się zmienia, wczoraj testu nie robiłam za to było przytulanko
Dziś 20 dzień cyklu, zrobie znów test no i zobaczymy. Dziewczyny teraz powinniśmy korzystać na maxa , czy lepiej co drugi dzień ? Hmm czy ten 20-ty dzień to jakos nie za długo? Wszędzie piszą 14-15 dzień i powinna być owulacja. Fakt że ostatnio @ przesunęła mi sie o 4 dni.
2,280 2016-11-28 18:39:44
acha100 - i takie posty to ja lubię ![]()
U mnie 23 DC, czyli nudy
Weekend zleciał, ani nie wiem kiedy. Kupiłam sobie thermomixa, więc testuję ![]()
2,281 2016-11-30 11:36:14
Hmm cisz tu , halo jest tam kto?
Bardolka pichci , że hej
Robisz próby przed świętami? Ciągle słyszę o tym termomixie ale draństwo drogie jak diabli.... Daj znac co tam stworzyłaś smacznego
Może mnie ktoś oświecić w pewnej kwestii? Dziś 22 dzień cyklu, wczoraj test owu i znowu nic.... O co kaman? Czy już nic mi nie pokaże czy o co chodzi? Jak to u Was zwykle wygląda, tzn kiedy te dwie czerwone krechy wam się pokazują?
2,282 2016-11-30 13:17:48
Ja też wiele dobrego o tym termomixie słyszałam ale jakoś mi nie po drodze z zakupem
acha100 ja w sprawach testów nie pomogę przez dwa miesiące kiedyś mierzyłam po 10 dni kilka dni przed i kilka dni po terminie spodziewanej owulacji i ani razu nie miałam dwóch kreseczek więc zaprzestałam tej metody
A myślałaś nad mierzeniem tej temperatury? Dziewczyny często tu pisały że skok temperatury im się pokrywał z owulacją na testach.
Ja dziś wkroczyłam w 7 tydzień. Niedobrze mi jest tylko kiedy myślę o jakichś smażonych potrawach. Na dodatek jestem znowu przeziębiona więc słabo. Za 5 dni mam wizytę u mojej pani doktor, mam nadzieję, że w końcu zobaczymy bijące serduszko bo właściwie cały czas mentalnie nie wierzę w tę ciąże. Dziwne uczucie.
2,283 2016-11-30 14:52:51
No jak tak dalej pójdzie to chyba testy faktycznie pójdą w odstawkę, chciałam uniknąć "zabawy z termometrem" ale jeśli będzie to najlepszy sposób to oczywiście zaczniemy
A jak długo trzeba robić te pomiary żeby były miarodajne? Bardzo proszę o wytłumaczenie mi "jak krowie na rowie"
jak i kiedy powinnam zacząć ;D
Projektmama czyli zaczynają się powoli typowe objawy....ech ale cudnie
Uwierz wreszcie , że fasolka jest i rośnie
Kurcze zobacz jakie to wszystko skomplikowane, najpierw czekamy na owulacje, potem nie czekamy na @ jednocześnie wypatrując dwóch kreseczek, a wierzymy w 100% dopiero jak zobaczymy:D Ech te baby
Jeszcze masz 5 dni...znowu oczekiwanie
Wystawia się Nas na wielkie próby wytrzymałości ![]()
2,284 2016-11-30 18:14:43
Mi testy pokazywały skok LH między 12 a 14 dc. Ale tylko te z internetu, za ok 1 zł sztuka, paskowe.
2,285 2016-11-30 22:23:23
acha - jak się ma długie cykle, to owulacja może być bardzo późno. Więc kombinacja: testy owulacyjne + termometr może dać wiele informacji.
a jakie długie cykle masz zazwyczaj?
Kup sobie testy owulacyjne z allegro, takie tanie, wtedy rób 2 razy dziennie
może pik LH Ci ucieka w ciągu doby.
Temperaturę trzeba mierzyć w łóżku przed wstaniem. Najlepiej o jednej godzinie codziennie (mnie po około 2 tygodniach zaczęło to jakoś z automatu iść, sama się budze). Tym samym termometrem (rtęciowy ma najbardziej wiarygodne wyniki).
Załóż sobie konto na stronie Ovufriend - tam jest masa informacji o tym.
A thermomix?
na razie jestem pod wrażeniem
Robiłam już bułki, chleb, masło, serek do kanapek, kapuśniak, nuggetsy, a na pokazie też masę innych rzeczy z panią prowadzącą ![]()
jutro będę robic sok przecierowy z marchwi i jabłka ![]()
2,286 2016-12-03 12:19:26
Halo, Halo! Co z Wami dziewczyny?!
Pochwalcie się co u Was, ja w poniedziałek mam wizytę. Strasznie się boję czy wszystko będzie okej ![]()
2,287 2016-12-03 20:47:14
Ja jestem i czytam, ale sama sobie odpisywać nie będę ![]()
PM nie martw się nic, głowa do góry, będzie super elegancko ![]()
U mnie tak sobie ... dziś mam 28 dzień cyklu, 12 dni po owulacji i czekam. Sądzę, że dostanę okres, więc bez rewelacji ... Temperaturę mam nadal wysoką, ale podkusiło mnie dziś rano zrobić test i negatyw, więc nie sądzę, że by już nie pokazało choć bladziocha ...
Więc pewnie w grudniu zabawa zaczyna się od nowa, okres wg kalendarza mam mieć w poniedziałek, więc się okaże ...
Ania, Acha - co u Was?
A Ola i Piokowa jak samopoczucie?
2,288 2016-12-04 12:26:37 Ostatnio edytowany przez piokowa (2016-12-04 12:27:26)
Cześć dziewczyny,
Dzięki za troskę. Sorki, że się nie udzielam... Jakoś tak mam mniej czasu ostatnio. U mnie dziś 18 tydz. 4 dzień. Czekam powolutku na pierwsze ruchy. Byłam w śr u swojego gina. Serduszko pięknie biło, szyjka ok. Wszystko ładnie i czyściutko. No i znamy płeć.... Mój mąż miał w tym przypadku więcej intuicji niż ja. I na 99 % będzie chłopak. Na połówkowym 15 grudnia potwierdzimy, ale faktycznie skromnie pisząc dość ładnie wyglądam. Poprawiła mi się cera. Jestem szczuplejsza niż na początku ciąży (5 kg schudłam - efekt zdrowszego odżywiania i odstawienia słodzonych napoi). Na szczęście już nie chudnę. Brzunio mi delikatny wyskoczył... Więc nikt nic na razie nie widzi. Poza tym czuję się naprawdę ok. Mam więcej energii niż w I trymestrze. Więc sprzątanie na święta uskutecznione, ale oczywiście staram się nie forsować.
W nowym roku zacznę już powoli kompletować rzeczy, ale po wczorajszych rozmowach z bardziej doświadczonymi koleżankami czuję się naprawdę... zielona w tym temacie i mnie to trochę przeraża szczerze przyznam. Mam nadzieję, że uda mi się dodedukować soon i nie będzie tak źle. ![]()
Co do testów owulacyjnych - kiedyś robiłam 5 dni pod rząd w tych dniach, w których przypuszczałam, że są... Nie wychodziły mi. Więcej nawet nie próbowałam.
A Barodolka co do mutacji. Jestem posiadaczką mutacji mthfr w genie c (homozygota, ale ponad 50 % populacji ją ma i ona jakoś mocno nie oddziaływuje na ludzi) oraz mutacji mthfr w genie A heterozygotyczna - nie przyswajam kwasu foliowego i może być przez to podwyższona homocysteina - też to może być czynnik zakrzepowy. Ale dodatkowo, co gorsze, mam mutacje genu protrombiny (wrodzona trombofilia) - czyli genetyczna skłonność do zakrzepów (obstawiam to jako przyczynę mojego poronienia). Działa ta mutacja bardzo zakrzepowo. I dlatego u mnie została włączona heparyna (refundowana). Generalnie obciążenie mam gorsze, no i jak na razie jak widać jakoś idzie ta ciąża, więc głowa do gory da się. Wszystko jest w porządku i mam nadzieję, że tak dalej będzie. Dobrze, że zrobiłaś te badania, wiesz na czym stoisz.
Ola a jak właśnie u Ciebie?
Projektmama trzymam kciuki, na pewno będzie dobrze.
Pozdrawiam wszyściutkie ![]()
2,289 2016-12-04 14:15:20
Piokowa. Nie chce Ci mieszac, ale mi przed polowkowymi tez wyszedl na 99% chlopczyk a na nastepnyn usg dziewuszka
i tez cala ciaze ladnie wygladalam, kazdy mowil ze chlopak bedzie, a urodzilam dziewczynke
2,290 2016-12-06 09:04:38
Hej laski
Normalnie byłam pewna, że tu cicho...bo na pocztę zero powiadomień o aktywności w Naszym wątku grrrr. Dziś już mi sie za długo zrobiło , zerkam a tu sie znów dzieje że aż miło
Bardolka ja miałam zwykle cykle 30 dniowe, ostatni mi wskoczył na 33 . Dziś 28 dzień i sama nie wiem na który teraz obstawiać termin pojawienia się @. Zobaczymy , ech a może Mikołaj zadziałał i małpa nie przyjdzie?
Testy chyba faktycznie kupie na necie, bo te które ostatnio miałam to kosztowały 25 zł za 5 sztuk, pójdę z torbami jak to potrwa
Z temperaturką wstrzymam się jeszcze ciut i jak nic się nie zmieni to zaczynam działać
Projektmama jak tam wizyta u lekarza? Czekamy na wieści... Piokowa dobrze wiedzieć że samopoczucie dopisuje, tylko nie szalej za bardzo przed tymi świętami
Pozdrawiam resztę dziewczyn bardzo ciepło, i w życzę Wam aby Mikołaj przyniósł każdej to o czym sobie marzy ![]()
2,291 2016-12-06 16:40:26 Ostatnio edytowany przez projektmama (2016-12-06 16:40:57)
Hej dziewczyny!
Piokowa ale Ci zazdroszczę, że już wiesz
Gratuluję synka w takim razie!
Acha trzymam mocno kciuki za brak @!!!!
byłam u lekarza. fasolek ma już bijące serduszko (122 uderzenia na minutę) i mierzy całe 0,67 cm. Następną wizytę mam 5go stycznia. Okazało się też, że po wymiarach jest dużo młodszy niż myśleliśmy. Generalnie trochę się uspokoiłam ale wciąż zdaję sobie sprawę z tego, że póki co wszystko się może zdarzyć.
2,292 2016-12-07 09:28:28
Projektmama no piękna focia !!!!!! Teraz już chyba uwierzyłaś prawda???
Jeju jaki to cud , że taka mała fasoleczka ma serducho bijące jak dzwon....Super, naprawdę bardzo się cieszę razem z Tobą
Ciesz się kochana i nie gdybaj, no ciekawe czy fasolka da ci ostro popalić bieganiem do kibelka czy będzie łaskawa ![]()
2,293 2016-12-07 10:10:32
Acha dziękuję :* , ale tak jak mówię jestem chyba dalej w jakimś szoku bo po pierwsze nie dociera do mnie ze się udalo a po drugie cały czas z tyłu głowy mam taki komunikat, że do 12 tygodnia może być różnie. Jakiś syndrom porażki mnie prześladuje ![]()
A co u Ciebie?@ brak? Może zrób betę bedziesz mieć jakąś wskazówkę czy coś się dzieje w interesie. Mnie ta rosnąca beta we wrześniu pomimo późniejszej @ naprawdę dala sporo nowych sił i nadziei, że to się w ogóle może kiedyś udać ![]()
2,294 2016-12-07 17:25:18
hej dziewczyny ![]()
PM - superowo
fajnie ze wszystko dobrze, proszę tu nie uprawiać czarnowidztwa ![]()
Acha - ja bym poczekała po 30 dniach z ewentualnym testem
za wczesnie może i tak nie wyjść i szkoda się bez potrzeby rozczarowywać ...
U mnie okres oczywiście przyszedł, wczoraj tak jako prezent, choć już wcześniej wiedziałam, że będzie bo temperatury spadły.
A wczoraj i dziś bylam w Krakowie na badaniach - udało mi się uzyskać skierowania na te badania, które chciałam, więc jest progres.
Lekarz pooglądał też moje różne wyniki, stwierdził że z mutacją mthfr starania trwają z reguły trochę dłużej niż normalnie, ale żeby się nie gorączkować, że wg niego powinnam w drugiej fazie cyklu mieć luteinę, bo reakcja organizmu powinna być większa (progesteronu powinno być więcej). Więc mi wypisał podjęzykową.
Zobaczymy ![]()
2,295 2016-12-08 10:44:20
Hej dziewczyny
No ja już nic nie muszę robić, bo małpiszon przylazł dzisiaj nieproszony !!!I jak równiutko...w 30 dniu. Zaraza jedna no
No nic działamy dalej, dobry czas wypadnie mniej więcej na okres świąteczny więc .... Hmm mam pytanko, tylko pliss bez śmiechów chichów
A przynajmniej nie oficjalnie
Jeśli powiedzmy owulacja przypadnie np 23 grudnia, a wtedy nie damy rady pobaraszkować bo będziemy mieli gości 2 dni, to jeśli zadziałamy dzień przed to szanse są spore? Wyczytałam chyba , że dziewuszki potrzebują więcej czasu na dotarcie do celu, więc co o tym myślicie?
Projektmama wiem wiem, sporo koleżanek chwali się dopiero w 3 m-cu, ma to pewnie swoje uzasadnienie, ale myślę, że przy NAS nic złego Ci nie grozi :*
Bardolka cieszę się, że z badaniami poszło do przodu, lekarz też z tego co piszesz jest spokojny i konkretny, więc słuchaj się go
Jak przygotowania do Świąt u Was? Pozdrowionka
2,296 2016-12-08 11:32:40 Ostatnio edytowany przez Nitka88 (2016-12-08 11:33:59)
Projektmama, super wieści, oby tak dalej!
Acha - specem nie jestem, posłuchaj rad innych, ale ponoć największe szanse są właśnie dzień przed owulacją, a nie w samym, bo plemniki też potrzebują sporo czasu, by dotrzeć tam gdzie trzeba i "nabrać mocy" dzięki odpoczynkowi...
W dniu owulki może być za późno, bo jajeczko krótko żyje
2,297 2016-12-08 12:02:00
Nitka ooo takie wieści to mi się podobają
Dziękuje za radę
Też cos tak mi się wydawało, dziewczyny co Wy na to? Hmm Jeśli potwierdzicie to będzie przedświąteczny szał ![]()
2,298 2016-12-08 14:12:59
Bardolka - wiesz, jesteś już w tym momencie starań, do którego ja bym pewnie dojrzewałabym kolejne lata gdyby teraz się miało nie udać - że masz naprawdę kompleksowe i czasami specjalistyczne badania i w związku z tym odpowiednio dobrane leczenie. Będziesz miała teraz jakiś monitoring cyklu czy jakieś kontrolne badania, że leki działają?
Acha - nie wiem jakie macie warunki lokalowe ale mnie by tam goście nie przeszkadzali w staraniach o ile nie spaliby z Nami w jednym pokoju
Że tak frywolnie powiem sposobów na konspiracyjne konsumowanie małżeństwa mamy tysiące z okresu kiedy mieszkaliśmy z rodzicami - Wam też się spokojnie uda - i ta adrenalinka
A wracając do rzeczy - jeżeli konspiracja odpada to dopadłabym męża przez kilka dni przed owu - są szkoły, które mówią, że lepiej codziennie i takie które zalecają jakieś odstępy - decyzja należy do Was. Z całych sił Wam życzę takiego "prezentu" na nowy rok!
Nitka88 - Ty już na finiszu widzę! Ale Ci zazdroszczę
Jak się czujesz? Pozdradzaj kilka tajników ![]()
Ola? Co u Ciebie?
Ania, wrócisz do Nas? Jak się czujesz?
Apropo przygotowań do świąt, dziś jadę po wielkie zakupy zanim się tłok zacznie w hipermarketach, mam nadzieję, że upoluję wszystko co potrzebne. Ciast w tym roku nie piekę bo mam fantastyczną sprawdzoną cukiernię pod nosem więc zdam się na nich. Skleiłam dziś tylko chatkę z piernika z IKEI (rok temu piekłam sama, w tym roku idę na skróty) i zrobiłam ozdoby na choinkę z masy sodowej ![]()
2,299 2016-12-08 15:36:58
Projektmama no to juz wiem co i jak
Ogarniemy temat, jakoś damy radę oczywiście
Zresztą do piątku przed Świętami będziemy sami, więc spoko
Oczywiście nie dziękuję, żeby nie zapeszyć:) Hmm Annie chyba uciekła na dobre od nas....Mam nadzieję, że z czasem zatęskni i zajrzy . Co do świąt to powoli się rozkręcam, zrobilismy juz mały napad na sklep Ikea:P Do ciastek się przymierzam w weekend (choć nie wiem czy się uda bo jedziemy na parapetówkę, no i w sobotę zapowiadają ładną pogodę więc mycie okien-obowiązkowe
Ale powolutku do przodu
Piszcie co u Was ![]()
2,300 2016-12-08 17:52:44
Nitka88 - Ty już na finiszu widzę! Ale Ci zazdroszczę
Jak się czujesz? Pozdradzaj kilka tajników
A dobrze, dziękuję
Można powiedzieć, że przez całą ciążę czuję się genialnie. Brak przykrych objawów itd, odpukać nie było też komplikacji (tylko nawracająca grzybica). Teraz już oczywiście jest mi ciężko... Ale to już finisz, nie mogę się doczekać córeczki
Trochę obawiam się tylko porodu. To będzie mój debiut jako mamusi ![]()
2,301 2016-12-09 08:22:41
Nitka bardzo dobre wieści !a na kiedy masz termin? Poród to faktycznie "mały stres" wielu kobietek. A planujesz rodzić siłami natury, czy może w planach cesarka? Pozdrawiam Ciebie i dzidzię ![]()
2,302 2016-12-09 10:01:17
Cześć dziewczyny ! :-)
Postanowiłam do was dołączyć.
U mnie dopiero 3 cykl starań , a znowu rozczarowanie.
Dziś przyszedł @
Spinamy poslady i próbujemy dalej.
Do tych którym się już udało, możecie powiedzieć jak długo trwały starania?
Pozdrawiam :-)
2,303 2016-12-09 11:52:18
Teraz jestem w 35 tygodniu. Termin mam teoretycznie na 17.01. Ale zobaczymy
Moja mama rodziła obie córki 2 tyg przed planowanym terminem. U mnie narazie wszystko długie i pozamykane, ale torbę do szpitala wolę już powoli kompletować
Dla dzidzi też już prawie wszystko przygotowane... A rodzić planuję spróbować siłami natury, nawet specjalnie zrobiłam sobie na szybko laserokorektę oka (przed ciążą nie wykryli lekkiej wady przy siatkówce), ale jak to wyjdzie, zobaczymy... Coreczka już od 3 tyg ładnie ułożona główką w dół, generalnie wszystko ksiażkowo się toczy, tylko te ciągłe infekcje intymne (grzybica), nie wiem czy jeśli nie przypałęta się przed samym porodem, co bardzo możliwe, czy powolą rodzić sn? O to jeszcze nie zapytałam swojego lekarza. Tak czy siak, zamiary są na sn, a czy się uda
) Chciałam też ćwiczyć palcami krocze, ale przy infekcji chyba nie wolno...
2,304 2016-12-09 14:10:40 Ostatnio edytowany przez acha100 (2016-12-09 14:11:06)
Witaj Wera
Fajnie, że dołączyłaś do Naszego grona ![]()
Nitka ech same fajne wiadomości, to już faktycznie niedługo i maleństwo będzie z Wami
Naprawdę super, że tak dobrze się czujesz, no infekcja wracająca to niefajna sprawa, trzymam kciuki żeby się nie przypałętała na sam koniec! Kompletowanie wyprawki to taka fajna sprawa....nic tylko zazdrościć(pozytywnie oczywiście) Ale na każdą przyjdzie oczywiście pora ![]()
2,305 2016-12-09 14:53:10
Ale na każdą przyjdzie oczywiście pora
Dokładnie tak ![]()
2,306 2016-12-11 16:00:42
Czesc stsraczki
5lat temu zaczęłam przygode w net kobietsch "w nadzieja na dziecko " ....mam synka ktory ma 3lata4miesiace...teraz czas na drugie dzidzi.... i 3miesiace nie mam @ testy ujemne i beta hcg ujemna
do lekarza ide we wtorek .
2,307 2016-12-12 09:25:59
hej D25! ![]()
a tak długi cykl do wina jakieś zdiagnozowanej przypadłości? Masz problemy z tarczycą albo PCOS?
3 miesiące to rzeczywiście za długo ...
KsiężniczkaOla - zgłoś się!
2,308 2016-12-15 08:29:36
Witaj D25 ![]()
Hmm tak jak Bardolka zastanawiam się dlaczego u Ciebie takie zawirowania 3-miesięczne? Coś musi się dziać ewidentnie...
2,309 2016-12-16 10:06:33
Nie wiem co się z tym wątkiem ostatnio podziało, nie ogarniam ...
PM - napisz co u Ciebie, jak tam samopoczucie?
Ania, daj znać co tam jak tam.
A o ksiezniczkeole zaczynam się wręcz martwić ...
2,310 2016-12-16 19:34:57
Hej Bardolka,
Forum nam umiera chyba
Dziewczyny wracajcie!!!!
Mam okrutny slinotok i zgage, na szczęście nie wymiotuje. Czekam na kolejne usg 05.01. Cały czas nie przyjmuje, ze to się dzieje - chyba boje się porażki ![]()
A co u Ciebie? Jak Ty się czujesz?
2,311 2016-12-17 00:58:58
A u mnie za kilka dni pewnie owulacji. Znów mam clostybegit, robiłam wczoraj poziom estradiolu i wynik okazał się nawet lepszy niż ostatnio
2,312 2016-12-17 00:59:58
A u mnie za kilka dni pewnie owulacji. Znów mam clostybegit, robiłam wczoraj poziom estradiolu i wynik okazał się nawet lepszy niż ostatnio ![]()
Choć jakoś do tych tematów nie mam zupełnie głowy, bo we wtorek moja teściowa złamała nogę w 3 miejscach, leży w szpitalu z wyciągiem, dopiero za około tydzień będzie mogła mieć operację, no masakra. Teściowa z nami mieszka, więc znacznie mi się wszystko poprzestawialo, doszło mi wiele obowiązków, tradycyjnie w pracy dużo pracy, a o przygotowaniach do świat nawet nie wspominam, bo nie wiem kiedy znajdę na nie czas, o ile w ogóle znajdę....
Pm, uszaki do góry, musisz myśleć pozytywnie ![]()
Usg masz w moje urodziny, musi być dobrze ![]()
2,313 2016-12-18 23:11:03
Bardolka, heh ja też w październiku mówiłam, że nic z tego, że byłam chora i praktycznie "nic się nie działo" a tu masz
Jest szansa, że Teściowa wróci na święta do domu? Nie wyobrażam sobie chyba świąt w szpitalu
Dużo zdrowia!!!
Trzymam kciuki za piękną owulację i mimo wszystko owocne starania!!!! Należy Wam się taki prezent na nowy rok!
Chcielibyśmy w wigilie powiedzieć rodzinie, to już niby 10 tydzień ale tak bardzo się boję, że wiesz... Mam mętlik w głowie, może powiemy im dopiero po kolejnym usg? najchętniej poszłabym jeszcze przed wigilią i sprawdziła, czy wszystko ok.
2,314 2016-12-19 21:56:09
PM proszę mi tu nie schizować, będzie gitarowo! ![]()
Moja teściowa na pewno na święta nie wróci, w ogóle się zastanawiam czy do nowego roku wyjdzie. Póki co czeka na operację, bo musi zejść obrzęk.
Na święta w związku z obecnością teściowej w szpitalu wigilii nie robimy. Jedziemy tylko do moich rodziców. Z kolei gości zapraszam tylko na 2gi dzień świąt, więc zrobię tylko jakieś sałatki, ze 2 placki i tyle, na więcej nie zjadę czasu w obecnej sytuacji....
2,315 2016-12-22 10:40:42
Hej dziewczyny ![]()
Przed świętami mam taki zaganiany czas(pewnie jak większość) , że nie wiem czy będę miała chwile żeby się odezwać jeszcze. Projektmama rozumiem Twój dylemat co do "szczęśliwego newsa" świątecznego,ja też sobie tak marzyłam , że jeśli się uda to w czasie Świąt poinformujemy rodzinkę. Nie odmawiaj sobie tego szczęścia, nie można myśleć cały czas , że coś może się wydarzyć...Niech się cieszą razem z Wami, a jeśli będziesz miała mdłości lub inne sprawy to przynajmniej nie będziesz musiała ściemniać. Bardolka..no to Wam się porobiło z teściową, czekają was dodatkowe kursy do szpitala, ech te życie. U mnie ...chyba małe szanse na cokolwiek będą teraz, jesteśmy umęczeni obowiązkami i jakoś tak "słabo się staramy" w tych dniach. No ale z musu to nic jeszcze nie wyszło, więc poczekamy . Jeśli nie będę miała okazji odezwać się przed świętami to .....ŻYCZĘ WAM SPEŁNIENIA NAJSKRYTSZYCH MARZEŃ!!!!!!! Oby dzieciątko było łaskawe dla Nas wszystkich i pomogło Nam je spełnić
Trzymajcie się ciepło ![]()
2,316 2017-01-07 10:11:49
Nie wiem co się stało z tym wątkiem, nie wnikam o co się kto obraził czy cuś.
Ale: projektmama - jak tam po wizycie? ![]()
2,317 2017-01-08 13:52:43
Nie wiem co się stało z tym wątkiem, nie wnikam o co się kto obraził czy cuś.
Ale: projektmama - jak tam po wizycie?
Bardolka, hej! W końcu jakiś ruch w interesie na tym wątku! Bardzo mi go brakuje. Na badaniach okej. Jestem w 12 tyg. Za dwa tygodnie mamy usg genetyczne. Pani doktor wstępnie typuje dziewczynkę. A ja śpię całymi dniami bo nie mam siły wstać z łóżka ale nie narzekam bo wiem, że są dziewczyny które gorzej to znoszą.
A co u Ciebie? Jak się czujesz? Kiedy owu albo termin @? Macie do wykonania jeszcze jakieś badania?
2,318 2017-01-10 22:04:25
no to świetnie że wszystko dobrze ![]()
U mnie 2 cykle z clostibegytem nieudane, doktorka jednak zdecydowała się na trzeci cykl z Clo, który obecnie się zaczął niedawno. Zobaczymy, ale nie nastawiam się, bo za dużo mnie potem porażki kosztują.
W ostatnim cyklu byłam bardzo mocno przeziębiona przez ostatnie 2 tygodnie cyklu, a nie chciałam nic brać, szczególnie że objawy nasiliły się tak od 26dc, więc się męczyłam bez sensu przez tydzień, po czym jak zaczęło przechodzic, to się okres pojawił ...
A moje plany mają się tak, że jak nie uda sie teraz to mam na oku klinikę w Krakowie i tam planuję uderzyć.
2,319 2017-01-10 22:38:59
niby dobrze, że dobrze ale do końca chyba będę miała paranoje, że coś pójdzie nie tak. W ogóle tego nie czuje, że w tej ciąży jestem. Nie wymiotuję, nie mam spektakularnych objawów - gdyby nie usg co 2 tygodnie to chyba bym zwariowała.
chodzisz na jakiś monitoring cyklu czy coś w tym stylu? zastanawiam się na którym etapie są te problemy u Ciebie, u mnie był ewidentny problem z utrzymaniem młodej ciąży (lekarz wspominał, że może być to kwestia niedomogi ciałka żółtego - po ustabilizowaniu niedoczynności tarczycy i po kuracji duphastonem jakoś to idzie). Bardzo mocno trzymam kciuki za Was! Masz rację z tym brakiem presji na wynik, nic nie jesteś w stanie zrobić aby zwiększyć szanse prócz brania leków i pilnowania terminów - ja jednak wierzę, że to ten rok i że niedługo będziemy się śmiać z tego czasu starań (ja jeszcze nie potrafię).
Jeśli to nie tajemnica to zdradzisz co to za klinika?
Ściskam i przesyłam fluidy!
2,320 2017-01-11 09:53:52
Klinika to Artvimed.
Z czym u mnie jest problem? tego to nikt nie wie. Bi orąc pod uwagę 2 ewidentnie owulacyjne cykle, po których ciąży nie ma, to obstawiam albo nawrót polipów (które mogą być zbyt małe żeby były widoczne w USG), albo problem z drożnością. Lekarze mi mówią, że na pewno nie bo niedawno w ciążę zaszłam. Ale może drugi z jajowodów niedrożny, czort wie.
A może ureaplasma stanowi problem?
A może ta moja nieszczęsna mutacja? choć z tym to nie sądze, bo masa kobiet zachodzi w ciążę bez problemu i ewentualnie pojawiają się poronienia.
Więc to pewnie nie to.
No zobaczymy jak to się wszystko podzieje.
2,321 2017-01-16 12:09:54
Witam dziewczyny, nie pisalam dlugo i czuje cos ze zaraz po tym jak napisze tego posta, przyjdzie orkes.
W kazdym razie pisze bo oczywiscie sie 'ekscytuje' choc wiem ze nie ma czym.
Moje ostatnie cykle od lipca/sieprnia trwaly:
29 dni, 28, 29/30, 29 i ostatni 28 dni. Z jednej strony wcale nieregularne. ALE: zawsze, od juz ilus lat, zawsze przed okresem mialam plamienia od 7 dni nawet przed do 2-3 dni przed okresem ostatnio, zawsze pojawialo sie plamienie i wtedy wiedzialam ze za 2-3 dni bedzie okres.
Dzisiaj jest 31dzien cyklu. Czy wiadomo, ze to nic.... JEsli dostalabym dzisiaj okres to bylby to cykl 30 dniowy wiec tylko 1 dzien poslizgu. Jedyne co mnie 'nakreca' ze zadnego plamienia nie ma rowniez, nic. Robilam test (nie wiem po co... ) 2 dni temu, ale nie rano i oczywiscie negatywny. Do tego bylam w 14-16 dni ucyklu i gnekologa i owulacji na horyzoncie to on tam nie widzzial.... Czyli generalnie wszelka logika mowi ze nie a opcji zebym byla w ciazy. A jednak psychika robi swoje....
Napiszcie cos prosze ![]()
2,322 2017-01-16 13:09:15
kiedysbylam - zrób sobie bete, może masz ten sam problem co ja. Trzymam kciuki żeby to był TEN miesiąc!! Dawaj znać co i jak
bardolka - mam nadzieję, że cokolwiek by to nie było to się wreszcie uda! tak bardzo bym chciała usłyszeć u was jakieś dobre wieści! poza tym jak u Ciebie?
ja dziś jednak jadę na to usg genetyczne na 20. Trzymajcie kciuki, żeby było okej bo bardzo sie boje.
2,323 2017-01-16 13:53:24
Hej dziewczyny, witajcie w Nowym Roku ![]()
U mnie nic nowego, nowy miesiąc , nowe starania,jestem po @, dziś 8dc.
Projektmama-trzymam mocno kciuki za dzisiejsze usg i czekam na wieści. A jak w okresie świątecznym wyszło, rodzinka już wie czy jednak nie zdecydowaliście się ich jeszcze powiadomić?
Kiedyśbyłam-witaj, nie miałyśmy okazji jeszcze się poznać ![]()
2,324 2017-01-16 14:05:30 Ostatnio edytowany przez kiedysbylam (2017-01-16 14:08:19)
Projektmama - tutaj w uk nie robia Bety od tak musialabym prywatie jakos, gdzies... a poza tym praca na to nie pozwala. Nic, tak naprawde to wczoraj ten okes powinien przyjsc, wiec test i tak za szybko zrobilam. Dzisiaj chyba kupie jeszcze jeden/ dwa i zrobie dzisiaj lub jutro rano jesli wytrzymam...
Projektmama - dziekuje za wspaniale zyczenia, ale z jednej strony ja to praktyczie pewna jestem, ze w ciazy nie jestem, po prostu jakbym nie wierzyla ze to jednak moze sie udac.... Tylko z 2 strony, podswiadomie tak bardzo bym tego chciala, ze jednak sie o tym mysli.
Acha - witaj
Pisalam troche chyba zanim sie pojawilas na forum
a pozniej to juz mnie troche doly jakies dopadly wiec nie chcialam przymulac.
Dziewczyny - ogolnie nie mam zadnych 'symptomow', nie chce sobie wmawiac. jedyna zmiana jaka zauwazylam w ostatnich kilku dniach to zapach moczu.... nigdy nic nie czulam wzczesniej, a teraz jakos tak dziwnie.... Infekcji zadnej nie mam na pewno bo nic nie piecze, nie boli, wszytso normalnie. Nie wiem czy to jakis zwiazek z ciaza w ogole moze miec?
2,325 2017-01-16 15:10:57
hej laski, 4 posty, no nie wierze ![]()
ale zaczynając od początku:
kiedysbylam - inne odczuwanie zapachów może właśnie być jakimś symptomem. Jeśli w 14dc nie było śladu owulacji, to cykl zakończony owulacją powinien być znacznie dłuższy, więc nie denerwuj się na zapas, tylko uszy do góry i mieć nadzieję ;-)
Testy ciążowe to tania w sumie rzecz, więc kupiłabym z 4 i codziennie rano robiła 1. Róźnym osobom różnie pokazuje się ten przyrost hormonu, może się za 2-3 dni pokaże. Oby! ![]()
Projektmama - trzymam mocno kciuki żeby w usg było wszystko w jak najlepszym porządku ![]()
A właśnie, mówiłaś najbliższym na święta?
Acha - jesteśmy na podobnym etapie, u mnie 12dc, idę dziś na monitoring oglądnąć co tam urosło. Zobaczymy co to będzie. Choć mam obecnie jakieś takie słabe dni w tym temacie. Tak sobie uświadamiam, że dziewczyny z endometriozoą, insulinoopornością i innymi ciężkimi schorzeniami rodzą dzieci, a u mnie to nic takiego strasznego a na razie żadnych widoków na dziecko nie ma. I to mnie momentami bardzo załamuje ...
2,326 2017-01-17 10:31:36 Ostatnio edytowany przez kiedysbylam (2017-01-17 10:33:22)
Nic z tego dziewczyny
nie wiem co sie dzieje,bo dzisiaj 32 DC, ani plamienia, ani okresu. W ciazy na pewno nie jestem
Wczoraj zrobilam jeden test. Dzisiaj rano drugi - z pierwszego moczu, najdokaldniejszy test na rynku tutaj. Nie ma opcji...... Przezylam ryk pod prysznicem, potem 'zimny prycznic' od mojego K. ktory w meski logiczny sposob mnie 'pociesza'
no i powidzmy ze jest jako tako....
Bardokla Ty udana
- masz dola bo 'inne dziewczyny z ciezkimi schorzeniami.....' - czyli, ze co?? Dol bo nie masz endoemtriozy itd i nie zahodzisz ?:) To co ja mam powiedziec...
to wlasnie o mnie piszesz chyba... ja i policysyczne jajniki i wlasnie ostatnio dowiedzialam sie o potencjalnej endometriozie i tak, tez nie moge zajsc od 6 miesiecy
Ale coz, jakos to bedzie, jeszcze troche i jak nic sie nie zmieni to ide tu do leakrza i mam andzieje ze zacznie sie konkretne diagnozowanie problemu i leczenie.....
Takze Bardolka glowa do gory! Przypomnij i ile sie staracie?
2,327 2017-01-17 13:12:39
Projektmama jak genetyczne? Już było widać kogo nosisz? U mnie okazało się dopiero po połówkowych. Też nie odczułam co to ból wymiotów I trym. Trochę nudności tak, ale nie za dużo. Też generalnie nie czułam, że jestem w ciąży. Strach był duży, że coś pójdzie nie tak. Co usg straszne nerwy, ale odkąd czuje ruchy a czuje je już od msc (teraz mam 25 tydzień) jestem ciut spokojniejsza. Mały daje czadu zwłaszcza w nocy i nad ranem.
Czasem nawet zaboli, ale to jest cudowne uczucie.
Bardolka trzymam caly czas mocne kciuki za Ciebie. Ma Twój lekarz jakiś plan działania?
Kiedyśbyłam przykro mi, że test- negatywny... U mnie przed okresem też zawsze pojawiają się plamienia a okres regularny dość 28-30 dni. I było raz tak, że mi się spóźnial o 2 dni. Myśłalam, że to już – niestety oszukał mnie... Bolało to dość, też się poryczałam... Zrobiłam sobie bardzo dużo nadziei, więc doskonale Cie rozumiem.....
2,328 2017-01-17 19:49:22
Bardokla Ty udana
- masz dola bo 'inne dziewczyny z ciezkimi schorzeniami.....' - czyli, ze co?? Dol bo nie masz endoemtriozy itd i nie zahodzisz ?:) To co ja mam powiedziec...
![]()
Takze Bardolka glowa do gory! Przypomnij i ile sie staracie?
Tak, tylko Ty starasz się pół roku, a ja 3 lata... spotkajmy się za 3 lata i zobaczymy co Ty powiesz jeśli do tego czasu nie zajdziesz w ciążę. Nie chcę być jędzą, ale taka prawda. Ja po pół roku starań to byłam super optymistyczna i szczęśliwa, ale teraz już mi przeszło. I uwierz mi że lżej wiedzieć co Ci jest niż tkwić w takim zawieszeniu jak ja. KsiezniczkaOla zawsze tak powtarzała (a borykała się z niepłodnością idiopatyczną). BTW brakuje mi jej tutaj ....
Piokowa myślałam o Tobie ostatnio ;-)
Cieszę się że Ty już przepołowiłaś, elegancko. Dużo zdrówka życzę :*
Obecnie mam trzeci i ostatni cykl z Clostibegytem. Jeśli skończy się bez ciąży do uderzam do Krakowa, do kliniki Artvimed - liczę że mi tam pomogą szybko i konkretnie.
Taki jest plan, a co to się podzieje, to zobaczymy. W tym cyklu po wizycie 2 piękne pęcherzyki, doktorka stwierdziła, że cyt: lepszych już nie będzie ![]()
To mi daje jakąś tam nadzieję, no ale zobaczymy...
2,329 2017-01-17 22:47:47
Hej dziewczyny, witajcie w Nowym Roku
U mnie nic nowego, nowy miesiąc , nowe starania,jestem po @, dziś 8dc.
Projektmama-trzymam mocno kciuki za dzisiejsze usg i czekam na wieści. A jak w okresie świątecznym wyszło, rodzinka już wie czy jednak nie zdecydowaliście się ich jeszcze powiadomić?
Kiedyśbyłam-witaj, nie miałyśmy okazji jeszcze się poznać
Powiedzieliśmy w Wigilię mojej rodzince a rodzinie męża w sylwestra. Bardzo się wszyscy ucieszyli
Co do Usg - "prawdopodobnie dziewczynka" ale dziecko ewidentnie nie chciało współpracować wypinając się 4 literkami w naszą stronę. Doktor wyklucza zespół downa. Anatomicznie wszystko się zgadza, serce bije, ma już 7 i pół centymetra "wzrostu" i generalnie miód i orzeszki a ja nadal traktuję tę ciąże jakoś tak po macoszemu. Tyle waszych i innych historii już wyczytałam, że chyba jeszcze nie potrafię się cieszyć i uwierzyć, że się "udało". Wiem jak to brzmi bo przecież jeszcze nie tak dawno oddałabym wszystko za ciąże ale teraz nie potrafię inaczej. Na każde badanie usg idę jak na ścięcie bo boję się, że coś będzie nie tak.
Projektmama - dziekuje za wspaniale zyczenia, ale z jednej strony ja to praktyczie pewna jestem, ze w ciazy nie jestem, po prostu jakbym nie wierzyla ze to jednak moze sie udac.... Tylko z 2 strony, podswiadomie tak bardzo bym tego chciala, ze jednak sie o tym mysli.
Tak jakbym czytała siebie jeszcze kilka miesięcy temu. Przecież ja od listopada kiedy po 10 minutach (na początku też była tylko jedna) zobaczyłam słabiutką drugą kreskę na teście nie wierzę, że się udało
I mając na uwadze nasze "starania" w tamtym okresie to oboje z mężem uznajemy to za cud bo to się wręcz nie miało prawa zdarzyć. Prawdopodobnie przesunęła mi się owulacja, piłam ten inofem, zwiększyłam letrox na tarczycę i poszło.
Projektmama jak genetyczne? Już było widać kogo nosisz? U mnie okazało się dopiero po połówkowych. Też nie odczułam co to ból wymiotów I trym. Trochę nudności tak, ale nie za dużo. Też generalnie nie czułam, że jestem w ciąży. Strach był duży, że coś pójdzie nie tak. Co usg straszne nerwy, ale odkąd czuje ruchy a czuje je już od msc (teraz mam 25 tydzień) jestem ciut spokojniejsza. Mały daje czadu zwłaszcza w nocy i nad ranem. smile Czasem nawet zaboli, ale to jest cudowne uczucie.
Hej! W końcu nas tu odwiedziłaś!
Tak jak pisałam prawdopodobnie dziewczynka (no chyba że jej coś wyrośnie) kolejną wizytę mam 13 lutego - to byłby już 17 tydzień może też już będę ją wtedy czuć? Bardzo na to czekam. Koniecznie napisz coś więcej jak się czujesz? jak Synek się rozwija?
Tak, tylko Ty starasz się pół roku, a ja 3 lata... spotkajmy się za 3 lata i zobaczymy co Ty powiesz jeśli do tego czasu nie zajdziesz w ciążę. Nie chcę być jędzą, ale taka prawda. Ja po pół roku starań to byłam super optymistyczna i szczęśliwa, ale teraz już mi przeszło. I uwierz mi że lżej wiedzieć co Ci jest niż tkwić w takim zawieszeniu jak ja. KsiezniczkaOla zawsze tak powtarzała (a borykała się z niepłodnością idiopatyczną). BTW brakuje mi jej tutaj ....
Piokowa myślałam o Tobie ostatnio ;-)
Cieszę się że Ty już przepołowiłaś, elegancko. Dużo zdrówka życzę :*
Obecnie mam trzeci i ostatni cykl z Clostibegytem. Jeśli skończy się bez ciąży do uderzam do Krakowa, do kliniki Artvimed - liczę że mi tam pomogą szybko i konkretnie.
Taki jest plan, a co to się podzieje, to zobaczymy. W tym cyklu po wizycie 2 piękne pęcherzyki, doktorka stwierdziła, że cyt: lepszych już nie będzie smile
To mi daje jakąś tam nadzieję, no ale zobaczymy...
Bardolka, kiedy termin @? Czytałam o Artvimedzie same pozytywne opinie więc jeżeli nie w tym miesiącu to z Nimi na pewno się uda! Nie ma na co czekać. Trzymam za Ciebie bardzo mocno mocno mocno kciuki i codziennie kiedy wchodzę liczę na to, że napiszesz, że to już i doczekamy się - zobaczysz! :*
KsiezniczkaOla - co u Was? Odezwij się ![]()
2,330 2017-01-18 09:45:58 Ostatnio edytowany przez acha100 (2017-01-18 09:48:04)
No ruch w interesie jak nigdy w ostatnim czasie
Super!
Projektmama, super że rodzinka szczęśliwa, kurcze dziewczyno zacznij się cieszyć i nie przywołuj czarnych myśli..Ja jestem zdania że trzeba pozytywnie myśleć, bo inaczej tylko się przyciąga kłopoty...No i dziewczynka-super! Mój M bardzo chce mieć dziewczynkę
Bardolka 3 lata to faktycznie można się zniechęcić odrobinę, ech...Człowiek tu marudzi że przez 3 m-ce się nic nie dzieje (aż wstyd) a Ty przeszłaś już sporo. Jeśli jesteście zdecydowani na klinikę, to na pewno wszystko się uda, musi w końcu coś się ruszyć w tym interesie. Ciekawe co powiedzą na pierwszym spotkaniu.
Piokowa - cudownie, że maluszek na bieżąco "daje kopa" i informuje-halo ja tu jestem
Ech cudowne uczucie jak mała istotka porusza się w Tobie.
Kiedysbyłam- ech bo faceci to inaczej podchodzą do pewnych rzeczy, bardziej "przyziemnie". Chyba nie potrafią zrozumieć do końca Naszych odczuć, rozczarowania i żalu. Ale po to tutaj jesteśmy, żeby się wspierać. Więc walczymy razem!
A zmieniając odrobinę temat, jakaś taka jestem zmęczona ostatnio, nie wiem czy to pogoda, sporo pracy tez było no i remont kuchni ciągle w temacie. Najlepiej po pracy wskoczyła bym do wyrka i leżała do wieczora. A Jak u Was?
2,331 2017-01-18 23:29:35
Poczułam się trochę wywołana do tablicy...
Podczytywałam was trochę, ale ostatnie miesiące nie były dla mnie łaskawe. Dużo złych rzeczy się wydarzyło i nie, nie chcę o tym pisać.
Dziewczyny, przede wszystkim dużo wytrwałości. Starania, walka z niepłodnością to ciężki temat. Potem walka samej ze sobą przy upragnionej ciąży to druga strona ale tej samej monety.
piokowa, poczekaj jeszcze 1-1,5 miesiąca, a zobaczysz dopiero, co to znaczy ból od kopnięcia, nicech ci tylko dziec zacznie do żeber i wątroby sięgać ![]()
PM, na kopniaki jeszcze musisz poczekać. Najpierw to będziesz czuła takie smyranie, bąbelkowanie od środka jakby w jelitach coś się gorzej przyjmowało. Przyjmuje się, że pierworódki czują od 18tc, wieloródki wcześniej, dziewczyny przy kości mogą później.
No a co do płci, to tak się przyjmuje, że dziewczynki są bardziej nieśmiałe i się wstydzą i chowają, za to chłopcy chętnie pokazują klejnoty. No i klejnoty wyrastają wcześniej, więc raczej jak nie ma, to już nie będzie.
Bardolka, ja kiedyś wyczytałam na naszym bocianie opinie lekarza, i nie zacytuję dokładnie, ale chodziło o to, że diagnostyka niepłodności nie ma na celu ustalenia przyczyny, tylko ustalenie warunków do wdrożenia leczenia.
Oprócz namacalnych wyników jest jeszcze sporo "gdybania" w kwestii przyczyn, np. może być tak, że jajowody są mimo wszystko niedrożne, bo kontrast do sprawdzenia podaje się pod ciśnieniem, wiec kontrast przeszedł, ale jajowody dla jajeczka nie działają prawidłowo, albo pęcherzyki mogą być wadliwe, niedojrzałe, niedorozwinięte i nie ma metody, żeby to sprawdzić (tzn jest, trzeba zrobić punkcję, wyjąc je i embriolog może ocenić pod mikroskopem), albo albo.
A ten cykl masz w końcu z czymś na pękanie? Jakieś ovitrelle czy cóś? A może męża trzeba przebadać ponownie? Płodność męska też się zmienia, głupio by było, żebyście się mijali...
2,332 2017-01-19 09:26:01
Witaj Ola :* Martwiłam się o Ciebie bardzo, choć niestety Twój post wcale mnie nie uspokoił ... Tulę, mam nadzieję, że jakoś dajesz sobie radę, naprawdę jestem z Tobą :*
To co piszesz mam w głowie od jakiegoś czasu. I bardzo bym chciała w pierwszej kolejności zrobić drożność jeśli w tym cyklu sie nie uda. Myślę, że jak się udamy do kliniki to badania nasienia na pewno każą powtórzyć.Więc liczę się z tym, że do tych badań na pewno trzeba będzie wrócić.
2,333 2017-01-19 13:00:19
Witajcie dziewczyny!
9 listopada mialam zabieg usuniecia pustego pecherzyka plodowego w 8 tygodniu ciazy..Lekarz wtedy nam powiedzial ze mozemy sie starac ponownie po 3 miesiacach... okres dostalam po 4 tygodniach po zabiegu a teraz 4 stycznia mialam kolejny..
I tu putanie..
Owulacja przypadla mi na 17 stycznia a partner skonczyl we mnie 15
Jak duze sa szanse na zajcie w ciaze? I czy skoro nie minely te 3 miesiace a jedynie 2 to czy to moze nie za wczesnie? Panicznie boje sie sie powtorki tego co przezylam
Pozdrawiam serdecznie
2,334 2017-01-19 20:56:10
ewelinakagkali - czekanie 3 cykli to bardzo stare zalecenie medyczne. Mnie 3 różnych lekarzy mówiło, że po pierwszym prawidłowym cyklu można wrócić do starań po łyżeczkowaniu. Więc miejmy nadzieję, że będzie okej
Lekarze mówili mi, że jeśli organizm będzie gotowy to i ciąża się pojawi ![]()
2,335 2017-01-20 12:49:29
Witajcie dziewczyny!
9 listopada mialam zabieg usuniecia pustego pecherzyka plodowego w 8 tygodniu ciazy..Lekarz wtedy nam powiedzial ze mozemy sie starac ponownie po 3 miesiacach... okres dostalam po 4 tygodniach po zabiegu a teraz 4 stycznia mialam kolejny..
I tu putanie..
Owulacja przypadla mi na 17 stycznia a partner skonczyl we mnie 15
Jak duze sa szanse na zajcie w ciaze? I czy skoro nie minely te 3 miesiace a jedynie 2 to czy to moze nie za wczesnie? Panicznie boje sie sie powtorki tego co przezylam
Pozdrawiam serdecznie
Moja koleżanka w maju miała zabieg łyżeczkowania, dość późno pokazał się zarodek, niestety bez bijącego serduszka. Odczekała jeden cykl i zaszła w zdrową ciążę, za 2 miesiące urodzi zdrową dziewczynkę
Nie ma reguły...
2,336 2017-01-21 20:48:25
Nno mam nadzieje ze jak zaszlam w ciaze to tym razem bedzie wszystko w porzadku
A powiedzcie mi dziewczyny czy zrobic test w dniu spodziewanej miesiaczki czy mozezrobic wczesniej? Test z krwi kiedy najwczesniej wykrywa ciaze?
2,337 2017-01-22 01:18:46
Hej dziewczyny!
To i ja napisze swoje 3 grosze .
Z mężem staramy się o dzidziusia 2,5 roku , od dobrego roku jezdze do specjalisty od niepłodności .
Mam niedoczynność tarczycy, a dokładnie Hashimoto, co nie sprzyja zajsciu w ciaze .
Wydaliśmy z Męzem dośc duzo pieniędzy na badania (głównie z krwi )ale wyniki w miare dobre , miałam robione badanie HSG wynik wyszedł dobry tzn drożne jajowody,
miesiaczki mam regularne , no teraz po hsg miałam okres nie jak zawsze w 28 dniu cyklu tylko w 26 i trwał on dwa dni , po za tym mam rozpulchniona macice , gdzie nigdy takiej nie mialam i to mnie zastanawia,
ale nie chce się ludzić... bo tyle miesiecy co przezywałam to chyba nikt... najbardziej sie boje ze to znowu nie jest to bo 23dnia cyklu byłam u lekarza robil mi usg i stwierdził ze musimy sprobowac zrobic inseminację, wiec chyba nic tam nie widzial. Jesteście w stanie coś doradzić ?
2,338 2017-01-22 10:17:46
Agatulus a po prostu test ciążowy? Z tym czasem starań to na pewno rekordzistką nie jesteś, niestety... U mnie prawie 3 lata będzie....
Ja bym test zrobiła dla spokojnosci. A wyniki męża dobre?
2,339 2017-01-22 12:06:54
Bardolka chyba nie mam co robić testu bo okres wrócił, co prawda brązowy i nie za obfity ale raczej nici ...z tym ze dziwnie bo tak nigdy nie mialam, ale trudno trzeba czekać na kolejny cykl . Mąż miał badane nasienia i sprawdzałam jego wynik u 3 lekarzy i wszyscy mówili że wynik jest dobry ... wiec problem leży we mnie . Tylko żebym znała przyczynę, wszystkie wyniki w miarę dobre a co nie możemy zajść to nie możemy, tarczyca juz tez mi spadła co prawda jest jeszcze powyżej 2 ale lekarz mówił ze to juz jest dobrze.
2,340 2017-01-26 19:09:22
hejo, co tam u Was laski? Anyone?