SupportforOscar napisał/a:Dokładnie! Każdy, bez względu na wiek!
Ale żebym mogła robić to, co uważam za stosowne potrzebuję akceptacji moich rodziców albo bede musiała wyprowadzić sie z domu, wtedy przynajmniej będę miala spokój i nadzieję, że kiedys zrozumieja i pogodzą sie z moją decyzja
Szczerze? Mojej pierwszej zony moi rodzice nie akceptowali. Ja sie wyprowadziłem z domu. Moi rodzice popełnili blad, przesadzili. Ale ja nie byłem Tobą. Mi akceptacja rodzicow wtedy nie była potrzebna. I powiem ci, ze to był mój blad. Bo była i tu jestes mądrzejsza ode mnie wtedy gdy byłem szczawiem. Ale zastanów sie nad jednym -
Do czego ci potrzebna akceptacja rodzicow i czemu Twoj luby tego nie rozumie.
Powiem ci, ze po rozwodzie poznałem świetna dziewczyne. Miałem 40 lat ona 25 - spora roznica wieku. Widziałem, ze fizycznie sie pociągamy. Ale widzisz, ja wiedziałem, ze jak ja bede miał 50 to ona bedzie miała 36. Bedzie wciaz potrzebowała wiele a nie Wiedzalem, czy bede mogl jej to dac. W sumie 15 lat to nie dramat.
Ale jednak byłem na tyle odpowiedzialny, ze gdy zobaczyłem, ze z kumpelskiej znajomosci robi sie romans, odsunąłem ją. Powiedziałem, ze to nie ma sensu. Płakała, tłumaczyła mi, ze 15 lat to zaden dramat, ze ludzie maja wieksza różnice, wynieńiala mi ile jej kolezanek jest ze starszymi. Znam cała teorie na temat tęgo, jacy dzisiaj młodzi faceci sa durni niedojrzali, mało robitni, etc a ile kobieta zyskuje będac z dojrzałym mezczyzną, doświadczonym i juz wiedzącym czego chce. Ale jednak wiedziałem, ze jej mama (taty nie miała) starsza ode mnie tylko o 5lat nie zaakceptuje tego. Ja wiedziałem to, że to nie ma perspektyw.
I spowodowałem, ze odeszła. Powiem wiecej - nie tknąłem jej, chociaz raz mi sie rozebrała i chciała wejsc do łóżka.
Była piękna, miała swietne ciało a ja byłem dojrzałym mezczyzna z jajami. Samotnym, po rozstaniu z żona i w trakcie rozwodu. Powiem wiecej, mimo, ze juz było pare lat po rozstaniu, wciaz nie gotowym do zwiazku ponownego.
Dlatego cenie, ze rozumiesz to jedno - ze bez akceptacji rodzicow bedziesz zdana tylko na siebie i swego lubego.
Ale mnie dziwi jedno, ze facet nie rozumie, ze swoja relacja z Toba, jakakolwiek ona jest, nie rozumie, ze niszczy ci zycie. Ty majac 19 lat to zaczynasz kumać, czujesz to, a on nie.
Widzisz - i tu jest sygnał dla mnie, ze facet jest nieodpowiedzialny i dlatego kieruje sie li tylko swoimi potrzebami, tym co Ty mu dajesz. Oczywiscie wiem, ze zaraz nam napiszesz, ze on to widzi, ze innego przezywa, etc.
Ale ja w to nieuiwierzę z prostego powodu - on dopuścił do tego, ze cierpisz.
Rodzeństwo w niczym by ci nie pomogło - mialabyś wieksze piekło w domu, nie szukaj zauszników gdybczytam Cie sromotna klęska. Ja miałem rodzeństwo i ono tez nie popierało mnie.
Mysle, ze łatwiej by ci było rzucić goscia gdybys miała rodzeństwo. Wierzysz, ze ono by Cie wspierało. Pewnie tak - ale w decyzji na nie. Niestety wiem, ze wieku rzeczy nie widzisz.male widza to ludzie nie zafiksowani na punkcie twojego lubego. Jestem ńiemal pewien, ze Twoj ojciec juz wie wiecej niz tobie sie wydaje. Kazdy ojciec w takiej sytuacji rozpytuje sie o goscia. Ja bym tak zrobił majac córkę zabijana w starym żonatym pierdzielu, ktiry miałby mnie, zone, moja rodzine gdzies i pieprzył moja córkę myśląc jej oczy i mieszkając w głowie.
Tak bym myslal. Najgorsze jest to, ze ty widzisz w rodzicach swoich wrogów, a we wrogu swoja Milosc.
Bo zrozum - uczciwy dojrzały mezczyzna nie bierze do łóżka 19-łatki jak kolejek ona jest piękna i pociągająca.
Bo nie chciałby jej unieszczęśliwić. Tak jak Twoj postepują tylko najgorsze mendy.
Zrozum - dla mezczyzny jestes tylko pięknym ciałem, nie ma o czym z Toba pogadac, nie znasz zycia, w łożku trzeba Cie wielu rzeczy uczyć. Jeszcze jestes naiwna, mało wyrachowana. Poza seksem nie ma w tobie niczego pociągającego. Chyba, ze dla faceta, ktory musi podreperować swoje ego.
Zrozum - jestes dla niego tylko pięknym młodym, jędrnym ciałem - i nic wiecej. Chyba, ze jest debilem na poziomie 19-latka. To wtedy rozumiem jego zone, ktora moze faktycznie przekonawszy sie, wywaliła go z domu,
Ale wtedy ty jestes w jeszcze większych kłopotach.
Odmów mu seksu az do ślubu to zobaczysz jego prawdziwa twarz 