Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach

Strony Poprzednia 1 2 3 4 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 61 do 120 z 444 ]

61

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
Nektarynka53 napisał/a:
Iceni napisał/a:

Dla mnie zasadniczą kwestią jest tu "czy pozwalacie?".

Seks wymaga akceptacji, a nie pozwolenia. "Pozwolić" to ja mogę użyć mojej szczoteczki do zębów. (Albo nie big_smile ). Albo iść mojej córce na plac zabaw samej.

Jeżeli pytanie brzmiałoby "Czy lubicie?" to nie widzę problemu. Nikt nie musi lubić. Nikt nie musi się na to zgadzać. Ale facet to nie chłopiec w przedszkolu, że mu można lub nie na coś p o z w o l i ć...

Z jednej strony masz rację, ale jeśli mężczyzna BARDZO chciałby to zrobić, a kobieta TEGO JEDNAK NIE CHCE. No i myśląc Twoim tokiem powinien zrobić co On chce, bo "facet to nie chłopiec w przedszkolu, że mu można lub nie na coś p o z w o l i ć". wink Tak samo w drugą stronę. Chyba nie tędy droga.

Nie chce mi się rozpisywać za bardzo na ten temat, bo to trochę wątek poboczny.  Myśląc moim tokiem, kobieta może się na coś zgodzić, bo zgoda to jednomyślność - oznacza, ze i on i ona chcą tego tak samo.

To jest niewielka różnica, ale zasadnicza - ona się może z g o d z i c lub nie, bo ma do tego prawo, natomiast nie może j e m u  tego zabronić -bo on zawsze może iść to zrobić z inną. On nie potrzebuje na to jej pozwolenia


Partner to nie podwładny, że mu się coś zabrania, albo na coś pozwala. Partner, to ktoś (przynajmniej z założenia)  o równych prawach. Z gwałcicielem nie wychodzi się z pozycji partnerskiej więc przykład z gwałtem raczej nietrafny.

Zobacz podobne tematy :

62

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
natalka109 napisał/a:

Trochę się spóźniłeś z tą oceną, bo mojego mało wartościowego chłopaka pożegnałam w sylwestra. tongue Nie, przepraszam, nie w sylwestra, tylko w drugi dzień nowego roku. Jakże mogłam zapomnieć ten emocjonujący wieczór z jego babcią. ;_; Zresztą dla mnie może coś szwankować w związku na poziomie kontaktów werbalnych i zachowań niezwiązanych z seksem i będę to tolerować przez pewien czas, czekając aż się poprawi, ale jeśli facet zaczyna mnie zmuszać do jakichś seksualnych zachowań, to mając cały bagaż doświadczeń za sobą bez wahania pokazuję gdzie są drzwi.

brawo, ale jednak za pozno troche
cierpiał co?

63

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
Iceni napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:
Iceni napisał/a:

Dla mnie zasadniczą kwestią jest tu "czy pozwalacie?".

Seks wymaga akceptacji, a nie pozwolenia. "Pozwolić" to ja mogę użyć mojej szczoteczki do zębów. (Albo nie big_smile ). Albo iść mojej córce na plac zabaw samej.

Jeżeli pytanie brzmiałoby "Czy lubicie?" to nie widzę problemu. Nikt nie musi lubić. Nikt nie musi się na to zgadzać. Ale facet to nie chłopiec w przedszkolu, że mu można lub nie na coś p o z w o l i ć...

Z jednej strony masz rację, ale jeśli mężczyzna BARDZO chciałby to zrobić, a kobieta TEGO JEDNAK NIE CHCE. No i myśląc Twoim tokiem powinien zrobić co On chce, bo "facet to nie chłopiec w przedszkolu, że mu można lub nie na coś p o z w o l i ć". wink Tak samo w drugą stronę. Chyba nie tędy droga.

Nie chce mi się rozpisywać za bardzo na ten temat, bo to trochę wątek poboczny.  Myśląc moim tokiem, kobieta może się na coś zgodzić, bo zgoda to jednomyślność - oznacza, ze i on i ona chcą tego tak samo.

To jest niewielka różnica, ale zasadnicza - ona się może z g o d z i c lub nie, bo ma do tego prawo, natomiast nie może j e m u  tego zabronić -bo on zawsze może iść to zrobić z inną. On nie potrzebuje na to jej pozwolenia


Partner to nie podwładny, że mu się coś zabrania, albo na coś pozwala. Partner, to ktoś (przynajmniej z założenia)  o równych prawach. Z gwałcicielem nie wychodzi się z pozycji partnerskiej więc przykład z gwałtem raczej nietrafny.

Ja sie zgodze.
Glupio mi sie skojarzylo ale to jak w biznesie - oboje musza sie zgadzac, ale jak chca to moga sie pozegnac i dzialac osobno lub z kim innym big_smile

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

64 Ostatnio edytowany przez organique (2015-01-08 00:02:27)

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach

Tez mnie kiedys zastanawialo czy faktyczie spuszczenie sie na twarz,do buzi ,a do tego jak kobieta polknie sperme,az tak bardzo dziala na faceta.


a sprobujcie poczestowac dac sprobowac facetowi,jak msakuje jego sperma  wink    big_smile

Kiedys facet bardzo mnie zachecal ze taka dobra ma  wink zebym polknela,polknelam i mowie skoro taka dobra,to sam sprobuj ,powiedzial ,ze chyba oszalalam ze go to obrzydza i nie bedzie swojej spermy jadl, brzydzil sie ...a mnie zachecal  wink

" Szczesliwy ten, kto potrafi dostrzec piekno tam,gdzie inni niczego nie widza.."

65

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach

nie warto zgadzać się na coś, na co nie ma się ochoty ani przekonania - czy partner chce, czy nie
warto, się nie zamykać ...
zmieniamy się
i to, co wydaje nam się niemożliwe z czasem, może wręcz zacząć sprawiać nam przyjemność
sex nie jest zamknięty, sex ewoluuje razem z nami
dlatego ważne jest z kim ten sex uprawiamy (no dla niektórych), bo jeżeli łączy nas z partnerem uczucie jesteśmy bardziej otwarci, mniej się wstydzimy, stajemy się bardziej uważni ...
z czasem nie ilość się liczy ale jakość
i to czy dochodzi w naszych ustach nawet nie zauważamy, bo w akcie seksualnym, już nam nie o to chodzi ...

jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to prawda

66

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
organique napisał/a:

Kiedys facet bardzo mnie zachecal ze taka dobra ma  wink zebym polknela,polknelam i mowie skoro taka dobra,to sam sprobuj ,powiedzial ,ze chyba oszalalam ze go to obrzydza i nie bedzie swojej spermy jadl, brzydzil sie ...a mnie zachecal  wink

tak zwany sposób na śnieżynkę Kobieta przekazuje spermę z ust do ust w pocałunku szczerze nie mam zdania nie wiem nie znam się nigdy nie próbowałem z żadną partnerką i nie ciągnie mnie do tego a smak Kobiet swoją drogą to uwielbiam im intensywniej tym smaczniej bardziej podniecająco i satysfakcjonująco

67

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
in_ka napisał/a:

nie warto zgadzać się na coś, na co nie ma się ochoty ani przekonania - czy partner chce, czy nie
warto, się nie zamykać ...
zmieniamy się
i to, co wydaje nam się niemożliwe z czasem, może wręcz zacząć sprawiać nam przyjemność
sex nie jest zamknięty, sex ewoluuje razem z nami
dlatego ważne jest z kim ten sex uprawiamy (no dla niektórych), bo jeżeli łączy nas z partnerem uczucie jesteśmy bardziej otwarci, mniej się wstydzimy, stajemy się bardziej uważni ...
z czasem nie ilość się liczy ale jakość
i to czy dochodzi w naszych ustach nawet nie zauważamy, bo w akcie seksualnym, już nam nie o to chodzi ...

Ale mimo wszystko zobacz. Ja kocham swojego faceta. Mimo to nie wyobrazam sobie seksu raz na tydzien. Dwa - jie wyobrazam sobie tylko klasycznego seksu bez orala itd.
Wniosek - nawet jak sie kogos kocha to technika ilosc i wrazenia tez sie licza wink

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

68

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
Menolek napisał/a:
organique napisał/a:

Kiedys facet bardzo mnie zachecal ze taka dobra ma  wink zebym polknela,polknelam i mowie skoro taka dobra,to sam sprobuj ,powiedzial ,ze chyba oszalalam ze go to obrzydza i nie bedzie swojej spermy jadl, brzydzil sie ...a mnie zachecal  wink

tak zwany sposób na śnieżynkę Kobieta przekazuje spermę z ust do ust w pocałunku szczerze nie mam zdania nie wiem nie znam się nigdy nie próbowałem z żadną partnerką i nie ciągnie mnie do tego a smak Kobiet swoją drogą to uwielbiam im intensywniej tym smaczniej bardziej podniecająco i satysfakcjonująco

dlaczego nie chcialbys sprobowac ?  a kobiete to zachecasz  ;P

" Szczesliwy ten, kto potrafi dostrzec piekno tam,gdzie inni niczego nie widza.."

69 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-01-08 00:37:28)

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach

sorry ale ile ty masz lat
i ile jesteś ze swoim partnerem?
wyobraź sobie 30 lat sexu z tym samym wink
i ciągle, jest fantastycznie

nie wyobrażałam sobie sexu oralnego, kiedyś tam bardzo dawno, dawno temu
teraz nie wiem, jak mogłam tak mysleć
gdy byliśmy młodzi nie usypialiśmy nie kochając się z czasem się zmienia, teraz bardziej wręcz celebrujemy ten sex, bo nie jest on codzienny

jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to prawda

70 Ostatnio edytowany przez organique (2015-01-08 00:40:35)

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
in_ka napisał/a:

wyobraź sobie 30 lat sexu z tym samym wink
i ciągle, jest fantastycznie

Da sie uprawiac sex tyle czasu z jednym i tym samym Penisem caly czas ,nie znudzi to sie ? caly czas ten sam Penis.. ? Czasami mam wrazenie,ze to niemozliwe ,tym bardziej ,ze kobieta zmienna jest wink

" Szczesliwy ten, kto potrafi dostrzec piekno tam,gdzie inni niczego nie widza.."

71 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-01-08 00:43:07)

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
organique napisał/a:
in_ka napisał/a:

wyobraź sobie 30 lat sexu z tym samym wink
i ciągle, jest fantastycznie

Da sie uprawiac sex tyle czasu z jednym i tym sammy Penisem caly czas ,nie znudzi to sie ? caly czas te sam Penis.. ?

nie, zapewniam - szok, no może
to można zadać pytanie nie znudzi się ten sam mąż czy żona? może niektórym, tak ...
my się sobą nie znudziliśmy
ale, to co napisałam, nasza intymność ewaluowała

jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to prawda

72

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
organique napisał/a:
in_ka napisał/a:

wyobraź sobie 30 lat sexu z tym samym wink
i ciągle, jest fantastycznie

Da sie uprawiac sex tyle czasu z jednym i tym samym Penisem caly czas ,nie znudzi to sie ? caly czas ten sam Penis.. ? Czasami mam wrazenie,ze to niemozliwe ,tym bardziej ,ze kobieta zmienna jest wink

Bo znaczenie ma kto jest do niego przyczepiony wink
Nie, nie nudzi się.

73

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
in_ka napisał/a:
organique napisał/a:
in_ka napisał/a:

wyobraź sobie 30 lat sexu z tym samym wink
i ciągle, jest fantastycznie

Da sie uprawiac sex tyle czasu z jednym i tym sammy Penisem caly czas ,nie znudzi to sie ? caly czas te sam Penis.. ?

nie zapewniam - szok, no może
to można zadać pytanie nie znudzi się ten sam mąż czy żona? może niektórym tak ...
my się sobą nie znudziliśmy
ale to co napisałam, nasza intymność ewaluowała

Niektorzy faceci pomimo ze  maja sex z zona,udany,to chodza zdradzaja szukaja innnych kobiet  na sex,naprawde niezrozumiale to ..

" Szczesliwy ten, kto potrafi dostrzec piekno tam,gdzie inni niczego nie widza.."

74

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
organique napisał/a:

Niektorzy faceci pomimo ze  maja sex z zona,udany,to chodza zdradzaja szukaja innnych kobiet  na sex,naprawde niezrozumiale to ..

Kobiety też to czasem robią.

Aby związek się nie znudził, nie tylko seks musi być udany.

In_ka - widzę, że znów mamy podobnie wink

75

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
organique napisał/a:

Niektorzy faceci pomimo ze  maja sex z zona,udany,to chodza zdradzaja szukaja innnych kobiet  na sex,naprawde niezrozumiale to ..

bardzo zrozumiałe,
no przynajmniej dla mnie wink

niektóre kobiety, chociaż mają udany sex z mężem, też zdradzają ...

jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to prawda

76

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach

A dlaczego sex zaczya sie nudzic ? czytalam kiedys watek dziewczy ,ze pomimo ze "miala pomysly" to facet i tak byl jakby znudzony i szukal innych..

" Szczesliwy ten, kto potrafi dostrzec piekno tam,gdzie inni niczego nie widza.."

77

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
luc napisał/a:
organique napisał/a:

Niektorzy faceci pomimo ze  maja sex z zona,udany,to chodza zdradzaja szukaja innnych kobiet  na sex,naprawde niezrozumiale to ..

Kobiety też to czasem robią.

Aby związek się nie znudził, nie tylko seks musi być udany.

In_ka - widzę, że znów mamy podobnie wink

i jeszcze odpisujemy podobnie - zgroza, siostro wink

jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to prawda

78

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
in_ka napisał/a:

i jeszcze odpisujemy podobnie - zgroza, siostro wink

Zgroza wink
Fajnie widzieć, że ktoś podobnie myśli - normalnie (dla mnie) wink

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach

Ludzie jedzą kasztany, ostrygi, kaszankę, czarninę i bycze jądra; piją wysokoprocentowe alkohole niszczące każdy z narządów, jaki mamy, nie wspominając o nałogowym piciu wieczornego piwa lub wina 80% par.
A Wy robicie takie halo o połykanie lub nie-połykanie? Oczywiście, że każdy facet lubi, jeśli kobieta akceptuje w całości jego ciało i wszystko co z tym związane. W niektórych kobietach budzą się natomiast feministyczne i śmieszne zarazem głosy: "jak skończy w moich ustach, to pokaże że mnie nie szanuje! :foch:"
Drogie Panie, gdyby Wasz partner miał ochotę na scenę z filmu porno w rzeczywistości, to znalazłby kobietę o wartościach zbliżonych do aktorki porno. Nie obrażajcie więc samych siebie.
Poza tym jeśli mówi Wam, że to jego wielkie pragnienie, żeby skończyć w Waszych ustach, to na litość Boską pokażcie, że doceniacie jego szczerość i wierność, a ponadto zaangażowanie (bo jeśli śpicie z pierwszym lepszym, który nie jest zaangażowany, to czy połykacie, czy nie - same się nie szanujecie), seksualność i przede wszystkim - uczucie.

80 Ostatnio edytowany przez organique (2015-01-08 01:26:08)

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
pomocnikgargamela napisał/a:

Ludzie jedzą kasztany, ostrygi, kaszankę, czarninę i bycze jądra; piją wysokoprocentowe alkohole niszczące każdy z narządów, jaki mamy, nie wspominając o nałogowym piciu wieczornego piwa lub wina 80% par.
A Wy robicie takie halo o połykanie lub nie-połykanie? Oczywiście, że każdy facet lubi, jeśli kobieta akceptuje w całości jego ciało i wszystko co z tym związane. W niektórych kobietach budzą się natomiast feministyczne i śmieszne zarazem głosy: "jak skończy w moich ustach, to pokaże że mnie nie szanuje! :foch:"
Drogie Panie, gdyby Wasz partner miał ochotę na scenę z filmu porno w rzeczywistości, to znalazłby kobietę o wartościach zbliżonych do aktorki porno. Nie obrażajcie więc samych siebie.
Poza tym jeśli mówi Wam, że to jego wielkie pragnienie, żeby skończyć w Waszych ustach, to na litość Boską pokażcie, że doceniacie jego szczerość i wierność, a ponadto zaangażowanie (bo jeśli śpicie z pierwszym lepszym, który nie jest zaangażowany, to czy połykacie, czy nie - same się nie szanujecie), seksualność i przede wszystkim - uczucie.

Dobrze ,ale jak ja to brzydzi nie lubi tego,to co ma sie taka kobieta zmuszac ,zeby zadowolic tylko misia ´?

" Szczesliwy ten, kto potrafi dostrzec piekno tam,gdzie inni niczego nie widza.."

81

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach

A dlaczego facet ma sie zmuszac do tego zeby nie konczyc od razu?
Dlaczego ma przedluzac gre wstepna skoro on tego nie potrzebuje?
Dlaczego ma piescic partnerke oralnie?
Dlaczego nie moze po prostu w minutke pare razy "wyciagnac i wlozyc" skoro jemu to wystarcza?
Ma sie zmuszac zeby zadowolic panne?

PS. Jakby ktos nie skumal, to nie jest moj poglad tylko taki sam typ argumentacji.

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

82

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
organique napisał/a:

dlaczego nie chcialbys sprobowac ?  a kobiete to zachecasz  ;P

wcale nie zachęcam do fellatio ja sam tego nie chcę

83 Ostatnio edytowany przez pomocnikgargamela (2015-01-08 01:32:57)

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
organique napisał/a:
pomocnikgargamela napisał/a:

Ludzie jedzą kasztany, ostrygi, kaszankę, czarninę i bycze jądra; piją wysokoprocentowe alkohole niszczące każdy z narządów, jaki mamy, nie wspominając o nałogowym piciu wieczornego piwa lub wina 80% par.
A Wy robicie takie halo o połykanie lub nie-połykanie? Oczywiście, że każdy facet lubi, jeśli kobieta akceptuje w całości jego ciało i wszystko co z tym związane. W niektórych kobietach budzą się natomiast feministyczne i śmieszne zarazem głosy: "jak skończy w moich ustach, to pokaże że mnie nie szanuje! :foch:"
Drogie Panie, gdyby Wasz partner miał ochotę na scenę z filmu porno w rzeczywistości, to znalazłby kobietę o wartościach zbliżonych do aktorki porno. Nie obrażajcie więc samych siebie.
Poza tym jeśli mówi Wam, że to jego wielkie pragnienie, żeby skończyć w Waszych ustach, to na litość Boską pokażcie, że doceniacie jego szczerość i wierność, a ponadto zaangażowanie (bo jeśli śpicie z pierwszym lepszym, który nie jest zaangażowany, to czy połykacie, czy nie - same się nie szanujecie), seksualność i przede wszystkim - uczucie.

Dobrze ,ale jak ja to brzydzi nie lubi tego,to co ma sie taka kobieta zmuszac ,zeby zadowolic tylko misia ´?

Czyli lubi kasztany, ostrygi, czarninę z krwi, bycze jądra, wódkę i inne niszczące alkohole, nie wspominając o ślimakach i innych smażonych w ciężkim tłuszczu potrawach... A brzydzi się spermy?  Nektaru", z którego bierze się życie?
Dzieci nie lubią szpinaku, ale kiedyś go próbują - i okazuje się całkiem smaczny. Żeby zadowolić tylko misia? Dobrze, że miś nie przeciwstawia się, kiedy Wy chcecie być zadowalane... Ale, jak pisałem w osobnym temacie, na tym polega dialog partnerów, które przez zagorzałe "genderystki" nadal nie jest rozumiany.

Możecie nie połykać, feministki. A za każdym razem kiedy każecie dokończyć mu na chusteczkę, zastanówcie się czyje usta sobie wyobraża smile

84

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
pomocnikgargamela napisał/a:
organique napisał/a:
pomocnikgargamela napisał/a:

Ludzie jedzą kasztany, ostrygi, kaszankę, czarninę i bycze jądra; piją wysokoprocentowe alkohole niszczące każdy z narządów, jaki mamy, nie wspominając o nałogowym piciu wieczornego piwa lub wina 80% par.
A Wy robicie takie halo o połykanie lub nie-połykanie? Oczywiście, że każdy facet lubi, jeśli kobieta akceptuje w całości jego ciało i wszystko co z tym związane. W niektórych kobietach budzą się natomiast feministyczne i śmieszne zarazem głosy: "jak skończy w moich ustach, to pokaże że mnie nie szanuje! :foch:"
Drogie Panie, gdyby Wasz partner miał ochotę na scenę z filmu porno w rzeczywistości, to znalazłby kobietę o wartościach zbliżonych do aktorki porno. Nie obrażajcie więc samych siebie.
Poza tym jeśli mówi Wam, że to jego wielkie pragnienie, żeby skończyć w Waszych ustach, to na litość Boską pokażcie, że doceniacie jego szczerość i wierność, a ponadto zaangażowanie (bo jeśli śpicie z pierwszym lepszym, który nie jest zaangażowany, to czy połykacie, czy nie - same się nie szanujecie), seksualność i przede wszystkim - uczucie.

Dobrze ,ale jak ja to brzydzi nie lubi tego,to co ma sie taka kobieta zmuszac ,zeby zadowolic tylko misia ´?

Czyli lubi kasztany, ostrygi, czarninę z krwi, bycze jądra, wódkę i inne niszczące alkohole, nie wspominając o ślimakach i innych smażonych w ciężkim tłuszczu potrawach... A brzydzi się spermy?  Nektaru", z którego bierze się życie?
Dzieci nie lubią szpinaku, ale kiedyś go próbują - i okazuje się całkiem smaczny. Żeby zadowolić tylko misia? Dobrze, że miś nie przeciwstawia się, kiedy Wy chcecie być zadowalane... Ale, jak pisałem w osobnym temacie, na tym polega dialog partnerów, które przez zagorzałe "genderystki" nadal nie jest rozumiany.

Możecie nie połykać, feministki. A za każdym razem kiedy każecie dokończyć mu na chusteczkę, zastanówcie się czyje usta sobie wyobraża smile

Heh, gorzkie, acz byc moze trafne podsumowanie big_smile
Dla mnie kazanie facetowi konczyc w chusteczke byloby ponizeniem go.
To tak jakby on powiedzial na koniec "dokoncz sobie sama palcami".

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

85 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-01-08 01:43:40)

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
pomocnikgargamela napisał/a:
organique napisał/a:
pomocnikgargamela napisał/a:

Ludzie jedzą kasztany, ostrygi, kaszankę, czarninę i bycze jądra; piją wysokoprocentowe alkohole niszczące każdy z narządów, jaki mamy, nie wspominając o nałogowym piciu wieczornego piwa lub wina 80% par.
A Wy robicie takie halo o połykanie lub nie-połykanie? Oczywiście, że każdy facet lubi, jeśli kobieta akceptuje w całości jego ciało i wszystko co z tym związane. W niektórych kobietach budzą się natomiast feministyczne i śmieszne zarazem głosy: "jak skończy w moich ustach, to pokaże że mnie nie szanuje! :foch:"
Drogie Panie, gdyby Wasz partner miał ochotę na scenę z filmu porno w rzeczywistości, to znalazłby kobietę o wartościach zbliżonych do aktorki porno. Nie obrażajcie więc samych siebie.
Poza tym jeśli mówi Wam, że to jego wielkie pragnienie, żeby skończyć w Waszych ustach, to na litość Boską pokażcie, że doceniacie jego szczerość i wierność, a ponadto zaangażowanie (bo jeśli śpicie z pierwszym lepszym, który nie jest zaangażowany, to czy połykacie, czy nie - same się nie szanujecie), seksualność i przede wszystkim - uczucie.

Dobrze ,ale jak ja to brzydzi nie lubi tego,to co ma sie taka kobieta zmuszac ,zeby zadowolic tylko misia ´?

Czyli lubi kasztany, ostrygi, czarninę z krwi, bycze jądra, wódkę i inne niszczące alkohole, nie wspominając o ślimakach i innych smażonych w ciężkim tłuszczu potrawach... A brzydzi się spermy?  Nektaru", z którego bierze się życie?
Dzieci nie lubią szpinaku, ale kiedyś go próbują - i okazuje się całkiem smaczny. Żeby zadowolić tylko misia? Dobrze, że miś nie przeciwstawia się, kiedy Wy chcecie być zadowalane... Ale, jak pisałem w osobnym temacie, na tym polega dialog partnerów, które przez zagorzałe "genderystki" nadal nie jest rozumiany.

Możecie nie połykać, feministki. A za każdym razem kiedy każecie dokończyć mu na chusteczkę, zastanówcie się czyje usta sobie wyobraża smile

Słuchaj czy ty nie przesadzasz. Jak chce połknąć to nie feministka big_smile? Sam dorabiasz zbędne ideologie do czyiś preferencji seksualnych. A zrzędzisz na feministki. Ktoś chce to robić to niech robi, ktoś nie chce droga wolna. A smak spermy zależy od diety partnera. Chcecie zachęcić partnerki to jakie rozwiązanie? Wziąć się za siebie.

"Dla mnie kazanie facetowi konczyc w chusteczke byloby ponizeniem go." Trochę dziecinne nie? Tak samo można na odwrót, że połykanie jest poniżające.

Dajcie spokój really?

86 Ostatnio edytowany przez pomocnikgargamela (2015-01-08 01:49:54)

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
Nektarynka53 napisał/a:

Słuchaj czy ty nie przesadzasz. Jak chce połknąć to nie feministka big_smile? Sam dorabiasz zbędne ideologie do czyiś preferencji seksualnych. A zrzędzisz na feministki. Ktoś chce to robić to niech robi, ktoś nie chce droga wolna. A smak spermy zależy od diety partnera. Chcecie zachęcić partnerki to jakie rozwiązanie? Wziąć się za siebie.

"Dla mnie kazanie facetowi konczyc w chusteczke byloby ponizeniem go." Trochę dziecinne nie? Tak samo można na odwrót, że połykanie jest poniżające.

Dajcie spokój really?

Preferencja seksualna to decyzja, czy ktoś woli chłopców, czy dziewczynki.
Nie dorabiam zbędnych ideologii. Dziewczyna w 1. poście zapytała, czy pozwalacie facetom kończyć w Waszych ustach. Udzieliłem na nie odpowiedzi z męskiego punktu widzenia.

Zastanów się, jakbyś się zachowała gdyby facet zakończył stosunek z Tobą mówiąc "jest gorąco, trochę się zapociłaś, brzydzę się cudzego potu, więc spadam. Masz tu opakowanie po Actimel'u (odpowiednik chusteczki) - i dokończ sama". Zastanów się teraz, czy Twoje niezrozumienie dla posta koleżanki jest zasadne?

87

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach

Przesadzacie. Cala filozofia do glupiej czynnosci seksualnej big_smile
Ktos lubi to robi, jak nie lubi to nie robi i tyle.

Made the wrong move, every wrong night
With the wrong tune
Played till it sounded right, yeah

88 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-01-08 02:03:39)

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
pomocnikgargamela napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:

Słuchaj czy ty nie przesadzasz. Jak chce połknąć to nie feministka big_smile? Sam dorabiasz zbędne ideologie do czyiś preferencji seksualnych. A zrzędzisz na feministki. Ktoś chce to robić to niech robi, ktoś nie chce droga wolna. A smak spermy zależy od diety partnera. Chcecie zachęcić partnerki to jakie rozwiązanie? Wziąć się za siebie.

"Dla mnie kazanie facetowi konczyc w chusteczke byloby ponizeniem go." Trochę dziecinne nie? Tak samo można na odwrót, że połykanie jest poniżające.

Dajcie spokój really?

Preferencja seksualna to decyzja, czy ktoś woli chłopców, czy dziewczynki.
Nie dorabiam zbędnych ideologii. Dziewczyna w 1. poście zapytała, czy pozwalacie facetom kończyć w Waszych ustach. Udzieliłem na nie odpowiedzi z męskiego punktu widzenia.

Zastanów się, jakbyś się zachowała gdyby facet zakończył stosunek z Tobą mówiąc "jest gorąco, trochę się zapociłaś, brzydzę się cudzego potu, więc spadam. Masz tu opakowanie po Actimel'u (odpowiednik chusteczki) - i dokończ sama". Zastanów się teraz, czy Twoje niezrozumienie dla posta koleżanki jest zasadne?

Wiesz odwracasz kota ogonem, bo mówimy o połknięciu spermy co jest analogiczne do połknięcia wytrysku kobiety. Zrobiłeś to chociaż raz? Wątpię i to mocno tongue. Nie wiem jak w tej sytuacji można nie mówić o hipokryzji z Twojej strony.
Z Twojego przykładu analogiczne zachowanie ze strony kobiety powinno być takie, że przed "dojściem" mężczyzny powinna powiedzieć podobne słowa, poprosić o wyciągnięcie penisa i podać chusteczkę. Czyż nie tak?
A Panowie, którzy nie lubią "minetki" to od razu szowiniści?

NinaLafairy napisał/a:

Przesadzacie. Cala filozofia do glupiej czynnosci seksualnej big_smile
Ktos lubi to robi, jak nie lubi to nie robi i tyle.

No właśnie przez cały czas mi o to chodzi. "No nie połknęła, poniżyła mnie!", "No połknęłam, zostałam poniżona!". No przecież to na poziome liceum.

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
Nektarynka53 napisał/a:

A Panowie, którzy nie lubią "minetki" to od razu szowiniści?

Nie. Ped....zie.

90

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
pomocnikgargamela napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:

A Panowie, którzy nie lubią "minetki" to od razu szowiniści?

Nie. Ped....zie.

Hahahaha big_smile

A ja się zgadzam z Twoim punktem widzenia, serio.
Może trochę naginasz z jednej strony, ale sens jest dla mnie prawdziwy - tak właśnie wygląda to u większości Pań, które nie połykają z X powodów.

91

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
Cynicznahipo napisał/a:
pomocnikgargamela napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:

A Panowie, którzy nie lubią "minetki" to od razu szowiniści?

Nie. Ped....zie.

Hahahaha big_smile

A ja się zgadzam z Twoim punktem widzenia, serio.
Może trochę naginasz z jednej strony, ale sens jest dla mnie prawdziwy - tak właśnie wygląda to u większości Pań, które nie połykają z X powodów.

czyli panie które nie połykają to pedzie?

92

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
AstaLaVista napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
pomocnikgargamela napisał/a:

Nie. Ped....zie.

Hahahaha big_smile

A ja się zgadzam z Twoim punktem widzenia, serio.
Może trochę naginasz z jednej strony, ale sens jest dla mnie prawdziwy - tak właśnie wygląda to u większości Pań, które nie połykają z X powodów.

czyli panie które nie połykają to pedzie?

Nie o to mi chodziło, po prostu nie chciało mi się cytować poprzednich postów pomocnikagargamela.

93 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-01-08 12:34:29)

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
pomocnikgargamela napisał/a:

Możecie nie połykać, feministki.

feministki i inne kobiety - jeżeli nie macie ochoty na połykanie, zwyczajnie tego nie róbcie, bo nie MUSICIE
wystarczy, żeby nie zamykać się na taką możliwość ...

NinaLafairy napisał/a:

Przesadzacie. Cala filozofia do glupiej czynnosci seksualnej big_smile
Ktos lubi to robi, jak nie lubi to nie robi i tyle.

jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to prawda

94 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-01-08 12:39:04)

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
pomocnikgargamela napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:

A Panowie, którzy nie lubią "minetki" to od razu szowiniści?

Nie. Ped....zie.

Dosyć żałosna odpowiedź. Ale w sumie przypasowała do Twoich argumentów wink.
Jak komuś się podoba to niech połyka, jak nie też dobrze. Dla mnie właśnie samo myślenie, że partner musi coś zrobić w łóżku, pomimo iż tego nie chce, bo JA tak chcę to próba Jego poniżenia (jestem lepszy, On/Ona musi mi się przyporządkować). Nie mówię tutaj o eksperymentach, tylko o sytuacji, gdzie partner spróbował i mu się kategorycznie ten rodzaj pieszczot itp. nie podoba (czyli wyrobił sobie opinię).

95

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach

No dokładnie. Moja żona tego nie robi, a i ja specjalnie nie mam takich potrzeb. Z oralem nie ma żadnego problemu, mówi, że to lubi, ale np. nie lubi na niej. Za to lubimy wiele rzeczy, które dla niektórych mogą być "straszniejsze" niż połykanie. I co? I nic. I jest fajnie. Co kto lubi.

96 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-01-08 12:44:28)

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
Marcjano napisał/a:

No dokładnie. Moja żona tego nie robi, a i ja specjalnie nie mam takich potrzeb. Z oralem nie ma żadnego problemu, mówi, że to lubi, ale np. nie lubi na niej. Za to lubimy wiele rzeczy, które dla niektórych mogą być "straszniejsze" niż połykanie. I co? I nic. I jest fajnie. Co kto lubi.

I właśnie mnie to dziwi, że niektórzy są tak zamknięci na nowe doznania, że uczepią się tej jednej utartej i dopisują jej ideologię wielkiego poniżania, bądź zaniedbywania partnera.

97

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
in_ka napisał/a:
pomocnikgargamela napisał/a:

Możecie nie połykać, feministki.

feministki i inne kobiety - jeżeli nie macie ochoty na połykanie, zwyczajnie tego nie róbcie, bo nie MUSICIE
wystarczy, żeby nie zamykać się na taką możliwość ...

NinaLafairy napisał/a:

Przesadzacie. Cala filozofia do glupiej czynnosci seksualnej big_smile
Ktos lubi to robi, jak nie lubi to nie robi i tyle.

Inka napisała kwintesencję.
Kto lubi, niech połyka.

I tyle.

98

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
Cynicznahipo napisał/a:
in_ka napisał/a:
pomocnikgargamela napisał/a:

Możecie nie połykać, feministki.

feministki i inne kobiety - jeżeli nie macie ochoty na połykanie, zwyczajnie tego nie róbcie, bo nie MUSICIE
wystarczy, żeby nie zamykać się na taką możliwość ...

NinaLafairy napisał/a:

Przesadzacie. Cala filozofia do glupiej czynnosci seksualnej big_smile
Ktos lubi to robi, jak nie lubi to nie robi i tyle.

Inka napisała kwintesencję.
Kto lubi, niech połyka.

I tyle.

Amen wink.

99

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
Nektarynka53 napisał/a:
Marcjano napisał/a:

No dokładnie. Moja żona tego nie robi, a i ja specjalnie nie mam takich potrzeb. Z oralem nie ma żadnego problemu, mówi, że to lubi, ale np. nie lubi na niej. Za to lubimy wiele rzeczy, które dla niektórych mogą być "straszniejsze" niż połykanie. I co? I nic. I jest fajnie. Co kto lubi.

I właśnie mnie to dziwi, że niektórzy są tak zamknięci na nowe doznania, że uczepią się tej jednej utartej i dopisują jej ideologię wielkiego poniżania, bądź zaniedbywania partnera.

Nikt sie nie uczepil niczego ale skoro 1. facet to lubi 2.mnie to krzywdy nie czyni to dlaczego robic z tego takie halo i upierac sie ze nie?

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

100

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
kammiś napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:
Marcjano napisał/a:

No dokładnie. Moja żona tego nie robi, a i ja specjalnie nie mam takich potrzeb. Z oralem nie ma żadnego problemu, mówi, że to lubi, ale np. nie lubi na niej. Za to lubimy wiele rzeczy, które dla niektórych mogą być "straszniejsze" niż połykanie. I co? I nic. I jest fajnie. Co kto lubi.

I właśnie mnie to dziwi, że niektórzy są tak zamknięci na nowe doznania, że uczepią się tej jednej utartej i dopisują jej ideologię wielkiego poniżania, bądź zaniedbywania partnera.

Nikt sie nie uczepil niczego ale skoro 1. facet to lubi 2.mnie to krzywdy nie czyni to dlaczego robic z tego takie halo i upierac sie ze nie?

No i tutaj wychodzi problem niektórych ludzi "inni powinni lubić to co ja, bo inaczej są dziwni". I to dotyczy obu stron. Jeśli mężczyzna chce i kobiecie podoba się to, nie widzę problemu (kobieta w tej sytuacji się nie poniża). Tak samo jeśli mężczyzna chce, a kobiecie nie podoba się to i nie chce tego robić, również nie widzę problemu (mężczyzna w tej sytuacji również nie jest poniżany). Tyle...

101

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach

a to że facet musi się pytać własną żonę czy może się na nią/do niej spuścić czy może na chusteczkę to nie poniżanie jego?

102

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
pawel_t napisał/a:

a to że facet musi się pytać własną żonę czy może się na nią/do niej spuścić czy może na chusteczkę to nie poniżanie jego?

A czy postawienie kobiety przed faktem dokonanym (gdy jej się to nie podoba, a ona nie wyraziła zgody) nie jest jej poniżaniem? Można tak w OBIE strony. Złoty środek ZNAĆ UPODOBANIA PARTNERA/PARTNERKI i wprowadzać w "łóżku" te, które leżą obu stronom.

103

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
pawel_t napisał/a:

a to że facet musi się pytać własną żonę czy może się na nią/do niej spuścić czy może na chusteczkę to nie poniżanie jego?

Nie. Zona to nie mebel. Gdyby chcial na nia napluc to tez ma nie pytac?

Made the wrong move, every wrong night
With the wrong tune
Played till it sounded right, yeah

104 Ostatnio edytowany przez pawel_t (2015-01-08 17:51:42)

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach

o ile dobrze wiem, to przed wytryskiem następuję czynność seksualna (czasem dłuższa, czasem krótsza, często spontaniczna). pomińmy gwałty, wymuszenia, itp. wtedy gdy żona zgadza się na taką czynność seksualną to sadyzmem jest na koniec, gdy facet dochodzi, mieć humory gdzie może on dojść a gdzie nie.
kobietom jakoś nie przeszkadza gdy niezapowiedziane sobie szczytują, gdy robi im się dobrze ustami. mężczyznom też. dopiero gdy sprawa jest w drugą stronę to pojawia się jakieś ale i foch

105 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-01-08 18:22:53)

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
pawel_t napisał/a:

o ile dobrze wiem, to przed wytryskiem następuję czynność seksualna (czasem dłuższa, czasem krótsza, często spontaniczna). pomińmy gwałty, wymuszenia, itp. wtedy gdy żona zgadza się na taką czynność seksualną to sadyzmem jest na koniec, gdy facet dochodzi, mieć humory gdzie może on dojść a gdzie nie.
kobietom jakoś nie przeszkadza gdy niezapowiedziane sobie szczytują, gdy robi im się dobrze ustami. mężczyznom też. dopiero gdy sprawa jest w drugą stronę to pojawia się jakieś ale i foch

To ciekawe, bo znam Panów, którzy nie lubią tego typu pieszczot (znowu jakiś facet wszystkich generalizuje hmm). Tak samo znam kobiety, które nie lubią pieszczot oralnych, które mają dotyczyć ich samych. A jeśli bardzo nie podoba Ci się lizanie wytrysku kobiety to po co to robisz? Nie rozumiem. Widziałeś jak dokonuje wytrysk kobieta? Bo dawanie argumentu "to czemu One to robią, a nam nie pozwalają" jest dziwne, bo de facto nic nie było o tym, że Ci to przeszkadza (lizanie i połykanie wytrysku)? W tym szkopuł. Gdybyś tego nie znosił, to może zmieniłbyś zdanie (punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia).
Czyli w takich przypadkach jak np. mężczyzna w ogóle nie dba o Swoją dietę i przez to ma smak spermy jaki ma lub po prostu niektóre kobiety mają odruch wymiotny (jak Panowie nie wierzycie to trudno, bo nie udowodnicie, że tak nie może być tongue) to kobieta musi pocierpieć w imię WYŻSZEJ SPRAWY. I znowu się zaczyna kółeczko.
Komu z kim lepiej żyć. Brudasowi z czyściochem, czy odwrotnie? Głosy przyjmujemy. ABY MI BYŁO DOBRZE, super a czemu później kobietę boli głowa, kto wie wink?

Chyba na tym skończę swój udział w tym temacie, bo jak jeszcze raz przeczytam "ja tak cierpię" to się... wink

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
pawel_t napisał/a:

o ile dobrze wiem, to przed wytryskiem następuję czynność seksualna (czasem dłuższa, czasem krótsza, często spontaniczna). pomińmy gwałty, wymuszenia, itp. wtedy gdy żona zgadza się na taką czynność seksualną to sadyzmem jest na koniec, gdy facet dochodzi, mieć humory gdzie może on dojść a gdzie nie.
kobietom jakoś nie przeszkadza gdy niezapowiedziane sobie szczytują, gdy robi im się dobrze ustami. mężczyznom też. dopiero gdy sprawa jest w drugą stronę to pojawia się jakieś ale i foch

Sadyzmem jest dla Ciebie uszanowanie upodobań żony? 
Mogę jej tylko współczuć. .. mój partner jakoś daje radę się komunikować na każdym etapie stosunku i brać pod uwagę sugestie..

...a dni, których nie pamiętasz, nigdy nie było..

107

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach

Nie musisz współczuć. W sprawach seksu jest całkowicie mi oddana, tak jak jej. I tak właśnie powinno wyglądać pożycie w małżeństwie a nie ukrywanie swoich preferencji bo foch

108 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-01-08 19:22:36)

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach

A mnie najbardziej zastanawia podejscie niektorych osob. Facet nie wysila sie w lozku to zle.
Kobieta sie nie wysila to wszystko ok, bo niby dlaczego ma cos tam robic...
Ja na miejscu niektorych facetow bym nie wytrzymala. Oral nie, anal nie, porno nie wolno bo to "zdrada". Jak zyc? big_smile

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

109

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
kammiś napisał/a:

A mnie najbardziej zastanawia podejscie niektorych osob. Facet nie wysila sie w lozku to zle.
Kobieta sie nie wysila to wszystko ok, bo niby dlaczego ma cos tam robic...
Ja na miejscu niektorych facetow bym nie wytrzymala. Oral nie, anal nie, porno nie wolno bo to "zdrada". Jak zyc? big_smile

jak chcesz,
w swoim życiu i "łóżku" możesz robić wszystko, tak jak inni nie muszą - bo, nie chcą ...

jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to prawda

110

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
kammiś napisał/a:

A mnie najbardziej zastanawia podejscie niektorych osob. Facet nie wysila sie w lozku to zle.
Kobieta sie nie wysila to wszystko ok, bo niby dlaczego ma cos tam robic...
Ja na miejscu niektorych facetow bym nie wytrzymala. Oral nie, anal nie, porno nie wolno bo to "zdrada". Jak zyc? big_smile

No proszę, kammiś też może napisać coś z sensem:D
To jest w prostej linii pokłosie wmawiania dziewczynkom od kołyski, że seks to wielki 'dar' dla mężczyzny i on nie powinien wybrzydzać, tylko cieszyć się czymkolwiek.Bo to przecież zaszczyt, że żona, czy jakaś p.o. żony raczyła dać dupy.
Żeby ten schemacik się nie rypnął, to waruje się go wbijając do głowy chłopcom i starym koniom też, że jakiekolwiek poszukiwania poza ową żoną tudzież p.o. żony są niedopuszczalne i świadczące o:
1.niedojrzałości
2.zgniliźnie moralnej
3.myśleniu fiutem
4.popieraniu Tuska

111 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-01-08 20:12:33)

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
pitagoras napisał/a:
kammiś napisał/a:

A mnie najbardziej zastanawia podejscie niektorych osob. Facet nie wysila sie w lozku to zle.
Kobieta sie nie wysila to wszystko ok, bo niby dlaczego ma cos tam robic...
Ja na miejscu niektorych facetow bym nie wytrzymala. Oral nie, anal nie, porno nie wolno bo to "zdrada". Jak zyc? big_smile

No proszę, kammiś też może napisać coś z sensem:D
To jest w prostej linii pokłosie wmawiania dziewczynkom od kołyski, że seks to wielki 'dar' dla mężczyzny i on nie powinien wybrzydzać, tylko cieszyć się czymkolwiek.Bo to przecież zaszczyt, że żona, czy jakaś p.o. żony raczyła dać dupy.
Żeby ten schemacik się nie rypnął, to waruje się go wbijając do głowy chłopcom i starym koniom też, że jakiekolwiek poszukiwania poza ową żoną tudzież p.o. żony są niedopuszczalne i świadczące o:
1.niedojrzałości
2.zgniliźnie moralnej
3.myśleniu fiutem
4.popieraniu Tuska

To jak zyc to byla parafraza slow znanego pana paprykarza (tak, moze niektorzy mysla ze interesuje sie tylko ciuchami ale o polityce wiedze mam niezla) i ironia, noe pytanie. Sugestia ze tragizujecie.
Seks to dar dla mezczyzny? (To nie pytanie do Ciebie pitagoras, wiem o co Ci chodzi). Jezeli ktoras mysli wg schematu ze seks to dar dla mezczyzny i ze to on ma sie bardziej starac to bardzo mi jej szkoda. Dla mnie seks to frajda a nie chore ograniczenia co wolno a co nie.

Niektorzy mnie tutaj posadzaja o niedojrzalosc (moze slusznie, ale temat nie o tym) ale ja, taka niedojrzala, widze ogromna dziecinnosc w kwestiach seksu tutaj. O jeju, a on oglada porno. O jeju, on sie masturbowal. O jeju, on skonczyl nie tam gdzie powinien.
No i co z tego ze skonczy sobie gdzies tam? Ja nie lubie isc sie "czyscic" zaraz po ale jak skonczy np na brzuch to wielkiej tragedii nie robie. To tak jakby przyniosl mi np (nomen omen) lody a ja bym wybrzydzala ze pucharki trzeba potem umyc. Albo ze po czekoladzie trzeba umyc zabki.

A ja zapytam jeszcze raz. DLACZEGO FACET MUSI:
1. Szykowac gre wstepna?
2. Uprawiac dlugi seks a nie konczyc od razu?
3. Ciagle sie o seks starac?
Dlaczego? Przeciez to jemu niepotrzebne do satysfakcji.

Widzicie problemy panow w kwestii seksu, a nie widzicie swoich. Ja tam zawsze najpierw zastanawialam sie NAD SOBA jak zaczynalam z kims sypiac a nie nad nim. Co ja moge wniesc do tej relacji a nie czego zadac.

A niektore mysla ze wystarczy ze rozloza nogi i juz wielka łaska to jest dla faceta i powinien na kolanach codziennie dziekowac.

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".
Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
pawel_t napisał/a:

Nie musisz współczuć. W sprawach seksu jest całkowicie mi oddana, tak jak jej. I tak właśnie powinno wyglądać pożycie w małżeństwie a nie ukrywanie swoich preferencji bo foch

Jakie znowu "ukrywanie,bo foch"?? Nie lubienie czegoś,  co Ty lubisz to jest udawanie, ukrywanie czy bzdurne obrażanie się?  Udane pożycie to nie jest zgadzanie się na wszystko, czego partner zażąda. Udane dla mnie jest wtedy,gdy obojgu nam sprawia przyjemność wszystko,co robimy.

...a dni, których nie pamiętasz, nigdy nie było..

113 Ostatnio edytowany przez sadyzmm (2015-01-08 22:28:47)

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
pitagoras napisał/a:

To jest w prostej linii pokłosie wmawiania dziewczynkom od kołyski, że seks to wielki 'dar' dla mężczyzny i on nie powinien wybrzydzać, tylko cieszyć się czymkolwiek.Bo to przecież zaszczyt, że żona, czy jakaś p.o. żony raczyła dać dupy.
Żeby ten schemacik się nie rypnął, to waruje się go wbijając do głowy chłopcom i starym koniom też, że jakiekolwiek poszukiwania poza ową żoną tudzież p.o. żony są niedopuszczalne i świadczące o:
1.niedojrzałości
2.zgniliźnie moralnej
3.myśleniu fiutem
4.popieraniu Tuska

Jakis ty bidulek,moze przezuc sie na mezczyzn,problem zniknie  wink nalepiej  po mysli  faceta by bylo zeby tylko faceci mogli od kobiety wymagac wink

114 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-01-08 22:55:12)

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
pitagoras napisał/a:

Żeby ten schemacik się nie rypnął, to waruje się go wbijając do głowy chłopcom i starym koniom też, że jakiekolwiek poszukiwania poza ową żoną tudzież p.o. żony są niedopuszczalne i świadczące o:
1.niedojrzałości
2.zgniliźnie moralnej
3.myśleniu fiutem
4.popieraniu Tuska

teraz ciebie zrozumiałam, faktycznie zostań tam, gdzie jesteś ...
małżeństwo nie dla ciebie - zdecydowanie

kammiś napisał/a:

Niektorzy mnie tutaj posadzaja o niedojrzalosc (moze slusznie, ale temat nie o tym) ale ja, taka niedojrzala, widze ogromna dziecinnosc w kwestiach seksu tutaj. O jeju, a on oglada porno. O jeju, on sie masturbowal. O jeju, on skonczyl nie tam gdzie powinien.
No i co z tego ze skonczy sobie gdzies tam? Ja nie lubie isc sie "czyscic" zaraz po ale jak skonczy np na brzuch to wielkiej tragedii nie robie.

kamimis ale to super, sex nie sprawia tobie problemu !
niedojrzałość emocjonalna - no może wink
ale w sprawach sexu - jesteś dojrzała, już wiesz, prawie wszystko
możesz, wręcz pouczać - te ... naiwne, wreszcie zaistniejesz wink
kamiś - brawo, brawo - możesz być z siebie dumna smile

jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to prawda

115

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach

Następnym razem, gdy kobieta poprosi was o wyrzucenie śmieci, powiedzcie, że się brzydzicie i że to was poniża smile

Annuszka już kupiła olej...

116 Ostatnio edytowany przez in_ka (2015-01-08 22:54:30)

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach

...

jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to prawda

117

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
antykobieta napisał/a:

Następnym razem, gdy kobieta poprosi was o wyrzucenie śmieci, powiedzcie, że się brzydzicie smile

Jesli spermę porównujesz do Smieci to nie dziwmy sie ze to obrzydza tongue

118

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
sadyzmm napisał/a:

nalepiej  po mysli  faceta by bylo zeby tylko faceci mogli od kobiety wymagac wink

Szkoda, że w odwrotnej sytuacji mężczyzna by został tutaj ukamienowany... Niestety, odwrotne rzadko się zdarzają.

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
Łógiń napisał/a:
sadyzmm napisał/a:

nalepiej  po mysli  faceta by bylo zeby tylko faceci mogli od kobiety wymagac wink

Szkoda, że w odwrotnej sytuacji mężczyzna by został tutaj ukamienowany... Niestety, odwrotne rzadko się zdarzają.

Ale,że co..? Przyszliście na babskie forum i oczekujecie trzymania waszej strony?  ???? Bicz plizzzz. .. ????

...a dni, których nie pamiętasz, nigdy nie było..

120

Odp: Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach
statystyczna_polka napisał/a:
Łógiń napisał/a:
sadyzmm napisał/a:

nalepiej  po mysli  faceta by bylo zeby tylko faceci mogli od kobiety wymagac wink

Szkoda, że w odwrotnej sytuacji mężczyzna by został tutaj ukamienowany... Niestety, odwrotne rzadko się zdarzają.

Ale,że co..? Przyszliście na babskie forum i oczekujecie trzymania waszej strony?  ???? Bicz plizzzz. .. ????

Każdemu może coś nie odpowiadać. Nie lubię jedynie podwójnych standardów.

Posty [ 61 do 120 z 444 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Czy pozwalacie by facet dochodził w waszych ustach

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021