Witajcie, minął rok od tamtej sytuacji jaka miała miejsca i wiecie co może było warto ale i tak wszystko jebło. Ale podchodzę do tego inaczej niż rok temu. stwierdziłem ze nie warto, to ja miałem się zmieniać robić wszystko to co chciała, nawet Prace zmieniłem. Juz od miesiąca nie śpimy razem zona wyprowadziła się z sypialni rozmawia ze mną jak czegoś chce mijamy się się tylko w salonie. Powiecie mi czy rozwód trwa długo? Bo pewnie ona złoży wniosek do sądu ja napewno tego nie zrobię.
Odp: Koniec pięknej milosci